Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 11:49
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Mądrej głowie dość... po dwóch kadencjach?

Od jakiegoś czasu trwa w Polsce dyskusja dotycząca ograniczenia liczby kadencji dla osób pełniących funkcje publiczne z wyboru. Argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem bywają różne. Pojawia się wśród nich nepotyzm, utrwalanie lokalnych sitw i koterii.

Mariusz Strzępek - koordynator Stowarzyszenia Republikanie - NaszTomaszow.pl

 

Odpowiedź wydaje się dosyć oczywista ale taka wbrew pozorom nie jest. Teoretycznie nie powinno się ograniczać możliwości wyboru. Jeśli mieszkańcy jakiejś miejscowości chcą wybierać tego samego prezydenta lub burmistrza przez kolejne kadencje, to dlaczego mieliby tego nie robić? Rzecz w tym, że jak mawia Janusz Korwin Mikke, demokracja nie jest doskonałym systemem politycznym. Zdarza się, że wytwarza ona patologie.

 

Mówienie o równości szans kandydatów w wyborach bezpośrednich, w których kandyduje aktualnie urzędujący szef samorządu, jest mitem. Od samego początku stoi on na uprzywilejowanej pozycji. Dodatkowo stopień zaangażowania społecznego wyborców jest u nas na żenująco niskim poziomie. Wiekszość głosujących osób nie wie dlaczego ani na kogo oddaje swój głos. Znane są w Polsce przypadki, gdzie na powtórne kadencje wybierani są ludzie oskarżeni o korupcję i inne przestępstwa.

 

W wielu miastach (szczególnie tych małych) samorząd jest największym pracodawcą. Miasto, czy gmina daje utrzymanie setkom a bywa, że tysiącom osób, które w czasie wyborów zainteresowane są utrzymaniem status quo, ponieważ jest ono dla nich równoznaczne z utrzymaniem pracy. Przy niskiej frekwencji wyborczej te samorządowe partie urzędnicze same decydują o tym, kto przez kolejne cztery lata będzie ich szefem. 

 

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że jest wielu świetnych samorządowców, dzięki którym miasta i gminy się rozwijają. Odpowiadam, że równie wielu jest tych złych a ci dobrzy mogą się przecież realizować w innej dzialalności publicznej. Osobiście chętnie widziałbym np. w Sejmie doświadczonego i sprawnego samorządowca, znającego realne, ludzkie problemy, zamiast różnej maści celebrytki i celebrytanów.

 

 

 

Jakub Pietkiewicz - pełnomocnik prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego ds. komunikacji spolecznej

 

To wyborcy decydują o tym kto i jak długo sprawuje funkcje w samorządzie pochodzące z wyboru. Gdy rządy radnych, prezydentów, burmistrzów czy wójtów są niesatysfakcjonujące to z reguły nie mogą oni liczyć na reelekcję.

 

Wprowadzenie ograniczenia sprawowania urzędu do dwóch kadencji sprawiałoby, że mieszkańcy, którzy dobrze oceniają pracę władz miasta nie mogą głosować na tych, do których mają zaufanie i których kompetencje oceniają najwyżej.

 

Jeżeli istniałby dodatkowe mechanizmy wsparcia kształcenia kadr do samorządu, a dostępność doświadczonych samorządowców i urzędników mogących udźwignąć trudne obowiązki (jak chociażby zarządzania miastem) byłaby powszechna, to można jak najbardziej rozważać ograniczenie do dwóch kadencji możliwości sprawowania każdej funkcji i to na każdym szczeblu administracji publicznej.

 

 
 

Joanna Skrzydlewska, poseł do Parlamentu Europejskiego:

 

Jestem przeciw odgórnym ograniczeniom, przecież mówimy o wyborach powszechnych, a w nich to mieszkańcy decydują o tym kto zasłużył ponownie na ich poparcie, a kto – nie. Nie widzę powodu by nie dać kolejnej szansy osobom, które dobrze pełniły swoją funkcję, ale niech decydują o tym wyborcy, a nie odgórnie narzucane regulacje. Jeśli ktoś się nie sprawdzi, zawiedzie – nie zostanie ponownie wybrany, to najlepsza weryfikacja dla osób pełniących funkcje publiczne.

 

Jestem natomiast zwolenniczką wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych dla radnych we wszystkich samorządach, ponieważ tylko w ten sposób sumienni i pracowici mają szansę na ponowny mandat, a leniwi – nie.

 

Pierwsze miejsce na liście wyborczej do samorządu jest – z reguły – gwarantem mandatu, a czy wszyscy z „jedynek” na to zasłużyli? Jednomandatowe okręgi do samorządów – moim zdaniem – są znacznie lepszym rozwiązaniem niż ograniczanie liczby kadencji.   

 

 





Marcin Witko - poseł na Sejm RP - Prawo i Sprawiedliwość

 

Po 16 latach można powiedzieć, że reforma samorządowa przyniosła wiele dobrego. Najważniejszym jej osiągnięciem jest zdecentralizowanie władzy i przeniesienie jej blisko ludzi.

 

Niestety oprócz dobrych osiągnięć pojawiły się w samorządach patologie. Coraz bardziej poważnym problemem samorządów jest skostnienie struktur władz lokalnych, co spowodowane jest wieloletnim sprawowaniem funkcji wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta przez jedną i tę samą osobę.

 

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w tej sprawie projekt ustawy (o ile się nie mylę w 2009r.) wprowadzający kadencyjność oraz nie dający możliwości rządzenia zza krat jak to się ostatnio niejednokrotnie zdarzało. Jesteśmy za kadencyjnością.

 

Oczywiście kwestią otwartą i do dyskusji jest to, czy byłyby to dwie kadencje 4-letnie, czy może dwie kadencje 5-letnie lub trzy 3-letnie. Kadencyjność jeśli nie rozwiązałaby problemu lokalnych układów, powiązań często o podłożu korupcyjnym, to zapewne wspomniane zjawiska znacząco by ograniczyła.

 

 

[reklama2]

 

Marek Kubiak - radny Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim

 

Jak najbardziej, ograniczyć. Tak jak piastowanie wszystkich funkcji kierowniczo-dyrektorskich włącznie z mandatem posła czy radnego. Owszem, można się zastanowić czy mają to być maksymalnie dwie czy trzy kadencje.


 Nawet najlepszy prezydent po pewnym czasie popada w rutynę a oprócz tego tworzy swoistą pajęczynę powiązań i tzw. partię pracy. W takich funkcjach potrzebna jest "nowa krew", nowe spojrzenie.

 

Urzędujący prezydent stoi w wyborach zawsze na „mega” uprzywilejowanej pozycji. Wystarczy tak rozpisać większe inwestycje, żeby "przypadkowo" uroczyście otworzyć je przed wyborami, czy tak kierować strumień pieniędzy na ogłoszenia do mediów, żeby mieć ich przychylność.

 

Przy frekwencji ok 40-50% to zawsze urzędujący prezydent jest głównym kandydatem do wygrania. A przy ograniczeniu do 2-3 kadencji tego się unika

 

 

 

Arkadiusz Gajewski - radny Rady Miejskiej, przedsiębiorca - Platforma Obywatelska

 

Nie. Obywatele powinni mieć wolny wybór i jeśli chcą mieć dwie, trzy czy cztery kadencje jednego prezydenta i on im się podoba to nie widzę powodów, żeby ich wolę ktoś próbował odgórnie ograniczać.

 

Jeśli już to co najmniej trzy kadencje mogłyby być taką granicą, ale mówię to niechętnie. Oczywiście, że można zakładać, że im dłużej ktoś sprawuje jakąś funkcje tym większe zagrożenie szkodliwym poczuciem „wielkości”, tworzeniem lokalnego układu, oderwaniem od obywateli i ich potrzeb i jeszcze kilka tym podobnych zagrożeń można by wymienić.

 

Ostatecznie to sami obywatele decydują. Jeśli im się podoba i taka jest lokalna większość to demokracja nie powinna być odgórnie ograniczana. Osiem lat to nie jest wcale tak wiele, a dobry gospodarz powinien gospodarzyć w perspektywie 5-10 lat, a nie 2-4. Jeśli już, to minimum trzy czteroletnie kadencje, mogłyby stanowić barierę, ale na pewno nie dwie.

 

No, ale ktoś powie zaraz, że jak trzy to może lepiej ograniczyć do czterech albo właśnie do dwóch. Może po prostu nie ma co ograniczać i udoskonalać demokracji tylko ją stosować i tyle. Niech obywatele głosując sami decydują na ile kadencji chcą mieć prezydenta.

 

 



Małgorzata Nowak - radna Rady Powiatu Tomaszowskiego - Polska Razem Jarosława Gowina

 

Intencją dla wprowadzenia takich zmian jest zmiana sposobu prowadzenia polityki, rozbicie układów, kumoterstwa, nepotyzmu. Mnie nie do końca przekonuje to, że ograniczenie sprawowania funkcji prezydenta miasta do dwóch kadencji, wpłynęłoby istotnie na zmiany polityczne i spowodowałoby rozpad układów.
 
Przy takiej zmianie pojawiłyby się inne zagrożenia jak np. możliwość powstania dwuosobowych układów typu "Miedwiediew - Putin" i kandydowanie na zmianę lub prezydent podczas trwania swojej drugiej (w tym przypadku ostatniej) kadencji nie musząc już rozliczać się z wyborcami będzie szukał dla siebie zatrudnienia po opuszczeniu urzędu.
 
Uważam, że należałoby przeprowadzić gruntowne zmiany w całym Kodeksie Wyborczym, które istotnie wpłynęłyby na rzeczywistość polityczną Polski. 
 
Dla młodzieży sportowcy często są idolami, których chcą naśladować. I oby właśnie takich idoli sobie szukali. A dla naszego miasta i nas jako jego mieszkańców super byłoby mieć takiego idola tutaj w Tomaszowie.
 

 

****

 

Pytanie dotyczące kadencyjności zadaliśmy kilkunastu osobom. Większośc z nich nie zadala sobie trudu, by odpowiedzieć. Pytaliśmy m.in. Tomasza Trzonka, Grzegorza Haraśnego i kandydującą w wyborach do Parlamentu Europejskiego Agnieszkę Łuczak. Mówi się trudno, narzucać się juz w przyszłości nie będziemy. Kolejne pytanie dotyczyć będzie finansowania lokalnego sportu. Może być ciekawie. 

 

Czytaj także i komentuj:

Czy potrzebne nam Dni Tomaszowa

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tomek 23.04.2014 13:57
idealny kandydat to człowiek z charyzma,doswiadczeniem w zarzadzaniu,bez przynaleznosci partyjnej,dobrze wykształcony i posiadający umiejetnosci menedżerskie-mamy w naszym miescie wielu takich ludzi,problem w tym,ze nie chcą kandydować bo nie chcą być poniewierani przez politykow którzy na wszystkim się" znaja "a nie majac zadnych z tych zlet które wyżej wymienilem

ok 23.04.2014 12:21
gdzie jest ten od moherów myśle,że DONEK zrobił go na szaro,pompą był przyjmowany. myślę po 7-latach wstydzi się rządów najasniejszego,mamy IRLANDIE,za 2-lata bengladesz.mohery nie muszą się wstydzić.jedno tylko powinni lepiej wybierac wśród swoich.

... 23.04.2014 14:25
Nie Bengladesz, tylko Bangladesz. Te tzw. "mohery,, nie muszą się wstydzić, bo nie głosowały. Wnuczki pochowały im dowody, aby nie mogły głosować przeciwko DT.

dr Forester 23.04.2014 11:25
jak w wyścigu pewnych zwierzątek z ogonkiem ... obecny z full position, potem posłowie, sejmikowcy, radni a reszta w ogonie... choć przebłyski się zdarzają (ostatnio Szanowany Jenerał). Tak już jest, że jak ma się dostęp do środków to się z nich korzysta (UM to nie tylko jeden budynek ale wiele innych jednostek) a zmiana sposobu prowadzenia polityki przez rozbicie układów, kumoterstwa, nepotyzmu... hm chwalebne ale jak życie pokazuje aby coś osiągnąć trzeba zgranego zespołu i tu zaczyna się ważenie proporcji tzn. dobra nad złem i odwrotnie. Wolność wyborów szanuje i nie wyobrażam sobie ograniczeń, chcemy czy nie wszyscy wybieramy! "Nawet najlepszy prezydent po pewnym czasie popada w rutynę..." ok,ale po to są różne czynności i narzędzia aby zmienić tok historii np. referendum (albo inne środki przymusu tj. od taczki do kubła z zimną wodą i pap pa ;o) Wszyscy chcemy być zdrowymi, szczęśliwymi ludźmi, tylko czasem pogoda czy inne czynniki, wpływają na Nasz nastrój. Często jest to początkiem burzy, w którą uwikłani nie widzimy rzeczywistości. Po niej dopiero są widzimy skutki ... często nieodwracalne ... no chyba, że kolejne 4 lub 5 latek zleci.

rks 23.04.2014 07:43
Mohery chodzą na wybory. Wśród nich frekwencja jest bardzo wysoka.

niezorientowany 23.04.2014 07:56
a kogo to z kandydatów, tym razem podsuną moherkom aby trafnie postawili krzyżyk, czy ktoś jest może biegły w tym temacie?

... 23.04.2014 14:17
Nie jesteś niezorientowany, ale jesteś tumanem do kwadratu, a nawet i do sześcianu. Wstydź się. Nazywanie ludzi starszych "moherami,, w tym swoich dziadków, jest obrazą dla ludzi, którzy poświęcili całe swoje życie ciężko pracując, abyś ty miał lepiej. Własnymi rękami odbudowali całą Polskę z powojennych zniszczeń kosztem wyrzeczeń i pracą 46 godz. tygodniowo plus tzw. czyny społeczne w niedziele, bo było trzeba, bo kraj zniszczony, by miasto było ładniejsze.

olinek 22.04.2014 19:53
do Ene-asz..i tu się mylisz. Ja zmieniłam wszystko !!! Moje życie, moje postrzeganie świata i ludzi. Ja mam cel, do którego zawsze radykalnie dążę. Sama chata i luksusowe auto to jeszcze nie wszystko, a ci którzy tak chętnie się budują, już osiągnęli swój status materialny i teraz czerpią z życia. Ale luksus nie zastąpi patrzenia na świat i na ludzi. Ja też mam firmę i wiem ile wysiłku kosztuje jej prowadzenie, ile urzędów trzeba pokonać i ilu ludziom zapłacić za ich pracę. Ten smak zna tylko ten, kto sam tego doświadcza. Drogi Panie Ene-aszu, firma i bogactwo nie bierze się znikąd. Wielu poświęciło dla niego życie, a ilu zbankrutowało bo urzędnicy postanowili ich zniszczyć. Tak, to miasto nie ma przyszłości i straszne jest, że wychodząc na Plac Kościuszki znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znają. Choć tu gdzie mieszkam, a nie jest to zbyt daleko...też ludzie się znają..tylko, że tu jest inaczej. Nikt Cię nie wytyka palcem, nikt nie zagląda do twojego garnka, nikt Ci nie szemrze za Twoimi plecami. Nikt nikomu nie broni żyć i umierać tam gdzie mu najlepiej. Mnie jest najlepiej poza Tomaszowem, i żałuję, że miasto mojej młodości od momentu upadku, ciągle się dźwiga i dźwignąć nie może, choć ma rewelacyjne położenie geograficzne i rewelacyjne możliwości. Trzeba chcieć Panie Zarozumiały spojrzeć na świat szerzej....wyjść poza ciasną uliczkę i materializm, który stał się miarą wszystkich i wszystkiego. Jaką miarą odmierzysz drugiemu, taką i tobie odmierzą. Do kolegi Janka: niedaleko...tylko 50 km dalej..ale zyskałam przyjaciół, drugi dom i możliwość rozwoju, którego w moim czasie w Tomaszowie nie było. Odwaga i chęć zmian zawsze prowadzi do nowych możliwości...:)

Peter 22.04.2014 19:12
Ludzie nie chodzą na wybory i tu jest pies pogrzebany. Jest bardzo prosta recepta. Należy wprowadzić obowiązkowy udział w wyborach tak jak w Belgii. Jeśli ludzie nie chcą brać odpowiedzialności za państwo, to do dobrego trzeba niestety przymusić. Dlaczego nikt tego nie zrobi? Bo wtedy głosy żelaznego elektoratu naszych politykierów mogą już o niczym nie decydować, a korytko może się urwać. Warto o tym pomyśleć.

22.04.2014 21:53
Zgadzam się - nie chcesz brać odpowiedzialności to zapłać za to, że biorą ją za ciebie inni!.

22.04.2014 16:30
Ciekawe, że za lub prawie za utrzymania tego co jest są ludzie będący obecnie przy władzy. A nuż się uda kolejną kadencję? :)

jacek 22.04.2014 08:32
perspektywa 2 kadencji jest dobra dla ewentualnych kandydatow nieudacznikow-przez pierwsza kadencje będą krytykować poprzednika a podczas drugiej nic już nie będą musieli robic

Kazik 22.04.2014 06:38
Uwazam za swietny pomysl ,by roznym osobom z zycia publicznego, lokalnym politykom stawiac na forum tego typu, oraz inne pytania.To pozwala choc w czesci zapoznac sie z ich pogladami i pomoze miejmy nadzieje w podjeciu decyzji podczas nastepnych wyborow.Do internetu ma dostep wiekszosc Tomaszowian.Mysle ze ludzie coraz bardziej interesuja sie tym co sie wokol nich dzieje, a majac rozeznanie moze zaczna w koncu podejmowac bardziej przemyslane decyzje???Jak najwiecej tego typu artykulow!!!!A Wy ludzie czytajcie, myslcie i wybierajcie swiadomie!!!!Zmienmy w koncu to miasto.Nasze glosy to nasza BRON.Na pochybel korupcji i ukladom!

olinek 21.04.2014 23:37
Ludzie o czym Wy piszecie? Zamiast zająć się miastem, które upada, z którego młodzi wyjeżdżają, bo nie mają przyszłości, to tworzycie układy i układziki. To miasto nie ma przyszłości. Moi znajomi z klasy licealnej, Ci którzy mieli cak, jahoć odrobinę ambicji, wyjechali daleko, by móc żyć i pracować, by móc realizować siebie i swoje marzenia. Tak, ja jestem takim przykładem. Wyjechałam, i powiem więcej, nie chce mi się wracać do tego miasta, układów, układzików....Nie mam w nim dla mnie miejsca....Wciąż Ci sami ludzie, którzy niczego nie potrafią zmienić....miasto, które ma taki potencjał, leży odłogiem. To miasto jedynie ludzi starych, lub tych którzy jakoś się tu odnaleźli....i stworzyli sobie jakieś środowisko do wegetacji. Obrzydzenie mnie bierze, gdy patrzę na miejsce, w którym się urodziłam i wychowałam. Nawet nie mogę być z niego dumna. Nie chce mi się do was wracać. Dywagujcie sobie o kadencjach, układach, ecc..tylko tyle potraficie...

22.04.2014 10:33
Ręce opadają, jak się czyta takie bzdety. Całkowite niezrozumienie i totalna negacja. To ja pytam skoro jest tak bardzo źle w tym mieście, to jak to się dzieje, że w nim samym oraz okolicach powstają co roku setki nowych domów, ludzie zakładaja i prowadzą firmy i nie oglądają sie na nikogo. Wyjdź na miasto i rozejrzyj się. Może i jakieś chodniki są krzywe i połamane ale popatrz jakimi samochodami ludzie w Tomaszowie jeżdżą. To świadczy Twoim zdaniem o beznadziejnosci i biedzie? Co to znaczy, że ktoś ma "odrobimne ambicji"? Dla mnie to ktoś kto kreuje rzeczywistośc a nie ktoś kto szuka łatwizny albo oczekuje, że coś otrzyma w prezencie. Niedawno usłyszałem od młodego człowieka jak to fajnie jest w Anglii. Jego kolega zarabia kupe kasy na zmywaku i ma szansę na awans na kelnera. Toż to dopiero jest ambicja nieziemska. Gacie po prostu opadają jak sie takie pierdy słucha i czyta. "WCiąż ci sami ludzie, którzy niczego nie potrafią zmienić". Sama do cholery niczego zminic nie potrafiłaś, nawet tych ludzi. Więc czemu narzekasz? Wyjachalaś i bardzo dobrze. To twoja sprawa, więc po co marudzisz.

22.04.2014 17:16
Popieram twoja wypowiec moze bys napisala gdzie pryslas z tego grajdolka bo tu juz zaczynam sie dusic

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

21 września wojna, literatura, polityka i muzyka spotykają się na jednej kartce kalendarza. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 21 września, trafiamy na dramatyczny finał obrony Grodna w 1939 roku, ostatnią fazę walk Powstania Warszawskiego i kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Tego dnia ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, urodzili się Leonard Cohen, Stephen King i Liam Gallagher, a w 2014 roku polscy siatkarze po 40 latach ponownie zostali mistrzami świata. Kalendarium historyczne 21 września ma również mocny lokalny ślad: właśnie tego dnia w 2015 roku Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczęło badania archeologiczne nad Pilicą, odsłaniające historię znacznie starszą od samego miasta. Data dodania artykułu: 21.09.2026 06:27
21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie

Niektóre daty wyglądają, jakby historia próbowała zmieścić w jednej dobie kilka różnych epok. 20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Hiszpanii w rejs, który zakończy się pierwszym opłynięciem Ziemi. W 1920 roku polskie oddziały ruszyły do jednej z decydujących operacji wojny polsko-bolszewickiej – bitwy nad Niemnem. W 1946 roku po raz pierwszy rozpoczął się festiwal filmowy w Cannes, a w 1980 roku Ozzy Osbourne wydał „Blizzard of Ozz”. Tego dnia urodziła się Sophia Loren, a Billie Jean King rozegrała słynną „Bitwę płci”. Jeśli pytamy dziś, co wydarzyło się 20 września, odpowiedź wiedzie od wielkich odkryć geograficznych, przez wojny i kino, aż po rock, tenis i Tomaszów Mazowiecki, gdzie wieczorem zakończy się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 20.09.2026 07:23
20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie

Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września 2026 roku, zaczęła się w Polsce od kolejnego komunikatu Dowództwa Operacyjnego: w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę poderwano wojskowe samoloty, a systemy obrony powietrznej postawiono w gotowości. Operację zakończono przed południem – polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Rząd zapowiada tymczasem gwałtowną rozbudowę systemu alarmowania ludności na wschodzie kraju. W Waszyngtonie Donald Trump podpisał szeroki pakiet nowych sankcji wobec Rosji, obejmujący m.in. banki, urzędników i „flotę cieni”, natomiast w samej Rosji trwają wybory parlamentarne prowadzone również na okupowanych terenach Ukrainy. Ropa wyraźnie tanieje po nerwowym tygodniu, ale Brent pozostaje powyżej 100 dolarów. W Łodzi tysiące biegaczy ruszają dziś nocą ulicami miasta, a w Tomaszowie Arena Lodowa przeżywa drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Stan informacji: około godz. 19.30. Data dodania artykułu: 19.09.2026 21:58
Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem

180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

19 września 1846 roku wysoko w Alpach dwoje pastuszków miało zobaczyć „Piękną Panią” siedzącą na kamieniu i ukrywającą twarz w dłoniach. Maryjne objawienie w La Salette trwało tylko raz, lecz jego obraz — łzy, krzyż, młotek i obcęgi — przez 180 lat nie przestał niepokoić sumień. Data dodania artykułu: 19.09.2026 06:32
180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września, niesie ze sobą daty zapisane wyjątkowo mocno w historii. To tego dnia Witold Pilecki świadomie wszedł w niemiecką łapankę, aby dostać się do Auschwitz. W 1893 roku Nowa Zelandia otworzyła kobietom drogę do urn wyborczych, a kilka wieków wcześniej polsko-litewskie wojska zakończyły nieudane oblężenie Malborka. Dziś prezydent RP rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych, w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, a w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 19.09.2026 05:17
Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:51
Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:24
18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend

Czwartek, 17 września 2026 roku, miał już z samej daty szczególny ciężar. Dokładnie 87 lat temu Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Dziś historia nie powtórzyła się – ale jej echo było wyjątkowo głośne. W województwach lubelskim i podkarpackim uruchomiono alarmy, poderwano lotnictwo, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, gdy rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od polskiej granicy. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono, a alarm odwołano. W świecie Donald Trump zagroził Unii Europejskiej kolejnymi cłami, jeżeli Bruksela będzie rozwijała pomysł specjalnego „członkostwa stowarzyszonego” Kanady. Federal Reserve pierwszy raz od trzech lat podniosła stopy procentowe, a ropa po kilku dniach paniki zaczęła wyraźnie tanieć. W Łódzkiem policja prowadziła wielką akcję „PRĘDKOŚĆ”, a w Tomaszowie termin ofert na przebudowę dworca ponownie przesunięto. Jutro natomiast miasto zmieni tonację: Arena Lodowa na trzy dni stanie się domem polskiego jazzu. Stan informacji: godz. 19.45. Data dodania artykułu: 17.09.2026 21:40
Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend
Kino Konesera: Wrong Girls

Kino Konesera: Wrong Girls

Pokaz w cyklu Kino KoneseraZapraszamy na seans filmu Wrong Girls w ramach cyklu Kino Konesera. To propozycja dla widzów ceniących ambitniejsze kino i starannie wyselekcjonowany repertuar.Film wyreżyserował Dylan Meyer, a w obsadzie występują Kristen Stewart i Alia Shawkat. Produkcja pochodzi z USA, trwa 99 minut i została zaplanowana na 21 września 2026. Frankie (Kristen Stewart) jest uosobieniem chaosu, a Molly (Alia Shawkat) to kulinarny talent. Razem tworzą duet, który kompletnie nie radzi sobie z dorosłością, a tym bardziej z… regularnym płaceniem czynszu. Kiedy Frankie przypadkiem zgarnia na imprezie tajemniczą walizkę z eksperymentalną substancją, życie przyjaciółek zalicza totalny plot twist. Dziewczyny piją fluorescencyjne shoty i niespodziewanie zyskują zdolność telepatii. Od teraz nie tylko porozumiewają się bez słów, ale słyszą też myśli swoich kotów! To jednak dopiero początek ich tripu. Tropem walizki rusza ekipa duńskich gangsterów, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać swój towar. Szalone zwroty akcji, absurdalne pomysły bohaterek i wszechobecny kalifornijski vibe – „Wrong Girls” to odklejona komedia, w której absolutnie wszystko może się wydarzyć. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 21.09.2026
Helios prezentuje najnowszy repertuar

Helios prezentuje najnowszy repertuar

W najbliższych dniach widzowie kin Helios mogą spodziewać się kolejnej porcji filmowych emocji. Na wielkich ekranach pojawią się dwie premiery – „Resident Evil” oraz „Tedi i magiczna lampa”. W repertuarze pozostają także popularne tytuły z poprzednich tygodni, w tym „100 dni: Misja Zeus” i „Totalna magia 2”. Nie zabraknie również specjalnych pokazów i lubianych cykli, takich jak między innymi maraton z serią „Bleach”.Na piątek, 18 września zaplanowano premierę filmu „Resident Evil” – zupełnie nowej opowieści z uniwersum jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii horrorów i gier. Głównym bohaterem jest Bryan – przypadkowy świadek katastrofy, który zostaje uwięziony w ogarniętym chaosem mieście i musi znaleźć sposób na przetrwanie. Awaria laboratorium Umbrelli prowadzi do niekontrolowanego uwolnienia wirusa, a mieszkańcy Raccoon zaczynają przemieniać się w bezlitosne, krwiożercze istoty…Tego samego dnia rozpoczną się premierowe seanse animacji „Tedi i magiczna lampa”. Główny bohater po narodzinach córki Oli staje się nadopiekuńczym ojcem, przez co jego przyjaciółka Mumia czuje się odsunięta na bok. Kiedy bohaterowie znajdują w Pałacu Buckingham magiczną lampę, Mumia prosi o przeniesienie w czasie do… Peru w 1502 roku. Pozostałe postacie ruszają jej śladem, a ich podróż prowadzi przez liczne historyczne krainy i miejsca znane z legend.Wśród dostępnych seansów nie zabraknie najpopularniejszych produkcji ostatnich tygodni. „100 dni: Misja Zeus” to kontynuacja polskiego ubiegłorocznego hitu dla młodzieży z udziałem influencerów. Tym razem bohaterowie stawiają pierwsze kroki w dorosłym życiu, a przed nimi pojawia się zadanie, od którego może zależeć przyszłość wielu ludzi. Fani filmu „100 dni: Misja Zeus” mogą również sięgnąć po limitowane karty kolekcjonerskie dostępne wyłącznie w kinach Helios! W kolekcji znalazło się kilka rodzajów wzorów, w tym także bardzo rzadkie karty z odręcznymi podpisami aktorów i twórców filmu. Karty można kupić online razem z biletem na film lub stacjonarnie w kasie kina.W repertuarze pozostaje także „Mistyczka” – polski film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, opowiadający o Alicji Lenczewskiej i jej niezwykłej drodze duchowej. Bohaterka przez lata była członkinią partii komunistycznej, lecz jedno spotkanie zmieniło jej spojrzenie na świat. Jej zapiski, pełne refleksji dotyczących miłości, cierpienia, wiary i sensu życia, z czasem trafiają do tysięcy osób. Na ekranach będzie można również oglądać „Totalną magię 2”, w której Sandra Bullock i Nicole Kidman ponownie wcielają się w siostry Owens. Sally i Gillian muszą zmierzyć się z mroczną klątwą zagrażającą ich rodzinie – aby ją przerwać, siostry jednoczą siły. Kinomani będą mogli nadrobić też jeden z najpopularniejszych filmów roku – „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”, w którym Peter Parker próbuje odsunąć na bok relacje z bliskimi i skoncentrować się na roli obrońcy miasta. Gdy jednak osoby, na których mu zależy, znajdują się w niebezpieczeństwie, musi stanąć do walki. W repertuarze znajdą się także seanse specjalne i tematyczne cykle. W piątek, 18 września, we wszystkich kinach Helios odbędzie się pierwsza część Mini Maratonu „Bleach”, podczas której widzowie zobaczą: „BLEACH: Memories of Nobody” oraz „BLEACH: The DiamondDust Rebellion”. Seria po wielu latach od premiery pozostaje absolutnie kultowym tytułem w świecie mangi i anime.W sobotę, 19 września, w wybranych kinach w ramach Helios RePlay będzie można zobaczyć „Asterix i Obelix. Misja Kleopatra”. Film powraca na ekrany w odrestaurowanej wersji 4K z uwielbianym polskim dubbingiem. Tym razem nieustraszeni Galowie razem trafiają do starożytnej Aleksandrii. Natomiast w czwartek, 24 września, wybrane kina Helios zaproszą na kolejny seans z cyklu Helios RePlay – „Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka”. Kapitan Jack Sparrow wpada w poważne tarapaty, gdy Davy Jones przybywa, by odebrać należny mu dług. W ramach Helios na Scenie w niedzielę, 20 września, we wszystkich kinach sieci odbędzie się retransmisja jubileuszowego koncertu „André Rieu. Niech żyje Maastricht!”. To już 20. letni koncert Maestra i jego Orkiestry Johanna Straussa, a w programie znajdą się walce i marsze, utwory musicalowe i filmowe oraz liczne uwielbiane przeboje. W poniedziałek, 21 września, w wybranych lokalizacjach w ramach cyklu Kino Konesera zostanie wyświetlony film „Wrong Girls”. Frankie i Molly przez przypadek wchodzą w posiadanie walizki z eksperymentalną substancją. Po jej zażyciu zyskują zdolność telepatycznej komunikacji – nie tylko między sobą, ale również… ze swoimi kotami. W rolach głównych występują Kristen Stewart i Alia Shawkat.Bilety na wszystkie seanse dostępne są w kasach kin Helios, na stronie www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić w ramach unikalnej oferty „Wcześniej kupujesz, więcej zyskujesz”. Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.09.2026
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026

Polecane

21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

21 września wojna, literatura, polityka i muzyka spotykają się na jednej kartce kalendarza. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 21 września, trafiamy na dramatyczny finał obrony Grodna w 1939 roku, ostatnią fazę walk Powstania Warszawskiego i kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Tego dnia ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, urodzili się Leonard Cohen, Stephen King i Liam Gallagher, a w 2014 roku polscy siatkarze po 40 latach ponownie zostali mistrzami świata. Kalendarium historyczne 21 września ma również mocny lokalny ślad: właśnie tego dnia w 2015 roku Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczęło badania archeologiczne nad Pilicą, odsłaniające historię znacznie starszą od samego miasta. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 06:27
13 elektrycznych autobusów za 41,45 mln zł netto. Ruszył wielki przetarg Tomaszowa i Lubochni Finał jubileuszowego Love Polish Jazz Festival w Tomaszowie. Makowicz, Myrczek i Prońko zamknęli 10. edycję wydarzenia Alzheimer nie zaczyna się po siedemdziesiątce. O mózg trzeba zadbać już po czterdziestce 21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię Jak wybrać prestiżowy zegarek, który pasuje do stylu i sposobu życia? Kontrola w podmiocie leczniczym – jak przygotować placówkę i uniknąć najczęstszych problemów? Drugi wieczór Love Polish Jazz Festival. Od Ptaszyna Wróblewskiego po Jarka Śmietanę Zabrali do Warszawy smak Czerniewic. Wrócili z podium Polski! Wielki sukces KGW „Tradycja i My” Z Łaziska na PGE Narodowy. Pasieka Jaros prezentuje smaki spod Tomaszowa w Warszawie Dron nad lasem może uratować życie. Tomaszowscy Strzelcy szkolą się w ramach zadań MON Powiat chce kredytu do 17,45 mln zł. We wtorek banki pokażą cenę pieniądza Nowe budynki handlowe przy Zawadzkiej. Procedura rusza na działce liczącej prawie 9 hektarów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Grzegorz Lewandowski Treść komentarza: Przy terminie realizacji liczonym w tygodniach warto na etapie wyjaśnień dopytać zamawiającego o nasadzenia i trawnik z rolki, bo jesienna pogoda bywa kapryśna i może przesunąć odbiory. Kryterium 100% cena plus wymóg dwóch referencji na min. 200 tys zł brutto to spory próg dla mniejszych wykonawcow małej architektury. W Mimirze rzuciłem okiem na inne otwarcia z branży robót budowlanych i widać, że takich zamówień w skali kraju jest sporo - zobaczymy, jak rozkładają się oferty po otwarciu 30 września. Źródło komentarza: 1883 głosy mają zamienić się w plac budowy. Ruszył przetarg na EkoFrajdę przy SP nr 1 Autor komentarza: Grzegorz Lewandowski Treść komentarza: Przy terminie realizacji liczonym w tygodniach warto na etapie wyjaśnień dopytać zamawiającego o nasadzenia i trawnik z rolki, bo jesienna pogoda bywa kapryśna i może przesunąć odbiory. Kryterium 100% cena plus wymóg dwóch referencji na min. 200 tys zł brutto to spory próg dla mniejszych wykonawcow małej architektury. W Mimirze rzuciłem okiem na inne otwarcia z branży robót budowlanych i widać, że takich zamówień w skali kraju jest sporo - zobaczymy, jak rozkładają się oferty po otwarciu 30 września. Źródło komentarza: 1883 głosy mają zamienić się w plac budowy. Ruszył przetarg na EkoFrajdę przy SP nr 1 Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wielkie gratulacje dla dziewczyn z Czerniewic. Zupełnie niepotrzebnie wpuściłyście na jedno zdjęcie tego bezmózgowca ministra Krajewskiego. Źródło komentarza: Zabrali do Warszawy smak Czerniewic. Wrócili z podium Polski! Wielki sukces KGW „Tradycja i My” Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Wizyta komisji będzie najbardziej wartościowa, jeśli oględzinom placu towarzyszyć będą liczby i dokumenty." No tak: radni, czyli grupa kompletnych ignorantów w sprawie odpadów, zrobi sobie wycieczkę na ten PSZOK, tam dostaną jakieś "liczby i dokumenty" i ta grupa kompletnych ignorantów w sprawie odpadów już będzie wszystko wiedziała.... To jest parodia westernu. Szanowny Panie Prezydencie i szefowie firmy komunalnej: nie wiem kto zainicjował tę inicjatywę z tą wycieczką na PSZOK, ale chyba radni. Jeżeli tak, to podejrzewam, że z tej wycieczki różni "fachowcy" od śmieci z rady zrobią Prezydentowi i firmie z Kępy niezłą, "polytycną" zadymę. Źródło komentarza: Radni jadą do PSZOK. Co dzieje się ze śmieciami za bramą przy Henrykowskiej? Autor komentarza: Mirek Treść komentarza: Kolejna dobra wiadomość dla konsumentów z miasta i powiatu. A może to będzie oczekiwany Leroy? oby. Źródło komentarza: Nowe budynki handlowe przy Zawadzkiej. Procedura rusza na działce liczącej prawie 9 hektarów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Właśnie, odwrotnie: artykuł bardzo dobry, pokazujący, towarzyszu K-75, że dawne czasy już nie wrócą i już NIGDY towarzysze z "kumitetów" partii nie będą dyrygowali polską gospodarką. Artykuł jasno pokazuje jaką rolę powinni odgrywać obecni i następni, rządowi , macherzy z różnych politycznych stron, aby umożliwić inwestorom wejście na dany, dobrze przygotowany przez samorządy teren inwestycyjny. Nie dociera do Ciebie to, że samorządy są uzależnione od tego, co najczęściej wyprawiają ci rządowi macherzy i parlamentarzyści. To towarzystwo, w przeważającej części zwykłe półgłówki, które zielonego pojęcia nie maja o prawie i o ekonomice. To zwykła partyjniacka kołtuneria, która swoimi rządami, każdą gospodarkę potrafi rozłożyć na łopatki. Teraz w Polsce robi się taka bryndza, jaka panowała, towarzyszu K-75, z ukochanej komuny. Źródło komentarza: Prezydencie, daj nam pracę. Tylko gdzie postawić tę fabrykę?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama