Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 16:40
Reklama

Zamknąć sklepy w niedziele

20 marca odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy „Wolna niedziela”, zakładającego zamknięcie wszelkich placówek handlowych w niedziele. Uzasadnienie przedstawił w imieniu wnioskodawców, poseł Robert Telus. Pomysł zamknięcia sklepów w niedziele funkcjonuje w „obrocie” politycznym już od kilku lat. Budzi on liczne kontrowersje, ma sporą rzeszę zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Tym razem zmaterializował się poprzez projekt zmian w Kodeksie Pracy.

 

 

- Poselski projekt „Wolna niedziela” o zmianie ustawy – Kodeks Pracy ma na celu wprowadzenie całkowitego zakazu pracy w placówkach handlowych w niedziele – mówi Robert Telus. - Rozwiązanie takie podyktowane jest istotnymi względami społecznymi. Pracownicy placówek handlowych, w obecnym stanie prawnym pracujący również w niedzielę, mają prawo do odpoczynku na takich samych zasadach co pracownicy innych gałęzi gospodarki. Problem ten dotyczy zwłaszcza kobiet, stanowiących znaczny procent osób zatrudnionych w placówkach handlowych. W polskiej i europejskiej kulturze niedziela przeznaczona jest na odpoczynek i życie rodzinne, co wynika z chrześcijańskich tradycji naszego kontynentu.

 

Przeciwko takiemu rozwiązaniu są przedstawiciele organizacji pracodawców. Argumentują, że zamknięcie tysięcy mniejszych i większych sklepów spowoduje prawdziwy kataklizm na rynku pracy i znaczący wzrost bezrobocia. Ponadto spadek obrotów spowoduje zmniejszenie rentowności przedsiębiorstw.

 

- W naszej firmie zatrudniamy 20 osób, właściwie samych sprzedawców – mówi Michalina Wojtalczyk, właścicielka sklepu w  jednym z centrów handlowych w Łodzi. – Oczywiście praca jest w systemie dwuzmianowym przez 7 dni w tygodniu. Nasi pracownicy dzień wolny za niedzielę odbierają sobie w inny dzień tygodnia. Łatwo obliczyć, że co najmniej trójka z nich okaże się niepotrzebna.

 

Zwolenników zamykania sklepów to jedna nie przekonuje. Uważają, że przedsiębiorcy sobie jakoś poradzą a ich pracownicy mają przecież prawo do spędzania niedziel ze swoimi rodzinami. 

 

- Opowiadam się za zakazem handlu w niedzielę, ale jedynie dla sklepów wielkopowierzchniowych czyli tzw supermarketów, galerii. Polacy musza mieć mozliwość zrobienia zakupów w niedzielę, przynajmniej podstawowych artykółów spożywczych, jeśli jest taka potrzeba, a to się może często zdarzać. Do tego wystarczyłoby, żeby mniejsze sklepy np zatrudniające do 10-15 pracowników miały prawo pracować w niedzielę i święta. Zarazem taki system  byłby wsparciem dla sklepów osiedlowych czy rodzinnych i dawał by im oręż w rywalizacji z dyskontami i supermarketami. Moglibyśmy tak połączyć idęę rodzinnej niedzieli z dostępnością i miożliwością dokonania podstawowych zakupów. Taki bez wchodzenia w szczegóły wariant wydaje mi się najrozsądniejszym podjeściem - mówi nam Arkadiusz Gajewski, Przewodniczący Powiatowej Platformy Obywatelskiej w Tomaszowie i radny miejski. 
 
 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jank 18.04.2014 00:31
za mało monopolowych - za mało !!!

kiki 12.04.2014 20:25
Niedziela jest darem bożym jako dzień modlitwy i odpoczynku po tygodniu pracy. Praca w niedzielę jest grzechem, a już ciężkim grzechem jest zmuszanie ludzi do niewolniczej pracy w dni świąteczne, dla zysku i pazerności.

B.S. 12.04.2014 19:21
Należy też zamknąć AK- 47 razem z ateistą. Do wyczerpania zapasów.

29.03.2014 23:58
Niektórzy właściciele sklepów osiedlowych sprawiają wrażenie bezdomnych. Znam taką jedną co siedzi w pseudospożywczym (a tak naprawdę monopolowym) 365 dni w roku od rana do godziny 22. Musi chyba nie mieć życia prywatnego ani rodziny - jej rodziną jest mamona :)

tomer 28.03.2014 20:05
Słuchaj AK47 poprzez zamknięcie marketów w niedzielę naprawdę nic nie zmienisz, uwierz mi. Z Tą turystyką w różnych regionach może być też różnie. Musi być większa aktywność rożnych organizacji społecznych żeby zachęcić, gdzieś przyciągnąć ludzi i powoli zmieniać ich mentalność - tak myślę. Jak zasilić rynek w fundusze? Uważam że chodzi o pomysły w pozyskiwaniu forsy. 1. Podatki 2. Zachęcić lokalny biznes do sponsoringu 3. Umiejętność pozyskania i wykorzystania dotacji Uważam że gdy o to nie zadbamy, rzucimy kłody pod nogi to klapa z funduszy, no bo jak i skąd? Jeśli jest nadprodukcja i rynek jest nasycony lub za mała ilość punktów zbytu, to produkcja będzie się redukować bo nie będzie pieniędzy na jej prowadzenie - bo skąd?, naprodukowany towar najpierw trzeba sprzedać. Jeśli ludzie nie powąchają innej oferty, czegoś fajniejszego, coś co ich ożywi to niestety będą siedzieć w chałupach, z nudów popijać albo łazić po sklepach...

AK-47 28.03.2014 21:31
Może to wygląda jakbym się uwziął na tą turystykę ale tak nie jest. Generalnie chodzi o danie ludziom czasu na odpoczynek. Jak oni to wykorzystają to druga sprawa. W weekendy zazwyczaj organizowane są wszelkiego rodzaju imprezy kulturalne. Może by się poprawiła frekwencja? Ale jeśli nawet ( z całym szacunkiem) takiej kasjerce nie chciałoby się ruszyć z domu po tygodniowej harówce to mogłaby zwyczajnie odpocząć co niewątpliwie wpłynęło by pozytywnie na jej samopoczucie i może przez to lepiej się jej pracowało? Dzień wolny na tygodniu to jednak nie to samo... Chyba źle się wyraziłem z tym pozyskiwaniem funduszy. Chodziło mi o wprowadzanie pieniądza na rynek z produkcji a nie tylko z handlu. Dzisiaj mamy sporą sieć sprzedaży i ciągle nadprodukcję. Dlaczego tak się dzieje? Przecież handel pracuje siedem dni w tygodniu a więc na maxa. Może w grę wchodzi słaba siła nabywcza pieniądza? Nie wiem, nie jestem ekonomistą. Powtarzam, że jeden dzień wyłączony z handlu nie spowoduje spadku sprzedaży ani upadku tegoż handlu.Dlaczego tak sądzę? Bo ludzie zaczną więcej kupować w piątek i sobotę. Kiedyś za komuny krążył taki dowcip: Spotyka się Prezydent USA z I Sekretarzem PZPR. Prezydent USA mówi: Nasz robotnik zarabia 3000$ a życie kosztuje 1500$ I Sekretarz pyta: A co robi z resztą? Prezydent USA: Nas to nie obchodzi. I Sekretarz mówi: A u nas robotnik zarabia 5000 zł. a życie kosztuje 8000 zł! Prezydent USA: Jak to??? Jak on w takim razie ma przeżyć? I Sekretarz: A to nas nie obchodzi. Co do pozyskiwania funduszy na działalność kulturalną które wymieniłeś w trzech punktach to się zgadzam.

tomer 28.03.2014 08:17
No AK47 - zaczynasz już bardziej do rzeczy. Zaczynam rozumieć że troszczysz się o mniejszy biznesik.No może i dobrze ale jedna niedziela cudu nie zdziała. Ludzie z mniejszym biznesem jak zobaczą szansę zarobienia rzucą się w niedzielę do roboty - znów przepadnie rodzina. Duży może więcej, machina kapitalizmu się rozkręciła i cudu moim zdaniem z zamknięciem marketów nie zdziałasz.Może zamiast zakazywać miasto powinno organizować jakieś 'Frajdy" w plenerze i tym samym spowodować nieopłacalność roztwierania tych molochów, bo ludzie korzystali by z innej formy spędzenia czasu. Myślę że restrykcje nic nie dadzą. Wracając do twojego wpisu 89 to ci powiem że naprodukować to nie problem, problemem jest to sprzedać. Po drugie wszędzie jest nadprodukcja dlatego handel się tak rozwija

AK-47 28.03.2014 12:13
Nie jedna niedziela a wszystkie.Nie mam zamiaru zamykać supermarketów tylko ograniczyć otwarcie o jeden dzień w tygodniu.Nie spowodujemy nieopłacalności tych sklepów bo i po co.Zamknięcie w niedzielę + jak to nazwałeś "frajdy" + własna inicjatywa ludzi to szansa na zmianę sposobu spędzania wolnego czasu. I jednocześnie szansa na rozwój turystyki czy podmiotów kultury bo większość jednak jest kupujących. Cyt.:" Ludzie z mniejszym biznesem jak zobaczą szansę zarobienia rzucą się w niedzielę do roboty..."- tak, bo życie nie znosi próżni ale skorzystają na tym turyści, czy ci wszyscy którzy będą chcieli skorzystać z oferty kulturalnej. Cyt.:" naprodukować to nie problem, problemem jest to sprzedać."- to temat na osobny wątek ale zapytam Cię tylko: Jak zasilać np. rynek lokalny w fundusze tak żeby mógł się rozwijać? Same podatki czy dotacje to trochę za mało a wszyscy nie mogą handlować. Być może, że jest nadprodukcja (lecz wytwarzać musimy mimo wszystko) ale przez zwiększenie ilości sklepów nie spowodujemy zwiększenia zbytu.Wystarczy popatrzeć na lokalny nasz rynek.Ceny w sklepach nie różnią się od siebie bez względu na sieć. Dlatego choć nie jestem Pisowcem ( do żadnej innej partii też nie należę) pomysł uważam za dobry. Warto coś zmienić lub chociaż spróbować coś zmienić. Może to szansa dla tych którzy nie mają dzisiaj siły przebicia. Albo....nie róbmy nic i dalej narzekajmy i pomstujmy na rzeczywistość.

ateista 27.03.2014 20:54
@87- nie unoś się tak i czytaj ze zrozumieniem. Finlandia to był przykład kraju który zrezygnował z zakazu handlu w niedzielę a który należy do Skandynawii aczkolwiek tylko umownie. A jak już poczytałeś mądre hasła na Wikipedii to powinieneś wiedzieć że nie ma państwa bez interwencjonizmu, wszystko zależy jednak od jego skali. Do porównania gospodarka Hongkongu, Singapuru versus Kolumbia, Korea Północna.

AK-47 27.03.2014 23:02
Nie unoszę się.To że nie ma gospodarki bez interwencjonizmu wiedziałem i bez Wikipedii. Była mowa o Skandynawii wolnej od handlu w niedzielę więc zaraz padło z Twojej strony...ale w Finlandii zrezygnowano itd..... Napisałem już na tym forum, że zakaz handlu w niedzielę nie zrujnowałby sklepów wielkopowierzchniowych ale mógłby pomóc małym sklepikom i wszelkiego rodzaju placówkom kulturalnym o turystyce nie wspominając.Może wtedy placówki te (np. muzea) miałyby większe wpływy przez co nakłady na nie z podatków mogłyby być mniejsze? A jeśli nie, to pieniądze te pozwoliły by na zakup nowych eksponatów lub na np. remonty? Duże sklepy zaś nadrobiłyby straty od poniedziałku do soboty z korzyścią dla klientów.Być może, że zwiększyłby się ruch w piątek i sobotę? Może wtedy zaczęłyby konkurować na poważnie między sobą a nie z mniejszymi a więc słabszymi sklepami osiedlowymi? Bo jak na razie stworzyły coś na wzór monopolu. I to jest właśnie komuna.Nie bez znaczenia pozostaje też sprawa edukacji społeczeństwa. Wskazywania zagrożeń, skali manipulacji jak też alternatywy spędzania wolnego czasu. Sklep to nie placówka kulturalna! To nie jest sposób na spędzanie niedzieli. Parafrazując: nie żyjemy po to aby kupować tylko kupujemy aby żyć. Ta niewidzialna ręka rynku nie załatwi wszystkiego.... Jestem w stanie darować sobie zakupy w niedzielę aby ci którzy tam pracują nie musieli przychodzić w ten dzień do pracy. Aby mieli ten czas dla siebie lub swoich bliskich. To mnie nic nie kosztuje. Jeśli chcę odwiedzić galerię handlową mogę zrobić to w sobotę po południu. Odrobina empatii nikomu jeszcze na złe nie wyszła. Jeśli chcesz nazwać ograniczenie handlu w niedzielę jako wtrącanie się Państwa do gospodarki to trudno. Ale spójrz na to jako na sposób na wyrównywanie szans i sposób na samo edukację społeczeństwa.To jest rola Państwa czy się to komuś podoba czy nie. Trzeba pamiętać, że handel nie wytwarza dóbr on je tylko dystrybuuje.Skrócenie tej możliwości o jeden dzień z całą pewnością nie spowoduje jego likwidacji. Żaden Naród nie zbudował swojej potęgi na handlu.Trzeba jeszcze produkować......

ateista 27.03.2014 18:07
@78 - nie wiem gdzie Ty chodzisz do kina, ale tam gdzie ja chodzę w weekend są największe tłumy i bez rezerwacji biletu nie wejdziesz, więc tak źle z nimi nie jest, to samo tyczy się restauracji; mało tego, często bywa tak, że idąc na zakupy przy okazji idzie się do kina i odwrotnie; @80 - jeżeli ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia, to niestety jedyne argumenty jakie posiada, to "wycieczki osobiste" w kogoś; @82 - Twoje życie, Twój wybór, ja tam wolę w niedzielę sobie postać przy kasach; P.S. Najlepsza gospodarka jest taka, w którą Państwo jak najmniej się wtrąca. P.S.2 - I zdanie do autora tekstu, piszemy ARTYKUŁÓW a nie ARTYKÓŁÓW.

AK-47 27.03.2014 19:32
Chwalisz się, że masz wolne weekendy czy żalisz, że musisz robić rezerwację bo takie tłumy są w kinie? A czy te największe tłumy są w innych kinach? Wycieczka osobista nie jest w kogoś tylko do kogoś. Możliwość wyboru pomiędzy pójściem w niedzielę do teatru a sklepem oznacza zamożność a nie wolność.Sam wybór zaś rozwój intelektualny lub.....jego brak ( tak jak ograniczanie Skandynawii do Finlandii).A co z innymi ograniczeniami i zakazami obowiązujących w handlu? To nie jest zamach na wolny rynek? Miłego stania przy kasach! Możesz wskazać gospodarkę bez interwencjonizmu państwowego która dobrze sobie radzi?

www 27.03.2014 17:55
AK47 - czytam to wszystko i doszedłem do wniosku że w głowie zrobił ci się groch z kapustą i jesteś bardzo zniewolony

AK-47 27.03.2014 18:08
A bardziej konkretnie?.....

AK-47 27.03.2014 17:43
Ale ja pisałem o pogotowiu ratunkowym....

zdzih 27.03.2014 16:54
@74 oprócz kasjerek z marketów pracują też ludzie w bardziej specjalistycznych sklepach zarabiający więcej (nie kasjerzy, a doradcy klienta z prowizją od sprzedaży)- sklepy budowlane, elektroniczne, z meblami, wyposażenia wnętrz. Moje podejście do handlu w niedziele jest czysto ekonomiczne nie ideologiczne. Sam kupuje w niedzielę tylko wtedy, gdy jestem w jakiś sposób zmuszony bo czegoś tam zapomniałem w sobotę kupić, a jest mi bardzo potrzebne. Natomiast raczej nie planuje zakupów w niedzielę z wielkim koszem na cały tydzień. Sam pracuje dość dużo, ale markety są do 21 czy 22 więc nie ma problemu zrobić zakupy na tygodniu, a w niedzielę naprawdę wolę lepsze przyjemności niż stanie do kasy w markecie.

27.03.2014 16:50
Słucham? to dlaczego jak poszedłem w pt do szpitala to zabieg miałem w poniedziałek, bo nie miał go kto wykonać?

ateista 27.03.2014 14:53
@75 - Zaiste, piszesz o sobie? @72 i @73 - zdecydujcie się może czy turystyka to handel czy nie, bo sami plączecie się już w tym co piszecie

AK-47 27.03.2014 15:13
No dobrze dostosuję się. Turystyka to handel dobrami niematerialnymi.Może być?

AK-47 27.03.2014 15:15
A w poście 75 pisałem o Tobie.

ateista 27.03.2014 14:27
@72 - no ale te osoby, jak to napisałeś świadczące usługi też mają prawo do tych wspaniałości; jako że pracują w niedzielę, to nie mogą ich zrealizować, taki paradoks... cytuję: "Natomiast dla osoby, która chce skorzystać z usług ograniczeniem może być wolny czas - chciałby wyjechać na 2 dni np. w sobotę popołudniu i ma większą ilość gotówki, ale że w niedzielę pracuje to nic z tego." - czy masz tu na myśli kasjerów i kasjerki z marketów, bądź z galerii handlowych? Bo to przecież Oni mają mieć te wolne niedzielę, natomiast pracownicy 4 - brygadówek, którzy co bądź lepiej zarabiają, muszą iść do pracy.

AK-47 27.03.2014 15:10
Czy Ty naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć tego, że rynek jest pewną zamkniętą całością? Jeśli pozwolimy na dominację jednego jego sektora to inny upadnie. Jeśli handel zdominuje rynek (już to zrobił) to sfera usług zniknie. Właściciele kin, restauracji itp. pójdą na bezrobocie. A to są koszty dla Nas wszystkich. Ci którzy mieszkają przy granicy będą jeździć na drugą stronę a co z nami? Co z Naszą sztuką i kulturą? Jak będziemy mogli ją poznawać? Jak będziemy mogli jej uczyć młode pokolenia? Tydzień to siedem dni. Nie będzie uszczerbkiem dla handlu jeśli będzie ograniczony przez jeden(!) dzień! Będzie raczej pożytkiem dla Nas wszystkich. Paradoksalnie zyskać mogą na tym małe, lokalne sklepiki.

zdzih 27.03.2014 14:11
Świadczenie turystyki to nie handel - to usługi. Przejazdy środkami transportu, kina, gastronomia, pokoje w pensjonatach, różne wypożyczalnie czy parki rozrywki, fryzjerzy to usługi. AK-47 ma rację, sam handel nie kształtuje dobrobytu - handel ma pewne ograniczenia, nie kupimy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść, ani nie kupimy więcej wyposażenia mieszkania niż jesteśmy w stanie w mieszkaniu zmieścić. Jeśli klient miałby nieograniczoną ilość gotówki to i tak nie kupi więcej mięsa niż jest w stanie zjeść czy więcej mebli niż zmieści w mieszkaniu, no jedynie kobiety mogą kupować nieograniczoną ilość garderoby. Natomiast dla osoby, która chce skorzystać z usług ograniczeniem może być wolny czas - chciałby wyjechać na 2 dni np. w sobotę popołudniu i ma większą ilość gotówki, ale że w niedzielę pracuje to nic z tego. Więc hotel nie zarobi, restauracja nie zarobi, jakaś wypożyczalnia sprzętu, park narodowy, basen,spa czy inne atrakcje też nie. Wyobraźcie sobie, że wszyscy musimy pracować w niedzielę - o ile by zwiększyła się ilość bezrobotnych przez to , że nie byłoby kiedy korzystać z usług.

AK-47 27.03.2014 14:34
Dzięki za pomoc.

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwdTreść komentarza: Jeszcze niech się zajmą przeprowadzoną kilka lat temu modernizacją ewidencji budynków i gruntów w pow. tomaszowskim. Jk została przeprowadzona i za ile.Źródło komentarza: CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Czyli prezes wybrany, potrzebny tylko konkurs żeby go uwierzytelnić.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TMTreść komentarza: A mianowany został jak?Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama