Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 11:55
Reklama
Reklama

Herosi Rock'n'Rolla Antoniego Malewskiego cz. 1

Antonii Malewski znany jest między innymi z tego, że jest organizatorem cyklicznych spotkań pod wspólnych hasłem "Herosi Rock'n'Rolla. Odbyła się ich już ponad setka

 

W kolejnych odcinkach moich  felietonów chciałem  zapoznać czytelników z moim cyklem spotkań Herosi Rock’n’Rolla, które od sierpnia 2005 roku w każdą ostatnią sobotę (niejednokrotnie również w inne dni) miesiąca organizuję, by przybliżyć niektórych wykonawców ukochanej przeze mnie muzyki. Do lektury zapraszam szczególnie tych, którzy nie mieli okazji dotrzeć osobiście na moje spotkania. Kiedy piszę ten tekst (13 grudnia 2013 roku) odbyły się już 104 spotkania (86 w Galerii ARKADY, 7 w SCh TOMY, 6 w Barze ALIBI, jedno w Ośrodku Kultury TKACZ. Ostatnie cztery w restauracji ALABASTRO.

 

Jak to się stało, jak to się zaczęło, skąd padł pomysł na "Herosów"? Mam świadomość, że choć opowiedziałem wszystko na łamach Tryptyku Tomaszowskiego ("Moje miasto w rock’n’rollowym widzie", "A jednak Rock’n’Roll", "Rodzina Literacka ’62") i zapewne będę się powtarzał, to jednak dla tych, którzy nie mieli okazji z różnych powodów zapoznać się z treścią książek, poprzednich innych, moich publikacji, artykułów, czynię tę powinność.

 

Późną jesienią 1990 roku, po ukończeniu Technikum Elektronicznego i powiększających się trudnościach na rynku pracy, w noc andrzejkową z 30 listopada na 1 grudnia, mój syn Daniel opuszcza kraj (przyszły takie możliwości po przemianach politycznych, gospodarczych 1989 r), wyjeżdża do Grecji. Po perypetiach i kłopotach z znalezieniem pracy, opuszcza Grecję i przez Bałkany, byłą Jugosławię (jeszcze przed wybuchem wojny bałkańskiej) udaje się do Francji. Po krótkim pobycie u "żabojadów" przybywa do południowo zachodnich Niemiec, blisko  francuskiej granicy. Tu znalazł pracę, nieźle zarabiając zatrzymał się na dłużej w mieście Wiesbaden (miejsce pobytu w okresie służby wojskowej Elvisa Presleya i naszego, kultowego pisarza Marka Hłaski).


Jakie to miało znaczenie dla mojej przyszłej działalności w branży muzycznej, pisarskiej? Ogromne i zasadnicze, o czym w skrócie opowiem.

 

Daniel po krótkim okresie zarobkowania w Niemczech przywiózł do domu, jak na tamte czasy, nowoczesną, wspaniałą wieżę Pionier z super nagłośnieniem, wzmacniaczem, nagrywarką płyt CD i odtwarzaczem. Nie tylko ten muzyczny sprzęt przyczynił się do moich przemian wewnętrznych, które doprowadziły do spotkań w Galerii, ale przede wszystkim dostarczony przez syna zestaw krążków CD w płytowym kompleksie The Sixties Decade (było w nim 20 płyt, na każdej z nich po 20 przebojów - razem 400 – z lat 1960/69, każdy z tych utworów znalazł się, choćby przez jeden tydzień w dziesiątce europejskiej listy Top Twenty czy amerykańskiej Top Ten, oraz wiele taśm VHS z koncertami (między innymi zespołu Queen, Dire Straits, Status Quo czy Joe Cockera). DVD jeszcze w naszym kraju nie istniało, albo dopiero było w powijakach. 

 

Odżyły we mnie zaniedbane z różnych powodów lata 50/60/70 ubiegłego wieku, wspomnienia z okresu dorastania, które przypadały na epokę przenikania do miasta rock’n’rolla. Stałem się teraz bardziej aktywnym zbieraczem muzycznych krążków, (przyszła NARESZCIE łatwość ich zdobycia) zupełnie jak w latach mojej młodości, ale już płyt nowej generacji, nowej technologii (CD, DVD).

 

Płyta analogowa po blisko 90 latach użytkowania, trafiła do lamusa. Czy „szlachetny ebonit” ujrzy kiedyś światło dzienne? Tego nie wie nikt. Zacząłem ponownie po latach nic nie robienia uczestniczyć w różnego rodzaju koncertach, muzycznych spotkaniach nie tylko odbywających się w mieście, spotykać się z ludźmi z mojej epoki, również z młodszymi od siebie (choćby takie osoby jak Sławek Zientara, Janek Pyska czy długowłosy Wiesiek, miłośnik chmielowego napoju), czynnymi fanami rock’n’rolla. Wyznam, że luty 2005 roku był decydujący dla mojej nowatorskiej, muzycznej działalności.

 

Również wybór miejsca na kontynuowanie muzycznego przedsięwzięcia nie był przypadkowy. Na przełomie XX/XXI wieku w umierających obiektach miasta, w których można było propagować, krzewić kulturalne spotkania (jak kina Mazowsze, Chemik, kawiarnie Literacka, Jagódka, Zacisze czy Klubowa), Galeria ARKADY (w latach 50/60-tych końska jatka tomaszowskich sukiennic) była przysłowiową, jedyną wyspą kulturalnych praktyk.

 

Przez ponad siedem lat (2005/2012)  stała się prawdziwą mekką krzewienia starego, dobrego rock’n’rolla, powracającej mody lat 60-tych ubiegłego wieku. Przywołała wspomnienia, dzięki którym z betonowych jaskiń powychodziły dinozaury rock’n’rolla z najpiękniejszych lat 50/60-tych minionego wieku ale również zaczęła uczestniczyć nasza młodzież łaknąca poznania zaczarowanej epoki swoich ojców, dziadków.

 

 

 

 

Winien jestem słuchaczom moich spotkań, czytelnikom portalu nasz tomaszow, wyjaśnienie. Kiedy powstała koncepcja zrealizowania pierwszego spotkania w Galerii pt Weekend z Elvisem (13 sierpień 2005 roku), nigdy w mojej głowie nie było pomysłu kontynuacji tego typu spotkań. Sierpniowy Weekend potraktowałem jako jednorazowe wydarzenie i na tym zakończyłem swoją publiczną działalność o czym może świadczyć fakt, że przez pół roku nie myślałem o wznowieniu spotkań na wzór Weekendu z Elvisem.

 

Nie istniał jeszcze termin Herosi Rock’n’Rolla, powstał on za namową przyjaciół, gospodarzy ARKAD, czy Wojtka Szymańskiego z Nowego Jorku dopiero w styczniu 2006 roku. Na premierę Herosów Rock’n’Rolla wybrałem styl rhythmandblues, który reprezentowany był przez legendarnego wykonawcę tej formacji, Fats Domino. Najukochańszego piosenkarza, uznawanego kochających rock’n’roll, za najlepszego wykonawcę przez wszystkich fanów, miłośników z mojego pokolenia.

 

Doświadczenie z sierpnia 2005 roku zaowocowało tym, że do Galerii ARKADY zaczęły przybywać tłumy tomaszowian, wśród nich znalazła się także, kolokwialnie mówiąc, nihilistyczna maź, która w przeszłości nie akceptowała tego, stylu i panującej mody lat 60-tych. Niespodzianką dla wielu mieszkańców było przybycie z Nowego Jorku głównego winowajcy, sprawcy, który z wielkim zamiłowaniem, młodzieńczą energią rozpowszechniał ten styl, zarażając nim wielu młodych mieszkańców miasta, to Wojtek Szymon Szymański.

 

Długi-Weekend-z-Elvisem
 

Wracam do pierwszego, bardzo ważnego dla dalszej działalności spotkania, do którego od lutego do sierpnia 2005 roku, przygotowywałem się. Elvis Aaron Presley (1935 – 1977). Temat „Elvis” wywoływał we mnie duże emocje, zdawałem sobie sprawę, że dla mnie na pierwszy ogień to zbyt duże przedsięwzięcie. Nigdy tego typu spotkań nie robiłem, zero doświadczenia, a Elvis Presley w rock’n’rollowym światku to szczególna postać.

 

Łatwo można było na nim, na jego sylwetce, "poślizgnąć". Do końca nie wierzyłem w swoje możliwości, że ten pomysł zrealizuję. Były momenty bliskie rezygnacji z przedsięwzięcia. Miałem jednak sporo czasu na realizację zamierzenia. Była połowa lutego a premierowe spotkanie z Elvisem zaplanowałem na sierpień, miesiąc w którym Król zmarł. To szmat czasu, pół roku na przygotowanie się do imprezy, to dużo. Najpierw ustaliłem nazwę, tytuł programu, Długi weekend z Elvisem, czas trwania (cztery dni) oraz uzgodniłem z właścicielem lokalu, Mariuszem Sobańskim, terminy imprezy.

 

Dlaczego pierwsze spotkanie miało trwać aż cztery dni? Wszystko sprawił kalendarz 2005 roku. Bardzo ważną w tym spotkaniu była data śmierci Presleya. A ta, 16 sierpnia, wypadała we wtorek. Dzień 15 sierpnia, poniedziałek, to Święto Narodowe, kartka w kalendarzu miała kolor czerwony. Ustaliliśmy, że Długi weekend z Elvisem odbędzie się w Galerii ARKADY w dniach 13 – 16 sierpnia 2005 roku, czyli od soboty do wtorku. Wszystkie spotkania rozpoczynałyby się o godzinie 18.00. Jak okazało się później, kiedy powstali Herosi, spotkania z Elvisem stały się cykliczne.  

 

Program spotkania w Galerii ARKADY – Długi weekend z Elvisem:

Dzień I (sobota) – 13 sierpnia 2005 r.  godz. 18.00
- jak to się zaczęło, przygoda Elvisa z wytwórnią płyt Sun Records,
- wspomnienia o Elvisie, przerywniki muzyczne,
- zakończenie 32 filmem fab. ELVIS –Thats The Way It Is (Elvis – Taki właśnie był).

 

Dzień II (niedziela) – 14 sierpnia 2005 r.  godz.18.00
- narodziny legendy w Blasku Złota. Kontrakt Elvisa z wytwórnią RCA Victor,
- rozmowy, dyskusje, jako przerywniki - prezentacja Złotych Nagrań,
- koncert z 1973 roku Aloha From Hawaii i dok. film Graceland,

 

Dzień III (poniedziałek) – 15 sierpnia 2005 r. godz. 18.00
- prezentacja utworów muzycznych z filmów fabularnych z Elvisem,
- projekcja głośnego filmu z Presleyem G.I. Blues.

Dzień IV (wtorek) 16 sierpnia 2005 r  godz.18.00
- śmierć króla, wywiad z przyrodnim bratem, mieszkańcem Gracelandu – Ricky Stanley’em,
- wywiad z odtwórcą roli Presleya w filmie ELVIS – Kurt Russell’em,
- koncert, który otworzyła żona Presleya, Priscilla w hołdzie Elvisowi, Tribute The Elvis.

 

 

 

 

 

Teraz, po ustalonym programie na czterodniowy weekend,  nastąpiła ciężka, żmudna praca. Skoncentrowałem się na zdobyciu jak najwięcej informacji o Elvisie w postaci rekwizytów, gadżetów czy przeróżnych, pisanych materiałów. Korzystałem, oglądając wiele koncertów, filmów fabularnych, książek o Presleyu (m.in. takich jak Elvis Leszka C. Strzeszewskiego, W pułapce Ricka Stanleya, czy Kto zabił króla? Johna Parkera), z kolorowych wydawnictw czy nieocenionego Internetu.

 

Zwróciłem się do pani Doroty Sobańskiej (matka pana Mariusza) o pomoc. Jest to osoba, która ma wielkie doświadczenie w organizowaniu podobnych imprez w Galerii. To dzięki niej mogła pierwsza, moja impreza, jeszcze nie Herosi, wypaść tak okazale. Poprosiłem młodszego kolegę z dawnej pracy, Waldka Gałka, by mi pomógł zrobić oprawę plastyczną, wizualną (plakaty, ogłoszenia, zaproszenia, odbitki fotosów i zdjęć) spotkania.

 

Zrobiliśmy okolicznościowe dwa rodzaje plakatów, zaproszenia dla VIP-ów, baner reklamujący spotkanie 7 m x 1 m (mam go do dzisiaj, schowany w wersalce na której śpię), odbitki w formacie A4 wszystkich okładek płyt katalogowych, długogrających (szt.59), wykaz wszystkich filmów fabularnych (33) z Elvisem Presleyem, wykaz wszystkich Złotych Płyt długogrających (21), kalendarium z życia Elvisa, wykaz Złotych Singli (66), powiększone fotki do formatu A4 z pobytu tomaszowskiej grupy w Graceland – muzeum Elvisa Presleya - prezent od redaktora Dziennika Łódzkiego  Rafała Jaśkowskiego i wiele innych, związanych z osobą Elvisa, gadżetów.

 

Kiedy zbliżał się termin premiery, 13 sierpnia, umieściliśmy z panią Dorotą Sobańską wszystkie materiały w aluramowych (szt.10) gablotach (0,75 m x 1,25 m), część z nich wystawiliśmy na zewnątrz lokalu a pozostałe we wnętrzu Galerii. Również na zewnątrz, na wysokości budynku, rozwieszony został długości siedem metrów baner z wizerunkiem króla rock’n’rolla i napisem Długi weekend z Elvisem. Nasza lokalna prasa już na dwa tygodnie przed inauguracją informowała o wydarzeniu roku, a na tydzień przed premierą w lokalnej TV Teletop ukazał się wywiad ze mną, w którym opowiedziałem o Presleyu, rock’n’rollu, zbliżającym się spotkaniu z Elvisem. Na krótko przed godziną zero, nad miastem przeszła potworna burza połączona z huraganem, ulewnym deszczem i gradobiciem. Zrobiła nam ogromne spustoszenie w wystawionych na zewnątrz gablotach, przewracając i tłukąc szkło z gablot. Zostaliśmy zmuszeni, zrobioną dużym wysiłkiem wystawę, przenieść do środka.

 

Do Galerii przybyło niesłychanie dużo ludzi. Nie wszyscy dostali się do środka. Wśród szczęśliwców znaleźli się między innymi Janek Pyska, Sławek Zientara, Bogdan Benderz, Jacek Buczyński, koleżanka ze Stowarzyszenia Gabrysia Jędrzejczak, Rysiek Gidrewicz, Rysiek Mariański z żoną, Danusia Sosnowska czy Bożena Dulas. Przybyli moi przyjaciele z Łodzi, Piotrkowa Tryb, Opoczna, Rawy Mazowieckiej a nawet mój tomaszowski przyjaciel mieszkający obecnie w Gdańsku, Czarek Francke, z żoną Henryką i wnuczkiem Alexem.

 

Spotkanie rozpocząłem filmową czołówką, zupełnie jak 45 lat temu - nagranym wcześniej sygnałem audycji Elvis Presley Show, - w Radio Luxemburg, to znaczy gitarowym wstępem z utworu Elvisa Presleya Don’ be Cruel, tekstem mówionym przeze mnie, (This is Radio Luxemburg, radio station of the star … a kończyłem … This is Elvis Presley Show) tak jak to czynił drzewiej DJ Radia Luxemburg, Alan Freeman, a finał radiowej czołówki to fragment przeboju Presleya, Party. Brzmiało to całkiem oryginalnie.

 

 

 

 

Przez cztery dni w Galerii ARKADY odbywał się prawdziwy festiwal rock’n’rollowej twórczości Elvisa Presleya, wsparty wspomnieniami o nim. W drugim dniu (14 sierpnia) odbyły się dwa występy łódzkich iluzjonistów o artystycznych pseudonimach Denaro i Stafini a w trzecim, opowieści redaktora Rafała Jaśkowskiego z Dziennika Łódzkiego z pobytu grupy tomaszowian w Graceland – domu króla, który dziś stanowi narodowe muzeum Elvisa Presleya w Memphis.

 

Przez cały czas trwania presleyady telewizja lokalna nagrywała imprezę, robiła wywiady z uczestnikami spotkania – Janek Pyska, Michał Marciniak, Sławek Zientara, Bożena Dulas, Czarek Francke czy moja skromna osoba. Z nagranego materiału zrobiono reportaż filmowy emitowany codziennie przez okres tygodnia w lokalnej TV.

 

Dziś mogę powiedzieć, że było to wydarzenie roku o największej oglądalności. Otrzymywałem od przyjaciół wiele  telefonów, którzy dziękowali mi za ten odważny krok w propagowaniu w mieście Elvisa Presleya i rock’n’rolla. Wszyscy zwracali się do mnie słowami - Antek nie poprzestań na tym, rób coś nadal, bo w mieście jest taka bryndza, że nie chce się żyć.

 

Nie powiem tego głośno, choć osobiście czułem, że muzyczne spotkanie w Galerii wypadło co najmniej poprawnie. Byłem dowartościowany, dumny z dobrze wykonanej pracy. Z TV Teletop otrzymałem materiały filmowe z przygotowania (wywiad ze mną) i odbytej czterodniowej imprezy, w formie reportażu. Pierwsze, co zrobiłem, to udałem się do byłej pracy, do informatyka MOPS-u, pana Zbigniewa Bondziora (jeszcze nie współpracowałem z Bartoszem, synem Waldka Gałka).

 

Przy jego wielkiej pomocy dograliśmy dwa utwory Presleya, na początek filmu jako czołówkę, utwór Judy, plus mój wywiad oraz jako łącznik wywiadu z reportażem - utwór Promised Land. Wyżej wymienione utwory na liniowych, melodycznych długościach wypełniłem w FOTO tomaszowskich przyjaciół tworzących podwaliny rock’n’rolla w mieście, jak również aktualne fotki ze spotkania w Galerii. Powstał ponad godzinny film, który zatytułowałem, Weekend z Elvisem Presleyem. Nie myślałem wówczas, że kiedykolwiek wrócę do tej formy muzycznych spotkań, że będę kontynuował ten temat do dziś, to jest do grudnia 2013 roku.

                                                                          *

Powstały film Weekend z Elvisem Presleyem (1,07 godz.) stał się hitem, i to nie tylko w moim środowisku. Natychmiast w wielu egzemplarzach powieliłem swoje dzieło na płycie DVD. Jako suwenir z pierwszego spotkania, podarowałem znajomym i przyjaciołom. Wszyscy, którzy mieli okazję obejrzeć film, mówili, - Wspaniała robota, Antek czyń tak dalej.

 

Wysłałem również jeden egzemplarz Wojtkowi Szymańskiemu do Nowego Jorku. Za niespełna pięć, sześć tygodni, ze Stanów otrzymuję list od Wojtka (nie miałem jeszcze internetu, skypa), który napisał - Słuchaj Tolek, urzekłeś mnie tym spotkaniem w Galerii a szczególnie zmontowanym filmem z tej imprezy. Nie przypuszczałem, że przez tyle dni będziesz miał taką frekwencję. Miło mi, że w filmie podczas wywiadu wspomniałeś  o mojej skromnej osobie, to bardzo sympatyczne. Jeśli zechcesz tą formę spotkań kontynuować w Galerii, to jestem w stanie sukcesywnie dosyłać Ci wiele filmowych materiałów, koncertów. Tak na początek wysyłam ci płytkę z klipami Gene Vincenta i Eddie Cochrana a druga płyta to „Shake, Rattle and Roll”, niesamowite występy największych gwiazd amerykańskich w TV Public Broadcasting Sony Music (PBS) a wśród nich Jerry Lee Lewis, Brenda Lee, Ben E. King, The Coasterts, Chubby Checker, The Drifters, Lesley Gore  czy Carl Perkins.

 

List oraz materiały filmowe od Wojtka, wprowadziły mnie w zakłopotanie, a jednocześnie pobudziły moją próżność i ambicję. Po trzech/czterech miesiącach zacząłem poważnie myśleć o kontynuacji muzycznych spotkań  w Galerii, na co gospodarze lokalu po pierwszej rozmowie zaakceptowali pomysł. Ustaliliśmy, że  cykliczne spotkań będą odbywać się w ostatnie soboty każdego miesiąca a cykl spotkań będzie się nazywał Herosi Rock’n’Rolla. Chciałbym by moje spotkania stały się oświatową wszechnicą wiedzy o tym muzycznym stylu, jego bohaterach, klimacie beztroskich lat młodości mojego pokolenia. Czy to się powiedzie? Czy zarażę pokolenia młodych, moją muzyką? Czas pokaże

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antek Malewski 31.12.2013 08:16
Do "bola" - Mam świadomość, że nie zadowolę wszystkich czytających moje artykuły. Nie było to moim zamierzeniem, chciałem tylko przedstawić te fakty, ten okres mojego życia, te miejsca w moim mieście (w większości nieistniejące), tych ludzi z którymi oddolnie "tworzyliśmy" w najtrudniejszym okresie (lata 50/60) PRL-u gdzie do miasta przenikał "zakazany owoc" - młodzieżową rozrywkę. Dlatego ten cykl osobistych felietonów obwarowałem terminem SUBIEKTYWNA HISTORIA. Osoby, które pan wymienia, które tworzyły i miały późniejszy wpływ na "życie kulturalne miasta" są mi dobrze znane ale ja już nie byłem w "środku tej grupy" nie brałem czynnego udziału w tych szlachetnych przedsięwzięciach więc nie mogę publicznie o nich pisać. Nie jestem beletrystą, pisarzem, "kronikuję" tylko epokę w której żyłem, na którą osobiście miałem mini wpływ. Dobrze by było dla historii naszego miasta by późniejszymi epokami, w których "ktoś" brał czynny udział w tak zwanej tworzącej się "kulturze" przez małe "k" się tym "zajął". Doczekaliśmy się czasów, w których istnieją wspaniałe, wolne media jak na przykład portal, na którym aktualnie się znajduję - niczym istny londyński HYDE PARK. Miejsce w którym nożna pozbyć się osobistego malkontenctwa, gdzie można wyrazić swoją SUBIEKTYWNĄ opinię w formie artykułu czy jak pan to uczynił wpisując swój komentarz pod nim, za który dziękuję. Tym wpisem z pobytu na moich "Herosach" pobudził mnie pan, bym przybliżył niektórych bohaterów moich spotkań szerszemu gremium. Co w kolejnych artykułach będę czynił. Dziękuję za wpis i pozdrawiam.

bolo 25.12.2013 19:28
Już wole bywać na pana spotkaniach niż czytać.Nudne.Jest pan monotematyczny ciągle/ prawie/. Elvis,Elvis,Szymański itd. ja, moje wspomnienia,ja, moje spotkania z...Nie zauważył pan ze ma mało/albo wcale/ komentarzy?Czy nie czas zmienić front?Mieszkam już te dziesiąt lat w Tomaszowie i wiem,że było kilku fanych muzyków znanych nie tylko w Tomaszowie,,o których się jeszcze mówi.Dobrych muzyków. Może zajmie się pan tomaszowiakami żyjącymi w Polsce a nie w Stanach.Nas tu żyjących chyba bardziej pan zachęci do czytania pańskich felietonów,chyba że robi pan to tylko dla siebie.Wystarczy pogadać choćby z panem Lubczyńskim,Koziorowskim którego pan też przywoluje.Oni znali wielu już nie żyjących muzyków o których warto pisać,którym warto poświęcić kilka!!!zdań,odświeżyć wspomnienia o nich,a pan się uparł na ,,obcych,,Cenię pana zaangażowanie i pasję, będę tu zaglądał ale bardzo proszę niech się coś już zmieni.

Antek Malewski 19.12.2013 20:19
Opisuję FOTO: 1. FOTO nr. 1 i 2 - Muzeum Elvisa w Graceland. Andrzej Ronek i jego małżonka Greta (Padewska) Ronek w Auli Gracelandu ze Złotymi Płytami króla rock'n'rolla. 2. FOTO nr. 3 - Wejście do Galerii ARKADY z dziedzińca Ogródka Piwnego. 3. FOTO nr. 4 i 5 - Okolicznościowe plakaty na pierwszą moją imprezę związaną z rock'n'rollem pt "Weekend z Elvisem Presleyem"

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama