Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 11:08
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Zbrodnia to niesłychana (odcinek szósty i ostatni).

Ostatni odcinek opowiadania o zbrodni i namiętności

 

Streszczenie poprzednich odcinków: Polscy emigranci w Kanadzie z tak zwanego ostatniego rzutu końca lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, Bazyl i Cichy Bob są członkami gangu Grubego Milionera w Toronto i zajmują się handlem narkotykami. Cichy Bob jest zastępcą szefa, wiec zazdrosny o jego pozycję Bazyl wpada na nikczemny pomysł by się go pozbyć i zająć jego miejsce. Pomysł realizuje z dbałością o drobiazgi, wykorzystując szaleńczą miłość oraz zazdrość przyjaciela i wspólnika. Obiektem tych emocji jest Piękna Józia – niczemu niewinna żona Cichego Boba. Po kolejnej prowokacji Bazyla Cichy Bob masakruje swoją żonę, czego skutkiem jest jej miesięczny pobyt w szpitalu, a w dalszej konsekwencji rozwód. Cichy po rocznej odsiadce w miltońskim więzieniu poprzysięga sobie zemstę na „niewiernej”. Konstruuje plan zbrodni doskonałej,  której najważniejszym punktem jest takie pozbycie się zwłok żony, żeby nikt i nigdy ich nie odnalazł. Plan, rzeczywiście obłędnie doskonały a zarazem dziwaczny, wskazujący na odchyłki umysłowe bohatera, zostaje zrealizowany bardzo skrupulatnie. Cichy strzela do żony zwabionej przebiegle w cichy zaułek Mississaugi, po czym zabiera trupa do wynajętego wcześniej domku przy Collegeway. Opowiadanie, jakkolwiek oparte na kanwie prawdziwego wydarzenia które kiedyś wstrząsnęło polonijnym środowiskiem Kanady, jest od początku do końca tworem wyobraźni autora. Także imiona i pseudonimy nie mają nic wspólnego z rzeczywistymi.

 

 I nie opuszczę cię nawet po śmierci

 

Tak pili w ciszy, aż butelka pokazała dno. Wtedy Cichy Bob, lekko się zataczając, spuścił z coolera zabarwioną na czerwonawo wodę i dosypał dwa nowe wory lodu.

 

- Teraz pójdziemy cichutko spać, a później to sobie porozmawiamy. Męczący dzień mieliśmy dzisiaj oboje, prawda? - zadał pytanie, lecz nie uzyskał odpowiedzi.

 

- Już zasnęłaś, kochana? - upewnił się tylko, przymykając dłonią jej martwe powieki. - Dobranoc, śpij dobrze.

 

- I love you, love you, love you - mruczał troskliwie, zajmując się przygotowaniem dla siebie trzech ścieżek kokainy. Wciągnął nosem jedną po drugiej, ułożył się na dywanie obok trumny i spokojnie zasnął.

 

Obudziło go słońce, bijące przez szyby prosto w twarz. Z trudem przypominał sobie wydarzenia minionego dnia. Wcale się nie zmartwił, wcale się nie zdziwił. Uśmiechnął się do swoich myśli i zajął się żoną. Przede wszystkim ponownie usunął czerwonawą wodę i wsypał worek lodu. Pogrzebał w jej torbie. Znalazł to, czego szukał, czyli saszetkę z kosmetykami. Twarz Pięknej Józi pobladła, jakby lekko przywiędła.

 

- To dlatego, że za długo śpi - mruknął do siebie. Cały czas śpi, dlaczego ona się nie budzi? - pomyślał zdziwiony. Chyba nie sprawię ci przykrości, jak zrobię ci mały makijaż, bo trochę blada jesteś - mruczał pod nosem, niewprawnymi ruchami pokrywając jej policzki pudrem. Potem karminową szminką poprawił jej usta.

 

- No i widzisz, znów możesz się podobać mężowi! - pocieszył Józię, a przy okazji samego siebie. A teraz będziemy rozmawiali.

 

Józia wcale nie chciała się odezwać, więc Cichy Bob wystartował pierwszy:

 

- Bo my, moja piękna żono, jesteśmy oboje stworzeni tylko dla siebie. I to dlatego Bóg nas połączył. Na tym świecie nic się nie dzieje bez przyczyny. Ja nigdy nie wierzyłem w przypadki, a ty? Dobrze wiem, że to źli ludzie chcieli nas rozłączyć, ale pokrzyżowaliśmy im plany. Teraz nikt już nie będzie nam współczuł. Nikt już nie będzie nas fałszywie obgadywał za naszymi plecami. Będziemy już na zawsze razem. Pamiętasz naszą wycieczkę do Niagara Falls? Wtedy też tak pięknie świeciło słońce. Byliśmy szczęśliwi, tak jak teraz jesteśmy.

 

Ale Piękna Józia nie mogła już otworzyć ust. Nie potrafiła powiedzieć ani tak, ani nie, ucieszyć się, czy zaprotestować. Cichy Bob ciągnął znów tę straszną whisky i stawał się coraz bardziej elokwentny.

 

- Ja domyślam się, o czym teraz myślisz. Niestety, nic ci nie wyjdzie z twoich naiwnych planów. Prawdziwa żona nigdy nie powinna opuszczać męża. To wszystko tak się popierdoliło w tej końcówce dwudziestego wieku. Zobacz, co się teraz dzieje na tym świecie: kiedyś też były choróbska, niektórzy nosili trypra, inni syfilisa, ale teraz? Pomyśl, jakie straszliwe spustoszenie czyni HIV. Twój Cichy Bob nie ma nic z tych rzeczy. Jest zdrowy, czyściutki jak łza. Dlaczego więc chcesz go opuszczać? Nawet nie próbuj! Marne wysiłki. Nie uda ci się znów mnie zostawić, zmusić do życia w samotności. Będę cię teraz strzegł, jak oka w głowie. Wszystko jest przygotowane, nie musimy nigdzie wychodzić. W domu jest wszystko, czego potrzebujemy. Zaraz jeszcze zrobię po drinku i urządzimy sobie prywatkę we dwoje. Puścimy sobie cichutką muzyczkę, będziemy wspominali stare, dobre czasy. Dobra?

 

 

 

 

Lecz zaplanowana impreza nie była ani wesoła, ani nie trwała długo. Butelka dawno przewróciła się na dywan, razem z uśpionym Cichym Bobem. Tak mniej więcej wyglądała ta samotność we dwoje - pił, przemawiał, pociągał kokainę, spał. A piękna twarzyczka Pięknej Józi więdła coraz bardziej. Aż na trzeci dzień takiego imprezowania zaczęła czernieć, całkiem podobnie, jak nieprzytomne oblicze jej małżonka. Tego dnia już na nic się zdały próby poprawiania makijażu.

 

Twarzyczka Józi zapadła się i w niczym nie przypominała pięknej buzi sprzed kilku dni. Więc Cichy Bob wpadł w panikę. Otrzeźwiał, trochę ze strachu, a częściowo z powodu stwierdzenia faktu, że nie wiedzieć kiedy przegapił moment przemiany swojej pięknej, żywej żony, w beznadziejnie sczerniałego i niepotrzebnego trupa. Usiadł więc i zapłakał. Płakał tak ze dwie godziny. Potem wyrównał poziom litu w organizmie i powziął ostateczne postanowienie.

 

- Muszę ci urządzić godny pogrzeb! - pocieszył Piękną Józię. Ale i tak nie rozstajemy się na długo. Ja jestem porządnym mężem, nie opuszczę cię także i po śmierci! - poklepał żonę miłośnie po zwiędłym policzku i zabrał się do roboty.

 

Załadował na samochód jakieś wielkie paki, a na koniec zataszczył cooler z trupem. W przeraźliwej nocnej ciszy wolno posuwali się do przygotowanego przed kilkoma dniami miejsca. Dół był nienaruszony. Cichy Bob otworzył po raz ostatni wieko trumny i pocałował Piękną Józię w usta.

 

Potem wygłosił mowę:

 

- Żegnaj, najmilsza. A właściwie - do zobaczenia. Nie martw się o mnie, dam sobie radę bez ciebie. To zaledwie jeden dzień. Do jutra, najdroższa żono.

 

Całkiem spokojnie spuścił trumnę do głębokiego dołu. Teraz nastąpiło niezrozumiałe, tajemnicze misterium. Co rzucił warstwę ziemi, to przekładał ją warstwą kawy z przygotowanych worków, a to wszystko polewał olejem napędowym z kanistrów. Kiedy już tak dotarł z tymi warstwami aż na metr do płaszczyzny ziemi, zaczął betonowanie dołu. Położył dziesięciocentymetrową warstwę cementu, a na to znów wysypał resztę kawy i polał ropą. Następnie posypał cienką warstwą ziemi i poszedł do samochodu. Przytaszczył wielki żelazny krzyż ze zwisającym ciałem umęczonego Chrystusa i delikatnie ułożył go na niedokończonym grobie. Klęknął nad nim i modlił się żarliwie. Kiedy skończył, wstał i przysypał wszystko ostatnią warstwą ziemi. Udeptał ją cierpliwie, a potem długo maskował miejsce zeschniętymi gałęziami oraz suchym piachem, przywiezionym z odległego miejsca. Przyjrzał się swojej robocie z zadowoleniem na twarzy. Odszedł trochę dalej i stwierdził, że miejsca grobu sam nie mógłby z całą pewnością odnaleźć.

 

- Nigdy cię nie znajdą, moja kochana żono - powiedział na głos i roześmiał się beztrosko.

 

 - Nawet pieski policyjne cię nie wywąchają - ucieszył się szczerze. Pozbierał narzędzia i pojechał do domu. Tak jak stał, z twarzą pokrytą trzydniowym zarostem, w brudnym, poszarpanym ubraniu, legł na kanapie i zasnął kamiennym snem. Nic mu się nie przyśniło.

 

Kiedy się znów obudził, zegar nad kominkiem wskazywał godzinę siódmą. Na zewnątrz była szarówka. Rano to jest, czy wieczór? - zastanawiał się nieprzytomnie. Włączył telewizor i wtedy okazało się, że przespał prawie całą dobę. Skarcił się w myślach. Mało brakowało, a nadużyłby zaufania żony, nie spełniając przyrzeczenia złożonego poprzedniego dnia. Długo nie wychodził z łazienki, szorując prawie do krwi swoje zbolałe ciało. Wyszedł i ubrał się w porządny, granatowy garnitur ze złotymi guzikami, zwany kapitańskim. W kuchni przyrządził sobie jajecznicę na boczku z pięciu jaj, zrobił solidnego drinka i zasiadł do konsumpcji. Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że od trzech dni nie brał nic do ust. Smakowało mu jak nigdy. Podśpiewując ochoczo zabrał się za whisky. Wyciągnął pół butelki, resztę zostawiając sobie na później. A potem wsiadł w samochód i udał się na spotkanie Pięknej Józi.

 

 

 

Winston Churchill wyprowadziła go na highway QEW w kierunku na Toronto. Zjechał na Cawthra i skierował się do Lakeshore. Skręcił w lewo. Włączył radio na torontońskiej stacji „Oldies-Goldies”. „All You Need Is Love”  - śpiewali Beatlesi. Nucąc razem z nimi znane na pamięć słowa piosenki, pociągał z gwinta swoją ulubioną Canadian Club.

 

- Można by powiedzieć: życie jest takie piękne, że aż żyć, nie umierać - pomyślał rozbawiony.

 

I wtedy zobaczył w lusterku policyjną dyskotekę. Uśmiechnął się pobłażliwie i dodał gazu, aż do samej dechy. Dyskoteka najpierw odpłynęła w dal, a później zaczęła utrzymywać stałą, lecz bezpieczną odległość. Cichy Bob, ciągle pociągając z gwinta ten diabelski kanadyjski trunek, skręcił gwałtownie w prawo, kierując się do parku przy Lakeview Promenade.

 

Dojechał aż do kominów elektrowni węglowej i spokojnie opuścił wehikuł. Stanął w rozkroku i popatrzył ku górze. Wielki wiosenny meteoryt rył niebo swoim gasnącym ogonem, aż całkowicie spłonął.

 

- Nie zdążyłem pomyśleć sobie żadnego życzenia! - przeleciało mu przez głowę, aż się roześmiał z tego dowcipu. Dopił resztę whisky z butelki i wielkim łukiem wyrzucił ją w górę. W tej samej chwili nadjeżdżający policyjny cruiser zahamował gwałtownie, zarzucając kołami.

 

Zanim wysypali się z niego policjanci, zanim ta butelka ukochana plusnęła o wodę zatoczki, Cichy Bob całkiem spokojnie władował sobie w podniebienie jedną z trzech pozostałych kulek ze swojego Smitha Wessona. I natychmiast duch jego powędrował w nieznane, choć on sam jeszcze przed sekundą myślał, że za chwilę spotka się z ukochaną, której kiedyś podczas ślubnej ceremonii przysięgał miłość aż po grób. A czy się z nią spotkał tam gdzieś, gdzie jeszcze nikt żywy nie dotarł, tego nie wie nikt. Być może tak. Czy otrzyma wybaczenie i oczyszczenie? Być może tak, a może nie.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 14.08.2013 21:11
Dziękuję Panie Edku.

Edek Wójciak 14.08.2013 19:58
Niestety, nie. Do dzisiaj nie odnaleziono ciała tej bestialsko zamordowanej kobiety będacej pierwowzorem bohaterki, a na ciało zbrodniarza natknęli się po kilku miesiącach od zbrodni wędkarze w Erindale Park w Mississaudze (w płyciutkiej rzeczce Credit River idą co rok na tarło piękne łososie i wtedy wolno je łapać na wędkę). Pierwowzór Cichego Boba poopełnił samobójstwo strzelając do siebie podobnie jak bohater literacki tego opowiadania.

Czytelnik 14.08.2013 15:13
Do autora - czy ktoś odnalazł miejsce pochówku Pięknej Józi?

Opinie

Reklama

14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

14 marca to 73. dzień roku. Sprawdź najważniejsze wydarzenia historyczne, kalendarium muzyczne oraz aktualne wiadomości z Polski i ze świata.Data dodania artykułu: 14.03.2026 08:17
14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

Sejm rozpoczął prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym, który zakłada znaczące podniesienie kar za seksualne nadużycie zależności. Nowelizacja przygotowana przez posłów PiS przewiduje nawet do 20 lat więzienia dla sprawców wykorzystujących swoją pozycję wobec podwładnych, uczniów, pacjentów czy osób pozostających w trudnej sytuacji życiowej.Data dodania artykułu: 13.03.2026 17:31
Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad 200 tys. zł kary na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Kontrola wykazała naruszenie praw pacjentki w ciąży z poważną wadą płodu, m.in. w zakresie dostępu do informacji i sposobu prowadzenia leczenia. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o standardach opieki nad pacjentkami w łódzkich szpitalach.Data dodania artykułu: 13.03.2026 16:23
NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Decyzja papieża o powołaniu kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego może okazać się ważnym momentem dla Kościoła w Polsce, ale także dla wiernych z regionu łódzkiego. Wielu z nich zastanawia się dziś, czy Kościół w Polsce będzie bardziej skupiony na sporach publicznych i polityce, czy raczej na codziennych problemach ludzi.Data dodania artykułu: 13.03.2026 15:15
Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższych dniach, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z poparciem 34,5 proc. – wynika z najnowszego sondażu Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24. Oznacza to wzrost poparcia o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z 5 marca.Data dodania artykułu: 13.03.2026 09:10
Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie. Dziś nadzwyczajne posiedzenie rządu po decyzji prezydenta w sprawie programu SAFE, Sejm wybierze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a na świecie trwa konflikt Izrael–Iran. W Paryżu spotkają się Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski.Data dodania artykułu: 13.03.2026 08:46
13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 Sebastian M. nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Podczas rozprawy podkreślał, że nie czuje się winny śmierci trzech osób, a z kraju wyjechał, ponieważ był przekonany o swojej niewinności.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:48
Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację

Kard. Konrad Krajewski został mianowany przez papieża Leona XIV arcybiskupem metropolitą łódzkim — nominację ogłosiła w czwartek Nuncjatura Apostolska. Łodzianin i były papieski jałmużnik wraca z Watykanu, by zastąpić kard. Grzegorza Rysia i wnieść doświadczenie dla dobra archidiecezji.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:34
Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Gala konkursu „Mieczysław Fogg i jego następcy” w Tomaszowie MazowieckimLiga Mistrzów w kinie Helios Tomaszów. Manchester City, Real Madryt i Barcelona na wielkim ekranie14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecieObdarci z faktów30-latek zatrzymany z narkotykami. Policja zabezpieczyła prawie 50 gramów klofedronuGdy budzi się ziemia… budzą się też dawne tradycjeOlimpijczycy z Tomaszowa nagrodzeni przez województwo. Spotkanie z panczenistami na Arenie LodowejSeniorzy z Tomaszowa i Lubochni wśród wybranych gmin w Łódzkiem. Czeka ich bogaty program wydarzeńNagrodzony Złotą Palmą film w Kinie Konesera. Poruszająca historia zemstyTomaszów znów stanie się sceną. Ruszają XIX Tomaszowskie TeatraliaSemirunnij gwiazdą mistrzostw Polski. Wielkie ściganie w Arenie Lodowej w TomaszowieWicelider przyjeżdża do Tomaszowa. Lechia przed trudnym wyzwaniem
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AnimatorTreść komentarza: Chyba niewiele?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchówAutor komentarza: mTreść komentarza: Informacje zostały zawarte w książce biograficznej "Żołnierze powstania 1863 - 1864 i legioniści z powiatu tomaszowskiego".Źródło komentarza: Legioniści z Tomaszowa Mazowieckiego.Autor komentarza: KarolTreść komentarza: Trudno zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko, bo to tak jak w starym porzekadle każdy ma racje tylko, że swoją. I widać to jak na dłoni, że część dysydentów chce tu coś ugrać politycznie kosztem mieszkańców. Są i tacy, którzy się cieszyli zarówno z jednego wariantu jak i z każdego innego. Trudno tu również winić Ministra Klimczka, który musi działać w ramach obowiązujących przepisów (odnośnie do możliwości uzyskania decyzji środowiskowej). Warto sobie jednak czasami zadać ważne pytanie komu i czemu ta droga ma służyć i jakie efekty przynieść. Bo to co jest najtańsze nie zawsze przy tak dużych inwestycjach mających służyć dziesiątki lat jest zawsze najkorzystniejsze! Czy ktoś policzył, jakie korzyści ta droga ma przynieść w perspektywie jej życia terenom i mieszkańcom wokół niej, czy tez może szkody, czy tylko patrzymy tu i teraz, że będzie drożej! A może warto spojrzeć kompleksowo na ten projekt jako pewien bodziec do rozwoju terenów wokół, zarówno pod kątem przebiegu, ilości zjazdów, etc. W innym przypadku może się okazać, że budowa takiej drogi będzie kolejnym bodźcem do omijania Tomaszowa i gmin przyległych, a nie do końca chyba o to chodzi! W mojej ocenie warto to przeanalizować nawet kosztem odciągnięcia budowy o pewien czas. A hasło TKN jest po prostu głupie. Głupie dlatego, że gdyby nie Klimczak wielu inwestycji w Tomaszowie by nie było. Tomaszów jak nigdy ma dwóch posłów w koalicji rządzącej i powinien to wykorzystać do granic możliwości!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: pppTreść komentarza: Jak nie mogą się pogodzić, to niech zrobią przez środek miasta, będzie wilk syty i owca cała :PŹródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: hejTreść komentarza: Oby szła południowym!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: JediTreść komentarza: A TTBS ,to co robi w tej sprawie ?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama