Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 03:52
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - PUŁTUSK FESTIWAL I – 2013 (56)

We wtorek 18 czerwca otrzymuję z Urzędu Miasta – Pułtusk korespondencję, list w kopercie „panoramicznej”, sztywny, mówiący, że jej zawartość nie jest pisana na zwykłym papierze. Otworzyłem kopertę … a w niej w formie tryptyku, na grubym kartonie z kulinarną wkładką na poczęstunek, ZAPROSZENIE na PUŁTUSK FESTIWAL im. Krzysztofa Klenczona 2013.

 

Rozłożyłem tryptyk, na głównej stronie po lewej, postać naszego idola idąca w krótkim kożuszku - Krzysztof Klenczon - trzymająca gitarę na prawym ramieniu, na stronie środkowej – organizatorzy, Gmina Pułtusk i Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”- serdecznie zapraszają na festiwal, który odbędzie się w dniach 21 – 22 czerwca (rozpoczęcie Festiwalu o godzinie 19.00 na Górnym Krużganku Domu Polonii) pod honorowym patronatem żony Krzysztofa, Alicji Klenczon.

 

Na stronie prawej, festiwalowy program – a/ koncert zespołów Czerwone Gitary i ŻUKI, b/ spektakl muzyczny Klenczon – Poemat Rockowy, c/ konkurs dla młodych wykonawców, d/ filmowa projekcja (film dokumentalny „Zagubiona Dusza”), e/ wystawa Polska–Ameryka–Krzysztof (Dolny Krużganek) zorganizowana przez Wiesława Wilczkowiaka, f/warsztaty muzyczne. Na rewersie zaproszenia, wymienieni organizatorzy i partnerzy festiwalu (Stowarzyszenie Muzyczne CHRISTOPHER im. Krzysztofa Klenczona z Gdyni, Stowarzyszenie-Polski Rock’n’Roll, Miejskie Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku) oraz 23 patronów medialnych, sponsorujących ten festiwal.

 

W lutym tego roku, kiedy pani Alicja Klenczon Corona, żona nieżyjącego od 32 lat Krzysztofa i mój przyjaciel z Gdyni Wiesław Wilczkowiak, wiceprezes Stowarzyszenia Muzycznego CHRISTOPHER im. Krzysztofa Klenczona, przebywali w Ośrodku Kultury TKACZ na moim 100 spotkaniu z cyklu Herosi Rock’n’Rolla, wspominali mi, że bardzo zaawansowane są rozmowy z władzami miasta - gminy Pułtusk (miejsce urodzin Krzysztofa Klenczona) i Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Pułtusku o zorganizowaniu w tym mieście I Ogólnopolskiego Festiwalu im. Krzysztofa Klenczona. Na tym końcowym etapie jest tylko do rozwiązania jedna kwestia – data spotkania. – My z Wiesławem stoimy na stanowisku – mówi pani Alicja – by festiwal zorganizować w okresie wakacji lub we wrześniu. Natomiast władze miasta optują by festiwal odbył się przed wakacjami,  w przedostatnim tygodniu czerwca. Antoni, jesteś osobą, która w Tomaszowie Mazowieckim dwukrotnie  w swoich spotkaniach cyklicznych „Herosi” poświęciła muzyczny program pamięci mojego męża,  jego twórczości. Bez względu jaki termin ustalimy czuj się zaproszonym z osobą towarzyszącą, na imprezę, którą razem z Wiesiem planowaliśmy zrobić od dawna, czując, że festiwale w Szczytnie, które tak ładnie się zaczęły dzięki Tadeuszowi Grzeszczykowi, zaczynają tracić. Co raz mniej Klenczona a co raz więcej lansuje się miasto. Dla nas będziesz najbardziej honorowym gościem tej imprezy. Muszę przyznać, że uszło to mojej uwadze, pamięci, tym bardziej byłem mile zaskoczony, kiedy do moich drzwi zapukał listonosz i wręczył mi kopertę z Urzędu Miasta – Pułtusk,z zaproszeniem na w/w festiwal.

 

Już nazajutrz, w środę (19), telefonicznie potwierdziłem swój udział z osobą towarzyszącą (tą osobą jest mój szkolny przyjaciel, Jacenty Buczyński). Umieszczono nas w Domu Polonii, jak się okazało było to miejsce w XVI wiecznym Zamku Biskupów polskich usytuowane na wzgórzu Świętego Krzyża z cudownym widokiem na zadrzewione brzegi rzeki Narew. Dziś mieści się w nim Dom Polonii (z miejscami hotelowymi, restauracjami, koncertowymi, widowiskowymi i wykładowymi salami) cały kompleks budynków administracyjnie należy do Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, które to stowarzyszenie jest jednym z organizatorów tego przedsięwzięcia.

 

- Pułtusk jest miastem, które w związku z postacią Krzysztofa Klenczona ma podwójną symbolikę. To tutaj zaczęła się jego życiowa podróż, której kolejnym przystankiem były Mazury, miasto Szczytno. Co ciekawe, szlak wodny prowadzi tędy żeglarzy w kierunku Krainy Wielkich Jezior. Odwiedzając Pułtusk uczestnicząc w festiwalu, oprócz doznań muzycznych, będzie można pospacerować po najdłuższym rynku w Europie, mijając po drodze kamienicę, w której niegdyś stacjonował sam Napoleon, czy miejsce gdzie mieszkał autor „Wspomnień Niebieskiego Mundurka” – Wiktor Gomulicki. Z urokliwego portu nad Narwią rozpościera się widok na przepiękną Puszczę Białą  - jest to fragment okolicznościowej treści na ulotce, wydanej przez organizatorów festiwalu.

 

W piątek w samo południe wystartowaliśmy Jacka mercedesem do miasta Stanisława Anioła, kultowego bohatera serialu Alternatywy 4 w reżyserii wspaniałego prześmiewcy byłego systemu, Stanisława Bareji. Do Płońska dotarliśmy przed godziną 16.00. W Domu Polonii przyjęto nas, jak to się popularnie mówi, z honorami. Potraktowano nas jak VIP-ów szczególnych, przydzielając pokój w sektorze zacnych gości festiwalu (Janusz Kondratowicz z małżonką Anną – poeta, przyjaciel Krzysztofa Klenczona, autor większości tekstów jego piosenek, Jerzy Skrzypczyk – perkusista, kierownik Czerwonych Gitar, przyjaciel Krzysztofa, Andrzej Strejlau – trener piłkarski, członek PZPN, wcześniej wymieniony Wiesław Wilczkowiak z Gdyni autor wystawy, Katarzyna Cygan – była aktorka Teatru Muzycznego z Gdyni, reżyser i wykonawczyni spektaklu Klenczon – Poemat Rockowy,  Maciej Cybulski - prezes Stowarzyszenia „Polski Rock’n’Roll” z małżonką, Marek Różycki - prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” z małżonką i synkiem Franciszkiem czy Marek Piekarczyk – wokalista byłej grupy rockowej TSA, główny wykonawca w spektaklu Klenczon – Poemat Rockowy. Blisko naszego pokoju mieszkała rodzina Klenczonów - kuzyni Krzysztofa - Jurek, Janusz z żonami i siostra Barbara ze swoim mężem Jackiem - z którą to rodziną przez weekend utrzymywaliśmy przyjazne, sąsiedzkie relacje.

 

 

 

 

Po hotelowym zakwaterowaniu (pokój 133) wybraliśmy się na obiad, stołówka w pobliżu, w tym samym korytarzu co nasz pokój. Otwierając drzwi do jadłodajni zobaczyłem znajome postacie, konsumującego obiad, Jurka Skrzypczyka, Janusza Kondratowicza z małżonką Anną i przyjaciela, Wieśka Wilczkowiaka, osobę, dzięki której z kolegą Jacentym się tu znaleźliśmy. Po zakwaterowaniu, nastąpiły powitania, uściski, obiad … i tak rozpoczął się dla nas I Ogólnopolski Festiwal im. Krzysztofa Klenczona. W trakcie obiadu, Wiesław poinformował nas, że o godzinie 18.00 w Bazylice kolegiackiej Zwiastowania NMP na pułtuskim Rynku, odbędzie się msza święta w intencji zmarłych, Krzysztofa i Czesława (ojciec Krzysztofa) Klenczonów. Pomimo ogromnego zachmurzenia, błysków i gromów, zapowiadających burzę i wielką ulewę, zabierając z sobą parasolkę, wybraliśmy się obiadową grupą (Jurek Skrzypczyk, Wiesiek Wilczkowiak, Jacek Buczyński, Kazimierz Bihun i moja skromna osoba) do kościoła, w którym to ponad 71 lat temu, mały Krzyś przyjął sakrament chrztu.

 

Mszę celebrował proboszcz Bazyliki, ksiądz Wiesław Kosek, i muszę choć chwilę zatrzymać się nad formą i sposobem prowadzenia tej szczególnej mszy. Kościół był nabity do ostatniego miejsca a mszę rozpoczął z zachowaniem ogromnej „świeckiej” wiedzy o artyście urodzonym w tym mieście, jego drogę od narodzin (1942) do ucieczki Klenczonów (okupacja hitlerowska) z Pułtuska na Mazury, do miejscowości Szczytno. Wymienił jego edukację szkolną, połączoną z podjęciem nauki na oliwskim WSN. Szczególną uwagę zwrócił na Krzysztofa karierę muzyczną. Wymienił kolejno; szczeciński, finałowy konkurs Szukamy Młodych Talentów, wstąpienie do zespołu Niebiesko Czarni, poprzez Pięciolinie, Czerwone Gitary, Trzy Korony aż do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych i jego niespodziewanej śmierci. Wymieniając wiele jego kompozycji, tytułów piosenek, skoncentrował się tylko na jednej, najważniejszej w jego życiu i twórczości, Biały Krzyż.

 

Ksiądz Wiesław zacytował dwa bardzo ważne fragmenty tej, patriotycznej pieśni, jak sam określił ten utwór; … w szczerym polu biały krzyż nie pamięta już, kto pod nim śpi … oraz drugi … wraca dziś pamięć o tych, których nie ma .. w sposób płynny przeszedł od Krzysztofa, jego kariery, jego śmierci, do ojca Czesława, który w 1939 roku poszedł z domu w Pułtusku na wojnę, by jako żołnierz wyklęty po 17 latach tułaczki, ukrywania się przed władzą ludową w mazowieckich lasach, przed skazaniem na niechybną śmierć, wrócić jesienią 1956 roku (amnestia – polityczna „odwilż”) do nowego domu, w Szczytnie. Dawno tak pięknego, tak na dziś patriotycznego kazania nie słyszałem. Ksiądz Wiesław poinformował, że zagraniczna, stara polonia, traktuje Biały Krzyż, jak hymn narodowy. Chwała autorowi – pan Janusz Kondratowicz – za ten cudowny tekst. Tuż po zakończonej mszy, ledwie doszliśmy do Domu Polonii, lunęło jak z cebra. Deszczowa kanonada, niczym urwanie chmury, trwała blisko pół godziny.

 

O godzinie 19.00, z lekkim opóźnieniem ze względu na ulewę, na dziedzińcu Domu Polonii,  na zamkowych schodkach, nastąpiło oficjalne otwarcie I Ogólnopolskiego Festiwalu im. Krzysztofa Klenczona. Jako pierwszy głos zabrał, witając przybyłych gości, gospodarz imprezy, burmistrz Pułtuska, pan Wojciech Dębski. W krótkiej wypowiedzi przedstawił historię miasta, Zamku Biskupów, na którym to dziedzińcu się znajdowaliśmy i jak doszło do powstania tej imprezy. O otwarciu Festiwalu oznajmiły mieszkańców miasta trzy armatnie wystrzały z XVI wiecznych dział, znajdujące się na dziedzińcu zamku.

 

Po armatnich wystrzałach głos zabrał współorganizator festiwalu, prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, pan Marek Różycki, następnie prezes Stowarzyszenia „Polski Rock’n’Roll”, Maciej Cybulski. W swoim wystąpieniu usprawiedliwił nieobecność patronki festiwalu, Alicji Klenczon (miała chirurgiczny zabieg usunięcia nowotworowego guza, na szczęście niegroźny), na pułtuskim festiwalu.

 

Po kurtuazyjnych wystąpieniach notabli, kolejny głos zabrał muzyk, Jurek Skrzypczyk. Perkusista, najstarszy członek grupy, uczestnik wszystkich koncertów jakie zagrał zespół, zapowiedział na sobotę - potwierdzając jutrzejszy koncert zespołu Czerwone Gitary – świetną, do późna w nocy, zabawę. Następnie przekazał przysłowiową pałeczkę Wiesławowi Wilczkowiakowi. Wiesław, autor wystawy Polska – Ameryka - Klenczon znajdującej się na parterze holu hotelowego (Dolny Krużganek), omówił wystawioną ekspozycję, co się na nią składa, po czym wywołał mnie do mikrofonu. Jako ostatni zabierający głos, opowiedziałem jak powstał mój cykl spotkań „Herosi Rock’n’Rolla” w Tomaszowie, w którym poświęciłem Krzysztofowi dwa spotkania, wspomniałem o napisaniu i wydaniu trzech książek, w których również wiele stron poświęciłem w mieście nad Narwią, bohaterowi festiwalu. Kończąc wypowiedź, zaprosiłem wszystkich do zwiedzania wystawy.

 

 

 

 

 

Wystawa to zbiór eksponatów pozyskanych z różnych źródeł, które dotyczą osoby Krzysztofa Klenczona. Składają się na nią  fotogramy pana Marka Karewicza, wypożyczone z Muzeum Mazurskiego w Szczytnie. Znalazły się również eksponaty własności Alicji Klenczon, w tym; ostatnia gitara Krzysztofa (Gibson Les Paul), grał na niej ostatni koncert w klubie Milford w Chicago na godzinę przed samochodowym wypadkiem, stroje estradowe Krzysztofa, mały strój córki Karoliny (występowała nieraz na scenie, z ojcem), prywatne, domowe FOTKI, dyplomy, okładki płyt wydanych w Stanach Zjednoczonych (The Show Never Ends), fujarka koncertowa czy genealogiczne drzewo rodziny Klenczonów. Wystawa była także zapełniona prywatnymi eksponatami mojego przyjaciela, Wiesława Wilczkowiaka, a w nich znajdowały się; gramofon Bambino, czerwona gitara podarowana mu przez zespół Trzy Korony z Torunia, na której widniały autografy wielu polskich muzyków, znalazł się również ten najważniejszy, podpis Franciszka Walickiego, radio z adapterem - DIORA, magnetofon (szpulowy) GRUNDING, portret i rzeźba  Krzysztofa z gitarą w ręku (mosiężna statuetka, nagroda ufundowana przez Alicji Klenczon i Urząd Miasta Pułtusk dla osób popularyzujących twórczość Krzysztofa), kolaż zdjęć z uroczystości nadania tramwajowemu wagonowi w Gdańsku, nazwę, Krzysztof Klenczon. Inicjatorem tego przedsięwzięcia było Stowarzyszenie CHRISTOPHER i fani Krzysztofa Klenczona. Przygotowana przez Wiesława wystawa nie tylko upiększyła, przyciągając wzrok przechodniów, hotelowy pasaż, hol, ale jej pokazanie na festiwalu było wielce zasadne, miało pokazać, przypomnieć czy zapoznać wszystkich oglądających, szczególnie młodzież - która gremialnie uczestniczyła w pułtuskim wydarzeniu – z wielką postacią polskiego rock’n’rolla, polskiego show buisnessu, legendy polskiej sceny.

 

O godzinie 20.30 w Sali Koncertowej miała miejsce projekcja dokumentalnego filmu o życiu Krzysztofa Klenczona, Zagubiona dusza, w reżyserii Kazimierza Bihuna. Sala wypełniona była po brzegi, było parno i duszno jak to po burzy bywa, nie było czym oddychać. Ponieważ od ponad trzech lat jestem w posiadaniu tego filmu (prezent od Wilczkowiaka), oglądałem go wielokrotnie, pokazywałem go w swoim cyklu „Herosi R&R” w Tomaszowie, więc pozwoliłem sobie uczestniczyć w tym wydarzeniu ale tylko w kuluarach Sali, w której odbywała się projekcja. Właśnie w czasie jej trwania, miałem okazję osobiście porozmawiać z burmistrzem miasta, poznać dwóch zacnych gości, trenera piłkarskiej kadry, pana Andrzeja Strejlaua (nie wiem co łączy go z tym wydarzeniem, miastem, Klenczonem, nie wypadało pytać) oraz twórcę wyświetlanego filmu, bardzo skromną osobą, pana Kazimierza Bihuna, z którym się zaprzyjaźniłem. Pan Andrzej Strejlau opowiadał, że był kiedyś sąsiadem Bogusława Wyrobka i Hanny Rek (polska piosenkarka, małżonka artysty, oboje już nie żyją), mieszkali piętro wyżej. Często Bogusław (pierwszy, oficjalny wykonawca rock’n’rolla w Polsce) zakłócał ciszę, nieraz nawet nocną, kiedy śpiewał i grał na gitarze (próby). Wówczas pan Andrzej zachodził do sąsiadów z interwencją wypowiadając słowa, - Boguś jest noc, to nie rykowisko jeleni, więc proszę cię, daj sobie spokój, wycisz się, przynajmniej do rana!!!

 

Po zakończonej projekcji wszyscy uczestnicy Festiwalu udali się na hotelowy hol (Krużganek Górny), na którym gospodarze wystawili obwite, sute jadło (szwedzki stół) co utrzymywało gości w kuluarowej dyscyplinie, to znaczy, samoistnie powstawały, bez żadnej reżyserii, kontemplacyjne grupy i podgrupy zajadające się smacznościami z obficie zastawionych stołów. W tych kuluarach rozpoznała mnie (chyba po łysinie i charakterystycznych wąsach) kobieta, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem, Grażyna (Grażka) Duszyńska z Wrocławia, z którą często na FACEBOOK-u rozmawiamy na stronach Alicji Klenczon, Krzysztofa Klenczona czy Wiesława Wilczkowiaka o muzyce, o latach naszej młodości, o Klenczonie, o Czerwonych Gitarach.

 

Również rozmawialiśmy z panem Strejlauem o piłce, o słynnym meczu z Argentyną choć przegranym na Mundialu 1978 roku (o ironio, jednym z najbardziej emocjonujących i dobrze rozegranych meczy w historii, przez naszą reprezentację). Szczególnie cenię sobie rozmowy z Kazimierzem Bihunem, które doprowadziły, poprzez wspólne upodobania i miłość do rock’n’rolla, do zaprzyjaźnienia się. Z pełnymi żołądkami, wszyscy uczestnicy, konsumenci wielkiego żarcia, wybraliśmy się do zamkowego amfiteatru, na której to scenie o godzinie 23.00 wystawiony był w reżyserii pani  Katarzyny Cygan, spektakl o znamiennym tytule, Klenczon – Poemat Rockowy.

 

Dziewięcioosobowa grupa artystów, w większości byłych aktorów Teatru Muzycznego z Gdyni, przedstawiła  fantastyczne widowisko, poświęcone pamięci Krzysztofa Klenczona. Scenariusz spektaklu, widowiska, między innymi wzmocniony  retrospektywnym monologiem pani Alicji Klenczon z burzliwego życia męża Krzysztofa, ich małżeńskiego związku (bez tajemnic) tak w Polsce jak i w Stanach Zjednoczonych, aż do tragicznego, samochodowego wypadku w wyniku, którego Krzysztof po 40 dniach nie uzyskawszy przytomności, umiera – był integralną i zasadniczą częścią widowiska. Na ekranie, w tle czytanego przez Katarzynę Cygan monologu Alicji, przedstawiane były fotki, plakaty, również z domowego archiwum pani Klenczon, a muzyczna grupa z dziewczęcym chórkiem (trio) oraz liderującymi (cudowna Katarzyna Cygan i profesjonalny Marek Piekarczyk) wykonawcami najlepszych coverów Klenczona, wprowadzała publiczność w sentymentalne, niezapomniane widowisko. Po półtoragodzinnym spektaklu, około 1.00 w nocy, zakończył się obfity w ogrom wydarzeń, pierwszy dzień PUŁTUSK FESTIWAL im. Krzysztofa Klenczona.

 

Jeszcze długo w nocy w jednym z hotelowych pokoi, okupowanym przez członków rodziny Klenczonów, biesiadowaliśmy przy alkoholowym wzmocnieniu. By z pustymi rękami, choć jesteśmy z Jackiem abstynentami, nie iść w gości, zabraliśmy z sobą, butelkę swojskiej (0,75 litra), której zawartość po spożyciu przez pijących okazała się nadto zabójczo rozmowna. Stało się bardzo głośno, rozmawiano z wielkim entuzjazmem o rock’n’rollu, Klenczonie, festiwalu, polityce. Jak twierdził mój przyjaciel, niepijący Jacek, - Alkohol, który oferuję jest bardzo ekonomiczny bo trzyma pijącego przynajmniej dwa dni, a przy tym głowa nie boli, nie ma się kaca! Około 3.00 w nocy zakończyliśmy biesiadowanie udając się na zasłużony odpoczynek, w objęcia Morfeusza.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ankap 23.07.2013 13:06
ZAZDROSZCZĘ.To musiało być wspaniałe, uczestniczyć w przedsięwzięciu, poświęconemu TAKIEMU CZŁOWIEKOWI.Dziękuję Ci Tolku, za Krzysia Klenczona,moją wielką miłość z lat....jakieś 30 kilo temu.Łza się w oku kręci słuchając jego głosu,wspaniałych tekstów p. Kondratowicza,że wspomnę o Białym Krzyżu. Nie piszesz nic o obecności/nieobecności???/ pozostałych członków CC np Seweryna Krajewskiego. Czyżby w dalszym ciągu stronił od przeszłości?Pozdrawiam.

Grażka Duszyńska 03.07.2013 02:20
Antku - pewna nieścisłość się tu wkradła. Aktualnie najstarszym członkiem Czerwonych Gitar jest Jurek Kosela (ur. 1942r.) , Jurek Skrzypczyk (ur. 1945r.) jest 3 lata młodszy. Proszę - nie umniejszajmy zasług Jurka Koseli. Mój filmik - wypowiedź Jurka Skrzypczyka o Krzysztofie Klenczonie w czasie rozpoczęcia Festiwalu: http://www.youtube.com/watch?v...dfVTLgVdNU

Antek Malewski 02.07.2013 21:52
Do Pawła: Kolego Pawle, nie uważam się za znawcę ale w tej branży troszkę wiem. Nie atakuj jak czego nie wiesz do końca, nie ubliżaj. MAREK PIEKARCZYK był najjaśniejszą gwiazdą zespołu TSA i to ON rozsławił tę grupę, największe hity powstawały za jego "kadencji". W TSA występował w latach; (1981/1989), (1991/1992) oraz (1998/1999). Pozdrawiam

Paweł 02.07.2013 21:11
Panie Antoni,jakiej byłej rockowej grupy TSA wokalistą jest Marek Piekarczyk? Pan taki ZNAWCA nie wie,że owa METALOWA grupa muzyczna istnieje i koncertuje(ostatnio wspaniały koncert w Strykowie).Proszę nie podawać fałszywych informacji!!!

Asia 02.07.2013 17:45
Bardzo dobry Festiwal, brawo organizatorom. Powracamy za rok..?

Antek Malewski 30.06.2013 10:05
Prezentując osoby biorące udział przy otwarciu festiwalu, nie wymieniłem jedną z najważniejszych osób tego wydarzenia, poetę, autora tekstów większości wyśpiewanych utworów przez Krzysztofa, wielkiego przyjaciel Klenczona a jest nim, pan JANUSZ KONDRATOWICZ. To on wystąpił przed Skrzypczykiem (zaprosił go do mikrofonu) opowiadając piękne chwile spędzone z KK. Przepraszam bardzo pana JANUSZA i wszystkich czytających ten felieton.

Antek Malewski 30.06.2013 08:22
Opisuję załączone FOTO: FOTO - 1. Z Markiem Piekarczykiem po lewej Jacek po prawej ja. FOTO - 2, 11, 12. Zespół po spektaklu "Klenczon - Poemat Rockowy". FOTO - 3. Od lewej Jurek Skrzypczyk, Wiesław Wilczkowiak, Andrzej Strejalau i ja. FOTO - 4. Na dziedzińcu zamku. Otwarcie festiwalu po lewej burmistrz miasta, Jurek Skrzypczyk i Janusz Kondratowicz FOTO - 5. Jurek Skrzypczyk i Kasia Cygan. FOTO - 6. Bazylika kolegiacka Zwiastowania NMP FOTO - 7. Rynek w Pułtusku. Wieża za wieżą Ratusz UM. FOTO - 8, 15. Zamek Biskupów dziś Dom Polonii. FOTO - 9. Od lewej Maciej Cybulski, Jurek Skrzypczyk, burmistrz Wojciech Dębski oraz Wiesław Wilczkowiak FOTO - 10. Kazimierz Bihun (autor "Zagubionej duszy") i burmistrz miasta Pułtusk. FOTO - 13. W rozmowie z Andrzejem Strejlauem. FOTO - 14. Kasia Cygan na senie. FOTO - 16. Miejscowi notable w czas otwarcia Festiwalu. FOTO - 17. Od lewej Jacek i Janusz (Klenczonowie) kuzyni Krzysztofa. Za plecami Janusza, szwagier Jacek mąż ich siostry Barbary. FOTO - 18, 19. W towarzystwie (podczas otwarcia Festiwalu) organizatorów; z Wiesławem Wilczkowiakiem i Jurkiem Skrzypczykiem. Ten w niebieskiej podkoszulce to Jacenty Buczyński. FOTO - 20. Mój występ zamykający otwarcie festiwalu. Obok mnie na schodkach Domu Polonii od lewej burmistrz miasta, Wiesław Wilczkowiak, Jurek Skrzypczyk, poniżej ubrany na niebieski Janusz Kondratowicz.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:07
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama