Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 16:57
Reklama

Okrakiem: Maski i kotyliony (Odcinek drugi z trzech)

Streszczenie poprzedniego odcinka: Kanada. Polonijny dziennikarz otrzymuje od szefa zlecenie, by zrobić materiał o Polce, która szuka mężczyzny do towarzystwa. Rafał jest dziennikarskim freelancerem, szczęśliwie rozwiedzionym mężczyzną w średnim wieku. Aktualnie dotknięty bezrobociem, skwapliwie podejmuje temat. Bierze pierwsze-lepsze ogłoszenie z gazety i zaproszony na randkę do starzejącej się pani Jadzi spotyka tam anioła.

 

Dziewczyna była po prostu genialnie ładna. Tak zawsze wyobrażał sobie kobiecą wersję Anioła. Miała świeżą, cudnie opaloną buzię, ładne usta i zęby, a naturalnie blond włosy rozjaśnione dodatkowo słońcem. Emanował z niej anielski spokój, całkowicie zaprzeczający rewelacjom pani Jadzi. Wcale nie wyglądała na skrzywdzoną. Ani przez los, ani przez jakiegoś mężczyznę, powiedzmy męża, chociaż prawie byłego. Okazała się konkretna i stanowcza. Nieczuła na kuszenie Rafała, w końcu poszła sobie do swoich słówek. Oprócz niego nikt jej zniknięcia nie zauważył.

 

- Chyba stwierdziła, że jestem dla niej za stary – pomyślał, lecz nie czuł się zmartwiony ani zażenowany.  Rzeczywiście był od niej starszy. I to sporo.

 

Ciemność jaka niezauważenie się stała, rozjaśniana przez  zaledwie trzy ogrodowe latarnie, nie była w stanie zasłonić tego, co działo się po przeciwnej stronie stoliczka. Chyba na skutek sprawnie opróżnianych butelek z piwem marki Żywiec zapanował tam całkiem ludyczny nastrój. Pan Józef bez umiaru obcałowywał rączki niebezpiecznie zarumienionej pani Jadzi i wszystko wskazywało na to, że chce jeszcze czegoś więcej, na przykład buzi. I byłoby mu się z całą pewnością udało, gdyby nie to, że... 

 

Z ciemności wyłoniła się postawna postać mężczyzny. Cień podbiegł do podochoconej pary, stanął w rozbujanym rozkroku, czknął ohydnie i używając ciut zbyt dosadnego języka, za to starannie dobierając słowa, rzekł:

 

- Jadźka, ty stara ruro! Znowu gzisz się z obcymi? Zabiję!

 

Brzęk tłuczonego szkła, pisk pani Jadzi i trzask łamanego drewna zlał się w jedno. Nic nie było widać, za to słychać było aż za dobrze jęki i okrzyki, jakie odwiecznie wszędzie na świecie  towarzyszą samczej walce o samicę.

 

Z otchłani korytarzyka wybiegła wcale niezatrwożona zdarzeniem Beata. Jednym spojrzeniem błękitnych oczu oceniła sytuację i parsknęła śmiechem. Wymacała wzrokiem Rafała, podskoczyła zwinnie, chwyciła go za rękę i wyciągnęła na pachnącą różami ulicę. I już siedzieli w jego Hondzie i jechali przed siebie, zaśmiewając się do łez.

 

W polskiej restauracji Orbit na Dundasie królowało disco polo. Nigdy tutaj nie był, ale ona już była, jak powiedziała – jeden raz. Zamówił kawę i wermut dla niej, a dla siebie coca colę. Z barierki zabezpieczającej długi bar, jak kury na grzędzie, zwisało stadko pijanych polskich żuli, całkiem takich samych, jakich przed laty widywał w Polsce. Komentowali tańczące pary, waląc się kuksańcami w boki, szydzili i pokpiwali. Już za chwilę polski burak oderwał się od barierki i rozkołysanym krokiem podszedł do ich stolika, ukłonił się i zapytał, czy może zatańczyć.

 

- Ja nie tańczę – odparł Rafał spokojnie.

- Nie ciebie proszę. Ja w ogóle nigdy nikogo o nic nie proszę, ja sobie biorę. Się pytam grzecznie, czy pozwolisz zatańczyć z piękną panią – parsknął tamten zuchwale i gwałtownym szarpnięciem usiłował poderwać Beatę z krzesła. Ta jednak zręcznie wywinęła się z uchwytu, na skutek czego człowiek przechylił się niebezpiecznie i stracił równowagę, co wykorzystał Rafał podcinając mu nieznacznie nogi.  Zwalił się jak wór, poleżał chwilę, wstał i mamrocząc pod nosem przekleństwa oddalił się na swoje miejsce, gdzie znowu zaległ na barierce. I wszystko zaczęło wyglądać tak samo, jak przedtem. Tylko kolesie obśmiali go jak należy.

 

Zatańczyli. Kiedy trzymał dziewczynę w objęciach, jej plecy drżały lekkim spazmem. Poczuł podniecenie, jak kiedyś, jakże dawno temu. Wcale nie musiał jej prowadzić. Była lekka, w naturalny sposób czuła rytm. Zwracała powszechną uwagę. Już nie tylko chłopaki z grzędy gapili się w nią jak w obraz. Poczuł nieuzasadnioną dumę, że jest z dziewczyną, której wszyscy mu zazdroszczą.  Posiedzieli około godziny, wypalili po dwa papierosy, pogawędzili. Miał wrażenie, jakby znał ją od dawna, jakby spędzili niejeden wieczór razem.

 

Kiedy wiózł ją do domu, oboje milczeli. Wysiadł wraz z nią i kierując się obawą o jej bezpieczeństwo, zaoferował odprowadzenie pod drzwi. Zabroniła mu tego stanowczo.

 

- Zobacz, w oknach jest ciemno, oni już się porozchodzili. Dam sobie radę.

- Umówisz się ze mną? – zapytał

- Nie – odpowiedziała krótko. Dziękuję za miły wieczór – dodała. Kiedy na pożegnanie ściskał jej dłoń, zostawił w niej swoją redakcyjną wizytówkę.

- Zadzwoń kiedy – rzucił na odchodne.

 

Bez słowa zniknęła w ciemności.

*

- Dawno się tak dobrze nie bawiłem – śmiał się w duchu wracając do domu. Wprawdzie imprezka u pani  Jadzi zakończyła się niezbyt ciekawie, ale później, z tą świetną dziewczyną – warto było - myślał. Przecież nie zależy mi wcale na kontynuowaniu tej znajomości. Jest młoda, wie czego chce, nie warto sobie zawracać głowy – wmawiał sobie coś, do czego nie był całkiem przekonany. Po prostu muszę o niej zapomnieć – postanowił. I zapomniał, bowiem nagle przypomniało mu się, że miał zrobić materiał do Słowa na temat randki, lecz nie z Beatą, tylko z panią Jadzią. Wpadł w konwulsję takiego śmiechu, że z trudem panował nad kierownicą. W domu zaległ na kanapie w livng roomie i obudził się dopiero o dziewiątej rano.

 

Dzień wlókł się niemiłosiernie. Na swoje szczęście już dawno polubił jazdę na rolkach. W swoim parku przy Lakeview Promenade miał ulubioną trasę i spędził tam połowę dnia. O dziewiątej zadzwonił telefon.

 

Beata: Cześć, tu Beata, pamiętasz mnie? Przepraszam, może przeszkadzam. Mam sprawę.

Rafał: Nie, nie przeszkadzasz. Bardzo się cieszę. Prawdę mówiąc postanowiłem o tobie zapomnieć. Prawie mi się udało. Ale cieszę się że zadzwoniłaś. Co jest?

Beata: Wiem, że zabrzmi to niedorzecznie, ale mam myszy w pokoju. Panicznie boję się myszy. Nie wygłupiam się. I za żadne skarby nie zostanę w tym domu. Dzwoniłam do koleżanki z pracy i zgodziła się mnie przenocować. Tylko że to jest daleko, aż przy Tenth Line w Mississaudze. Czy mógłbyś mnie tam zawieźć?

Rafał: No co ty, myszy się boisz? A co zrobisz jutro, przestaniesz się bać? Trzeba te myszy połapać. Poproś panią Jadzię, przecież to jej dom.

Beata: Nie ma jej w domu od wczoraj. Jestem tutaj sama i trzęsę się ze strachu. To jak, zawieziesz mnie, czy nie?

Rafał: No dobrze, czekaj na mnie, będę za piętnaście minut.

 

 

 

Wsiadła do samochodu i opuściła głowę. Nie mówili nic. Pojechał nad jezioro, do tego samego co w dzień parku. Był jasno oświetlony, chłopaki grali w baseball przy licznej publiczności. Poszli przed siebie, znaleźli ławeczkę i usiedli. Nad nimi zasypane gwiazdami niebo wróżyło piękną pogodę.

 

- Beata, ty masz jakiś problem. Czy mógłbym ci jakoś pomóc?

- Nikt mi nie może pomóc. To jest mój problem, a właściwie cała masa problemów. A ty nie masz dość swoich, że chcesz poznać moje?

- Mam, może nawet więcej od ciebie, dziewczyno. Wiesz co, wczoraj dużo nad tym rozmyślałem i doszedłem do wniosku, że czuję się tak, jakbym cię już znał od dawna. Teraz już wiem, co nas łączy. Chyba posiadanie wielkiej, ogromnej liczby problemów. Mam rację?

 

Spojrzeli sobie w oczy i naraz w jednej sekundzie buchnęli szczerym śmiechem. Odruchowo objął ją, tak po przyjacielsku, wcale nie erotycznie, nawet nie czule. Ale ona już zastygła, stwardniała, odsunęła się i tak siedziała skulona, bez ruchu, jak przestraszona wiewiórka.

 

Odsunął się na koniec ławki. – Jedziemy? – zapytał.

 

Wjechali na highway QEW. Przed zjazdem na Mavis Road pokazał jej rząd oświetlonych domów po lewej stronie.

- Tam mieszkam – rzekł zamyślony. I nagle samo mu się powiedziało: - Jedźmy do mnie. Przysięgam, że u mnie nie ma myszy. Zjemy razem kolację. Możesz u mnie spać, dostaniesz pokój na piętrze, z łazienką. Ja się prześpię na dole. A rano zawiozę cię do pracy.

 

Spojrzała mu prosto w oczy. Jej wzrok był zimny jak lód.

- Dobrze. Tylko pamiętaj. Nie będziesz do mnie przychodził w nocy. Przysięgniesz?

- Przysięgam – powiedział z przekonaniem. Podali sobie ręce.

 

Po drodze kupił sushi na wynos w japońskiej knajpce. Jedli, popijając herbatą. A potem powiedzieli sobie dobranoc i ona powędrowała na górę. – Obudź mnie o siódmej – poprosiła znikając za zakrętem schodów. Wziął prysznic i zaległ w pościeli. Zasnął bez snów.

*

W redakcji opowiedział Ryszardowi całą historię. Ten wyśmiał się z niego, że zniweczył taką okazję. – Więcej się nie powtórzy – skomentował. Będziesz tego jeszcze żałował. Dżentelmen się znalazł. – No a co z materiałem? – przypomniał sobie nagle. – Chyba upichcisz co-nieco z tej hecy?

- Nie martw się – powiedział Rafał. Jest trochę faktów, coś się dołoży, coś się wymyśli. Będziesz miał na piątek.

 

Zadzwoniła o siódmej wieczorem.

Rafał: Co jest, znowu myszy?

Beata: Jakbyś zgadł, zaczęły harce wcześniej niż zwykle. Może byś przyjechał i je połapał?

Rafał: Dobra, zaraz będę, tylko kupię pułapki w Canadian Tire.

Beata: OK. Czekam do oporu.

 

Dokończenie za tydzień

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

III Bieg Pamięci mjr. Hubala w Tomaszowie Mazowieckim. Patriotyczne wydarzenie już 30 kwietniaCBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwdTreść komentarza: Jeszcze niech się zajmą przeprowadzoną kilka lat temu modernizacją ewidencji budynków i gruntów w pow. tomaszowskim. Jk została przeprowadzona i za ile.Źródło komentarza: CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Czyli prezes wybrany, potrzebny tylko konkurs żeby go uwierzytelnić.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TMTreść komentarza: A mianowany został jak?Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama