Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 12:34
Reklama
Reklama

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - DEREŃ II (54)

Antonii Malewski w swoim kolejnym felietonie o latach, których większość z nas nie pamięta.

 

W odróżnieniu od Jurka Gołowkina, jak opowiadałem we wcześniejszych felietonach (51,52), Jurek Dereń wybrał świadomie uczelnię wojskową. Przygotowywał się do niej, o czym jeszcze przed ukończeniem Technikum Łączności w naszych gremiach, często wspominał. Zawsze marzył o zdobyciu jak największych tajemnic w rozwijającej się z „prędkością światła”, nowej, egzotycznej nauce, jaką była elektronika. Uważał, że tylko w wojsku można najtaniej i najgłębiej poznawać i powiększać wiedzę w tej dziedzinie.

 

Do Zegrza poszedł po cywilnej linii, wybrał kierunek - łączność. Natomiast Jurek Gołowkin do oficerskiej szkoły wstąpił, za namową ojca, z przymusu, jako ucieczkę przed obowiązkową, czynną służbą. W 1972 roku Jerzy Dereń kończy Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Łączności otrzymując stopień, podporucznika. Tuż po ukończeniu zegrzyńskiej szkoły natychmiast zdaje na warszawski WAT na Wydział Elektroniki, którą w 1972 roku z wyróżnieniem, jako prymus skończył. Do stopnia wojskowego dodaje tytuł – Magister Inżynier – ELEKTRONIK.

 

- Bill Gussak uderzył w perkusję, a w chwilę potem Bill Haley wykrzyknął: One-two-three o’clock rock!!! Było to światowe, słowne preludium pierwszego, rock’n’rollowego przeboju, Rock Around The Clock. Wydarzyło się to w kwietniu 1954 roku w studiu na Manhattanie, podczas sesji nagraniowej grupy Bill Haley and His Comets. Dwa lata wcześniej prezenter radiowy Alan Freed stworzył nazwę dla nowych dźwięków: This is only rock’n’roll!!! Nowa, głośna muzyka charakteryzowała się harmoniczną prostotą i wyraźnym rytmem. Niczym promień światła, pędem pomknęła ponad globem ziemskim głosząc wszem i wobec: Oto jest Rock’n’Roll - Jest to fragment fantastycznego, historycznego, dokumentalnego albumu pana Romana Stinzinga z Gdańska, którego miałem okazję osobiście poznać. Motława Beat (z rozdziału Muzyczny impuls). Książka ta zdobyła pierwsze miejsce w I konkursie Wspomnienia Rówieśników Rock’n’Rolla w Sopocie, organizowanym prze Fundację Sopockie Korzenie. Album opowiada o trójmiejskiej subkulturze tamtego okresu, poświęcony jest tworzeniu się na Wybrzeżu, pierwszych, młodzieżowych, big beatowych zespołów. Jako motto, wstęp, ten tekst wprowadziłem do swojej drugiej książki, A jednak Rock’n’Roll.

 

Zacytowałem ten fragment między innymi dlatego, że Jurek bardzo pozytywnie wyrażał się o mojej, drugiej publikacji zwracając szczególną uwagę na zacytowany powyżej wstęp, - Antek zrobiłeś fantastyczne wprowadzenie, od razu wiadomo o co chodzi, że rock’n’roll to jest to! Również dlatego, że pomimo ogromnych obowiązków wynikających z jego wojskowych zajęć, wyjazdów na pokojowe, zagraniczne misje, kursy z języka angielskiego, kursy militarnego  dokształcania się, zawsze znalazł czas i miejsce na rock’n’roll i jego muzyczne pochodne w tym stylu. O tym opowiem na łamach tego felietonu.

 

Jerzy Dereń jak burza przeszedł wszystkie szczeble wojskowej drabiny, od podporucznika do pułkownika dyplomowanego, obejmując, tak w kraju jak i za granicą, wiele przeróżnych, dowódczych funkcji wojskowych (NATO czy ONZ). W swojej ponad trzydziestoletniej służbie zawodowej uzyskał tytuł naukowy, doktor inżynier elektronik. Pozwolę sobie przedstawić za jego zgodą, w sposób chronologiczny karierę zawodową i proces kształcenia, przygotowań oficera polskiego do wyzwań w nowej, politycznej i wojskowej rzeczywistości, w latach:

 

1972 – WSOWI Zegrze k/Warszawy – inżynier, 1982 – WAT w Warszawie wydział Elektroniki – magister inżynier, 1986 – Wojskowa Akademia Łączności w byłym ZSRR – kierownik dowodzenia – oficer dyplomowany, 1995 – Akademia Obrony Narodowej – doktoranckie studia, 2001 – Akademia Obrony Narodowej – podyplomowe studia, 2009 – Akademia Obrony Narodowej, doktor/specjalność-Bezpieczeństwo Międzynarodowe oraz zagraniczne kursy NATO, 1998 – Baza USA w Chievres (Belgia), Kurs Informacyjny, 1999 – NATO Szkoła SHAPE (Niemcy) Kurs Oficerów  Sztabów Wielonarodowych (PfP), 2001 – NATO Szkoła SHAPE (Niemcy) Kurs Polityki Obronnej Oficerów Starszych, 2002 – NATO Szkoła SHAPE w Mons (Belgia) Zaawansowany Kurs Informatyczny, 2002 – NATO Szkoła SHAPE (Niemcy) Kurs Zarządzania Kryzysowego, 2004 – NATO Szkoła SHAPE (Niemcy) Kurs Planowania Logistycznego NATO, 2004 – NATO Szkoła SHAPE Kurs Wspólnych Połączonych Centrów Logistycznych.

 

Przedstawiłem kalendarium wojskowej służby, wydarzeń, szkoleń, wszelkich kursów jakże odbiegających od tradycyjnej służby polskiego oficera. Jurek przez cały okres pracy w wojsku otrzymał wiele odznaczeń i wyróżnień za obronność w kraju i wojskowe misje NATO, ONZ w Europie, Afryce, Azji. Najbardziej sobie ceni Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2005), Złoty Krzyż Zasługi (1993), Złoty Medal SZwSO (2001). W 1994 roku rozpoczyna pierwszą służbę (Chorwacja) na stanowiskach sztabowych w międzynarodowych misjach ONZ. Kolejne to Zachodnia Sahara (1995), Bośnia i Hercegowina (1996), Serbia (1997). W latach 2002/2004 misja NATO jako asystent Szefa Sztabu w Istambule (Turcja). W 2007 roku koordynował elementy dla systemu bezpieczeństwa narodowego w Kabulu (Afganistan). Jest autorem wielu strategicznych analiz i koncepcji dla potrzeb obronności i bezpieczeństwa w misjach NATO i ONZ. Świetnie operuje językiem angielskim, niektóre prace pisze w tym języku. Tłumaczy z języka rosyjskiego i odwrotnie wiele prac, analiz, artykułów, tekstów technicznych.

 

Będąc jeszcze młodym chłopakiem (okres łódzki), Jurek zawsze przejawiał, miał talent i chęć uczenia się języków obcych (angielski, rosyjski, niemiecki), które pomagał mu, np. angielski chociażby po to tylko, by lepiej zrozumieć rock’n’rollowe teksty wysłuchiwanych utworów. Starał się cyklicznie spotykać (w ferie czy wakacje) w kawiarni Literacka ze starszym kolegą, Wiktorem Weggim, absolwentem filologii angielskiej, by razem pokonwersować w tym języku. Również czytał angielską prasę znajdującą się, w niektórych kioskach RUCH czy w naszych, miejskich czytelniach, w postaci kolorowych magazynów, wydawnictw i innych, nawet technicznych periodyków. Zrozumienie technicznych wyrażeń było nieco trudniejsze, więc nad nimi bardziej się skupiał. Uważam, że już wtedy Jurek myślał a może przewidywał polityczną, gospodarczą i ustrojową zmianę naszego państwa i wojskowego bloku.

 

Pomimo wielkiego zaangażowania się w pokojowe systemy i misje wojskowe, Jurek nie odszedł od swoich rock’n’rollowych korzeni. Często bywał gościem stacjonujących w Europie amerykańskich baz wojskowych. Zawsze pierwsze kroki kierował do PX-ów (bezcłowe sklepy, magazyny typu mydło, widły i powidło), w których między innymi zaopatrywał się w ulubioną tak zwaną czarną muzykę. Opowiadał mi co przeżył kiedy (to był zwrot w tym kierunku, stylu) będąc na pokojowej misji, tradycyjnie pokonał próg magazynu PX i po raz pierwszy w życiu usłyszał dobiegającą z jego wnętrza, coś co rzuciło go na przysłowiowe kolana, a był hit nad hity, Boogie Woman, w wykonaniu duetu (dwoje czarnych), nieśmiertelnego John Lee Hookera i wspaniałą, czarną wykonawczynię rhythm’n’bluesa, Lady Bianca, - Antek, od tego przeboju zaczął się mój muzyczny marsz ku tej niesamowitej muzyce, temu stylowi, który sam dla siebie nazwałem rhythm’n’bluesowy/rock’n’rollowy/blues, choć mam świadomość, że w światowym katalogu muzycznych styli, określeniu takie nie istnieje. Od tej pory swoje zasoby muzyczne wzbogacał właśnie taką muzyką.

 

 

 

 

 

Wzorem do słuchania i naśladowania tej muzycznej formy dla Jurka stał się jeszcze jeden soulowy i rhythm’n’bluesowy wykonawca, Percy Sledge. Choć swoją karierę rozpoczynał w połowie lat 60-tych, jak twierdzi Jurek, wykonywane przez Sledge utwory są nieśmiertelne do dzisiaj. W jego wykonaniu Cover Me, Warm and Tender Love, It Tears Me Up czy My Special Preyer mogą świadczyć o Jurka zasadności. Kiedy spotkaliśmy się w marcu 2011 roku w byłej Literackiej na Spotkaniu po latach, w dyskusji o tamtej epoce, o muzyce z naszych lat, Jurek wypowiedział słowa, które pamiętał będę bardzo długo, - Antek, kiedy słucham Percy Sledge w utworze When A Man Loves You A Woman (Kiedy mężczyzna kocha kobietę), moje ciało drży, w oczach mam łzy i zawsze mokro w odpowiednim, męskim miejscu.

 

Jurek nigdy nie był samotnikiem, uwielbiał towarzyskie rozmowy. Wrodzona kontaktowość z drugim człowiekiem, bliskość z rock’n’rollem, wojskowa wiedza i strategia w jego misjach, przysparzała mu w wojskowych bazach, wielu kolegów i międzynarodowych przyjaciół. Do dziś, choć przebywa na wojskowej emeryturze, utrzymuje dawne kontakty z towarzyszami broni.

 

Jego wojskowa fachowość, logistyczna strategia wojenna, wojskowe i cywilne misje w regionach światowego zagrożenia, wszechstronne wykształcenie, znajomość języków państw sojuszniczych i międzynarodowego bezpieczeństwa, predysponowały go nadania mu stopnia generała. Nigdy o tym nie rozmawialiśmy ale myślę, że duży wpływ miały w nowej, polskiej rzeczywistości studia w Wojskowej Akademii Łączności w byłym ZSRR, jest to moja, osobista opinia. Możliwe, że ma żal do władz za to pominięcie go. Wielu jego kolegów z uczelni, wojskowych misji doświadczyło wojskowego marzenia, jakim jest - zostać generałem.

 

 

Kiedy spotkaliśmy się w pobliskim Zakościelu na Spotkaniu po latach „BIS”, trwało ono trzy dni, temat „wojsko” świadomie omijaliśmy, choć w jednym pokoju z nami zamieszkał drugi oficer byłego LWP, Jurek Gołowkin oraz przyjaciel, pionier rock’n’rolla w Tomaszowie, Dzidek Jurowski. Jedno co nas łączyło podczas spotkania „BIS” to powrót do rock’n’rolla, do naszych roztańczonych, wspaniałych dziewczyn, do przyjaciół, którzy na zawsze od nas odeszli. Jurek Dereń, będący na bieżąco w sprawach muzycznych, powrócił do swojego idola z tamtych lat, czarnoskórego, rhythm’n’bluesowego gitarzysty, Bo Diddleya. Utwór, który z odtwarzacza CD puścił, to cudownie, rytmicznie brzmiąca, seksownie zaborcza, wprowadzająca każdego z  nas w ekstazę to słynna, Mona.

 

Bardzo przeżył tragedię nad Smoleńskiem, do dzisiaj jest w traumie. W tej katastrofie zginęli jego najbliżsi przyjaciele, towarzysze broni, ze wspólnych studiów, pracy, oficerskich kursów czy  wojskowych misjach w ONZ, w NATO. Wszystkie wojskowe, tragicznie zmarłe ofiary to sami generałowie; Franciszek Gągor – Szef Sztabu WP, Włodzimierz Potasiński – dowódca Wojsk Specjalnych, Bronisław Kwiatkowski – dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych, Andrzej Błasik – dowódca Sił Powietrznych, Tadeusz Buk – dowódca Sił Lądowych – to najpiękniejszy kwiat polskiej armii. Jurek osobiście uczestniczył w pogrzebie (wiele pochówków ofiar Smoleńska odbywało się równocześnie) swojego, serdecznego przyjaciela, generała Tadeusza Buka, który zamieszkiwał w pobliskiej Spale i tu został pochowany. Jaka ironia losu dotknęła Jurka, to właśnie w Spale, w latach 60-tych minionego wieku, młody Jurek wraz ze swoimi koleżankami i kolegami, tak jak całe, nasze pokolenie spędzało najradośniejsze, beztroskie lata w spalskiej kawiarni KRASNAL na tanecznych, rock’n’rollowych fajfach. A dziś w tej miejscowości przyszło  mu pochować ukochanego przyjaciela.

 

Dzisiaj emerytowany, dyplomowany pułkownik WP, Jerzy Dereń, nadal naukowo pracuje na rzecz polskiej armii. Pisze różne wojskowe prace, traktaty, uczestniczy w bardzo ważnych, strategicznych dla obronności państwa sympozjach naukowych, wykłada na wojskowych, wyższych uczelniach, przerwy w tych zajęciach wypełnia mu rock’n’roll. Zamieszkuje ze swoją małżonką Anną (również tomaszowianka z domu Polańska), córką Olgą ze swoim mężem i uroczymi wnuczętami, Maciusiem i Lilianną w stolicy dolnego Śląska, Wrocławiu. Jak się wyraża o swojej żonie Annie – Moja Ania to cud dziewczyna z nieziemskim intelektem – której zawdzięcza to, że w jego rozjazdowym życiu, związek małżeński się zachował, zawsze w autentycznym i naturalnym wymiarze, w zrozumieniu i miłości. Ja osobiście znałem państwa Polańskich, rodziców Ani i jej siostry. Z jedną z nich, najstarszą, nieżyjącą Magdą Homdziuk miałem okazję pracować. Była moją dobrą koleżanką i kontystką. Prowadziliśmy wspólnie magazyny budowlane w firmie BUDOCHEM, istniejącej na terenie byłego ZWCh WISTOM.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zapewne błąd 18.06.2013 13:49
Foto 1 - to raczej nie przed skokiem tylko w śmigłowcu Black Hawk w Iraku. Raczej nie skacze się w kamizelkach kuloodpornych, a gen. przypięty jest do fotela.

Antku - korekta do twojego opisu 18.06.2013 20:08
Tak to BH, lecimy w ramach tacyical flight CSTC-A z KAIA (Kabul) do RC E Bagram (OEF HQ)

Antek Malewski 18.06.2013 06:51
Studio płytowych nagrań na Manhattanie (w Nowym Jorku), w którym Bill Haley nagrał słynny utwór "Rock Around The Clock" nazywało się - DECCA. To w tej wytwórni Bill nagrywał większość swoich hitów. Można powiedzieć, że ta wytwórnia stała się macierzystą dla Bill Haley and His Comets.

Antek Malewski 17.06.2013 20:43
"Złośliwość rzeczy martwych" - w kolejnym felietonie popełniłem błąd. Jurek Dereń uczelnię WAT ukończył w roku 1982 a nie jak na początku tekstu, mylnie podałem rok 1972. Przepraszam czytających i pułkownika Jerzego Derenia.

Antek Malewski 17.06.2013 20:16
Opisuję załączone FOTO; 1. FOTO - 1 - Przed spadochronowym skokiem. Na pierwszym planie generał Tadeusz Buk (zginął nad Smoleńskiem) z tyłu za nim pułkownik Jerzy Dereń. 2. FOTO - 2 - Spała. Pogrzeb generała Tadeusza Buka. W tle uczestników pogrzebu, po cywilnemu, w ciemnych okularach wielki przyjaciel generała Jurek Dereń. 3. FOTO - 3 - Pułkownik Jerzy Dereń. 4. FOTO - 4 - Prezydent Kwaśniewski w bazie NATO. Ściska dłoń pułkownika Jerzego Derenia. 5. Foto - 5 - Wysokie odznaczenie wojskowe wręcza osobiście minister MON (był wówczas w rządzie PIS-u) - Radosław Sikorski. 6. FOTO - 6 - Ćwiczenia EUFRAT 98. Od lewej; gen. Czerwiński, gen. Bieniek, pułkownik Jerzy Dereń oraz gen. Kwiatkowski (zginął nad Smoleńskiem).

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:57
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama