Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 04:29
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 41 - Jubileusz – 50 lat Rock’n’Rolla w mieście II

Wszystko było zapięte na przysłowiowy, ostatni guzik. Wydawało się nam, że nic zakłócającego obchody nie może się przydarzyć. Jedyne pytanie, jakie burzyło nasz spokój brzmiało: czy dopisze w sobotnie popołudnie pogoda? Zastanawialiśmy się też, czy dotrze do Tomaszowa Wojtek Szymon z Nowego Jorku, który był centralną postacią jubileuszowego spotkania. Radość dla mnie i Mirka była wielka, kiedy w czwartek (27) późnym wieczorem otrzymałem od niego telefoniczną wiadomość - Tolek jestem już na lotnisku, za pół godziny LOT-em startuję do Polski. Przylot w piątek rano (28) w godzinach 8.30/9.00 na lotnisko Okęcie. By było sprawnie i szybko, proszę o odebranie mnie z lotniska. Przyjedźcie z Mirkiem. Do zobaczenia w Warszawie.Pozdrawiam.

 

W piątek (28) przed godziną 6.00 rano Mirek zajechał pod mój blok na osiedlu Niebrów i przy pięknej, słonecznej pogodzie udaliśmy się w kierunku Warszawy. Spojrzeliśmy na siebie, uśmiechając się, życzyliśmy sobie takiej pogody następnego dnia.

 

Kiedy zbliżaliśmy się do lotniczego portalu na Okęciu, zadzwoniła do mnie z bardzo smutną informacją pani Naczelnik Wydziału Kultury, Katarzyna Rutkowska - Biernacka - Panie Antoni muszę panu przekazać smutną informację, otóż wczoraj przed 16.00 zadzwoniła małżonka Wojtka Kordy z informacją, że mąż ma ostre zapalenie gardła, co powoduje, że musi odwołać koncert w Tomaszowie. Nie dzwoniłam do pana wczoraj, bo z tego wszystkiego, nie wzięłam z pracy swojej komórki a w niej miałam telefon do pana. Proszę się nie martwić, jeszcze wczoraj przed samą godzina 16.00 pani Danuta Mec – Wypart „załatwiła”, muzyczną grupę, dziewczęce trio, występujące w telewizyjnej audycji Szymona Majewskiego, zespół
o nazwie SZYMONERSI. Podobno grają przyzwoicie, choć nie jest to klasyczny rock’n’roll. Musieliśmy w dziale, jakoś załatać powstałą dziurę.

 

Był to niewątpliwie dla nas potężny cios. - Co my powiemy Wojtkowi – zagaił do mnie Mirek – ze Stanów przyleciał specjalnie dla Kordy. Przemilczałem wypowiedź. Dobrze  wiedziałem co zadecydowało o jego przyjeździe. W naszych mailowych rozmowach, wynikało, że Wojtek Korda miał być tym, dla któregoSzymon zdecydował się na przylot do Polski. Kiedy znaleźliśmy się w pawilonie przylotów, po krótkim czasie, ukazał nam się Wojtek ciągnący za sobą walizkę na kółkach. Machnęliśmy do siebie rękami i po chwili Szymon znalazł się tuż przy nas.

 

- Cześć chłopaki – odezwał się pierwszy – co macie takie smętne miny. Może chcecie powiedzieć, że Korda nie dojedzie do Tomaszowa. Przywitaliśmy się z Wojtkiem serdecznie, ściskając swoje korpusy, klepiąc się po plecach, a Mirek zaskoczony stwierdzeniem Szymona natychmiast zripostował, - Wojtek, oj wykrakałeś, jutro faktycznie Kordy nie będzie
w Tomaszowie. Jak na ironię, zachorował. Tak twierdzi jego żona. Przed kwadransem otrzymaliśmy tą smutną informację.
Przyznam, że na moment zrobiło się smutno, doszliśmy do zaparkowanego samochodu. W milczeniu ruszyliśmy w kierunku centrum miasta. Wojtek miał jeszcze dwie sprawy do załatwienia w urzędach Warszawy.

 

Kiedy wyjechaliśmy na rogatki stolicy, w okolicach Raszyna/Janek, Szymon siedząc obok Mirka prowadzącego samochód, podał mi swój notes, siedziałem na tylnym siedzeniu, - Tolek znajdź mi telefon do Wojtka Gąssowskiego i wykręć numer. Zobaczymy czy jutro ma czas by wpaść na chwilę do Tomaszowa? Szybko to uczyniłem i po krótkiej, przyjacielskiej rozmowie usłyszałem dobiegające z komórki słowa, - Szymon, przyjacielu z wielką przyjemnością bym ci pomógł, ale naprawdę nie mogę, jutro o tej porze mam koncert w Katowicach.

 

Obaj Wojtkowie znają się jeszcze z okresu warszawskiego z lat 60-tych. Gąssowski podczas pobytu w Stanach bywał u Szymonaw domu na Long Island w Nowym Jorku. Wykręciłem kolejny telefon do niejakiego „Zarzyka” (taki był zapis w notesie), gdy się odezwał podałem komórkę Wojtkowi, - Cześć Zarzyk, jestem w Polsce, jadę teraz w kierunku mojego miasta rodzinnego, do Tomaszowa. Chłopaki mają problem, jutro mają święto rock’n’rolla, 50 lat tej„instytucji”. Nawalił Wojtek Korda, podobno zachorował. Czy masz czas by jutro przyjechać do miasta mojego dzieciństwa i dać małe, rock’n’rollowe show? – Nie ma sprawy – padła szybka odpowiedź. – Powiedz tylko jak mam dojechać?

 

 

Niesamowite, w ciągu niespełna 5/10 minut, przybyły gość z Nowego Jorku załatwił na tomaszowskie święto rock’n’rolla, człowieka, starego przyjaciela z dawnych lat ze wspólnych prywatek– na warszawskiej Saskiej Kępie, Mokotowie, Śródmieściu - który w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, był niekwestionowanym liderem warszawskiego, zespołu rock’n’rollowego, Kawalerowie.

 

 

 

 

Marek Zarzycki, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko, muzyk i piosenkarz z epoki wczesnego rock’n’rolla. Zarzyk to artystyczny pseudonim, używany przez przyjaciół, znajomych i kolegów. W jakże innych nastrojach jechaliśmy teraz do miasta, w którym już jutro miało dojść do epokowego wydarzenia, które na zawsze miało przejść do historii naszego grodu nad Pilicą, do historii rock’n’rolla. Spotkanie, które miało dać ogromną satysfakcję jeszcze żyjącym fanom i miłośnikom, zjawisku jakim na przełomie lat 50/60-tych minionego wieku w Tomaszowie Mazowieckim, był Rock’n’Roll.

 

Zatrzymaliśmy się po drodze w okolicach Mszczonowa/Rawy w przydrożnej oberży, by coś wrzucić na ruszt a zarazem zrzucić z siebie narosłe odium odpowiedzialności za jutrzejsze święto.

 

Natychmiast wykonałem radosny telefon do Urzędu Miasta z informacją, że wszystko wskazuje na to, że jutro w ostatnią sobotę wakacji, w naszym mieście dojdzie do prawdziwego święta rock’n’rolla. Przedstawiłem jej telefoniczną rozmowę z Markiem Zarzykiem i jego wyrażoną zgodę na udział w naszej, jutrzejszej imprezie. W trakcie rozmowy z panią Naczelnik wyniknął mały problem, jak wynagrodzić Marka Zarzyckiego za swój występ i w którym momencie wcisnąć jego klasyczny rock’n’rollowy recital, w ustalony już scenariusz imprezy. Dobrze wiedziałem, że pieniądze na całe przedsięwzięcie zostały już dawno rozdysponowane.Z tego tytułu poczułem lekkie zażenowanie a zarazem wielką ulgę  osoby odbierającej moją informację, słyszałem również radosne okrzyki, dobiegające od pracowników znajdujących się wokół mojej rozmówczyni.

 

Po godzinnym relaksie w przydrożnym lokalu, przy ciepłej i słonecznej pogodzie, udaliśmy się w kierunku Tomaszowa. Wykonałem kolejny telefon, tak jak się wcześniej umówiliśmy, do Janka Koziorowskiego, zagajając – Janek, w ciągu pół godziny dotrzemy na Brzozową, Mirek, Wojtek i ja. Wszystko jest w porządku, ściągnij przyjaciół, szykuj „zastawę stołową” i do zobaczenia. Dom Janka był zawsze otwarty dla Wojtka Szymona i jego przyjaciół, którzy automatycznie stawali się przyjaciółmi gospodarza.

 

W posesji przy ulicy Brzozowej oczekiwali nas Adam Gabryszewski, Andrzej Goździk, Ryszard Klimczak, Wojtek Składowski i oczywiście gospodarz domu. Po godzinie dotarł na Brzozową, przyjeżdżając z Wrocławia, zapowiadany wcześniej Jurek Dereń. Jak przystało na tradycyjną polską gościnność, stół był naprawdę suto zastawiony, z małym dodatkiem alkoholu.

 

Po powitaniach, uściskach, wszyscy, całą dziewiątką zasiedliśmy do stołu. Przy wielkim żarciu wspartym alkoholowymi drinkami były wspomnienia, radość i śmiech, wspomnienia i łzy, wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia … Ale również opracowaliśmy na jutrzejszy dzień strategię, bo na tomaszowskieświęto rock’n’rolla wybierali się wszyscy biesiadujący u Janka. Zapowiadało się więc, patrząc na gwiaździste niebo, wspaniale.

 

Około 19.00 opuściliśmy z Wojtkiem gościnny dom Koziorowskiego udając się  do domu przyulicy Kanonierów, do państwa - Krystyny I Grześka Kaczmarków. To spotkanie przy Kanonierów umówiłem ja, na tydzień przed Wojtka przylotem, o co prosiła mnie żona Grześka. Krystyna z domu Wolska, jako mała dziewczynka można powiedzieć, wychowywała się na podwórzu kamienicy przy Placu Kościuszki 17.

 

W domu tym mieszkał na II piętrze, Wojtek Szymon a na parterze tej posesji znajdował się sklep państwa Wolskich (dziś Jarkpol), rodziców Krystyny. Grzesiek we wczesnych latach 60-tych uprawiał w jednej drużynie z Wojtkiem, Pilica Tomaszów, kolarstwo szosowe. Również uczestniczył wraz z Krystyną, wówczas narzeczoną, w sierpniu 1962 roku na pierwszych fajfach w kawiarni Literacka. Dzisiaj Grzesiek jest po usunięciu krtani, ma ogromne kłopoty z wypowiadaniem słów, w czasie rozmowy jego tłumaczem była Krystyna. Bardzo, tak Grzesiek jak i Krystyna, chcieli się spotkać z Wojtkiem. Nie widzieli się z nim blisko 40 lat, dlatego niezmiernie cieszę się, że mogłem doprowadzić do tego spotkania.

 

 

Nigdy nie zapomnę wzruszającej sceny spotkania się z Kaczmarkami. Ledwie przekroczyliśmy próg mieszkania gdy nagle Wojtek z Grześkiem rzucili się sobie w ramiona, nastąpiły uściski, pocałunki, tulenie się, nie było żadnych słów, były tylko łzy. Na długi czas zapanowała cisza. Zdając sobie sprawę z trudności wysławiania się przez Grześka, Wojtek pierwszy rozpoczął swoją amerykańską historię, o tym w jaki sposób opuścił Polskę, co robi dziś w Stanach i jak bardzo tęskni za krajem. Potem nastąpił nostalgiczny powrót do młodości, wspomnień,o wspólnych wyścigach, szosowych porażkach i zwycięstwach, o Literackiej, o rock’n’rollu.

 

Zanim się spostrzegliśmy dochodziła godzina 22.30, musiałem opuścić dom przy Kanonierów, bo ostatni autobus nr. 13 odchodził z przystanku w Alejach Piłsudskiego przy samochodówce o godz. 22.45. Pożegnaliśmy się z Krystyną i Grześkiem umawiając się na jutro na 17.00 na Muszli Koncertowej w Parku Solidarność. Z Wojtkiem pożegnałem się przed domem Kaczmarków, on poszedł w prawo do ulicy Brzozowej, na chatę do Janka ja natomiast z kroku ruszyłem w lewo, na przystanek autobusowy.

 

Dochodziła 23.00 gdy znalazłem się przed swoim wieżowcem. Było bardzo ciepło, całe niebo usłane silnie i jasno, świecącymi gwiazdami. – Oby taka pogoda było jutro – głośno westchnąłem pokonując schody na I piętro, na którym mieszkałem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antek Malewski 01.05.2013 16:23
Chciałbym przybliżyć osoby na załączonych FOTO. Wszystkie zdjęcia pochodzą z jubileuszowych uroczystości - 50 LAT ROCK'N'ROLLA W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM - jakie miały miejsce w dniu 29.08.2009 roku w byłym ZDK Włókniarz i tak; Foto-1 - od lewej Fredka Cychner, Wojtek Szymański i Edek Wójciak. Foto-2 - Fredka i Wojtek, Foto-3 - Przezd Soplicą w Zakościelu od lewej Grzesiek Kaczmarek, Janek Sikora z żoną i Janek Koziorowski, Foto-4 - Basia Goździk, Danka Mec-Wypart i Wojtek Szymański na dziedzińcu ZDK Włókniarz

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:07
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama