Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 00:59
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Z cyklu: "Okrakiem" - Dziki chlew w Nowym Glinniku

Letni wieczór. Jadę z Tomaszowa do Nowego Glinnika. Poruszam się z niewielką prędkością, oczarowany pięknem sosnowych lasów, całkiem podobnych do moich kanadyjskich, celujących w niebo przy drodze Nr 26, prowadzącej z Barrie do Owen Sound. Zaduma nie jest sprzymierzeńcem kierowców, o czym przekonuję się, ledwie w ostatniej chwili dostrzegając poruszającą się dostojnie w poprzek drogi niezwykłą kolumnę. Gwałtowne hamowanie wbija mnie w fotel. Ledwie zdążyłem wyhamować, tuż przed kawalkadą dzików. Olbrzymie zwierzę prowadzi kilkanaście swoich pasiastych latorośli. To locha z małymi. Atrakcja Nowego Glinnika. Maskotki, choć nie przytulanki. Dzikie dziki. Czy na pewno dzikie? Od kilku lat stanowią poważny problem na osiedlu Nowy Glinnik

Dzik jest popularnym zwierzęciem łownym. W Polsce jest pospolitym przedstawicielem tzw. zwierzyny czarnej, podlega sezonowej ochronie. Samica dzika nazywana jest lochą, samiec odyńcem, a młode warchlakiem, warchlak o charakterystycznym paskowym umaszczeniu – pasiakiem. W polskim prawie łowieckim dzik jest objęty ochroną sezonową. Według przepisów obowiązujących od października 2009, w okresie od 16 stycznia do 14 sierpnia nie można przeprowadzać polowań na lochy. Polowania zbiorowe na dziki można prowadzić w terminie od 1 października do 15 stycznia (rozporządzenie Ministra Środowiska). Liczebność polskiej populacji dzika szacowana jest obecnie na ok. 270 tys. osobników (dane GUS na podstawie inwentaryzacji z marca 2011 r.; źródło: Brać Łowiecka 11/2011). Ze względu na ryzyko zarażenia ciężką chorobą pasożytniczą, jaką jest włośnica, mięso z dzika należy przed spożyciem poddawać badaniu weterynaryjnemu. Dziki są podatne na zakażenie wirusem ASF. Są nosicielami herpeswirusa świń, wywołującego u nich chorobę Aujeszkyego.

 

Osiedle Nowy Glinnik jest osiedlem wojskowym, położonym w województwie łódzkim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Lubochnia. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa piotrkowskiego. Osiedle składa się z kilkunastu 3, 4-piętrowych bloków. Kiedyś była tu nieźle rozbudowana infrastruktura. Pozostały sklepy, biblioteka, Klub Wojskowy, klub z dyskotekami, stadion piłkarski, ogródek zabaw dla dzieci - kiedyś zadbany i bogato wyposażony – dziś zdewastowana własność prywatna - 2 place zabaw, kościół. Osiedle posiada pięknie „wykostkowane” chodniki, dobre drogi asfaltowe, elektryczność, ciepłą wodę, kanalizację (z pobliską oczyszczalnią ścieków) telefon, telewizję kablową, internet, gaz. Połączenia z pobliskimi miejscowościami zapewniają autobusy MZK Tomaszów Mazowiecki i prywatne busy.

 

Osiedle jest doszczętnie opanowane przez dziki. Spacerują, obwąchują ludzi oraz zaparkowane samochody i widać, że czują się jak u siebie w domu. Sielanka, ale tylko pozornie. Osiedle, jak mówią mieszkańcy – które z niemałym ich trudem i wielkimi nakładami finansowymi wyszło z gliny i błota, jest systematycznie dewastowane przez dziki. Nazwa „dzik” sugeruje dzikość. Pozostała tylko nazwa. Tutaj dziki nie są dzikie, na Nowym Glinniku dzik się udomowił. Jak zachowuje się dzik na swoim osiedlu? Co robi świnia, zawsze i bez końca? Świnia ryje. Ta niby dzika też. Ryje nie patrząc, że niszczy ludzkie dobro, czyli zielone i ukwiecone trawniki, rabaty. Widziałem na własne oczy efekty takich świńskich akcji. Zryte piaskownice, brak trawników, a pozostałości po nich wyglądają jak źle zaorany ugór. Poza tym dzik, nawet ten niby udomowiony, jest w dalszym ciągu niebezpieczny dla ludzi. Nie zapominajmy, że to zwierz jednak dziki, nie szczepiony, noszący wiele chorób stanowiących śmiertelne zagrożenie dla ludzi.

 

Fragment pisma wystosowanego przez jednego z mieszkańców do Agencji Mienia Wojskowego w Krakowie. (W dniu 14 listopada 2012 11:12 użytkownik jasniepan Gazeta.pl [email protected]) napisał: „

 

(…) Od kilku lat nie ma pozytywnego rozwiązania sprawy dzików, które niszczą tereny zielone naszego osiedla. Szkody czynione przez częściowo udomowione sztuki są coraz większe i nie ma sposobu, by tę sprawę definitywnie rozwiązać. Niweczony jest trud niemało kosztującej firmy sprzątającej, a nas mieszkańców trafia szlag. Zwierzyna, której już nie można nazwać dziką nie boi się ludzi, nie można ich nawet przegonić. (…) Uważamy, że mamy prawo żyć godnie, w spokoju, w miłym otoczeniu, zieleni. (…) Koszty i tak pokryją mieszkańcy. Nie można liczyć, że miejscowe Koło Łowieckie pokryje czy usunie powstałe szkody, nie można liczyć, że poprowadzi racjonalną politykę odłowu na swoim terenie. (…) Może rozwiązaniem byłoby postawienie w centralnym punkcie osiedla chlewu i oprowadzanie wycieczek po tak powstałym obiekcie, pokazując, jak człowiek potrafi udomowić dziką zwierzynę. (…) Jedynym sposobem jest eliminacja wszystkich osobników łącznie z młodymi, lub ich wywóz z dala od ludzkich siedlisk.”

 

 I kolejne pismo, tym razem w całości: Od: jasniepan Gazeta.pl Data: 25 lutego 2013 09:56 Temat: Re: dziki ,temat od kilku lat nie rozwiązany Do: [email protected]

„Szanowny Panie Prezesie, od mojej informacji cytowanej poniżej nic się nie zmieniło, a sytuacja wymyka się spod jakiejkolwiek kontroli. Mam propozycję aby Agencja zlikwidowała ekipy sprzątające odpowiedzialne za utrzymanie otoczenia budynków w należytym porządku i pielęgnację zieleni. Obniżcie nam czynsze z tego tytułu, i będzie po sprawie. Będziemy mieli otoczenie podobne do lasu, będzie można pobrać dotacje z tytułu zalesiania gruntów, należy zerwać położone chodniki z kostki brukowej by przebywającej zwierzynie umożliwić swobodę żerowania. Ustawić paśniki, miejscowe koło łowieckie niech wybuduje ambony celem corocznego liczenia przebywającej zwierzyny i dozoru czy miejscowi mieszkańcy – Aborygeni ,należycie wywiązują się z obowiązku życia w symbiozie z tzw. dziką zwierzyną, a w przypadku jakichkolwiek odstępstw niech dzielnicowy nakłada ostre kary- mandaty na niesubordynowanych Aborygenów przeganiających te pragnące ich opieki zwierzątka.

P.S. Dziękuję, za poprzednie wyjaśnienia otrzymane z WAM Kraków, uważam je za odsunięcie tematu, bez woli rozwiązania problemu. Proszę mi wybaczyć nie załączenie aktualnej dokumentacji fotograficznej, gdyż nie mam na to czasu, ponadto rzetelniej i obiektywniej mogą zrobić to podlegli pracownicy.

 

I w końcu nadeszła odpowiedź Prezesa Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w Krakowie, świadcząca o tym, że upór mieszkańca spowodował przynajmniej jakieś obietnice ze strony właścicieli Osiedla. Czy te obiecanki, to tylko przysłowiowe „cacanki”? Czas pokaże, byle pokazał w miarę szybko, bo przyszła (?) wiosna, idzie lato i ludzie na osiedlu Nowy Glinnik chcą żyć po ludzku, a nie pod dyktando dzikich zwierząt.

 

 

 

 

Odrębnym problemem Nowego Glinnika są psy. Bezpańskie włóczą się po osiedlu i konkurują z dzikami, a zdarza się, że staczają z nimi pojedynki. Na „szczęście” w jednym z bloków w małym mieszkaniu pewna litościwa miłośniczka zwierząt założyła schronisko dla psów i kotów. Mieszka wraz z nimi, jakby nie zdając sobie sprawy z faktu, że w tej samej klatce schodowej mieszkają inni lokatorzy. Koszmarny smród wydobywający się ze „schroniska” poraża. Słychać, że owa pani dobrze sobie radzi, pobierając dotacje jak na prawdziwe schronisko, a przy okazji karmienia zwierząt sama siebie dokarmia. Tyle plotki, lecz fakty mówią, że działalność taka nie powinna mieć miejsca w budynku lokatorskim. Co na to lokatorzy? Ano psioczą po cichu, ale publicznie boją się protestować. Tylko po co pytać lokatorów, skoro można zapytać władze Gminy Lubochnia, dlaczego zezwalają, na dodatek wspomagają takie niedozwolone praktyki. Więc ja pytam i oczekuję odpowiedzi.

 

Nie myślcie, że tylko dzik jest tak zwanym gatunkiem inwazyjnym. W Kanadzie podobny problemem, choć nie zagrażającym ludziom w tak drastyczny sposób jak dziki z polskiego Nowego Glinnika, są gęsi kanadyjskie. Ten piękny, popielato-czarny ptak został uratowany od wyginięcia staraniem Kanadyjczyków, dla których stanowi jeden z symboli tego kraju. Wysiłki te przyniosły doskonały skutek i gęsi powróciły do swojej poprzedniej liczebności, za to przestały odlatywać na zimę do ciepłych krajów. Nieoczekiwanie nabrały upodobania do mieszkania w mieście. Mississauga i Toronto zwłaszcza, może z racji położenia nad brzegiem wielkiego jeziora Ontario, ma wątpliwy honor posiadania jednych z najliczniejszych stad gęsich - wątpliwy przede wszystkim dlatego, bo sama ich ilość powoduje kłopoty. Jednakże kto mógłby powstrzymać się od zachwytu widząc ciągnący po niebie klucz gęsi, nawołujących melodyjnymi głosami! Niezależnie od wrażeń estetycznych, jakie wywołują dzikie gęsi kanadyjskie, stanowią one prawdziwą plagę licznych parków Toronto i Mississaugi. Gęsia kupa zżera trawniki, z których tak dumni są miejscowi Kanadyjczycy, trawę, po której tutaj wolno chodzić i się na niej wylegiwać. Jak sobie z tym radzą miejscowe władze? Były różne pomysły. Mówiono o odstrzale i sprzedawaniu mięsa, ale ponoć mięso kanadyjskiej gęsi nie należy do przysmaków. Stanęło na pozbyciu się ich poprzez przymusowe wysiedlenie. Kiedyś byłem świadkiem takiej „akcji przesiedleńczej”. Podjechało kilka ciężarówek z klatkami, do których liczni pracownicy ładowali połapane z niemałym trudem gąski. Jak wieść niesie, wywieziono je do bardzo odległych lasów Brytyjskiej Kolumbii. Hałas był ogromny, powodów do uciechy również nie zabrakło licznym gapiom, (w tym mnie), obserwującym obrazek jak z zabawy „catch me if you can”. I co? Nie ma gęsi? Są, włóczą się po parkach, nie zawracając sobie pięknych główek ozdobionych śnieżnobiałym policzkiem ani ludźmi, ani ich kłopotami z omijaniem kupek. Wydaje się jednak, że ostatnio gęsia populacja jakby się zmniejszyła.

 

Temat „odchody” nie jest wdzięcznym tematem, nie mogę jednak nie pozwolić sobie w tym miejscu na maleńką dygresję. Kanadę zanieczyszczają gęsi, zgoda, ludzie walczą z nimi wszelkimi sposobami, osiągając skutek lub nie. Łatwo nie jest. Gęsi żyją w licznych stadach. Nikt ich indywidualnie nie wyprowadza na spacer, jak to ma miejsce w przypadku psów. Kanadyjczycy  doskonale radzą sobie z odchodami swoich czworonożnych przyjaciół. Nie ma mowy, żeby psia kupa pozostała na trawniku. Właściciel psa wyprowadzonego na spacerek czeka cierpliwie, kiedy ten zakończy akcję wydalania, żeby bez żadnych dąsów, bez wyrazu obrzydzenia na obliczu, zebrać karnie ”swoją” kupę do przygotowanego wcześniej woreczka foliowego, który zaraz ląduje w specjalnym koszu na tego rodzaju odchody. Nikogo to nie dziwi, taki jest zwyczaj.

 

No to teraz uwaga! Mieszkam w Tomaszowie w niezłym bloku, na całkiem fajnym osiedlu. W miarę czysto i bezpiecznie, mieszkańcy przyjemni, prowadzący zadbany wygląd, słowem – trafiłem w dziesiątkę. Niestety, sprawa psiej kupy jest tutaj jakże inaczej traktowana niż w Kanadzie, USA, czy w każdym innym cywilizowanym kraju. Kto pamięta słynny przed laty film mistrza Marka Koterskiego „Dzień świra”, będący jakże trafną satyrą na obraz Polski kapitalistycznej wprawdzie, lecz siermiężnej aż do bólu? Z kogo się śmialiśmy? No z siebie, z siebie się śmialiśmy. Przypomnę niezapomnianą scenę, kiedy Adaś Miauczyński (świetna rola Marka Kondrata, który pogniewał się na kino, aż chciałoby się zawołać: Marku, wróć!) krzyczy do paniusi wyprowadzającej pieska „za potrzebą” na osiedlowy trawnik: „No i co pani mi tutaj pod moim balkonem sra tym swoim psem!” (cytuję z pamięci, która bywa zawodna). Paniusia (doskonały epizod Bożeny Dykiel) z obrażoną miną „robi psem swoje”, aż zdesperowany Adaś w odwecie robi to samo osobiście pod jej balkonem. Takie same paniusie oraz im podobni panowie robią to samo na moim osiedlu swoimi psami bez żenady, a napomniani zachowują się tak, jakby nie wiedzieli o co chodzi. Wygląda na to, że większość naprawdę nie wie.  W każdym razie nie zdają sobie chyba sprawy, że nawet jeśli „srają swoimi psami” w utrzymujący się jak na złość wiosenny śnieg, ich, tak – właśnie ich nieczystości niebawem ujrzą światło dzienne, „upiększając” przyblokowe trawniki. Minęło wiele lat od premiery wspomnianego filmu, ale jest on aktualny do dziś. Szkoda.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Były mieszkaniec nowego glinnika 13.04.2013 08:10
Ja tam mieszkałem więc wiem ,że te dziki nie zrobiły by krzywdy bo są osfojone

As Kier 05.04.2013 14:50
I proszę, musiał usłyszeć lub przeczytać na portalu wezwanie autora felietonu i...Marek Kondrat wraca do teatru (na razie): "Ciągnie człowieka! Traktuję to jako potrzebę ducha, bo dziś jestem postrzeganym jako handlarz bardziej, niźli artysta" - mówił w programie "Konfrontacje" Marek Kondrat.

gość 05.04.2013 08:34
Będzie tak sielankowo,dopóki nie stanie się jakaś tragedia.Wtedy jedni będą obwiniać drugich.

Autor 04.04.2013 23:22
W Kanadzie zdarza się, że po mieście włóczy się lis czy kojot. Ludzie dzwonią na specjalny numer telefonu i natychmiast pojawia sie patrol specjalnej służby, który usypia zwierzę i wywozi w odległe dzikie miejsce, daleko od miasta. To samo robi się z inwazyjnymi misiami, czasem zapuszczajacymi się na ludzkie osiedla, szczególnie na północy kraju. Nikt nie żyje z dzikimi zwierzętami w tak dziwnie rozumianej symbiozie, nie dzieli z nimi osiedla czy miasta, bo to nie wychodzi ludziom na zdrowie. Odważni próbują z tragicznymi skutkami, więc życzę sukcesów w nabywaniu "sił witalnych" od dzików.

Dzikus 04.04.2013 23:06
Wyprowadzić inwazyjnych ludzi z Glinnika! Na działki najlepiej. Darz Bór.

jest jak jest 04.04.2013 20:27
hamowanie wbija mnie w fotel??

B 50 04.04.2013 19:35
A kochani moi!!Dziki na osiedle zaprosił osobiście i we własnej osobie pan ŁOWCZY!!!!!Dokarmiał je na samym skraju lasu tuż pod własnym blokiem a dzik stworzenie niewątpliwie i niezaprzeczalnie inteligentna bestyja przylazł sobie na osiedle jak na stołówkę.A co!Ludnośc tubylcza dziki solidnie dokarmia to po co mają się trudzić las ryjąc?Lepiej trawniki modyfikować.Dzik jednak w ostępach zalegać powinien.

człowiek 04.04.2013 18:19
Gdy człowiek potrafi wyrażać szczerze swoje uczucia, gdy ma epatię i nie jest pozbawiony wrażliwości na otaczajacą go przyrode nie napisze paszwilu na zwierzęta, które poszukują pożywienia i dzielą jakby nie było swój las na Glinniku z ludżmi, którzy potrawią być bardziej inwazyjni zasmiecając środowisko naturalne m.in. dzików. Darz bór! i więcej wrażliwości na naturę !

tomasz 04.04.2013 17:24
trzeba bardziej dokarmiać, na pewno wtedy odejdą.

Piotr Reszczynski 04.04.2013 16:36
Ja tego nie rozumiem, w czym ludziom przeszkadzają dziki na osiedlu? Jedyną "krzywdą" jaka wyrządzają komuś, to własnie te przeorane tereny zielone i to jest ich największy "grzech", że poszukują w ten sposób pożywienia. Może powinniśmy iść dalej .... Ja pamiętam, że dziki były własnie wizytówką osiedla i chwaliłem się moim znajomym, że taki ewenement się dzieje na tym własnie osiedlu. Ludzie, nie rozumieją, że przebywanie z dziką przyrodą jest witalne dla człowieka. Dziki, w tej chwili stanowią swoistą atrakcję dla przyjezdnych. Można to było wykorzystać na szerszą skalę i wykorzystać by z powrotem osiedle odżyło a nie wymierało. Obecnie, około 35% są niezamieszkane, przez przepisy mieszkalne, które wprowadza agencja mieszkaniowa z Krakowa. Brak perspektywicznej polityki rozwoju. Do tego należy dodać, niejasny wykup przez "ogródka wykup" przez prywatnego inwestora. Czy wszystko było zgodne z prawem ? Dlaczego doprowadzili do sprzedaży "ogródka jordanowskiego", gdzie dzieci i młodzież, mogły godzinami bawić i grać w różne gry. Autor tekstu, minął się całkowicie z przedstawieniem sprawy obiektywnie ale każdy może mieć swoje zdanie. Wydawało mi się, że jak ktoś mieszka w tak pięknym zakątku, jakim jest Kanada, rozumie się doskonale czym jest krajobraz i nieskazitelna przyroda, którą własnie przedstawia Kanada. Jeżeli ktoś wizytował Kanadę, wie o czym ja piszę.

jagoda 04.04.2013 15:35
Był czas kilkunastoletni kiedy dzików na osiedlu nie było a napotkanie ich w lesie tez było mało prawdopodobne.Dopiero od nie dawna można tak powiedzieć, dziki znów spacerują uliczkami osiedlowymi.

04.04.2013 13:23
Dziki na tym osiedlu są jak porzucone psy w miescie

kiki 04.04.2013 13:10
Przerabiać na mięso i wyroby z dziczyzny.

04.04.2013 12:59
Pan z komentarza 1 ma rację, a zdrugiej strony tak to jest jak się buduje posiadłości i cywilizację na tych terenach co nie trzeba. Tak na prawdę to dziki były u siebie :-) tylko ludzi im ten dom zniszczyły, wycinając lasy itp

xxxx 04.04.2013 11:57
nie dokarmiać nie bedą przychodzić

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:37 Liczba komentarzy: 2
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Abc Treść komentarza: Powód jest tylko jeden -koryto dla siebie i partyjnych towarzyszy z jedynie słusznej opcji Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama