Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 05:26
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Z cyklu: "Okrakiem" - Dziki chlew w Nowym Glinniku

Letni wieczór. Jadę z Tomaszowa do Nowego Glinnika. Poruszam się z niewielką prędkością, oczarowany pięknem sosnowych lasów, całkiem podobnych do moich kanadyjskich, celujących w niebo przy drodze Nr 26, prowadzącej z Barrie do Owen Sound. Zaduma nie jest sprzymierzeńcem kierowców, o czym przekonuję się, ledwie w ostatniej chwili dostrzegając poruszającą się dostojnie w poprzek drogi niezwykłą kolumnę. Gwałtowne hamowanie wbija mnie w fotel. Ledwie zdążyłem wyhamować, tuż przed kawalkadą dzików. Olbrzymie zwierzę prowadzi kilkanaście swoich pasiastych latorośli. To locha z małymi. Atrakcja Nowego Glinnika. Maskotki, choć nie przytulanki. Dzikie dziki. Czy na pewno dzikie? Od kilku lat stanowią poważny problem na osiedlu Nowy Glinnik

Dzik jest popularnym zwierzęciem łownym. W Polsce jest pospolitym przedstawicielem tzw. zwierzyny czarnej, podlega sezonowej ochronie. Samica dzika nazywana jest lochą, samiec odyńcem, a młode warchlakiem, warchlak o charakterystycznym paskowym umaszczeniu – pasiakiem. W polskim prawie łowieckim dzik jest objęty ochroną sezonową. Według przepisów obowiązujących od października 2009, w okresie od 16 stycznia do 14 sierpnia nie można przeprowadzać polowań na lochy. Polowania zbiorowe na dziki można prowadzić w terminie od 1 października do 15 stycznia (rozporządzenie Ministra Środowiska). Liczebność polskiej populacji dzika szacowana jest obecnie na ok. 270 tys. osobników (dane GUS na podstawie inwentaryzacji z marca 2011 r.; źródło: Brać Łowiecka 11/2011). Ze względu na ryzyko zarażenia ciężką chorobą pasożytniczą, jaką jest włośnica, mięso z dzika należy przed spożyciem poddawać badaniu weterynaryjnemu. Dziki są podatne na zakażenie wirusem ASF. Są nosicielami herpeswirusa świń, wywołującego u nich chorobę Aujeszkyego.

 

Osiedle Nowy Glinnik jest osiedlem wojskowym, położonym w województwie łódzkim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Lubochnia. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa piotrkowskiego. Osiedle składa się z kilkunastu 3, 4-piętrowych bloków. Kiedyś była tu nieźle rozbudowana infrastruktura. Pozostały sklepy, biblioteka, Klub Wojskowy, klub z dyskotekami, stadion piłkarski, ogródek zabaw dla dzieci - kiedyś zadbany i bogato wyposażony – dziś zdewastowana własność prywatna - 2 place zabaw, kościół. Osiedle posiada pięknie „wykostkowane” chodniki, dobre drogi asfaltowe, elektryczność, ciepłą wodę, kanalizację (z pobliską oczyszczalnią ścieków) telefon, telewizję kablową, internet, gaz. Połączenia z pobliskimi miejscowościami zapewniają autobusy MZK Tomaszów Mazowiecki i prywatne busy.

 

Osiedle jest doszczętnie opanowane przez dziki. Spacerują, obwąchują ludzi oraz zaparkowane samochody i widać, że czują się jak u siebie w domu. Sielanka, ale tylko pozornie. Osiedle, jak mówią mieszkańcy – które z niemałym ich trudem i wielkimi nakładami finansowymi wyszło z gliny i błota, jest systematycznie dewastowane przez dziki. Nazwa „dzik” sugeruje dzikość. Pozostała tylko nazwa. Tutaj dziki nie są dzikie, na Nowym Glinniku dzik się udomowił. Jak zachowuje się dzik na swoim osiedlu? Co robi świnia, zawsze i bez końca? Świnia ryje. Ta niby dzika też. Ryje nie patrząc, że niszczy ludzkie dobro, czyli zielone i ukwiecone trawniki, rabaty. Widziałem na własne oczy efekty takich świńskich akcji. Zryte piaskownice, brak trawników, a pozostałości po nich wyglądają jak źle zaorany ugór. Poza tym dzik, nawet ten niby udomowiony, jest w dalszym ciągu niebezpieczny dla ludzi. Nie zapominajmy, że to zwierz jednak dziki, nie szczepiony, noszący wiele chorób stanowiących śmiertelne zagrożenie dla ludzi.

 

Fragment pisma wystosowanego przez jednego z mieszkańców do Agencji Mienia Wojskowego w Krakowie. (W dniu 14 listopada 2012 11:12 użytkownik jasniepan Gazeta.pl [email protected]) napisał: „

 

(…) Od kilku lat nie ma pozytywnego rozwiązania sprawy dzików, które niszczą tereny zielone naszego osiedla. Szkody czynione przez częściowo udomowione sztuki są coraz większe i nie ma sposobu, by tę sprawę definitywnie rozwiązać. Niweczony jest trud niemało kosztującej firmy sprzątającej, a nas mieszkańców trafia szlag. Zwierzyna, której już nie można nazwać dziką nie boi się ludzi, nie można ich nawet przegonić. (…) Uważamy, że mamy prawo żyć godnie, w spokoju, w miłym otoczeniu, zieleni. (…) Koszty i tak pokryją mieszkańcy. Nie można liczyć, że miejscowe Koło Łowieckie pokryje czy usunie powstałe szkody, nie można liczyć, że poprowadzi racjonalną politykę odłowu na swoim terenie. (…) Może rozwiązaniem byłoby postawienie w centralnym punkcie osiedla chlewu i oprowadzanie wycieczek po tak powstałym obiekcie, pokazując, jak człowiek potrafi udomowić dziką zwierzynę. (…) Jedynym sposobem jest eliminacja wszystkich osobników łącznie z młodymi, lub ich wywóz z dala od ludzkich siedlisk.”

 

 I kolejne pismo, tym razem w całości: Od: jasniepan Gazeta.pl Data: 25 lutego 2013 09:56 Temat: Re: dziki ,temat od kilku lat nie rozwiązany Do: [email protected]

„Szanowny Panie Prezesie, od mojej informacji cytowanej poniżej nic się nie zmieniło, a sytuacja wymyka się spod jakiejkolwiek kontroli. Mam propozycję aby Agencja zlikwidowała ekipy sprzątające odpowiedzialne za utrzymanie otoczenia budynków w należytym porządku i pielęgnację zieleni. Obniżcie nam czynsze z tego tytułu, i będzie po sprawie. Będziemy mieli otoczenie podobne do lasu, będzie można pobrać dotacje z tytułu zalesiania gruntów, należy zerwać położone chodniki z kostki brukowej by przebywającej zwierzynie umożliwić swobodę żerowania. Ustawić paśniki, miejscowe koło łowieckie niech wybuduje ambony celem corocznego liczenia przebywającej zwierzyny i dozoru czy miejscowi mieszkańcy – Aborygeni ,należycie wywiązują się z obowiązku życia w symbiozie z tzw. dziką zwierzyną, a w przypadku jakichkolwiek odstępstw niech dzielnicowy nakłada ostre kary- mandaty na niesubordynowanych Aborygenów przeganiających te pragnące ich opieki zwierzątka.

P.S. Dziękuję, za poprzednie wyjaśnienia otrzymane z WAM Kraków, uważam je za odsunięcie tematu, bez woli rozwiązania problemu. Proszę mi wybaczyć nie załączenie aktualnej dokumentacji fotograficznej, gdyż nie mam na to czasu, ponadto rzetelniej i obiektywniej mogą zrobić to podlegli pracownicy.

 

I w końcu nadeszła odpowiedź Prezesa Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w Krakowie, świadcząca o tym, że upór mieszkańca spowodował przynajmniej jakieś obietnice ze strony właścicieli Osiedla. Czy te obiecanki, to tylko przysłowiowe „cacanki”? Czas pokaże, byle pokazał w miarę szybko, bo przyszła (?) wiosna, idzie lato i ludzie na osiedlu Nowy Glinnik chcą żyć po ludzku, a nie pod dyktando dzikich zwierząt.

 

 

 

 

Odrębnym problemem Nowego Glinnika są psy. Bezpańskie włóczą się po osiedlu i konkurują z dzikami, a zdarza się, że staczają z nimi pojedynki. Na „szczęście” w jednym z bloków w małym mieszkaniu pewna litościwa miłośniczka zwierząt założyła schronisko dla psów i kotów. Mieszka wraz z nimi, jakby nie zdając sobie sprawy z faktu, że w tej samej klatce schodowej mieszkają inni lokatorzy. Koszmarny smród wydobywający się ze „schroniska” poraża. Słychać, że owa pani dobrze sobie radzi, pobierając dotacje jak na prawdziwe schronisko, a przy okazji karmienia zwierząt sama siebie dokarmia. Tyle plotki, lecz fakty mówią, że działalność taka nie powinna mieć miejsca w budynku lokatorskim. Co na to lokatorzy? Ano psioczą po cichu, ale publicznie boją się protestować. Tylko po co pytać lokatorów, skoro można zapytać władze Gminy Lubochnia, dlaczego zezwalają, na dodatek wspomagają takie niedozwolone praktyki. Więc ja pytam i oczekuję odpowiedzi.

 

Nie myślcie, że tylko dzik jest tak zwanym gatunkiem inwazyjnym. W Kanadzie podobny problemem, choć nie zagrażającym ludziom w tak drastyczny sposób jak dziki z polskiego Nowego Glinnika, są gęsi kanadyjskie. Ten piękny, popielato-czarny ptak został uratowany od wyginięcia staraniem Kanadyjczyków, dla których stanowi jeden z symboli tego kraju. Wysiłki te przyniosły doskonały skutek i gęsi powróciły do swojej poprzedniej liczebności, za to przestały odlatywać na zimę do ciepłych krajów. Nieoczekiwanie nabrały upodobania do mieszkania w mieście. Mississauga i Toronto zwłaszcza, może z racji położenia nad brzegiem wielkiego jeziora Ontario, ma wątpliwy honor posiadania jednych z najliczniejszych stad gęsich - wątpliwy przede wszystkim dlatego, bo sama ich ilość powoduje kłopoty. Jednakże kto mógłby powstrzymać się od zachwytu widząc ciągnący po niebie klucz gęsi, nawołujących melodyjnymi głosami! Niezależnie od wrażeń estetycznych, jakie wywołują dzikie gęsi kanadyjskie, stanowią one prawdziwą plagę licznych parków Toronto i Mississaugi. Gęsia kupa zżera trawniki, z których tak dumni są miejscowi Kanadyjczycy, trawę, po której tutaj wolno chodzić i się na niej wylegiwać. Jak sobie z tym radzą miejscowe władze? Były różne pomysły. Mówiono o odstrzale i sprzedawaniu mięsa, ale ponoć mięso kanadyjskiej gęsi nie należy do przysmaków. Stanęło na pozbyciu się ich poprzez przymusowe wysiedlenie. Kiedyś byłem świadkiem takiej „akcji przesiedleńczej”. Podjechało kilka ciężarówek z klatkami, do których liczni pracownicy ładowali połapane z niemałym trudem gąski. Jak wieść niesie, wywieziono je do bardzo odległych lasów Brytyjskiej Kolumbii. Hałas był ogromny, powodów do uciechy również nie zabrakło licznym gapiom, (w tym mnie), obserwującym obrazek jak z zabawy „catch me if you can”. I co? Nie ma gęsi? Są, włóczą się po parkach, nie zawracając sobie pięknych główek ozdobionych śnieżnobiałym policzkiem ani ludźmi, ani ich kłopotami z omijaniem kupek. Wydaje się jednak, że ostatnio gęsia populacja jakby się zmniejszyła.

 

Temat „odchody” nie jest wdzięcznym tematem, nie mogę jednak nie pozwolić sobie w tym miejscu na maleńką dygresję. Kanadę zanieczyszczają gęsi, zgoda, ludzie walczą z nimi wszelkimi sposobami, osiągając skutek lub nie. Łatwo nie jest. Gęsi żyją w licznych stadach. Nikt ich indywidualnie nie wyprowadza na spacer, jak to ma miejsce w przypadku psów. Kanadyjczycy  doskonale radzą sobie z odchodami swoich czworonożnych przyjaciół. Nie ma mowy, żeby psia kupa pozostała na trawniku. Właściciel psa wyprowadzonego na spacerek czeka cierpliwie, kiedy ten zakończy akcję wydalania, żeby bez żadnych dąsów, bez wyrazu obrzydzenia na obliczu, zebrać karnie ”swoją” kupę do przygotowanego wcześniej woreczka foliowego, który zaraz ląduje w specjalnym koszu na tego rodzaju odchody. Nikogo to nie dziwi, taki jest zwyczaj.

 

No to teraz uwaga! Mieszkam w Tomaszowie w niezłym bloku, na całkiem fajnym osiedlu. W miarę czysto i bezpiecznie, mieszkańcy przyjemni, prowadzący zadbany wygląd, słowem – trafiłem w dziesiątkę. Niestety, sprawa psiej kupy jest tutaj jakże inaczej traktowana niż w Kanadzie, USA, czy w każdym innym cywilizowanym kraju. Kto pamięta słynny przed laty film mistrza Marka Koterskiego „Dzień świra”, będący jakże trafną satyrą na obraz Polski kapitalistycznej wprawdzie, lecz siermiężnej aż do bólu? Z kogo się śmialiśmy? No z siebie, z siebie się śmialiśmy. Przypomnę niezapomnianą scenę, kiedy Adaś Miauczyński (świetna rola Marka Kondrata, który pogniewał się na kino, aż chciałoby się zawołać: Marku, wróć!) krzyczy do paniusi wyprowadzającej pieska „za potrzebą” na osiedlowy trawnik: „No i co pani mi tutaj pod moim balkonem sra tym swoim psem!” (cytuję z pamięci, która bywa zawodna). Paniusia (doskonały epizod Bożeny Dykiel) z obrażoną miną „robi psem swoje”, aż zdesperowany Adaś w odwecie robi to samo osobiście pod jej balkonem. Takie same paniusie oraz im podobni panowie robią to samo na moim osiedlu swoimi psami bez żenady, a napomniani zachowują się tak, jakby nie wiedzieli o co chodzi. Wygląda na to, że większość naprawdę nie wie.  W każdym razie nie zdają sobie chyba sprawy, że nawet jeśli „srają swoimi psami” w utrzymujący się jak na złość wiosenny śnieg, ich, tak – właśnie ich nieczystości niebawem ujrzą światło dzienne, „upiększając” przyblokowe trawniki. Minęło wiele lat od premiery wspomnianego filmu, ale jest on aktualny do dziś. Szkoda.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Były mieszkaniec nowego glinnika 13.04.2013 08:10
Ja tam mieszkałem więc wiem ,że te dziki nie zrobiły by krzywdy bo są osfojone

As Kier 05.04.2013 14:50
I proszę, musiał usłyszeć lub przeczytać na portalu wezwanie autora felietonu i...Marek Kondrat wraca do teatru (na razie): "Ciągnie człowieka! Traktuję to jako potrzebę ducha, bo dziś jestem postrzeganym jako handlarz bardziej, niźli artysta" - mówił w programie "Konfrontacje" Marek Kondrat.

gość 05.04.2013 08:34
Będzie tak sielankowo,dopóki nie stanie się jakaś tragedia.Wtedy jedni będą obwiniać drugich.

Autor 04.04.2013 23:22
W Kanadzie zdarza się, że po mieście włóczy się lis czy kojot. Ludzie dzwonią na specjalny numer telefonu i natychmiast pojawia sie patrol specjalnej służby, który usypia zwierzę i wywozi w odległe dzikie miejsce, daleko od miasta. To samo robi się z inwazyjnymi misiami, czasem zapuszczajacymi się na ludzkie osiedla, szczególnie na północy kraju. Nikt nie żyje z dzikimi zwierzętami w tak dziwnie rozumianej symbiozie, nie dzieli z nimi osiedla czy miasta, bo to nie wychodzi ludziom na zdrowie. Odważni próbują z tragicznymi skutkami, więc życzę sukcesów w nabywaniu "sił witalnych" od dzików.

Dzikus 04.04.2013 23:06
Wyprowadzić inwazyjnych ludzi z Glinnika! Na działki najlepiej. Darz Bór.

jest jak jest 04.04.2013 20:27
hamowanie wbija mnie w fotel??

B 50 04.04.2013 19:35
A kochani moi!!Dziki na osiedle zaprosił osobiście i we własnej osobie pan ŁOWCZY!!!!!Dokarmiał je na samym skraju lasu tuż pod własnym blokiem a dzik stworzenie niewątpliwie i niezaprzeczalnie inteligentna bestyja przylazł sobie na osiedle jak na stołówkę.A co!Ludnośc tubylcza dziki solidnie dokarmia to po co mają się trudzić las ryjąc?Lepiej trawniki modyfikować.Dzik jednak w ostępach zalegać powinien.

człowiek 04.04.2013 18:19
Gdy człowiek potrafi wyrażać szczerze swoje uczucia, gdy ma epatię i nie jest pozbawiony wrażliwości na otaczajacą go przyrode nie napisze paszwilu na zwierzęta, które poszukują pożywienia i dzielą jakby nie było swój las na Glinniku z ludżmi, którzy potrawią być bardziej inwazyjni zasmiecając środowisko naturalne m.in. dzików. Darz bór! i więcej wrażliwości na naturę !

tomasz 04.04.2013 17:24
trzeba bardziej dokarmiać, na pewno wtedy odejdą.

Piotr Reszczynski 04.04.2013 16:36
Ja tego nie rozumiem, w czym ludziom przeszkadzają dziki na osiedlu? Jedyną "krzywdą" jaka wyrządzają komuś, to własnie te przeorane tereny zielone i to jest ich największy "grzech", że poszukują w ten sposób pożywienia. Może powinniśmy iść dalej .... Ja pamiętam, że dziki były własnie wizytówką osiedla i chwaliłem się moim znajomym, że taki ewenement się dzieje na tym własnie osiedlu. Ludzie, nie rozumieją, że przebywanie z dziką przyrodą jest witalne dla człowieka. Dziki, w tej chwili stanowią swoistą atrakcję dla przyjezdnych. Można to było wykorzystać na szerszą skalę i wykorzystać by z powrotem osiedle odżyło a nie wymierało. Obecnie, około 35% są niezamieszkane, przez przepisy mieszkalne, które wprowadza agencja mieszkaniowa z Krakowa. Brak perspektywicznej polityki rozwoju. Do tego należy dodać, niejasny wykup przez "ogródka wykup" przez prywatnego inwestora. Czy wszystko było zgodne z prawem ? Dlaczego doprowadzili do sprzedaży "ogródka jordanowskiego", gdzie dzieci i młodzież, mogły godzinami bawić i grać w różne gry. Autor tekstu, minął się całkowicie z przedstawieniem sprawy obiektywnie ale każdy może mieć swoje zdanie. Wydawało mi się, że jak ktoś mieszka w tak pięknym zakątku, jakim jest Kanada, rozumie się doskonale czym jest krajobraz i nieskazitelna przyroda, którą własnie przedstawia Kanada. Jeżeli ktoś wizytował Kanadę, wie o czym ja piszę.

jagoda 04.04.2013 15:35
Był czas kilkunastoletni kiedy dzików na osiedlu nie było a napotkanie ich w lesie tez było mało prawdopodobne.Dopiero od nie dawna można tak powiedzieć, dziki znów spacerują uliczkami osiedlowymi.

04.04.2013 13:23
Dziki na tym osiedlu są jak porzucone psy w miescie

kiki 04.04.2013 13:10
Przerabiać na mięso i wyroby z dziczyzny.

04.04.2013 12:59
Pan z komentarza 1 ma rację, a zdrugiej strony tak to jest jak się buduje posiadłości i cywilizację na tych terenach co nie trzeba. Tak na prawdę to dziki były u siebie :-) tylko ludzi im ten dom zniszczyły, wycinając lasy itp

xxxx 04.04.2013 11:57
nie dokarmiać nie bedą przychodzić

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

Są święta państwowe, kościelne, rodzinne, branżowe i takie, których istnienie człowiek zaczyna doceniać dopiero po otwarciu rachunku za prąd, przeczytaniu komentarzy na Facebooku albo przejechaniu przez Tomaszów Mazowiecki w godzinach szczytu. 28 października obchodzimy Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów. Święto, które w naszym kraju powinno być nie tylko dniem wolnym od pracy, ale wręcz obowiązkowym elementem narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego. Bo choć Polacy potrafią przetrwać wiele, to są trzy rzeczy, które wystawiają ich cierpliwość na szczególnie ciężką próbę: polityka, drogowe korki i człowiek, który w kolejce do kasy przypomina sobie, że zapomniał zważyć pomidory. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 02:00
Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Ponad milion złotych w ciągu jednego roku – według danych zebranych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska taki poziom wynagrodzenia osiągnęło w 2025 roku co najmniej 172 lekarzy. Rekordowa ujawniona kwota zbliżyła się do 3 mln zł. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ta dyskusja nie jest jednak opowieścią z odległych klinik w Lublinie, Koszalinie czy Gorzowie. NaszTomaszow.pl już kilka miesięcy temu ujawnił, że również w Tomaszowskim Centrum Zdrowia indywidualne kontrakty lekarskie przekraczały milion złotych rocznie. Najwyższy sięgał ponad 1,42 mln zł. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:48 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Przez dziesięciolecia rozlegał się tutaj stukot krosien, pracowały maszyny przędzalnicze, a fabryczne syreny wyznaczały rytm życia tysięcy mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś w miejscu dawnych zakładów włókienniczych działa nowoczesne centrum handlowe. Jednak historia nie zniknęła wraz z ostatnimi maszynami i rozbiórką przemysłowych hal. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, o godzinie 11.00 odbędzie się uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii – wyjątkowej trasy historycznej, która przypomni dzieje jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta i ludzi, którzy tworzyli jego potęgę. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:33 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:53
28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury! Złote Gody w Czerniewicach. Jedenaście par świętowało 50 lat małżeństwa Within Temptation – „Bleed Out”. Kiedy anioły przestają śpiewać o raju, a zaczynają krzyczeć przeciwko piekłu na ziemi Dziesięć lat turnieju KGW. Grand Prix dla Dąbrowy, zwycięstwo Stasiolas Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada 27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeżeli prezesem tego TPTM jest Piotr Kucharski i jeżeli to towarzystwo zajmuje się pamięcią o czymkolwiek lub o kimkolwiek, to można mieć pewność, że spier...lą każdą swoją akcję . To jest kupa dziada bez zelówek. Jest takie powiedzenie: przykład idzie z góry. Tą "górą" 'dla tego towarzystwa jest ten Piotr Kucharczyk - ulubieniec tomaszowskiego, gazetowego szmatławca. Więc, o czym my mówimy?! Źródło komentarza: Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień Autor komentarza: Ta Treść komentarza: A wystraczyło przyjsc na polaczone komisje ... Źródło komentarza: Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Projekt trafi pod opinię Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uważam, że ten wpis oddaje aktualną sytuację tej inwestycji. Również uważam, że te różne postulaty ludzi, zainteresowanych przebiegiem obwodnicy, ale również (co jest najważniejsze) swoim dalszym losem (likwidacja domostw, gospodarstw rolnych, firm), obowiązkowo powinny być brane pod uwagę. No, ale, co można się spodziewać po premierze - wrogu Polski.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Cwaniaczku: a dlaczegóż to miałby to zdanie skreślać? Przy rządach ryżego niemca żadnej gumki nie można chować do szuflady, bo ten wróg Polski robi wszystko, aby Polskę zniszczyć i odciąć od jakichkolwiek inwestycji. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama