Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 15:05
Reklama

Z cyklu: Okrakiem - Malewski jest wielki! (When I'm Sixty-Four)

Tomszowianin, mój przyjaciel - EDWARD WÓJCIAK - pisarz obu narodów (Polski i Kanady) zmarły trzy lata temu (2 sierpień 2019r) pozostawił po sobie napisanych i wydanych kilka książek, powieści (m.in, "Akademię Politury", "Zupę" z Króla" czy "Siwy Dym") wiele artykułów pisanych do kanadyjskiej gazety GAZETA, opowiadań a także wiele felietonów. Felietony o stałej nazwie tego cyklu, pod tytułem - OKRAKIEM publikował także na łamach portalu NaszTomaszow.pl. Jeden z nich, EDWARD, poświęcił mojej osobie pt. "Malewski jest wielki (When I'm Sixty Four)". By uczcić Jego pamięć i wyzwolić się z mojej próżności, pozwoliłem sobie zamieścić tekst felietonu i moje dziękczynne podziękowanie, z uwzględnieniem zawartego w tytule liczebnika "64", o co w nim chodzi. A więc... a więc ZAPRASZAM do przeczytania.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem tę przepiękną balladę jako już wielki fan zespołu The Beatles, miałem lat osiemnaście. Została wykonana 6 grudnia 1966 roku podczas pierwszej sesji nagraniowej płyty „Sgt.Pepper’s Lonely Hearth Club Band”. Ne będę tłumaczył prostego (może dzięki tej prostocie wyjątkowo pięknego) tekstu piosenki, powiem tylko, że śpiewana jest przez młodego chłopaka dla dziewczyny o swoich planach dorastania i starzenia się razem z nią. Jest to jeden z pierwszych tekstów lirycznych Paula McCartneya, napisany kiedy miał lat…16!!! Geniusz! John Lennon powiedział kiedyś w wywiadzie dla Playboya, że prawdopodobnie Paul napisał piosenkę dla swojego ojca, który miał wkrótce osiągnać ten piękny wiek, a było to jeszcze w czasach, kiedy chłopcy pogrywali w klubie „Cavern”.

When I get older losing my hair, Many years from now,

 Will you still be sending me a valentine, Birthday greetings bottle of wine?

 If I'd been out till quarter to three, Would you lock the door,

 Will you still need me, will you still feed me, When I'm sixty-four?

 Oo oo oo oo oo oo oo oooo You'll be older too, (ah ah ah ah ah)

 And if you say the word, I could stay with you.

Doing the garden, digging the weeds, who could ask for more?

Will you still need me, will you still feed me,

when I'm sixty-four?”

(The Beatles)

Teraz ja mam „sixty four” a więc to czterdzieści siedem lat temu puszczałem w kółko płytę wsłuchując się w geniusz „Fab Four”. Nie tak dawno wraz z córką i jej narzeczonym odśpiewaliśmy tę piosenkę jako hymn radości w dniu moich urodzin. Jest w niej, w jej melodii i sposobie interpretacji, także w tekście - coś wesołego, kojącego i wbrew pozorom – nastraja ona życzliwie, daje kopa do życia człowieka według potocznych opinii – leciwego. Daje taką dawkę optymizmu, że dopiero chce się żyć.

Wracając do czasów, kiedy piosenka została nagrana, pamiętam, że czułem się wtedy najważniejszym człowiekiem na ziemi, nieśmiertelnym, nie myślącym o przyszłości, lecz bawiącym się bezceremonialnie i „do spodu” teraźniejszością. Przepraszam, myślałem o przyszłości w specyficzny sposób, odrzucając ją zarazem na skutek przekonania, że kiedy  osiągnę (jak się uda) wiek lat sześćdziesięciu czterech, życie będzie tak dotkliwie wredne i niedorzeczne, że nie będzie w ogóle warto żyć.

Mój ty Boże, jak bardzo głupi może być młody człowiek, wiem to teraz, i bardzo dobrze. Jakże szczęśliwym człowiekiem jestem teraz, kiedy mam 64 lata. Kiedy przypomnę sobie wielość mrożących krew w żyłach i jeżących sierść na grzbiecie przypadków, kiedy Wszechmogący Bóg litował się nade mną i podnosił kciuk do góry, dziękuję mu z głębokim pokłonem za uratowanie życia. Jakoś się uratowałem.

Pewnego pięknego poranka, kiedy stuknęło mi właśnie 64 lata, obudziłem się rześki i uśmiechnięty. Pobiegłem do lustra nie zmieniając zastanego w trakcie budzenia się ze snu grymasu i zobaczyłem odbicie twarzy szczęśliwego człowieka. I stwierdziłem, że życie nie musi być okropne kiedy się człowiek staje…no, powiedzmy – kiedy się robi starszy. I że jest to powiązane z lepszym rozumieniem wszystkiego, co cię otacza, spraw, zdarzeń oraz ludzi. Stwierdziłem, że kocham życie. Stwierdziłem, że kocham innych ludzi. Z osłupieniem skonstatowałem, że kocham siebie. I wtedy zrozumiałem, jak bardzo chce mi się żyć.

To oznaczało chyba, że moje doświadczenie życiowe doprowadziło mnie do tych mądrości. Że gdybym nie przeżył tych 64 lat, nie wiedziałbym tego, co wiem teraz. A czego mnie właściwie nauczyło? Czy rzeczywiście jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z głupca zrobiłem się mędrcem? Nie, nie tędy droga. Dojrzałem do stwierdzenia, że nie jestem absolutnym panem swojego życia i do tego, że życie w ogóle nie potrzebuje mojej zgody. Innymi słowy, pogodziłem się z myślą, że bardzo ważna jest pokora wobec życia i wszystkiego, co ono przynosi. I jeszcze coś. Przestać się bać życia. Takim, jakie jest i tak będzie, bez większego wpływu naszego chcenia. Owszem, należy pomagać sobie w tym wszystkim, nie zapominać o pewnych koniecznych ograniczeniach, czyli  słuchać prawa społecznego, nie odbiegać zbytnio od praw pisanych i tych niepisanych, ustanawianych i akceptowanych przez społeczeństwo i religię. Ale kiedy zaakceptowałem siebie takiego, jaki jestem, więcej – kiedy zaakceptowałem różność ludzi mnie otaczających, kiedy zaakceptowałem siebie, ludzi i sprawy dziejące się wokół mnie, moje życie dopiero wtedy zaczęło być niewiarygodnie przyjemne.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antoni Malewski 27.11.2022 11:00
Edek przed końcem swojego życia, zaocznie studiował i ukończył w W-wie reżyserię i pisanie scenariuszy. Było takie, nasze spotkanie z tomaszowianinem, reżyserem i przyjacielem, ADKIEM DRABIŃSKIM, na którym powstał pomysł by z moich "historycznie pisarskich wypocin" i Edka publikacji miał powstać scenariusz i scenopis uwspółcześniony z życia naszego miasta, naszej młodzieży z w/w okresów, a ADEK miałby stworzyć film a nawet była koncepcja stworzenia serialu o Tomaszowie Mazowieckim lat 50/60/70-tych, ale ... ale nagła śmierć EDKA "rozwiązała" koncepcję. Podczas pogrzebu EDKA, długo rozmawiałem z ADKIEM przy Jego grobie, o "utraconym raju" i z tym smutnym, traumatycznym uczuciem muszę żyć i ... i werbalnie przywracać PAMIĘĆ O TYCH CO ODESZLI.. Dziekuję Ci GRAŻYNO za napisany i załączony, przyjazny, cudowny tekst. Z całego serca dziękuję i POZDRAWIAM.

Ajdejano 30.11.2022 22:56
Po przeczytaniu kilku Twoich"wypocin" o naszym grajdole (w nawiasie: Literacka, spotkania z muzyką), już kiedyś, w mojej pustej głowie, powstawała właśnie taka myśl, że to Twoje pisanie, to dobry materiał do takiego filmu, właśnie o naszej wsi, pod tytułem Tomaszów Mazowiecki. Jednak, zawsze kombinowałem: kto mógłby to zrobić. Teraz, gdy wspomniałeś o Adku (z mojej licealnej klasy), pomocniku Jerzego Hoffmana, pomyślałem: dobrze jest. Tylko.... ta śmierć Edka.... Pozdrowienia od starego czekisty.

Antoni Malewski 27.11.2022 10:36
Dzisiaj nie odpowiem, gdyby mi zadano pytanie, czy EDWARD WÓJCIAK pisząc swój cudowny felieton "When I'm Sixty Four" wzorował się liczbą "64" gdy realizowałem wydarzenie w ZDK "Włókniarz" (29.08.2009r) "50 lat Rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim" (bo tyle właśnie miałem lat)??? Czy "Spotkaniem po latach" w kultowej kawiarni LITERACKA (marzec 2011r)??? Czy było to osobiste wydarzenie "zachłyśnięcie się" utwoerm The Beatles kiedy miał swoje "sixty four". Jedno wiem, że na oba wydarzenia EDWARDA zapraszałem, na które nie przybył. Felieton "Malewski jest wielki - When I'm Sixty Four" skierowany do mojej osoby powstał w 2013 roku. POZDRAWIAM wszystkich oglądających, choć przy długie, po latach zmontowane wydarzenie.

Marek 14.02.2013 20:26
Tolek, szczere gratulacje. Jak mówiłem w AZYLU niczym się się przejmuj i rób swoje. SUPER!!!

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama