Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 03:33
Reklama
Reklama

Przed meczem... chwila wspomnień

Już jutro polska reprezentacja w piłce nożnej zagra „mecz o wszystko” z drużyną Rosji. Przegrana w tym meczu może oznaczać dla nas eliminację z rozgrywek już w fazie grupowej. Tak więc trzymamy za naszych piłkarzy kciuki a w oczekiwaniu proponujemy Wam fragment książki zawierającej wspomnienia niedawno zmarłego reprezentanta Polski, Włodzimierza Smolarka, poświęcony Mistrzostwom świata w Hiszpanii. Książka już niebawem ukaże się nakładem Instytutu Wydawniczego EUREKA. Śledźcie portal, będziemy mieć dla Was kilka egzemplarzy.

 

 

„Gdy sie działem w samolocie lecą cym na mundial do Hiszpanii, byłem już dwukrotnym mistrzem Polski, ojcem dwóch synów (Ebi urodził się w tak udanym dla mnie roku 1981, Mariusz w 1979) i reprezentantem Polski znajdują ym się na fali wznoszącej, czyli takim, na którego grę z wielką nadzieją liczyli wszyscy, a jednocześnie przed którym dopiero stoi otworem pił karska kariera.

 

Na co liczyłem, jadąc na te mistrzostwa? To była tak naprawdę dla wszystkich wielka niewiadoma. W kraju stan wojenny, nie rozgrywaliśmy żadnych meczów towarzyskich na szczeblu reprezentacji, tylko jakieś sparingi z klubowymi drużynami. Mieliśmy przed tym turniejem za grać towarzysko z Belgią, ale mecz odwołano (ciekawe komu lepiej przydałby się ten mecz i czy parę miesięcy później również udałoby się tak pięknie ograć Belgów). Czas po kazał, że nierozegranie meczu z Belgią mogło wpłynąć na naszą korzyść. Z tą drużyną spotkaliśmy się na mundialu i to my byliśmy górą.

 

Wyjechaliśmy na zgrupowanie między inny mi do Hiszpanii, gdzie chwalono nas za piękną i ciekawą grę, a włoscy dziennikarze nie opuszczali nas na krok. Byliśmy jedyną reprezentacją, która przed tymi mistrzostwami nie rozegrała oficjalnie żadnego meczu międzypaństwowego. Nie stawiano nam takich celów jak drużynie Gmocha (nawet złoty medal). Mówiło się jedynie o godnym reprezentowaniu kraju, wyjściu z grupy i chyba dobrze, że tak się stało.

 

Cały ten turniej i związane z nim wydarzenia zamykają się w czterech najważniejszych pytaniach: 1) Dlaczego tak słabo zaczęliśmy ten turniej? 2) Czy roszady personelu w składzie to decyzja trenera, czy pomogło mu trochę szczęście? 3) Czy pozostawienie Andrzeja Szarmacha na ławce w meczu z Włocha mi to błąd Piechniczka (pytania zadawane do znudzenia, ale ważne)? 4) Jaki był klimat w drużynie i okoliczności towarzyszące naszemu pobytowi w Hiszpanii?

 

Zatem po kolei. Mówi się, że trzeba budować na wielkich turniejach formę sportową stopniowo, jeżeli chce się osiągnąć jak najwięcej, i trze ba wiedzieć, jak to zrobić. O naszym pobycie w Hiszpanii napisano już bardzo dużo: o jego kulisach, przygotowaniach, odprawach itp. Istnieją nawet opisy naszego każdego dnia w Hiszpanii.

 

Jak to więc było z tą naszą formą? Czasami trzeba dobrze „zapalić” i później już dalej idzie to sprawnie. Dokonuje się drobnych korekt w składzie drużyny, trochę zmienia się taktykę na następne mecze, ale drużyna gra swoje, bo wie, co i jak ma grać. O ile jesz cze pierwszy mecz z Włochami zakończony wynikiem 0:0 wszyscy w kraju byli w sta nie przyjąć za poprawny, a na wet dobry – bo przecież Włosi to zawsze Włosi: groźni i silni, o tyle za remis z Kamerunem chciano już nas zlinczować.

 

Spójrzmy jednak inaczej na te spotkania. Kamerun zremisował z Polską, z Peru i Włochami 1:1. Bardzo… nieszczęśliwie z reprezentacją włoską, bo wszyscy uważają, że Włosi zdobyli gola ze spalonego. Włochy również zremisowały wszystkie mecze, z tym że w stosunku 2:2 z Peru. Sytuacja wyglądała w ten sposób, że Kamerun i Włochy miały po trzy punkty. Włosi jednak o jedną bramkę strzeloną więcej i dlatego to oni wyszli z grupy z drugiego miejsca. Tak na marginesie, zastanawiam się, czy to do koń ca jest słuszne rozwiązanie. No bo tak: w meczach pucharowych przy wynikach remisowych o awansie decyduje większa liczba zdobytych bramek na wyjeździe. Ma to zwiększyć poziom sportowy widowiska. Jestem w sta nie zrozumieć to, jeżeli chodzi o puchary, bo rzeczywiście, im więcej pada bramek, tym mecz jest atrakcyjniejszy. Nie wiem jednak, czy jest to do koń ca słuszne rozwiązanie w meczach w rozgrywkach grupowych.

 

No bo przecież wówczas, co prawda, Włosi strzelili jedną bramkę więcej niż piłkarze z Kamerunu, ale z kolei stracili również jedną bramkę więcej niż pił karze z Afryki. W naszej grupie Kamerun i Włochy miały po trzy punkty. Bilans bramkowy Włochy 3:3, Kamerun 2:2. Dalej zagrali Włosi.

 

War to też pamiętać o jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy, którą zastaliśmy zaraz po przylocie do Hiszpanii w ośrodku, w którym mieszkaliśmy. Otóż przy hotelu Porto Cobo w Santa Cruz nie było trawiastego boiska. Nie ma się co dziwić, że przez pierwsze dni trzeba było prostować sprawy organizacyjne, zamiast skoncentrować się wyłącznie na treningach. To tak że mogło mieć wpływ na nasze dwa pierwsze mecze.

 

W ostatnim meczu grupowym graliśmy z Peru, drużyną, którą przed turniejem zaliczano nawet do grona potencjalnych medalistów. Takie przypuszczenia wysnuto po serii spotkań, które Peruwiańczycy rozegrali przed tymi mistrzostwami w Europie. Wygrywali z najlepszymi.

 

Mecz z Peru. Kupcewicz w środku, Boniek znów w ataku. Czyj to był pomysł? Mówi się wiele, że to piłkarze wchodzili trenerowi na głowę, aby właśnie tak ustawił drużynę. Piechniczek słuchał, co się mówi, no bo w końcu od te go jest trener, ale decyzję ostateczną podjął on sam. Zresztą wtedy w Hiszpanii Piechniczek starał się być cały czas z nami: chodził ciągle po pokojach hotelowych, interesował się wszystkim. Przed meczem z Peru była atmosfera lekkiego podenerwowania, podświadomie czuliśmy, że to wszystko musi wreszcie „zaskoczyć”. Wowczas swoją funkcję spełnił „bank informacji”. Trener zwracał nam uwagę, że bramkarz zespołu Peru lubi wychodzić daleko na przedpole, dryblować. Mieliśmy więc być na to uczuleni i jeżeli zauważymy takie jego zachowanie, to od razu go atakować. La to strzelił mu bramkę niemal z połowy boiska. Po za tym obrońcy, odzyskawszy piłkę, mieli ją jak najszybciej przekazywać pomocnikom. Po takiej akcji zdobyłem prowadzenie. Do przerwy znów 0:0 i nie uznana bramka ze spalonego, którą strzelił Boniek. Na spalonym byłem ja. Siedziałem w szatni niezadowolony z siebie w przerwie te go meczu, ale nikt nie miał do mnie o to pretensji.

 

Worek z bramkami otworzył się po przerwie i czuliśmy, że zaczynamy łapać wiatr w żagle. No i zaczęło się. W 55. minucie zdobywam gola na 1:0 – o Boże, jaki byłem wtedy szczęśliwy! To po tym meczu Jan Ciszewski komentujący to spotkanie nazwał mnie „królem bezpańskich piłek” i „królem gąszczów w polu karnym”. Trochę to dziwne i skomplikowane tytuły, ale trafnie oddające mój styl gry.”

 

To tylko fragment tych niezwykle interesujących wspomnień, które polecamy czytelnikom portalu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rts 12.06.2012 10:47
Pamiętam te mecze i wielki serce do gry Włodka Smolarka. Niech młodzi czytają i uczą się historii Polskiej piłki nożnej

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama