Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 00:37
Reklama
Reklama

Okiem maturzysty

W minioną środę rozpoczęły się zmagania z egzaminami maturalnymi. To były też moje zmagania. Muszę przyznać, że cała pewność siebie, jaką posiadałem jeszcze dwa dni wcześniej, uszła ze mnie niczym powietrze z przebitego szpilką balonu. Miękkie kolana i drżące uda. Przed wejściem sprawdzam czy czegoś nie zapomniałem. Tak było dzień po dniu. Dopiero w piątek przyszło pewne rozluźnienie, bo z angielskim nigdy nie miałem żadnych problemów.

Jako pierwszy egzamin z języka ojczystego.  Poziom podstawowy składał się z dwóch części - czytania ze zrozumieniem oraz analizy podanych fragmentów.  Tekst w pierwszej części egzaminu był zaskakująco prosty, przyjazny w odbiorze i klarowny. Chciałoby się,  aby pytania do niego były równie klarowne.

 

O ich zawiłości może świadczyć chociażby to, że 2 dni po egzaminie CKE wydało komunikat informujący maturzystów, że wystąpiły niespójności w pytaniach, dlatego też, „wszelkie nieścisłości zostaną rozstrzygnięte na korzyść ucznia”.  Swoją drogą, komunikatywność komunikatu CKE pozostaje w ścisłej korelacji do komunikatywności  pytań na egzaminie.

 

W drugiej części należało wybrać jeden spośród dwóch tematów do analizy. Pierwszy odnosił się do świata marzeń i rzeczywistości w kontekście utworu „Gdy tu mój trup..” A. Mickiewicza oraz „Światło w ciemnościach” M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.  

 

Drugi temat, równie niejasno sformułowany co pytania w teście, opierał się na analizie 4 fragmentów pochodzących z powieści „Granica” Z. Nałkowskiej.  Pomimo, że proza była znacznie trudniejsza w interpretacji niż wiersze, większość uczniów wybrało właśnie ją.

 

Po niecałych dwóch godzinach przerwy przyszedł czas na poziom rozszerzony z języka polskiego. Pomimo, że jest to nasz język ojczysty, poziom rozszerzony wybrało tylko 10% maturzystów w całej Polsce.

 

[reklama2]

 

Tematy na tym egzaminie były dość zaskakujące. Nieznany dobrze gronu uczniowskiemu utwór S. Mrożka mógł przysporzyć nie lada kłopotu. Ci, którzy wybrali analizę utworu A. Osieckiej oraz J. Tuwima mogli bardzo łatwo rozminąć się z interpretacją, gdyż ukazując  motyw tańca w obu utworach, można było albo zwrócić uwagę na formę i na niej się skupić, bądź dalej interpretować. Niestety temat nie był wystarczająco spójny i trudno było odgadnąć jak będzie wyglądać klucz odpowiedzi.

 

W czwartek kolejny dzień zmagań. Tym razem - matematyka.  Arkusz podstawowy był dość wymagający dla uczniów z klas (nie)matematycznych.  O wiele trudniejszy niż w roku poprzednim, który to rok był pierwszym z obowiązkową matematyką na maturze.  

 

Zmniejszono o 2 liczbę zadań zamkniętych oraz dano dwa zadania dowodowe, które na poziomie podstawowym występują bardzo rzadko. 

 

Po dwóch godzinach przerwy - poziom rozszerzony. Zadania w arkuszu były zaskakujące dla większości zdających. Po egzaminie wielu twierdziło, że były zbyt trudne, leżące poza możliwościami większości z maturzystów. Na szczęście  nie było w nich tzw. „brzydkiego liczenia”. Wyniki wychodziły w dosyć ładnej postaci, nie trzeba było operować na złożonych liczbach.

 

Jednak typ zadań charakteryzował się tym, że trudno było wpaść na rozwiązanie. Wynikać to może z tego, że większość nauczycieli przygotowywała uczniów do innych typów zadań, które podsuwała im sama CKE. Tym samym, po egzaminie nie tylko uczniowie byli zaskoczeni.  Przede wszystkim dlatego, że próżno było szukać zadań z jakiekolwiek funkcji, poza funkcją kwadratową, wartości bezwzględnej, wielomianu czy logarytmu. Czy okrojenie materiału na egzaminie pomogło uczniom w jego dobrym rozwiązaniu? Sądząc po wielu głosach, wręcz przeciwnie.

 

Trzeci dzień, czyli egzamin  z języka obcego.  80% maturzystów wybiera angielski. Poziom podstawowy, w odróżnieniu od języka polskiego i matematyki, był prosty, momentami wręcz banalny.  Po raz kolejny znalazł się list prywatny jako dłuższa forma wypowiedzi oraz notatka dla kolegi.

 

Poziom rozszerzony także był prostszy niż egzaminy rozszerzone z polskiego, czy matematyki. Część pierwsza składała się ze słowotwórstwa oraz transformacji zdań. Była także jedna z trzech form wypowiedzi - opis muzeum, opowiadanie oraz rozprawka za i przeciw. Egzamin trwał łącznie 220 minut wraz z 30 minutową przerwą.

 

Ten egzamin zakończył trzydniowe zmagania maturzystów z pisemnymi przedmiotami obowiązkowymi. Teraz pozostały te z przedmiotów dodatkowych oraz cześć ustna. Wyniki dotrą do 30 czerwca w formie świadectw dojrzałości.

 

Pozdrawiam

Tegoroczny maturzysta


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sub 02.06.2011 22:20
A ja swoje trzy grosze dorzucę. Wszyscy pastwicie się nad losem matury i wynikami, które przyjdą już za niecały miesiąc. A może lepiej jest rozwiązać inny problem - dlaczego większość z rzeczy, z którymi mamy do czynienia na maturze i w szkole, nijak ma się do rzeczywistości i dorosłego życia? Dziękuję, dobranoc.

meri 15.05.2011 14:52
@Artur - niekoniecznie. Nie należy oceniać tak ludzi.

Artur 10.05.2011 14:31
Widać, po gornolotnym stylu listu, ze autor chodzil do II LO - typ poeta, tylko glowa nie ta.

maturzystka 09.05.2011 23:40
"Na szczęście nie było w nich tzw. „brzydkiego liczenia”" - faktycznie, liczenie na pierwiastku z 82 to cudne i <<ładne>> liczenie :]

aaa 09.05.2011 09:55
kiki siedz juz cicho. matura teraz jest zupelnie inna niz kilka lat temu. mi np egzamin z prawa jazdy nie sprawil najmniejszych klopotow. i co? autor tekstu dobrze wspomnial, ze to co znajdziemy w repetytoriach i innych pomocach nie bardzo ma sie do matury. po co bylo tyle informacji z cke czego mozna sie spodziewac na matmie? chyba jasne jest, ze klasy niematematyczne zbytnio nie zglebialaja zadan z dowodow. a niektore zadania z polskiego podst. byly nieprecyzyjne. to probne z operonu byly lepiej skontruowane. jesli nie wyrzuca matematyki z obowiazkowej matury to naprawde wspoczuje przyszlym maturzysta.

kiki 09.05.2011 07:25
Kto się systematycznie uczył,ten się na egzaminie nie zbuczył. Matura,to najważniejszy egzamin życia w rozpoczynającej się jego dorosłości. Miło to wspominam. Ale to normalne.Najbardziej stresującym egzaminem jest jego zdawanie na prawo jazdy...to jest dopiero jazda...nawet " tęgie " łby wysiadają. Również z wielka radością i taki egzamin wspominam... Pomyślnego wyniku wszystkim maturzystom.

Maturzystka 08.05.2011 22:26
Szkoda, że to, czego uczymy się w szkole i to, co możemy znaleźć w różnego rodzaju repetytoriach, zbiorach testów i innego typu pomocach ma niewiele wspólnego z arkuszami przygotowywanymi przez CKE. O ile te podstawowe są jeszcze do rozwiązania, tak te rozszerzone często sprawiają duże problemy. Zwłaszcza wtedy, gdy kogoś nie satysfakcjonuje 30%.

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: 18.01.2026 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: 18.01.2026 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama