Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 lutego 2026 15:18
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Poza stereotypami

Trwałość, opoka, fundament, bezpieczeństwo, miłość, oparcie, szacunek. Te słowa pojawiają się najczęściej, kiedy próbujemy zdefiniować rodzinę. Niosą one ze sobą pozytywny ładunek emocjonalny. To na gruncie rodziny tworzone są wzorce zachowań przenoszone następnie na relacje z innymi ludźmi. Co się dzieje jeśli opokę zamienimy na chwiejność, bezpieczeństwo na zagrożenie, miłość w nienawiść a szacunek w zawiść doprawione często dużą ilością alkoholu?

Niestety kolorowo i radośnie bywa tyko w bajkach (choć i tu może zjawić się „zły wilk”). Prawdziwe życie rządzi się własnymi prawami, nazbyt często brutalnymi i nie mającymi nic wspólnego z pozytywnymi emocjami i wzorcami. Niestety nie każda rodzina stanowi fundament bezpieczeństwa dla swoich dzieci. Często nie tylko nie zaspokaja podstawowych potrzeb ale wręcz stanowi zagrożenie. W takiej sytuacji bywa, że obowiązki rodziców przejmują placówki opiekuńczo-wychowawcze. Nie oszukujmy się, są one jedynie „złem koniecznym” i tylko w nieznaczny sposób rekompensują dzieciom  brak podstawowych bodźców, które powinny płynąć od rodziców. W Polsce działa 13 rodzajów takich placówek, jednak najbardziej znanymi i rozpowszechnionymi są Domy Dziecka. Ich zadaniem jest zapewnienie prawidłowych warunków rozwoju psychofizycznego ze szczególnym naciskiem na potrzeby emocjonalne. Przynajmniej w teorii.

 

„Domy dziecka” mają długą historię. Pierwszy powstał w 1204 r. w Mediolanie. Jego założycielem był papież Innocenty III, który stworzył Zakład im. św. Ducha dla dzieci porzuconych. Dał on początek rozwojowi tego typu instytucji.

 

Obecnie, większość tego typu placówek ma charakter świecki. Formalną podstawą umieszczenia w niej wychowanka jest decyzja Sądu Rodzinnego, który zabierając dziecko z „naturalnego” środowiska kieruje się przede wszystkim jego dobrem. Nie są to łatwe decyzje, tym bardziej, że  same dzieci  najczęściej postrzegają je jako karę za naganne postępowanie rodziców.

 

Świat dorosłych jest dla nich zbyt skomplikowany i okrutny by móc go zrozumieć czy chociażby zaakceptować. Jawi  się przede wszystkim ogromną niesprawiedliwością, co nie sprzyja budowaniu wzajemnego zaufania  między dzieckiem a osobami dorosłymi. Wszystkie te czynniki nie sprzyjają równowadze emocjonalnej często hamując rozwój intelektualny. Ma to konsekwencje w późniejszym dorosłym życiu.

 

Potwierdza to Bożena Żurner, dyrektor Domu Dziecka w Tomaszowie Mazowieckim. – Część naszych wychowanków potrzebuje pomocy psychiatrycznej. Niestety nie mają ojca i matki, którzy by się nimi zajmowali, więc naturalne jest, że ich emocje i wrażliwość są znacznie podwyższone –mówi. – Na co dzień przebywają w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych lub ośrodkach socjoterapeutycznych. Są to dzieci najczęściej nadpobudliwe, które nie panują nad swoimi emocjami. W dni wolne od nauki przyjeżdżają tutaj, do Domu Dziecka.

 

 

Większość tomaszowskich wychowanków to 15-18 latki. Do problemów związanych z odrzuceniem dochodzą te, które są typowe dla okresu dojrzewania. – Jest to okres buntu, więc pojawia się sięganie po papierosa, próbowanie alkoholu, nie respektowanie tego, co mówi opiekun, niechęć do szkoły – wyjaśnia dyrektor. – Tutaj wychowawcy mają do wykonania prawdziwie tytaniczną pracę. Dzieci trzeba odpowiednio zmotywować, żeby zechciały chodzić do szkoły. Możemy oczywiście przeprowadzać skomplikowane analizy psychologiczne, jednak prawda jest taka, że jeśli nie było takich wzorców w rodzinie, że nauka jest ważną rzeczą, to trudno przekonać o tym dzieci – dodaje.

 

Dziecko oderwane od rodziny, swojego środowiska, często na zaistniałą sytuację reaguje agresją. Wzajemna przemoc między wychowankami istnieje praktycznie w każdej placówce o charakterze wychowawczym - Zdarza się, że dzieci się biją – wyjaśnia Bożena Żurner - Złości mnie jednak opinia, że wychowankowie domu dziecka są źli, biją i piją. Złości mnie ten stereotyp. Bo gdyby ktoś się pokusił o badania, mogłoby się okazać, że to wcale nie jest wyższy odsetek w Domu Dziecka niż w domach rodzinnych. Tam także dzieci się kłócą, walczą o pozycję, jest rywalizacja. To się zdarza też w Domu Dziecka. Natomiast jeżeli to zwykłe poszturchiwanie, przezywanie, kłótnie, mają znamiona ostrzejsze, przekraczania pewnych granic, to jesteśmy w stanie to zauważyć. Na to co nie jest zwykłą potyczką  należy reagować, wówczas  zgłaszamy na policję, ponadto pedagog i psycholog pracują nieustannie. Jest to ciągła praca, która nie daje natychmiastowych efektów tylko oddalone w czasie.

 

Dyrektorka podkreśla jednak, że  miarą sukcesu wychowawcy jest sytuacja, gdy spotka swojego byłego wychowanka, który wcześniej sprawiał problemy i okazuje się, że założył całkowicie funkcjonalną rodzinę, skończył studia, pracuje i jest szczęśliwy.

 

- Zdajemy sobie sprawę z własnych ograniczeń -  kontynuuje pani Bożena. – Nie zastąpimy rodziny i mimo, że  niektórzy z nas pracują już tutaj kilkanaście lat, to dla tych dzieci jesteśmy przecież obcymi ludźmi. Nie ma znaczenia, że zwracają się do nas ciociu, czy wujku. Dzieciaki często przenoszą swoje emocje na nas. Na tych,  którzy ich mniemaniu „wyrwali” je ze środowiska rodzinnego. Szczególnie dla nich mama (jaka by ona nie była) jest najważniejsza i najbardziej kochana. Brutalna prawda dociera do nich dopiero po czasie.

 

Należy zwrócić uwagę również na fakt, że wychowawca nie spędza z dzieckiem 24 godzin na dobę. Zmienne dyżury, rotacje pracowników wpływają na poczucie braku trwałości. Jest to główna  przyczyna braku umiejętności tworzenia więzi emocjonalnych z drugim człowiekiem. Dom Dziecka i wszystko co z nim związane traktowane jest w sposób „powierzchowny”. Dlatego też pojawiają się krótko i długotrwałe ucieczki. W Tomaszowie na przestrzeni ostatnich lat było ich na szczęście niewiele.

 

- Bardziej nazwałabym to oddaleniem lub niepowrotem na określoną godzinę – wyjaśnia nam pani dyrektor. – Nie zdarzają się natomiast długotrwałe ucieczki w ostatnich czasach. Jeżeli zwolnione przez wychowawcę dziecko do godziny 20, maksymalnie 21 nie wróci do placówki, to fakt ten zgłaszamy na policję.  Jeżeli wychowanek  ma 18 lat i wiemy, że idzie do koleżanki, kolegi wówczas musi fakt późniejszego powrotu zgłosić, bo przecież nie mogą być zamknięci. Dom dziecka to nie więzienie. Teraz mamy chłopca na ucieczce. Nie ma go 2 tygodnie, chłopiec, który w ciągu roku szkolnego przebywa w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym. Jest to dzieciak z lekkim  upośledzeniem umysłowym i jest niedostosowany społecznie.

 

Wychowankowie Domu Dziecka muszą opuścić go  w momencie usamodzielnienia, czyli gdy ukończą 18 lat, jeżeli nadal uczą się w systemie dziennym mogą nadal przebywać  w placówce, jednak nie dłużej niż do 24 roku życia. O tym jak wygląda proces usamodzielnienia rozmawialiśmy z pracownikami Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

 

 

- Przede wszystkim zaczynamy od napisania programu usamodzielnienia się i wyznaczenia opiekuna usamodzielnienia – mówią.- Bez tych dokumentów nie możemy rozpocząć tego procesu.  Program sporządza się na 2 miesiące przed osiągnięciem pełnoletniości, nawet jeśli wychowanek nadal pozostaje w placówce do ukończenia szkoły, którą rozpoczął przed osiągnięciem pełnoletniości. W programie uwzględnia się plan podejmowanych działań oraz terminy ich realizacji, głównie pod względem kontynuacji nauki.  

 

W programie uwzględnia się również warunki socjalno – bytowe. PCPR sprawdza czy młody człowiek będzie miał gdzie zamieszkać. W przypadku braku takiej możliwości składany zostaje wniosek o mieszkanie socjalne – Program określa współdziałanie osoby usamodzielnianej w kontaktach z rodziną i środowiskiem, uzyskania przez nią wykształcenia, kwalifikacji zawodowych, ustalenia uprawnień do ubezpieczenia zdrowotnego, podjęcia zatrudnienia, pomocy w uzyskaniu przysługujących świadczeń czy otrzymaniu mieszkania  – dowiadujemy się w PCPR.

 

Indywidualne Programy Usamodzielnienia przygotowują wychowankowie z wyznaczonymi przez siebie opiekunami usamodzielnienia. Obowiązkiem opiekuna jest pomoc w sporządzeniu programu a także opiniowanie wniosku o każdorazową pomoc pieniężną. Ponadto opiekun ma prawo kontrolować drogę życiową wychowanka, ale przede wszystkim wspiera go w jego działaniach.

 

Jak informują pracownicy PCPR są 3 formy pomocy usamodzielnianym wychowankom. Pierwsza z nich, to wsparcie pieniężne na kontynuowanie nauki. Comiesięczne świadczenie w przypadku kiedy wychowanek kontynuuje naukę to kwota 494 zł

 

Druga, to pomoc na zagospodarowanie „w naturze”, czyli niepieniężna (tzw. wyprawka) pomoc rzeczowa. Od trzech lat jej wartość to 4.900 złotych. Tego rodzaju pomoc jest jednorazowa.

 

Trzecia, to wsparcie finansowe na usamodzielnienie. Przyznawane jest po zakończeniu nauki lub w trakcie jej trwania (jeśli istnieją ku temu zasadne przesłanki np. wychowanek otrzyma mieszkanie i trzeba je zagospodarować). - Często jest tak, że wychowanek studiuje i jest na ostatnim czy przedostatnim roku studiów. Brakuje mu środków na opłacenie nauki, to wówczas taką pomoc ma wypłaconą. To jest tylko jednorazowe świadczenie, więc jeżeli zostanie wykorzystane  w trakcie nauki to po jej zakończeniu nie będzie już przysługiwać.

 

Korzystając w/w form  pomocy udzielanej przez PCPR wychowanek może również podjąć pracę zarobkową, ale jego łączne wynagrodzenie nie może przekroczyć 954 zł. netto. - Wszelkie formy pomocy osoba usamodzielniona traci także jeśli wejdzie w konflikt z prawem i zostanie skazana prawomocnym wyrokiem sądu za popełnione przestępstwo z winy umyślnej, chociaż usamodzielniamy też osoby po zakładach poprawczych, zakładając że opuszczający taki zakład jest po resocjalizacji i taka pomoc mu się należy .

 

 Zdarza się również, że pomoc pieniężna zostaje zawieszona – Zawieszenie następuje jeśli wychowanek przerwie naukę bądź nie wywiązuje się z obowiązku szkolnego wówczas występujemy w drodze postanowienia o wstrzymaniu pomocy potem robimy postępowanie przygotowawcze i uchylamy wcześniejszą decyzję.

 

Większość osób Dom Dziecka postrzega jako siedlisko wszelkich patologii a samych wychowanków uważa za wyrzuconych poza margines społeczny. Wiele osób myśli, że młody człowiek opuszczający placówkę kradnie, nadużywa alkoholu i jest zdolny do popełnienia każdego rodzaju przestępstw. To stereotypowe myślenie niestety wciąż jeszcze funkcjonuje. Jest ono nie tylko krzywdzące, ale także w wielu przypadkach bezpodstawne. Ten negatywny wizerunek zbudowany jest na głośnych medialnie incydentach, które niestety zabrane jednostkom przypisane są całej społeczności wychowanków Domów Dziecka.

 

Tymczasem wielu dawnych podopiecznych „bidulców”, to  dzisiejsi lekarze, nauczyciele czy prawnicy. Mają o wiele trudniejszą i dłuższą drogę życiowego startu, bo nie tylko pokonują trudy życia codziennego oderwani od swojego środowiska, bez ''normalności” i oparcia biologicznej rodziny, ale przede wszystkim muszą pokonać samych siebie a to bywa znacznie trudniejsze niż życie z dnia na dzień.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie (czwartek, 12 lutego)

Dziś jest czwartek, czterdziesty trzeci dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.00, zachód o 16.41. Imieniny obchodzą m.in. Aleksy, Benedykt, Damian, Ewa, Laurenty, Modest, Norma, Radzim i Saturnin.Data dodania artykułu: 12.02.2026 10:13
Dziś w kraju i na świecie (czwartek, 12 lutego)

„12 lutego – pamiętamy o tych, którzy nie powinni dźwigać broni”

12 lutego to Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy – globalne przypomnienie o jednym z najbardziej dramatycznych naruszeń praw człowieka: o wykorzystywaniu dzieci w konfliktach zbrojnych. Święto to, obchodzone od 2002 roku, nawiązuje do wejścia w życie Fakultatywnego Protokołu do Konwencji o Prawach Dziecka, który jednoznacznie zabrania angażowania dzieci poniżej 18. roku życia w działania wojenne.Data dodania artykułu: 12.02.2026 01:00
„12 lutego – pamiętamy o tych, którzy nie powinni dźwigać broni”

Ratownik medyczny: system ratownictwa w Polsce jest nieprzygotowany na katastrofy i wojnę (wywiad)

System ratownictwa medycznego w Polsce nie jest przygotowany na katastrofy, wojnę ani masowy napływ rannych – powiedział PAP mgr inż. Marcin Janik, ratownik medyczny i były strażak. Problemem jest brak spójnej organizacji, dowodzenia oraz obowiązkowych ćwiczeń - podkreślił.Data dodania artykułu: 11.02.2026 10:37
Ratownik medyczny: system ratownictwa w Polsce jest nieprzygotowany na katastrofy i wojnę (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (środa, 11 lutego)

Dziś jest wtorek, czterdziesty drugi dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.02, zachód o 16.39. Imieniny obchodzą m.in. Olgierd, Heloiza, Jonasz, Lucjusz, Paschalis, Sekundyn i Świętomira.Data dodania artykułu: 11.02.2026 09:39
Dziś w kraju i na świecie (środa, 11 lutego)
Reklama
MARATON KRZYKU!

MARATON KRZYKU!

 W piątek 27 lutego, NOCNE MARATONY FILMOWE HELIOS zapraszają na noc z kultową serią, którą zakończymy przedpremierowym pokazem jej najnowszej odsłony - „KRZYK 7”!  W piątek 27 lutego, kina Helios zapraszają na mrożącą krew w żyłach noc z Ghostface. Rozpoczniemy częścią piątą tej serii, zatytułowaną „KRZYK”, w której wracamy do Woodsboro dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw.  Dalej „KRZYK VI”, a jeśli wystarczy Wam jeszcze odwagi, na koniec premierowo „KRZYK 7”. Jesteśmy przekonani, że taka dawka obezwładniającego strachu jeszcze długo po powrocie do domu nie pozwoli Wam zasnąć. Czy jesteście na to gotowi? Start: 27.02.2026, godz. 23:00; Meta: 28.02.2026 r. około godz. 5.30 Opisy filmów:KRZYK (napisy)Dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw w Woodsboro pojawia się nowy zabójca, a Sidney Prescott musi wrócić, aby odkryć prawdę.KRZYK VI (napisy)Po brutalnych zabójstwach, które po raz kolejny wstrząsnęły ich rodzinnym miasteczkiem, czwórka ocalałych bohaterów opuszcza legendarne Woodsboro. Pragną rozpocząć nowy rozdział życia. Przeprowadzają się do Nowego Jorku, dynamicznego, wielkiego miasta pełnego ludzi, które ma im pomóc zapomnieć o mrocznej przeszłości. Jednak Ghostface sprawi, że Nowy Jork mieć będzie jeszcze jeden powód, aby nigdy nie zasypiać.KRZYK 7 (napisy)Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.02.2026

Polecane

14 lutego Kościół katolicki wspomina patrona zakochanych św. WalentegoSpołeczność ZSP nr 8 uczciła pamięć żołnierzy Armii KrajowejDziś w kraju i na świecie (sobota, 14 lutego)Radke: Władimir ma bardzo silną psychikęMonitoring na targowisku przy Placu Narutowicza już działaSprawdzian umiejętności, charakteru i gotowości do działaniaIgrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie - „Władek” z Jekaterynburga z medalem dla Polski (sylwetka)Kontrola goni kontrolę — czy donosy radnego Kucharskiego podniosą rachunki za ciepło?Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluFerie na pełnym gazie: Klub MDM na torze GOOKart w TomaszowiePrognoza pogody na 13 i 14 lutegoMaraton „Krzyku” w Heliosie. Ghostface wraca na całą noc – a na koniec przedpremierowo „Krzyk 7”
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Olimpijczyk mieszkający w zajeździe dla ciężarówek „Jamosik” a macierzysty klub w kontenerzTreść komentarza: Wypadałoby teraz zająć się tą bazą noclegową „Pilicy” na kręgielnią przy Strzeleckiej, bo to aż wstyd, że przy obiekcie o charakterze międzynarodowym jakim jest Arena „działa” taki barłóg. Klub „Pilica” i Tomaszowskie Centrum Sportu czyli całą infrastruktura podlega Urzędowi Miasta którym od dekady zarządza prezydent Marcin Witko.Źródło komentarza: Radke: Władimir ma bardzo silną psychikęAutor komentarza: plankton 325Treść komentarza: To jest towaszowski innowacyjny koncept Targowisko Nano – na wzór sklepu bez człowieka – Żabka Nano. Wchodzisz na rynek, bieresz bawełnaine gacie czy przesadnie dekatyzowane jeansy 4x droższe niż w Lidlu i wychodzisz, a opłata sama się pobiera z podpiętej we wcześniej ściągniętej aplikacji, karty płatnioczej. Na placu Narutowicza w godzinach pracy często trudno znaleźć sprzedającego. Stoisz 15 minut nikt nie wychodzi do stolika turystycznego na ulicy. A tak na poważnie, myślałem, że kamery miejskiego CCTV na rynku są już od dawna. To pierwsze miejsce kojarzone z drobnymi kradzieżami. No, ale to były zbyt optymistyczne wyobrażenia. Nie pierwszy raz już.Źródło komentarza: Monitoring na targowisku przy Placu Narutowicza już działaAutor komentarza: TMTreść komentarza: Masz rację trzeba dodać że jest marszałkiem dzięki min tak chwalonych prze ciebie polityków psl.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: A ludzie prezdenta to co innego robią?Źródło komentarza: Kontrola goni kontrolę — czy donosy radnego Kucharskiego podniosą rachunki za ciepło?Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Gratulacje!Źródło komentarza: Igrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie - „Władek” z Jekaterynburga z medalem dla Polski (sylwetka)Autor komentarza: xxxTreść komentarza: No cóż, prawie każda gmina ma ,,swojego Kucharskiego lub Kucharską’’, którzy z reguły nic nie wnoszą a donoszą.Źródło komentarza: Kontrola goni kontrolę — czy donosy radnego Kucharskiego podniosą rachunki za ciepło?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama