Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 08:03
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Poza stereotypami

Trwałość, opoka, fundament, bezpieczeństwo, miłość, oparcie, szacunek. Te słowa pojawiają się najczęściej, kiedy próbujemy zdefiniować rodzinę. Niosą one ze sobą pozytywny ładunek emocjonalny. To na gruncie rodziny tworzone są wzorce zachowań przenoszone następnie na relacje z innymi ludźmi. Co się dzieje jeśli opokę zamienimy na chwiejność, bezpieczeństwo na zagrożenie, miłość w nienawiść a szacunek w zawiść doprawione często dużą ilością alkoholu?

Niestety kolorowo i radośnie bywa tyko w bajkach (choć i tu może zjawić się „zły wilk”). Prawdziwe życie rządzi się własnymi prawami, nazbyt często brutalnymi i nie mającymi nic wspólnego z pozytywnymi emocjami i wzorcami. Niestety nie każda rodzina stanowi fundament bezpieczeństwa dla swoich dzieci. Często nie tylko nie zaspokaja podstawowych potrzeb ale wręcz stanowi zagrożenie. W takiej sytuacji bywa, że obowiązki rodziców przejmują placówki opiekuńczo-wychowawcze. Nie oszukujmy się, są one jedynie „złem koniecznym” i tylko w nieznaczny sposób rekompensują dzieciom  brak podstawowych bodźców, które powinny płynąć od rodziców. W Polsce działa 13 rodzajów takich placówek, jednak najbardziej znanymi i rozpowszechnionymi są Domy Dziecka. Ich zadaniem jest zapewnienie prawidłowych warunków rozwoju psychofizycznego ze szczególnym naciskiem na potrzeby emocjonalne. Przynajmniej w teorii.

 

„Domy dziecka” mają długą historię. Pierwszy powstał w 1204 r. w Mediolanie. Jego założycielem był papież Innocenty III, który stworzył Zakład im. św. Ducha dla dzieci porzuconych. Dał on początek rozwojowi tego typu instytucji.

 

Obecnie, większość tego typu placówek ma charakter świecki. Formalną podstawą umieszczenia w niej wychowanka jest decyzja Sądu Rodzinnego, który zabierając dziecko z „naturalnego” środowiska kieruje się przede wszystkim jego dobrem. Nie są to łatwe decyzje, tym bardziej, że  same dzieci  najczęściej postrzegają je jako karę za naganne postępowanie rodziców.

 

Świat dorosłych jest dla nich zbyt skomplikowany i okrutny by móc go zrozumieć czy chociażby zaakceptować. Jawi  się przede wszystkim ogromną niesprawiedliwością, co nie sprzyja budowaniu wzajemnego zaufania  między dzieckiem a osobami dorosłymi. Wszystkie te czynniki nie sprzyjają równowadze emocjonalnej często hamując rozwój intelektualny. Ma to konsekwencje w późniejszym dorosłym życiu.

 

Potwierdza to Bożena Żurner, dyrektor Domu Dziecka w Tomaszowie Mazowieckim. – Część naszych wychowanków potrzebuje pomocy psychiatrycznej. Niestety nie mają ojca i matki, którzy by się nimi zajmowali, więc naturalne jest, że ich emocje i wrażliwość są znacznie podwyższone –mówi. – Na co dzień przebywają w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych lub ośrodkach socjoterapeutycznych. Są to dzieci najczęściej nadpobudliwe, które nie panują nad swoimi emocjami. W dni wolne od nauki przyjeżdżają tutaj, do Domu Dziecka.

 

 

Większość tomaszowskich wychowanków to 15-18 latki. Do problemów związanych z odrzuceniem dochodzą te, które są typowe dla okresu dojrzewania. – Jest to okres buntu, więc pojawia się sięganie po papierosa, próbowanie alkoholu, nie respektowanie tego, co mówi opiekun, niechęć do szkoły – wyjaśnia dyrektor. – Tutaj wychowawcy mają do wykonania prawdziwie tytaniczną pracę. Dzieci trzeba odpowiednio zmotywować, żeby zechciały chodzić do szkoły. Możemy oczywiście przeprowadzać skomplikowane analizy psychologiczne, jednak prawda jest taka, że jeśli nie było takich wzorców w rodzinie, że nauka jest ważną rzeczą, to trudno przekonać o tym dzieci – dodaje.

 

Dziecko oderwane od rodziny, swojego środowiska, często na zaistniałą sytuację reaguje agresją. Wzajemna przemoc między wychowankami istnieje praktycznie w każdej placówce o charakterze wychowawczym - Zdarza się, że dzieci się biją – wyjaśnia Bożena Żurner - Złości mnie jednak opinia, że wychowankowie domu dziecka są źli, biją i piją. Złości mnie ten stereotyp. Bo gdyby ktoś się pokusił o badania, mogłoby się okazać, że to wcale nie jest wyższy odsetek w Domu Dziecka niż w domach rodzinnych. Tam także dzieci się kłócą, walczą o pozycję, jest rywalizacja. To się zdarza też w Domu Dziecka. Natomiast jeżeli to zwykłe poszturchiwanie, przezywanie, kłótnie, mają znamiona ostrzejsze, przekraczania pewnych granic, to jesteśmy w stanie to zauważyć. Na to co nie jest zwykłą potyczką  należy reagować, wówczas  zgłaszamy na policję, ponadto pedagog i psycholog pracują nieustannie. Jest to ciągła praca, która nie daje natychmiastowych efektów tylko oddalone w czasie.

 

Dyrektorka podkreśla jednak, że  miarą sukcesu wychowawcy jest sytuacja, gdy spotka swojego byłego wychowanka, który wcześniej sprawiał problemy i okazuje się, że założył całkowicie funkcjonalną rodzinę, skończył studia, pracuje i jest szczęśliwy.

 

- Zdajemy sobie sprawę z własnych ograniczeń -  kontynuuje pani Bożena. – Nie zastąpimy rodziny i mimo, że  niektórzy z nas pracują już tutaj kilkanaście lat, to dla tych dzieci jesteśmy przecież obcymi ludźmi. Nie ma znaczenia, że zwracają się do nas ciociu, czy wujku. Dzieciaki często przenoszą swoje emocje na nas. Na tych,  którzy ich mniemaniu „wyrwali” je ze środowiska rodzinnego. Szczególnie dla nich mama (jaka by ona nie była) jest najważniejsza i najbardziej kochana. Brutalna prawda dociera do nich dopiero po czasie.

 

Należy zwrócić uwagę również na fakt, że wychowawca nie spędza z dzieckiem 24 godzin na dobę. Zmienne dyżury, rotacje pracowników wpływają na poczucie braku trwałości. Jest to główna  przyczyna braku umiejętności tworzenia więzi emocjonalnych z drugim człowiekiem. Dom Dziecka i wszystko co z nim związane traktowane jest w sposób „powierzchowny”. Dlatego też pojawiają się krótko i długotrwałe ucieczki. W Tomaszowie na przestrzeni ostatnich lat było ich na szczęście niewiele.

 

- Bardziej nazwałabym to oddaleniem lub niepowrotem na określoną godzinę – wyjaśnia nam pani dyrektor. – Nie zdarzają się natomiast długotrwałe ucieczki w ostatnich czasach. Jeżeli zwolnione przez wychowawcę dziecko do godziny 20, maksymalnie 21 nie wróci do placówki, to fakt ten zgłaszamy na policję.  Jeżeli wychowanek  ma 18 lat i wiemy, że idzie do koleżanki, kolegi wówczas musi fakt późniejszego powrotu zgłosić, bo przecież nie mogą być zamknięci. Dom dziecka to nie więzienie. Teraz mamy chłopca na ucieczce. Nie ma go 2 tygodnie, chłopiec, który w ciągu roku szkolnego przebywa w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym. Jest to dzieciak z lekkim  upośledzeniem umysłowym i jest niedostosowany społecznie.

 

Wychowankowie Domu Dziecka muszą opuścić go  w momencie usamodzielnienia, czyli gdy ukończą 18 lat, jeżeli nadal uczą się w systemie dziennym mogą nadal przebywać  w placówce, jednak nie dłużej niż do 24 roku życia. O tym jak wygląda proces usamodzielnienia rozmawialiśmy z pracownikami Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

 

 

- Przede wszystkim zaczynamy od napisania programu usamodzielnienia się i wyznaczenia opiekuna usamodzielnienia – mówią.- Bez tych dokumentów nie możemy rozpocząć tego procesu.  Program sporządza się na 2 miesiące przed osiągnięciem pełnoletniości, nawet jeśli wychowanek nadal pozostaje w placówce do ukończenia szkoły, którą rozpoczął przed osiągnięciem pełnoletniości. W programie uwzględnia się plan podejmowanych działań oraz terminy ich realizacji, głównie pod względem kontynuacji nauki.  

 

W programie uwzględnia się również warunki socjalno – bytowe. PCPR sprawdza czy młody człowiek będzie miał gdzie zamieszkać. W przypadku braku takiej możliwości składany zostaje wniosek o mieszkanie socjalne – Program określa współdziałanie osoby usamodzielnianej w kontaktach z rodziną i środowiskiem, uzyskania przez nią wykształcenia, kwalifikacji zawodowych, ustalenia uprawnień do ubezpieczenia zdrowotnego, podjęcia zatrudnienia, pomocy w uzyskaniu przysługujących świadczeń czy otrzymaniu mieszkania  – dowiadujemy się w PCPR.

 

Indywidualne Programy Usamodzielnienia przygotowują wychowankowie z wyznaczonymi przez siebie opiekunami usamodzielnienia. Obowiązkiem opiekuna jest pomoc w sporządzeniu programu a także opiniowanie wniosku o każdorazową pomoc pieniężną. Ponadto opiekun ma prawo kontrolować drogę życiową wychowanka, ale przede wszystkim wspiera go w jego działaniach.

 

Jak informują pracownicy PCPR są 3 formy pomocy usamodzielnianym wychowankom. Pierwsza z nich, to wsparcie pieniężne na kontynuowanie nauki. Comiesięczne świadczenie w przypadku kiedy wychowanek kontynuuje naukę to kwota 494 zł

 

Druga, to pomoc na zagospodarowanie „w naturze”, czyli niepieniężna (tzw. wyprawka) pomoc rzeczowa. Od trzech lat jej wartość to 4.900 złotych. Tego rodzaju pomoc jest jednorazowa.

 

Trzecia, to wsparcie finansowe na usamodzielnienie. Przyznawane jest po zakończeniu nauki lub w trakcie jej trwania (jeśli istnieją ku temu zasadne przesłanki np. wychowanek otrzyma mieszkanie i trzeba je zagospodarować). - Często jest tak, że wychowanek studiuje i jest na ostatnim czy przedostatnim roku studiów. Brakuje mu środków na opłacenie nauki, to wówczas taką pomoc ma wypłaconą. To jest tylko jednorazowe świadczenie, więc jeżeli zostanie wykorzystane  w trakcie nauki to po jej zakończeniu nie będzie już przysługiwać.

 

Korzystając w/w form  pomocy udzielanej przez PCPR wychowanek może również podjąć pracę zarobkową, ale jego łączne wynagrodzenie nie może przekroczyć 954 zł. netto. - Wszelkie formy pomocy osoba usamodzielniona traci także jeśli wejdzie w konflikt z prawem i zostanie skazana prawomocnym wyrokiem sądu za popełnione przestępstwo z winy umyślnej, chociaż usamodzielniamy też osoby po zakładach poprawczych, zakładając że opuszczający taki zakład jest po resocjalizacji i taka pomoc mu się należy .

 

 Zdarza się również, że pomoc pieniężna zostaje zawieszona – Zawieszenie następuje jeśli wychowanek przerwie naukę bądź nie wywiązuje się z obowiązku szkolnego wówczas występujemy w drodze postanowienia o wstrzymaniu pomocy potem robimy postępowanie przygotowawcze i uchylamy wcześniejszą decyzję.

 

Większość osób Dom Dziecka postrzega jako siedlisko wszelkich patologii a samych wychowanków uważa za wyrzuconych poza margines społeczny. Wiele osób myśli, że młody człowiek opuszczający placówkę kradnie, nadużywa alkoholu i jest zdolny do popełnienia każdego rodzaju przestępstw. To stereotypowe myślenie niestety wciąż jeszcze funkcjonuje. Jest ono nie tylko krzywdzące, ale także w wielu przypadkach bezpodstawne. Ten negatywny wizerunek zbudowany jest na głośnych medialnie incydentach, które niestety zabrane jednostkom przypisane są całej społeczności wychowanków Domów Dziecka.

 

Tymczasem wielu dawnych podopiecznych „bidulców”, to  dzisiejsi lekarze, nauczyciele czy prawnicy. Mają o wiele trudniejszą i dłuższą drogę życiowego startu, bo nie tylko pokonują trudy życia codziennego oderwani od swojego środowiska, bez ''normalności” i oparcia biologicznej rodziny, ale przede wszystkim muszą pokonać samych siebie a to bywa znacznie trudniejsze niż życie z dnia na dzień.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Pogodowa ruletka w rolnictwie: jak Warta odpowiada na rosnące ryzyka sezonu 2026?

Tegoroczna zima mocno dała się we znaki rolnikom, aż 67% z nich spodziewa się strat w swoich uprawach - wynika z badania przeprowadzonego przez Fieldstat na zlecenie Warty. W odpowiedzi na te wyzwania ubezpieczyciel wystartował z wiosenną ofertą ubezpieczeń, która ma pomóc gospodarzom uratować płynność finansową dzięki prostym zasadom i szerokiej ochronie.Data dodania artykułu: 24.04.2026 18:57
Pogodowa ruletka w rolnictwie: jak Warta odpowiada na rosnące ryzyka sezonu 2026?

Polityczny barometr drga. KO traci, PiS odzyskuje rytm – a centrum znika z mapy

Polityka, jak mawiał klasyk, rzadko stoi w miejscu. Bardziej przypomina fale – raz uderzają w brzeg z impetem, innym razem cofają się, zostawiając po sobie tylko ślady. Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” jest właśnie takim zapisem chwilowego cofnięcia i powrotu siły.Data dodania artykułu: 24.04.2026 17:30
Polityczny barometr drga. KO traci, PiS odzyskuje rytm – a centrum znika z mapy

24 kwietnia: dzień, w którym historia mówi półgłosem, a współczesność podnosi ton

Poranek wstaje dziś wcześnie – słońce nad Polską pojawiło się o 5:22, by zejść ze sceny dopiero o 19:47, jak aktor, który nie chce zejść przed oklaskami. To 114. dzień roku, a kalendarz – jak stara księga – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą dziś m.in. Grzegorz, Aleksander, Jerzy i Maria. Ale pod powierzchnią zwykłego piątku pulsuje historia – i to nie ta z podręczników, lecz ta, która wciąż oddycha.Data dodania artykułu: 24.04.2026 07:53
24 kwietnia: dzień, w którym historia mówi półgłosem, a współczesność podnosi ton

NFZ przed ogromnym wyzwaniem finansowym. Nawet 72 miliardy złotych na podwyżki

System ochrony zdrowia w Polsce stoi przed jednym z największych finansowych wyzwań ostatnich lat. Jak poinformował podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jakub Szulc, realizacja ustawowych podwyżek wynagrodzeń dla pracowników medycznych pochłonie w tym roku około 72 miliardów złotych.Data dodania artykułu: 23.04.2026 19:26
NFZ przed ogromnym wyzwaniem finansowym. Nawet 72 miliardy złotych na podwyżki

Więcej dzieci w pieczy zastępczej. Dane GUS pokazują skalę wyzwań

Liczba dzieci objętych pieczą zastępczą w Polsce ponownie wzrosła. Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, na koniec 2025 roku w systemie przebywało 78,3 tys. dzieci, czyli o około tysiąc więcej niż rok wcześniej. To wzrost o 1,3 proc. – niewielki w liczbach procentowych, ale znaczący w wymiarze społecznym.Data dodania artykułu: 23.04.2026 19:08
Więcej dzieci w pieczy zastępczej. Dane GUS pokazują skalę wyzwań

TSUE: bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego

Trybunał Sprawiedliwości UE w odpowiedzi na pytania polskiego sądu orzekł w czwartek, że bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego. Sprawa dotyczy konsumenta, któremu bank naliczył odsetki nie tylko od wypłaconej kwoty kredytu, ale też od ubezpieczenia.Data dodania artykułu: 23.04.2026 18:32
TSUE: bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego

12 osób z zarzutami prania pieniędzy wyłudzonych metodą na pracownika banku

Zarzuty prania pieniędzy wyłudzonych metodą na pracownika banku usłyszało 12 osób w wieku od 19 do 56 lat. Zostały one zatrzymane na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi. W śledztwie ustalono 104 pokrzywdzonych oszukanych łącznie na 8 mln zł. Podejrzanym grożą kary więzienia do lat 10.Data dodania artykułu: 23.04.2026 18:16
12 osób z zarzutami prania pieniędzy wyłudzonych metodą na pracownika banku
Reklama

Polecane

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowsku8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. WęgrzynowskiegoJoga może pomagać przy nadciśnieniu. Są nowe danePogoda na weekend (25–26 kwietnia). Nad Polską niż, nad regionem – kapryśna wiosna25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszościąDzień Zięcia – święto człowieka między światamiTomaszów na teatralnej mapie Polski. Teatr Trzcina wraca z wyróżnieniem z WarszawySołtys w Tkaczu. Wieś spotkała miasto – i nikt nie wyszedł obojętnyTam, gdzie liczą się sekundy. Żołnierze 5BKPow szkolą się, by ratować życieDyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejKoniec kopciuchów, początek nowej instalacjiPętla taktyczna 9 ŁBOT. Tu kończy się teoria, zaczyna żołnierz
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Wstawiam nowy wpis. Jak mogli ludzie wybrać w wyborach samorządowych takiego przygłupa?! Na co ci, jego wyborcy liczyli?!?! Że to jest jakiś normalny facet?! Przecież to jest totalny, debilny, samorządowy przygłup. Więc, nie ma się co dziwić temu polskiemu, samorządowemu elektoratowi. To są ludzie, pozbawieni normalnego myślenia. I nie wiadomo, jakimi kryteriami kierują się swoimi wyborami. I wszystkie partie, wszystkie komitety wyborcze wiedzą, że debilowatym elektoratem wyborczym należy kierować najprymitywniejszymi odczuciami, bo to są w większości debilowaci ludzi. PS. Niestety: taka jest prawda o naszym społeczeństwie, wychowanym w komunie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: DepilatorTreść komentarza: Trzeba być wiernym swoim wyborcom,a wtedy nie będzie miała miejsce taka sytuacja!Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: ElrondTreść komentarza: A mnie się podobaŹródło komentarza: Spała: betonowe alejki wokół stawu — czas zatrzymać bezrefleksyjne brukowanieAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Znałem Pana Jana, wielokrotnie graliśmy w tenisa ziemnego. W szachy nie grałem, ale potrafię grać w szachy, wiem o co chodzi w tej grze. Na podstawie tego materiału powyżej mogę napisać tak: w każdej dziedzinie naszego życia może znaleźć jakaś menda. Pozdrowienia dla Szymka W. - geologa.Źródło komentarza: Kontrowersje wokół turnieju szachowego w Tomaszowie. Czytelnik zwraca uwagę na problem wiarygodnościAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowna Autorko tego materiału powyżej - Pani Elwiro Banaszkiewicz. Temu, lokalnemu ćwokowi totalnie odbiło to, że jest jakimś-tam obsranym wiceprzewodniczącym jakieś-tam rady powiatu. I taki, totalny ćwok uważa, że może wszystko. Myślę, że ten ćwok może zachować się nawet wobec swojej żony, tak, jak zachował się kiedy jego guru, czyli były katecheta i były starosta: na pewnej uroczystości małżonka tego przygłupiastego katechety zemdlała, a ten przygłup nawet na to nie zareagował. PS. To jest wsiowa Polska - właśnie....Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Moja pierwsza uwaga/pytanie do Admina. Szanowny Panie Mariuszu: czy musi Pan wku@wiać internautów permanentnym umieszczaniem zdjęcia tego uśmiechniętego byłego katechety i byłego starosty?! Nie bądź Pan sadystą! Moja druga uwaga. Ten Erasmus+, to rzeczywiście jest dobry europejski program (chociaż za debilami z Brukseli nie przepadam) i powinien być realizowany również dobrze. Jednak, co można było się spodziewać po takim byłym katechecie i byłym staroście...Dlatego dobrze Pan pisze: " mówimy o zarzutach i wątpliwościach, nie o prawomocnych rozstrzygnięciach. OLAF postępowania nie komentuje. Nie udziale też informacji na temat szczegółów sprawy. nie odpowiadają też instytucje dysponujące środkami, w tym Urząd Marszałkowski oraz Starostwo Powiatowe. Obecny Zarząd Powiatu dowiedział się o problemie kilka dni temu, kiedy na biurko starosty trafiła korespondencja na ten temat. Okazuje się jednak, że temat był w powiecie znany, ale zamiatany przez Mariusza Węgrzynowskiego,..." Moja trzecia uwaga. Pytanie jest oczywiste: dlaczego ten europejski organ kontrolny "Olaf" milczy, mimo, że wie o tych przekrętach. PS. Jak ja, ku#wa, nie cierpię komuny: zarówno tej tradycyjnej, jak i tej brukselskiej.Źródło komentarza: 8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. Węgrzynowskiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama