Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 18:47
Reklama
Reklama

"Średnio na jeża"

Tomaszowscy punkrockowcy z zespołu Persfazja nagrali swoja drugą płytkę. Nie przybrała ona jeszcze fizycznych kształtów, jest natomiast do pobrania w Internecie i to całkowicie za darmo. Nowy materiał nosi tytuł „Stop prohibicji” i zawiera zestaw dziewięciu utworów przepełnionych gitarowym nihilizmem. Nie wiemy kto, komu i dlaczego zakazywał spożywania trunków wysokoprocentowych, faktem jest, że ekipa Adriana Kowalika postanowiła raz na zawsze z tym zakazem skończyć.

Niestety, płytka nie zachwyca. Wydaje się, że od czasu wydania pierwszego krążka Persfazja nie tylko jakby zatrzymała się w miejscu ale wręcz zrobiła trzy kroki wstecz. Nie widać postępów zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej. Całość brzmi, jak nagrania dokonywane w latach 80-tych w garażach na szpulowych magnetofonach marki ZK 140. Utwory są dosyć schematyczne i oparte na wciąż tych samych nieco wystudzonych „patentach”.

 

Najgorsze jednak jest to, że nie mogę pozbyć się wrażenia, że w zespole każdy gra „sobie sam”. Wokal nie jest zharmonizowany i zdarza się, że chwilami wkradają się fałsze. Do tego brzmi fatalnie i rzadko przy pierwszym przesłuchaniu można zrozumieć pojedyncze słowa. Może ktoś oczywiście powiedzieć, że taka to punkowa stylistyka. Mnie jednak już po dwóch przesłuchaniach zmęczyła a wychowany jestem na Black Flag, Dead Kennedys i The Ramones.

 

Z tekstami również nie jest najlepiej. Słuchacz nie znajdzie tu wysublimowanych przemyśleń dotyczących problemów współczesnego świata. Znajdzie natomiast naiwne rymy (pijąc  jabole w pracy i szkole), niepewny antyklerykalizm i niechęć do Policji. Trochę szkoda, bo krótki spacer ulicami naszego miasta powinien natchnąć twórczo zdeklarowanego punkowca.

 

Jest to moja oczywiście subiektywna ocena i być może warto, by każdy z Was wyrobił sobie sam zdanie na temat nowej płyty Persfazji, którą znajdziecie tutaj


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ppc 22.09.2010 16:39
Maniek, pokłony śle w twoją stronę!

ElDuende 21.09.2010 14:05
Krytykujcie se do woli:)

Matka Tołstoja 20.09.2010 23:24
Palacios - analogicznie rozumując, ludzie przydzielający Małyszowi noty za technikę latają dwa razy dalej od niego. Inaczej nie mają prawa go oceniać. To samo tyczy się krytyków filmowych i nie tylko. Nie kompromituj się.

ElDuende 20.09.2010 14:55
Właśnie, szkoda czasu. Gratuluję, skoro wiesz co przeczytałem i przesłuchałem, a co nie. Mógłbym teraz wyjaśnić jak absurdalne są Twoje zarzuty, ale... szkoda czasu;p Jeszcze trochę, a będziesz dowodził że wogóle się nie urodziłem a co do "niepoważności" to myśle że moglibyśmy pokonkurować;) Nie musiałem nagrać płyty, ponieważ nie udaję muzycznego krytyka z 30-letnim stażem, ciekawe, czy wogóle przeczytałeś moją wypowiedź;]

Generał Lufa 19.09.2010 23:52
Pozwolę się włączyć do rozmowy i zapytam ile Ty nagrałeś płyt Palacios? i jestem ciekaw czy w ogóle czytałeś recenzję pisaną na temat tej płyty trochę wyżej niż komentarze ludzi, którzy cenią sobie to co słuchają na dodatek jesen ciekaw czy w ogóle przesłuchałeś całą ich płytę i pierwsza i drugą? bo wątpię w to i na koniec jeszcze zapytam ile Ty w ogóle masz lat? bo forum pod artykułem jest po to by wyrażać swoje opinie, a nie krytykować tych co tę opinię piszą więc może dorośnij i wtedy zacznij rozmawiać z ludźmi na poziomie znających się na tym co komentują bo szkoda naszego i Twojego czasu na takie rozmowy prowadzące do nikąd. A na przyszłość to poradzę Ci żebyś poprosił rodziców o złożenie blokady i na tą stronę bo szkoda że i na tym forum juz niepoważni ludzie się udzielają. Pozdrawiam Generał Lufa

Palacios 19.09.2010 21:52
Good for you, Rocker, w takim razie życzę powodzenia i czekam na efekty Twych umiejętności i Twojej kreatywności, tylko, póki co, sam mówisz że jeszcze nic nie nagrałeś, więc radzę Ci trochę powstrzymać się w krytyce, gdyż pokora jest dosyć ważną cechą, skoro wymaga się jej od krytykowanych, to należy ją również okazać krytykując. Język Twojej pierwszej wypowiedzi wszak świadczy o jakiejś zawiści albo osobistej urazie, bo konstruktywną recenzję można zrobić z klasą i tak, by krytykowany coś z niej wyniósł, poza 1000 obelg i czasem wprost śmiesznych uwag i porównań. Pozdrawiam El Duende de los Palacios

Rocker 19.09.2010 19:24
Palacios nie wyładowuje na nikim swoich frustracj ani nie spinami tylko p oprostu wyrażam swoja opinie i mam do tego pełne prawo. Wiesz co? Gdyby nie to ze brak mi mozliwosci finansowych na kupno gitary el. itd oraz to ze zwyczajnie nie mam niestety czasu to jestem pewien ze nagralbym cos lepszego bo jesli chcesz wiedziec mialem okazje rozmawiac i grac z czlonkiem jednej z czolowych kapel z tm ktory zna sie na rzeczy i chwalil moje umiejetnosci oraz pomysly muzyczne natomiast od drugiej kapeli mialem propozycje grania i rozmawialem na temat nagrywania plyt i sadzili ze mowie madre rzeczy a oni tez sie na tym znali. Nie uwazam sie za specjaliste. A co do tego "centrum fonograficznego" jak to ujales to jest poprostu kwestia braku mozliwosci. A Persfazja z tego co wiem na temat ich sprzetu mogla zrobic to o wiele lepiej ale poporstu jak wspomnialem w mojej poprzedniej wypowiedzi nie maja pojecia o tym co robia. Pozdrawiam Rocker

Palacios 19.09.2010 17:49
#51 Co się tak spinasz? Musisz wyładowywać swe frustracje na obcych? Persfazja nagrała krążek i nagle wszyscy czują potrzebę ich obrażania i krytykowania. Skoro w Tomaszowie jest tylu specjalistów od muzyki to czemu wydajecie tak mało płyt? TM powinien być centrum fonograficznym Polski. Zamiast teoretyzować, nagrajcie lepszą płytę niż oni, bo póki co padło na forum tylko wiele górnolotnych słów.

Rocker 18.09.2010 22:04
Jako ze jestem świeżo po przesłuchaniu owego że się tak wyrażę górnolotnie "dzieła" postanowiłem ze napisze parę słów na jego temat. Płyta ta wg mnie nie ma niestety żadnych plusów. Pomijam już kwestie jakości tego nagrania gdyż brzmi ono tak jakby ktoś robił je przez mikrofon do Skypa za 10zł i rejestrator dźwięku w xp'ku. Teksty-kolejna bolączka tego albumu-są kompletnie nie wiadomo o czym,próżno szukać w tych pseudo artystycznych wypocinach jakiegoś sensu z tej prostej przyczyny że go po prostu brak. Następnym błędem który był został popełniony jest brak spójności owych "utworów". Album muzyczny powinien traktować o jakiejś konkretnej tematyce. Ktoś kto bierze do ręki tudzież ściąga album o tytule "Stop Prohibicji" spodziewa się na nim tekstów co tu dużo mówić-o alkoholu. Persfazja najwidoczniej biorąc się za nagranie nie wiedziała o tej jednej z podstawowych zasad związanej z wydawaniem tudzież tworzeniem płyty. Zamit-skoro jeszcze nie potrafisz dobrze śpiewać z przepony to może śpiewaj z gardła bo teraz twój "śpiew" brzmi jakbyś rzeczywiście miał zwrócić zawartość swojego żołądka. Może lepiej zanim wydacie (nie daj Boże) kolejne CD proponuje wam dowiedzieć się chociaż podstawowych rzeczy na temat tworzenia i nagrywania gdyż po prostu ich wam brak nie ma co się oszukiwać i musicie przyjąć do wiadomości tą bolesną prawdę i wyciągnąć wnioski. Inaczej skończycie tak jak powiedział Generał Lufa: "nadajecie się na zespół który wyjdzie dalej niż poza osiedlowe koncerty w tomaszowie czy gdzie indziej na woodstocku to wy kariery nie zrobicie". Kolejna z prawd którą musicie przyjąć do wiadomości i wyciągnąć wnioski (Zamit i Adik-tyczy sie to głównie was. Uważacie że jesteście najmądrzejsi na świecie ale stan rzeczy jest zupełnie inny. Może by tak warto przeanalizować to co inni mają do powiedzenia a nie od razu obrażać się i rzucać wulgaryzmami-nie tędy droga.) jest to, że brak wam umiejętności muzycznych. Jedyną osobą, która w tej kapeli zna się na tym co robi jest Maniek. Naprawdę zastanówcie się nad tym co robicie, ponieważ jak narazie wychodzicie na bandę niedojrzałych ludzi bez jakiegokolwiek pojęcia o tym co robią, tworzą i wsadzają w swoje teksty ("metanol , etanol" i nie pamiętam jak dalej. Chyba nie wiecie czym jest alkohol metylowy więc pozwólcie, że was oświecę: Alkohol metylowy jest silną trucizną, 8-10 gramów powoduje ślepotę, 12-20 gramów – śmierć. A teraz możecie pic go do woli wznosząc przy tym tak sensowne toasty jak teksty na waszej płycie czyli pozbawione sensu.) oraz o życiu, a przede wszystkim o muzyce, którą gra czyli punku (swoją drogą na jakiej podstawie autor recenzji sklasyfikował te grupę jako punk rock?) choć w waszym wykonaniu tę nazwę powinno wsadzić się w cudzysłów. Ogarnijcie się i powyciągajcie wnioski z pozostawionych tu komentarzy oraz sami zastanówcie się nad tym jakie błędy popełniajcie i je wyeliminujcie bo inaczej staniecie się jeszcze większym pośmiewiskiem niż jesteście dla mnie oraz moich przedmówców, którzy jak sami widzicie nie wypowiadają się o was w pozytywny sposób w wielu przypadkach. Pozdrawiam

Obrońca_Krzyżówki 17.09.2010 10:41
#46 Jak w odbiorze płyty/utworu przeszkadza Ci ideologia? Bo nazywając ją "ekstrawertyczną, pozerską..." ją krytykujesz. I jaka to Twoim zdaniem ideologia, bo jestem ciekaw, chłopaki z Persfazji pewnie też...?

wioslarz 15.09.2010 22:59
no ja wszystko rozumiem...mogę się zgodzić, że z pisaniem tekstu ktoś nam może pomóc , być może chcemy za dużo wsadzić w jeden tekst. Ale wiesz teraz na tej płycie czy demówce jak to większość nazywa, dodaliśmy żywą perkusje co jest na plus i te riffy też wydaje mi się że są bardziej rozbudowane w porównaniu do pierwszej płyty np. więc mimo wszystko coś się dzieje do przodu. Wszystko powoli a może się kiedyś coś rozkmini. pozdrawiam

Podwórkowy Rzezimeiszek 15.09.2010 20:13
Wioślarz, jesteś tutaj jedyną osobą, która potrafi przyjąć jakąkolwiek krytykę, więc nie chciałem żeby padło na to, że honoru zespołu, który w większości jest tylko głośnym upominaniem się o uwagę, broniła Twoja skromna osoba, no ale niestety tak wyszło samoistnie. EQ - tak, to Wasza sprawa jak je ustawiacie, ale to nie Wy potem jesteście adresatami. A to po prostu gryzie w uszy. Wystawiając coś do opinii publicznej automatycznie godzisz się na krytykę, więc tłumaczenia typu "nasza sprawa, że tak jest" są naprawdę dziecinne. Używając zwykłego, najtańszego PODa od Line 6 możesz wykręcić tak świetne brzmienie, że nie zdajesz sobie sprawy. Ba, nawet na jakichś darmowych Guitar Rigach / Amplitubach, możesz bez wysiłku ustawić coś agresywnego, ale przynajmniej zbalansowanego i mniej płytkiego. Taka polaryzacja skrajnych pasm brzmi zabawnie i wali siarą. Strojenie - spoko, powiedziałem, że oceniam finalny efekt, a tam bywa out of tune i nikt mi nie wmówi inaczej. Jeśli to nie strojenie ani menzura, to któryś z gitarzystów za mocno dociska struny i robi mimowolny "bend" o ~1/4 tonu i takie coś po prostu kłuje w uszy. Drobnostka, ale skoro można coś zagrać równiej i dokładniej, to czemu nie poświęcić więcej czasu, aby zrobić to lepiej? Co do tekstów - nie mam siły, wybacz, po prostu nie rozumiem jak można ich w jakikolwiek sposób bronić. Możecie zawsze kogoś poprosić, żeby Wam pomógł z pisaniem tekstów, sam zawsze miałem z tym problem, i nadal nie umiem tego robić. Ale są okropne, totalnie pozbawione sensu, grafomańskie w infantylny sposób. Przynajmniej nie rzuciłeś się z pyskiem jak Twoi koledzy, więc wnioskuję, że jako jedyny jesteś tam na jakimkolwiek poziomie. Pozdrawiam.

wioslarz 15.09.2010 19:35
nie muszę nic udowadniać, a w życiu warto mieć jakiś cel i i zainteresowanie.Maniek jakby chciał to by dawno to olał ale widocznie nie widzi powodu. Co mam być zazdrosny ze grac potrafi - raczej się ciesze z tego faktu. Ja nigdy nie mówiłem ze grać potrafię bo tego się uczy całe życie. EQ wiemy co to jest , ale to chyba nasza sprawa jak je ustawiamy i gitarę też potrafimy nastroić - zaskoczę Cie ale robiliśmy to przed każdym nagrywanym utworem. Basistką w tym zespole nie jestem więc nie będę się wypowiadał. Jeśli chodzi o teksty to poetami nie jesteśmy dlatego może w pewnym sensie są one "hasłowe". I już kończąc to nie chcemy żeby nas ktoś bronił - nie potrzebujemy tego. Generalnie nie znasz nas . a co do ludzi którzy słuchają to nie widzę żadnego sporu miedzy dwu latkiem, "emo dziewczyną" czy starszymi osobami. Kto co woli . Nie zamierzałem się tu udzielać , ale wydaje mi się ,że trochę przesadziłeś.

Podwórkowy Rzezimeiszek 15.09.2010 18:57
Myślałem, że nie zatwierdzacie wypowiedzi zawierające wulgaryzmy (obok okna, w którym piszę posta, właśnie tak jest napisane), natomiast u Zamita nic nie wypikujecie. Równi i równiejsi? Kolega z dzielni? Od samego początku prezentowaliście żałosny poziom. Maniek jako jedyny w tym zespole potrafi grać, a Zamit jako jedyny robi jakiekolwiek postępy (które nadal nie zwalają z nóg). I tak ta opinia spłynie po Was jak po kaczce - wynika to z faktu, że sami walczycie ze swoimi kompleksami i staracie się sobie coś udowodnić, rzeźbiąc dalej w tym gównie. Żeby nie było konstruktywnie, przejdę do konkretów. - brzmienie gitar jest tragiczne, wy chyba nie wiecie co to jest EQ i balans ścieżek. Podbijacie skrajne pasma jak źli, dajecie gain do oporu i macie nadzieję, że zabrzmi. - Wasza basistka jest po prostu bardzo słaba, nie jestem w stanie doszukać się jakiegokolwiek pozytywu związanego z jej grą, poza tym że jej się chce - nadal nie stroicie instrumentów. A może i stroicie, ale nie wiecie co to jest menzura i jak się ją reguluję, oceniam tylko efekt finalny - aplikujecie tak żałosne teksty, że same w sobie są najlepszą puentą o tym marnym zespole. W kawałku "Katole" (jak dobrze pamiętam) piszecie o krwi naoliwiającej korporacyjne koła. Wy po prostu próbujecie sklecić jakiekolwiek trzymające się kupy zdanie (niestety tylko w Waszym mniemaniu) i dać do niego sporo ciekawych sformułowań, które pachną i ociekają młodzieńczym buntem i porażają anarchistycznym przesłaniem, zalewają społeczeństwo Waszymi rewolucyjnymi teoriami, które tak naprawde są tylko gówniarską wyliczanką Na początku się Wami zachłyśnięto (w mojej opinii niesłusznie), wiele osób nawet Was broniło, ja także, ale nikt nie będzie tego robił do końca życia. Bo muzyka ma się bronić sama. Wiele rzeczy można na początku wybaczyć, przymknąć oko, mieć nadzieję, że pracujecie nad sobą. A niestety nie pracujecie, ewentualnie jesteście beztalenciami. Być może do 40 roku życia będziecie żyli w przeświadczeniu, że jesteście pomazańcami bożymi (albo i nie bożymi, zważając na Waszą ekstrawertyczną, pozerską ideologię), i że jesteście "Rockstar wannabe". Im wcześniej się obudzicie tym lepiej. Wstańcie rano, zjedzcie śniadanie, pójdźcie do szkoły, zróbcie coś ze sobą. Nawet pograjcie sobie w garażu. Ale do ludzi z taką muzyką nie wychodźcie, bo to jest tragedia. Ewentualnie liczcie się z tym, że zostaniecie pożarci. Publika jest niestała - Wasi jedyni zwolennicy, czyli Wasi koledzy / gimnazjalne dziewczynki, ukryte za emo-tapetami już się Wami znudzili, co widać w komentarzach. Pozdrawiam, życząc wielu sukcesów na scenie rodzimej i zagranicznej.

Generał Lufa 15.09.2010 16:39
Zastanawia mnie jeszcze tylko dlaczego teksty tych piosenek są tak puste i dziecinne takie rymowanki i sztuczne rymy to ja już potrafiłem w przedszkolu wymyślać i nie podszywałem się przez to pod artystę, a na dodatek wokalista powinien śpiewać, a nie drzeć się próbując śpiewać bo to nie o to chodzi no niestety jak to mówią nie dla psa kiełbasa nie nadajecie się na zespół który wyjdzie dalej niż poza osiedlowe koncerty w tomaszowie czy gdzie indziej na woodstocku to wy kariery nie zrobicie. i powiem tylko że jak wyrośniecie z tego szczeniackiego grania i darcia się bez potrzeby naśladując stare dobre zespoły to może zaczniecie tworzyć jakaś znośną muzykę. Pozdrawiam Generał Lufa

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Najpierw „MAMY TO!”, potem koniec postępowań. Co zostało z alarmów Piotra Kucharskiego? 12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli Książka wygrywa z telewizorem. Tak Polacy spędzają wolny czas. Najbardziej brakuje go ludziom w środku życia Seria groźnych zdarzeń na drogach powiatu. Policja apeluje o rozsądek Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Niezależnie od ocen, sam wpis już teraz stał się ważnym sygnałem, że Marcin Witko nie zamierza znikać z życia publicznego." O dalszym życiu publicznym Marcina Witko pojawiło się już wiele innych sygnałów z różnych stron. I w tych różnych stronach te sygnały są dobre, a nawet bardzo dobre. I ten ostatni, polityczny ruch Marcina Witko, to również bardzo dobry ruch. Piszę to, mimo, że jestem pisiorem. Źródło komentarza: Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie z materiału powyżej brzmi (cytat): "Czy Piotr Kucharski poinformuje o finale równie głośno?" Odpowiedź jest łatwa do przewidzenia: oczywiście, że nie poinformuje o swojej totalnej i kolejnej klęsce. To jest przecież największy powiatowy i miejski BUC. Nawet, jeżeli jest się takim totalnym, bezmózgim, samorządowym i społecznym bucem, to nie można pisać debilizmów o samym sobie. Źródło komentarza: Najpierw „MAMY TO!”, potem koniec postępowań. Co zostało z alarmów Piotra Kucharskiego? Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama