1. Najwyższa Izba Kontroli przesłała do Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego wystąpienie pokontrolne, czyli dokument przedstawiający wyniki kontroli w Urzędzie Miasta Tomaszowa Mazowieckiego w zakresie gospodarowania przestrzenią miejską w Tomaszowie Mazowieckim w latach 2005–2009.
Przypomnę, że o przeprowadzenie tej kontroli zwracali się do NIK tomaszowscy radni za pośrednictwem Janusza Wojciechowskiego, posła do Parlamentu Europejskiego, byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli.
2. Ustalenia kontroli są bulwersujące. Nieczęsto NIK ocenia kontrolowane instytucje w sposób tak jednoznacznie negatywny. Najwyższa Izba Kontroli „negatywnie pod względem legalności i rzetelności” ocenia działania organów Miasta Tomaszowa Mazowieckiego w zakresie kształtowania i prowadzenia polityki przestrzennej na terenie miasta.
Ustalenia kontroli wskazują, że nielegalne i nierzetelne działania władz miasta Tomaszowa miały miejsce zarówno za kadencji poprzedniego prezydenta miasta Mirosława Kuklińskiego, jak i za kadencji obecnego prezydenta Rafała Zagozdona.
3. Kontrola potwierdziła, że 5 października 2005 roku miał miejsce skandaliczny fakt, kiedy to Rada Miasta uchwaliła studium oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wbrew wcześniejszemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wbrew własnej wcześniejszej uchwale wskazującej na konieczność dokonania zmian w planie.
Zwraca uwagę przytoczone w wystąpieniu zdanie z uzasadnienia wyroku WSA w Łodzi, który oceniając uchwałę z 5 października 2005 roku, stwierdził, że Rada zachowała się w sposób, „który wymyka się wszelkim racjonalnym ocenom”.
Za ten nielegalny plan miasto – jak ustaliła NIK – zapłaciło pracowni projektowej ponad 185 tysięcy złotych.
4. Inne bulwersujące ustalenie dotyczy sprawy lokalizacji obiektu firmy Star City, o powierzchni sprzedaży do 36 tys. m². Decyzje o warunkach zabudowy podejmował wiceprezydent Grzegorz Haraśny.
Pierwsza decyzja została podjęta 29 lutego 2008 roku i została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze jako sprzeczna z prawem, gdyż wówczas obowiązujące studium i plan miejscowy nie przewidywały lokalizacji takich obiektów w Tomaszowie. Mimo to wiceprezydent G. Haraśny podjął kolejną decyzję o warunkach zabudowy 12 stycznia 2009 roku, zezwalając w ten sposób bezprawnie na lokalizację tego obiektu.
Z ustaleń kontroli wynika, że w tym samym czasie, czyli w 2008 roku, Prezydent Miasta nie wydał warunków zabudowy dla budowy dwóch obiektów wielkopowierzchniowych, motywując to brakiem planu miejscowego i wskazując, że taka lokalizacja przy jego braku byłaby nieważna z mocy prawa.
Oznacza to, że władze miasta znały obowiązujące prawo, a w odniesieniu do spółki Star City świadomie postępowały wbrew przepisom. NIK wytknęła nierówne traktowanie inwestorów.
5. Najbardziej bulwersujące ustalenie dotyczy wydania decyzji o warunkach zabudowy i w konsekwencji lokalizacji osiedla w dolinie Wolbórki przez firmę EZBUD-INTERSTER, należącą do Zenona Łaskiego, przewodniczącego Rady Miasta.
NIK ustaliła, że wiceprezydent Haraśny najpierw odmówił spółce lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, uznając, że teren jest niewłaściwy dla budownictwa wielorodzinnego, ponieważ jest to naturalna dolina rzeki Wolbórki, która nie może podlegać zmianom stosunków wodnych. Taka decyzja została wydana 31 października 2007 roku.
Rok później, 4 grudnia 2008 roku, dolina Wolbórki „tak się zmieniła”, że możliwe stało się w niej lokowanie budownictwa mieszkaniowego. Z upoważnienia Prezydenta Miasta Włodzimierz Malczewski, naczelnik Wydziału Rozwoju Przestrzennego, wydał decyzję lokalizującą budowę osiedla mieszkaniowego w dolinie Wolbórki.
NIK wykazała, że ta decyzja była sprzeczna z prawem.
6. Kontrola wykazała szereg innych nieprawidłowości, szczegółowo opisanych w wystąpieniu.
Uważam, że tak drastyczne nieprawidłowości, rażące łamanie elementarnych zasad prawa przy lokalizacji inwestycji, podejmowane na korzyść wybranych inwestorów, budzą daleko idące podejrzenia nadużywania stanowisk służbowych dla prywatnych korzyści. Mówiąc wprost – to, co opisała Najwyższa Izba Kontroli, to fakty budzące podejrzenie korupcji.
Nadmieniam, że ustalenia NIK w pełni uzasadniają zasadność mojego wniosku do prokuratury w sprawie tych samych nieprawidłowości. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Radomsku.
Opisane w wystąpieniu Najwyższej Izby Kontroli nieprawidłowości kompromitują władze miasta i wystawiają im jak najgorsze świadectwo. Pozostaje mieć nadzieję, że mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego wyciągną z tego wnioski w nadchodzących wyborach.



































































Napisz komentarz
Komentarze