Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 05:37
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Śmierć jest dla mnie nierealna

Znają ją chyba wszyscy mieszkańcy Tomaszowa. Nie dlatego, że jest znaną aktorką lub piosenkarką. Martę Biedrzycką znamy z ulotek, w których prosi nas o pomoc. Są praktycznie wszędzie. Marta spotkała się z nami, aby porozmawiać o jej życiu, o chorobie z którą walczy od czwartego roku życia. Zapraszamy na wywiad z osobą, która kocha życie ponad wszystko i potrafi je docenić takim, jakie jest.

Na wywiad umówiliśmy się w redakcji nasztomaszow.pl Marta przyszła godzinę wcześniej. To nawet dobrze, ponieważ mogliśmy w spokoju porozmawiać nie patrząc bez przerwy na zegarek. Napiliśmy się kawy i rozpoczęliśmy rozmowę. Muszę przyznać, że szczerze bałem się tego wywiadu. Nie wiedziałem jak Marta zareaguje na niektóre pytania, które miałem zamiar zadać. Obawiałem się, lecz niepotrzebnie. Marta jest niesamowitą osobą. Bardzo pozytywnie nastawioną do życia i otoczenia. Żadne z pytań jej nie zmieszało. Nie odmówiła również nigdy odpowiedzi. Drodzy czytelnicy! Macie teraz szansę poznania bliżej osoby, której zdecydowaliście się pomóc. Obiecuję wam. Nie zawiedziecie się.

Marta dlaczego jako kierunek studiów wybrałaś pracę socjalną?

Siedem lat temu byłam ciężko chora i widziałam jak zwykli ludzie pomagali mi. Normalne osoby z Tomaszowa i okolic, które ciężko pracują na co dzień i mają własne problemy przychodzili na koncerty i wpłacali pieniądze bym mogła wyzdrowieć. Wtedy zauważyłam, że warto jest pomagać. Pomyślałam, że skoro ludzie pomagali mi, to czemu ja mam tego dalej nie robić w stosunku do nich. Również to co widziałam podczas moich rehabilitacji wywarło na mnie duży wpływ. Ja byłam chora, lecz sprawna. Miałam jedynie jakieś niedowłady i tak dalej. Z innymi dziećmi było dużo gorzej, miały epilepsje, niektóre nie chodziły od urodzenia. Lubiłam się nimi zajmować. Gdy pojechałam pierwszy raz na rehabilitację zdałam sobie sprawę, że na co dzień nie widzimy prawdziwego świata, który tak naprawdę pełen jest bólu i cierpienia. Chciałam pomagać, stąd wybór tego kierunku.

Jednak nie było ci dane normalnie studiować…

Studiowałam normalnie tylko sześć miesięcy. Co pół roku mam robiony rezonans magnetyczny, aby mieć pewność, że nie powstaje jakiś guz. Ostatni był w grudniu 2008 r. Okazało się, że ponownie coś mam… Poszłam do lekarzy w Polsce na konsultacje. Lekarka powiedziała mi, że nie jest do końca pewna co to, ale coś się tworzy w mojej głowie. Postanowiłam więc szybko napisać maila do profesora z Nowego Jorku, który operował mnie kilka lat wcześniej, by dowiedzieć się co mi jest. Wysłałam mu całą dokumentację lekarską i okazało się, że to kolejny guz. Profesor neurochirurgii Patrick Kelly powiedział, że guza należy szybko operować i że podejmie się tej operacji. Tak więc lecimy. (uśmiecha się)

Czy możesz nam opowiedzieć, jak to było od początku z twoją chorobą?

Oczywiście, po to tutaj przyszłam. (ponownie się uśmiecha) Jak miałam cztery lata na mojej twarzy pojawił się jakiś grymas. Buzia leciała mi w jedną stronę. Rodzice zaprowadzili mnie do lekarza, który stwierdził, że pewnie jak to zwykle bywa w przypadku małych dzieci, zwyczajnie mnie zawiało. Takie sytuacje się zdarzają. Niestety później oko zaczęło mi się przewracać, aż w ogóle schowała się źrenica. Było widoczne samo białko oka. Wtedy lekarze natychmiast postanowili wysłać mnie na rezonans do Centrum Matki Polki w Łodzi i lekarz, który tam mnie przyjął nie pozwolił już opuścić mi szpitala.

Miałaś wtedy pierwszą operację?

Nie do końca… Położyli mnie na stół. Lekarz miał jedynie zrobić biopsję, czyli pobrać tkankę do badań. Nie usunął guza, za to mnie uszkodził…

Jak to cię uszkodził?

Normalnie. Uszkodził nerw słuchu, oczny… Krzywą buzię przez to mam do dzisiaj… i te wszystkie niedowłady. W ogóle okazało się, że guz był nieoperacyjny. Nie… przepraszam, był operacyjny, lecz znajdował się w nieoperacyjnym miejscu. Guz znajdował się pod czwartą komorą na pniu mózgu. Tam są umiejscowione ośrodki oddychania, węchu, słuchu, ruchu. Praktycznie wszystko, co pozwala żyć. Lekarz powiedział, że nie da się nic zrobić. A skoro tak powiedział, to należało się z tym pogodzić. Do tego w 1997 roku zaczęło mi się robić wodogłowie i należało wstawić zastawkę. Wstawili ją i jakoś to było.

Kiedy wraz z rodzicami zorientowałaś się, że dzieje się z tobą coś złego?

To było w 2000 roku. Ten rok był najgorszy. Mogło mnie już nie być… Wtedy zaczęłam się strasznie źle czuć. Choroba odezwała się ze zdwojoną siłą. Byłam umierająca. Uznaliśmy z rodziną, że musimy zacząć szukać pomocy gdzieś indziej. W Polsce przecież nie dawano mi szans na przeżycie. Kiedyś nie było tak łatwo znaleźć pomoc. Internet nie był tak popularny. To był taki łańcuszek szukania pomocy. Wiesz, znajomi znajomych naszych znajomych żyjących w USA dali nam namiar na odpowiedniego lekarza – profesora Kelly’ego. Udało się wszystko załatwić. Operację miałam w roku 2001. Wszystko się udało. Po operacji w Polsce leżałam pod respiratorem tydzień, a wyszłam do domu po miesiącu.  W Stanach obudziłam się tuz po operacji, a tydzień po niej puszczono mnie do domu. Czułam się zdrowa.

Dlatego ponownie chcesz być operowana w USA? Wierzysz, że tylko tam potrafią cię wyleczyć?

Ja to wiem! Niestety nie mam już zaufania do polskich lekarzy… nie po tym co mi zrobili. Również dlatego nie chcę być w Polsce operowana, ponieważ tutaj nie dawano mi szansy. Wyrok zapadł i koniec. W Stanach tak nie jest. Lekarze nie boją się zaryzykować i dobrze! Dzięki temu nadal żyję… Dzięki temu znów pokonam chorobę. Muszę w tym miejscu dodać, że w Polsce każą mi nieustannie czekać. Chcą sprawdzić co dalej. W USA biorą się do roboty od razu.

Co pomyślałaś, gdy okazało się, że znów masz guza? Co wtedy czułaś?

Nic… Na początku o tym nie myślałam. Minął Nowy Rok i zaczęłam myśleć co dalej? Znów zaczęło się wysyłanie mail. Na szczęście teraz było prościej. Profesor Kelly, choć jest już na emeryturze stwierdził, że ma do mnie sentyment i wykona operację. Ma ich za sobą kilkadziesiąt. Ufam mu. Do tego znajomi przyjmą mnie w USA z otwartymi ramionami. Dadzą mi mieszkanie i pomogą na miejscu.

Operacja usunięcia guza pnia mózgu jest bardzo kosztowna. Czy zebrałaś już całą potrzebną kwotę? Całe 530 tysięcy złotych?

Nie… Ta kwota jest kwotą orientacyjną. Zapewne jeszcze urośnie. Z tych pieniędzy będzie opłacona również moja rehabilitacja po zabiegu oraz naświetlania, które są bardzo drogie. Lekarz jeszcze nie wie, czy naświetlania będą konieczne. Może się zdarzyć, że nie będą, ale póki co muszą być uwzględnione w kosztach.

Ale na samą operację już masz pieniądze?

Nie mam tyle pieniędzy żeby zapłacić za całą operację… Obecnie na moim koncie w fundacji są 83 tysiące złotych.

To bardzo mało…

Oj trzeba być dobrej myśli (uśmiecha się po raz trzeci) Teraz jest tyle, ale będzie więcej. Ludzie pomagają cały czas. Ja staram się myśleć pozytywnie.

A czy ktoś kiedyś odmówił ci pomocy?

Nigdy nie spotkałam się z odmową. Ludzie są mi bardzo życzliwi. Wspierają mnie. Podchodzą do tej sprawy bardzo mile. Nikt mi nie powiedział złego słowa. (W tym momencie Marta zauważyła na podłodze w redakcji leżącą monetę) O pieniążek! (Podniosła go. Chuchnęła na monetę i schowała do kieszeni spodni).

To na szczęście!

Dzięki.

Marta czy jest już wyznaczony termin twojego wyjazdu do Nowego Jorku?

Termin… był. W styczniu. Nie było pieniędzy na wyjazd po prostu. Wiesz, to nie tylko ja wyjeżdżam, ale również moi rodzice, lub przynajmniej jedno z nich. Będę poddana w miarę poważnej operacji i nie wiem w jakim będę po niej stanie. Musi ktoś tam ze mną być na miejscu. Planuję wyjazd pod koniec marca. Muszę odebrać i zarezerwować bilety lotnicze. Trzeba tez napisać list do LOTu z prośbą o zniżki na bilety lotnicze. Jak poznam datę wylotu, to następnie zarezerwuję hotel. Ronald McDonald House jest hotelem do którego przyjeżdżają chorzy ludzie z całego świata, którzy mają mieć robione operacje lub na przykład chemioterapie w klinikach na Manhattanie.

Powiedz mi proszę, czy masz jakieś objawy związane z tym guzem? Czy to cię boli?

Ostatnio coraz częściej boli mnie głowa, nie wiem czy ten ból ma związek z guzem. Może po prostu się przyzwyczaiłem. Mam też czasami zachwiania równowagi. Zauważyłam to na studiach. Pomyślałam, że coś się zaczyna dziać, ale nie do końca dopuszczałam taką myśl. Moja buzia znów zaczęła się sama krzywić. Wcześniej w Stanach miałam operacje plastyczne, które wyprostowały to skrzywienie oraz ustawiły oko we właściwej pozycji. Nauczyłam się nawet uśmiechać na dwie strony, a także poprawnie mówić. Teraz jednak guz uciska na nerw i ponownie wykrzywia mi twarz i nie mogę już tego sama naprawić. Tak ogólnie jednak to czuję się dobrze.

Jak duża jest różnica w myśleniu osoby chorej w takich dwóch sytuacjach: Gdy każe się jej po prostu czekać i nic się z nią nie robi, nie leczy się, a jakie odczucia rodzą się gdy pojawia się nadzieja? Gdy osoba chora wie, że lekarze chcą podjąć wyzwanie i zmierzyć się z chorobą.

Różnica jest ogromna. Znalazłam się w tych dwóch sytuacjach. Pierwsza z nich jest najgorsza. Gdybym nie miała teraz opcji operacji za granicą, byłabym po prostu załamana. Na szczęście dla mnie mam tą drugą furtkę. Jak wspomniałam wcześniej. Jestem optymistką i wiem, że się wszystko uda. Nie ma innej możliwości.

Jakie jest twoje największe marzenie? Oczywiście oprócz bycia całkowicie zdrową.

Jestem zafascynowana Finlandią. Chciałabym tam zamieszkać w przyszłości na stałe. Marzy mi się również ukończenie studiów.

Czy myślisz o śmierci?

Nie. Staram się o niej wcale nie myśleć. Gdzieś tam mam świadomość, że mogę umrzeć. Że może się tak zdarzyć, lecz nie umiem o tym myśleć. Nie dopuszczam takiej myśli. Nie wyobrażam sobie tego innego życia. Kocham moje życie. No czasem… czasem mam taki przerażający przebłysk. Ale nie chcę o nim mówić ani myśleć. Śmierć jest dla mnie nierealna.

Marta na zakończenie nie będę zadawał ostatniego pytania. Możesz powiedzieć coś od siebie. Cokolwiek.

W takim razie chciałabym podziękować wszystkim za pomoc. Mojej rodzinie, przyjaciołom, którzy znoszą moje humory, a także wszystkim życzliwym ludziom. Dziękuję, że jesteście i dajecie mi nadzieję na wyleczenie. Obiecuję, że w przyszłości, gdy będziecie w potrzebie, pomogę wam. Jeszcze raz dziękuję


Czytajcie rownież

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MARTA 19.03.2009 22:45
A ja się z tobą nie zgodze Tomaszowianko...bo na tym świecie jest naprawde bardzo dużo ludu o wielkim,dobrym serduchu....Pomimo tego,ze świat staje się coraz gorszy i każdy za czymś goni,są chwile w których ludzie są zwarci i gotowi do akcji.....i prosze CIĘ nie BIEDNA bo znam osoby o wiele biedniejsze odemnie. Ale dzięki za przeczytanie:)

Paulina 19.03.2009 14:44
Misiu jestem z Tobą, zawsze byłam i będe,wszystko się dobrze potoczy:* przyjaciele są z Tobą, kochamy cię:*

tomaszowianka od uro 19.03.2009 10:25
Napisze wam tylko tyle,ze ja tez bylam chora na raka.Wiem co to znaczy jak sie dowiedzialam o swojej chorobie.Zwykly smiertelnik ktory jest zdrowy tym sie nie przejmuje,tak jak i ten co ma duzo pieniedzy i stac go na najlepszych lekarzy w kraju lub za granica.Biednej Marcie nalezy sie pomoc i gdybym tylko mogla jej pomoc nie wachala bym sie.Sa ludzie dobrego serca,ale niestety jest ich bardzo malo,natomiast znieczulica panoszy sie wszedzie i miedzy dziecmi jak i miedz doroslymi.Ja to widze i jest mi wstyd za ich ozieblosc!!!

Teresa 19.03.2009 09:15
Mariusz - nie dopuszczaj do durnej polemiki na tym forum.Zamiast kilka słów w temacie "barany" prowadzą złośliwą dyskusję między sobą. Ani to miejsce, ani temat na takie konwersacje. Nieszczęście jest nieszczęściem jeśli ktoś ma wolę pomocy niech pomoże a nie polemizuje.Ci co tak bardzo przyznają się do katolicyzmu powinni wiedzieć, że czas wielkiego postu jest idealnym czasem pomocy potrzebującym - chyba,że są to katolicy "w gębie" nie z przekonania i wiary i nie znają ani pisma świętego,ani obrzędów kościelnych.Łza się w oku kręci patrząc na to dziecko i nie daj Boże takich nieszczęść nikomu (komunistom też)więc proszę o więcej taktu i zrozumienia .Pozdrawiam Martę. PS.Mariusz - artykół świetny (ja obiecuję swój udział)

... 19.03.2009 08:11
ojojoj, ale cenzura.

... 18.03.2009 23:08
Wszystko na Boga zganiacie... Skąd ten kryzys ?!

kiki 18.03.2009 23:03
A kto z was ćwoki o modlitwę poprosił by dziewczynie Pan Bóg pomógł i pozwolił wrócić do zdrowia ....no kto dupki jedne - pytam was o to?...no kto z was?....

kiki 18.03.2009 22:53
19@ ... kto tu jest baranicą...myślę że ty. Czas na narodziny jest wtedy kiedy Bóg pozwoli jeśli przedtem się nie wyskrobiesz oślico.

kiki 18.03.2009 22:35
Dziadzio mówi,że ten Tomaszowiak i realista Racjonalista naczytali się nie tych bajek co powinni.

kiki 18.03.2009 22:31
[email protected]ś naiwny - kretynie To Pan Bóg jest dawcą życia i śmierci. To komuchy uwierzyli,że mogą być lepsi od Pana Boga. Idioto nawet ta pomoc ludzi studentce również jest w ręku Boga.

Tomaszowiak 18.03.2009 22:19
kiki i wreszcie mam dowód, że jesteś życiowym nieudacznikiem. biedny jesteś i dyszysz nienawiścią do tych, którzy coś w życiu osiągnęli.

Racjonalista 18.03.2009 22:19
Niekoniecznie @kiki obecna medycyna niekiedy przedłuża agonie na wiele lat.W Polsce nie da się bardzo często umrzeć w naturalny sposób w przeciwieństwie do Watykanu gdzie umiera się bez zbędnych cierpień spowodowanych techniką medyczną.Przykład JPII który nie życzył sobie przedłużania cierpień.Niestety w Polsce za sprawą watykańskich dyktatorów cierpienia się wydłuża!!!

... 18.03.2009 22:15
kiki wiemy o tych multi.. ale nie wszyscy sa tacy, widocznie Ci życie mało dowiodło..

... 18.03.2009 22:14
kiki baranico ale nie w tym wieku. pomysl baranico.. zydokomuno... Ten wiek to czas na narodziny a nie na to co piszesz

kiki 18.03.2009 22:10
Smierć jest nieodłącznym i realnie świadomym nieuchronie elementem życia.!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Rzeczycki oberek podbił ogólnopolską scenę! Dawid Sobkiewicz z dwiema nagrodami, w tym pierwszą za taniec Prawie pół miliona dla tomaszowskiej „Dziewiątki”. Powstanie sala sensoryczna i nowe formy terapii Koncert Pieśni Patriotycznych w Tomaszowie. Miasto zaprasza na wyjątkowy wieczór Powiatowy Dzień Seniora w PCAS-ie. Krzysztof Antkowiak wystąpi w Tomaszowie Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór 39 nowych mieszkań przy Barlickiego. Inwestycja za blisko 19 mln zł nabiera kształtów Prezent dla myśliwego i strzelca. Co kupić, a czego unikać Filmowa jesień w kinach Helios Miłość nie zna wieku. Seniorzy zagrali w MCK Tkacz i przypomnieli, że na marzenia nigdy nie jest za późno Z Tomaszowa do literatury. Joanna Kordula spotka się z czytelnikami w rodzinnych stronach Złoto w Arenie, teraz Kanada! Zofia Marszałek i Miłosz Ślusarski z kwalifikacją do Pucharu Świata Juniorów Sześć nieprawidłowości, zmiana dyrekcji i kolejna kontrola. Co ustaliła Komisja Rewizyjna w tomaszowskim ŚDS?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Stop politykom !!! tylko taka jest szansa na normalne samorządy. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Dr Żywago Treść komentarza: PS. Nawet komisji nie potraficie utrzymać, a za dzielenie stanowisk się bierzecie :) Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Dr Żywago Treść komentarza: Ale kogoś piecze utrata mandatu :P Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Samorząd powiatowy: kompletne szambo. Nie ma się co dziwić, że tacy radni, jak Mordaka, Jodłowski, czują się w takim szambie, jak ryba w wodzie. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: awq Treść komentarza: Niech będzie marzec ale dobrze wykonany most... Źródło komentarza: Most na Legionów prawie gotowy. Czy uda się zakończyć inwestycję do końca roku? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak zaczynali budować to duże rondo, podejrzewałem, że szykują fragment przyszłej obwodnicy miasta, czyli fragment przyszłego północnego wariantu drogi S12 pomiędzy Łodzią Południe (S14) i Kozeninem. I bardzo dobrze wyszłoby, gdyby ten wariant północny został zrealizowany. Źródło komentarza: Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama