Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy mamy się czym chwalić?

Rondo Olimpijczyków od weekendu wygląda tak. Na pamiatkowej tablicy 20 nazwisk z których Tomaszów może być dumny, a pod nimi...

Caly Tomaszów pod względem czytości pozostawia wiele do życzenia, ale w reprezntacyjnych miejsach taki widok jeszcze bardziej razi.

Do kogo apelować? Kosz pewnie nie jest do końca wypełniony, a zapachał go ktoś wielkim pudłem po pizzy. Kilka metrów dalej, w stronę ulicy Granicznej  kolejny kosz. Ten już wyrwany z uchwytu, wiszący jedynie na żywopłocie. Nie jest zapchany pudłem po pizzy czy butach (swoją drogą czy takie opakowania powinno się pakować bez rozerwania do tak małych koszy?

Szanowni Państwo, wielce nowocześni Tomaszowianie, kim jesteśmy? Zastanówmy się chociaż przez pięć sekund. Sytuacja dookoła bardzo podobna, mnóstwo papierów.  Codziennie przybywają nowe.

Rano wyglądam przez okno bloku smarując pieczywo masłem, porwane przez wiatr reklamówki wiszą od miesięcy w konarah drzew... Tyle już razy to widziałem, a za każdym razem odechciewa się jeść śniadanie. W ogóle cokolwiek robić.

Widok z okna planuje poprawić sobie sam. Już nawet skonstruowałem  z kija od szczotki i wyprostowanego drucianego wieszaka, "urządzenie", którym planuje te foliówki pościągać.

Jednak zawsze gdy tu jestem i mam chwilę - zwyklę wieczorem, drzewo przy parkingu jest trudno dostępne ponieważ tuż przy drzewie parkują - czasem nawet droższe samochody. BMW, nowsze Toyoty.  Nie chcę problemów, a skoro śmieci wiszą na tych drzewach już tyle miesięcy, to może nikomu oprócz mnie nie przeszkadzają?

Zacznie pewnie przeszkadzać moja inicjatywa. Tak często jest w postkomunistycznych społeczeństwach skoncentrowanych na trwaniu. W dzień robota, wieczorem  rozrywka z telewizora, zero zainteresowania czymkolwiek poza własnym mieszkaniem.

Łatwiej animowo zatelefonować  donosząc na sąsiada, niż samemu coś zrobić.

W sumie, jestem przeciez tylko jednym z kilku tysięcy członków spółdzielni, w której wszyscy tu mieszkamy. Nie mam prawa wychylać się nawet jeśli chodzi o drobne sprawy jak estetyka najbliższego otoczenia. Chociaż pewnie ci sami ludzie, przynajmniej ci aspirujący do lokalnej inteligencji, z chęcią lajkują wszystkie inicjatywy zwiazane z usuwaniem pstrokatych reklam w mieście. Ustawa krajobrazowa miała spore poparcie z tego co pamiętam. 

W oczach czuje kłucie, czasem nawet zbiera się na odruch wymiotny. Mieszkamy w Obrzydłówku, a za ten stan odpowiedzialni jesteśmy przede wszystkim my sami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KTOSIK 15.12.2018 12:53
Kilka czy kilkanaście foliówek to mały pryszcz. Mam sąsiada, który opróżnione butelki po alkoholu, śmieci z samochodu, śnieg ze swojego podjazdu, wszystko to usilnie stara się składować na moim podwórku lub podjeździe. Jak się wkur...ę na maxa to będę przez pół roku zbierać jego śmieci i wypie..ę mu przez płot na podwórko.

Świat, który przeminął 16.12.2018 14:42
W przypadku stosunkowo małej nieruchomości - jednorodzinnej, czy nawet małej kamienicy w której mieszka do 10 osób jest to do ogarnięcia we własnym zakresie. Nie raz sprzątałem a i dzis sprzątam małpki, papierki po lodach, pety. Zrobi Pan awanturę, a nie daj Boże, potłucze Pan kogoś, zrobi Pan sobie wroga do końca życia, a w temacie o którym rozmawiamy niczego nie zmieni. Śmieci, śmiecenie to jest najczęściej wyprysk dużo większych problemów. No bo co? W normalnych rodzinach jest jednak obciachem, że się zostawia coś takiego, że w ogóle w ten sposób mysli się o przestrzeni publicznej. To jest zazwyczaj licha kondycja domu rodzinnego z tymczasowym - w chiwlach gdy ma się poczucie, że się powodzi, że jesteśmy na fali - kodeks etyczny, o którym się zapomina gdy idzie nam trochę gorzej. czy ma się w ogóle poczucie, że to nie jest nasz świat. Przychodzą dzieci 15-18 letnie na praktyki, rzadko który dom ma oboje rodziców... Najstabilnbiejsze są te dzieci z domów z okalajacych Tomaszów wiosek. Naprawdę. Te "miejskie" w rękach najnowsze gadżety, "nowoczesne" angloskaskie imiona przed nazwiskami... a po szkole wielkie pudło jeb na kosz. Powierzchownie? No to to jest zupełnie inne niż to za moich czasów, zamożne, wyczesane społeczeństwo. Wysoko "wyspecjalizowane", "które już nie chce brać niektórych prac", które biorą Ukrańcy" :) Bo ma gadżet i 20 zł na pizze, po 18stece stare poniemieckie auto. No rzeczywiście. To są kryteria :)) Po wszystkim wraca do domu bez fundamentów, albo inaczej - bez dachu, gdzie drobny deszczyk może narobic wielką szkodę. Mama z drugim, trzecim partnerem, parter też specjalnie o niczym jak tylko o zaspokojeniu konsumpcji i instynktów nie myśli. Och Boże, w porówniu nawet z tym co ja miałem w swoim sklepikarskim domu - to jest nędza do potęgi. Było wszystko. Biwak weekendowy z Tatą w Teofilowie nad Pilicą, z noclegiem na kipie dostawczego smaochodu - bo czasu było tak mało, że nie opłacało się rozkładać wieloelementowego namiotu z ZSSR (zawsze ginęły jakieś śledzie:)) ), podobne wycieczki krajoznawcze w Góry Świętokrzyskie, ale przede wszystkim JEDNA para Rodzicówi poczucie,którzy pójdą na wywiadówkę, którzy pomogą w zakupie podręczników na następny rok, przycerują wieczorem jakieś przedwcześnie rozdarte portki do szkoły. Zapewnione podstawy - czyli przede wszystkim poczucie bezpieczńśtwa, jakiejś stałości którą można sobie obrać jako ścieżkę na własne życie. Poczucie, że ma się swoje wyrko, biurko do nauki i własną choćby jedną szufladę na skarpety złożone w kłębek. Dla mnie to jest prawdziwy luksus.

KTOSIK 16.12.2018 16:29
Nie żadna patologia. Rodzina przybyła z okolic Rawy Maz. W domu plazma, "eleganckie meble", w oknach rolety metalowe, a śmieci? Albo na ulicę, albo do kosza sąsiadów, lub do koszy w pobliskim parku. pomimo, że ma swój kosz i swoje worki. A ja nie mam zamiaru być darmowym sprzątaczem czyichś brudów.

ŚkP 16.12.2018 21:19
Jeśi będzie otwarte zwrócenie uwagi, czy nie daj Boże starcie to zafuduje Pan sobie konflikt sąsiedzki na lata a z brudem może być jeszcze gorzej. Już lepiej anonimowo donieść do jakiejś Straży Miejskiej, czegoś takiego. Do SM można wysłać e-mail. Do wszystkich instytucji warto wysłaće-maila ze zdjeciami. Ale też gdy sytuacja może przeszkadzać większej liczbie osób. By po prostu nie był Pan typowany na jedynego donosiciela. W wyniku konfliktu sąsiedzkiego ludzie sobie nawet łby urywają. Zadrpania samochodów, czy przynajmniej obrzucanie balkonów kapustą kiszoną w nocy... Idealną sytuacją byłoby edukowanie. Trzeba doprowadzić do sytuacji w której mogliby sie poprawić, ale nie czując się upokorzeni. Takie zadry zostają w duszy na lata. Trzeba poobserować przynajmniej kilka miesięcy, popsychologizować, ustalić komórki - nazwijmy to roboczo - liderów opinii :) w tym domu. Kogo tam się słucha najbadziej. Może ustalić numer komórki takiej osoby i od czasu do czasu - by nie narazić się na zarzut nękania, wysłać SMSa. Najlepiej z internetoej bramki i po zmianie IP. Wszystko do wyszukania w sieci. Ale też nie ordynarnego SMS z wyzywaniem itd, bo to też będzie przeciwskuteczne. Raczej z prośbą. Wtedy będą wiedzieli, że komuś to w ogóle przeszkadza, bo dla nich naprawdopodobniej nie jest to nic złego. Albo napisze Pan tutaj - ale nie wskazując konkretnych winowajaców tylko rozszerzając temat do problemu społecznego. Weekendowy króciutki spacer po rozświetlonej ulicy Św. Antoniego i zbiera na wymioty. Liście sprzed miesiaca, no i papierzyska. Ostatnio podniosłem reklamówę z H&M (sieciówki odzieżowej, ale jednak jak na warunki tomaszowskiej nie najtańszej), przy parku Rodego. Kupuje ktoś łacha za 150 zł zamiast użyć reklamówki chodziać do wyłożenia swojego kosza to wyrzuca na ulicy... Chociaż pewnie było trochę inaczej, bo pieniaðze ludzie jednak liczą dość skrupulatnie, więc pewnie rozdarła mu / jej się gdy niósł / a jakieś zakupy, no i zostawiła. Ja drobnymi foliówkami, czy większymi ale rozdartymi, czyszczę sobie popielniczkę. Z płachtę niedziurawej owijam pety, robie z tego jak najabrdziej szczelne zawiniatko i dopiero do kosza. Pety nie śmierdzą potem w całej kuchni.

Pysia 15.12.2018 08:42
Autor tekstu niech się przejedzie do Neapolu, a nawet bliżej do zachodnich sąsiadów... tam już z tego obrzydzenia od śmieci wyhaftuje skoro tu jedynie odruchy wymiotne. Swoją drogą, czemu za każdym razem musi obrywać się za śmieci przedsiębiorcy, którzy dają ludziom pracę, a do tego napędzają polską gospodarkę? Może problem śmiecenia leży po stronie mieszkańców, wychowania, szkoły, rodziny? P.S. Śniadanie proponuję zjeść przy stole z rodzinę, a nie na parapecie. Nie będzie tak mdliło od widoku reklamówek na drzewach, a poza tym może warto coś samemu zrobić dla świata i potem opowiedzieć o inicjatywie? Narzekanie to niepozytywna wada, bycie malkontentem tym bardziej.

right here. right now 14.12.2018 21:34
Włączcie TVN24 - nad debata nad wnioskiem PO.KO o wotum nieufności dla premiera.

Wespół w zespół 14.12.2018 20:57
Swoją drogą, czy nie można przedsiebiorcy - przynajmniej poinformować o istniejącycm problemie? Bo to nie zdarzyło się raz czy dwa. To jest cyklicznie występujący widok tam. Może by się zgodził posłać swojego pracownika tylko raz dziennie przed zamknięciem knajpy, by dopchnął te pudła, porozrywał je, by jedno opakowanie nie blokowało całego kosza. Trudno trafić do każdego cymbałka który to zeżarł, ale już rozkawałkowanie kartonu go przerosło. Już postępem jest, że nie wyrzucił tego po prostu na trawnik, że jednak pojawiała się  refleksja by poszukać kosza. Z czasem może ktoś mu powie, że takie pakowanie pudła może być "niekomfortowe" dla innych. Sprawę proponuje rozwiązywać w taki sposób - sygnałów do strony zdarzenia. Ja napiszę list z linkiem do tego tekstu jeśli uda mi się znaleźć e-maila. Uwrażliwianie, moim zdaniem tylko tyle można zrobić. Iść "z mordą" do lokalu nie ma sensu. Polak w takiej sytuacji zawsze się zapiera: "Co mnie to obchodzi?" "Płacę podatki" "Nie od tego jestem" "A co? Ja to zrobiłem?" Nad e-mailem może się chwilę zastanowic. To są w symie trzy kosze w okolicy. Robota na 5 minut. Gdyby nie obawa, że ktoś mi coś zrobi, że ingeruje w nie swój kosz, z dziwną inicjatywą to wpychałbym te pudła sam. No ale zacznie się: "że freak", "że na pewno ćpa", "że "właściwie jak on sobie z tym radzi, skoro nie ma żony" Koleżanki z klasy nie mogły się nadziwić, że zamiatam przed sklepem matki w wakacje. Ich rodzice - wprawdzie na dużo mniej płatnych stanowiskach wówczas jeszcze w roli robotników w dużych tomaszowskich zakładach. Nigdy by na to nie pozwoliły. Bo jak to? No tak to. Klatkę w bloku do dziś sprzątamy co drugi tydzień. W trzch mieszkaniach w tej klatece mieszkają małżeństwa z wyższym wykształceniem - wszyscy to robią. Na dobrą sprawę to nie bardzo rozumiem w czym problem? Że co? Że służba powinna być? Oj Boziu.

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 14.12.2018 19:36
Wstyd. Na tablicy jest paru moich dobrych przyjaciół, kolegów. Czy służby odpowiedzialne za czystość miasta czekają kiedy przyjedziemy na święta Bożego Narodzenia i posprzątamy?

Kultura jest bardzo ważna. W namacalnym, bezpośrdnim sensie 14.12.2018 20:42
Służby nie będą pilnować każdego kosza. Jest jakis dyżur, przyjeżdżają w wybrane dni i tyle. Wszędzie tak jest. Tomaszowienia nie mają po prostu kultury wspólnego życia w mieście. Nagminnie widać to po parkowaniu na właczonym silniku przez wiele minut pod oknem ielorodzinnego budynku - czyli po prostu bloku, widać na przejsciach dla pieszych, na których trzeba dopraszać się, czasem wręcz machać by panek jeden czy drugi zatrzymał się. W otoczniu moich znajomych jest osoba, która po skomplkowanym połamniu stopy w wyniku - wydawałoby się - niegroźnego najechania (na pasach!), nie chodzi normalnie już od 10 lat. Biorąc pod uwagę, że jest to dziewczyna przed 40stką, być może z planami na założenie rodziny, to patrząc na jej rzeczywistość bez retuszu, bez ugładzania jej, bez chciejstwa, to to "niegroźnie wyglądające najechanie" przekresliło jej te plany. Całe życie w kilka sekund. Prosiła się o to? Łażąc po wysokich ruinach po Wistomie? Pędziła po śliskim bruku placu Kościuszki rowerem dla zabawy? (to osobny problem do podjecia - jeśli Redaktor sie zgodzi - to opiszę go kiedyś) NIE! Przechodziłą tylko na drugą stronę ulicy w drodze do pracy. Dobrze, że chociaż ją ma, że do wypadku nie doszło wcześniej, że zdążyła skończyć studia, że załapała się do czegoś co nie wymaga 100% sprawności fizycznej. W przeciwnym razie - renta 800 zł (bo przcież całkowitej zdolności do wykonywania pracy nie utraciła - orzekłby ZUSowski lekarz), i w realu siedzienie w mieszkaniu matki. Depresja. Patrząc już nawet jedynie z persketywy takiego kierowcy. Ile zaoszczędzi? 1,5 minuty w sumie? Najczęsciej nic, bo zatrzymuje się na najbliższych światłach lub w korku 300 metrow dalej. Jak to tłumaczyć? Na pierwszy rzut oka - dostępność technologii przerosło i to bardzo możliwości intelektualne użytkowników. A najkrócej? Plebs wsiadł do aut.

Lubie pizze 14.12.2018 19:19
To moze tez oznaczac co innego: rozwoj. Ktos zjadl pizze, bo bylo go na nia stac. Od czego jest ten kosz jak nie na pudlo od pizzy? Ludzie pracuja, ludzie zarabiaja, ludzie maja prawo smiecic.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama