Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 14:42
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Malowniczy widok na... chlewnię. Mieszkańcy protestują

Ekspansja mieszkańców miast na tereny dotąd uznawane za rolnicze trwa od wielu lat. Tysiące osób, szukając swojego przyjaznego do życia miejsca emigruje do podmiejskich gmin wiejskich. Gminy te ochoczo nowych mieszkańców przyjmują, bo razem z nimi przychodzą podatki oraz pieniądze z wielu innych źródeł. Nie tworzą więc przeszkód, kiedy właściciele gospodarstw rolnych dzielą swoją ziemię i sprzedają jako działki budowlane. Nie zawsze odbywa się przy pomocy planów zagospodarowania przestrzennego. To polityka nastawiona na krótkoterminowy zysk i generująca wysokie koszty na przyszłość

W całym kraju ubywają tysiące hektarów gruntów  rolnych. Także tych w klasie I-III. Rolnicy biją na alarm. Dalsze zmniejszanie areałów doprowadzić może do problemów z produkcją żywności. Zwyczajnie nie będziemy mieli co jeść.

To nie jedyny problem tego rodzaju gospodarki gruntami. Wyludnianie miast to ich powolna degradacja. To także wysokie koszty dostępu do infrastruktury technicznej.

Podobnie czyni też gmina wiejska Tomaszów, będąca tzw. obwarzankiem dla Tomaszowa Mazowieckiego. Krótka wycieczka po geoportalu przyprawić może o zawrót głowy. Grunty szatkowane są niemal w każdej miejscowości. Każdego roku buduje się w nich setki nowych domów. Przy czym nadal są to tereny wiejskie i kiedy zdarzy nam się o tym zapomnieć, możemy spotkać się ze sporymi problemami.

Takie właśnie mają mieszkańcy miejscowości Kwiatkówka, gdzie pochodzący z Wolborza przedsiębiorcy postanowili wybudować zespół chlewni, gdzie hodowane ma być kilkaset zwierząt. Oprócz trzech budynków hodowlanych powstać mają także silosy na paszę,  rampy i wagi dla samochodów ciężarowych.

Trudno się dziwić, że mieszkańcy są oburzeni. Większość domów powstała tu niedawno. Nowe sąsiedztwo budzi więc przerażenie. Idylliczny krajobraz i spokój stają pod znakiem zapytania.

- Wiedzieliśmy, że sprowadzamy się na wieś. Nie przeszkadzają nam rolnicy, którzy tu mieszkają i hodują zwierzęta. To, że ktoś trzyma 20-30 świń lub hoduje kilkadziesiąt kur nie stanowi problemu. Tu jednak mówimy o produkcji przemysłowej. To nie tylko nieprzyjemne zapachy ale również duża liczba samochodów ciężarowych. Wystarczy spojrzeć, jak wygląda tutaj droga

- mówi jeden z mieszkańców

- Kiedy kupowałem tu działkę sprawdzałem jakie jest otoczenie. Widziałem, że w sąsiedztwie są inne podzielone pod działki tereny. Spodziewałem się, że będzie tu rosło osiedle domków jednorodzinnych, a teraz okazuje się, że tuż za płotem będę miał widok na trzy chlewnie oraz silosy

- dodaje drugi z naszych rozmówców.

- Ziemię odziedziczyłem po ojcu, a on wcześniej po swoim ojcu. Z uwagi na to, że nie ma kto na niej teraz gospodarzyć, kilka lat temu podzieliłem ją na działki. Sukcesywnie je sprzedaję. Mają być one zabezpieczeniem mojej starości. Kiedy pojawi się tu chlewnia nie tylko spadnie ich cena ale nikt nie będzie zainteresowany zakupem.

- skarży się właściciel pobliskiego gospodarstwa rolnego.

20 sierpnia br. gmina opublikowała obwieszczenie o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji pn. zespół obiektów do chowu trzody chlewnej o łącznej obsadzie 268,8 DJP. Oznacza to, że w zależności od wieku zwierząt może ich przebywać nawet 10 krotnie więcej.

Prowadzenie postępowania nie oznacza jeszcze, że decyzja o budowie zapadnie. Teraz wypowiadać się na temat inwestycji będą SANEPID, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi, Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”.

Mieszkańcy z całą pewnością będą się od decyzji odwoływać i niekorzystne dla nich rozstrzygnięcia zaskarżać. Domagają się też spotkania z wójtem, by wyjaśnił jakie jest jego stanowisko w tej sprawie. Domagają się aby to władze gminy inwestycje ze względów społecznych zablokowały. Jest to możliwe, ponieważ wszystkie rozstrzygnięcia administracyjne muszą być nie tylko zgodne z obowiązującymi przepisami ale także uwzględniać stanowisko społeczności lokalnej

Sądy często podnoszą, że zgodnie z treścią art. 16 ust. 1 Konstytucji RP gmina to ogół (wspólnota) jej mieszkańców, więc samodzielności gminy, jako takiej, nie można utożsamiać wyłącznie z samodzielnością jej organów. W tej sytuacji, podejmując działania zmierzające do wydania decyzji mającej wpływ na życie członków tej wspólnoty, organy gminy nie mogą  pomijać stanowiska społeczności lokalnej, w tym protestów przeciwko lokalizacji konkretnej inwestycji


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ola 01.10.2020 13:50
Tacy jesteście wszyscy eko a świnki nie akceptujecie ekologicznej naturalnej? Cebulaki

Ziomek 04.09.2020 17:15
Każdy by chciał mieszkać na wsi a oddychać miejskim powietrzem

Tekla 04.09.2020 18:26
Dawaj dalej. Dobreeeee. Rechoczemy z mężem jak pijane żaby. Nie to, żebyśmy wyśmiewali niedostatki intelektualne... ale jakoś tak nam się wesoło zrobiło.

disel 04.09.2020 19:01
To jest do zrobienia tylko na wsi trzeba włożyć końcówkę rury wydechowej od samochodu w którym pracuje silnik na 1min do salonu. Mówisz i masz ,

ZJ 04.09.2020 23:40
Każdy mieszkający na wsi chciałby żyć jak człowiek a nie jak świnia w smrodzie. Tylko tyle a dla niektórych to aż tyle . A komentujący to pewnie nawet nie stał przy chlewni przemysłowej niech wybierze się na wczasy obok takiego luksusu.

KW 04.09.2020 13:35
Ma Pan Panie Janie całkowitą rację. Nie o smród tu chodzi. ale lepiej żebym ja nie pisał co trzeba prześwietlić w raporcie , a jeżeli będzie wszystko dobrze to trzeba sprawdzić czy projekt i pozwolenie na budowę obejmuje wszystkie elementy z raportu

Ajdejano 04.09.2020 19:22
Myślę, że w związku z tym raportem środowiskowym mogą mieć miejsce dwie wersje: Wersja nr 1: raport ZAWSZE jest pisany na zlecenie Inwestora i również ZAWSZE jest tak "wykombinowany" (odpowiednie tabelki, wskaźniki, itp.), aby sponsor tego raportu był zadowolony, co nie zawsze ma wiele wspólnego z rzeczywistością. W tym wariancie (również "cicha"...., pozakulisowa rola Inwestora) , wszyscy decydujący urzędnicy, czytający raport, wiedzą, że ten raport jest s.p.i.e.r..d.o...., ale UDAJĄ , że nie wiedzą, co czytają w tym raporcie. Wariant 2: raport być może (rzadkość) jest napisany poprawnie. I w tym wariancie, dalszy ciąg opowieści - patrz: wariant 1. Z małą poprawką: w tym wariancie, urzędnicy BARDZO UDAJĄ, że nie wiedzą, co matoły czytają w tym raporcie. PS. Świńskie mięsko i świńskie wyroby masarskie bardzo lubię i w związku z tym nie przeraża mnie zapach tradycyjnego świńskiego, wiejskiego gnoju (którego wiele nawyrzucałem się z tradycyjnej chlewni). Natomiast przeraża mnie ten okropny smród w pobliżu każdej przemysłowej tuczarni świń, spowodowany zatruwaniem świń paszą nafaszerowaną chemią, którą to chemię wydalają te zwierzęta. Nie wierzcie w tzw. "ekologiczną" żywność z jakiejkolwiek przemysłowej hodowli, upraw polowych. itp.

Ajdejano 04.09.2020 12:18
Jednak nie wiecie o tym, że w dotychczasowych przepisach środowiskowych i sanitarnych coś takiego jak "SMRÓD" w ogóle nie jest klasyfikowane, bo nie występuje (w tych przepisach).PS. W takim razie, Autor tego materiału powyżej - powinien się wysilić i objaśnić gawiedzi, jakimi argumentami (opartymi na prawie) powinni podpierać się ludzie, przeciwni tej tuczarni świń.Jednak, myślę, że będzie o to trudno, bo wszelkiego rodzaju redaktorom nie zależy, aby wyjaśnić temat, ale aby rozrobić temat i narobić dużo szumu.Ciekaw jestem, jak zakończy się ta sprawa i jak zakończy się inna sprawa - składowiska zanieczyszczeń w pobliżu Pilicy (kłaniam się bohaterowi z tit-u).

miastowa 04.09.2020 10:21
Smród nie do zniesienia dolatuje aż do miastowych na ulicy Rudej, pomijając już że wieś Niebrów i Zawada brnie w tym smrodzie non stop.

Timi 13.09.2020 22:57
Ten smród to i na Legionów czuć

KW 04.09.2020 09:09
Problem w tym, że to chlewnia przemysłowa, w której podstawową zasadą jest tania produkcja. Nie ma ona nic wspólnego z humanitarnym traktowaniem zwierząt, produkcją zdrowego mięsa , a tym bardziej ekologią. W naszym kraju to nie na zlecenie urzędu wykonuje się raport oddziaływania inwestycji na środowisko, to inwestor zleca to specjaliście, a ten musi go zrobić tak żeby zadowolony był inwestor. Urzędnik tylko czyta ostatnią stronę podsumowania gdzie najczęściej stosowanym zwrotem jest " nie wpłynie na pogorszenie". Takie raporty należy zaskarżać do SKO, a jak nie wyjdzie to dalej do sądu.

Zwzw 03.09.2020 23:14
Pewnie chlewnię to pod nosem ludziom na wsi a niech im śmierdzi. A duże zakłady w miastach to na obrzeżach żeby nie przeszkadzały. Co za hipokryzja

bonbon 03.09.2020 22:33
Takie uroki życia poza miastem. Będą pyszne hot-dogi dla mnie. Szczerze to wali mnie to, że kilku osobom nie pasuje. życie...

Romek 03.09.2020 22:25
Szkoda że ci co stawiają chlewnię nie mieszkają obok nich, poza tym to nie jest tylko smród tylko chemia. Bo ci co chodują większą ilość świń dobrze wiedzą że te pasze to wcale nie jest to takie eko. Ci co robią sami paszę dodają kwas żeby pasza w worku mogła dłużej stać . To nie jest obornik jak kiedyś tylko gnojowica która dusi.

M 04.09.2020 12:15
Dokładnie! Smród największy z paszy! Zwłaszcza w gnojowicy..

Mieszkaniec 03.09.2020 21:53
Proszę sobie oszczędzić zbędnych komentarzy bo akurat większość z tych ludzi którzy są przeciwni to właśnie rolnicy małych gospodarstw. Taki chów na skalę przemysłową powinien być w bardziej wyludnionym miejscu.

wegeman 03.09.2020 20:46
Nie rozumiem oburzenia ludzi tym, że w ich okolicy mają powstać tego typu zakłady. Skoro Państwo spożywacie mięso i produkty odzwierzęce to chyba wiadome jest, że muszą one zostać wyprodukowane. Z ową produkcją wiąże się: zapach, transport, degradacja środowiska, spadek wartości gruntów, itp.... Wydaje mi się, że jedyną grupą, która może wyrażać swoją dezaprobatę to wegetarianie i weganie. Niestety osoby spożywające mięso sami przyczyniają się do produkcji mięsa i całego dodatku, jaki nam ta produkcja przysparza.

A. 03.09.2020 18:25
Wylęgarnia w mieście - źle. Chlewnia na wsi - też źle.

B. J. 03.09.2020 18:00
Tomaszów jest miastem które przygarniało osiedleńców z okolicznych wiosek, tu był przemysł gdzie ludzie dorabiali się i dostawali mieszkania spółdzielcze czy zakładowe. Teraz widocznie jest czas aby powrócić do korzeni na wieś, sprzedając bloki wykupione za symboliczną złotówkę. Ci zapobiegliwi mając po dwa lub trzy takie mieszkania opylają je i budują wille podmiejskie. I co tu zazdrościć kto myśli ten ma, niekoniecznie harując jak wół od świtu do nocy.

nie poszkodowany przez los 04.09.2020 15:17
weź tabletkę ,weź tabletkę

Sceptyk 03.09.2020 16:23
Wieś to chleb, mięso, nabiał-wprowadzam się na wieś więc logiczne że muczy, chrumka i gdacze i czasem nocą słychać maszyny a jak mi nie pasi to mieszkam tam gdzie auta i tramwaje słychać od 4 rano do północy

Wieśniak 03.09.2020 21:38
A chcesz mieć 2000 szt. świń przy swoim domu i wąchać cały czas.?!

Zygmunt 03.09.2020 23:51
Tylko tu nie chodzi o spokojną od czasu do czasu jeźdźca maszynę rolniczą gdzieś kogut zapieje tylko o przemysłową hodowlę świń która nie ma nic wspólnego z twoim opisem. Przy tak dużej produkcji to tiry po świnie jeżdżą co chwila nie ważne o której godzinie nawet w nocy załadunki trwają po kilkanaście godzin nawet nie masz pojęcia jak jest głośno. To trochę mylne pojęcie o teraźniejszej wsi widać że nigdy nie byłeś przy załadunku świń.

Rolnik 03.09.2020 15:13
Wielkomiejscy Tomaszowianie (z drugiego pokolenia ktorych dziadkowie pewnie jeszcze sami ganiali krowy po pastwisku) zmęczeni splendorem wielkiego miasta łaskawie przyznają że "Nie przeszkadzają nam rolnicy, którzy tu mieszkają i hodują zwierzęta" No jeszcze by tego brakowało zeby mieszkającemu na wsi przeszkadzali rolnicy. Ale tak to jest jak sie widzi czubek własnego nosa. Ktos mysli ze wyszedł na salny a zapomnial ze mu jeszcze słoma z butów wychodzi.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

Jednego dnia przy biurku brakuje pracownika. Drugiego zaczynają przesuwać się terminy. Po kilku dniach jego obowiązki przejmują inni, a w niewielkiej firmie albo małej instytucji cały organizacyjny mechanizm zaczyna zgrzytać. Zwolnienia lekarskie są oczywistym prawem chorego pracownika. Problem zaczyna się tam, gdzie L4 jest wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. I nie dotyczy to wyłącznie prywatnych przedsiębiorców. W powiecie tomaszowskim zwolnienia lekarskie osób związanych z lokalną polityką już kilka miesięcy temu stały się przedmiotem publicznej dyskusji. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:56 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Od pomysłu do ekspansji. PARP pokazuje, jak Fundusze Europejskie i Fundusze Norweskie mogą przyspieszyć rozwój polskich firm L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar Gmina Ujazd pyta mieszkańców o potrzeby. Ruszyła anonimowa ankieta Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A.D..A. Treść komentarza: Żarcie na żarcie i ciuchy na ciuchy . A gdzie budowlanka , motoryzacja i przemysł . W Piotrkowie albo Łodzi . Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama