Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 27 września 2026 03:11
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

50 lat temu z fabrycznej taśmy wyjechał pierwszy Fiat126p

50 lat temu, 6 czerwca 1973 r., z taśmy Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zjechały pierwsze egzemplarze Fiata 126p. Produkowano go przez 27 lat. "Był mały, ciasny, głośny, zapewniał tylko minimalny komfort i miał liczne wady, ale realnie zmotoryzował polskie społeczeństwo" - powiedział PAP historyk motoryzacji Tomasz Szczerbicki.

"Pod koniec lat 60. Polska poszukiwała licencjodawcy na małolitrażowy samochód, jednak zachodnie koncerny, m.in. Citroën, Volkswagen, Renault oraz japońska Toyota, oczekiwały opłat licencyjnych w dewizach, których brakowało, lub ich propozycje nie spełniały oczekiwań polskiej strony. Z kilku ofert wybrano propozycję włoskiego Fiata - projektowany właśnie model 126.

20 grudnia 1970 r. Edward Gierek został wybrany na I sekretarza KC PZPR. "Wraz z nim odżyły nadzieje na masową motoryzację PRL" - powiedział PAP historyk motoryzacji Tomasz Szczerbicki.

Licencja miała być spłacana gotowymi pojazdami i podzespołami. O wyborze zdecydowały nie tylko względy ekonomiczne, ale także trwająca już od 1967 r., a wcześniej w latach 30., współpraca z turyńskim koncernem. W warszawskiej Fabryce Samochodów Osobowych montowano już model 125p (od 1967 r.). 29 października 1971 r. dyrektor generalny Fiata Niccolo Gioia oraz dyrektor generalny przedsiębiorstwa handlu zagranicznego Andrzej Górecki podpisali umowę licencyjną z Fiatem na produkcję modelu 126 w Polsce. Władze zdecydowały również o budowie Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. Pierwszym dyrektorem FSM był Ryszard Dziopak.

Nadwozie Fiata 126 zaprojektował Sergio Sartorelli (1928-2009). Wcześniej pracował dla firmy Carrozzeria Ghia, stylizując karoserie m.in. Volkswagena Karmann-Ghia Typ 34, Fiata 2300 S Coupé oraz montowanego przez Officine Stampaggi Industriali (OSI) Forda 20M Coupé. W 1968 r. rozpoczął pracę dla ośrodka projektowego Fiat Centro Stile w Turynie.

Punktem odniesienia dla stylisty był koncepcyjny prototyp Fiat City Taxi (1968) - projekt Pio Manzu. 126 przypominał także wprowadzonego do produkcji w marcu 1971 r. Fiata 127. Fiat 126 w dużej mierze był technicznie spokrewniony z modelem 500 Nuova i posiadał ten sam, dwucylindrowy, chłodzony powietrzem silnik o pojemności 594 cm3, jednak o mocy podniesionej z 18 do 23 KM. Wiele innych elementów również pochodziło z "pięćsetki". Jedną z istotnych różnic było umieszczenie w 126 zbiornika paliwa pod tylną kanapą zamiast z przodu nadwozia. Zachowano identyczny z 500 rozstaw osi - 184 cm, jednak 126 oferowało nieco więcej przestrzeni we wnętrzu.

Fiat 126 został zaprezentowany 1 listopada 1972 r. podczas 54. Salone Internazionale dell’Automobili w Turynie. W tym czasie rozpoczęła się seryjna produkcja w nowym zakładzie w Cassino (Piedimonte San Germano). We Włoszech i w krajach zachodniej Europy model 126 był promowany spotem reklamowym "Meglio piccola" ("Mały jest lepszy"). Prowadzony przez francuskiego kaskadera Rémy'ego Julienne'a pojazd efektownie przeskakiwał ponad dachami innych aut oraz przez płonącą obręcz, zjeżdżał ze schodów i z jadącej ciężarówki, umykał ścigającemu go Jaguarowi i sprawnie manewrował na zakorkowanych ulicach Londynu.

"9 listopada 1972 r. na stołecznym placu Defilad, a później w innych polskich miastach, po raz pierwszy wystawiono egzemplarze demo Fiata 126. Otaczały je wielotysięczne tłumy, żądne własnych czterech kółek. Przestarzała syrena już wówczas była samochodem traktowanym jako zło konieczne, a Fiat 125p był luksusem dla nielicznych. Fiat 126 znakomicie wypełniał potężną lukę pomiędzy nimi. Gdy pojawił się na ulicy, wzbudzał sensację. Był mały, ciasny, głośny zapewniał tylko minimalny komfort i miał liczne wady, ale realnie zmotoryzował polskie społeczeństwo" - ocenił Szczerbicki.

Tego samego dnia w obecności szefa Ośrodka Badawczo-Rozwojowego FSO i syna premiera PRL, Andrzeja Jaroszewicza, wielokrotny rajdowy mistrz Polski i Europy Sobiesław Zasada odbył pierwszą próbę sprawnościową jednym z kilku egzemplarzy przywiezionych z Włoch do celów promocyjnych.

"Czołowy polski kierowca rajdowy prowadził +malucha+ wraz z Longinem Bielakiem w styczniu 1975 r. na trasie Rajdu Monte Carlo i pokonał ją w regulaminowym czasie, jednak nie startował oficjalnie jako uczestnik rajdu - pojazd nie miał jeszcze rajdowej homologacji międzynarodowej federacji FIA" – wskazał historyk motoryzacji.

6 czerwca 1973 r. w FSM w Bielsku zmontowano pierwszego Fiata 126p z tzw. serii szkoleniowej. Początkowo auta produkowano wyłącznie z włoskich części. Litera "p" podkreślała jego "polskie" pochodzenie, jednak pełna "polonizacja" nastąpiła dopiero po trzech latach.

Wczesne egzemplarze Fiata 126p wyróżniały się m.in. białymi kloszami przednich kierunkowskazów. We Włoszech montowano je do grudnia 1975 r. Na pionowym znaczku umieszczonym z przodu widniał napis "Polski Fiat" zamiast logotypu Fiata w kształcie równoległoboku. Na początkowym etapie produkcji z prawej strony nadwozia montowano plakietkę z napisem "Licencja Fiat".

"Oficjalne rozpoczęcie produkcji Fiata 126p przewidziano na 22 lipca 1973 r. - święto państwowe PRL. Nowy Fiat kosztował 69 tys. zł, czyli 25 średnich krajowych. Wraz z rozpoczęciem produkcji wprowadzono system przedpłat, który obowiązywał do 1989 r. W 1973 r. nieliczne jeszcze egzemplarze wyceniano na giełdzie na 110-120 tys. zł. Mimo zaporowej ceny popyt na nowe auta był ogromny. Choć w PRL - w +gospodarce niedoboru+ - reklama i działania PR nie były konieczne, władze promowały samochód za pomocą product placement, prezentując go przy okazji masowych imprez muzycznych oraz na filmowym ekranie" - zaznaczył Szczerbicki.

21 sierpnia 1973 r. na scenę 13. Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie Maryla Rodowicz wjechała czerwonym Fiatem 126p i zaśpiewała słynną dziś "Małgośkę". Miesiąc później na odcinku poniemieckiej autostrady Krzyżowa-Bielany Wrocławskie (ob. A4) operator Andrzej Ramlau nagrywał dynamiczne ujęcia z udziałem Fiata 126. Auto prowadził Paweł Pawlak (aktor Zygmunt Bielawski), który wraz z rodziną jechał z wizytą do chorego ojca. To scena otwierająca "Nie ma mocnych" - drugą część komediowego tryptyku Sylwestra Chęcińskiego. Zapytany przez wezwanego do ostatniej posługi księdza (Andrzej Krasicki): "Ile pali?", Pawlak junior odpowiedział "pięć", na co duchowny odrzekł z podziwem: "Nieźle, a mój wartburg dziesięć!".

Gdy jesienią 1973 r. kraje OPEC drastycznie podniosły cenę ropy naftowej, rozpoczął się światowy kryzys paliwowy. Ekonomię Fiata 126 doceniły także społeczeństwa w zamożnych krajach zachodniej Europy. Popyt na małolitrażowe pojazdy był ogromny. Do 1975 r. Fiat oferował równolegle z 126 produkowany od kilkunastu lat model 500.

W Polsce produkcja rozkręcała się powoli - do końca 1973 r. na rynek trafiło 1500 egz., lecz już rok później hale bielskiej FSM opuściło 10 tys. aut, które szybko zyskały nieoficjalną nazwę "maluch". Fiat 126p odegrał istotną rolę w realizowanym od wiosny 1974 r. serialu "Czterdziestolatek" Jerzego Gruzy jako wóz inżyniera Stefana Karwowskiego.

"Auto jest kojarzone z popularnym serialem do tego stopnia, że wczesne egzemplarze 126p określa się mianem +Karwowski+. Władzom zależało na promocji samochodu, który spełniał zbiorowe marzenie Polaków o czterech kółkach. Wpisywało się to w propagandę sukcesu i narrację, że PRL jest dziesiątą potęgą świata. Po chudych latach epoki Gomułki postawa konsumpcyjna była powszechnie akceptowana. Pojazd taki był namiastką wolności w zniewolonym systemie. Niemały odsetek +maluchów+ kupowano za 1100 czy 1300 dolarów bez konieczności wieloletniego oczekiwania na auto ze +złotówkowej+ sprzedaży w Polmozbycie. Problem polegał na tym, że przeciętny Kowalski posiadać dewiz nie mógł, a zarabiał równowartość 15 czy 20 dolarów miesięcznie, według czarnorynkowego kursu" - przypomniał historyk motoryzacji.

Na początku 1974 r. udział w promocji Fiata 126p zaproponowano popularnej grupie Czerwone Gitary. Nad jeziorem Malta w Poznaniu zrealizowano nawet sesję zdjęciową muzyków z błękitnym "maluchem" w tle. Miała też powstać piosenka o aucie.

"+Maluch+ podbił serca Polaków, ponieważ przy wszystkich swoich niedostatkach dał im możliwość podróżowania nawet do Bułgarii czy Rumunii. Był powolny, a zapełniony czterema osobami i bagażem ledwo się toczył, lecz zwykle osiągał cel wyjazdu. Gdy np. pękła linka rozrusznika, nawet techniczny antytalent potrafił go uruchomić kijem od szczotki. Psuł się dość często, ale był prosty w naprawie i zużywał jak na ówczesne realia niewiele paliwa, więc wybaczano mu ciasne wnętrze, hałas i inne mankamenty. Przy poważnych i trwających do końca PRL problemach z dostępnością benzyny (etyliny) niskie zużycie paliwa było dużym, i kto wie, czy nie największym atutem tego samochodu" - zwrócił uwagę Szczerbicki.

18 września 1975 r. uruchomiono zakład FSM numer 2 w Tychach. Dwa lata później wprowadzono silnik o pojemności skokowej 652 cm3 i mocy zwiększonej do 24 KM. Wiosną 1979 r. - dwa lata przed terminem - spłacono Włochom licencję i kredyty. 8 lipca 1979 r. halę montażową w Cassino opuścił ostatni z 1 352 912 włoskich egzemplarzy, zatem "maluch" był produkowany już tylko w Polsce. Później przechodził wiele modernizacji. Pojawiły się m.in. model FL (1984) oraz wersja BIS z silnikiem chłodzonym cieczą. W maju 1992 r. po prywatyzacji FSM powstała spółka Fiat Auto Poland. We wrześniu 1994 r. zaprezentowano model 126 el. W połowie dekady cena pojazdu startowała z poziomu 8 164 zł. W styczniu 1997 r. słowo "Maluch" (wielką literą pisane) stało się oficjalną nazwą przyjętą przez producenta. By spełnić nowe normy emisji spalin, auto w wersji elx otrzymało m.in. katalizator.

Leciwy samochód musiał jednak ustąpić nowszym modelom koncernu. 22 września 2000 r. z taśmy w Bielsku-Białej zjechał ostatni egzemplarz wersji Happy End w kolorze Giallo Ginestra. Pojazd znajduje się dziś w Muzeum Fiata w Turynie.

W ciągu 27 lat w Polsce wyprodukowano 3 318 674 egzemplarzy "malucha".

"Nie było i nie ma drugiego w Polsce tak popularnego auta. Chyba każdy dorosły Polak i Polka mają jakieś wspomnienie z nim związane - pamiętają go jako pierwszy samochód w rodzinie lub z kursu prawa jazdy" - podsumował Szczerbicki.(PAP)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września

Sto lat temu powołano do życia przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe. Tego samego dnia, choć w zupełnie innych epokach, zmarł pod Chocimiem hetman Jan Karol Chodkiewicz, urodził się Cyprian Kamil Norwid, a świat muzyki później dostał „Nevermind” Nirvany. Dziś natomiast Donald Tusk spotka się z premierem Bułgarii, Senat dokończy posiedzenie, w Londynie wraca sprawa ekstradycji byłego szefa RARS, a Donald Trump przyjmie w Białym Domu Xi Jinpinga. Jest też bardzo mocny tomaszowski akcent – dokładnie w setną rocznicę utworzenia PKP przygotowuje się wielkie kolejowe święto w Spale. Data dodania artykułu: 24.09.2026 06:20
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września

23 września w historii. Warszawa płonie, odkrywamy Neptuna, rodzi się KOR, a jazz dostaje Coltrane’a

23 września jest datą, w której nauka zagląda na krańce Układu Słonecznego, wojna dociera do płonącej Warszawy, a obywatele PRL zaczynają organizować pomoc represjonowanym robotnikom. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 23 września, trafiamy na odkrycie Neptuna, słynne przemówienie Stefana Starzyńskiego, wiadomość o pierwszej sowieckiej bombie atomowej i narodziny Komitetu Obrony Robotników. Kalendarium historyczne 23 września brzmi też wyjątkowo muzycznie: dokładnie sto lat temu urodził się John Coltrane, później tego samego dnia przyszli na świat Ray Charles i Bruce Springsteen. A w Tomaszowie Mazowieckim ta data ma własny, mocny ślad – od powstańców styczniowych po decyzję o budowie pomnika Tadeusza Kościuszki. Data dodania artykułu: 23.09.2026 07:52
23 września w historii. Warszawa płonie, odkrywamy Neptuna, rodzi się KOR, a jazz dostaje Coltrane’a

Konfederacja dwa punkty za PiS. Nowy sondaż pokazuje coraz bardziej podzieloną prawicę

Koalicja Obywatelska utrzymuje pierwsze miejsce, Prawo i Sprawiedliwość notuje 17,3 proc., a Konfederacja jest już tylko dwa punkty procentowe za partią Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje przede wszystkim coraz większe rozdrobnienie polskiej sceny politycznej. Na prawicy wyborcy mają dziś do wyboru już kilka znaczących ugrupowań. Data dodania artykułu: 23.09.2026 07:04
Konfederacja dwa punkty za PiS. Nowy sondaż pokazuje coraz bardziej podzieloną prawicę
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje 28 mln zamiast 7 mln zł z CIT? Policzyliśmy, co propozycja Morawieckiego mogłaby oznaczać dla Tomaszowa Lechia wyrwała zwycięstwo w Elblągu! Fatalny początek, kapitalna odpowiedź i trzy punkty jadą do Tomaszowa Czym jest Liga Europy i jak zmieniała się jej nazwa na przestrzeni lat? Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów TBS w Tomaszowie szuka głównej księgowej lub głównego księgowego Jeden punkt od podium. Terytorialsi walczyli do ostatniej konkurencji. 9 ŁBOT gospodarzem mocnego sprawdzianu Wszystko na „nie”. Inowłódz zagłosował jak szlachcic z liberum veto Z Kępy na Wapienną. Tomaszowskie psy przeprowadziły się do „Puszka Okruszka” Powiat tomaszowski drugi w województwie. Jest też medal dla „Dziesiątki” z Tomaszowa Bezpłatna cytologia płynna w Tomaszowie. Cztery terminy badań w październiku
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obesrwaror Treść komentarza: Ta kobieta to diabeł wcielony. Jak można pozwalać na taką samowolkę, na gnębienie ludzi. Oby karma wróciła :[ Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Nauczyciel ośrodka Treść komentarza: Ta pani Kowalczyk, była przedszkolanka nie ma żadnego doświadczenia w prowadzeniu szkoły specjalnej. Dziwne, że przez kilka lat nauczyciele i inni pracownicy ośrodka znosili jej psychiczne znęcanie i gnębienie Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: 0000000000 Treść komentarza: Sprawdźcie sobie oświadczenie Wawryki i dane, które tam podał 😎Coś mi się zdaje, że poseł witczak potwierdził nieprawdę :D hehe. No ale to już niech dziennikarze sprawdza. Chodzi o te firmę "Open Minds Strategy and Consulting Group", która nie isnieje od 3 lat, ale nie przeszkadza to Wawryce wpisać to w oświadczenie :D Czyli łże Źródło komentarza: Społeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków? Autor komentarza: CBA Treść komentarza: Nie zrobili porządku z ŚDS, to wątpię w naprawę innych ośrodków. Może tam, gdzie wydawane są publiczne pieniądze czas zacząć przeprowadzać prawdziwe kontrole? Wprowadzić jakąś jawność? Egzekwować zasady? Dobrze się mówi o pomocy chorym, biednym, potrzebującym, wykluczonym i innym. I pod tymi słowami ukrywa się ogrom patologii. Zaczynając od marnowania pieniędzy, a na traktowaniu stanowisk kierowniczych w publicznych placówkach jako prywatnego folwarku. Podopieczni tracą zamiast zyskiwać, a szeregowi pracownicy są zastraszeni, bo weź znajdź inną pracę w Tomaszowie... Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Nauczyciel ośrodka Treść komentarza: Dziwne, że dopiero po kilku latach urzedowania tej niekompetencja osoby na tym stanowisku sprawa ma swój początek. Ta była przedszkolanka znęca się psychicznie i gnębi większość nauczycieli i pracowników SOSW. Najwyższy czas nie tylko na odwołanie jej ze stanowiska, ale przede wszystkim ukaranie Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Krulowa jest tylko jedna Treść komentarza: Zanim przyszła do Ośrodka, miała już sprawy w sądzie o mobing w przedszkolu. Tacy narcystyczni ludzie nie powinni piastować kierowniczych stanowisk. Stanowią zgniłą tkankę w zdrowym organizmie. Ryba psuje się od głowy. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama