Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 21:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Klimatolog: osiągamy już temperatury, powyżej których człowiek nie może żyć; dochodzimy do ściany

35 st. C. to najwyższa temperatura tzw. "mokrego termometru", przy jakiej organizm ludzki może - choć już z dużym wysiłkiem, funkcjonować; przy wyższych nie może się już schładzać przez pocenie. To, co obserwujemy ostatnio np. na południu Europy, zaczyna przekraczać nasze fizyczne możliwości przetrwania - ostrzega fizyk atmosfery prof. Szymon Malinowski.

W rozmowie z serwisem Nauka w Polsce prof. Malinowski, dyrektor Instytutu Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego, przypomniał, że człowiek wyewoluował w stosunkowo niskich temperaturach i do życia właśnie w takich jest przystosowany. Optymalne działanie naszego organizmu, w tym jego schładzanie, jest możliwe do temperatury ok. 30 stopni Celsjusza tzw. mokrego termometru; powyżej robi się coraz trudniejsze, a po przekroczeniu 35 stopni jest w zasadzie niemożliwe.

"35 stopni to nasza praktyczna granica, do której niepokojąco szybko na wielu obszarach się zbliżamy. To jest ta sytuacja, którą już - w kilku ostatnich latach - obserwujemy np. wielu nadmorskich obszarach Azji i Afryki. Dochodzimy do ściany" - ostrzega.

Nie chodzi o temperaturę powietrza za oknem - zaznacza profesor, tylko o temperaturę tzw. mokrego termometru. Jest to najniższa temperatura, do której przy danej wilgotności i ciśnieniu można ochłodzić ciało przy pomocy parowania. "Sytuację można porównać do chłodnicy w samochodzie. Kiedy przestaje działać, silnik się zaciera. Podobnie jest z nami powyżej 35 stopni Celsjusza. Potem dochodzi chociażby do udarów" - mówi.

"Wraz ze wzrostem temperatury i wilgotności dochodzimy do granicy fizjologicznego schłodzenia naszego organizmu. Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że zawsze można będzie włączyć klimatyzację. Ale pamiętajmy, że ona zadziała, jeśli będziemy mieć prąd i technologię, a tych także może zabraknąć" - dodaje.

Ekspert uważa, że ludzie nadal nie chcą zauważyć zmian klimatycznych, które dzieją się na ich oczach, i starają się ignorować nawet najbardziej widoczne oznaki.

"To, że teraz zaczęliśmy interesować się wysokimi temperaturami i mówić o nich - wynika wyłącznie z tego, że dotyczą one miejsc, w które Polacy wyjeżdżają na wakacje - twierdzi klimatolog. - Natomiast o rekordowo wysokich temperaturach np. w Chinach, gdzie zostały przekroczone 52 stopnie Celsjusza, nikt w naszym kraju nie wspomina. Zresztą podobnie jest z wszelkimi innymi zjawiskami związanymi ze zmianami klimatu; zauważamy bardzo nieliczne i mam wrażenie, że tylko w kontekście wakacji".

"Na co dzień nie myślimy o tym ani nie mówimy, bo nas Polaków zmiana klimatu dotyka na razie w naprawdę niewielkim stopniu; w tym roku nawet fala upałów nie była specjalnie dokuczliwa. Może nieco bardziej dostrzegamy suszę, choć ona także bezpośrednio dotyka tylko niektórych. Większość z nas ma wodę w kranie i jedyne, co rzuca nam się czasem w oczy, to pożółkłe trawniki. Nie widzimy i nie chcemy widzieć tych wszystkich aspektów rozkręcającej się katastrofy klimatycznej" - mówi prof. Malinowski.

Przypomina, że w tej chwili na znacznie większą skalę niż lasy w Europie płoną lasy w Kanadzie. Od początku tego sezonu ogień pochłonął ich 8 razy więcej niż wynosi średnia wieloletnia.

"Mamy też rekordowo wysokie temperatury wody w Morzu Śródziemnym i w północnym Atlantyku - wymienia. - Przekraczają o ponad 1 stopnień najwyższe zaobserwowane dotąd wartości. Jest to w skali obserwacji naprawdę gwałtowna zmiana".

"Zawsze - mówi ekspert - uczono nas, że klimat śródziemnomorski jest idealnym miejscem do życia. To założenie jest już w dużej mierze nieaktualne, a będzie jeszcze mniej aktualne".

Podobnie, jego zdaniem, jest z wieloma innymi aspektami dzisiejszego świata; nie wygląda on już tak jak 3, a nawet 2, dekady temu.

"Przez te 30 lat koncentracja gazów cieplarnianych w atmosferze wzrosła z 360 do 420 cząsteczek na milion, jeśli chodzi o sam CO2. Wzrosty innych gazów są równie spektakularne - mówi prof. Malinowski. - My uruchomiliśmy ten proces i cały czas go przyspieszamy. A on ma swoją granicę. W pewnym momencie przestanie przyspieszać i są dwie możliwości, w jakie się to stanie: albo świadomie ograniczymy emisje gazów cieplarnianych, albo emisje te spadną z powodu upadku cywilizacji ludzkiej. Tylko takie alternatywy mamy. I bardzo bym chciał, żebyśmy wybrali tę pierwszą drogę".

Dodatkową kwestią jest to, jakie sprzężenia zwrotne, o których na razie nie mamy pojęcia, uruchomią się w systemie klimatycznym przy kolejnych wzrostach koncentracji gazów cieplarnianych i temperatury oraz jakie dalsze skutki ich odczujemy.

Dyrektor IGF UW zaznacza, że to, co obserwujemy teraz np. we Włoszech, ale też wielu innych miejscach na świecie, powoli zaczyna przekraczać nasze możliwości przetrwania. Pojawiły się już prace naukowe pokazujące, że obszary ze zbyt wysokimi do życia temperaturami będą rosnąć. Będą to przede wszystkim bardzo zaludnione obszary Indii, Indonezji, Środkowej Afryki, dużej części Ameryki Płd., Niziny Chińskiej.

"Przy scenariuszu, który się obecnie realizuje, czyli jeżeli nadal będziemy żyć i postępować tak jak teraz, do 2070 r. będzie już wiele obszarów na Ziemi nie nadających się do zamieszkiwania przez ludzi, bo warunki utrudniające, czy wręcz uniemożliwiające, przetrwanie będą na nich występować przez wiele dni w roku" - wyjaśnia prof. Malinowski.

"To bardzo katastroficzne scenariusze, ale realne, ponieważ na razie ograniczenia globalnego ocieplenia idzie nam kiepsko - dodaje. - A nasza fizjologia nie nadąży za zmianami klimatu. Nie zdążymy się przystosować do życia w nowych warunkach".

Kiedy dojdzie do takich sytuacji, nie będzie też można liczyć na schładzanie się za pomocną rozwiązań technologicznych, np. klimatyzacji. "Po pierwsze: dotknięte zostaną na początku głównie ubogie obszary, więc na pewno wszyscy nie będą mogli założyć sobie klimatyzatory, po drugie: nawet gdybyśmy je mieli, skąd wzięlibyśmy energię do ich ciągłego zasilania, po trzecie: nasze systemy energetyczne, cała infrastruktura, wodociągi, kanalizacja itp. nie są przystosowane do skrajnych warunków, czyli bardzo wysokich temperatur i bardzo gwałtownych opadów. Już teraz miasta nawet w Polsce nie radzą sobie z odprowadzaniem wody opadowej. A zmiana narasta" - mówi klimatolog z UW.

Dodaje, że kolejnym niepokojącym zjawiskiem jest szybki wzrost poziomu morza, który także cały czas przyspiesza. "Polegamy na tym, że mamy stałą linię brzegową, bezpieczne porty, zapewnione łańcuchy dostaw morskich, co jest ważne dla obrotu towarami. To się może skończyć" - mówi.

"Oczywiście nie wiem, jak będzie wyglądała przyszłość, ale nie sądzę, że rozwiązaniem problemu zbyt gorących obszarów, na których już nie da się żyć, miała być masowa emigracja ludności. Emigrować będą raczej niewielkie ułamki zagrożonych populacji; jednostki najbogatsze, najciekawsze, najodważniejsze. Dlatego, że ludzie nie lubią opuszczać swoich domów oraz dlatego, że zmiany te w największym stopniu dotkną najuboższych, którzy nie będą mieli środków na ucieczkę. Myślę więc, że problem kryzysów humanitarnych będzie trochę inny niż nam się wydaje. Będzie to raczej walka o przetrwanie" - podsumowuje naukowiec. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Natura da sobie radę 08.08.2023 10:04
Widać to ocieplenie zwłaszcza w ubiegłym i obecnym tygodniu na polskim wybrzeżu czy polskich górach, gdzie ludzie poubierani są jak w listopadzie. Całe lato to 2-3 tygodnie upałów po 30-35 st. i tyle. CO do sytuacja na innych kontynentach to anomalia pogodowe były, są i będą, ponieważ taka jest przyroda. Właśnie ta przyroda poradzi sobie sama, a my jako ludność ewentualnie możemy jej pomóc w jakimś małym %. Tylko nie takimi rzeczami jak wmawiają nam te wszystkie EKOludki, które promowane są przez olbrzymie lobby EKOterrorystów itp. Akurat nasz kontynent w tworzeniu gazów cieplarnianych bierze udział znikomy tylko jestemy bombardowani z każdej strony głupotami jak przy okazji Srovid-19.

Max 08.08.2023 09:31
Ocieplenie klimatu=nowa religia. Tak jak przy C19 straszą ale nie nakazują, tak abyś człowieku sam się ograniczał. W tv mówią o ociepleniu klimatu a później prognoza pogody dla polski i ludzie latem w kurtkach chodzą. Pożary w Grecji to też ocieplenie klimatu a nie podpalenia. Obudźcie się w końcu.

Ajdejano 07.08.2023 15:06
Szanowna Autorko tego materiału, z pewnością jest Pani "aktywną aktywistką" tych, pół przestępczych tzw. organizacji ekologicznych. Te szalone twory, to grupy, popierane przez różne "lobby" od: fotowoltaiki, wiatraków i innych rzeczy. Wy - tzw. ekolodzy, nie macie zielonego pojęcia o tym, jaki klimat panował na terenie np. naszego kraju. I to wtedy, kiedy nie używano węgla, kiedy nie było nadmiaru CO2, kiedy nie było dziury ozonowej, kiedy nie było gazów cieplarnianych, kiedy nasi przodkowie na mchu jadali. A, co było wtedy?! Najpierw, około 400 mln lat temu - era mezozoiczna, panował u nas klimat tropikalny, palmy, tropikalne paprocie drzewiaste, dinozaury i inne, tropikalne rośliny. Na większości Polski było morze lub góry. Potem, około 1 mln lat temu nasz kraj pokrywał lodowiec i wówczas panował klimat subarktyczny i arktyczny. I wówczas, nasi przodkowie uciekali przed lodem na południe. A Pani zapodaje nam jakieś-tam farmazony, z których wynika, że my, za moment, znów będziemy musieli wpier.... korzonki w talerzach z kory i jeść te korzonki na mchu. Ekolodzy: pouczcie się trochę przyrody i wtedy nie będziecie nas straszyć. Czy do was nie dociera, że historia Ziemi, to ciągłe zmiany np. klimatu ?! Pozdrowienia od totalnego wroga naiwniaków-ekologów, sponsorowanych przez niemieckich i innych cwaniaków od tzw. ekologicznej energii.

Nie strasz nie strasz 07.08.2023 06:03
Ja jeszcze czekam na dziurę ozonową. To już jakieś 20 lat, później trupy na ulicach po COVID a dopiero efekt cieplarniany.

jacki 06.08.2023 16:01
Wycinajmy drzewa róbmy dalej betonozę.Przykład-remont drogi na ul.Mireckiego.Trzeba pogonić tych idiotów co takie inwestycje zatwierdzają.Zabrania się ludziom palenia w kominkach a ,,myślący inaczej"pseudo rajdowcy zapie....ją tymi ryczącymi i kopcącymi po tej ulicy bez opamiętania ,szczególnie wieczorami i w nocy,nie zważając ze tu mieszkają ludzie.Policja też ma to głęboko gdzieś bo mało tu przejść dla pieszych.Nawet nie ma znaku ograniczenia prędkości do 50. Po wsiach jest ich nasrane. O poziomie hałasu jaki oni generują nie wspomnę, bo ,,ekoterroryści "nie widzą tego problemu.

Opinie

26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

Dziś jest piątek, 26 czerwca, sto siedemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.15, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Dawid, Jan, Jeremi, Jeremiasz, Paweł i Pelagia. Data dodania artykułu: 26.06.2026 08:23
26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Zakończenie roku szkolnego powinno być świętem uczniów, nauczycieli i rodziców. Powinno pachnieć wakacjami, świadectwami, kwiatami niesionymi trochę z wdzięczności, a trochę z tradycji. Powinno być momentem, w którym młody człowiek słyszy: „dobrze pracowałeś, odpocznij, idź dalej”. Tymczasem coraz częściej szkolna sala gimnastyczna zaczyna przypominać nie tyle miejsce edukacji, ile scenę objazdowego teatru politycznego. Z dekoracją z biało-czerwonych flag, z mikrofonem w ręku, z obowiązkowym przemówieniem i z tą dobrze znaną lokalną przypadłością: polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 14:59 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie Czerwony pasek, czyli polska szkoła w krzywym zwierciadle. Nagradzamy oceny, a potem udajemy, że nie o oceny chodzi Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Jaki hotel blisko Łodzi wybrać na spokojny wypoczynek Ruszył nabór do Akademii TMF Tomaszów Mazowiecki. Małe kroki, wielkie piłkarskie marzenia Jaki piasek budowlany wybrać do betonu a jaki do tynku Upał zamiast akademii. Prezydent apeluje: zakończenia roku szkolnego tylko w niezbędnym minimum Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda 26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa Auto prywatne czy z komisu — co wybrać? Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Zakończenie roku szkolnego powinno być świętem uczniów, nauczycieli i rodziców. Powinno pachnieć wakacjami, świadectwami, kwiatami niesionymi trochę z wdzięczności, a trochę z tradycji. Powinno być momentem, w którym młody człowiek słyszy: „dobrze pracowałeś, odpocznij, idź dalej”. Tymczasem coraz częściej szkolna sala gimnastyczna zaczyna przypominać nie tyle miejsce edukacji, ile scenę objazdowego teatru politycznego. Z dekoracją z biało-czerwonych flag, z mikrofonem w ręku, z obowiązkowym przemówieniem i z tą dobrze znaną lokalną przypadłością: polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał.
Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Dzisiejsze głosowania nad udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla Starosty Powiatu Tomaszowskiego trudno nazwać inaczej niż... cyrkiem. Ostatecznie, Dariusz Kowalczyk zarówno jednego, jak i drugiego nie uzyskał, bo... Mariusz Węgrzynowski i radni PiS zagłosowali przeciwko budżetowi, który sami... realizowali. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się od głosu (co de facto oznacza również głosowanie przeciw), mimo że wcześniej budżet i jego zmiany przyjmowali właściwie bezdyskusyjnie. Węgrzynowski przy okazji potwierdził, że odwołanie go było jak najbardziej uzasadnione. Dyskusja toczyła się głównie wokół peanów na własną cześć, wygłaszanych przez Węgrzynowskiego.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Julia Treść komentarza: Zapraszamy do Będkowa, tu się dzieje. Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Dawno nie zaglądałem do tego portalu. Ale po przeczytaniu tej informacji muszę pochwalić Burmistrza Inowłodza. Dobra robota Szanowny Bogdanie. Źródło komentarza: Inowłódz z nadwyżką i absolutorium. Radni udzielili burmistrzowi Bogdanowi Kąckiemu wotum zaufania Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mistrzu: ani wojewoda ani komisarz nie zmieni czerwonej mentalności wyborców. Tak już mają i z tym czerwoniastym poglądem zejdą z tego świata. Ktoś będzie im pluł w oczy, a oni będą mówić, że deszcz pada. Tak ich wychowała komuna. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Samorządowe szumowiny uratowali ten samorządowy wrzód na d... I tak będzie w Polsce jeszcze długo. Te samorządy, to zwykła spolaczana szmira. Źródło komentarza: Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Znacznie poważniejsze jest pytanie czy tzw. fachowcy dobrej zmiany mają kwalifikacje i kompetencje zawodowe do zajmowania stanowisk na których pobierają wynagrodzenia? Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nóż sam otwiera mi się w kieszeni, jak czytam te różne opowieści o tych debilowatych radnych, o tych debilowatych samorządowych układzikach. To jest kupa dziada bez zelówek. Kto wybrał to debilowate, samorządowe towarzystwo? To jest proste, jak świńska kita: tylko i wyłącznie debilowaty elektorat wyborczy. Ta zgraja samorządowych przygłupów-radnych, to jest emanacja przygłupiastych wyborców. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama