Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 19:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Eryk Kulm jr dla PAP Life: „Mam w sobie jakąś niepoprawną ufność wobec świata”

O tym, że jest jednym z najciekawszych i najzdolniejszych aktorów młodego pokolenia do niedawna mówili głównie krytycy filmowi i teatralni. Szerszej publiczności Eryk Kulm jr dał się poznać dopiero niedawno. Przepustką do sławy była dla niego główna rola w filmie „Filip”, który od kilku tygodni święci triumfy na Netfliksie. Teraz możemy go oglądać także serialu kryminalnym „Lipowo. Zmowa milczenia” oraz filmie „Teściowie 2”, który 15 września wszedł na ekrany polskich kin. Nam Eryk Kulm jr mówi, dlaczego chciano go wyrzuć ze szkoły aktorskiej i kiedy chce podbić Hollywood.

PAP Life: Co czujesz, kiedy czytasz o sobie, że jesteś najgorętszym nazwiskiem młodego pokolenia, nadzieją polskiego kina, nowym Cybulskim?

Eryk Kulm jr: Cieszę się, że mam pracę i że mogę brać udział w fajnych projektach. W jekiś sposób byłem przygotowany na to wszystko, co się teraz wokół mnie dzieje. Ale czy jestem najgorętszym nazwiskiem, czy wschodzącą gwiazdą? Nie wiem. Jest wielu wspaniałych aktorów z mojego pokolenia. Wiadomo, że to jest miłe, że moja ciężka praca przynosi efekty, że to, co robię jest wystarczające, żeby kogoś zaciekawić. Ale ja chcę po prostu grać, a to, czy będą jakieś nagrody, czy ktoś będzie mówił, że jestem super – na to już nie mam wpływu. Na pewno jednak nie chciałbym, żeby czyjaś opinia zmieniła moje zdanie na swój temat. Mam wrażenie, że wszystko dzieje się w idealnym momencie.

PAP Life: Twoja kariera nabrała ostatnio rozpędu. Teraz można cię oglądać się w serialu „Lipowo. Zmowa milczenia” i komedii „Teściowie 2”, a w kolejce czekają kolejne produkcje z twoim udziałem – „Kiedy ślub?”, „Klara”. Jak ta nagła popularność wpłynęła na twoje codzienne życie?

E. K.: Zdaję sobie sprawę, że rozpoznawalność jest częścią mojej zawodu, ale chciałbym uczestniczyć w medialnym świecie na swoich zasadach. Póki co, na szczęście, jakiś wielkich minusów nie ma. Może tylko tyle, że czasami jest mi trochę trudno zachować prywatność w miejscach, gdzie normalnie bywałem. Czasami też zauważam, że ludzie zmieniają do mnie stosunek i troszkę mnie inaczej traktują niż kiedyś. Na szczęście od lat mam wielu tych samych przyjaciół. Nasza relacja nigdy się nie zmieni, nieważne, co by się ze mną działo i co by się działo z każdym z nas. Kocham swój zawód, ale trzeba pamiętać, że życie jest gdzie indziej. Najważniejsi są przyjaciele, to, że masz ochotę wstać rano i po prostu żyć.

PAP Life: A koledzy aktorzy panu zazdroszczą? W tym zawodzie jest przecież tak, że jedni grają główne role, a reszta czeka na swoją szansę.

E. K.: Nie traktuję tego zawodu jak wyścigu, wydaje mi się, że miejsca wystarczy dla wszystkich. Oczywiście, nikt nie wie, kiedy ten dobry moment przyjdzie. To trochę jak inwestowanie w biznes – nie wiadomo, czy wypali. Jest dużo niepewności. Ja przez ponad dziesięć lat łapałem się różnych rzeczy. W naszym zawodzie potrzebne jest szczęście, ale zazwyczaj to jednak jest suma wypracowanego zaangażowania w to, co robisz. Wydaje mi się, że jeśli naprawdę chcesz, jeśli naprawdę dużo energii poświęcisz, to nie może się nie udać. Trzeba się starać, trzeba wierzyć, a przede wszystkim trzeba chcieć i kochać to, co się robi. Mi nikt niczego nie dał w prezencie.

PAP Life: Gdy wchodziłeś w jakiś projekt, zawsze poświęcałeś się mu w stu procentach?

E. K.: Nie zawsze, bo niektóre projekty tego nie wymagały. Może to jest głupie, ale mam tak, że nie lubię pracować więcej niż potrzeba. Uważam, że życie to jest przede wszystkim zabawa i dobrze spędzony czas. Wchodziłem w różne rzeczy, w których nie do końca czułem się dobrze, ale trzeba było też zarabiać pieniądze. Poza tym już się nauczyłem, że czasem jest niestety tak, że nieważne jak zagrasz, jeśli film czy serial po prostu jest zły. Wtedy cała twoja praca idzie na marne.

PAP Life: Jak dostałeś rolę w „Filipie”?

E. K.: Zaproponował mi ją Michał Kwieciński, producent i reżyser tego filmu. Znał mnie, bo wcześniej pracowałem z nim przy filmie „Bodo”. Zdecydował się na mnie, chociaż wcześniej nie grałem tak dużej roli. Z jego strony to też było ryzyko.

PAP Life: Od początku wiedziałeś, że to jest dla ciebie szansa?

E. K.: Pierwsza myśl, którą miałem po przeczytaniu scenariusza, była taka, że tu nie będę się mógł prześlizgnąć. Zastanawiałem się, czy dam radę zrobić coś tak ogromnego, bo to było ogromne poświęcenie. Okazało się, że dałem radę. Ta rola dała mi też napęd do ciężkiej pracy, bo widziałem że to daje efekt. Czujesz się dużo pewniej na planie, gdy jesteś przygotowany, gdy postać żyje w tobie od dłuższego czasu. W sumie też o to chodzi w życiu, żeby wykorzystywać większość swojego potencjału. Inaczej nie do końca wiemy, jakie mamy predyspozycje, gdzie jest granica naszego talentu, czym jeszcze możemy sami siebie zaskoczyć.

PAP Life: W „Filipie” jest dużo scen erotycznych. Stawiałeś sobie jakieś granice? Myślałeś czasem: „Tego jednak nie zrobię, to jest nie dla mnie”?

E. K.: Raczej nie. Jeżeli wiem, że postać może to zrobić i jeżeli to się zgadza z tą postacią, to uważam, że muszę zrobić rzeczy, także te, które są dla mnie niewygodne, wychodzą gdzieś poza strefę komfortu. Dopiero kiedy przekraczamy pewne granice w sobie, bo zaczyna robić się ciekawie. Widz też nie ma ochoty oglądać rzeczy, które zna na pamięć. Dopiero, kiedy widzi rzeczy, których nie zna, które może też są dla niego są ciężkie i w jakiś sposób dotykają jego wstydu, jakiś barier czy traum, to zaczyna się wciągać.

PAP Life: Kiedy zrozumiałeś, że aktorstwo to twoje droga?

E. K.: Zawsze wiedziałem. Ale chcę też robić dużo innych rzeczy.

PAP Life: Na przykład jakich?

E. K.: Muzyka, którą cały czas robię. Z moim przyjacielem mamy już jeden numer, kończymy kolejny i za jakiś czas chcemy z tym wyjść na zewnątrz.

PAP Life: Podobno w szkole teatralnej nie szło ci zbyt dobrze. Nie wszyscy profesorowie uważali, że będziesz dobrym aktorem.

E. K.: Niektórzy profesorowie chcieli nawet mnie wyrzucić. To byli ci, z którymi nie miałem zajęć.

PAP Life: Dlaczego chcieli cię wyrzucać, skoro nie mieli z tobą zajęć?

E. K.: Niektórych ludzi w tej szkole nie traktowałem poważnie w kwestii aktorstwa i nie zamierzałem uznawać ich za autorytety. Najczęściej to oni mieli problem ze mną, filtrowali studentów przez jakieś swoje kompleksy. A kiedy dochodzi do tego trochę władzy, to wtedy dzieją się rzeczy niedobre. Zamiast uczyć człowieka aktorstwa, uczyć go rozwijania swojej intuicji, swojej niepowtarzalności, to tacy ludzie zaczynają podkładać kłody.

PAP Life: Masz bardzo ciekawą urodę. Po kim ją odziedziczyłeś?

E. K.: Ludzie mówią, że jestem podobny do ojca, ale myślę, że z mamy też coś mam i na pewno coś od dziadka. Kiedyś słyszałem o sobie opinię: „zdolny, fajny, ale jakiś taki charakterystyczny”. Nie do końca wiedziałem, o co chodzi z tą moją charakterystycznością. Mogło być tak, że mam taką a nie inną twarz, na tyle ostre rysy, że w kamerze za bardzo odwracałem uwagę od innych osób. Ale ja tego na pewno nie wiem, bo nikt mi nigdy nie wytłumaczył, o co chodziło. Chociaż wydaje mi się, że teraz to przestało być problemem. Może dlatego, że gram główne role? Teraz mogę być charakterystyczny, to nawet lepiej.

PAP Life: Chodzi ci po głowie zagraniczna kariera? Podobno marzysz o Oscarze.

E. K.: Kiedyś sobie założyłem, że chciałbym grać w Hollywood. No bo dlaczego nie? Jeżeli już myśleć o zawodzie, to czemu ograniczać się tylko do jednego regionu?. Intensywnie uczę się angielskiego, słucham bardzo dużo podcastów, rozmawiam. Na razie muszę poczekać na dobry moment. Ojciec zawsze mi powtarzał, że jak chcę jechać do Ameryki, to nie jako mister nobody, tylko jako ktoś, kto już coś zrobił. Bo takich misterów nobody jest tam wielu.

PAP Life: Twój tata, Eryk Kulm, na pewno wiedział, co mówi, bo przez wiele lat mieszkał w Stanach. Był muzykiem, grał jazz. Co jeszcze ci przekazał?

E. K.: Ojciec miał bardzo wrażliwe serce. Kochał jazz, był tak oddany tej muzyce, że nigdy w życiu nie robił nic innego, nawet w chwilach, gdy było ciężko finansowo. Była w nim jakaś bezkompromisowość w podejściu do robienia tego, co czuł i co kochał. Ojciec uczył mnie, że jeśli coś zrobisz źle, to trzeba to przyznać i być wobec siebie krytycznym. Ale z drugiej strony rzeczy, które robisz, nie świadczą o tym, jaka jest twoja wartość jako człowieka. Uczył mnie też szacunku dla ludzi.

PAP Life: A mama czego cię nauczyła?

E. K.: Od mamy na pewno nauczyłem się miłości. Miałem z nią absolutnie wyjątkową relację. Nauczyła mnie też niezależności. Ja, tak jak ona, nigdy się nie nudzę, gdy jestem sam. Mama zawsze mi mówiła: „Słuchaj, ja nie rozumiem ludzi, którzy się nudzą”. Miała mnóstwo zainteresowań, robiła różne rzeczy, malowała, uczyła francuskiego. Oboje rodzice przyzwyczaili mnie do takiego trybu życia artystycznego, że raz są pieniądze, raz ich nie ma. I trzeba umieć tak samo ich nie mieć, jak je mieć, bo ceną wolności jest niepewność. To jest tekst, który moja mama często mi powtarzała.

PAP Life: W krótkim czasie straciłeś ich oboje.

E. K.: Ojciec umarł w 2019 roku, na jesieni, a mama w 2020 roku, w maju.

PAP Life: Mówi się, że kiedy tracimy rodziców to przestajemy być dziećmi.

E. K.: Ja chyba tak nie mam. Mam szczęście do ludzi, których spotykam na mojej drodze. Poza tym nie zamierzam być dorosły tylko dlatego, że ktoś tego ode mnie wymaga. Co to znaczy dorosłość? Czy to znaczy, że przestajesz być ciekawy, przestajesz śmiać się jak dziecko do rzeczy, które widzisz po raz setny, na przykład zachód słońca

PAP Life: Haruki Murakami napisał, że „strata jest jak fala, która niszczy wszystko na swojej drodze, ale powoli cichnie i zostawia nas na spokojnym brzegu”. Jesteś już na spokojnym brzegu?

E. K.: Wydaje mi się, że tak. Mam w sobie jakąś niepoprawną ufność wobec świata i spokój. Jestem po prostu szczęśliwy i pozwalam sobie to powiedzieć. Kiedyś bałem się, że jeżeli to powiem, to wtedy nie będę mógł być smutny i że już wtedy będę hipokrytą. Doceniam wszystko i jestem wdzięczny za to, co się dzieje. Kiedy zacząłem pielęgnować w sobie tę wdzięczność do ludzi, do świata, to nagle świat zaczął mi dawać fenomenalne rzeczy

PAP Life: Masz przestrzeń w swoim życiu, żeby budować związek, rodzinę?

E. K.: Myślę, że wszystko wydarzy się w odpowiednim dla mnie momencie. (PAP Life)

Rozmawiała Izabela Komendołowicz-Lemańska

 

Eryk Kulm jr – aktor filmowy i teatralny, syn muzyka jazzowego Eryka Kulma. Ukończył warszawską Akademię Teatralną. Zadebiutował w wieku 14 lat w filmie „Pręgi”. Przez lata występował głównie w serialach, m.in. w „Barwach szczęścia”. Przełomem była tytułowa rola w filmie „Filip”, za którą otrzymał Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Obecnie można go oglądać w serialu „Lipowo. Znowa milczenia” oraz komedii „Teściowie 2”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście. Data dodania artykułu: 30.10.2026 07:09
30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Historia bywa okrutna w swoich kontrastach. Jednego dnia polscy żołnierze przynosili wolność holenderskiemu miastu, innego tłumy inwestorów patrzyły, jak na nowojorskiej giełdzie znikają ich majątki. W Tomaszowie Mazowieckim rodził się tymczasem chłopiec, który dwadzieścia lat później, zamknięty w niemieckim getcie, próbował ocalić odrobinę normalności za pomocą teatru, rysunku i listów do ukochanej. Co wydarzyło się 29 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 października przypomina wyzwolenie Bredy przez generała Maczka, dramatyczny krach na Wall Street w 1929 roku, narodziny internetu, poezję Zbigniewa Herberta i muzykę Deep Purple. Jest też opowieścią o człowieku, którego marzenia przerwała Zagłada, ale którego słowa przetrwały tysiące kilometrów od rodzinnego Tomaszowa. Data dodania artykułu: 29.10.2026 07:35
29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację

Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację

Marcin Witko ambasadorem Polski w jednym z europejskich państw? Brzmi jak scenariusz nowego sezonu „Ucha Prezesa”, tyle że akcja nie rozgrywa się przy Nowogrodzkiej, lecz w Tomaszowie Mazowieckim. Według informacji, która miała pojawić się w czwartkowym wydaniu Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego, prezydent naszego miasta szykuje się podobno do objęcia placówki dyplomatycznej. Poszlaką mają być lekcje języka angielskiego. Cóż, Sherlock Holmes zapewne odłożyłby fajkę, doktor Watson poprosił o coś mocniejszego, a mieszkańcy Tomaszowa zaczęli sprawdzać, czy w miejskim budżecie przewidziano już zakup walizek. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:11 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak”

Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak”

30 października 1942 roku, godzina 17.00. W Tomaszowie Mazowieckim dwoje 22-letnich ludzi zawiera religijny związek małżeński. Halina Aronson i Henryk Bierzyński chcą być razem, choć świat wokół nich rozpada się na kawałki. Niemieccy okupanci przygotowują już masowe deportacje do obozu zagłady w Treblince. Za chwilę tysiące tomaszowskich Żydów zostanie wyrwanych z domów i wysłanych na śmierć. Oni jednak decydują się na ślub. Jakby wbrew historii, która postanowiła odebrać im przyszłość. Po 84 latach pozostał dokument, rodzinne wspomnienia i opowieść o miłości, której nie zdołał unicestwić nawet czas. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:32
Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa?

Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa?

Jeszcze niedawno były symbolem nowoczesnej miejskiej mobilności. Miały uwolnić nas od samochodów, korków i problemów z parkowaniem. Dziś hulajnogi elektryczne coraz częściej stają się bohaterami policyjnych komunikatów, sporów o bezpieczeństwo i samorządowych dyskusji. Najnowszy sondaż IBRiS dla Polskiej Agencji Prasowej pokazuje, że cierpliwość Polaków wobec niebezpiecznej jazdy na tych urządzeniach wyraźnie się kończy. Ponad 78 procent ankietowanych chce obniżenia dopuszczalnej prędkości, a niemal tyle samo popiera tworzenie stref, do których hulajnogi nie miałyby wstępu. Problem nie omija również Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 11:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji

PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji

Piętnaście głosów „za”, dwa „przeciw” i pięć wstrzymujących się. Rada Powiatu Tomaszowskiego zgodziła się na bezprzetargową dzierżawę działki przy ul. Jana Pawła II 35, otwierając drogę do inwestycji związanej z pracownią PET/CT. Przeciwko zagłosowali Mariusz Węgrzynowski i Danuta Mąkola. Jarosław Feliński, Szczepan Goska, Paulina Socha, Michał Jodłowski i Alicja Zwolak-Plichta wstrzymali się od głosu. Szczególnie interesująco wygląda zachowanie radnych wybranych z list Prawa i Sprawiedliwości: spośród dziewięciorga aż pięcioro nie zdecydowało się poprzeć uchwały. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:31 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji?

Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji?

Jeszcze przed rozpoczęciem środowej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego mieszkańcy zaglądający do oficjalnego systemu eSesja mogli zobaczyć porządek liczący 20 punktów i 25 dokumentów. Po rozpoczęciu obrad pojawiły się trzy nowe, bardzo konkretne sprawy: odwołanie przewodniczących Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i Transportu, Komisji Skarg, Wniosków i Petycji oraz Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. Ostatecznie LIV sesja liczyła już 23 punkty, a liczba dokumentów wzrosła do 29. Personalna przebudowa komisji została więc wprowadzona na stół praktycznie w ostatniej chwili. Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:30 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Będzie zmiana sposobu rozbiórki komina Lechia przed wielkim testem. Do Tomaszowa przyjeżdża wicelider z Suwałk Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację Nowe rozdanie w komisjach Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego. Kto został przewodniczącym, a kto jego zastępcą? Jarosław Batorski i Katarzyna Menke w centrum samorządowych zmian Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak” Kanalizacja w Dąbrowie gotowa. Ponad 2 kilometry sieci i 97 odgałęzień do posesji Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa? PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji? Rzeczycki oberek podbił ogólnopolską scenę! Dawid Sobkiewicz z dwiema nagrodami, w tym pierwszą za taniec
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: No, proszę: a taka była "sliczna", taka "amerykanska", taka, ku5wa mać, zaradna, jak ten lekarzyna Dawidek... A tu - w TCZ, 20 baniek w plecy. To nie jej wina, to wina tych cholernych chorych, którzy bezczelnie ponadplanowo chorują i się badają. No więc, nie ma się co dziwić, że ta "specjalistka" od wszystkiego tyle wyciągnęła. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Tak. To świetna sprawa. Taka współpraca różnych firm ze szkołami zawodowymi w różnych zawodach powinna istnieć już od dawna. Jest jednak jeden problem: kiedyś w Tomaszowie była budowlanka, była samochodówka, a teraz pozostał tylko ten mechanik i gastronomik. Źródło komentarza: Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Sławek: ten Twój szef chyba zaczyna wreszcie czesać w sposób uporządkowany tę swoją grzywkę i zaczyna normalnie wyglądać... Źródło komentarza: Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Jeżeli ta twoja ksywka "Ella" oznacza kobietę, to pytam ciebie: czy ty w swoim domu też tak niechlujnie sprzątasz, jak równie niechlujnie piszesz dziewucho na tym portalu?! Czy u ciebie, dziewuch, nie ma takich liter jak: ą, ę, ó, ć, ż ?! Gdzie ty do szkoły chodziłaś ? Chyba do szkoły specjalnej... Źródło komentarza: Most na Legionów prawie gotowy. Czy uda się zakończyć inwestycję do końca roku? Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Trzymam kciuki za jak najszybsze uruchomienie pracowni PET w Tomaszowie Mazowieckim. Każdy kto zetknął się z chorobą nowotworową i musiał to badanie wykonywać w Łodzi lub w Warszawie jest pewnie podobnego zdania. A ten wynik głosowania, raczej lokalnej zaściankowej hańby, proponuję wygrawerować na tablicy i powiesić przed wejściem do pracowni diagnostycznej w widocznym miejscu, tak żeby mieszkańcy powiatu, korzystając z tej pracowni wiedzieli na kogo więcej nie oddawać swojego głosu w wyborach albo poszczuć psem jak przyjdą opowiadać swoje dyrdymały przed wyborami! Źródło komentarza: PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Albo zburzyc, zrownac i otworzyc powierzchnie koncertowa. Zaprosic Zenka albo Waldemara na otwarcie. A zapowiadaczem moze by mlody Chajzer. Jak sie bawic to sie bawic. Źródło komentarza: Nowy przetarg Skarbu Państwa w Tomaszowie. Cztery dni przed licytacją willi Różyckiego pojawia się kolejne zarządzenie
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama