Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 17:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Emilia Krakowska dla PAP Life: Rola Jagny wpłynęła na całe moje życie

Nowa ekranizacja „Chłopów” bije rekordy popularności w kinach, a grająca główną rolę Kamila Urzędowska jest chwalona przez widzów i krytyków. Ale musi jeszcze minąć wiele lat, by to właśnie ta aktorka była kojarzona z Jagną. Dla wielu pokoleń Polaków ta postać ma bowiem twarz Emilii Krakowskiej. Jej rola w nakręconym ponad 50 lat temu serialu „Chłopi” w reżyserii Jana Rybkowskiego na stałe weszła do kanonu polskiego kina, a jej samej przyniosła ogromną popularność. Z Emilią Krakowską rozmawiamy o tym, jak dostała rolę Jagny, dlaczego nie wykorzystała na planie swojej umiejętności dojenia krów, jak serial wpłynął na jej życie i jak ocenia nową ekranizację powieści Władysława Stanisława Reymonta.

PAP Life: Oglądała pani nową wersję „Chłopów”?

Emilia Krakowska: Tak, byłam na premierze.

PAP Life: Podobał się pani ten film?

E. K.: Bardzo mi się podobał. Uważam jednak, że kiedy mówimy o „Chłopach”, to nie powinniśmy używać skrótów „podoba się” czy „nie podoba się”. Wiem, że teraz żyjemy w świecie skrótów. To wspaniale, że Reymont cały czas żyje, inspiruje twórców, jest dla nich natchnieniem. Czesław Miłosz mówił, że poetów mamy wspaniałych, ale gorzej jest z epiką. A Reymont jest wspaniałym autorem, dzięki niemu mamy zapisane obyczaje włościan. Uważam, że „Chłopi” to jest biblia naszej kultury. Nie bez powodu ta powieść dostała Nagrodę Nobla. Warto po nią sięgać w różnych okresach swojego życia, bo wtedy za każdym razem znajdziemy w niej coś innego, inaczej ją odbierzemy. Film, który teraz powstał, jest bardzo piękny, malarski. To zapewne wpływ plastycznego wykształcenia reżyserki. Cieszmy się, że powstał. I nie porównujmy go do serialu Jana Rybkowskiego, który na tamte czasy był znakomity. Ale od tamtej pory minęło 50 lat. Przez ten czas dokonał się ogromny skok cywilizacyjny, kulturowy.

PAP Life: Jak pan została Jagną w serialu Jana Rybkowskiego?

E. K.: Na początku powierzono mi rolę Hanki. A wcześniej gościnnie grałam Jagnę w spektaklu „Chłopi” w Teatrze Ziemi Mazowieckiej. To był teatr rapsodyczny - surowe, proste dekoracje, byliśmy takimi świątkami w kostiumach. Daliśmy chyba ze sto przedstawień, publiczność reagowała wspaniale. Dlatego kiedy usłyszałam, że w serialu będę grać Hankę, bardzo się ucieszyłam, bo to oznaczało, że będę miała w dorobku aż dwie postaci z powieści Reymonta. Hanka jest bardzo ciekawą bohaterką, bardzo współczesną, dzielną. Pamiętam, że Rybkowski powiedział, że ona nie jest byle jaka, jest niekochana, ale to nie znaczy, że niefajna. Dla tej roli nawet przekułam sobie uszy i zamówiłam kolczyki w popularnej wówczas firmie ORNO, ale niestety były brzydkie, więc je wyrzuciłam.

PAP Life: Podobno początkowo Jagnę miała grać Anna Seniuk?

E. K.: Tak. Bardzo mnie to cieszyło, bo znałam Anusię jeszcze ze studiów, była najpiękniejszą dziewczyną, dla której wszyscy tracili głowę. Ale aktorka nie zawsze może połączyć fikcję z prawdą. Anusia była wtedy nieprzytomnie zakochana, właśnie wyszła za mąż i nie chciała rozstawać się z mężem. Rozumiałam to doskonale, bo nieco wcześniej sama byłam w takiej sytuacji – mąż mówił mi, że jest najwspanialszy i najważniejszy. Anusia zrezygnowała z roli, więc zadzwoniono do mnie z pytaniem, czy zgodzę się zagrać Jagnę. Zdjęcia zaczynały się za kilka dni, ale na szczęście dzięki wspomnianemu spektaklowi byłam przygotowana do grania tej postaci, znałam tekst.

PAP Life: Miała pani jakieś wątpliwości, czy przyjąć tę rolę?

E. K.: Byłam wtedy w zespole Teatru Narodowego, więc zadzwoniłam do dyrektora Adama Hanuszkiewicza z pytaniem, co powinnam zrobić. Powiedział, żebym to brała. Zespół w Narodowym był duży, nie było ról dla wszystkich aktorów, więc pewnie się ucieszył, że nie będzie musiał mnie obsadzać. Twórcom serialu postawiłam tylko jeden warunek – że muszę mieć kolczyki, bo przecież specjalnie przekułam sobie uszy. Piękne kolczyki, rodzinną pamiątkę, pożyczyła mi Irmina Romanis, żona producenta, która była charakteryzatorką w „Chłopach”.

PAP Life: Jagna w powieści Reymonta ma niespełna 20 lat, pani była dużo starsza. Nie był to problem?

E. K.: Miałam wtedy 33 lata i męża, co było dużym zarzutem wobec mnie. Tylko jak 18-letnia dziewczyna mogłaby partnerować tak wielkim aktorom, którzy tam grali? Do serialu zostali zaangażowani najwybitniejsi ówcześni aktorzy, dziś mówi się ikony. Władysław Hańcza, Franciszek Pieczka, Ignacy Gogolewski, Tadeusz Janczar, Jadwiga Chojnacka, Barbara Ludwiżanka. Oni już wtedy należeli do historii polskiego teatru i filmu. Byłam zachwycona, że ci wielcy ludzie pochylają się nade mną. Byłam mało doświadczoną osobą, ale bogatą w życiorys mojej matki, pełną miłości do historii, tradycji, przede wszystkim do sztuki. Starannie się przygotowywałam. Pamiętam pierwszą kręconą scenę, która w filmie jest jedną z ostatnich. Jagna umawia się z Antkiem na spotkanie w oborze i on namawia ją, żeby wyjechała z nim za granicę. Specjalnie nauczyłam się doić krowy, bo byłam dzieckiem miejskim, które o wsi wiedziało niewiele, a w scenie miałam to robić. Ale operator tak to filmował, że nie było widać moich umiejętności. Reżyser powiedział, że to jest scena z Antkiem, a nie do Kroniki Filmowej o dojeniu krów.

PAP Life: Serial kręcony był Lipcach. Miejscowa społeczność była zaangażowana w produkcję?

E. K.: Bardzo, nie było jakiś statystów z zewnątrz, tylko grali niemal wszyscy mieszkańcy Lipiec. Graliśmy w autentycznych strojach ludowych, które były chyba skupowane przez Cepelię. Serial był kręcony przez rok, dokładnie od 4 czerwca 1971 roku do 4 czerwca 1972 roku. Kręciliśmy zgodnie z porami roku, porami dnia. Wszyscy bardzo zżyliśmy się z mieszkańcami. Na plan przyjeżdżała ekipa z Francji, która dała nam resztki taśmy filmowej. Oni przyglądali się z zaciekawieniem, jak pracujemy i nie wiedzieli, którzy to statyści, którzy aktorzy, bo wszyscy mieliśmy na sobie podobne stroje. Te kostiumy sprzedano potem Polonii.

PAP Life: Jeździ pani do Lipiec?

E. K.: Cały czas, jestem honorową obywatelką Lipiec, które po serialu nazywają się już Lipce Reymontowskie. Na wszystkie święta mnie zapraszają, ostatnio byłam tam dwa tygodnie temu. Bardzo prężnie działa Fundacja Reymontowska, już kolejne pokolenie jest w nią zaangażowane. Ten serial miał ogromne znaczenie dla wszystkich, którzy wzięli w nim udział. On został w nas. Pamiętam, jak 20 lat po zakończeniu zdjęć spotkałam się z Jadwigą Chojnacką, która grała Dominikową, czyli matkę Jagny, dlatego mówiłam do niej „mamusiu”. Przyszłam do niej do domu, siedzimy przy herbacie i widzę, że jest jakaś markotna, poddenerwowana. Pytam, co się stało. A ona zaczyna mówić, że tak nie powinno być, że jej córkę wywożą na kupie gnoju, a ona zamiast krzyczeć, protestować, to w milczeniu idzie za tym wozem jak na pogrzebie. To świadczy o tym, jak bardzo te role weszły nam w krew, jaki miały wpływ na nasze życie. Jadwidze Chojnackiej już na planie się ta scena nie podobała, mówiła to Janowi Rybkowskiemu, ale scena weszła. A ona po latach to przeżywała.

PAP Life: Jak układały się relacje na planie?

E. K.: Przyjaźnie trwają do dzisiaj, a o romansach nic nie wiem.

PAP Life: Serial „Chłopi” cieszył się ogromną popularnością, podobnie jak film, który na jego podstawie zrealizowano rok później. Pani dzięki roli Jagny stała się bardzo popularne. Nie miała pani przez to problemów? Nie przypisywano pani w prawdziwym życiu cech Jagny, nie zarzucano rozwiązłości?

E. K.: Jeździliśmy po całej Polsce, były spotkania w dużych salach, remizach, udzielałam sporo wywiadów. Nauczyłam się, czym jest popularność, jak się zachowywać, jak reagować. W tamtym czasie w każdym hotelu był dancing i striptiz, a jak są tańce, zabawa, to też pojawia się wódka. Dlatego kiedy jest się popularnym, to trzeba iść do pokoju, zrobić herbatkę i położyć się spać. Ale jeśli się zostaje na dole, to nie można mieć pretensji, że ktoś podejdzie, poprosi do tańca, chce się przysiąść. Trzeba to przewidywać. Ja to potrafiłam i nigdy nie spotkało mnie nic przykrego. Jak ktoś przeholował, to mówiłam, że sobie tego nie życzę.

PAP Life: A czy popularność sprawiła, że zaczęła pani dostawać propozycje ciekawych ról?

E. K.: Proponowano mi potem podobne role do Jagny, ale nie chciałam ich przyjmować. Mówiłam, żeby sobie wycięli sceny z „Chłopów”.

PAP Life: Podobała się pani sobie w tej roli?

E. K.: Długo tego serialu nie widziałam, nie miałam wtedy kolorowego telewizora. My nie mieliśmy wtedy jakiś dużych stawek, pamiętam, że oszczędzałam, żeby kupić mieszkanie mojej matce. Potem za pieniądze zarobione w filmach niemieckim i szwajcarskim kupiłam siedlisko kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Mam je cały czas i ono daje dużo radości mi, rodzinie i znajomym.

PAP Life: Cały czas jest pani aktywna, występuję pani na scenie. A jak z filmami?

E. K.: Gram w Teatrze Polonia, w Och-Teatrze, niedawno grałam we Wrocławiu, wkrótce mam spektakl w Elblągu. Ostatnio wystąpiłam w filmie, ale zobaczymy, co z tego wyniknie. Mam 83 lata i cały czas jestem aktorką. (PAP Life)

Rozmawiała Izabela Komendołowicz-Lemańska

Emilia Krakowska – aktorka filmowa, estradowa i teatralna, absolwentka warszawskiej PWST. Przez pierwsze lata kariery występowała na deskach stołecznych teatrów: Powszechnego, Narodowego, Współczesnego i Rozmaitości, potem grała w teatrach w Radomiu, Wrocławiu, Białymstoku i Słupsku. Obecnie związana z warszawskim Och-Teatrem. Przed kamerą debiutowała w 1964 roku rolą pielęgniarki w filmie „Nieznany”. Największą popularności zyskała dzięki kreacji Jagny w serialu „Chłopi” Jana Rybkowskiego. Inne znane produkcje z jej udziałem to „Brzezina”, „Wesele” i „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy i „Brunet wieczorową porą” Stanisława Barei. Zagrała też w wielu serialach telewizyjnych, m.in. „Czterdziestolatek. 20 lat później”, „Na dobre i na złe”, „Pierwsza miłość, „Hela w opałach”, a od roku można ją oglądać w „Na Wspólnej”. Trzykrotnie zamężna, ma dwie córki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście. Data dodania artykułu: 30.10.2026 07:09
30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Historia bywa okrutna w swoich kontrastach. Jednego dnia polscy żołnierze przynosili wolność holenderskiemu miastu, innego tłumy inwestorów patrzyły, jak na nowojorskiej giełdzie znikają ich majątki. W Tomaszowie Mazowieckim rodził się tymczasem chłopiec, który dwadzieścia lat później, zamknięty w niemieckim getcie, próbował ocalić odrobinę normalności za pomocą teatru, rysunku i listów do ukochanej. Co wydarzyło się 29 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 października przypomina wyzwolenie Bredy przez generała Maczka, dramatyczny krach na Wall Street w 1929 roku, narodziny internetu, poezję Zbigniewa Herberta i muzykę Deep Purple. Jest też opowieścią o człowieku, którego marzenia przerwała Zagłada, ale którego słowa przetrwały tysiące kilometrów od rodzinnego Tomaszowa. Data dodania artykułu: 29.10.2026 07:35
29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację

Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację

Marcin Witko ambasadorem Polski w jednym z europejskich państw? Brzmi jak scenariusz nowego sezonu „Ucha Prezesa”, tyle że akcja nie rozgrywa się przy Nowogrodzkiej, lecz w Tomaszowie Mazowieckim. Według informacji, która miała pojawić się w czwartkowym wydaniu Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego, prezydent naszego miasta szykuje się podobno do objęcia placówki dyplomatycznej. Poszlaką mają być lekcje języka angielskiego. Cóż, Sherlock Holmes zapewne odłożyłby fajkę, doktor Watson poprosił o coś mocniejszego, a mieszkańcy Tomaszowa zaczęli sprawdzać, czy w miejskim budżecie przewidziano już zakup walizek. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:11 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak”

Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak”

30 października 1942 roku, godzina 17.00. W Tomaszowie Mazowieckim dwoje 22-letnich ludzi zawiera religijny związek małżeński. Halina Aronson i Henryk Bierzyński chcą być razem, choć świat wokół nich rozpada się na kawałki. Niemieccy okupanci przygotowują już masowe deportacje do obozu zagłady w Treblince. Za chwilę tysiące tomaszowskich Żydów zostanie wyrwanych z domów i wysłanych na śmierć. Oni jednak decydują się na ślub. Jakby wbrew historii, która postanowiła odebrać im przyszłość. Po 84 latach pozostał dokument, rodzinne wspomnienia i opowieść o miłości, której nie zdołał unicestwić nawet czas. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:32
Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa?

Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa?

Jeszcze niedawno były symbolem nowoczesnej miejskiej mobilności. Miały uwolnić nas od samochodów, korków i problemów z parkowaniem. Dziś hulajnogi elektryczne coraz częściej stają się bohaterami policyjnych komunikatów, sporów o bezpieczeństwo i samorządowych dyskusji. Najnowszy sondaż IBRiS dla Polskiej Agencji Prasowej pokazuje, że cierpliwość Polaków wobec niebezpiecznej jazdy na tych urządzeniach wyraźnie się kończy. Ponad 78 procent ankietowanych chce obniżenia dopuszczalnej prędkości, a niemal tyle samo popiera tworzenie stref, do których hulajnogi nie miałyby wstępu. Problem nie omija również Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 11:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji

PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji

Piętnaście głosów „za”, dwa „przeciw” i pięć wstrzymujących się. Rada Powiatu Tomaszowskiego zgodziła się na bezprzetargową dzierżawę działki przy ul. Jana Pawła II 35, otwierając drogę do inwestycji związanej z pracownią PET/CT. Przeciwko zagłosowali Mariusz Węgrzynowski i Danuta Mąkola. Jarosław Feliński, Szczepan Goska, Paulina Socha, Michał Jodłowski i Alicja Zwolak-Plichta wstrzymali się od głosu. Szczególnie interesująco wygląda zachowanie radnych wybranych z list Prawa i Sprawiedliwości: spośród dziewięciorga aż pięcioro nie zdecydowało się poprzeć uchwały. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:31 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji?

Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji?

Jeszcze przed rozpoczęciem środowej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego mieszkańcy zaglądający do oficjalnego systemu eSesja mogli zobaczyć porządek liczący 20 punktów i 25 dokumentów. Po rozpoczęciu obrad pojawiły się trzy nowe, bardzo konkretne sprawy: odwołanie przewodniczących Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i Transportu, Komisji Skarg, Wniosków i Petycji oraz Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. Ostatecznie LIV sesja liczyła już 23 punkty, a liczba dokumentów wzrosła do 29. Personalna przebudowa komisji została więc wprowadzona na stół praktycznie w ostatniej chwili. Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:30 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Będzie zmiana sposobu rozbiórki komina Lechia przed wielkim testem. Do Tomaszowa przyjeżdża wicelider z Suwałk Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację Nowe rozdanie w komisjach Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego. Kto został przewodniczącym, a kto jego zastępcą? Jarosław Batorski i Katarzyna Menke w centrum samorządowych zmian Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak” Kanalizacja w Dąbrowie gotowa. Ponad 2 kilometry sieci i 97 odgałęzień do posesji Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa? PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji? Rzeczycki oberek podbił ogólnopolską scenę! Dawid Sobkiewicz z dwiema nagrodami, w tym pierwszą za taniec
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: No, proszę: a taka była "sliczna", taka "amerykanska", taka, ku5wa mać, zaradna, jak ten lekarzyna Dawidek... A tu - w TCZ, 20 baniek w plecy. To nie jej wina, to wina tych cholernych chorych, którzy bezczelnie ponadplanowo chorują i się badają. No więc, nie ma się co dziwić, że ta "specjalistka" od wszystkiego tyle wyciągnęła. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Tak. To świetna sprawa. Taka współpraca różnych firm ze szkołami zawodowymi w różnych zawodach powinna istnieć już od dawna. Jest jednak jeden problem: kiedyś w Tomaszowie była budowlanka, była samochodówka, a teraz pozostał tylko ten mechanik i gastronomik. Źródło komentarza: Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Sławek: ten Twój szef chyba zaczyna wreszcie czesać w sposób uporządkowany tę swoją grzywkę i zaczyna normalnie wyglądać... Źródło komentarza: Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Jeżeli ta twoja ksywka "Ella" oznacza kobietę, to pytam ciebie: czy ty w swoim domu też tak niechlujnie sprzątasz, jak równie niechlujnie piszesz dziewucho na tym portalu?! Czy u ciebie, dziewuch, nie ma takich liter jak: ą, ę, ó, ć, ż ?! Gdzie ty do szkoły chodziłaś ? Chyba do szkoły specjalnej... Źródło komentarza: Most na Legionów prawie gotowy. Czy uda się zakończyć inwestycję do końca roku? Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Trzymam kciuki za jak najszybsze uruchomienie pracowni PET w Tomaszowie Mazowieckim. Każdy kto zetknął się z chorobą nowotworową i musiał to badanie wykonywać w Łodzi lub w Warszawie jest pewnie podobnego zdania. A ten wynik głosowania, raczej lokalnej zaściankowej hańby, proponuję wygrawerować na tablicy i powiesić przed wejściem do pracowni diagnostycznej w widocznym miejscu, tak żeby mieszkańcy powiatu, korzystając z tej pracowni wiedzieli na kogo więcej nie oddawać swojego głosu w wyborach albo poszczuć psem jak przyjdą opowiadać swoje dyrdymały przed wyborami! Źródło komentarza: PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Albo zburzyc, zrownac i otworzyc powierzchnie koncertowa. Zaprosic Zenka albo Waldemara na otwarcie. A zapowiadaczem moze by mlody Chajzer. Jak sie bawic to sie bawic. Źródło komentarza: Nowy przetarg Skarbu Państwa w Tomaszowie. Cztery dni przed licytacją willi Różyckiego pojawia się kolejne zarządzenie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama