Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 14:10
Reklama

Emilia Krakowska dla PAP Life: Rola Jagny wpłynęła na całe moje życie

Nowa ekranizacja „Chłopów” bije rekordy popularności w kinach, a grająca główną rolę Kamila Urzędowska jest chwalona przez widzów i krytyków. Ale musi jeszcze minąć wiele lat, by to właśnie ta aktorka była kojarzona z Jagną. Dla wielu pokoleń Polaków ta postać ma bowiem twarz Emilii Krakowskiej. Jej rola w nakręconym ponad 50 lat temu serialu „Chłopi” w reżyserii Jana Rybkowskiego na stałe weszła do kanonu polskiego kina, a jej samej przyniosła ogromną popularność. Z Emilią Krakowską rozmawiamy o tym, jak dostała rolę Jagny, dlaczego nie wykorzystała na planie swojej umiejętności dojenia krów, jak serial wpłynął na jej życie i jak ocenia nową ekranizację powieści Władysława Stanisława Reymonta.

PAP Life: Oglądała pani nową wersję „Chłopów”?

Emilia Krakowska: Tak, byłam na premierze.

PAP Life: Podobał się pani ten film?

E. K.: Bardzo mi się podobał. Uważam jednak, że kiedy mówimy o „Chłopach”, to nie powinniśmy używać skrótów „podoba się” czy „nie podoba się”. Wiem, że teraz żyjemy w świecie skrótów. To wspaniale, że Reymont cały czas żyje, inspiruje twórców, jest dla nich natchnieniem. Czesław Miłosz mówił, że poetów mamy wspaniałych, ale gorzej jest z epiką. A Reymont jest wspaniałym autorem, dzięki niemu mamy zapisane obyczaje włościan. Uważam, że „Chłopi” to jest biblia naszej kultury. Nie bez powodu ta powieść dostała Nagrodę Nobla. Warto po nią sięgać w różnych okresach swojego życia, bo wtedy za każdym razem znajdziemy w niej coś innego, inaczej ją odbierzemy. Film, który teraz powstał, jest bardzo piękny, malarski. To zapewne wpływ plastycznego wykształcenia reżyserki. Cieszmy się, że powstał. I nie porównujmy go do serialu Jana Rybkowskiego, który na tamte czasy był znakomity. Ale od tamtej pory minęło 50 lat. Przez ten czas dokonał się ogromny skok cywilizacyjny, kulturowy.

PAP Life: Jak pan została Jagną w serialu Jana Rybkowskiego?

E. K.: Na początku powierzono mi rolę Hanki. A wcześniej gościnnie grałam Jagnę w spektaklu „Chłopi” w Teatrze Ziemi Mazowieckiej. To był teatr rapsodyczny - surowe, proste dekoracje, byliśmy takimi świątkami w kostiumach. Daliśmy chyba ze sto przedstawień, publiczność reagowała wspaniale. Dlatego kiedy usłyszałam, że w serialu będę grać Hankę, bardzo się ucieszyłam, bo to oznaczało, że będę miała w dorobku aż dwie postaci z powieści Reymonta. Hanka jest bardzo ciekawą bohaterką, bardzo współczesną, dzielną. Pamiętam, że Rybkowski powiedział, że ona nie jest byle jaka, jest niekochana, ale to nie znaczy, że niefajna. Dla tej roli nawet przekułam sobie uszy i zamówiłam kolczyki w popularnej wówczas firmie ORNO, ale niestety były brzydkie, więc je wyrzuciłam.

PAP Life: Podobno początkowo Jagnę miała grać Anna Seniuk?

E. K.: Tak. Bardzo mnie to cieszyło, bo znałam Anusię jeszcze ze studiów, była najpiękniejszą dziewczyną, dla której wszyscy tracili głowę. Ale aktorka nie zawsze może połączyć fikcję z prawdą. Anusia była wtedy nieprzytomnie zakochana, właśnie wyszła za mąż i nie chciała rozstawać się z mężem. Rozumiałam to doskonale, bo nieco wcześniej sama byłam w takiej sytuacji – mąż mówił mi, że jest najwspanialszy i najważniejszy. Anusia zrezygnowała z roli, więc zadzwoniono do mnie z pytaniem, czy zgodzę się zagrać Jagnę. Zdjęcia zaczynały się za kilka dni, ale na szczęście dzięki wspomnianemu spektaklowi byłam przygotowana do grania tej postaci, znałam tekst.

PAP Life: Miała pani jakieś wątpliwości, czy przyjąć tę rolę?

E. K.: Byłam wtedy w zespole Teatru Narodowego, więc zadzwoniłam do dyrektora Adama Hanuszkiewicza z pytaniem, co powinnam zrobić. Powiedział, żebym to brała. Zespół w Narodowym był duży, nie było ról dla wszystkich aktorów, więc pewnie się ucieszył, że nie będzie musiał mnie obsadzać. Twórcom serialu postawiłam tylko jeden warunek – że muszę mieć kolczyki, bo przecież specjalnie przekułam sobie uszy. Piękne kolczyki, rodzinną pamiątkę, pożyczyła mi Irmina Romanis, żona producenta, która była charakteryzatorką w „Chłopach”.

PAP Life: Jagna w powieści Reymonta ma niespełna 20 lat, pani była dużo starsza. Nie był to problem?

E. K.: Miałam wtedy 33 lata i męża, co było dużym zarzutem wobec mnie. Tylko jak 18-letnia dziewczyna mogłaby partnerować tak wielkim aktorom, którzy tam grali? Do serialu zostali zaangażowani najwybitniejsi ówcześni aktorzy, dziś mówi się ikony. Władysław Hańcza, Franciszek Pieczka, Ignacy Gogolewski, Tadeusz Janczar, Jadwiga Chojnacka, Barbara Ludwiżanka. Oni już wtedy należeli do historii polskiego teatru i filmu. Byłam zachwycona, że ci wielcy ludzie pochylają się nade mną. Byłam mało doświadczoną osobą, ale bogatą w życiorys mojej matki, pełną miłości do historii, tradycji, przede wszystkim do sztuki. Starannie się przygotowywałam. Pamiętam pierwszą kręconą scenę, która w filmie jest jedną z ostatnich. Jagna umawia się z Antkiem na spotkanie w oborze i on namawia ją, żeby wyjechała z nim za granicę. Specjalnie nauczyłam się doić krowy, bo byłam dzieckiem miejskim, które o wsi wiedziało niewiele, a w scenie miałam to robić. Ale operator tak to filmował, że nie było widać moich umiejętności. Reżyser powiedział, że to jest scena z Antkiem, a nie do Kroniki Filmowej o dojeniu krów.

PAP Life: Serial kręcony był Lipcach. Miejscowa społeczność była zaangażowana w produkcję?

E. K.: Bardzo, nie było jakiś statystów z zewnątrz, tylko grali niemal wszyscy mieszkańcy Lipiec. Graliśmy w autentycznych strojach ludowych, które były chyba skupowane przez Cepelię. Serial był kręcony przez rok, dokładnie od 4 czerwca 1971 roku do 4 czerwca 1972 roku. Kręciliśmy zgodnie z porami roku, porami dnia. Wszyscy bardzo zżyliśmy się z mieszkańcami. Na plan przyjeżdżała ekipa z Francji, która dała nam resztki taśmy filmowej. Oni przyglądali się z zaciekawieniem, jak pracujemy i nie wiedzieli, którzy to statyści, którzy aktorzy, bo wszyscy mieliśmy na sobie podobne stroje. Te kostiumy sprzedano potem Polonii.

PAP Life: Jeździ pani do Lipiec?

E. K.: Cały czas, jestem honorową obywatelką Lipiec, które po serialu nazywają się już Lipce Reymontowskie. Na wszystkie święta mnie zapraszają, ostatnio byłam tam dwa tygodnie temu. Bardzo prężnie działa Fundacja Reymontowska, już kolejne pokolenie jest w nią zaangażowane. Ten serial miał ogromne znaczenie dla wszystkich, którzy wzięli w nim udział. On został w nas. Pamiętam, jak 20 lat po zakończeniu zdjęć spotkałam się z Jadwigą Chojnacką, która grała Dominikową, czyli matkę Jagny, dlatego mówiłam do niej „mamusiu”. Przyszłam do niej do domu, siedzimy przy herbacie i widzę, że jest jakaś markotna, poddenerwowana. Pytam, co się stało. A ona zaczyna mówić, że tak nie powinno być, że jej córkę wywożą na kupie gnoju, a ona zamiast krzyczeć, protestować, to w milczeniu idzie za tym wozem jak na pogrzebie. To świadczy o tym, jak bardzo te role weszły nam w krew, jaki miały wpływ na nasze życie. Jadwidze Chojnackiej już na planie się ta scena nie podobała, mówiła to Janowi Rybkowskiemu, ale scena weszła. A ona po latach to przeżywała.

PAP Life: Jak układały się relacje na planie?

E. K.: Przyjaźnie trwają do dzisiaj, a o romansach nic nie wiem.

PAP Life: Serial „Chłopi” cieszył się ogromną popularnością, podobnie jak film, który na jego podstawie zrealizowano rok później. Pani dzięki roli Jagny stała się bardzo popularne. Nie miała pani przez to problemów? Nie przypisywano pani w prawdziwym życiu cech Jagny, nie zarzucano rozwiązłości?

E. K.: Jeździliśmy po całej Polsce, były spotkania w dużych salach, remizach, udzielałam sporo wywiadów. Nauczyłam się, czym jest popularność, jak się zachowywać, jak reagować. W tamtym czasie w każdym hotelu był dancing i striptiz, a jak są tańce, zabawa, to też pojawia się wódka. Dlatego kiedy jest się popularnym, to trzeba iść do pokoju, zrobić herbatkę i położyć się spać. Ale jeśli się zostaje na dole, to nie można mieć pretensji, że ktoś podejdzie, poprosi do tańca, chce się przysiąść. Trzeba to przewidywać. Ja to potrafiłam i nigdy nie spotkało mnie nic przykrego. Jak ktoś przeholował, to mówiłam, że sobie tego nie życzę.

PAP Life: A czy popularność sprawiła, że zaczęła pani dostawać propozycje ciekawych ról?

E. K.: Proponowano mi potem podobne role do Jagny, ale nie chciałam ich przyjmować. Mówiłam, żeby sobie wycięli sceny z „Chłopów”.

PAP Life: Podobała się pani sobie w tej roli?

E. K.: Długo tego serialu nie widziałam, nie miałam wtedy kolorowego telewizora. My nie mieliśmy wtedy jakiś dużych stawek, pamiętam, że oszczędzałam, żeby kupić mieszkanie mojej matce. Potem za pieniądze zarobione w filmach niemieckim i szwajcarskim kupiłam siedlisko kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Mam je cały czas i ono daje dużo radości mi, rodzinie i znajomym.

PAP Life: Cały czas jest pani aktywna, występuję pani na scenie. A jak z filmami?

E. K.: Gram w Teatrze Polonia, w Och-Teatrze, niedawno grałam we Wrocławiu, wkrótce mam spektakl w Elblągu. Ostatnio wystąpiłam w filmie, ale zobaczymy, co z tego wyniknie. Mam 83 lata i cały czas jestem aktorką. (PAP Life)

Rozmawiała Izabela Komendołowicz-Lemańska

Emilia Krakowska – aktorka filmowa, estradowa i teatralna, absolwentka warszawskiej PWST. Przez pierwsze lata kariery występowała na deskach stołecznych teatrów: Powszechnego, Narodowego, Współczesnego i Rozmaitości, potem grała w teatrach w Radomiu, Wrocławiu, Białymstoku i Słupsku. Obecnie związana z warszawskim Och-Teatrem. Przed kamerą debiutowała w 1964 roku rolą pielęgniarki w filmie „Nieznany”. Największą popularności zyskała dzięki kreacji Jagny w serialu „Chłopi” Jana Rybkowskiego. Inne znane produkcje z jej udziałem to „Brzezina”, „Wesele” i „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy i „Brunet wieczorową porą” Stanisława Barei. Zagrała też w wielu serialach telewizyjnych, m.in. „Czterdziestolatek. 20 lat później”, „Na dobre i na złe”, „Pierwsza miłość, „Hela w opałach”, a od roku można ją oglądać w „Na Wspólnej”. Trzykrotnie zamężna, ma dwie córki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Szef MS: jeżeli Ziobro jest w USA, to w poniedziałek wystąpimy o ekstradycję (krótka)

Jeżeli Zbigniew Ziobro faktycznie przebywa w Stanach Zjednoczonych, to w poniedziałek wystąpimy o jego ekstradycję - poinformował w niedzielę minister sprawiedliwości Waldermar Żurek. Potwierdził, że były szef MS pojawił się na lotnisku w USA, jednak nie wiadomo czy zamierza tam zostać.Data dodania artykułu: 10.05.2026 13:25
Szef MS: jeżeli Ziobro jest w USA, to w poniedziałek wystąpimy o ekstradycję (krótka)

Politycy komentują nieoficjalne informacje o pobycie Ziobry w USA

Politycy komentują w niedzielę nieoficjalne informacje o tym, że Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.Data dodania artykułu: 10.05.2026 12:38
Politycy komentują nieoficjalne informacje o pobycie Ziobry w USA

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 maja

Niedziela, 10 maja. Sto trzydziesty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.51, zajdzie o 20.14. Imieniny obchodzą dziś: Antonina, Antonin, Feliks, Sylwester, Izydor oraz Jan. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od średniowiecznych koron i politycznych przewrotów po rockowe hymny, które do dziś rozbrzmiewają w radiowych archiwach i koncertowych stadionach świata.Data dodania artykułu: 10.05.2026 09:47
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 maja

Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Kilkaset osób przeszło w sobotę ulicami Łodzi w 15. Paradzie Równości pod hasłem „Równość bez dwóch zdań”. Upominamy się o wolność i prawa obywatelskie dla każdej osoby, ale najważniejszy postulat to równość małżeńska - powiedział PAP współorganizator wydarzenia Miłosz Herka.Data dodania artykułu: 09.05.2026 22:32
Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Radny zadawał pytania o miejską spółkę. Odpowiedzi nie dostał, za to przyszły groźby prawneDlaczego mieszkańcy Tomaszowa coraz częściej korzystają z wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego?Pogoda zmieni się gwałtownie. Burze i deszcz także nad powiatem tomaszowskimStefania z Tomaszowa. Kobieta, bez której trudno opowiadać o Julianie TuwimieLechia wyrwała remis w doliczonym czasie gry! Kempski bohaterem w PłockuDziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 majaBezpłatne badania znamion dla mieszkańców subregionu. Affidea NU-MED rusza z programemDzień Zołzy. Święto kobiet, które nie przepraszają za własne zdanie10 lat chóru Artis Gaudium. Jubileuszowy koncert w Tomaszowie MazowieckimWidzew ograł Lechię 3:1 i zrobił wielki krok w stronę utrzymaniaReprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...Treść komentarza: Sfingowano sprawy żeby poprzedią wywalić, bo pielęgniarka pisowa miała parcie na stołek. Urobiła katechostaristę i dawaj. Zapomniała , że żeby rządzić to trzeba mieć głowę na karku, a nie tylko kumpla starostę i mieszankę w głowie. W dodatku to kłamliwa baba. Myślę że spadając na cztery łapy przy pomocy kumpla, są osoby które zweryfikują jej poczynania i niewypażonąŹródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: Silnik na parę spodniTreść komentarza: Biblię trzeba rozumieć, a nie tylko cytować. Cała Polska i pół Tomaszowa spiskują przeciwko wzorowym członkom Prawa i Sprawiedliwości? Podejrzane. Prawo i Sprawiedliwość wzięło nazwę z Psalmu 33, w którym na początku Bóg jest wychwalany i podziwiany, a potem jest zalecenie, żeby się Go bać. Niektórzy najwidoczniej się za mało boją.Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama