Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 19:12
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ostatnia droga MARKA KAREWICZA

ECCE HOMO (Oto człowiek) - tymi słowami ksiądz pastor rozpoczął pożegnalne, żałobne nabożeństwo pamięci naszego, wybitnego artysty fotografika MARKA KAREWICZA, w warszawskim kościele ewangelickim ŚWIĘTEJ TRÓJCY przy Placu Stanisława Małachowskiego. Odeszła na zawsze ikona polskiego JAZZU. Marek Karewicz przeżył w muzycznym świecie, 80 lat. Był namacalnym symbolem jazzowego życia w Polsce.

Poniedziałek 2 lipca 2018 roku był dniem chłodnym i pochmurnym z przelotnymi opadami deszczu. W takim dniu odbył się pochówek ukochanego przez mieszkańców Tomaszowa Maz. „człowieka ze  złotym obiektywem” Honorowego Obywatela Miasta. Wiele osób, różnymi środkami lokomocji, z naszego grodu przyjechało do stolicy, by pożegnać MISTRZA FOTOGRAFII. Dotarła także oficjalna delegacja z Tomaszowa, którą reprezentowali: Piotr Gajda w imieniu Prezydenta Miasta, Marcina Witko, panie - Dyrektor Anna Zwardoń oraz z-ca Dyrektora Beata Arkuszyńska reprezentujące Miejskie Centrum Kultury, Mariusz Sobański z Galerii ARKADY (w tym lokalu, w centrum miasta odbyło się wiele spotkań z Panem KAREWICZEM). Przybyło także wiele prywatnych osób, uczestników spotkań organizowanych czy to przez ARKADY, czy moją osobę. Zabrałem się w smutną podróż samochodem nissan państwa Starnowskich z osobami, które na przestrzeni ostatnich lat życia i pobytu w naszym mieście Marka Karewicza, byli blisko Niego.  

 

Beata i Mariusz Starnawscy – z  tomaszowskiej PARTY PIZZA, do której (do „upadku” Księgarni Barbary Goździk, jej zaplecze służyło jako stałe miejsce „schadzek” przyjaciół) za każdym pobytem w Tomaszowie, Marek ze swoimi opiekunami (Jolą Byliniak, Wiesławem Śliwińskim) „bazował” Karewicza zajadając smacznie, dotychczas jak sam twierdził, nielubianą pizzę.  Przygotowując się do obchodów 80 urodzin Marka, Mariusz, załatwił (trudną do zdobycia na naszym terenie) tak bardzo lubianą przez lata spędzone w naszym mieście rodziny Karewiczów - kiełbasę mortadelę - co wywołało ogromną radość wszystkich obecnych w Jego urodzinowym mieszkaniu. Słynna, tomaszowska mortadela, to kulinarny przysmak sprzedawany w latach 40/50/60-tych ubiegłego wieku, w miejskiej - „Końskiej jatce” (dzisiaj Galeria ARKADY).

 

Ewa Komar – uczestniczyła ze swoją kamerą i aparatem fotograficznym w wielu wydarzeniach, spotkaniach z Markiem (również w sesjach wyjazdowych jak – Sopot, Gdynia, Zakościele). Dzięki jej "kamerowaniu",  mogłem zmontować kilka filmów o Marku Karewiczu („Złoty Fryderyk w  Tomaszowie”, „75 urodziny Karewicza w OK. TKACZ”, „Spotkanie po latach” czy „5 lat Fundacji Sopockich Korzeni”).

 

Monika Fiszer – chyba najważniejsza osoba dla Marka, szczególnie w jego ostatnim okresie życia. Monika, dla Marka zwaną „małą”, uczestniczyła we wszystkich spotkaniach z udziałem MISTRZA fotografii (także w słynnym gdyńskim Klubie GROM, gdzie odbył się tu koncert pt. „W rytmie Rock’n”Rolla”, poświęcony pierwszej rocznicy śmierci ojca chrzestnego polskiego rock’n’rolla, Pana Franciszka Walickiego). Przy każdym spotkaniu z Markiem, na czas pobytu, „mała” opiekowała się Nim, dużo konwersując z artystą fotografii, zaskakując dużą wiedzą o nim samym jak również znajomością muzyki od rock’n'rolla po jazz a także w wielu innych dziedzinach życia. Niejednokrotnie kiedy odwiedzaliśmy Marka Karewicza w Jego mieszkaniu przy ulicy Nowolipki, zawsze najwięcej czasu w rozmowie poświęcał, właśnie „małej”

 

Oboje uwielbiali z sobą, nie tylko  rozmawiać, bo Monika zawsze przygotowała zmyślną potrawę a Złoty Fryderyk zjadał ją z wielkim apetytem. Marek bardzo polubił Monikę. Zawsze pytał: Czy przyjdzie na spotkanie ze mną? Monika odwdzięczyła się Markowi, jak to się mówi, z nawiązką. Kiedy Krzysiek Jochan zgłosił Karewicza na Honorowego Obywatela Miasta Tomaszów Mazowiecki koniecznością przystąpienia do konkursu, było zebranie co najmniej 300 podpisów przez mieszkańców miasta.  Monika nadludzkim wysiłkiem, tylko dla siebie znanym sposobem, zebrała podpisy od ponad 220 osób, przy okazji informując każdego wpisującego się, o życiu Marka Karewicza w Tomaszowie Mazowieckim. Dzisiaj z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że uruchomiła procedurę nadania tego zaszczytnego tytułu, Markowi Karewiczowi.

Patryk Pigulski – młody człowiek, jeszcze uczeń szkoły średniej. „Odkryłem go”, kiedy on zaczął na ogólnej i mojej stronie „fb” lajkować niektóre wpisy tekstów muzycznych, wywiady  ze mną czy ludzi muzycznego show businessu a  zwłaszcza te ostatnie teksty poświęcone Markowi Karewiczowi zamieszczone po Jego śmierci. Przyznać muszę, że Patryk przypadł mi bardzo do gustu a kiedy okazało się, że w nissanie państwa Starnawskich jest wolne miejsce, wszyscy zadecydowaliśmy, by Patryk dołączył do nas. Tak więc w liczbie sześciu osób wybraliśmy się na pogrzebowe uroczystości i pochówek, do Warszawy.

 

Kiedy przybyliśmy naszą sześcioosobową grupą do ewangelickiego kościoła Św. TRÓJCY przy Placu S. Małachowskiego, padał drobny deszczyk. Lekko przemoknięci weszliśmy do świątyni gdzie na białym katafalku, przy ołtarzu stała zamknięta trumna otoczona wiązankami kwiatów i wieńców a przy niej honorową wartę pełnili żołnierze. Przed trumną widniał dużych rozmiarów kolorowy portret człowieka ze złotym obiektywem. Główna nawa kościoła wraz z miejscami siedzącymi, zapełniona była całkowicie muzykami, dziennikarzami, kolegami, przyjaciółmi, rodziną. Wśród nich znaleźli się między innymi: Paweł Brodowski, Włodzimierz Pawlik, Marek Gaszyński, Stefan Friedman, Emilia Krakowska, Krzysztof Materna, Jerzy Iwaszkiewicz, Hirek Wrona czy Irena Karel.

 

Pogrzeb miał charakter państwowy z asystą Wojska Polskiego. Pożegnalną mowę, jako pierwszą przedstawiła w imieniu Ministra Kultury, rządu, polskiego państwa podsekretarz stanu w Ministerstwie, Pani Wanda Zwinogrodzka. Tuż po niej przepiękny głos o MISTRZU fotografii zabrał, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, przyjaciel Karewicza, Piotr Rodowicz. Następnie bardziej prywatną mowę wygłosiła koleżanka Marka, Krystyna Kucewicz reprezentująca „Express Wieczorny”.

 

W trakcie nabożeństwa żałobnego, piękną homilię o Marku Karewiczu wygłosił, ksiądz pastor. Przyrównał zawód Marka na równi z darem Boga. Pan Bóg – jak mówił pastor - daje światło, cień, obiekt, sprzęt a fotografowi, jako „Ecce Home”, dał rozum, intelekt by niezastąpione boskie dary zamienić w ludzkie dzieło w postaci przepięknej fotografii. Tak właśnie czynił Pan Marek Karewicz. Po homilii z balkonu chóru rozległy się cudowne dźwięki saksofonu, gdzie przyjaciel Marka, światowej sławy jazzowy muzyk Zbigniew Namysłowski wykonał cudowną balladę, którą wcześniej słyszałem w domu przy ulicy Nowolipki. Marek ze Zbigniewem wcześniej ustalili by w przypadku Jego śmierci tę balladę zagrał na pogrzebie, co Zbigniew Namysłowski uczynił

 

Po odprawionym nabożeństwie, około godz 12.15 ciało Karewicza zostało przewiezione na Cmentarz Ewangelicki przy ul. Młynarskiej. Podczas padającego deszczu, naa cmentarzu przy sformowanym żałobnym kondukcie, ukochany przez Marka dixlandowy zespól „The Warsaw Dixielanders” w rytmie nowoorleańskim poprowadził kondukt do grobu rodziny Karewiczów, gdzie pochowany miał być Marek Karewicz. Tu przy grobie Karewiczów nadal pełnili honorową wartę żołnierze i po odegraniu HYMNU, ksiądz pastor poprowadził należną, żałobną modlitwę, po której kompania honorowa WOJSKA POLSKIEGO potrójną, karabinową salwą oddała cześć MISTRZOWI FOTOGRAFII. Podczas składanie wieńców, znów o sobie dał znać „The Warsaw Dixielanders” tym razem z gościnnym udziałem Zbigniewa Namysłowskiego i tradycyjnie, po nowoorleańsku zagrali dwa przeboje, utwory z repertuaru Louisa Armstronga kończąc pogrzebowe uroczystości ukochanym, nie tylko przez Marka, hitem nad hity „When The Saints Go Marching In” – Gdy wszyscy święci idą di nieba. Ironią losu stało się, że gdy zakończył się pochówek Pana Karewicza, przestało padać.

 

O godzinie 19.00 wielu uczestniczących w uroczystościach pogrzebowych spotkało się w Jazz Clubie TYGMONT, który to klub współtworzył i był pierwszym dyrektorem Marek Karewicz. Spotkanie to wspomnieniowy wieczór poświęcony pamięci Pierwszego Dyrektora klubu. Dzisiaj po MISTRZU fotografii pozostało w klubie tylko krzesło fotelik z napisem „Marek Karewicz”.

 

                                                                                            Antoni Malewski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antoni Malewski 05.07.2018 07:38
Po śmierci MARKA KAREWICZA odczuwam wielką pustkę i mam nieodpartą świadomość, że dla mnie i wielu kolegów, przyjaciół "zjednoczonych" wokół osby MISTRZA FOTOGRAFII - skończyła się, odeszła wraz z Nim - PEWNA EPOKA. Epoka cudownych spotkań, rozmów nie tylko o jazzie, rock'n'rollu ale ... co szczególne ... o naszym mieście, przepięknych okolicach (Spała, Inowłódz, Zakościele), ludziach lat 40/50-tych, które na zawsze odeszły do LAMUSA HISTORII. Żegnaj PRZYJACIELU.

kiki 04.07.2018 14:41
Smutne to ale i piękne w pięknie.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama