Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 15:44
Reklama

Koń to środek przymusu bezpośredniego

Sam widok dużego konia, który niczego się nie boi, budzi respekt. Nikt nie chciałby się zderzyć z taką ścianą ani się z nią kopać. Koń jest środkiem przymusu bezpośredniego - powiedział PAP sierż. szt. Mateusz Lis z ogniwa konnego sekcji konnej i przewodników psów służbowych wydziału wywiadowczo-patrolowego KSP.

PAP: Zacznijmy od historii: kiedy w polskiej policji pojawiły się konie?

Sierżant sztabowy Mateusz Lis: W polskiej policji służyły już w okresie międzywojennym. Pierwszy Szwadron Konny Państwowej Policji powołany został w Łodzi, w 1920 r. służyło w nim 90 funkcjonariuszy. W tym samym roku policjanci w ramach tzw. Huzarów Śmierci razem z żołnierzami walczyli z nawałą bolszewicką. Natomiast po II wojnie światowej konie wróciły do służby dopiero na początku lat 70. XX w. Pierwsze konne patrole wyjechały na ulice Warszawy w 1972 r. Powołano wtedy Pluton Konny, który umieszczony został w strukturach organizacyjnych Zmotoryzowanego Oddziału Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej. Dziś oprócz jednostki warszawskiej konne ogniwa znajdują się także w Szczecinie, Tomaszowie Mazowieckim (garnizon łódzki), w Rzeszowie, Poznaniu oraz w Częstochowie (garnizon Śląski). U nas jest 17 koni.

PAP: Jak słyszałam, to są same wałachy.

M.L.: Tak, to prawda, dzieje się tak ze względów bezpieczeństwa. Jako że pełnimy służbę na terenach zielonych, na ulicach, gdzie jest nie tylko ruch pieszy, ale także jeżdżą dorożki, musimy brać pod uwagę, że mogą być one ciągnięte przez klacze. Ogier na widok takiej końskiej piękności mógłby ponieść. Poza tym nad wałachem łatwiej jest zapanować.

PAP: W jaki sposób dobieracie zwierzęta do służby?

M.L.: To musi być duży, masywny, zdrowy koń w wieku od trzech do sześciu lat, wstępnie "zajeżdżony". Konie są wybierane przez specjalnie do tego celu powołaną komisję, w skład której wchodzą koordynator, policyjny jeździec, instruktor oraz weterynarz. Zwierzę musi także przejść podstawowe testy ujeżdżeniowe. U nas na stanie są głównie konie rasy śląskiej - są duże i mają świetny charakter, mają temperament i szybko łapią, o co człowiekowi chodzi. Ale jest też koń małopolski i wielkopolski, mamy też przedstawicieli szlachetnej półkrwi. Natomiast trudno sobie wyobrazić, aby służyły u nas araby – są za małe, za drobne, za szybkie.

PAP: Sprawdzacie, czy koń nie jest lękliwy?

M.L.: W pewnym zakresie, ale trudno wymagać od młodego konia, aby się nie bał, jeśli nigdy nie miał do czynienia z silnymi bodźcami pola walki, więc poprzedni właściciel nie miał możliwości, aby go na nie odczulić. Sprawdzamy natomiast, czy koń jest odważny, pozytywne nastawiony do człowieka. Chodzi o to, aby nie był agresywny, nie uciekał, tylko lgnął do człowieka. Natomiast w procesie szkolenia w jednostce koń będzie odczulany na wszelkie możliwe bodźce zewnętrzne, które może spotkać na służbie – podczas zwyczajnego patrolu, ale także zabezpieczania imprez masowych.

PAP: Musi być, na przykład, odporny na huki…

M.L.: Na wystrzały, na dymy, na różnego rodzaju ogień, nie może się spłoszyć, kiedy ktoś zacznie rzucać np. butelkami. "Wychowanie" takiego końskiego "twardziela" wymaga ciężkiej pracy, pierwszy etap szkolenia trwa około roku – program treningów obejmuje ujeżdżanie, elementy skoków i współdziałanie z jeźdźcem. Po takim szkoleniu zwierzę musi zdać egzamin. Jeśli się powiedzie, uzyskuje atest pierwszego stopnia. Wówczas może już brać udział w patrolach na terenach zielonych o małym stopniu zagrożenia.

Drugi etap szkolenia polega głównie na zapoznawaniu konia ze środkami używanymi na polu walki – to dymy, różnego rodzaju wystrzały, huki, ogień, wszystkie te rzeczy, które można spotkać na meczach bądź na różnych protestach, gdzie najprawdopodobniej będzie zakłócony porządek publiczny. Albo podczas patroli na granicy polsko-białoruskiej, w których także braliśmy udział. To szkolenie także zakończone jest egzaminem i przyznaniem atestu II stopnia uprawniającym do udziału w imprezach o podwyższonym ryzyku. Przy czym ten egzamin trzeba cyklicznie ponawiać co 18 miesięcy.

PAP: W jaki sposób konia przyzwyczaja się do warunków pola walki?

M.L.: Duży udział w szkoleniu mają starsze, doświadczone konie, które już niejedno widziały. Trzeba pamiętać, że to zwierzęta stadne, z natury płochliwe, więc nie dziwnego, że młode osobniki będą unikać nowych, niepokojących bodźców. Ale jeśli zaobserwują, że ich starsi koledzy są spokojni, że odważnie idą do przodu, pójdą za nimi, będą ich naśladować.

PAP: Jak wyglądają te egzaminy?

M.L.: Na pierwszym sprawdzane jest ujeżdżenie konia – musi po prostu wykonać pewne figury – np. zmiana chodu, zmiana nogi w galopie, cofanie, ciąg boczny, wolta i pół-wolta etc. Natomiast drugi egzamin to skoki oraz pokazanie komisji egzaminacyjnej, że koń nie boi się bodźców zewnętrznych oraz potrafi współdziałać z poddziałem zawartym pieszym – to taka imitacja wydarzenia, podczas którego należy przywrócić porządek publiczny

PAP: Jaką rolę pełnią konie w przywracaniu porządku publicznego? Funkcjonariusze mają tarcze, pałki, mają broń, a jak koń może im pomóc?

M.L.: Konia służbowego wykorzystuje się do przemieszczania grupy osób, wykorzystując jego masę - to jest jego największa zaleta. Poprzez tę masę konia można oddzielić na przykład dwie grupy bądź oddzielić grupę od osób postronnych. Zawsze się to udawało, bo sam widok dużego konia, który niczego się nie boi, budzi respekt. Nikt nie chciałby się zderzyć z taką ścianą ani się z nią kopać. Zresztą zgodnie z przepisami koń jest środkiem przymusu bezpośredniego.

PAP: Czy jest ryzyko, że taki koń uszkodzi jednego czy drugiego delikwenta?

M.L.: To jest tylko zwierzę, więc ryzyko zawsze istnieje, także dla policjanta. Ja służę od 2014 roku i nie pamiętam, aby jakaś krzywda się stała osobie postronnej. Natomiast policjanci od czasu do czasu spadają z konia, ale nikt z tego nie robi afery, gdyż wszyscy tutaj jesteśmy dlatego, że bardzo chcieliśmy - to połączenie pasji i służby.

PAP: Każdy funkcjonariusz ma swojego konia?

M.L.: Tak, choć może mieć nawet i dwa, jeśli jest instruktorem jeździectwa i dostaje młode konie do nauki. Natomiast służbę może pełnić nie tylko na swoim koniu, ale też na kolegi, jeśli jego wierzchowiec jest na zwolnieniu lekarskim, bo doznał jakieś drobnej kontuzji albo jest świeżo po szczepieniu.

PAP: Proszę mi opowiedzieć o swoim koniu?

M.L.: To Talizman, mam go bardzo krótko, bo od kwietnia, a największy sentyment mam do jego poprzednika, którego miałem od początku. To super zwierzak, niesamowity zgrywus, trudno było przewidzieć jego zachowanie, bardzo go polubiłem, bardzo się z nim związałem. Potrafił zrobić wszystko, wejść wszędzie, nie bał się niczego. Ale czasem, jak się zamyślił, to robiła się z niego straszna gapa i przechodząca kobieta z balonikiem potrafiła go tak przerazić, że robił prawdziwe rodeo. Teraz koń ten jest u kolegi, ja wziąłem młodszego, gdyż potrzebował doświadczonego jeźdźca, z tamtym widzę się codziennie. Talizman też ma potencjał, na razie się poznajemy. Koń musi być parą dla człowieka, inaczej nie dałoby się pełnić służby. Czasem bywa, że między jeźdźcem a wierzchowcem nie ma chemii, wówczas rotujemy te konie między innymi policjantami. Koń i jeździec muszą mieć do siebie zaufanie, wtedy na służbie jest bezpiecznie.

PAP: Kiedy wstąpił pan do policji, od razu trafił pan do konnej jednostki?

M.L.: Nie, najpierw miałem przydział do działu prewencji, aczkolwiek przychodząc do policji, marzyłem właśnie o służbie z końmi. Dlatego zaraz po szkole skierowałem raport do naczelnika i komendanta stołecznego z prośbą o skierowanie mnie do dalszej służby w oddziale konnym. Naczelnik wydziału wyraził zgodę. Komendant poparł. Wcześniej pracowałem jako programista maszyn, miałem swoje konie, ale niestety czasowo nie dawałem rady łączyć pracy z moją pasją. Teraz praca zawsze mi sprawia przyjemność. (PAP


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

K.P 24.07.2024 12:47
A co z końmi które już do służby się nie nadają?

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama