Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 8 sierpnia 2026 03:12
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Eksperci: większość samorządów nie dba o cyberbezpieczeństwo

Większość samorządów nie dba wystarczająco o cyberbezpieczeństwo; nie szkoli mieszkańców w tym zakresie, co jest sprzeczne z prawem - ocenili eksperci Krajowego Instytutu Cyberbezpieczeństwa w rozmowie z PAP. Źródłem problemów jest brak zaangażowania osób decyzyjnych - zaznaczyli.

Większość jednostek samorządu terytorialnego (JST), czyli gmin, powiatów, województw, nie ma wdrożonej prawidłowej dokumentacji Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji (SZBI) - wskazali w rozmowie PAP wieloletni audytorzy JST Piotr Kukla oraz Iwona Barańska, eksperci Krajowego Instytutu Cyberbezpieczeństwa, którzy przeprowadzili około 30 kontroli. Problem potwierdziła Najwyższa Izba Kontroli (NIK), w raporcie nt. kontroli cyberbezpieczeństwa, opublikowanej w połowie kwietnia. Z raportu tego wynika, że 8 z 24 skontrolowanych JST nie wdrożyło SZBI, a 71 proc. urzędów nie było przygotowanych na sytuacje kryzysowe, takie jak cyberatak czy wyciek danych.

"Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zawiera procedury i plany awaryjne w reakcji na incydenty cyberbezpieczeństwa. Zgodnie z ustawą o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (UKSC) i rozporządzeniem o Krajowych Ramach Interoperacyjności (KRI) taką dokumentację musi posiadać każda jednostka publiczna. Audyty przeprowadzamy od 4 lat i rzadko która gmina wywiązuje się z tego obowiązku" - wskazał Piotr Kukla. Iwona Barańska dodała, że dokumenty SZBI muszą być przeglądane, weryfikowane i aktualizowane przynajmniej raz w roku.

Audytorzy podkreślili, że w praktyce najczęściej samorządy albo nie posiadają systemu, albo jest on nieaktualny. Dodali, że informatycy często nie wiedzą nawet, ile trwałoby przywracanie systemu po awarii, ponieważ nigdy tego nie testowali. Barańska wskazała na kolejny problem z SZBI, jakim jest kupowanie przez JST od prywatnych firm gotowych szablonów dokumentacji, które następnie stosuje się zarówno w urzędach, jak i podległych im jednostkach, np. szkołach, domach pomocy społecznej, transporcie zbiorowym, wodociągach itp.

Ekspertka zaznaczyła, że na rynku jest wiele firm, które oferują usługi związane z SZBI, jednak głównym kryterium wyboru, jakim kierują się JST, jest cena, do czego zresztą samorządowców obliguje prawo zamówień publicznych. "Nie są to rozwiązania szyte na miarę, często nie odzwierciedlają nawet stanu faktycznego w danym samorządzie" - podkreśliła Barańska. Dodała, że spotkała się z sytuacją, gdzie od gminy i podległych jej jednostek dostała cztery identyczne dokumentacje, które zawierały te same procedury cyberbezpieczeństwa. "Najprawdopodobniej gmina kupiła usługę i wdrożyła system, bez przeczytania go i żadnej weryfikacji" - oceniła. Zaznaczyła, że posiadanie nieaktualnej i niedostosowanej dokumentacji nie uchroni przed wyciekiem danych, a w konsekwencji przed karą finansową dla jednostki.

Barańska zaznaczyła, że oszczędność na usługach związanych z SZBI jest pozorna. "Wydatki na cyberbezpieczeństwo nie powinny być traktowana jako koszt, tylko jak inwestycja na zapewnienie ochrony przed ewentualnymi atakami" - podkreśliła. Wyjaśniła, że po audycie samorządowi przedstawiany jest raport z wykrytych nieprawidłowości wraz ze wskazówkami, co należy zmienić lub doprecyzować. "Jednak często przy następnym audycie, który ma miejsce za rok, okazuje się system wygląda tak samo, co świadczy o tym, że decydenci nie zapoznali się z raportem audytorów" - wskazała.

Audytorzy, z którymi rozmawiała PAP podkreślili, że rzadko kiedy w szkoleniach biorą osoby decyzyjne. "W większości decydenci nie mają żadnej wiedzy o tym, co się dzieje w jednostce, jeżeli chodzi o cyberbezpieczeństwo. Twierdzą, że oni się na tym nie znają i nie muszą się znać" - wskazał Kukla.

"Zaangażowanie większości wójtów, burmistrzów, prezydentów miast w te sprawy jest zerowe i to jest główny problem. W jednej z gmin usłyszeliśmy od wójta, że to ludzie głosują w wyborach, a nie systemy, więc on wychodzi do ludzi, a systemami niech się zajmie informatyk" - dodała Barańska. Eksperci zaznaczyli, że możliwości informatyków też są ograniczone, często nie są oni w stanie zajmować się wszystkimi bieżącymi sprawami IT, brać udziału w szkoleniach i jednocześnie dbać o zaawansowane cyberbezpieczeństwo.

Kukla dodał, że administratorzy IT, czyli osoby odpowiedzialne za systemy informatyczne w danej jednostce, np. w urzędzie, często nie mają świadomości wymagań, jakie są nałożone na gminę w ustawie o KSC i rozporządzeniu o KRI. "W mniejszych gminach zdarza się, że funkcję administratora pełni osoba zajmująca się na co dzień innymi obowiązkami, co przekłada się na niską świadomość w zakresie cyberbezpieczeństwa" – ocenił.

Wyjaśnił, że problem ten spowodowany jest niedoborem na rynku specjalistów cyberbezpieczeństwa, a także ograniczonymi budżetami gmin. Z tych powodów niektóre JST zlecają usługi IT zewnętrznym firmom (tzw. outsourcing). "Pamiętam przynajmniej dwa przypadki gmin, gdzie to naprawdę dobrze działało" - wskazał Kukla. Dodał, że najczęściej firma przejmuje obowiązki związane z cyberbezpieczeństwem, a urząd oznacza ten element jako "odhaczony" i nie interesuje się tym tematem.

NIK wskazała w swoim raporcie, że problemami w samorządach są także: nieprawidłowości w tworzeniu kopii zapasowych danych, niewystarczające fizyczne zabezpieczenia serwerowni (wykryto w połowie skontrolowanych gmin) oraz słabe hasła (w 9 gminach). Potwierdzają to audytorzy, z którymi rozmawiała PAP. "Bardzo rzadko zdarza się, że gminy tworzą kopie zapasowe danych, a nawet jeśli to robią, to nie testują ich, co okazuje się dopiero po incydencie, kiedy jednostka próbuje te kopie przywrócić" - wskazał Kukla. Przyznał, że często obserwuje też brak kontroli dostępu do serwerowni przez JST. Był świadkiem przypadków, gdzie serwerownie znajdowały się w pokoju socjalnym lub pracowniczym, otwartym dla wszystkich albo takie, w których klucze do pomieszczenia mógł wziąć "każdy pracownik". Dodał, że rzadko kiedy w serwerowniach znajdują się systemy odczytu temperatury czy wilgotności albo zabezpieczenie przeciwpożarowe.

W raporcie NIK zwróciła uwagę też na problem braku szkoleń dla pracowników odpowiedzialnych za przetwarzanie danych (wykryto w 10 gminach na 24). Resort cyfryzacji w odpowiedzi na pytania PAP dotyczące tej sprawy, przekazał, że szkolenia z cyberbezpieczeństwa dla JST prowadzone są w ramach programów: "Cyberbezpieczny samorząd" (indywidualne, skierowane głównie do marszałków województw, starostów, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast itp.), SecureV (indywidualne lub w małych grupach, skierowane m.in. parlamentarzystów, kadry kierowniczej administracji centralnej i samorządowej) oraz w formie webinarów (m.in. dla pracowników JST). Tych ostatnich szkoleń w 2025 r. odbyło się 10, a uczestniczyło w nich prawie 16 tys. osób - podało MC.

Resort wskazał ponadto, że pracuje nad pilotażem, którego celem jest zbudowanie kompetencji trenerskich w zakresie cyberbezpieczeństwa w JST. Trenerami będą mogli być co najmniej dwaj przedstawiciele JST w każdym województwie. Pod koniec 2025 r. resort planuje również uruchomić nowy projekt: Lokalnych Centrów Cyberbezpieczeństwa, które mają zapewnić kompleksowe i systemowe wsparcie dla samorządów, w tym w obsłudze incydentów i w zakresie szkoleń.

Audytorzy ocenili, że szkolenia w formie online "nie działają". Podali przypadek wójta, który po webinarze nie był w stanie powiedzieć, o czym on był. Zdarza się też, że uczestnicy opuszczają spotkania online nawet kilka godzin po jego zakończeniu - podkreślili eksperci. "Nie słuchają szkolenia, robią w tym czasie coś innego, ale obecność mają +odfajkowaną+" - skwitowała Barańska.

Piotr Kukla oraz Iwona Barańska zwrócili jednak uwagę, że sytuacja dotycząca cyberbezpieczeństwa w samorządach poprawiła się wraz z wprowadzeniem w 2023 r. programu "Cyberbezpieczny samorząd", a wcześniej "Cyberbezpieczna Gmina". Oba są finansowane ze środków UE. Jak wyjaśnił Kukla, JST w ramach programów dostają środki m.in. na wymianę sprzętu IT lub wykupienie licencji na usługi cyberbezpieczeństwa. W tym drugim przypadku wsparcie ma ograniczony czas, np. dwa lata; po tym terminie gmina musi płacić za licencję sama. Zwykle nie ma budżetu, więc gminy decydują się tylko na wymianę sprzętu - wskazał Kukla.

"Jeżeli Lokalne Centra Bezpieczeństwa będą działały na tej samej zasadzie, co +Cyberbezpieczny samorząd+, czyli gminy czy powiaty, będą mogły ubiegać się o sfinansowanie części realizacji projektu, ale później utrzymanie będzie po ich stronie, to rozwiązanie może się nie sprawdzić. Najlepiej by było, gdyby centra polegały na obowiązkowej współpracy z resortem" - ocenił.

Jak podkreślili rozmówcy PAP, instytucje publiczne w zakresie cyberbezpieczeństwie wspiera za darmo CERT Polska. Oferuje m.in. skanowanie stron internetowych i wysyłanie powiadomień do jednostki, jeśli wykryta zostanie nieprawidłowość, np. luka bezpieczeństwa. "Instytucje publiczne rzadko kiedy korzystają z tego wsparcia. Nie chodzi nawet o to, że o nim nie wiedzą, tylko myślą np. +a po co to potrzebne, u nas na stronie i tak nic się nie dzieje+" - wskazał Kukla. Dodał, że podczas jednej z konferencji CERT Polska opowiedział o sytuacji, w której wykrył nieprawidłowości na stronie i próbował kontaktować z jednostką kilkukrotnie, mailowo i telefonicznie. Odzewu nie było, a potem gmina padła ofiarą cyberataku.

Barańska wskazała, że zgodnie z prawem JST mają także obowiązek informować mieszkańców i szkolić ich z zakresu cyberbezpieczeństwa, np. przez publikacje komunikatów czy spotkania. "Bardzo mało gmin, powiatów i miast to robi" - podkreśliła ekspertka.

Audytorzy zwrócili uwagę, że wycieki z różnych urzędów gmin w całej Polsce cały czas mają miejsce, a przechowywane są tam dane bardzo wrażliwe: imiona, nazwiska, numery PESEL, numery ksiąg wieczystych, informacje o dochodach, zatrudnieniu, numery dowodów osobistych i rejestracyjnych, stan cywilny itp. Cyberprzestępcy najczęściej szyfrują dane i je kradną, a za przywrócenie dostępu żądają opłacenia okupu w kryptowalutach.

Cyberatak najczęściej paraliżuje więc działanie urzędu co najmniej na kilka dni, a bez dostępu danych nie ma możliwości przyjmowania nowych petentów. Ekspert znaczył, że obsługa incydentu nie kończy problemów. "Jeżeli dane mieszkańców wyciekły, na pewno zostaną ponownie użyte, np. do prób wyłudzenia pieniędzy. Ktoś kupi te dane w Darknecie, a jeśli nie znajdzie się kupiec, zostaną po prostu udostępnione za darmo na forum hakerskim, skąd będzie mógł je pobrać kolejny cyberprzestępca" - zaznaczył Kukla. Mając o danym mieszkańcu bardzo dużo informacji może np. wysłać maila przygotowanego konkretnie pod niego, podszywając się pod urząd, w którym ofiara załatwiała jakąś sprawę - wyjaśnił ekspert. Dodał, że wykradzione dane mogą posłużyć też wywiadowi rosyjskiemu czy chińskiemu.

Eksperci zwrócili również uwagę, na problemy z cyberbezpieczeństwem systemów sterowania przemysłowego (ICS/OT), które odpowiadają np. za gospodarką wodno-kanalizacyjną czy pływalnie. "Systemy te często nie posiadają odpowiednich zabezpieczeń, co pozwala na dostęp i potencjalne modyfikowanie parametrów" - wyjaśnił Kukla. W minionym roku media informowały o incydentach tego typu w oczyszczalni ścieków w Kuźnicy oraz w Wydminach, a także w stacjach uzdatniania wody w Tolkmicku, Małdytach i Sierakowie.

Resort cyfryzacji informował, że pracuje nad uruchomieniem współfinansowanego ze środków KPO projektu "Cyberbezpieczne Wodociągi", który byłby przeznaczony dla przedsiębiorstw realizujących zadania własne gminy w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Polecane

Nocny Teatr zagrał nad Pilicą. Letnia Scena nie zwalnia – za tydzień Voice Ekipa Tomaszowskie Centrum Zdrowia zaprasza na praktyki i staże w nowej lokalizacji Strażacy z gminy zmierzyli się na stadionie. Znamy wyniki zawodów OSP Polowania zbiorowe w gminie Lubochnia. Znamy 12 terminów – pierwsze już 5 września Letnie ślizgawki wracają do Areny. Sprawdź, co oznacza to dla mieszkańców Koniec „zabiegów walizkowych”. NFZ zmienia zasady. Co to oznacza dla pacjentów z Tomaszowa? Strzelcy z Tomaszowa ćwiczyli maskowanie w lesie. Była teoria i praktyka Zmiana dowództwa w PKW KFOR. Polski kontyngent kontynuuje misję w Kosowie Trzy ciche zagrożenia wiążą się z niemal 13 latami mniej życia bez demencji Nadwaga w dzieciństwie może zostawić ślad na całe życie. Nowe badanie: mniejsza szansa na macierzyństwo Opieka zaczyna się od człowieka. 7 sierpnia dziękujemy tym, którzy są przy seniorach każdego dnia Świątek rozbiła Golubic, Jagiellonia pokonała Rangersów. Sportowy czwartek pełen emocji
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama