Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 06:20
Reklama
Reklama

Sebastian M. - zabójca z A1 - chciał złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze

Obrońca Sebastiana M. mecenas Katarzyna Hebda oświadczyła w środę przed sądem w Piotrkowie Trybunalskim, że jej klient chce złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd wniosek odrzucił, bo formalnie nie wpłynął on do prokuratury.

Sebastian M. 16 września 2023 r. na autostradzie A1 pod Piotrkowem jechał bmw z prędkością 315 km na godzinę i uderzył w tył kii, która stanęła w płomieniach. Zginęła trzyosobowa rodzina.

W pierwszym dniu procesu w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim po odczytaniu przez prokuratora aktu oskarżenia adwokat Katarzyna Hebda, obrońca Sebastiana M., złożyła wniosek, by sąd odstąpił od przesłuchania jej klienta, bo chce on złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

Prokurator Prokuratury Okręgowej w Katowicach Izabela Knapik oświadczyła jednak, że do prokuratury nie wpłynął dotychczas taki wniosek, więc prokuratura nie ma się do czego odnieść. W związku z tym sędzia Renata Folkman oddaliła wniosek obrońcy.

Sebastian M. odmówił składania wyjaśnień, więc sąd odczytał złożone przez niego wyjaśnienia ze śledztwa. Tym samym – co oświadczyła po wyjściu z sali rozpraw obrońca Sebastiana M. – wniosek o dobrowolne poddanie się karze jest bezprzedmiotowy.

Reprezentujący pokrzywdzoną rodzinę adwokat Łukasz Kowalski w rozmowie z PAP potwierdził, że proces będzie się toczył teraz normalnym torem, a wynik prowadzonych mediacji oskarżonego z pokrzywdzonymi może jedynie wpłynąć na wymiar kary.

Art. 387 Kodeksu postępowania karnego stanowi, że wniosek o dobrowolne poddanie się karze można złożyć do chwili zakończenia pierwszego przesłuchania oskarżonego na rozprawie głównej. (PAP)

Sebastian M. przed sądem przeprosił bliskich ofiar wypadku na A1

W środę przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczął się proces Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku we wrześniu 2023 r. W zderzeniu jego BMW z Kią zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice i ich pięcioletni syn.

Akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi M. odczytała prokurator Izabela Knapik z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Zarzuciła mu, że 16 września 2023 r. około godz. 20 na autostradzie A1, prowadząc bmw, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, bo jechał 315 km na godz., nie zachował ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na środkowy pas i uderzył w kię, która spłonęła, a trzy jadące nią osoby zginęły na miejscu.

Odczytując akt oskarżenia, prokurator wymieniła liczne, drastyczne obrażenia ofiar wypadku.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym Sebastianowi M. grozi do 8 lat więzienia. Kara mogłaby być znacznie wyższa, gdyby Sebastian M. odpowiadał za zabójstwo. Sędzia odrzuciła jednak wniosek adwokata Łukasza Kowalskiego, by stwierdzić niewłaściwość Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, potraktować sprawę jako potrójne zabójstwo i przekazać ją do właściwości Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Obrońca Sebastiana M., mecenas Katarzyna Hebda, zażądała, by sąd odstąpił od przesłuchania jej klienta na rozprawie, bo chce on złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

Sędzia odrzuciła wniosek obrońcy, ponieważ dotychczas taki wniosek nie wpłynął do prokuratury, a przyjęcie go na rozprawie prowadziłoby do kolejnego odroczenia procesu (ze względu na prośbę Sebastiana M. o mediację z pokrzywdzonymi proces już rozpoczął się ponad miesiąc po pierwotnie wyznaczonym terminie) i przystąpiła do przesłuchania oskarżonego. Tym samym proceduralnie zamknęła się możliwość poddania się przez oskarżonego karze wynegocjowanej z prokuratorem i pokrzywdzonymi.

Oskarżony wygłosił oświadczenie. – Bardzo przepraszam wszystkich pokrzywdzonych za to, co się stało, i chciałbym złożyć najszczersze wyrazy współczucia. 16 września stała się ogromna tragedia. Nie mam adekwatnych słów do utraty bliskich i chciałbym złożyć kondolencje rodzinie z powodu utraty najbliższych – powiedział Sebastian M.

Sebastian M. odmówił odpowiedzi na pytanie sądu, czy przyznaje się do zarzutów. Odmówił też składania wyjaśnień, więc sąd odczytał złożone przez niego wyjaśnienia ze śledztwa.

Podczas przesłuchania w prokuraturze w maju br. Sebastian M. nie przyznał się do winy i wyjaśnił, że po wypadku udzielał pomocy swojemu pasażerowi. Widział za sobą słup ognia na wysokość wiaduktu drogowego, a za granicę nie uciekł, ale wyjechał w interesach.

„Wydarzyła się tragedia. Ubolewam, że tego dnia znalazłem się w tym miejscu. Bardzo współczuję rodzinie pokrzywdzonych, nie ma dnia, żebym nie myślał o tym wypadku” – odczytała z protokołu przesłuchania Sebastiana M. sędzia.

Sebastian M. tłumaczył też, że wyjechał na wcześniej zaplanowaną delegację biznesową na Węgry. Wysłał później maila do komendy w Piotrkowie, opisując zdarzenie, a w kolejnych dniach przebywał w domu, a później w Warszawie na szkoleniu, po czym wyjechał na targi kawowe.

– To nie była ucieczka, ale wcześniej zaplanowane wyjazdy biznesowe. Zapytałem, czy mogę wyjechać, i prokurator powiedziała, że mogę, w sprawie jestem pokrzywdzonym, a mój samochód zostanie w ciągu kilku dni zwolniony z parkingu – wyjaśnił w prokuraturze.

Dodał, że pojechał biznesowo do Stambułu i tam dowiedział się, że jest poszukiwany Czerwoną Notą Interpolu. Do Dubaju udał się na spotkania biznesowe i tam został zatrzymany, po czym odmówiono mu listu żelaznego.

Sędzia przesłuchała troje świadków – dwoje kierowców i pasażera samochodów, które Sebastian M. wyprzedzał na autostradzie tuż przed wypadkiem. Cała trójka zeznała, że jego samochód jechał bardzo szybko i popędzał światłami innych, prawidłowo jadących kierowców.

Mężczyzna jadący trasą w kierunku Śląska z żoną i półtorarocznym dzieckiem zeznał, że BMW jechało tak szybko, że kiedy zaczynał manewr wyprzedzania, nie widział żadnego pojazdu za sobą, a nie zdążył zakończyć manewru i już było za nim auto błyskające reflektorami. Świadek powiedział też, że wymienił się z żoną opinią, że „o tym kierowcy albo o tym samochodzie jeszcze usłyszymy”. Kilka minut później dotarł na miejsce wypadku.

Dwie inne osoby jadące autostradą także zeznały, że samochód mrugał światłami, a wyprzedził je z taką prędkością, że nie zdołali nawet dostrzec marki. Kobieta prowadząca fiata (sama zgłosiła się jako świadek po komunikacie prokuratury) miała wtedy powiedzieć do swojego pasażera, że „zaraz coś się wydarzy”.

– Chwilę później zobaczyłam, jak ten samochód jakby zarzucało, a później widok był straszny. Jakby bomba spadła. Była chmura – jakby kurzu czy dymu – i w powietrzu fruwały jakieś przedmioty, a później widziałam płonące auto. Kiedy wysiadłam, na jezdni przede mną leżał but. Do tej pory ciężko mi o tym mówić – zeznała kobieta.

Wszyscy świadkowie na pytanie sądu o szacunkową prędkość auta, które ich wyprzedzało, ocenili, że musiało to być 200-250 km na godz.

Sąd zdecydował, że na wniosek pełnomocnika pokrzywdzonych rodzina ofiar wypadku nie będzie przesłuchiwana na rozprawie, a ich zeznania ze śledztwa zostaną uznane za ujawnione bez ich odczytania. Po przesłuchaniu świadków sąd zakończył posiedzenie i poza już ustalonymi terminami rozpraw (najbliższy 28 października) wyznaczył dwa kolejne w styczniu 2026 r.

Do śmiertelnego wypadku doszło 16 września 2023 r. na autostradzie A1 w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego. W zderzeniu BMW z Kią zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice i ich 5-letni syn. Zanim prokuratura zdołała przesłuchać Sebastiana M., ten wyjechał za granicę. Został zatrzymany w Dubaju i wydany Polsce w maju br. Od tego czasu przebywa w areszcie tymczasowym. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kala 23.10.2025 17:54
Jechał ok.300 km/h- zabił 3 osoby. Działania piotrkowskiej policji i prokuratury były nieadekwatne do zaistniałej sytuacji. Dopiero nagrania z kamerek świadków zdarzenia spowodowały prawidłową reakcję. Wiemy ,że oskarżony jest majętny i jechał z prawnikiem.... Przeciętny mieszkaniec naszego demokratycznego państwa byłby zupełnie inaczej postrzegany i traktowany.

Ruda 22.10.2025 18:09
Co tu jest do osądzania . Jest mordercą zabił trzy osobową rodzinę, przez swoją brawurę ,popisy .Dożywocie i tyle w temacie.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:32
Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:17
Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:34
Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew. Data dodania artykułu: 13.09.2026 08:33
13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Polecane

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

„Trzeba zażegnać ten konflikt” – pod takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opublikował 11 września rozmowę z Jarosławem Batorskim, przewodniczącym burzliwego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. To ciekawy kontrapunkt dla zamieszczonego stronę wcześniej wywiadu z Janem Nowakowskim. Batorski znacznie częściej mówi o uchwałach, pełnomocnictwach, absolutorium i procedurach niż o politycznych układach. Tyle że samo powoływanie się na prawo nie czyni jeszcze każdej interpretacji prawa prawidłową. Sprawdziliśmy więc jego argumenty dokładnie tak samo krytycznie, jak wcześniej twierdzenia Jana Nowakowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:41
Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

„Głos kosztował 100 złotych” – takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opatrzył obszerny wywiad Andrzeja Kucharczyka z Janem Nowakowskim dotyczący konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. Tytuł brzmi jak stwierdzenie faktu. Tymczasem gdy zaczniemy czytać rozmowę zdanie po zdaniu i zestawiać wypowiedzi prezesa z ustawami, orzecznictwem i zwyczajną logiką, obraz robi się znacznie mniej jednoznaczny. Są w tej rozmowie pytania naprawdę ważne. Są argumenty, które zasługują na sprawdzenie. Są jednak również sugestie, dla których w samym wywiadzie nie przedstawiono dowodów. Typowe? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski” Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów” Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Człowieku: rzeczywiście jesteś taki durny, czy tylko takiego durnia walisz - co?! Kto od kilku lat proponował dialog i z kim? Spółdzielcy nic nie wiedzą... I dobrze im tak!!! Głupkom lepiej nic nie mówić, bo nie wiadomo do czego mogą użyć brzytwy. To jest sedno działania szefostwa SM Przodownik. Nie wiedziałeś o tym ?! Z ch...a się urwałeś?! Więc do kogo pretensja: do garbatego, że ma dzieci proste?! Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Kolego. W tej sprawie jeszcze przez pewien czas będziemy odbiorcami informacji, których zadaniem będzie wprowadzanie nas w błąd. A potem, jak wszystko ucichnie, nowy prezes już zacznie szukać nowego, piątego, albo szóstego, dobrze płatnego stołka. Spoko, Zdzichu, spoko! Będzie tak, jak zawsze.... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: wolne słowo Treść komentarza: Dlaczego dożynki przyciągnęły "tłumy"? Dożynki Polskie Spała 2026. To dożynki PSL-owskich zdrajców rolnictwa i rolników. A wiecie co było największą atrakcją tej rzundowej imprezy PSL-owskich złodziei❓ Wlezienie tego niby ministra Krajewskiego do beczki po ⛽ropie i podmywanie🥚jaj🥚 Oby tylko organizatorzy nie spuszczali wody z tej ⛽beczki do Pilicy bo zatrują 🐊🐊ryby. Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał powyżej jest "piękny". Wraz "piękny" wziąłem w cudzysłów, ponieważ odnoszę wrażenie, że jest to piękna i cukrowata laurka dla obecnej "wadzy". Władzy, która bezpardonowo topi polskie rolnictwo, która nie cierpi tej "zacofanej", bogobojnej polskiej wsi, wsi, która to wieś zdecydowanie optuje za prawicą, władzy, która kocha sprowadzać płody rolne z Ukrainy i z Ameryki Płd. Ponadto, w tradycji polskiej, w Spale OD ZAWSZE odbywały się dożynki prezydenckie, bo na tych dożynkach ZAWSZE był Prezydent Polski. A co było dzisiaj? A wielka bryndza. Minister rolnictwa.... Żałosny i bezwolny facet, który bez mrugnięcia okiem, realizuje niemiecką politykę niemiecko-polskiego premiera. Parodia westernu... PS. Jedyną informację o tych parodystycznych dożynkach polskich uzyskałem z tego materiału powyżej. Dlaczego tylko od Was? Bo w południe żadna telewizja nie i inne media nie pokazywały tych "dożynek polskich". Natomiast ta tvp w upadłości, jako jedyna pokazała w całości Dożynki Prezydenckie na Podkarpaciu. I po raz pierwszy mogłem te dożynki obejrzeć w tym medialnym ścieku, którego nie cierpię, bo nie miałem innego wyjścia. Ale u Wy-Redakcjo nie puściliście nawet małego bączka, ale włazicie w d.... tym którzy zorganizowali dożynki w Spale... I jeszcze jedno: jakoś, dziwnym trafem, nie zobaczyłem zdjęć z tego dożynkowego "tłumu" w Spale. To do Was niepodobne... Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: m Treść komentarza: "Od kilku lat proponowano dialog, kompromis i uwzględnienie postulatów mieszkańców." Dlaczego spółdzielcy nic niewiedzą o prowadzonych rozmowach. Jakie były tematy oraz postulaty mieszkańców. O jakie dialogi i kompromisy chodzi i w czyim interesie. Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: FC Tomaszów Źródło komentarza: Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama