Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 14:44
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. „Dom dobry” Smarzowskiego otwiera drzwi do piekła za ścianą

25 listopada, w Dniu Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, Dom dobry Smarzowskiego odsłania piekło za zamkniętymi drzwiami: psychiczny terror, który dla wielu Polek jest codziennością. Film przypomina o skali przemocy, zawodności systemu i miejscach, gdzie ofiary mogą szukać pomocy.

To, co widzimy w filmie, dla moich klientek nie jest żadną metaforą. To jest wtorek” – mówi psycholożka pracująca w jednym z ośrodków wsparcia dla kobiet doświadczających przemocy. Odkłada długopis, poprawia okulary. „I właśnie dlatego 25 listopada przestaje być tylko datą w kalendarzu”.

Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, ustanowiony rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 54/134 z 1999 r., co roku przypomina, że przemoc wobec kobiet nie jest „problemem rodzinnym”, ale kwestią praw człowieka. To także początek światowej kampanii „16 dni przeciw przemocy ze względu na płeć”, trwającej do 10 grudnia – Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka.

Z danych ONZ i WHO wynika, że około jedna na trzy kobiety na świecie doświadczyła w swoim życiu przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony partnera bądź innej osoby. To nie jest margines – to skala zjawiska.

Polska w liczbach: Niebieskie Karty i wyroki

Jeśli sprowadzimy problem do samych statystyk, obraz wciąż jest brutalny.

Z danych Komendy Głównej Policji za 2023 r. wynika, że w procedurze przeciwdziałania przemocy domowej jako osoby pokrzywdzone odnotowano łącznie ponad 77,8 tys. osób, z czego około 74 proc. stanowiły kobiety, a wśród dorosłych ofiar odsetek ten sięgał aż 86 proc.

W tym samym roku policjanci i inne służby wypełnili ponad 62 tys. formularzy „Niebieska Karta – A”, wszczynając tym samym procedurę w sytuacjach podejrzenia przemocy domowej. Jak przypominają eksperci, formularz to często dopiero pierwszy krok – wiele kobiet decyduje się na niego po latach milczenia, a ogromny „ciemny rejestr” nadal pozostaje poza statystyką.

Jeszcze wyraźniej widać skalę zjawiska w danych Ministerstwa Sprawiedliwości, analizowanych m.in. przez portal „Niebieska Linia”. W 2023 r. za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą lub pozostającą w stosunku zależności z art. 207 § 1 Kodeksu karnego prawomocnie skazano 9 288 osób, z czego ponad 95 proc. stanowili mężczyźni. Dodatkowo 932 osoby skazano na podstawie surowszego art. 207 § 1a k.k., dotyczącego m.in. znęcania połączonego ze szczególnym okrucieństwem

– Jeśli zestawimy liczbę skazań z liczbą wszczynanych procedur Niebieskiej Karty, widać wyraźnie, że tylko część spraw w ogóle trafia do sądu, a jeszcze mniejsza kończy się wyrokiem – komentuje prawniczka współpracująca z organizacjami pomocowymi. – To nie znaczy, że prawo nie działa. To znaczy, że system wciąż zbyt rzadko doprowadza ofiary bezpiecznie od pierwszego zgłoszenia do finału w sądzie.

Robi krótką pauzę. – I że ofiary wciąż mają bardzo dużo do stracenia, a sprawcy bardzo często niewiele.

„Dom dobry”: film, który nie pozwala odwrócić wzroku

Na takim tle wchodzi do kin „Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego – film, o którym mówi się, że jest jednym z jego najbardziej przejmujących obrazów. To historia kobiety uwięzionej w pozornie idealnym domu i „dobrym” małżeństwie, w którym piękne wnętrza maskują codzienny terror psychiczny. Krytycy zwracają uwagę, że reżyser pokazuje przede wszystkim przemoc niepozostawiającą siniaków: kontrolę, upokarzanie, izolowanie od bliskich, ekonomiczne uzależnienie.

Po jednym z pokazów prasowych, podczas dyskusji z publicznością, jedna z kobiet powiedziała: „To jest film o tym, jak z fajnego chłopaka robi się potwór, ale po milimetrze. Tak, że sama nie wiesz, kiedy przestałaś mieć prawo się odezwać”. Sala na moment milkła.

„Dom dobry” nie epatuje przemocą fizyczną – zamiast tego pokazuje, jak systematyczna przemoc psychiczna potrafi zburzyć poczucie własnej wartości ofiary, przekonać ją, że „przesadza”, „źle pamięta” albo „nic takiego się nie stało”. To textbookowy gaslighting, o którym od lat piszą psychologowie i organizacje kobiece.

– Ten film jest dla wielu kobiet jak lustro. One mówią: „To ja, tylko bez napisów końcowych” – opowiada terapeutka pracująca z ofiarami przemocy domowej. – I to jest zarówno siła, jak i ból tego obrazu. Z jednej strony wreszcie ktoś pokazuje, jak to wygląda naprawdę. Z drugiej – wciąż zbyt wiele bohaterek takich historii żyje obok nas, a my wolimy myśleć, że „w porządnych domach” takie rzeczy się nie zdarzają.

Prawo na papierze: Konwencja Stambulska, ustawy, kodeks karny

Polska jest dziś związana zarówno prawem krajowym, jak i międzynarodowym, które wprost nakazuje chronić kobiety przed przemocą.

Od 2015 r. obowiązuje w Polsce tzw. Konwencja Stambulska – Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, ogłoszona w Dzienniku Ustaw pod poz. 961. Dokument zobowiązuje państwa m.in. do zapobiegania przemocy, ochrony ofiar, skutecznego ścigania sprawców oraz prowadzenia polityk publicznych opartych na równości kobiet i mężczyzn.

Na poziomie krajowym podstawowym aktem jest ustawa z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej (do niedawna „w rodzinie”), wielokrotnie nowelizowana – ostatnie większe zmiany weszły w życie w 2023 r. To ona reguluje m.in. procedurę Niebieskiej Karty, obowiązki gmin w zakresie tworzenia programów pomocowych, zasady działania specjalistycznych ośrodków wsparcia.

Kodeks karny z kolei w art. 207 przewiduje karę za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą (np. małżonką) albo inną osobą pozostającą w stałym stosunku zależności. W podstawowym typie czynu grozi za to do 5 lat więzienia, a w wypadkach kwalifikowanych – nawet do 8 lub 10 lat.

Do tego dochodzą zmiany z ostatnich lat – w tym uprawnienie policji i Żandarmerii Wojskowej do natychmiastowego nakazania sprawcy przemocy domowej opuszczenia mieszkania i zakazu zbliżania się do niego, bez oczekiwania na decyzję sądu.

– Na papierze mamy naprawdę niezłe rozwiązania, częściowo wymuszone właśnie przez Konwencję Stambulską – ocenia prawniczka. – Problem zaczyna się przy praktyce: od sposobu przyjmowania zawiadomień na komisariatach, przez czas reakcji sądów, po dostępność bezpłatnej pomocy prawnej i psychologicznej, zwłaszcza poza dużymi miastami.

Między wstydem a odpowiedzialnością

W raportach organizacji pozarządowych wciąż powtarza się to samo: kobiety latami nie zgłaszają przemocy, bo się wstydzą, boją się ekonomicznych konsekwencji, reakcji otoczenia, ale też… niewiary instytucji. Smarzowski w „Domu dobrym” pokazuje ten moment bezradności bardzo precyzyjnie: bohaterka stoi na klatce schodowej, trzyma klamkę, przez chwilę wygląda tak, jakby miała zapukać do sąsiadki. Nie puka.

– W polskiej kulturze cały czas mocne jest przekonanie, że „brudy pierze się w domu”. I że dobra żona powinna „dać radę”, „nie wyolbrzymiać” – mówi socjolożka zajmująca się przemocą ze względu na płeć. – Tymczasem art. 2 Konwencji Stambulskiej mówi jasno: przemoc domowa jest naruszeniem praw człowieka, a państwo ma obowiązek reagować, nawet jeśli dzieje się „za zamkniętymi drzwiami”.

Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet to więc nie tylko okazja do kolejnych kampanii informacyjnych czy pomarańczowych iluminacji budynków. To przede wszystkim dzień, w którym warto zadać sobie kilka bardzo niewygodnych pytań. Czy wierzymy kobietom, kiedy mówią, że boją się wrócić do domu? Czy reagujemy, gdy słyszymy za ścianą krzyk, płacz, wyzwiska? Czy znamy obowiązujące procedury – choćby to, że w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia można wezwać policję, dzwoniąc pod 112, a ofiary mogą liczyć na wsparcie w ośrodkach pomocy społecznej, specjalistycznych ośrodkach wsparcia czy organizacjach pozarządowych?

– Przemoc wobec kobiet nie skończy się od jednego filmu, jednej kampanii czy jednej ustawy – podsumowuje psycholożka. – Ale każdy z tych elementów, od „Domu dobrego” po Niebieską Kartę, przesuwa granicę akceptowalności. Coraz trudniej powiedzieć „nie wiedziałam”, „nie wiedziałem”.

Milknie, po chwili dodaje już ciszej: – I właśnie o to w ten dzień chodzi. Żebyśmy przestali udawać, że tego nie widzimy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

Od 1 lipca szpitale mogą składać wnioski o pieniądze na inwestycje związane z konsolidacją. Do podziału jest ponad 1,1 miliarda złotych, a pojedynczy projekt obejmujący połączenie kilku podmiotów może otrzymać nawet 70 milionów (nie znaczy to jednak, że je otrzyma lub otrzyma w takiej wysokości). W Tomaszowie Mazowieckim natychmiast pojawia się jednak pytanie zasadnicze: czy konkurs Ministerstwa Zdrowia ma służyć rozwojowi Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, czy stanie się finansową przynętą ułatwiającą sprzedaż szpitala i oddanie nad nim kontroli łódzkiemu ośrodkowi akademickiemu? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:00 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
„Wejście smoka” wraca na wielki ekran. Bruce Lee ponownie w kinie Helios Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? 70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem Chłodniej, wietrznie i z przelotnym deszczem. Prognoza pogody na 21 i 22 lipca
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama