„Uważam, że największą zmianą, jaką AI przyniesie biznesowi, nie jest automatyzacja procesów, nie jest lepszy chatbot i nie jest szybszy onboarding. To fundamentalna zmiana jakości zarządzania firmami: na poziomie zarządów, strategii i decyzji, które dziś podejmujemy my, CEO” - powiedział Piotr Kowynia, prezes zarządu Nest Bank.
I to nie jest wizja na 20 lat. To jest horyzont 5-10 lat.
Tempo zmian jest bezprecedensowe
Liczby mówią same za siebie. Według badań METR, długość zadań, które AI potrafi autonomicznie realizować, podwaja się co 7 miesięcy [1]. W 2019 roku modele radziły sobie z zadaniami trwającymi sekundy. Dziś najnowsze modele autonomicznie realizują złożone zadania wymagające od ludzi prawie 5 godzin pracy. Ekstrapolacja tego trendu mówi, że do końca dekady AI będzie samodzielnie prowadzić projekty trwające tygodnie.
Raport Stanford AI Index 2025 [2] pokazuje, że wyniki AI na najtrudniejszych benchmarkach rozumowania (GPQA) wzrosły o prawie 49 punktów procentowych w ciągu roku. Modele rozwiązujące problemy z zakresu kodowania - z 4% w 2023 do 72% w 2024. Koszt uzyskania poziomu GPT-4 spadł 100-krotnie w dwa lata. To nie jest liniowy postęp. To jest wykładnicza krzywa, która właśnie wchodzi w stromą fazę.
Co mówią ci, którzy tę technologię tworzą
Sam Altman, CEO OpenAI, powiedział wprost [3]: byłby rozczarowany, gdyby OpenAI nie było pierwszą dużą firmą zarządzaną przez AI CEO. Twierdzi, że za kilka lat AI będzie w stanie samodzielnie prowadzić całe działy firmy. Zapytany „jak daleko to jest", odpowiedział: „niedługo, wcale niedługo". A kiedy AI go zastąpi? Planuje zająć się farmą.
Dario Amodei, CEO Anthropic, prognozuje, że do 2027 roku systemy AI będą lepsze niż niemal wszyscy ludzie w niemal wszystkich zadaniach. Przed senacką komisją w USA zeznał, że modele znacząco przewyższające ludzi w większości zadań do 2026-2027 to „domyślna trajektoria". Jeśli to prawda - dotyczy to również decyzji o alokacji kapitału, strategii rynkowej czy zarządzania ryzykiem. Czyli dokładnie tego, za co dziś odpowiadają zarządy [4].
Marc Benioff, CEO Salesforce, podsumował to na tegorocznym Davos: obecne pokolenie CEO będzie ostatnim, które zarządza wyłącznie ludzkimi zespołami. Od teraz będziemy zarządzać zarówno ludźmi, jak i cyfrowymi pracownikami [5].
Jensen Huang, CEO NVIDIA, idzie jeszcze dalej: przewiduje, że każdy pracownik firmy będzie menedżerem zarządzającym agentami AI, a firmy będą miały miliony cyfrowych pracowników. Jego słowa: dział IT każdej firmy stanie się działem HR dla agentów AI [6].
Dlaczego to zmienia reguły gry dla CEO
„Jako prezes banku obserwuję to z perspektywy, która jest jednocześnie ekscytująca i wymagająca intelektualnej pokory” - powiedział Piotr Kowynia.
Większość decyzji strategicznych zarządu opiera się na analizie danych, identyfikacji wzorców, modelowaniu scenariuszy i ocenie ryzyka. AI już dziś robi to szybciej, na większej skali, bez zmęczenia i bez cognitive biases, które dotykają każdego z nas - anchoring, confirmation bias, sunk cost fallacy. Badania pokazują, że firmy wdrażające AI z udziałem człowieka w procesie decyzyjnym osiągają trzykrotnie lepszy zwrot z inwestycji w AI niż firmy adoptujące wolniej.
Nie chodzi już o to, czy AI będzie wspierać decyzje zarządów, ale kiedy zacznie opracowywać je lepiej niż ludzie.
Jak zmieni się rola CEO
To nie znaczy, że prezes zniknie. Altman sam przyznaje, że publiczna rola CEO: inspirowanie ludzi, budowanie kultury, reprezentacja - pozostanie ludzka. Ale silnik decyzyjny? Strategia, taktyka, alokacja zasobów? To będzie coraz bardziej domena AI.
CEO przyszłości to nie ten, kto podejmuje najlepsze decyzje sam. To ten, kto najlepiej orkiestruje system, w którym ludzie i AI współpracują. Mniej „pierwszy wśród decydentów", więcej „architekt inteligencji organizacyjnej".
„W Nest Banku budujemy tę przyszłość już dziś. Nasze podejście „AI Inside Out" zaczyna się od wewnętrznego wdrożenia AI w procesach, zanim rozszerzamy je na klienta. Nie dlatego, że to modne. Dlatego, że wierzymy, iż firmy, które pierwsze zintegrowały AI na poziomie zarządczym wygrają następną dekadę” - powiedział Piotr Kowynia.
Pytanie do wszystkich
Czy jesteśmy gotowi na świat, w którym nasz największy konkurent nie zatrudni lepszego CEO, tylko wdroży lepszy model AI na poziomie zarządu?
„Myślę, że firmy, które pierwsze zrozumieją tę zmianę, wygrają następną dekadę. Reszta będzie się zastanawiać, co się stało” - stwierdził Piotr Kowynia.
#AI #Leadership #CEO #AgenticAI #FutureOfWork #Innovation #Banking #ArtificialIntelligence #Management #Strategy
[1] Measuring AI Ability to Complete Long Tasks - METR
[2] The 2025 AI Index Report | Stanford HAI
[3] Szef OpenAI mówi, że musi zastąpić go bot. "Inaczej będzie mi wstyd"
[4] Dario Amodei o przyszłości AI. "To poważne wyzwanie cywilizacyjne"
[6] Każdy z nas będzie szefem pracowników AI. Zmiana porównywalna z nadejściem internetu


























































Napisz komentarz
Komentarze