Według szacunków ponad milion gatunków jest dziś zagrożonych wyginięciem. A wraz z nimi – stabilność ekosystemów, od których zależy nasze zdrowie, bezpieczeństwo żywnościowe i gospodarka.
Dlaczego 3 marca?
Data nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1973 roku podpisano CITES – Konwencję o międzynarodowym handlu zagrożonymi gatunkami dzikiej fauny i flory. Dokument ten do dziś reguluje handel tysiącami gatunków roślin i zwierząt, chroniąc je przed nadmierną eksploatacją.
Czterdzieści lat później, 20 grudnia 2013 roku, Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło oficjalnie Światowy Dzień Dzikiej Przyrody rezolucją 68/205. Od tego czasu 3 marca stał się dniem refleksji – i mobilizacji.
Przyroda to nie luksus. To fundament
Często mówimy o ochronie przyrody w kontekście „ratowania planety”. Tymczasem prawda jest prostsza: ratujemy siebie.
Lasy są domem dla około 60 tysięcy gatunków drzew, 80% gatunków płazów i 75% ptaków. Zapewniają środki do życia ponad 1,6 miliarda ludzi. Rybołówstwo w niektórych krajach stanowi ponad 10% PKB – a jednocześnie ponad jedna trzecia zasobów morskich jest przełowiona.
Ponad połowa światowego PKB zależy bezpośrednio od natury. Bez zapylaczy nie będzie plonów. Bez zdrowych oceanów – żywności i miejsc pracy. Bez lasów – stabilnego klimatu.
A mimo to między realnymi potrzebami finansowania ochrony bioróżnorodności (824 mld dolarów rocznie) a faktycznymi wydatkami (143 mld dolarów) zieje gigantyczna luka.
Inwestowanie w naturę to inwestowanie w przyszłość
Hasło tegorocznych obchodów podkreśla jedno: ochrona przyrody nie jest kosztem. Jest inwestycją.
Na świecie rozwijają się nowe mechanizmy finansowania – zamiana długu na ochronę przyrody, obligacje środowiskowe, płatności za usługi ekosystemowe. Ramowa Konwencja z Kunming–Montreal zakłada mobilizację co najmniej 200 miliardów dolarów rocznie na rzecz bioróżnorodności do 2030 roku.
To ambitne cele, ale bez nich przyszłe pokolenia mogą zapłacić znacznie wyższą cenę.
Co możemy zrobić – tu i teraz?
Brzmi globalnie? Owszem. Ale działanie zaczyna się lokalnie.
Możemy:
- wybierać produkty z certyfikatami środowiskowymi,
- ograniczać konsumpcję i marnowanie żywności,
- sadzić rodzime gatunki roślin,
- wspierać organizacje przyrodnicze,
- uczyć dzieci szacunku do natury – nie z podręcznika, ale w lesie, nad rzeką, na łące.
Nawet małe decyzje podejmowane przez miliony ludzi tworzą realną zmianę.
Obchody 2025: świat patrzy na Genewę
Główne wydarzenie Światowego Dnia Dzikiej Przyrody odbędzie się w 2025 roku w Palais des Nations w Genewie i będzie transmitowane online. Sekretariat CITES współpracuje z agendami ONZ i organizacjami międzynarodowymi, by zwiększyć globalną świadomość i mobilizować rządy, biznes i obywateli.
Ale prawdziwe obchody nie rozgrywają się tylko w salach konferencyjnych. One dzieją się wszędzie tam, gdzie ktoś postanowi chronić to, co żywe.
To nie tylko jeden dzień
Światowy Dzień Dzikiej Przyrody przypomina, że natura nie jest czymś „obok” naszej cywilizacji. Jest jej podstawą.
Jeśli chcemy, by przyszłe pokolenia znały śpiew ptaków nie tylko z nagrań, widziały rafy koralowe nie tylko na zdjęciach i znały smak owoców zapylanych przez owady – musimy działać teraz.
Bo inwestowanie w dziką przyrodę to inwestowanie w ludzi.
A przede wszystkim – w przyszłość. 🌍
























































Napisz komentarz
Komentarze