Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 19:18
Reklama
Reklama
Gmina po stronie mieszkańców?

Twarda kontra dla kurczaków. Mieszkańcy: „To już nie wieś rolnicza, tylko domy ludzi”

W Twardej, miejscowości położonej nad Zalewem Sulejowskim i w sąsiedztwie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego, wrze. Do redakcji zgłosili się mieszkańcy prosząc o nagłośnienie sprawy planowanej budowy siedmiu wielkich kurników. Jak mówią, chodzi nie o „tradycyjne gospodarstwo”, ale o przemysłową fermę brojlerów z całym pakietem konsekwencji: ciężarówki, fetor, hałas wentylatorów, muchy i ryzyko dla wód zlewni Zalewu.

– My tu od dawna nie żyjemy z pola, tylko pracujemy w Tomaszowie albo prowadzimy małe pensjonaty. To miejscowość mieszkalna i letniskowa, nie zaplecze dla fabryki kurczaków – podkreśla jedna z mieszkanek. – Nikt nie miał nic przeciwko, gdy sąsiad trzymał kilka kur czy krów. Ale siedem olbrzymich kurników to inna liga.

Siedem budynków zamiast dwóch

Pierwsze informacje, które dotarły do ludzi, mówiły o budowie dwóch obiektów inwentarskich. Dziś w dokumentach pojawia się siedem budynków, każdy na kolejne tysiące sztuk drobiu. Mieszkańcy podkreślają, że chodzi nie o kosmetyczne powiększenie gospodarstwa, ale o przedsięwzięcie typowo przemysłowe, które zmieni charakter całej okolicy.

– Wokół powstają nowe domy, ludzie lokują tu oszczędności życia, bo liczą na spokój, bliskość lasu i wody. A my nagle słyszymy, że za płotem mamy mieć zakład produkcji mięsa. Mamy się na to zgodzić? – pytają.

Kontrowersje budzi także konstrukcja inwestycji. Formalnie w sprawie występują trzy podmioty, ale – jak przekonują protestujący – „wszyscy wiedzą, że to jeden inwestor, a dwóch pozostałych to po prostu słupy”. Ich zdaniem chodzi o sztuczne podzielenie przedsięwzięcia, tak aby pojedynczy kurnik nie przekraczał progów, od których zaczynają obowiązywać surowsze procedury środowiskowe. Dodatkowo twierdzą, że udział w przedsięwzięciu ma jeden z polityków PiS z powiatu opoczyńskiego. 

To nie jest tylko lokalne podejrzenie. W dokumentach Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wprost wskazuje się, że kilka obiektów inwentarskich, powiązanych ze sobą technologicznie i należących faktycznie do jednego przedsięwzięcia, należy traktować jak jedną inwestycję przy ocenie oddziaływania na środowisko.

– Jeżeli ktoś stawia siedem kurników, korzystających ze wspólnej infrastruktury, dróg dojazdowych i magazynów, to trudno udawać, że to siedem niezależnych projektów – komentuje prawnik współpracujący z mieszkańcami. – To klasyczny sposób omijania przepisów i sądy administracyjne coraz częściej takie praktyki piętnują.

Dla dwóch z obiektów decyzje zostały już wydane. Inne są zawieszone lub procedowane. 

Co mówi prawo

Duże fermy drobiu należą w Polsce do tzw. przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. W rozporządzeniu Rady Ministrów dotyczącym tego rodzaju inwestycji wprost wymienia się intensywny chów lub hodowlę drobiu powyżej określonej liczby stanowisk, co automatycznie uruchamia obowiązek uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko – łącznie z udziałem społeczeństwa.

To właśnie w ramach tej procedury mieszkańcy mogą składać uwagi, żądać raportu oddziaływania na środowisko i wskazywać na takie kwestie jak bliskość zabudowy mieszkaniowej, terenów rekreacyjnych czy obszarów chronionych. Niedaleko Twardej przebiegają granice Sulejowskiego Parku Krajobrazowego, a sam Zalew jest ważnym zbiornikiem wody i obszarem wypoczynku. Ustawa o ochronie przyrody pozwala na ograniczanie działalności gospodarczej, która może pogarszać stan środowiska na takich terenach, w tym inwestycji emitujących zanieczyszczenia do powietrza i wód.

Problemem, na który od lat zwracają uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich i organizacje społeczne, jest brak kompleksowej „ustawy antyodorowej”. Sprawy fetoru z ferm trafiają do sądów na podstawie ogólnych przepisów Prawa ochrony środowiska i Kodeksu cywilnego, które chronią przed tzw. immisjami – nadmiernym hałasem, pyłem czy właśnie uciążliwym zapachem.

– Mieszkańcy są w praktyce zdani na siebie: muszą gromadzić podpisy, składać odwołania, a czasem walczyć latami, zanim którakolwiek instytucja przyzna im rację – podkreśla lokalny działacz społeczny.

„To nie jest już pólko i stodoła”

Na spotkaniach poświęconych planowanej inwestycji raz po raz powraca zdanie: „Twarda przestała być wsią rolniczą”. Wiele działek zostało w ostatnich latach przekształconych pod budownictwo jednorodzinne, pojawiły się pensjonaty i domki letniskowe.

– Gdy kupowaliśmy tutaj działkę, w studium i planie zagospodarowania teren był oznaczony jako zabudowa mieszkaniowa i letniskowa. Nikt nie wspominał o wielkotowarowej fermie, bo przecież to jest już praktycznie przedmieście Tomaszowa – mówią mieszkańcy jednego z nowych osiedli. – Nie po to uciekaliśmy ze smogu i hałasu miasta, żeby teraz oglądać tysiące brojlerów za płotem.

Według nich obecne plany to nie tylko problem komfortu życia, ale także wartości nieruchomości. – Wielu z nas wzięło kredyty na trzydzieści lat. Kto kupi dom obok kurników? – pytają. I nie są to pytania całkowicie bezzasadne. Problemy ze sprzedażą domów w pobliżu kurników mieli już wcześniej ich właściciele na przykład w Wąwale. Teraz mieszkańcy Twardej oczekują realnego wsparcia ze strony władz gminy, którego jednak faktycznie nie czują. 

Jak wygląda to gdzie indziej

Choć spór w Twardej dopiero się rozkręca, podobne konflikty wybuchają w całej Polsce. W wielu gminach – od Warmii i Mazur, przez Pomorze Zachodnie, po Podkarpacie – mieszkańcy od lat protestują przeciwko przemysłowym fermom drobiu i trzody chlewnej. Część z tych protestów kończyła się uchyleniem decyzji środowiskowych przez wojewódzkie sądy administracyjne z powodu błędów formalnych, niedostatecznego zbadania kumulacji oddziaływań czy zignorowania głosu lokalnej społeczności. W innych przypadkach inwestorzy rezygnowali z planów, widząc skalę sprzeciwu i ryzyko wieloletnich sporów.

Zdarzały się też mniej optymistyczne finały, kiedy po kilku latach przepychanek ferma jednak powstawała – zwykle po kosmetycznych korektach dokumentacji. Wtedy pozostawała jedynie żmudna walka o ograniczenie uciążliwości eksploatowanej inwestycji.

Co dalej z Twardą

W przypadku Twardej mieszkańcy podkreślają, że nie protestują „przeciw rolnikom”, ale przeciw próbie wciśnięcia przemysłowej fermy w miejsce, które od lat rozwija się jako strefa mieszkaniowo-rekreacyjna.

– Nikt z nas nie ma pretensji do sąsiada, który hoduje kury czy krowy. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ktoś chce postawić fabrykę mięsa tuż obok domów i parku krajobrazowego. To nie jest zwykłe gospodarstwo, tylko przedsięwzięcie przemysłowe – mówi jeden z inicjatorów protestu.

Mieszkańcy zapowiadają, że będą domagać się wglądu do dokumentacji, w tym raportu oddziaływania na środowisko, i skorzystają z prawa do zgłaszania uwag w postępowaniu. Jeżeli decyzja środowiskowa dla fermy zostanie wydana, planują odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a w razie potrzeby – skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

– Nie chcemy żyć w cieniu siedmiu kurników. Chcemy, żeby urzędnicy wreszcie zobaczyli, że Twarda to dziś domy ludzi, a nie tylko puste pola na mapie – podsumowuje jedna z mieszkanek.

Spór o tysiące brojlerów w Twardej dopiero się zaczyna. Od tego, jak władze gminy, organy ochrony środowiska i sądy zinterpretują przepisy, zależy nie tylko przyszłość tej jednej inwestycji, ale i odpowiedź na szersze pytanie: czy miejscowości, które dawno przestały mieć rolniczy charakter, mogą skutecznie bronić się przed inwazją przemysłowych ferm.


Podziel się
Oceń

Komentarze

zadowolony 16.12.2025 13:09
Gdy będzie oddana dwupasmówka to okolice Unewla i Twardy staną się strefą przemysłową i logistyczną. Przemysł wydobywczy jest tego zalążkiem, niech rozkwita ta okolica gdzie czas zatrzymał się jak z epoki ,,wczesnego Gomułki"
Zbyszek 16.12.2025 09:41
Szanowni Państwo, czy to jest ten sam bałagan, który planuje się w niedużej odległości w Prucheńsku Dużym, gmina Mniszków i czy za tym stoi ta sam grupa "kapitałowa"? Robią bałagan, swoje domu budują w innych lokalizacjach, a mieszkańcom stawiają duży kłopot? Stanowczy sprzeciw dla takich szkodliwych i złośliwych inwestycji przemysłowych w wykonaniu Janusza C. i właściciela gruntów, Łukasza P. oraz współpracy z pewną firmą paszową D.H.. Chcecie Panowie, to sobie w swoich ogródkach stawiajcie. Pozdrowienia dla obecnego wójta gminy Mniszków, który pięknie i zupełnie "bezstronnie" zgadza się na taki bałagan w Prucheńsku Dużym, kosztem zdrowia jego mieszkańców. Podobno Pana Rafał M. miał nie dzielić, a łączyć? Ale mieszkańców, a nie kolesiostwo z urzędem...
Henryk 14.12.2025 15:57
Obecny prezydent obiecał przed wyborami że przyłączy do miasta Smardzewice, Trestę i okoliczne osady. Wtedy w terenie miejskim nie byłoby możliwe zakładać kurników. Czemu ten pomysł nie jest realizowany oto jest pytanie!
Figo-fago 14.12.2025 18:56
Chciałbym, abyś dosłownie zacytował tę obietnicę. Jeżeli dajesz taki gówniany wpis, nie podparty cytatem, to jest to takie pie#dolenie o Szopenie. Poza tym: po jaką cholerę potrzebne są Tobie te Smardzewice, Tresta i okoliczne wsie. Nudzisz się?! Trza było zjeść na obiad tę zaliwajkę i tę dusichę i by ci przeszło pisanie głupot.
A.D..A. 14.12.2025 12:44
A może przypomnijmy sobie fetor z kurników przy ulic Zawadzkiej.
Eela 14.12.2025 11:47
Nic nie powstanie bo jeśli nawet się uda,to nie wiem jak właściciele tych korników będą żyć a pochodzą z tej samej wsi....I dobrze znają opinię łudzi na ten pomysł.Same Kłopoty nie tylko finansowe.
Albo etaty i podatki na samorząd albo cisza dla garstki niedawnych mieszczuchów 14.12.2025 05:25
Skoro dużo budynków to i więcej etatów do ich obsługi. Czy to nie jest tak, że protestuje garstka czy nawet jedna rodzina, a zatrudnienie znajdzie kilka okolicznych wsi? Druga sprawa czy to jakiś drobny prywaciarz? Czy jakaś duża firma? W drugim przypadku to przecież ścieki z tego nie będą lądowały w polu więc argument o zanieczyszczeniu zalewu z sufitu. Jak tam w Lubochni? Śmierdzi? Inwestycja którą łatwą ręką Batorskiego odpuściliśmy.
Brawo 14.12.2025 18:37
W Lubochni jest WYLĘGARNIA, nie kurnik. Przez wiele lat wylęgarnia funkcjonowała na ulicy Siedmiodomki, i prawie nikt o tym nie wiedział bo jest całkowicie niekłopotliwa. Kurniki natomiast, gdzie następuje wzrost drobiu od pisklęcia do uboju, to już co innego. Ma "żreć i wydalać" więc śmierdzi. Na bazie niewiedzy o różnicy między tymi obiektami radny Batorski zbijał kapitał polityczny, a inwestycja zamiast na Zawadzkiej powstała w Lubochni
Jan Bury 15.12.2025 14:58
-"Ścieki" będą tylko na polu, -Do obsługi 7 kurników potrzeba max 3 osób - jeden prywaciarz i polityk żeby było łatwiej postawić -Twarda przestanie być miejscem do zamieszkanie
Jan Bury 15.12.2025 15:15
Albo etaty i podatki na samorząd albo cisza dla garstki niedawnych mieszczuchów 14.12.2025 05:25
Skoro dużo budynków to i więcej etatów do ich obsługi. Czy to nie jest tak, że protestuje garstka czy nawet jedna rodzina, a zatrudnienie znajdzie kilka okolicznych wsi? Druga sprawa czy to jakiś drobny prywaciarz? Czy jakaś duża firma? W drugim przypadku to przecież ścieki z tego nie będą lądowały w polu więc argument o zanieczyszczeniu zalewu z sufitu. Jak tam w Lubochni? Śmierdzi? Inwestycja którą łatwą ręką Batorskiego odpuściliśmy.
Z tego nie ma podatków jak na firmach. Etatu też nie bedzie bo potrzeba 3 osób do obsługi Prywaciarz i polityk żeby było łatwiej
Lech 13.12.2025 20:59
Budując dom na wsi trzeba było pomyśleć o tym, że mogą być inne zapachy i utrudnienia. A najwygodniej wybudować dom w szczerym polu i nawiedzać wójta bo drogi, oświetlenia lub innych udogodnień nie ma a po jajka do miasta jechać bo kury trawkę grzebią. Gdzie ta kochana wieś z krówką i konikiem.? Dlatego, że nie mamy swojego to przychodzi obce. 35 lat dobrobytu a my ciągle zaskoczeni
Luba 13.12.2025 20:55
Januszek Cieś.
Pn 13.12.2025 20:01
A kto zamierza te kurniki wybudować
ixi 13.12.2025 21:09
Chcesz się dowiedzieć? Napisz na Berdyczów.
Ajdejano 13.12.2025 18:56
Mój wredny dodatek do poprzedniego wpisu. Ci buntownicy, to jest typowa kicha kaszana. Formalnie pracują w Tomaszowie, a nieformalnie mają kasiorkę z lokali i domków letniskowych. I chwalą zasadę: niech żyje wolność (podatkowa), niech żyje zabawa!!! Pozdrowienia od starego czekisty.
Ajdejano 13.12.2025 18:50
Szanowna Redakcjo. Przestańcie w niektórych tematach wstawiać totalny kit Waszym czytelnikom. Prośba: nie postępujcie tak, jak to robi gazeta wybiórcza, albo tuskowe tvn. To jest zła droga. Piszecie duży temat, o którym Wasi czytelnicy nic nie wiedzą. Tacy jesteście euroekolodzy, że zapominacie , iż w każdym, drażliwym temacie należałoby przedstawić opinie dwóch stron i wypadałoby pokazać lokalizacje tych istniejących i projektowanych kurników. Wtedy ludzie, czytający taki materiał będą bardziej zorientowani, o co właściwie chodzi. Domyślam się, że tutaj chodzi o dawno istniejące kurniki przy drodze do Karolinowa i o budowę nowych kurników. Ludzie! Nie tanie sensacje, ale KONKRETY!!! Mógłbym się na ten temat wypowiedzieć, ale nic nie napiszę, bo ten materiał powyżej NIC NIE WYJAŚNIA, a tylko dolewa oliwy do ognia.
tomaszowiak 13.12.2025 16:51
Ze wsi do Tomaszowa przybyli za chlebem a że w mieście się pobogacili zapragnęli powrócić na wieś. Nie rozumiem tych narzekań kiedyś obory były w każdym gospodarstwie, smród zionął na okolice czyżby zapomnieli?
Jasia 19.12.2025 08:58
Facet za takie słowa od nas twardziaków dostałbyś sztachetą po karku, my twardziacy przywiązani jesteśmy od pokoleń do naszej Twardej.
Grażyna 13.12.2025 16:10
No przecież,po kurczaki pojadą do Tomaszowa !

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026

Polecane

Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama