To nie była kolejna „ładna rzecz w kalendarzu”. To był wieczór, w którym muzyka zrobiła to, co potrafi najlepiej: połączyła ludzi – bez względu na wiek, poglądy i codzienne sprawy. Kościół wypełnił się po brzegi, a publiczność nie była tylko widownią. Była częścią wydarzenia: skupiona, poruszona, momentami włączająca się we wspólny śpiew.
Kolędy w wersji „na serio”
Organizatorzy zapowiadali koncert jako możliwość „przedłużenia magii świąt” – i rzeczywiście, było w tym coś z powrotu do tego, co w kolędach najważniejsze: prostego przesłania o pokoju, bliskości i nadziei.
Relacje po wydarzeniu podkreślają, że w programie pojawiły się znane i mniej oczywiste aranżacje, z momentami ciszy i refleksji, które w kościelnej przestrzeni działają mocniej niż na sali koncertowej.
I może właśnie dlatego publiczność reagowała tak żywo – brawami, uśmiechami, tym charakterystycznym „poruszeniem”, które widać po twarzach, gdy ludzie jeszcze nie chcą kończyć rozmowy z muzyką.
Kulisy, których nie widać z ławki
W takich wydarzeniach zawsze jest też praca „po cichu”: logistyka, instrumenty, przygotowania. MCK dziękowało po koncercie dyrektorowi Samorządowej Szkoły Muzycznej II Stopnia w Skierniewicach, Sławomirowi Trochonowiczowi, za życzliwość i użyczenie instrumentów, które umożliwiły realizację koncertu.
To drobiazg? Nie. To właśnie ten rodzaj współpracy, dzięki któremu kultura w regionie naprawdę „ma ręce i nogi”.
Kim jest TM ORCHESTRA i dlaczego o nich coraz głośniej?
TM ORCHESTRA działa od listopada 2018 roku i liczy około 30 osób – to w dużej mierze muzycy związani ze szkołami muzycznymi w regionie, studenci Akademii Muzycznej w Łodzi oraz ludzie współpracujący z MCK.
Dyrygentem i autorem wielu aranżacji jest Kamil Wrona – instruktor MCK, twórca autorskich programów i audycji muzycznych oraz kompozytor hejnału Tomaszowa Mazowieckiego.
Wrona został też uhonorowany Nagrodą Marszałka Województwa Łódzkiego (za 2020 rok) w kategorii „Animator kultury”.
To wszystko składa się na jeden wniosek: ta orkiestra nie „wpada z doskoku”. Ona konsekwentnie buduje markę i publiczność – a koncerty takie jak „…A POKÓJ NA ZIEMI” są najlepszym dowodem, że w Tomaszowie jest zapotrzebowanie na muzykę symfoniczną i wspólne przeżywanie sztuki.
Zobacz fotorelację
Jeśli ktoś chce wrócić do tamtego wieczoru (albo zobaczyć, jak to wyglądało, gdy kościół pękał w szwach), dostępna jest fotorelacja autorstwa Dariusza Kwapisiewicza – publikowana w materiałach miejskich




















































































































Napisz komentarz
Komentarze