Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 03:53
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.

W 1976 r. minęło sześć lat, odkąd Paul McCartney ogłosił, że nie jest już członkiem The Beatles, a zespół przestał istnieć. Fani nie stracili jednak nadziei na wielki powrót najsławniejszej być może grupy rockowej na świecie.

Decyzję o zaprzestaniu koncertowania Beatlesi podjęli wiele lat wcześniej, podczas amerykańskiej trasy w 1966 r. Uznali wówczas, że ich występy przestały mieć sens - muzyki na żywo nie dało się usłyszeć, ponieważ zagłuszały ją krzyki fanów. Zmęczeni beatlemanią John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr zdecydowali, że skupią się na pracy w studiu nagraniowym. Wystąpili publicznie jeszcze tylko raz - na dachu budynku przy Saville Road, siedziby założonej przez nich firmy Apple Corps. Po nieco ponad 40 minutach policja nakazała jednak muzykom zakończenie niezapowiedzianego koncertu dla przechodzących ulicą zaskoczonych Londyńczyków. Po raz ostatni w studiu Beatlesi spotkali się 20 sierpnia 1969 r., gdy kończyli pracę nad ostatnim albumem „Abbey Road”.

Peter Jackson nakręcił „Get Back” (2021), w którym pokazuje rozpad grupy i przyjaźni. Stworzony na podstawie archiwalnych materiałów serial pokazuje Beatlesów przy pracy nad piosenkami, które znalazły się na albumie „Let It Be”, wydanym w 1970 r., już po rozpadzie zespołu. W jednej ze scen George Harrison oznajmia jak gdyby nigdy nic, że odchodzi. Pozostali nie sprawiają wrażenia zmartwionych, natychmiast zaczynają myśleć o potencjalnych następcach (pada nazwisko Erica Claptona). W końcu uspokajają się nawzajem, że Harrison z pewnością wróci. Nazywany „Cichym Beatlesem” gitarzysta czuł się przytłoczony osobowościami McCartneya i Lennona, niedoceniany jako muzyk i autor piosenek, zmęczony byciem Beatlesem. Ale rzeczywiście wrócił.

W 1968 r., podczas prac nad płytą znaną jako „Biały Album”, z zespołem pożegnał się Ringo Starr. Perkusista czuł się osamotniony, odtrącony, niepewny swych umiejętności i miejsca w zespole. Dał się jednak przekonać do powrotu.

W ciągu kilku lat Beatlesi wiele przeszli - wspólnie dorastali jako artyści i ludzie, uczyli się bycia sławnymi i bogatymi. Przebyli drogę od występów w portowych klubach w Hamburgu i liverpoolskim The Cavern do stadionu Shea w Nowym Jorku i gmachu Prince of Wales Theatre w Londynie, gdzie grali przed brytyjską królową. Nagrali 12 albumów. Wzbudzali zachwyt, wręcz histerię, ale także kontrowersje i nienawiść. Wspólnie opłakiwali śmierć przyjaciela i menedżera zespołu Briana Epsteina, poszukiwali oświecenia i spokoju ducha w Indiach, eksperymentowali z LSD. Jednak po siedmiu latach niegdysiejsi przyjaciele i towarzysze broni nie potrafili już ze sobą pracować, wybaczyć sobie przewin. Zespół rozpadał się pośród kłótni i procesów sądowych. Nic nie zapowiadało jego powrotu, choćby na jeden występ.

Na początku 1976 r. ofertę złożył jednak muzykom promotor Bill Sargent. 30 mln dolarów - tyle obiecał za ich reunion. Miesiąc później podniósł kwotę do 50 mln. „Pewnego poranka przeczytałem w gazecie, że Beatlesi mają się reaktywować, a Sargent daje grube miliony” - wspominał McCartney w 2009 r. Lukratywna oferta nie przekonała jednak Harrisona. Sid Bernstein - który przed laty pracował przy amerykańskich trasach koncertowych zespołu - również namawiał ich na powrót. W 1979 r. chciał zorganizować trzy koncerty charytatywne. Według jego szacunków miały przynieść dochód w wysokości 500 mln dol. Nic z tego nie wyszło, choć McCartney wspominał, że rozważali ofertę.

Alan Amron powołał Międzynarodowy Komitet na rzecz Reaktywacji The Beatles, zwracając się do fanów grupy na całym świecie o przekazanie dolara na ten szczytny cel. W 1977 r. o pomoc w przekonaniu muzyków do jednorazowego powrotu na scenę poprosił pięściarskiego mistrza świata wagi ciężkiej Muhammada Alego. Bez efektu.

Próby zorganizowania występu grupy podejmowali także sami eks-Beatlesi. W 1971 r. kolegów z zespołu na scenę zaprosił Harrison, organizator charytatywnego koncertu na rzecz Bangladeszu. Na wezwanie stawił się jednak tylko Ringo Starr, nie udało się odłożyć na bok dawnych animozji i kłótni o pieniądze. W 1973 r. powrót chciał zorganizować McCartney, ale tym razem to Harrison nie był zainteresowany. „Jeśli do tego kiedyś dojdzie, to dlatego, że ktoś zbankrutował” - skwitował gorzko. „Nigdy nie chcieliśmy tego wszyscy - tłumaczył po latach McCartney. - Gdy trzech było zdecydowanych, czwarty był przeciwko”.

Fani tak bardzo pragnęli, by ich nadzieje się spełniły, że gotowi byli usłyszeć ukochaną grupę w innych zespołach. Członkowie kanadyjskiej grupy Klaatu musieli niemal przepraszać za to, że nie są Beatlesami pod inną nazwą, jak podejrzewali niektórzy słuchacze ich debiutanckiego albumu „3:47 EST”, wydanego w 1976 r. nakładem Capitol Records, amerykańskiego wydawcy The Beatles. Brzmienie zespołu przypominało im The Beatles, wskazywali na podobieństwa między partiami perkusji na płycie Klaatu a grą Ringo Starra, porównywali harmonie z partiami wokalnymi Lennona, McCartneya i Harrisona, zgłębiali bitelsowskie brzmienie. Album nie zawierał zdjęć, nie podawał nazwisk muzyków i autorów piosenek, zespół nie promował go podczas koncertów i występów telewizyjnych. Czy pod nazwą Klaatu mogli w rzeczywistości kryć się Beatlesi? Czy mogli w tajemnicy się reaktywować i nagrać nową płytę pod innym szyldem, nie dla sławy i pieniędzy, a jedynie z potrzeby wspólnego tworzenia muzyki? To zdawał się sugerować Steve Smith, dziennikarz „Providence Journal” i autor sensacyjnych teorii o Klaatu. Rozczarowująca prawda wyszła na jaw, gdy pewien radiowiec z Waszyngtonu dotarł do dokumentów z nazwiskami członków kanadyjskiego zespołu.

Członkowie The Beatles współpracowali ze sobą po rozpadzie zespołu; występowali na swoich solowych płytach, a także brali gościnny udział w nagrywaniu albumów Leona Russella, Billy'ego Prestona, Harry'ego Nilssona czy wirtuoza sitaru Raviego Shankara. Czwórka eks-Beatlesów uczestniczyła w pracy nad „Ringo”, płytą Starra z 1973 r., nie zagrali jednak wówczas razem jak za dawnych lat. Dwa lata wcześniej dawni przyjaciele wymienili ciosy: Lennon zaatakował McCartneya w piosence „How Do You Sleep?” napisanej w reakcji na atak McCartneya z utworu „Too Many People”. Fani tak bardzo pragnęli nowych piosenek - choćby były to stare, nigdy niewydane „odrzuty” - że gotowi byli uwierzyć w istnienie nagrań, które nigdy nie powstały.

W 1971 r. satyryk i dziennikarz Martin Lewis przygotował dla magazynu „Disc and Music Echo” drobiazgową dyskografię zespołu, w której umieścił cztery zmyślone piosenki. Niektóre miały tytuły brzmiące zupełnie prawdziwie, jak lennonowska - według jego opisu - „Left Is Right (And Right Is Wrong)”, niektóre sprawiały wrażenie niedorzecznych, jak „Pink Litmus Paper Shirt”, którą skomponować miał Harrison. Żart Lewisa zaczął żyć własnym życiem, tytuły wymyślonych przez niego piosenek zaczęły się pojawiać w innych artykułach i książkach, traktowane jako najprawdziwsze nagrania The Beatles, zaginiony skarb. Niektórzy badacze historii zespołu poświęcili całe lata na jego poszukiwania. Lewis tłumaczył, że był to zaledwie niewinny żart. Zarzekał się, że wszystko wymyślił, łącznie z datami sesji nagraniowych, ale niektórzy fani mu nie uwierzyli. Upierali się, że okryte tajemnicą taśmy istnieją naprawdę, ukryte w jakimś magazynie, archiwum, piwnicy czy strychu. Któregoś dnia ujrzą światło dzienne. Niektórzy mówili mu nawet, że na własne uszy słyszeli „Pink Litmus Paper Shirt”!

Do niezwykłego spotkania nieomal doszło w kwietniu 1976 r. na scenie programu telewizyjnego „Saturday Night Live”. Jako żart muzykom zaoferowano czek na 3 tys. dolarów. Do podziału - zaznaczono - „jak uznają za stosowne. Jeśli chcecie dać Ringo mniejszą część, to wasza sprawa”. Lennon opowiedział o tamtym wieczorze Davidowi Sheffowi, autorowi książki „All We Are Saying. The Last Major Interview with John Lennon and Yoko Ono”. Spędził go z McCartneyem, oglądając program w telewizji - kolega z dawnego zespołu odwiedził go w nowym mieszkaniu w nowojorskim apartamentowcu Dakota. „Zdecydowaliśmy się pojechać do studia dla żartu. Już niemal wsiadaliśmy do taksówki, ale w końcu odpuściliśmy - opowiadał Lennon. - Byliśmy zbyt zmęczeni”. McCartney potwierdził opowieść przyjaciela: „John powiedział, że powinniśmy tam iść. Jest nas tylko dwóch, więc podzielimy się po połowie. I przez chwilę wydawało się... ale to byłaby praca, a obaj tego dnia mieliśmy wolne, więc w końcu nie poszliśmy. To był fajny pomysł”.

Miesiąc później szefowie „Saturday Night Live” ponownie zwrócili się do muzyków, tym razem podnosząc kwotę do 3 tys. 200 dolarów i dodając nocleg w zajeździe The Cross Town Motor Inn.

8 grudnia 1980 r. John Lennon zginął od kul zamachowca w bramie Dakoty, gdy wracał do domu ze studia, gdzie pracował nad utworem „Walking on Thin Ice”. George Harrison poświęcił mu utwór „All Those Years Ago”, który nagrał z udziałem Starra i McCartneya. 15 lat później trójka Beatlesów nagrała dwie nowe piosenki. „Free As a Bird” i „Real Love” powstały na bazie nieukończonych domowych nagrań Lennona, szkiców przyszłych utworów. Pozostali dograli swoje partie do śpiewu z taśmy z 1977 r. Stanowiły część projektu „Anthology” - niemal 12-godzinnej filmowej opowieści o historii zespołu, a także płyt zawierających nagrania z prób, koncertów, alternatywne wersje przebojów The Beatles. A także dwie nowe piosenki.

Ponad 20 lat po śmierci Harrisona ukazał się jeszcze jeden „zagubiony” utwór. Ballada „Now and Then” została nagrana przez Lennona w latach 70. w jego nowojorskim mieszkaniu. Także nad nim pracowali pozostali członkowie zespołu, przygotowując „Antologię”. Porzucili go wówczas z powodu trudności technicznych. W listopadzie 2023 r. singiel trafił do sklepów, reklamowany jako „ostatnia piosenka The Beatles”. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Rzeczycki oberek podbił ogólnopolską scenę! Dawid Sobkiewicz z dwiema nagrodami, w tym pierwszą za taniec Prawie pół miliona dla tomaszowskiej „Dziewiątki”. Powstanie sala sensoryczna i nowe formy terapii Koncert Pieśni Patriotycznych w Tomaszowie. Miasto zaprasza na wyjątkowy wieczór Powiatowy Dzień Seniora w PCAS-ie. Krzysztof Antkowiak wystąpi w Tomaszowie Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór 39 nowych mieszkań przy Barlickiego. Inwestycja za blisko 19 mln zł nabiera kształtów Prezent dla myśliwego i strzelca. Co kupić, a czego unikać Filmowa jesień w kinach Helios Miłość nie zna wieku. Seniorzy zagrali w MCK Tkacz i przypomnieli, że na marzenia nigdy nie jest za późno Z Tomaszowa do literatury. Joanna Kordula spotka się z czytelnikami w rodzinnych stronach Złoto w Arenie, teraz Kanada! Zofia Marszałek i Miłosz Ślusarski z kwalifikacją do Pucharu Świata Juniorów Sześć nieprawidłowości, zmiana dyrekcji i kolejna kontrola. Co ustaliła Komisja Rewizyjna w tomaszowskim ŚDS?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Stop politykom !!! tylko taka jest szansa na normalne samorządy. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Dr Żywago Treść komentarza: PS. Nawet komisji nie potraficie utrzymać, a za dzielenie stanowisk się bierzecie :) Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Dr Żywago Treść komentarza: Ale kogoś piecze utrata mandatu :P Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Samorząd powiatowy: kompletne szambo. Nie ma się co dziwić, że tacy radni, jak Mordaka, Jodłowski, czują się w takim szambie, jak ryba w wodzie. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: awq Treść komentarza: Niech będzie marzec ale dobrze wykonany most... Źródło komentarza: Most na Legionów prawie gotowy. Czy uda się zakończyć inwestycję do końca roku? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak zaczynali budować to duże rondo, podejrzewałem, że szykują fragment przyszłej obwodnicy miasta, czyli fragment przyszłego północnego wariantu drogi S12 pomiędzy Łodzią Południe (S14) i Kozeninem. I bardzo dobrze wyszłoby, gdyby ten wariant północny został zrealizowany. Źródło komentarza: Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama