Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 00:19
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.

W 1976 r. minęło sześć lat, odkąd Paul McCartney ogłosił, że nie jest już członkiem The Beatles, a zespół przestał istnieć. Fani nie stracili jednak nadziei na wielki powrót najsławniejszej być może grupy rockowej na świecie.

Decyzję o zaprzestaniu koncertowania Beatlesi podjęli wiele lat wcześniej, podczas amerykańskiej trasy w 1966 r. Uznali wówczas, że ich występy przestały mieć sens - muzyki na żywo nie dało się usłyszeć, ponieważ zagłuszały ją krzyki fanów. Zmęczeni beatlemanią John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr zdecydowali, że skupią się na pracy w studiu nagraniowym. Wystąpili publicznie jeszcze tylko raz - na dachu budynku przy Saville Road, siedziby założonej przez nich firmy Apple Corps. Po nieco ponad 40 minutach policja nakazała jednak muzykom zakończenie niezapowiedzianego koncertu dla przechodzących ulicą zaskoczonych Londyńczyków. Po raz ostatni w studiu Beatlesi spotkali się 20 sierpnia 1969 r., gdy kończyli pracę nad ostatnim albumem „Abbey Road”.

Peter Jackson nakręcił „Get Back” (2021), w którym pokazuje rozpad grupy i przyjaźni. Stworzony na podstawie archiwalnych materiałów serial pokazuje Beatlesów przy pracy nad piosenkami, które znalazły się na albumie „Let It Be”, wydanym w 1970 r., już po rozpadzie zespołu. W jednej ze scen George Harrison oznajmia jak gdyby nigdy nic, że odchodzi. Pozostali nie sprawiają wrażenia zmartwionych, natychmiast zaczynają myśleć o potencjalnych następcach (pada nazwisko Erica Claptona). W końcu uspokajają się nawzajem, że Harrison z pewnością wróci. Nazywany „Cichym Beatlesem” gitarzysta czuł się przytłoczony osobowościami McCartneya i Lennona, niedoceniany jako muzyk i autor piosenek, zmęczony byciem Beatlesem. Ale rzeczywiście wrócił.

W 1968 r., podczas prac nad płytą znaną jako „Biały Album”, z zespołem pożegnał się Ringo Starr. Perkusista czuł się osamotniony, odtrącony, niepewny swych umiejętności i miejsca w zespole. Dał się jednak przekonać do powrotu.

W ciągu kilku lat Beatlesi wiele przeszli - wspólnie dorastali jako artyści i ludzie, uczyli się bycia sławnymi i bogatymi. Przebyli drogę od występów w portowych klubach w Hamburgu i liverpoolskim The Cavern do stadionu Shea w Nowym Jorku i gmachu Prince of Wales Theatre w Londynie, gdzie grali przed brytyjską królową. Nagrali 12 albumów. Wzbudzali zachwyt, wręcz histerię, ale także kontrowersje i nienawiść. Wspólnie opłakiwali śmierć przyjaciela i menedżera zespołu Briana Epsteina, poszukiwali oświecenia i spokoju ducha w Indiach, eksperymentowali z LSD. Jednak po siedmiu latach niegdysiejsi przyjaciele i towarzysze broni nie potrafili już ze sobą pracować, wybaczyć sobie przewin. Zespół rozpadał się pośród kłótni i procesów sądowych. Nic nie zapowiadało jego powrotu, choćby na jeden występ.

Na początku 1976 r. ofertę złożył jednak muzykom promotor Bill Sargent. 30 mln dolarów - tyle obiecał za ich reunion. Miesiąc później podniósł kwotę do 50 mln. „Pewnego poranka przeczytałem w gazecie, że Beatlesi mają się reaktywować, a Sargent daje grube miliony” - wspominał McCartney w 2009 r. Lukratywna oferta nie przekonała jednak Harrisona. Sid Bernstein - który przed laty pracował przy amerykańskich trasach koncertowych zespołu - również namawiał ich na powrót. W 1979 r. chciał zorganizować trzy koncerty charytatywne. Według jego szacunków miały przynieść dochód w wysokości 500 mln dol. Nic z tego nie wyszło, choć McCartney wspominał, że rozważali ofertę.

Alan Amron powołał Międzynarodowy Komitet na rzecz Reaktywacji The Beatles, zwracając się do fanów grupy na całym świecie o przekazanie dolara na ten szczytny cel. W 1977 r. o pomoc w przekonaniu muzyków do jednorazowego powrotu na scenę poprosił pięściarskiego mistrza świata wagi ciężkiej Muhammada Alego. Bez efektu.

Próby zorganizowania występu grupy podejmowali także sami eks-Beatlesi. W 1971 r. kolegów z zespołu na scenę zaprosił Harrison, organizator charytatywnego koncertu na rzecz Bangladeszu. Na wezwanie stawił się jednak tylko Ringo Starr, nie udało się odłożyć na bok dawnych animozji i kłótni o pieniądze. W 1973 r. powrót chciał zorganizować McCartney, ale tym razem to Harrison nie był zainteresowany. „Jeśli do tego kiedyś dojdzie, to dlatego, że ktoś zbankrutował” - skwitował gorzko. „Nigdy nie chcieliśmy tego wszyscy - tłumaczył po latach McCartney. - Gdy trzech było zdecydowanych, czwarty był przeciwko”.

Fani tak bardzo pragnęli, by ich nadzieje się spełniły, że gotowi byli usłyszeć ukochaną grupę w innych zespołach. Członkowie kanadyjskiej grupy Klaatu musieli niemal przepraszać za to, że nie są Beatlesami pod inną nazwą, jak podejrzewali niektórzy słuchacze ich debiutanckiego albumu „3:47 EST”, wydanego w 1976 r. nakładem Capitol Records, amerykańskiego wydawcy The Beatles. Brzmienie zespołu przypominało im The Beatles, wskazywali na podobieństwa między partiami perkusji na płycie Klaatu a grą Ringo Starra, porównywali harmonie z partiami wokalnymi Lennona, McCartneya i Harrisona, zgłębiali bitelsowskie brzmienie. Album nie zawierał zdjęć, nie podawał nazwisk muzyków i autorów piosenek, zespół nie promował go podczas koncertów i występów telewizyjnych. Czy pod nazwą Klaatu mogli w rzeczywistości kryć się Beatlesi? Czy mogli w tajemnicy się reaktywować i nagrać nową płytę pod innym szyldem, nie dla sławy i pieniędzy, a jedynie z potrzeby wspólnego tworzenia muzyki? To zdawał się sugerować Steve Smith, dziennikarz „Providence Journal” i autor sensacyjnych teorii o Klaatu. Rozczarowująca prawda wyszła na jaw, gdy pewien radiowiec z Waszyngtonu dotarł do dokumentów z nazwiskami członków kanadyjskiego zespołu.

Członkowie The Beatles współpracowali ze sobą po rozpadzie zespołu; występowali na swoich solowych płytach, a także brali gościnny udział w nagrywaniu albumów Leona Russella, Billy'ego Prestona, Harry'ego Nilssona czy wirtuoza sitaru Raviego Shankara. Czwórka eks-Beatlesów uczestniczyła w pracy nad „Ringo”, płytą Starra z 1973 r., nie zagrali jednak wówczas razem jak za dawnych lat. Dwa lata wcześniej dawni przyjaciele wymienili ciosy: Lennon zaatakował McCartneya w piosence „How Do You Sleep?” napisanej w reakcji na atak McCartneya z utworu „Too Many People”. Fani tak bardzo pragnęli nowych piosenek - choćby były to stare, nigdy niewydane „odrzuty” - że gotowi byli uwierzyć w istnienie nagrań, które nigdy nie powstały.

W 1971 r. satyryk i dziennikarz Martin Lewis przygotował dla magazynu „Disc and Music Echo” drobiazgową dyskografię zespołu, w której umieścił cztery zmyślone piosenki. Niektóre miały tytuły brzmiące zupełnie prawdziwie, jak lennonowska - według jego opisu - „Left Is Right (And Right Is Wrong)”, niektóre sprawiały wrażenie niedorzecznych, jak „Pink Litmus Paper Shirt”, którą skomponować miał Harrison. Żart Lewisa zaczął żyć własnym życiem, tytuły wymyślonych przez niego piosenek zaczęły się pojawiać w innych artykułach i książkach, traktowane jako najprawdziwsze nagrania The Beatles, zaginiony skarb. Niektórzy badacze historii zespołu poświęcili całe lata na jego poszukiwania. Lewis tłumaczył, że był to zaledwie niewinny żart. Zarzekał się, że wszystko wymyślił, łącznie z datami sesji nagraniowych, ale niektórzy fani mu nie uwierzyli. Upierali się, że okryte tajemnicą taśmy istnieją naprawdę, ukryte w jakimś magazynie, archiwum, piwnicy czy strychu. Któregoś dnia ujrzą światło dzienne. Niektórzy mówili mu nawet, że na własne uszy słyszeli „Pink Litmus Paper Shirt”!

Do niezwykłego spotkania nieomal doszło w kwietniu 1976 r. na scenie programu telewizyjnego „Saturday Night Live”. Jako żart muzykom zaoferowano czek na 3 tys. dolarów. Do podziału - zaznaczono - „jak uznają za stosowne. Jeśli chcecie dać Ringo mniejszą część, to wasza sprawa”. Lennon opowiedział o tamtym wieczorze Davidowi Sheffowi, autorowi książki „All We Are Saying. The Last Major Interview with John Lennon and Yoko Ono”. Spędził go z McCartneyem, oglądając program w telewizji - kolega z dawnego zespołu odwiedził go w nowym mieszkaniu w nowojorskim apartamentowcu Dakota. „Zdecydowaliśmy się pojechać do studia dla żartu. Już niemal wsiadaliśmy do taksówki, ale w końcu odpuściliśmy - opowiadał Lennon. - Byliśmy zbyt zmęczeni”. McCartney potwierdził opowieść przyjaciela: „John powiedział, że powinniśmy tam iść. Jest nas tylko dwóch, więc podzielimy się po połowie. I przez chwilę wydawało się... ale to byłaby praca, a obaj tego dnia mieliśmy wolne, więc w końcu nie poszliśmy. To był fajny pomysł”.

Miesiąc później szefowie „Saturday Night Live” ponownie zwrócili się do muzyków, tym razem podnosząc kwotę do 3 tys. 200 dolarów i dodając nocleg w zajeździe The Cross Town Motor Inn.

8 grudnia 1980 r. John Lennon zginął od kul zamachowca w bramie Dakoty, gdy wracał do domu ze studia, gdzie pracował nad utworem „Walking on Thin Ice”. George Harrison poświęcił mu utwór „All Those Years Ago”, który nagrał z udziałem Starra i McCartneya. 15 lat później trójka Beatlesów nagrała dwie nowe piosenki. „Free As a Bird” i „Real Love” powstały na bazie nieukończonych domowych nagrań Lennona, szkiców przyszłych utworów. Pozostali dograli swoje partie do śpiewu z taśmy z 1977 r. Stanowiły część projektu „Anthology” - niemal 12-godzinnej filmowej opowieści o historii zespołu, a także płyt zawierających nagrania z prób, koncertów, alternatywne wersje przebojów The Beatles. A także dwie nowe piosenki.

Ponad 20 lat po śmierci Harrisona ukazał się jeszcze jeden „zagubiony” utwór. Ballada „Now and Then” została nagrana przez Lennona w latach 70. w jego nowojorskim mieszkaniu. Także nad nim pracowali pozostali członkowie zespołu, przygotowując „Antologię”. Porzucili go wówczas z powodu trudności technicznych. W listopadzie 2023 r. singiel trafił do sklepów, reklamowany jako „ostatnia piosenka The Beatles”. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:32
Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:17
Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:34
Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew. Data dodania artykułu: 13.09.2026 08:33
13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Polecane

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

„Trzeba zażegnać ten konflikt” – pod takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opublikował 11 września rozmowę z Jarosławem Batorskim, przewodniczącym burzliwego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. To ciekawy kontrapunkt dla zamieszczonego stronę wcześniej wywiadu z Janem Nowakowskim. Batorski znacznie częściej mówi o uchwałach, pełnomocnictwach, absolutorium i procedurach niż o politycznych układach. Tyle że samo powoływanie się na prawo nie czyni jeszcze każdej interpretacji prawa prawidłową. Sprawdziliśmy więc jego argumenty dokładnie tak samo krytycznie, jak wcześniej twierdzenia Jana Nowakowskiego. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 22:41
Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

„Głos kosztował 100 złotych” – takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opatrzył obszerny wywiad Andrzeja Kucharczyka z Janem Nowakowskim dotyczący konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. Tytuł brzmi jak stwierdzenie faktu. Tymczasem gdy zaczniemy czytać rozmowę zdanie po zdaniu i zestawiać wypowiedzi prezesa z ustawami, orzecznictwem i zwyczajną logiką, obraz robi się znacznie mniej jednoznaczny. Są w tej rozmowie pytania naprawdę ważne. Są argumenty, które zasługują na sprawdzenie. Są jednak również sugestie, dla których w samym wywiadzie nie przedstawiono dowodów. Typowe? Data dodania artykułu: Dzisiaj, 21:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski” Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów” Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: wolne słowo Treść komentarza: Dlaczego dożynki przyciągnęły "tłumy"? Dożynki Polskie Spała 2026. To dożynki PSL-owskich zdrajców rolnictwa i rolników. A wiecie co było największą atrakcją tej rzundowej imprezy PSL-owskich złodziei❓ Wlezienie tego niby ministra Krajewskiego do beczki po ⛽ropie i podmywanie🥚jaj🥚 Oby tylko organizatorzy nie spuszczali wody z tej ⛽beczki do Pilicy bo zatrują 🐊🐊ryby. Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał powyżej jest "piękny". Wraz "piękny" wziąłem w cudzysłów, ponieważ odnoszę wrażenie, że jest to piękna i cukrowata laurka dla obecnej "wadzy". Władzy, która bezpardonowo topi polskie rolnictwo, która nie cierpi tej "zacofanej", bogobojnej polskiej wsi, wsi, która to wieś zdecydowanie optuje za prawicą, władzy, która kocha sprowadzać płody rolne z Ukrainy i z Ameryki Płd. Ponadto, w tradycji polskiej, w Spale OD ZAWSZE odbywały się dożynki prezydenckie, bo na tych dożynkach ZAWSZE był Prezydent Polski. A co było dzisiaj? A wielka bryndza. Minister rolnictwa.... Żałosny i bezwolny facet, który bez mrugnięcia okiem, realizuje niemiecką politykę niemiecko-polskiego premiera. Parodia westernu... PS. Jedyną informację o tych parodystycznych dożynkach polskich uzyskałem z tego materiału powyżej. Dlaczego tylko od Was? Bo w południe żadna telewizja nie i inne media nie pokazywały tych "dożynek polskich". Natomiast ta tvp w upadłości, jako jedyna pokazała w całości Dożynki Prezydenckie na Podkarpaciu. I po raz pierwszy mogłem te dożynki obejrzeć w tym medialnym ścieku, którego nie cierpię, bo nie miałem innego wyjścia. Ale u Wy-Redakcjo nie puściliście nawet małego bączka, ale włazicie w d.... tym którzy zorganizowali dożynki w Spale... I jeszcze jedno: jakoś, dziwnym trafem, nie zobaczyłem zdjęć z tego dożynkowego "tłumu" w Spale. To do Was niepodobne... Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: m Treść komentarza: "Od kilku lat proponowano dialog, kompromis i uwzględnienie postulatów mieszkańców." Dlaczego spółdzielcy nic niewiedzą o prowadzonych rozmowach. Jakie były tematy oraz postulaty mieszkańców. O jakie dialogi i kompromisy chodzi i w czyim interesie. Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: FC Tomaszów Źródło komentarza: Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego Autor komentarza: Dedektyw Treść komentarza: Ona "ginie" raz na miesiąc. Szkoda bajtów. Jej wybór. Źródło komentarza: Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Autor komentarza: xyz Treść komentarza: Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama