W piątek, 13 marca o godzinie 10:08, strażacy z OSP Nagórzyce zostali zadysponowani do miejscowości Wiaderno, gdzie doszło do pożaru sadzy w kominie jednego z budynków. Choć tego typu zdarzenia często kończą się bez większych strat, strażacy podkreślają, że to jedno z najczęstszych zagrożeń w sezonie grzewczym, które może doprowadzić nawet do pożaru całego domu.
Pożar sadzy – niewielkie zdarzenie, które może skończyć się tragedią
Pożar sadzy powstaje, gdy w przewodzie kominowym nagromadzi się duża ilość łatwopalnych osadów powstających podczas spalania drewna, węgla lub innych paliw. Wysoka temperatura lub iskra mogą doprowadzić do ich zapłonu. W takiej sytuacji temperatura w kominie może osiągać nawet kilkaset stopni, co grozi pęknięciem komina, zapaleniem elementów konstrukcji dachu, a w konsekwencji rozprzestrzenieniem się ognia na cały budynek.
Strażacy często podkreślają, że wiele takich zdarzeń wynika z braku regularnego czyszczenia i kontroli kominów.
Strażacy ostrzegają: zaniedbany komin to realne zagrożenie
Specjaliści podkreślają, że regularna kontrola komina pozwala wykryć m.in. pęknięcia przewodów, nieszczelności czy zatory w przewodzie kominowym. Zaniedbana instalacja może doprowadzić nie tylko do pożaru sadzy, ale również do zatrucia tlenkiem węgla (czadem).
Na świecie szacuje się, że pożary kominków i kominów odpowiadają za znaczną część pożarów budynków, a główną przyczyną jest właśnie brak regularnego czyszczenia i nagromadzenie sadzy w przewodzie.
Lepiej zapobiegać niż gasić
Strażacy przypominają, że przegląd kominiarski trwa zaledwie kilkanaście minut, a może uchronić domowników przed tragedią i dużymi stratami materialnymi.
Dlatego szczególnie w sezonie grzewczym warto:
- regularnie czyścić komin,
- korzystać z usług uprawnionego kominiarza,
- reagować na niepokojące objawy, takie jak dym cofający się do pomieszczeń czy słabszy ciąg w kominie.
Zdarzenie w Wiadernie to kolejny przykład, że nawet niewielki pożar sadzy może być poważnym sygnałem ostrzegawczym. W wielu przypadkach tylko szybka reakcja strażaków zapobiega większej tragedii.
Strażacy interweniują przy takich zdarzeniach co roku
Strażacy z powiatu tomaszowskiego podkreślają, że pożary sadzy w kominach należą do najczęstszych interwencji w sezonie grzewczym. W okresie jesienno-zimowym jednostki straży pożarnej w regionie kilkadziesiąt razy wyjeżdżają do podobnych zdarzeń.
Jak podkreślają ratownicy, w wielu przypadkach przyczyną jest brak regularnego czyszczenia przewodów kominowych lub spalanie w piecach niewłaściwego paliwa.
– Pożar sadzy w kominie to bardzo niebezpieczne zjawisko. Temperatura podczas takiego pożaru może przekraczać nawet 1000 stopni Celsjusza. W takiej sytuacji może dojść do pęknięcia komina, a ogień może przenieść się na konstrukcję dachu lub poddasze – ostrzegają strażacy.
Co robić, gdy zapali się sadza w kominie?
- natychmiast wezwij straż pożarną – numer 112 lub 998,
- zamknij dopływ powietrza do pieca lub kominka,
- nie wlewaj wody do komina – może to doprowadzić do jego pęknięcia,
- oddal się od pieca i ostrzegaj domowników,
- po zdarzeniu obowiązkowo zleć kontrolę kominiarską.






























































Napisz komentarz
Komentarze