Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 04:46
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży.

Dziś jest sobota, 13 czerwca 2026 roku, sto sześćdziesiąty czwarty dzień roku. Do końca roku pozostało 201 dni. Słońce wzeszło o godz. 04.14, a zajdzie o godz. 20.56. Imieniny obchodzą: Grzegorz, Olga, Tobiasz, Gerard, Herman, Gracja, Antoni oraz Lucjan.

Są takie daty, które nie mieszczą się w jednej rubryce kalendarza. 13 czerwca prowadzi nas przez mury Smoleńska, pola Rokitnej, Londyn pod ostrzałem niemieckich pocisków V1, podziemny druk „Solidarności Walczącej” i pierwsze polskie wybory do Parlamentu Europejskiego. A potem, jakby historia chciała złapać oddech, przenosi nas na scenę: do świata Michała Bajora, Antoniny Krzysztoń, Kasi Kowalskiej, Anity Lipnickiej, Benny’ego Goodmana i Alanis Morissette.

To data, w której słychać i szablę, i klarinet. I może właśnie dlatego tak dobrze nadaje się do kalendarium — bo przypomina, że historia nigdy nie jest tylko spisem dat. Jest raczej wielogłosem: czasem marszem, czasem requiem, czasem rockową balladą, która wraca po latach z nowym znaczeniem.

Wojska polskie zdobywają Smoleńsk

415 lat temu, 13 czerwca 1611 roku, wojska polskie zdobyły Smoleńsk. Był to jeden z najważniejszych momentów wojny Rzeczypospolitej z państwem moskiewskim w okresie wielkiej smuty. Oblężenie trwało długo i pochłonęło ogromne siły. Smoleńsk, twierdza o strategicznym znaczeniu, był bramą do Moskwy, ale też symbolem rywalizacji o wpływy na wschodzie Europy.

Dla Rzeczypospolitej zwycięstwo miało wymiar polityczny i prestiżowy. W tle tej historii pobrzmiewa jednak także gorzka nuta. XVII wiek, tak często malowany w polskiej wyobraźni barwami tryumfu husarii, był jednocześnie początkiem wielkiego wyczerpywania państwa. Potęga wyglądała imponująco, lecz pod jej zbroją coraz mocniej pracowały pęknięcia.

Antoni Henryk Radziwiłł — arystokrata, kompozytor i mecenas

251 lat temu, w 1775 roku, w Wilnie urodził się Antoni Henryk Radziwiłł — kompozytor, mecenas sztuki, polityk, a w latach 1815–1831 namiestnik Wielkiego Księstwa Poznańskiego.

Radziwiłł należał do świata, w którym polityka, salon, muzyka i literatura przenikały się naturalnie. Był człowiekiem epoki przejścia: między końcem dawnej Rzeczypospolitej a nową Europą, którą po rewolucji francuskiej i wojnach napoleońskich układano na kongresowych mapach. Jego pasja muzyczna nie była dodatkiem do biografii, lecz jednym z jej głównych tonów. Komponował, wspierał artystów, współtworzył atmosferę, w której kultura stawała się azylem pamięci narodowej.

Henryk Dembiński — generał emigracji i niespokojnej Europy

162 lata temu, w 1864 roku, w Paryżu zmarł gen. Henryk Dembiński — uczestnik wojen napoleońskich, generał dywizji w Powstaniu Listopadowym, gubernator Warszawy, działacz emigracyjny, a w czasie rewolucji węgierskiej dowódca Armii Północnej, szef sztabu i przejściowo wódz naczelny armii węgierskiej.

Dembiński był postacią charakterystyczną dla polskiego XIX wieku: żołnierzem bez własnego państwa, oficerem, którego los rzucał od jednej europejskiej sprawy do drugiej. Takich ludzi romantyzm lubił portretować z patosem, ale za legendą kryło się życie trudne, często pełne sporów, porażek i emigracyjnej samotności. Europa, w której walczył, była kontynentem rewolucji, niespełnionych konstytucji i narodów czekających na swój moment.

Szarża pod Rokitną — mit, odwaga i cena legendy

111 lat temu, w 1915 roku, pod Rokitną ułani II Brygady Legionów Polskich przeprowadzili szarżę na rosyjskie okopy. Poległ dowódca szwadronu, rotmistrz Zbigniew Dunin-Wąsowicz. Szarża stała się jednym z symboli walk o niepodległość, tematem obrazów, pieśni i utworów poetyckich.

W polskiej pamięci Rokitna ma w sobie coś z „Somosierry” XX wieku — jest jednocześnie czynem wojskowym i opowieścią o narodowej wyobraźni. Ułańska szarża na pozycje przeciwnika brzmi dziś jak scena z filmu, w którym kamera pędzi razem z końmi, a muzyka narasta jak u Kilara. Tyle że za romantycznym obrazem zawsze stoją konkretne nazwiska, rany i śmierć. Legenda bywa piękna, ale nigdy nie jest bezpłatna.

Bronisław Baczko — filozof, który wyszedł z dogmatu

102 lata temu, w 1924 roku, urodził się Bronisław Baczko, filozof i historyk idei, współtwórca warszawskiej szkoły historyków idei. Początkowo związany z marksizmem, z czasem stał się jednym z jego krytycznych interpretatorów. Po wydarzeniach Marca 1968 roku został usunięty z Uniwersytetu Warszawskiego i zmuszony do emigracji. Związał się następnie z Uniwersytetem Genewskim.

Baczko pisał m.in. o Rousseau, rewolucji francuskiej, terrorze i wyobrażeniach społecznych. W jego biografii jak w soczewce widać dramat polskiej inteligencji XX wieku: fascynację wielkimi projektami ideologicznymi, rozczarowanie, wykluczenie i konieczność budowania własnego głosu poza krajem. Zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie.

Pierwsze pociski V1 spadają na Londyn

82 lata temu, w 1944 roku, na Londyn spadły pierwsze niemieckie pociski V1. Była to nowa faza wojny: terror technologiczny, wojna prowadzona nie tylko armiami, ale też strachem, dźwiękiem silnika i oczekiwaniem na ciszę, po której następowała eksplozja.

V1, nazywane latającymi bombami, miały złamać morale Brytyjczyków. Londyn znał już naloty Luftwaffe z czasów Blitz, ale broń odwetowa III Rzeszy wprowadzała nową jakość grozy. W tej historii jest zimny cień przyszłości — zapowiedź epoki rakiet, systemów dalekiego rażenia i wojny, w której cywil coraz częściej stawał się celem.

„Solidarność Walcząca” — podziemny druk przeciwko imperium

44 lata temu, w 1982 roku, we Wrocławiu ukazał się pierwszy numer podziemnego pisma „Solidarność Walcząca”. Był to tygodnik antykomunistycznej organizacji, która powstała po rozłamie we wrocławskim Regionalnym Komitecie Strajkowym. Jej inicjatorem i przewodniczącym był Kornel Morawiecki.

„Solidarność Walcząca” należała do najbardziej radykalnych nurtów opozycji antykomunistycznej. Nie chciała tylko złagodzenia systemu, lecz jego demontażu. W czasach stanu wojennego podziemna prasa była czymś więcej niż informacją. Była aktem obywatelskiego oporu. Kartka papieru, powielacz, konspiracyjny kolportaż — to były narzędzia walki w kraju, w którym prawda musiała chodzić bocznymi drzwiami.

Karol Małcużyński — głos kroniki i świadek Norymbergi

42 lata temu, w 1984 roku, w Warszawie zmarł Karol Małcużyński — dziennikarz, publicysta, korespondent na procesie zbrodniarzy wojennych w Norymberdze, autor komentarzy do Polskiej Kroniki Filmowej, poseł na Sejm w okresie PRL.

Małcużyński należał do pokolenia dziennikarzy, które widziało historię z bardzo bliska. Proces norymberski był jednym z najważniejszych momentów XX-wiecznego rozliczenia z nazizmem. Z dzisiejszej perspektywy warto pamiętać, że dokumentowanie zbrodni było nie tylko pracą reporterską, ale też budowaniem pamięci prawnej i moralnej świata po katastrofie.

Jan Paweł II beatyfikuje 108 męczenników II wojny światowej

27 lat temu, w 1999 roku, w Warszawie papież Jan Paweł II beatyfikował 108 męczenników II wojny światowej. Byli wśród nich duchowni, zakonnicy, zakonnice i świeccy, którzy ponieśli śmierć z rąk niemieckiego okupanta.

Ta beatyfikacja była jednym z najważniejszych religijnych i symbolicznych gestów papieskiej pielgrzymki. Przypominała, że II wojna światowa nie jest tylko historią frontów, konferencji i map. To także historia sumienia, wierności, cierpienia i wyborów podejmowanych w sytuacjach granicznych. W polskiej pamięci martyrologia bywa czasem słowem zużytym, ale za nim kryją się konkretni ludzie — nie pomniki, lecz biografie przerwane przemocą.

Pierwsze polskie wybory do Parlamentu Europejskiego

22 lata temu, 13 czerwca 2004 roku, w Polsce po raz pierwszy odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego. Wygrała je Platforma Obywatelska, uzyskując 24,10 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła Liga Polskich Rodzin, trzecie Prawo i Sprawiedliwość. Frekwencja wyniosła 20,87 proc., a w Parlamencie Europejskim zasiadło 54 polskich posłów.

Był to moment świeżo po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Entuzjazm integracji mieszał się z nieufnością, niewiedzą i polityczną kalkulacją. Niska frekwencja pokazała, że Europa była wtedy dla wielu obywateli bardziej hasłem niż codziennym doświadczeniem. Dziś, po ponad dwóch dekadach, widać wyraźnie, że decyzje podejmowane w Brukseli i Strasburgu dotykają lokalnych spraw znacznie mocniej, niż wielu wyborcom wydawało się w 2004 roku.

Dziś w kraju: pociągi wracają do Łomży

W kraju uwagę przyciąga dziś zapowiedziana wizyta premiera Donalda Tuska i ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka na trasie Ostrołęka–Łomża. Od 14 czerwca mieszkańcy Łomży mają ponownie korzystać z regularnych połączeń kolejowych z Białymstokiem, Ostrołęką i Olsztynem. Pociągi wracają do miasta po 33 latach przerwy.

To nie tylko informacja komunikacyjna. W kraju, w którym wiele średnich miast przez lata wypadało z kolejowej mapy, powrót połączeń ma znaczenie społeczne i symboliczne. Kolej to praca, szkoła, lekarz, uczelnia, kultura, a czasem po prostu poczucie, że państwo nie odwróciło się plecami. W Tomaszowie Mazowieckim i regionie łódzkim dobrze wiemy, jak ważna jest dostępność transportowa — bo lokalność bez komunikacji potrafi zmienić się w wyspę.

Za granicą: Komisja Wenecka i polski spór o sądy

Za granicą istotnym punktem dnia są obrady Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego. Komisja ma zająć się opinią dotyczącą prezydenckiego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

W tle pozostaje jeden z najważniejszych sporów ustrojowych ostatnich lat: spór o sądownictwo, niezależność sędziów, Krajową Radę Sądownictwa i prawo obywatela do rzetelnego procesu. W polskim porządku prawnym podstawą jest tu m.in. art. 45 Konstytucji RP, zgodnie z którym każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Podobną zasadę wyraża art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Prawo do sądu brzmi sucho tylko na papierze. W życiu oznacza coś bardzo konkretnego: czy obywatel może dochodzić swoich racji bez lęku, że trafi na instytucję politycznie ustawioną, przewlekłą albo pozbawioną zaufania. To fundament państwa prawa — mniej widowiskowy niż kampanie wyborcze, ale ważniejszy od większości politycznych fajerwerków.

Kalendarium muzyczne: 13 czerwca

Howard Leese — gitarowy filar Heart

75 lat temu, w 1951 roku, urodził się Howard Leese, wokalista i multiinstrumentalista, najbardziej znany jako wieloletni członek zespołu Heart. Grał również z Bad Company. W historii rocka Leese należy do tych muzyków, którzy nie zawsze stoją na pierwszym planie, ale bez nich brzmienie zespołu traci kręgosłup.

Heart, prowadzone przez siostry Ann i Nancy Wilson, zapisało się w historii rocka jako grupa łącząca siłę hard rocka z melodyjnością i emocjonalnym rozmachem. Leese współtworzył ten pejzaż gitar, klawiszy i scenicznej elegancji.

Antonina Krzysztoń — głos poezji, modlitwy i ciszy

72 lata temu, w 1954 roku, urodziła się Antonina Krzysztoń — piosenkarka, kompozytorka i autorka tekstów. Jej twórczość wyrasta z poezji śpiewanej, ballady, duchowości i intymnej rozmowy z odbiorcą.

Krzysztoń nie potrzebuje wielkiego huku. Jej piosenki działają inaczej: jak światło zapalone późnym wieczorem w pokoju, w którym ktoś jeszcze czuwa. W polskiej muzyce jest głosem osobnym — dalekim od estradowej krzykliwości, bliższym skupieniu i słowu.

Michał Bajor — teatr piosenki

69 lat temu, w 1957 roku, urodził się Michał Bajor, aktor i piosenkarz. Jego kariera to rzadki przykład konsekwentnie budowanego teatru piosenki. Bajor śpiewa tak, jak aktor wypowiada monolog: z dykcją, dramaturgią i precyzją emocji.

W jego wykonaniach tekst ma wagę. Nie jest dodatkiem do melodii, ale osią utworu. To tradycja bliska francuskiej chanson, polskiej piosence literackiej i scenicznej elegancji, której dziś coraz mniej w świecie szybkich refrenów.

David Gray — „White Ladder” i melancholia przełomu wieków

58 lat temu, w 1968 roku, urodził się David Gray, brytyjski piosenkarz i autor tekstów. Światową popularność przyniósł mu album „White Ladder”, z przebojami takimi jak „Babylon” czy „This Year’s Love”.

Gray uchwycił coś charakterystycznego dla końcówki lat 90. i początku XXI wieku: miejską melancholię, intymność głosu i elektroniczno-akustyczne brzmienie, które nie chciało już być ani czystym folkiem, ani typowym popem.

Rivers Cuomo — ironia, szkolne swetry i Weezer

56 lat temu, w 1970 roku, urodził się Rivers Cuomo, wokalista, gitarzysta i autor tekstów grupy Weezer. Zespół stał się jednym z symboli alternatywnego rocka lat 90., a jego debiutancki „Blue Album” do dziś pozostaje płytą kultową.

Cuomo stworzył bohatera antyrockowego: neurotycznego, autoironicznego, nieco nerdowskiego, a przy tym zdolnego pisać refreny, które wchodzą do głowy jak najlepsze power-popowe zaklęcia.

Kasia Kowalska — głos pokolenia lat 90.

53 lata temu, w 1973 roku, urodziła się Katarzyna Kowalska, wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów i producentka. Dla polskiej muzyki lat 90. była jednym z głosów najważniejszych — mocnym, rozpoznawalnym, emocjonalnym.

Jej debiutanckie lata przypadły na czas, gdy polski pop i rock szukały nowego języka po transformacji. Kowalska potrafiła połączyć przebojowość z ciemniejszym tonem, osobistym tekstem i sceniczną charyzmą. To głos, który nie udawał słodyczy, gdy chciał mówić o bólu.

Anita Lipnicka — od Varius Manx do własnej drogi

51 lat temu, w 1975 roku, urodziła się Anita Lipnicka, piosenkarka i autorka tekstów. Popularność zdobyła jako wokalistka Varius Manx, później współpracowała z Johnem Porterem i rozwinęła karierę solową.

Jej droga jest ciekawa, bo pokazuje wyjście z zespołowego sukcesu w stronę bardziej autorskiej, dojrzałej wypowiedzi. Od przebojów śpiewanych przez całą Polskę po kameralne piosenki, w których więcej jest półcienia niż stadionowego światła.

Justin Hayward i „Night Flight”

46 lat temu, w 1980 roku, ukazał się solowy album Justina Haywarda „Night Flight”. Hayward, znany przede wszystkim z The Moody Blues, należał do muzyków łączących rock progresywny, popową melodyjność i nastrojową balladę.

„Night Flight” to płyta z epoki, w której wielu artystów lat 60. i 70. próbowało odnaleźć się w nowym brzmieniu początku lat 80. Czasem zderzały się tam syntezatory, romantyczna fraza i echo dawnych hippisowskich marzeń.

Radek Łukasiewicz — Pustki, Bisz/Radex i inteligentna alternatywa

45 lat temu, w 1981 roku, urodził się Radek Łukasiewicz, wokalista, autor tekstów, kompozytor i realizator dźwięku. Założyciel i lider zespołu Pustki, członek duetu Bisz/Radex.

Łukasiewicz reprezentuje nurt polskiej alternatywy, która nie boi się literackości, brudu gitar, eksperymentu i rozmowy z tradycją. Pustki potrafiły korzystać z poezji, a jednocześnie nie zamieniać muzyki w szkolną akademię. To rzadkie i cenne.

Donna Summer pracuje ciężko za pieniądze

43 lata temu, w 1983 roku, ukazał się album Donny Summer „She Works Hard for the Money”. Tytułowy utwór stał się jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych przebojów i hymnem codziennej pracy kobiet.

Donna Summer, królowa disco, w latach 80. pokazała, że potrafi wyjść poza parkietową euforię. „She Works Hard for the Money” ma w sobie społeczną energię — opowieść o wysiłku, dumie i niewidzialnej pracy, którą pop potrafił czasem opowiedzieć lepiej niż niejeden manifest.

Benny Goodman — król swingu

40 lat temu, w 1986 roku, zmarł Benny Goodman, klarnecista jazzowy, nazywany królem swingu. Urodził się 30 maja 1909 roku.

Goodman był jednym z tych muzyków, którzy zmienili jazz w zjawisko masowe. Jego koncert w Carnegie Hall w 1938 roku przeszedł do historii jako symboliczny moment wejścia jazzu na salony amerykańskiej kultury. Swing w jego wykonaniu miał elegancję, tempo i nerw wielkiego miasta.

Måns Zelmerlöw — pop ze szwedzkim szlifem

40 lat temu, w 1986 roku, urodził się Måns Zelmerlöw, szwedzki piosenkarz, zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji 2015 z utworem „Heroes”.

Szwecja od dekad jest jednym z laboratoriów europejskiego popu. Zelmerlöw wpisuje się w tę tradycję: produkcyjna precyzja, chwytliwy refren, sceniczna dyscyplina i umiejętność budowania piosenki tak, by działała jednocześnie w radiu, telewizji i wielkiej hali koncertowej.

Kim Wilde i album „Close”

38 lat temu, w 1988 roku, Kim Wilde wydała album „Close”. Była to jedna z jej najważniejszych płyt, zawierająca przeboje, które umocniły jej pozycję w europejskim popie końca lat 80.

Kim Wilde miała w sobie charakterystyczne połączenie chłodu new wave, popowej przebojowości i wizerunkowej wyrazistości. „Close” to muzyka epoki kaset magnetofonowych, neonów i teledysków, które MTV zamieniało w globalne sny.

Sarsa — charakterystyczny głos współczesnego popu

37 lat temu, w 1989 roku, urodziła się Sarsa, czyli Marta Markiewicz — piosenkarka, autorka tekstów i kompozytorka. Jej rozpoznawalność przyniósł utwór „Naucz mnie”, który stał się jednym z dużych polskich przebojów ostatniej dekady.

Sarsa należy do artystek, które wypracowały charakterystyczny znak rozpoznawczy — nie tylko w głosie, ale też w wizerunku i sposobie prowadzenia melodii. W popie, gdzie łatwo zniknąć w produkcyjnej masie, to wartość nie do przecenienia.

„Jagged Little Pill” — album, który krzyczał za całe pokolenie

31 lat temu, w 1995 roku, ukazał się album Alanis Morissette „Jagged Little Pill”. To jedna z najważniejszych płyt lat 90., łącząca rock alternatywny, popową siłę i bezkompromisową emocjonalność.

„You Oughta Know”, „Ironic”, „Hand in My Pocket”, „You Learn” — te utwory brzmiały jak dziennik pokolenia, które miało dość udawania, że wszystko jest w porządku. Alanis Morissette wniosła do mainstreamu gniew, ironię, ranę i samoświadomość. Nie śpiewała jak grzeczna gwiazda pop. Śpiewała jak ktoś, kto właśnie otworzył okno w dusznym pokoju.

Jacek Skubikowski — autor piosenek, które znała cała Polska

19 lat temu, w 2007 roku, zmarł Jacek Skubikowski — piosenkarz, gitarzysta, kompozytor i autor tekstów. Pisał dla siebie, ale również dla wielu znanych artystów i zespołów, m.in. Lombardu, Lady Pank, Martyny Jakubowicz, Krystyny Prońko, Ewy Bem i Majki Jeżowskiej.

Skubikowski był jednym z tych twórców, których nazwisko nie zawsze pojawia się na pierwszym planie, choć ich piosenki żyją w zbiorowej pamięci. To osobny rodzaj muzycznej nieśmiertelności: niekoniecznie stać w świetle reflektora, ale zostawić refren, który ktoś nuci po latach w samochodzie, kuchni albo na szkolnym korytarzu.

13 czerwca — historia jak partytura

Dzisiejsze kalendarium układa się jak szeroka partytura. Są w nim fanfary zwycięstwa pod Smoleńskiem, ułański galop Rokitnej, mrok Londynu pod ostrzałem V1, szelest podziemnej prasy, papieska modlitwa za męczenników i pierwsze polskie głosy oddane do Parlamentu Europejskiego.

A obok tego wszystkiego muzyka — od swingu Benny’ego Goodmana po emocjonalny krzyk Alanis Morissette, od literackiej piosenki Michała Bajora po rockową drogę Anity Lipnickiej i Kasi Kowalskiej. Historia i muzyka mają ze sobą więcej wspólnego, niż się wydaje. Jedna i druga wraca. Czasem jako lekcja, czasem jako ostrzeżenie, czasem jako refren, którego nie da się zapomnieć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

Są święta państwowe, kościelne, rodzinne, branżowe i takie, których istnienie człowiek zaczyna doceniać dopiero po otwarciu rachunku za prąd, przeczytaniu komentarzy na Facebooku albo przejechaniu przez Tomaszów Mazowiecki w godzinach szczytu. 28 października obchodzimy Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów. Święto, które w naszym kraju powinno być nie tylko dniem wolnym od pracy, ale wręcz obowiązkowym elementem narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego. Bo choć Polacy potrafią przetrwać wiele, to są trzy rzeczy, które wystawiają ich cierpliwość na szczególnie ciężką próbę: polityka, drogowe korki i człowiek, który w kolejce do kasy przypomina sobie, że zapomniał zważyć pomidory. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 02:00
Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Ponad milion złotych w ciągu jednego roku – według danych zebranych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska taki poziom wynagrodzenia osiągnęło w 2025 roku co najmniej 172 lekarzy. Rekordowa ujawniona kwota zbliżyła się do 3 mln zł. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ta dyskusja nie jest jednak opowieścią z odległych klinik w Lublinie, Koszalinie czy Gorzowie. NaszTomaszow.pl już kilka miesięcy temu ujawnił, że również w Tomaszowskim Centrum Zdrowia indywidualne kontrakty lekarskie przekraczały milion złotych rocznie. Najwyższy sięgał ponad 1,42 mln zł. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:48 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Przez dziesięciolecia rozlegał się tutaj stukot krosien, pracowały maszyny przędzalnicze, a fabryczne syreny wyznaczały rytm życia tysięcy mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś w miejscu dawnych zakładów włókienniczych działa nowoczesne centrum handlowe. Jednak historia nie zniknęła wraz z ostatnimi maszynami i rozbiórką przemysłowych hal. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, o godzinie 11.00 odbędzie się uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii – wyjątkowej trasy historycznej, która przypomni dzieje jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta i ludzi, którzy tworzyli jego potęgę. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:33 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:53
28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury! Złote Gody w Czerniewicach. Jedenaście par świętowało 50 lat małżeństwa Within Temptation – „Bleed Out”. Kiedy anioły przestają śpiewać o raju, a zaczynają krzyczeć przeciwko piekłu na ziemi Dziesięć lat turnieju KGW. Grand Prix dla Dąbrowy, zwycięstwo Stasiolas Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada 27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeżeli prezesem tego TPTM jest Piotr Kucharski i jeżeli to towarzystwo zajmuje się pamięcią o czymkolwiek lub o kimkolwiek, to można mieć pewność, że spier...lą każdą swoją akcję . To jest kupa dziada bez zelówek. Jest takie powiedzenie: przykład idzie z góry. Tą "górą" 'dla tego towarzystwa jest ten Piotr Kucharczyk - ulubieniec tomaszowskiego, gazetowego szmatławca. Więc, o czym my mówimy?! Źródło komentarza: Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień Autor komentarza: Ta Treść komentarza: A wystraczyło przyjsc na polaczone komisje ... Źródło komentarza: Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Projekt trafi pod opinię Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uważam, że ten wpis oddaje aktualną sytuację tej inwestycji. Również uważam, że te różne postulaty ludzi, zainteresowanych przebiegiem obwodnicy, ale również (co jest najważniejsze) swoim dalszym losem (likwidacja domostw, gospodarstw rolnych, firm), obowiązkowo powinny być brane pod uwagę. No, ale, co można się spodziewać po premierze - wrogu Polski.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Cwaniaczku: a dlaczegóż to miałby to zdanie skreślać? Przy rządach ryżego niemca żadnej gumki nie można chować do szuflady, bo ten wróg Polski robi wszystko, aby Polskę zniszczyć i odciąć od jakichkolwiek inwestycji. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama