W Tomaszowie Mazowieckim działa Jednostka Strzelecka 1002 w strukturach Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacja Społeczno-Wychowawcza (OSW). Na swoim profilu społecznościowym strzelcy przypomnieli niedawno, że ich szkolenia nie mają nic wspólnego z „fascynacją przemocą”, a znacznie więcej – z odpowiedzialnością, dyscypliną i budowaniem postaw obywatelskich.
W opublikowanym wpisie JS 1002 mocno wybrzmiewa jedna myśl: szkolenie proobronne to inwestycja w dojrzałość młodego pokolenia. Strzelcy podkreślają, że zajęcia związane z tematyką broni mają uczyć przede wszystkim zasad bezpieczeństwa, kontroli emocji, koncentracji i myślenia o konsekwencjach. W ich narracji pojawia się prosty „wzór”: wiedza + odpowiedzialność = bezpieczeństwo.
To ważny akcent, bo w debacie publicznej temat proobronności bywa wrzucany do jednego worka z agresją. Tymczasem organizacje takie jak „Strzelec” deklarują, że ich celem jest wychowanie osób, które szanują prawo, życie drugiego człowieka i rozumieją znaczenie bezpieczeństwa – zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym.
Związek Strzelecki „Strzelec” OSW to ogólnopolska organizacja o profilu proobronnym i patriotycznym, działająca jako stowarzyszenie. Według opisu organizacji, szkolenia mają przygotowywać uczestników m.in. do świadomej służby publicznej i funkcjonowania w sytuacjach kryzysowych – ale też do roli odpowiedzialnego obywatela na co dzień.
W Tomaszowie Mazowieckim funkcjonuje właśnie Jednostka Strzelecka 1002, która prowadzi działania szkoleniowe i społeczne, budując wokół siebie środowisko ludzi zainteresowanych tematyką bezpieczeństwa, dyscypliny i służby.
Co ciekawe, w komunikacji jednostki pojawia się też motyw codziennej, praktycznej odpowiedzialności: dbania o sprzęt i przygotowania organizacyjnego, nie tylko „samego szkolenia”. W jednym z wpisów strzelcy zwracają uwagę, że po zajęciach zajmują się obsługą pojazdów i wyposażenia, żeby wszystko było w pełnej gotowości. To detal, ale dobrze pokazuje sposób myślenia: porządek, systematyczność, nawyki.
Najmocniejszy przekaz z tomaszowskiego wpisu da się streścić tak: proobronność to postawa. Nie chodzi wyłącznie o „umiejętność”, ale o zestaw cech, które potem przydają się wszędzie – w pracy, w rodzinie, w sytuacjach stresowych. Dyscyplina, umiejętność działania w grupie, odpowiedzialność za słowa i czyny, świadomość ryzyka – to rzeczy, które budują ludzi odporniejszych i mądrzejszych.
I być może właśnie w tym tkwi sens tego typu inicjatyw: w tworzeniu środowisk, które nie obiecują „przygody”, tylko uczą konsekwencji. Bo silne społeczeństwo zaczyna się od ludzi, którzy potrafią myśleć nie tylko o sobie.




































































Napisz komentarz
Komentarze