Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 20:00
Reklama
Reklama
Nuta, za nutą.. dyskusja trwa

Filharmonia w Tomaszowie: piękna melodia, ale kto płaci za orkiestrę?

Są takie magiczne słowa, jak: dzień dobry, proszę, dziękuję, przepraszam itd. Jest ich oczywiście dużo więcej. Najczęściej wyrażają uprzejmości, stanowią przejaw sympatii i ułatwiają wzajemne kontakty. Okazuje się, że do magicznych słów dołączyła ostatnio... filharmonia. Tak, tak, to nie żart. Ten wielkogabarytowy obiekt budowlany zyskał nowe, niemalże magiczne znaczenie. Wystarczyła krótka filmowa "rolka" w której Marcin Witko się posłużył ta nazwą, by w internecie, pojawiła się fala komentarzy. Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego lubi takie przyciągające uwagę i pobudzające dyskusję "wrzutki". Tymczasem filharmonia, to nic innego, jak sala koncertowo - widowiskowa, którą radni miejscy umieścili w tegorocznym budżecie. Będąc precyzyjnym, nie samą budowę, a nawet projekt budowalny, tylko przygotowanie koncepcji, która następnie może być dyskutowana. Zgadnie ktoś, kto najbardziej krytykuje pomysł? Nie, nie, nie... nie chodzi o dziennikarzy lokalnego tygodnika. To radni, którzy za budżetem, a więc i tą koncepcją zagłosowali. Dosyć to zabawne, dlatego postanowiliśmy pokazać Filharmonię z naszego punktu widzenia, w czym niezwykle pomocny okazał się chat GPT

Miasto chce postawić filharmonię na obecnym parkingu między ul. Tkacką a Bulwarami. Architektura ma „nawiązywać do historii” (dawna łaźnia żydowska) i jednocześnie do „nowoczesnych standardów” – na wizualizacjach widać nawet klawisze fortepianu. Brzmi efektownie. Gorzej z nutami finansowymi: tu partytura wciąż jest w fazie domysłów.

Najpierw skala. Zakłada się widownię około 700 miejsc. To ambitnie jak na miasto, w którym nawet rozpoznawalne wydarzenia kulturalne miewają wahania frekwencji. Oczywiście, nowa sala może przyciągnąć publiczność. Może też wymagać stałych dopłat, jeśli rzędy pustych foteli zaczną świecić bardziej niż reflektory. Wybór między „marzeniem” a „kosztem stałym” jest trudny – szczególnie, gdy brakuje twardych danych.

O twarde dane zapytano ratusz. Odpowiedź: „to zależy” – od koncepcji, materiałów, akustyki, technologii, układu pomieszczeń. Krótko mówiąc: wszystko zależy od wszystkiego. Jedyny konkret to 60 tys. zł za przygotowanie koncepcji (w budżecie było 100 tys.). Mało, ale przynajmniej wiemy, ile kosztowała wersja demo. Chyba jeszcze nie do końca, boo sama koncepcja nadal nie jest ukończona, a prace nad nią nadal trwają. To, co pokazano w internecie, to tylko graficzna wizja stylisty.  

Żeby złapać rząd wielkości Tomaszowski Inforamtor Tygodniowy wybrał się do Łodzi. Filharmonia Łódzka podaje stałe koszty utrzymania rzędu 35 mln zł rocznie, i to bez honorariów gościnnych muzyków. Tomaszów to nie Łódź, a skala byłaby mniejsza – jednak przykład pokazuje, że mówimy o wydatku, który nie mieści się w rubryce „drobne”. Tym bardziej że w naszym budżecie już gra jeden duży instrument: Arena Lodowa, regularnie kosztująca miasto kilka milionów rocznie.

Do tego dochodzi „Włókniarz”, na którego rewitalizację i przebudowę z salą widowiskową miasto dostało ponad 40 mln zł. Dwie sceny w podobnej odległości i zbliżonym przeznaczeniu mogą zagrać piękny duet. Mogą też przez lata stroić się na ten sam ton, a stroiciel bywa najdroższą pozycją w cenniku. To prawda. Tyle, że sala we Włókniarzu, to jednak nie to samo. nie nadaje się na salę koncertową. Jest nie tylko zbyt mała, ale i akustycznie może nie być na odpowiednim poziomie. 

Zwolennicy powiedzą: „Bez odważnych inwestycji nie ruszymy z miejsca”. Słusznie. Ale odwaga nie wyklucza kalkulatora. Publiczna, konkretna projekcja kosztów budowy (z rezerwą na wzrost cen), utrzymania, źródeł finansowania, planu przychodów i obłożenia – to minimum, zanim wbijemy pierwszą łopatę. Inaczej dyskutujemy o pięknym fortepianie, nie sprawdziwszy, czy stać nas na strojenie. 

Warto też wprost powiedzieć, czego filharmonia nie zrobi. Nie rozwiąże problemu oferty kulturalnej za darmo, bo na to jest rynek plenerów. Nie zarobi na siebie wyłącznie biletami, bo tak nie działają instytucje muzyczne – nawet duże. Za to może podnieść jakość życia, edukację muzyczną i wizerunek miasta. Pytanie brzmi: za jaką roczną cenę i z jakim planem wykorzystania 365 dni w roku.

Ironia tej historii polega na kolejności: najpierw wizualizacje i hasło „filharmonia”, potem poszukiwanie kwot. Umiarkowana propozycja na dziś? Zanim postawimy fortepian na parkingu, zagrajmy próbę generalną liczb: pokażmy model finansowy, warianty frekwencyjne, ryzyka i koszty personelu oraz techniki. Jeśli rachunek się zepnie – świetnie, brawa. Jeśli nie – też dobrze, bo oszczędzimy sobie długiego bisu w budżecie. 

Podsumowując: pomysł jest atrakcyjny, miejsce – sensowne, a ambicja – potrzebna. Ale zamiast „to zależy” przyda się tabela „ile, z czego i na jak długo”. Sarkazm można wtedy odłożyć, a batutę wziąć naprawdę do ręki. Bo koncert marzeń brzmi najlepiej, gdy płaci się za niego świadomie. 

***

I na koniec ponownie kilka słów już całkiem na poważnie. Budowa w tym miejscu obiektu o charakterze kulturalnym nie jest wcale nowym pomysłem. Pojawił się już w czasie, kiedy przygotowywano pierwszą koncepcję rewitalizacji centrum miasta. Jej autorem był śp. Grzegorz Haraśny. Wówczas od niej odstąpiono właśnie dlatego, że postanowiono jednak zrealizować kinoteatr Włókniarz oraz Mediatekę. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

xyz 17.09.2025 20:44
przedsiębiorców ściągać, zapraszać inwestorów, wspierać rozwój fabry, budować rynek pracy, stwarzać nowe miejsca pracy , gdzie można zarobić pieniądze na życie, a dopiero póżniej na produkty niepierszwszej potrzeby jak bilet do filharmonii .... marzenia.
Ella 26.03.2026 10:45
Tak, tak, tak. Najpierw zgromadzic pieniadze poprzez inwestycje, sciagnac ludzi do pracy a pozniej zagrac im w filharmonii. Uniwersytet, filharmonia, arena a roboty ni ma. Miasto sie wyludnia ale mania wielkosci wciaz zywa. Jeszcze politechnika, filia AGH, PAN, taka Rawa albo Piotrkow nam nie podskoczy. Zart oczywiscie.
Gość 12.09.2025 19:56
Ameryka w czasie wielkiego kryzysu budowała Hollywood. I jak myślicie, opłaciło się???
Roman Wildert 12.09.2025 12:19
Wystarczy jedno arcydzieło w postaci hali lodowej !
Sarna 12.09.2025 09:41
Gdybyśmy tak sceptycznie podchodzili do różnych inwestycji nigdy nic nie mielibyśmy, dlatego planować i powoli realizować
rq 14.09.2025 08:48
Zgadzam się ale z sensem i w miarę wykorzystania...
mieszkaniec 12.09.2025 07:18
Mam pytanie: ile razy w roku jest wykorzystana sala widowiskowa w Tkaczu ?
Adam 12.09.2025 14:11
Kilkadziesiąt
Adam 12.09.2025 07:05
Trochę temu co tutaj jest napisane przeczy prywatna sala koncertowa Cavatina Hall, która utrzymuje się sama i nie ma z tym najmniejszych problemów. Wiem, wiem, miasto 3 razy takie jak Tomaszów ale i sala o wiele większa, niż ta planowana u nas.
Starsza pani 11.09.2025 20:13
Schrony budować a nie filharmonię,na Titanicu też grała orkiestra 😡
tom 11.09.2025 18:52
Lepiej by było za te pieniądze uporządkować tereny nad Pilicą od jazu do połączenia z dopływem Wolburki. W miejscu gdzie dawniej były smugi zrobić jakieś fajne błonie ala park...
Ajdejano 11.09.2025 20:17
Znacznie lepiej byłoby, abyś przestał projektować porządkowanie terenów, zacząłbyś porządnie uczyć się w podstawówce nauki języka polskiego. Nie piszemy (literacie) "Wolburkę", ale Wolbórkę
słuchacz absolutny 11.09.2025 21:09
"Lepiej by było za te pieniądze" i wcześniejsze wpakowane w błota np. hala ludowa, darmowa komunikacja miejska + ograniczenie i potanienie stref płatnego parkowania (głupota) itd. 10 lat temu kopać studnie głębinowe, by tomaszowianie mieli zdrową i tanią kranówę, instalować panele fotowoltaiczne na budynkach miejskich (szkoły, przedszkola, proboszczowie potrafili napisać wnioski i dostawali dotacje, a Witko nie), gruntownie wyremontować (wybudować nową) ciepłownię miejską itd. Będziemy, jak w oblężonym Leningradzie, słuchać symfonii (jeśli kogoś będzie stać na bilet) i marzną w komunałkach. Z całego serca popieram tą ideę.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama