Dla jednych to konieczna decyzja podyktowana bezpieczeństwem. Dla innych – komunikacyjny paraliż i pytanie, dlaczego sprawy nie przyspieszono wcześniej.
Najważniejsze fakty z przetargu
Z dokumentów postępowania wynika, że czas realizacji zamówienia to 11 miesięcy. Wybór wykonawcy ma się odbyć według jednego kryterium: ceny (100%).
Oferty można składać do 20 lutego 2026 r. do godz. 9:00, a ich otwarcie zaplanowano na 9:30. Zamawiający przewidział również termin związania ofertą do 21 marca 2026 r.
W dokumentacji pojawia się też ważna informacja dotycząca objazdów: wykonawca nie przygotowuje projektu organizacji ruchu, bo – jak zapisano – obiekt jest już tymczasowo zamknięty, a objazd został wyznaczony przez zarządcę dróg.
Co dokładnie ma być zrobione
To nie jest zamówienie „tylko na most”. Prace obejmują również rozbudowę odcinka drogi i sporą przebudowę infrastruktury w jej otoczeniu.
W części drogowej mowa m.in. o robotach przygotowawczych i rozbiórkowych, przebudowie zjazdów, pracach przy gazociągu, wykonaniu nowej konstrukcji nawierzchni, budowie chodników i ciągów rowerowych oraz poboczy. W planie są też elementy, które rzadziej trafiają do nagłówków, ale często decydują o skali robót: kanał technologiczny oraz przebudowa kanalizacji deszczowej, sieci elektroenergetycznej i teletechnicznej.
Część mostowa ma być z kolei „od podstaw”: rozbiórka obecnej konstrukcji, roboty fundamentowe (w tym pale), budowa przyczółków i filarów, montaż łożysk, izolacje i odwodnienie, wykonanie warstw nawierzchni na moście i dojazdach, montaż barier ochronnych, umocnienia koryta rzeki i skarp oraz – na koniec – próby obciążeniowe statyczne i dynamiczne.
Skąd pieniądze
W dokumentach programu Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027 inwestycja figuruje jako projekt o wartości 12 002 941,51 zł, z dofinansowaniem 10 202 500,28 zł (umowa zawarta 13 października 2025 r.).
Dlaczego most zamknięto i skąd tyle sporów
Oficjalnie powód jest jeden: bezpieczeństwo. Przeprawę wyłączono z ruchu 17 listopada.
W praktyce sprawa szybko stała się czymś więcej niż tylko tematem technicznym. Po zamknięciu ruch przeniósł się na objazdy i sąsiednie ulice, a mieszkańcy zaczęli odczuwać to na co dzień: w korkach, w wydłużonych dojazdach, w frustracji. Lokalne media opisywały też rosnące pytania o tempo działań i to, czy dało się lepiej przygotować komunikacyjnie miasto na dłuższy remont.
Do tego dochodzi druga warstwa – polityczna. Przy tak dużych inwestycjach zawsze pojawia się spór o to, kto „załatwił pieniądze”, kto „przysnął”, a kto „teraz sprząta”.
Co wiemy o stanie technicznym
Na początku lutego odbyło się spotkanie dotyczące mostu z udziałem ekspertów z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Według komunikatu powiatu omawiano dotychczasowe oceny stanu technicznego przeprawy oraz dalsze kroki związane z bezpieczeństwem.
Czego jeszcze nie da się przesądzić
Choć przetarg już ruszył, kilka kluczowych odpowiedzi wciąż zależy od dalszego biegu wydarzeń.
Po pierwsze: kiedy dokładnie wejdą ekipy w teren. Wiemy, że zamówienie ma trwać 11 miesięcy, ale data startu zależy od rozstrzygnięcia postępowania i podpisania umowy.
Po drugie: czy pojawi się jakiekolwiek rozwiązanie tymczasowe – choćby dla części ruchu. Z dokumentów wynika raczej scenariusz „most zamknięty, objazdy działają”, bez dodatkowych obietnic.
Po trzecie: jak będą wyglądały etapy robót i utrudnienia dla pieszych. Takie szczegóły zwykle wychodzą dopiero na etapie harmonogramu wykonawcy i uzgodnień z zamawiającym.











![Dziś w kraju i na świecie ([niedziela, 1 lutego]) Dziś w kraju i na świecie ([niedziela, 1 lutego])](https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/sm-4x3-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-1-lutego-1769893141.png)



















![Dziś w kraju i na świecie ([niedziela, 1 lutego])](https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/sm-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-1-lutego-1769893141.png)






































Napisz komentarz
Komentarze