#1bkpow to 1 Batalion Kawalerii Powietrznej, funkcjonujący w strukturach 25 Brygady Kawalerii Powietrznej – aeromobilnej formacji Wojsk Lądowych związanej m.in. z Tomaszowem Mazowieckim i okolicznymi garnizonami. W jednostkach o takim profilu liczy się szybkość działania, sprawność w terenie i zdolność do wykonywania zadań w bardzo dynamicznym środowisku. A w tym wszystkim broń jest narzędziem – ale tylko wtedy, gdy żołnierz potrafi posługiwać się nią bezpiecznie i skutecznie.
Bezpieczeństwo najpierw – zawsze
W dyskusjach o strzelaniu łatwo popaść w skróty myślowe: „celność”, „wyniki”, „czas”. Tymczasem specjaliści od szkolenia podkreślają, że sedno zaczyna się wcześniej – od bezpieczeństwa i nawyków.
W materiałach dydaktycznych dotyczących szkolenia strzeleckiego podkreślono wprost, że „nadrzędną rolą instruktora jest nauczenie (…) bezpiecznego obchodzenia się z bronią” oraz że nawet pozornie drobny błąd może mieć poważne skutki. To podejście świetnie tłumaczy, dlaczego profesjonalne szkolenie jest tak wymagające: nie chodzi o „postrzelać”, tylko o wypracowanie automatyzmów, które nie rozsypią się pod stresem.
Skuteczność, która bierze się z powtarzalności
W dawnych instrukcjach wojskowych znajdziemy zdanie, które brzmi jak motto całych pokoleń szkoleniowców: „Im lepszy strzelec, tem bitniejszy i wytrzymalszy piechur”. Dalej autorzy tłumaczą, że prawdziwą wartość ogień przedstawia dopiero wtedy, gdy jest dawany skutecznie – i że szkolenie strzeleckie wyrasta do rangi czynnika zapewniającego bojowe przygotowanie żołnierza.
W praktyce oznacza to setki drobnych elementów: praca na komendach, kontrola emocji, współpraca w zespole i powtarzalność procedur. Właśnie ta powtarzalność buduje pewność siebie – i pozwala przejść od „umiem” do „umiem nawet wtedy, gdy jest trudno”.
Nowoczesne podejście: więcej realizmu, ale i większe wymagania
W ostatnich latach w Polsce sporo mówi się o zmianach w programach strzelań i próbach „unowocześnienia” szkolenia, tak by było bliższe realiom współczesnego pola walki. Media branżowe opisują wprowadzenie programu DU-7.0.8 jako reformę nastawioną m.in. na bardziej realistyczne elementy i dynamikę, ale jednocześnie wskazują, że w praktyce pojawiły się problemy organizacyjne (np. dostęp do infrastruktury, amunicji czy instruktorów).
To ważne tło: „nowocześnie” w wojsku często oznacza „bardziej wymagająco”. A wymagająco znaczy też: większy nacisk na przygotowanie psychofizyczne.
Refleks, koncentracja, odporność psychiczna – czyli co strzelanie buduje „przy okazji”
W Twoim opisie pojawiają się refleks, koncentracja i odporność psychiczna. To nie jest marketing – to logiczna konsekwencja dobrze ułożonego procesu szkolenia. Strzelanie pod presją czasu i w warunkach zmęczenia testuje uwagę, kontrolę impulsów, umiejętność szybkiego podejmowania decyzji i trzymania się procedur.
Ciekawie mówi o tym również środowisko instruktorów. Przykładem może być Marek Mroszczyk – instruktor strzelań policyjnych w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, od lat związany ze szkoleniem i tematyką metodyczną. Opisywano jego podejście jako próbę pokazania procesu szkolenia w skali niemal masowej, a jednocześnie opartego o doświadczenie praktyczne. To podkreśla jedną rzecz: niezależnie od formacji, fundamentem jest metodyka, powtarzalność i bezpieczne standardy.
Dlaczego #1bkpow to robi?
Bo w jednostkach, które mają być gotowe do działania „tu i teraz”, nie wystarczy, że broń jest na wyposażeniu. Ona musi być opanowana. Doskonalenie strzelania jest więc jednocześnie treningiem technicznym, sprawdzianem dyscypliny i ćwiczeniem odporności – takiej, która przydaje się nie tylko na strzelnicy, ale w całej służbie.
Jeśli chcesz, mogę też przerobić ten tekst na wersję stricte „newsową” (krótszą, pod portal), albo na post FB z bardziej dynamicznym językiem i hasztagami pod #1bkpow i #25BKPow – bez wchodzenia w detale techniczne.






























































Napisz komentarz
Komentarze