Rencistów i wcześniejszych emerytów, którzy nie ukończyli powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), obowiązują limity dorabiania do świadczeń.
ZUS poinformował, że do swoich świadczeń dorabia coraz więcej wcześniejszych emerytów i rencistów.
„Muszą jednak uważać na limity przychodu, ponieważ ich przekroczenie może spowodować zmniejszenie lub zawieszenie wypłaty świadczenia” - podkreślił.
Przekazał, że od 1 marca 2026 r. dolny limit dorabiania wyniesie 6 438,50 zł brutto miesięcznie (70 proc. przeciętnego wynagrodzenia). Po przekroczeniu górnej granicy - 11 957,20 zł brutto (130 proc. przeciętnego wynagrodzenia), ZUS zawiesi wypłatę wcześniejszej emerytury lub renty. Progi dorabiania zwiększą się o 298,30 zł oraz o 553,90 zł.
Zarobki od 6 438,50 zł do 11 957,20 zł brutto spowodują zmniejszenie wypłaty o kwotę przekroczenia.
Od marca zmniejszenie nie może być wyższe niż 989,41 zł dla emerytur oraz rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 742,10 zł dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy oraz 841,05 zł dla rent rodzinnych.
Osoby objęte limitami muszą poinformować ZUS o podjęciu pracy oraz o wysokości zarobków.
„Można to zrobić, składając formularz EROP (dostępny w placówkach ZUS, na stronie www.zus.pl i w portalu eZUS). Co roku do końca lutego należy dostarczyć zaświadczenie płatnika składek lub oświadczenie o wysokości przychodów” - podał.
Osoby, które nie poinformowały Zakładu o dorabianiu, mogą zostać zobowiązane do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za trzy lata wstecz. Jeśli przychód został zgłoszony, ewentualny zwrot obejmuje tylko ostatni rok.






























































Napisz komentarz
Komentarze