Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 12:33
Reklama
Reklama

Polacy uciekają przed wakacyjnym szczytem. Prawie połowa chce wypoczywać wiosną lub wczesnym latem

Jeszcze niedawno wakacje miały w Polsce swój żelazny rytm: koniec roku szkolnego, lipcowy wyjazd nad Bałtyk, sierpniowe kolejki na Zakopiance, walka o ostatni wolny pokój i ceny, które w sezonie potrafiły szybować jak mewa nad smażalnią ryb. Dziś ten kalendarz coraz wyraźniej się kruszy. Polacy zaczynają podróżować inaczej — wcześniej, krócej, bardziej praktycznie i z kalkulatorem w ręku.

Z badania „Polaków portfel własny: Sezon na wydatki”, przygotowanego na zlecenie Santander Consumer Banku, wynika, że 49 proc. Polaków planuje wyjazd wiosną lub wczesnym latem, jeszcze przed rozpoczęciem głównego sezonu wakacyjnego. To znaczący sygnał dla całej branży turystycznej, ale też opowieść o zmianie stylu życia. Urlop przestaje być wyłącznie lipcowo-sierpniowym rytuałem, a coraz częściej staje się świadomie zaplanowaną ucieczką od wysokich cen, tłumów i upałów.

Wakacje przed wakacjami

Największą motywacją są pieniądze. 42 proc. osób wybierających wyjazd przed sezonem wskazuje na niższe ceny. W praktyce oznacza to tańsze noclegi, korzystniejsze oferty biur podróży, niższe ceny biletów lotniczych i większy wybór miejsc. Dla wielu rodzin różnica między czerwcem a lipcem może oznaczać nie kosmetyczną oszczędność, ale realną decyzję: jechać albo zostać w domu.

Nie bez znaczenia jest także komfort. 35 proc. badanych chce uniknąć tłoku, który w sezonie zamienia popularne kurorty w zatłoczone deptaki, plaże i parkingi. Wiosenny albo czerwcowy wyjazd pozwala zobaczyć to samo morze, te same góry i te same europejskie miasta, ale bez nerwowego szukania stolika w restauracji i bez kolejek do najprostszych atrakcji. To wakacje bardziej w duchu „slow travel” niż masowego najazdu turystycznego.

Pogoda też zmienia decyzje

Coraz większe znaczenie ma również klimat. 16 proc. respondentów wskazało, że wybiera wcześniejszy termin ze względu na łagodniejszą pogodę. To nie jest drobiazg. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do coraz częstszych fal upałów, które potrafią skutecznie odebrać przyjemność zwiedzania, szczególnie rodzinom z dziećmi, seniorom i osobom źle znoszącym wysokie temperatury.

Wiosna i początek lata dają więc coś, czego w pełni sezonu często brakuje: oddech. Temperatury są łagodniejsze, miasta bardziej przyjazne, a podróż nie przypomina testu wytrzymałości. W tym sensie Polacy zaczynają wybierać nie tylko tańszy, ale też zdrowszy i wygodniejszy model wypoczynku.

Młodzi najchętniej ruszają wcześniej

Najbardziej otwarci na wyjazdy przed sezonem są najmłodsi dorośli. W grupie 18–29 lat takie plany ma aż 66 proc. badanych. To pokolenie, które inaczej myśli o podróżowaniu niż ich rodzice. Nie zawsze potrzebuje dwóch tygodni w jednym miejscu. Częściej wybiera szybkie wypady, tanie loty, hostele, apartamenty, spontaniczne rezerwacje i krótkie intensywne podróże.

Szczególnie popularne są city breaki, czyli kilkudniowe wypady do miast. Wśród najmłodszych wskazuje je 39 proc. ankietowanych. Praga na weekend, Wiedeń na trzy dni, Gdańsk poza sezonem, Kraków bez letniego tłumu albo szybka podróż do Rzymu czy Barcelony — taki model wypoczynku dobrze pasuje do ludzi, którzy żyją szybko, pracują hybrydowo, korzystają z aplikacji i nie chcą czekać na „właściwy” sezon.

Starsze pokolenie częściej zostaje w domu

Inaczej wygląda sytuacja wśród seniorów. To właśnie osoby starsze najczęściej deklarują brak planów wyjazdowych. Według badania 28 proc. seniorów nie planuje w tym roku wakacji. Powodem mogą być zarówno kwestie finansowe, jak i zdrowotne, organizacyjne czy rodzinne. Dla części osób starszych wyjazd stał się luksusem, który wymaga ostrożnego planowania, wsparcia bliskich i stabilnego budżetu.

To ważny społeczny sygnał. Wypoczynek nie jest wyłącznie sprawą turystyki i hoteli. Jest także elementem jakości życia. Jeżeli prawie co trzeci senior rezygnuje z wyjazdu, warto pytać, czy powodem jest brak chęci, czy raczej brak możliwości.

Sezon wakacyjny traci monopol

Co ciekawe, tylko 11 proc. Polaków planuje wyjazd w samym sezonie wakacyjnym, czyli w tradycyjnym lipcowo-sierpniowym terminie. Jeszcze 10 proc. odkłada podróż na jesień, licząc zapewne na podobne korzyści jak wiosną: niższe ceny, mniejszy ruch i spokojniejszą atmosferę. 12 proc. respondentów nie podjęło jeszcze decyzji, a 18 proc. w ogóle nie wybiera się w tym roku na wakacje.

Ten rozkład odpowiedzi pokazuje, że klasyczne wakacje szkolne pozostają ważne, ale nie są już jedynym punktem odniesienia. Kto nie ma dzieci w wieku szkolnym albo może elastycznie planować urlop, coraz częściej wybiera terminy mniej oczywiste. To zmiana korzystna także dla branży turystycznej, bo pozwala wydłużyć sezon i lepiej rozłożyć ruch turystyczny w czasie.

Technologia wchodzi do walizki

Zmienia się nie tylko termin podróży, ale też sposób jej planowania. 32 proc. badanych korzysta z wyszukiwarek internetowych przy organizacji wyjazdu. To dziś podstawowe narzędzie porównywania cen, sprawdzania noclegów, lotów, tras i opinii. Internet stał się współczesnym biurem podróży, mapą, przewodnikiem i doradcą w jednym.

Coraz mocniej widać też rolę sztucznej inteligencji. W grupie osób w wieku 18–29 lat 19 proc. wykorzystuje AI do planowania wyjazdów. Młodzi pytają algorytmy o trasy zwiedzania, tanie połączenia, restauracje, atrakcje poza głównym szlakiem i gotowe plany dnia. To jeszcze nie jest rozwiązanie powszechne, ale trend jest wyraźny. Tak jak kiedyś przewodnik papierowy zastąpiły blogi i mapy internetowe, tak dziś część planowania zaczynają przejmować narzędzia AI.

Seniorzy pozostają bardziej tradycyjni. Wśród osób po 60. roku życia tylko 6 proc. korzysta z AI, a głównym narzędziem planowania dla wielu pozostaje zwykły notes. Jest w tym coś z dawnego świata: zapisany adres pensjonatu, numer telefonu, lista rzeczy do spakowania i plan podróży zanotowany długopisem. Dwa pokolenia, dwie metody, ten sam cel — odpocząć.

Wakacje finansowane z oszczędności i bieżących dochodów

Badanie pokazuje również, że Polacy ostrożnie podchodzą do finansowania urlopów. Najczęściej wakacje opłacane są z ogólnych oszczędności — tak deklaruje 37 proc. badanych. Niemal tyle samo, bo 36 proc., pokrywa koszty z bieżących dochodów. 29 proc. odkłada pieniądze specjalnie na ten cel, co pokazuje, że dla dużej części gospodarstw domowych wakacje nadal są poważnym wydatkiem, wymagającym wcześniejszego planowania.

W praktyce oznacza to, że decyzja o wcześniejszym wyjeździe nie wynika wyłącznie z wygody. To często racjonalna strategia ekonomiczna. Polacy nie rezygnują z wypoczynku, ale próbują go dopasować do portfela. Szukają terminu, w którym za te same pieniądze można dostać więcej: lepszy hotel, spokojniejszą lokalizację, tańszy transport albo dodatkowy dzień pobytu.

Nowy styl polskiego odpoczynku

Wyniki badania dobrze pokazują zmianę, która dokonuje się po cichu. Polskie wakacje przestają być jednym wielkim narodowym ruchem w lipcu i sierpniu. Coraz częściej rozlewają się na maj, czerwiec i wrzesień. Stają się krótsze, częstsze, bardziej elastyczne. Zamiast jednego długiego urlopu coraz więcej osób wybiera kilka krótszych wyjazdów, weekendowe wypady albo połączenie city breaku z dłuższym odpoczynkiem.

To trochę jak zmiana ścieżki dźwiękowej: z głośnego, sezonowego przeboju na spokojniejszy jazzowy rytm. Mniej tłumu, mniej presji, więcej planowania. Polacy chcą wypoczywać, ale coraz częściej chcą robić to po swojemu — taniej, wcześniej i wygodniej.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CATI przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Santander Consumer Banku w dniach 27 lutego – 5 marca. Wzięło w nim udział 1000 dorosłych Polaków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Polecane

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:19 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych 229 dni pracy na wydatki państwa. Polska przekracza kolejną granicę Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Gaz znów drożeje w Europie. Ormuz i wojna podbijają ceny przed zimą. Co z rachunkami w Polsce? IMGW ostrzega Tomaszów. Nadciągają ulewy i burze. Możliwe 60 mm deszczu AI w firmie? Najpierw RODO, potem zakup. UODO publikuje checklistę dla małych i średnich przedsiębiorstw „Dlaczego on może, a ja nie?”. Dzieci wolą karę niż nierówne traktowanie Bezpłatne zajęcia Szkoły Rodzenia w Tomaszowie Mazowieckim już 17 sierpnia 17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała Dzień Lumpeksu. Kiedyś wstyd, dziś moda, biznes i ratunek dla domowego budżetu Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jedyny, krótki komentarz do tej informacji: głupków nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeszcze mój dopisek. Szefostwo PiS-u w Warszawie nie panuje nad takimi, lokalnymi, debilowatymi deal-ami, jak np. to spółkowanie takiego debilowatego samorządowca Węgrzynowskiego z innym, równie debilowatym , parlamentarnym Witczakiem. Kaczor i Macierewicz: chcecie rozpier...ić PiS w naszym regionie? Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo: z taką, lokalną, samorządową mafią, w której znajdują się te w/w samorządowe i społeczne, męty, nie wygramy. Przecież te męty społeczne dostały (niestety) społeczne poparcie od (niestety) swoich wyborców. Właśnie dlatego ten społeczny i samorządowy gnój, to jest lokalne, samorządowe odbicie tego, co dzieje się w : Kłodzku (pedofilia, zoofilia), w Karkonoszach (kasiorka 4,5 mln na "zalane" tereny na wzgórzach), Szpital Południowy w Warszawie i inne szpitale, itp., itd. Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Należy wybudować parking wielopoziomowy Źródło komentarza: Parking przy Wandy Panfil. Kilkadziesiąt miejsc nie rozwiąże problemu wokół szpitala Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Co roku taka sama śpiewka oznakowanie nie zgodne albo jego brak przy szkole podstawowej 12 ZDP wymyślił sobie parking na samym skrzyżowaniu i wejściu do szkoły przy szkole podstawowej 9 pojazdy parkują przed samym przejściem po drugiej strony szkoły tego jest więcej ale jakoś to nikomu nie przeszkadza i oby nie doszło do tragedii bo kto będzie wtedy odpowiadał Źródło komentarza: Policja sprawdza drogi przy szkołach w powiecie tomaszowskim przed 1 września Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Autora tego felietonu ponosi wyobraźnia podstrefa występuje w centrum miasta a nie na uboczu. ZDP najpierw niech zrobi porządny parking dla pracowników Policji gdzie jest są wielkie nierówności a po deszczu są wielki kałuże że nie można tam parkować. Co do mieszkańców pobliskich bloków to tam jest strefa zamieszkania i wolno parkować tylko w wyznaczonych miejscach więc nie zarządca drogi czyli Spółdzielnia nie najpierw wyznaczy takie miejsca znakami pionowymi jak i poziomymi. Źródło komentarza: Parking przy Wandy Panfil. Kilkadziesiąt miejsc nie rozwiąże problemu wokół szpitala
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama