Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 14:37
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ekspert: radiofarmaceutyki działają jak koń trojański przeciw nowotworom (wywiad)

Nowoczesne radiofarmaceutyki potrafią tropić chore komórki, świecić w organizmie niczym biologiczny GPS albo niszczyć nowotwór z dokładnością do kilku komórek. O przyszłości medycyny nuklearnej, aktynie-225 i „inteligentnych lekach” opowiada dr inż. Rafał Walczak z warszawskiego Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej.

Maj został ogłoszony przez Polskie Towarzystwo Medycyny Nuklearnej (PTMN) Miesiącem Medycyny Nuklearnej. Ta ogólnopolska inicjatywa ma na celu upowszechnienie wiedzy o wykorzystaniu radiofarmaceutyków w ratowaniu zdrowia i życia pacjentów. W ramach tegorocznych obchodów szczególny nacisk położono na edukację pacjentów oraz rozwój teranostyki – nowoczesnego podejścia łączącego diagnostykę z celowaną terapią izotopową.

Polska Agencja Prasowa: Radiofarmaceutyki bywają nazywane „inteligentnymi lekami” albo „koniem trojańskim” medycyny. Jak właściwie działają?

Dr inż. Rafał Walczak, Instytut Chemii i Techniki Jądrowej, Centrum Radiochemii i Chemii Jądrowej w Warszawie: Bardzo trafne porównanie. W radiochemii często mówi się o idei „magicznego pocisku”. Chodzi o to, żeby związek promieniotwórczy przeszedł przez organizm możliwie niezauważony, nie uszkadzając zdrowych tkanek, dotarł dokładnie do celu – czyli na przykład komórek nowotworowych, wykonał swoją pracę, a następnie został wydalony z organizmu. To brzmi trochę jak science fiction, ale dziś jest już codziennością medycyny nuklearnej.

Radiofarmaceutyki możemy podzielić na kilka grup. Najprostsze wykorzystują naturalne powinowactwo pierwiastków do konkretnych organów. Na przykład radioaktywny jod bardzo chętnie trafia do tarczycy, bo tarczyca po prostu „lubi” jod. Z kolei radioaktywny rad zachowuje się podobnie do wapnia i odkłada się w kościach.

Druga grupa działa bardziej ogólnie. Tu najlepszym przykładem jest fluorodeoksyglukoza, czyli słynne [18F]FDG, używane w badaniach PET. To analog glukozy – cukru, który nasze komórki wykorzystują jako paliwo. Komórki nowotworowe rosną bardzo szybko, więc są energetycznymi żarłokami. Pochłaniają ogromne ilości glukozy, a razem z nią radiofarmaceutyk. Można powiedzieć, że rak sam zaprasza do środka śledczego identyfikującego zmianę nowotworową.

PAP: Czyli nowotwór sam daje się oszukać?

R.W.: Dokładnie tak. Problem polega tylko na tym, że nowotwór nie jest jedyną tkanką zużywającą dużo energii. Nasz mózg też jest potężnym konsumentem cukru. Dlatego przed badaniem PET pacjent musi być wyciszony i spokojny. Im intensywniej myślimy, stresujemy się albo rozwiązujemy problemy, tym więcej radiofarmaceutyku może trafić do mózgu.

PAP: A państwo zajmują się już bardziej zaawansowanymi radiofarmaceutykami?

R.W.: Tak, przede wszystkim radiofarmaceutykami celowanymi. To już bardzo precyzyjne konstrukcje biologiczno-chemiczne. Jako wektory do przenoszenia radioizotopów wykorzystujemy białka, peptydy albo fragmenty przeciwciał, które potrafią rozpoznawać konkretne receptory obecne na komórkach nowotworowych. Te receptory często albo w ogóle nie występują w zdrowych tkankach, albo występują tam w minimalnej ilości, natomiast na komórkach nowotworowych są wręcz „nadprodukowane”. Do takiego biologicznego „adresu” dołączamy radionuklid i wysyłamy go do organizmu. To trochę jak nadanie paczki kurierem z bardzo dokładnym kodem pocztowym.

PAP: Radiofarmaceutyki kojarzą się głównie z onkologią, ale zastosowań jest więcej.

R.W.: Zdecydowanie. Onkologia jest dziś najważniejszym obszarem, ale nie jedynym. Istnieją radiofarmaceutyki stosowane w diagnostyce choroby Alzheimera, w badaniu pracy mózgu, w kardiologii czy diagnostyce stanów zapalnych. W jednym z naszych projektów pracowaliśmy nad radiofarmaceutykiem do diagnostyki zespołu stopy cukrzycowej. Do antybiotyku dołączaliśmy radionuklid diagnostyczny. Taki związek kumulował się w miejscach stanu zapalnego i martwicy. Dzięki temu lekarze mogli bardzo precyzyjnie określić, gdzie kończy się tkanka martwa, a zaczyna zdrowa. A to ma ogromne znaczenie przy planowaniu amputacji – czasem różnica kilku centymetrów decyduje o sprawności pacjenta.

PAP: Jak właściwie wygląda diagnostyka przy użyciu radiofarmaceutyków? Jak organizm „świeci” lekarzom?

R.W.: W diagnostyce używamy radionuklidów emitujących promieniowanie gamma albo beta plus, czyli pozytony, które w wyniku anihilacji z elektronami zamieniają się na promieniowanie gamma. To promieniowanie jest wystarczająco przenikliwe, żeby wydostać się z organizmu. Pacjentowi podaje się radiofarmaceutyk, a następnie specjalne kamery gamma albo tomografy PET rejestrują, gdzie ten związek się zgromadził. Komputer zamienia to później w dwu- lub trójwymiarowy obraz. Można powiedzieć, że radiofarmaceutyk działa trochę jak biologiczny GPS.

Rolą lekarza jest potem odróżnienie naturalnego rozmieszczenia związku w organizmie od miejsc patologicznych. Jeśli radiofarmaceutyk pojawia się tam, gdzie teoretycznie nie powinien – to sygnał alarmowy.

PAP: W ten sposób można też diagnozować Alzheimera?

R.W.: Tak. W mózgu pewne obszary powinny być aktywne podczas określonych procesów. Jeśli widzimy, że dany obszar nie wychwytuje radiofarmaceutyku albo robi to znacznie słabiej niż powinien, może to oznaczać zaburzenia funkcjonowania tej części mózgu.

PAP: A serce?

R.W.: W kardiologii stosowano między innymi radioaktywny tal-201. Łączy się on z czerwonymi krwinkami i trafia do mięśnia sercowego. Zdrowe fragmenty serca wychwytują go prawidłowo, natomiast uszkodzone – na przykład po zawale – już nie. Dzięki temu można zobaczyć, które obszary serca działają prawidłowo, a które zostały uszkodzone.

PAP: Jak wygląda produkcja radiofarmaceutyków? To rzeczywiście laboratoria rodem z filmu science fiction?

R.W.: Jest pani blisko prawdy. Produkcja odbywa się w tzw. komorach gorących. To specjalne stanowiska osłonięte grubymi warstwami ołowiu i szkła ołowiowego. Operator jest oddzielony od materiału promieniotwórczego i pracuje przy pomocy manipulatorów albo automatycznych syntezerów. Wszystko po to, żeby ograniczyć dawkę promieniowania. Wygląda to trochę jak połączenie laboratorium chemicznego, sejfu bankowego i kokpitu statku kosmicznego.

PAP: A potem zaczyna się wyścig z czasem.

R.W.: Zgadza się. Niektóre radionuklidy rozpadają się bardzo szybko. Fluor-18 używany w PET ma czas półtrwania około dwóch godzin. To oznacza, że po tym czasie połowa aktywności znika. Dlatego cały proces musi działać błyskawicznie: synteza, kontrola jakości, transport do szpitala, podanie pacjentowi. Czasem radiofarmaceutyki jadą specjalnym transportem samochodowym, czasem lecą samolotem. Radiochemicy i logistycy żyją trochę według zegara atomowego.

PAP: Pacjenci nie boją się słowa „promieniowanie”?

R.W.: Oczywiście część osób ma obawy, ale pacjenci są bardzo dokładnie informowani o przebiegu procedury i ryzyku. Poza tym trzeba pamiętać, że mówimy o medycynie stosowanej wtedy, gdy korzyści zdecydowanie przewyższają ryzyko.

Po podaniu radiofarmaceutyku pacjent przez pewien czas może go wydalać z organizmu. Dlatego czasem przebywa w izolacji, a ścieki, nawet woda spod prysznica czy pościel są odpowiednio magazynowane do czasu rozpadu radionuklidu. To brzmi groźnie, ale wszystko odbywa się według bardzo rygorystycznych procedur bezpieczeństwa.

PAP: Dużo mówi się dziś o emiterach alfa, zwłaszcza aktynie-225. Dlaczego są tak obiecujące?

R.W.: Promieniowanie alfa niesie ogromną energię, ale ma bardzo krótki zasięg – rzędu kilku komórek. To jego największa zaleta. Jeśli taki radionuklid trafi dokładnie do nowotworu, może bardzo skutecznie niszczyć komórki rakowe, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki wokół. Aktyn-225 jest jednym z najbardziej obiecujących radionuklidów terapeutycznych i mam okazję z nim pracować.

PAP: Czy to już era medycyny personalizowanej?

R.W.: W dużym stopniu tak. Dla różnych nowotworów potrzebujemy różnych wektorów biologicznych. Inaczej „adresujemy” raka prostaty, inaczej nowotwory neuroendokrynne, a jeszcze inaczej przerzuty do kości. Do tego dawkę promieniowania dobiera się indywidualnie do pacjenta – między innymi do masy ciała i stanu organizmu. Nie istnieje jeden uniwersalny lek na raka. Każdy nowotwór to trochę inny przeciwnik.

PAP: W państwa środowisku funkcjonuje zaskakujące określenie: „dojenie krowy”.

R.W.: Tak, i wbrew pozorom nie ma to nic wspólnego z rolnictwem. „Krową” nazywamy generator radionuklidowy. W takim generatorze znajduje się radionuklid „matka”, który rozpada się do radionuklidu „córki”. My za pomocą odpowiednich roztworów „wydoimy” właśnie tę córkę – czyli potrzebny nam radionuklid do syntezy radiofarmaceutyku. To bardzo obrazowy termin i przyznam, że wyjątkowo dobrze się przyjął.

PAP: Polska jest samowystarczalna izotopowo?

R.W.: W dużym stopniu tak. Polska jest bardzo ważnym graczem na rynku radioizotopów dzięki reaktorowi badawczemu Maria w Świerku. Produkujemy wiele radionuklidów wykorzystywanych nie tylko w kraju, ale też eksportowanych za granicę. Mamy również centra cyklotronowe produkujące fluor-18 do diagnostyki PET.

Oczywiście nie wszystkie radionuklidy jesteśmy w stanie wytwarzać sami, ale pod względem medycyny nuklearnej Polska naprawdę ma się czym pochwalić.

PAP: A jaka jest przyszłość radiofarmaceutyków?

R.W.: Duże nadzieje wiążemy z emiterami elektronów Augera. To promieniowanie o ekstremalnie krótkim zasięgu – praktycznie działające w obrębie pojedynczej komórki. Jeśli taki radionuklid trafi do jądra komórkowego, może bardzo skutecznie uszkadzać DNA nowotworu przy minimalnym wpływie na otoczenie.

Naszym wielkim marzeniem jest też stworzenie idealnego wektora – cząsteczki, która trafiałaby wyłącznie do chorej tkanki i nie była zatrzymywana przez naturalne filtry organizmu, takie jak wątroba, nerki czy śledziona. I choć prawdopodobnie nigdy nie będzie jednego uniwersalnego leku na wszystkie nowotwory, to z roku na rok jesteśmy coraz bliżej terapii naprawdę precyzyjnych.

Rozmawiała Mira Suchodolska (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

Sejm we wtorek zajmie się projektami ustaw ws. wynagrodzenia medyków oraz o jawności umów w ochronie zdrowia. W harmonogramie są także projekty dot. przedłużenia sieci szpitali, leczenia HIV i leczenia transgranicznego. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:50
Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:33
20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy. Data dodania artykułu: 19.10.2026 06:29
19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:33
Zakończono remont dachu przy Św. Antoniego 31/33. Koszt inwestycji to 30 tys. zł Małe remonty także cieszą Najlepsza metoda na podkreślenie naturalnych rzęs – czy laminacja będzie dobrym wyborem? Plany ogólne w powiecie tomaszowskim. Niektóre gminy już je uchwaliły. Co z pozostałymi i co to oznacza dla właścicieli działek? Widzew bez błysku z Wisłą Kraków. Kontrowersyjny karny i świetny Łubik zadecydowały o bezbramkowym remisie Dziesięć lat, sto kół gospodyń i tysiące widzów. Tomaszów szykuje jubileuszowe widowisko 20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy Biblioteka po zmroku. Tomaszowska książnica znów udowodniła, że „się sprawdza” Pięć uczennic z Tomaszowa wyróżnionych Nagrodą Papieża Franciszka w Łodzi Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Bliskość od pierwszych chwil. Wyjątkowe spotkanie w Szkole Rodzenia TCZ Dopóki brzmi ich muzyka. Bezpłatny koncert zaduszkowy w MCK Tkacz z utworami wielkich artystów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: TPTM, czyli stowarzyszenie, działające za publiczne (czyli za nasze) pieniądze, kombinuje , jak stary koń pod górkę, aby ktoś zlitował się na tym "zabytkiem klasy 0". Nie macie - ci z TPTM, nic innego do roboty i chcecie zaistnieć ?! To nie wstawiajcie tutaj tanich farmazonów, ale zróbcie zrzutkę i odbudujcie ten wasz żydowsko-niemiecki zabytek klasy zero. PS. Jak ja nie cierpię takiego, lokalnego dziadostwa. Źródło komentarza: Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama