Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 06:03
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany

Piątek, 5 czerwca 2026 roku. Sto pięćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 4.18, zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą Bonifacy, Igor, Jakub, Ferdynand i Waleria. To dzień, w którym historia idzie przez Polskę szerokim traktem: od średniowiecznego Krakowa, przez wojny, okupację i powroty emigrantów, aż po współczesną Europę, która znowu spogląda ku Bałkanom jak na mapę pełną nierozwiązanych pytań.

Kraków: miasto, które dostało swój rytm

769 lat temu, 5 czerwca 1257 roku, Kraków otrzymał prawa miejskie na mocy dokumentu lokacyjnego wydanego przez księcia Bolesława Wstydliwego. Nie był to zwykły pergamin z pieczęcią. To był akt narodzin miasta w nowoczesnym, jak na XIII wiek, sensie: z prawem, samorządem, rynkiem, ulicami i gospodarczą logiką, która do dziś daje się odczytać w układzie starego Krakowa.

Lokacja na prawie magdeburskim była czymś więcej niż administracyjnym gestem. To był średniowieczny odpowiednik wielkiej reformy ustrojowej. Miasto otrzymywało organizm: rynek jako serce, ulice jako arterie, samorząd jako głowę i handel jako oddech. Kto spaceruje dziś po krakowskim Rynku, ten nie chodzi tylko po bruku. Chodzi po decyzji sprzed prawie ośmiu wieków.

Dla nas, mieszkańców miast średnich i mniejszych, także Tomaszowa Mazowieckiego, ta rocznica ma dodatkowy sens. Każde miasto żyje dzięki swojej wspólnocie, prawu lokalnemu, radzie, urzędowi, rynkowi spraw i codziennemu krzątaniu. Od średniowiecznych lokacji po współczesną ustawę o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 roku ciągnie się ta sama myśl: mieszkańcy nie są tylko publicznością historii. Są jej współautorami.

Gdy ziemia przemówiła pod Wawelem

583 lata temu, 5 czerwca 1443 roku, wydarzyło się najsilniejsze znane trzęsienie ziemi w historii ziem polskich. W Krakowie zawaliło się sklepienie kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty. Kroniki takich chwil nie opisują językiem statystyk. Tam zawsze słychać huk kamienia, trzask belek, strach ludzi, którzy nagle odkrywają, że nawet mury świątyń nie są wieczne.

Dla Polski, która rzadko myśli o sobie jako o kraju sejsmicznych katastrof, to wydarzenie brzmi niemal jak apokaliptyczna scena z filmu. A jednak historia zna takie momenty: ziemia pęka, sklepienia lecą w dół, a człowiek zostaje sam ze swoją kruchością. Krakowski Kazimierz, Wawel, kościoły i kamienice stają się wówczas nie tylko zabytkami, ale świadkami lęku.

Warszawskie muzeum przemysłu, czyli nauka przed katastrofą wieku XX

151 lat temu, w 1875 roku, przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie otwarto Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Placówka gromadziła eksponaty, prowadziła działalność edukacyjną i naukową, popularyzowała wiedzę techniczną oraz rolniczą. Była jednym z tych miejsc, w których nowoczesność zaczynała mówić po polsku — mimo zaborów, bez własnego państwa, ale z uporem społeczeństwa, które wiedziało, że edukacja jest cichą formą niepodległości.

Muzeum wraz ze zbiorami zostało zniszczone we wrześniu 1939 roku. W tym jednym zdaniu mieści się dramat całego pokolenia: gromadzić, uczyć, budować, a potem patrzeć, jak wojna obraca dorobek w popiół. Warszawa znała tę lekcję aż za dobrze.

Budionny przełamuje front

106 lat temu, w 1920 roku, podczas wojny polsko-bolszewickiej oddziały 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego przerwały front polski. Był to jeden z momentów, w których wojna przestawała być mapą w sztabie, a stawała się rozpędzoną kawalerią, kurzem na drogach i dramatycznym pytaniem o granice dopiero odrodzonego państwa.

Rok 1920 nie był tylko wojną o terytorium. Był starciem dwóch wizji Europy. Po jednej stronie państwo, które dopiero składało się po zaborach jak rozbita porcelana. Po drugiej rewolucyjna fala, która chciała nieść swój ogień dalej na Zachód. W takich chwilach historia nie chodzi w kapciach. Wpada do domu z hukiem.

Jan Dąbski i cena traktatu ryskiego

95 lat temu, 5 czerwca 1931 roku, zmarł Jan Dąbski — polityk ruchu ludowego, działacz PSL „Piast”, założyciel i prezes Stronnictwa Chłopskiego, wicemarszałek Sejmu. Jako przewodniczący polskiej delegacji podpisał traktat ryski, kończący wojnę polsko-bolszewicką.

Traktat ryski do dziś budzi dyskusje historyków. Był pokojem po wielkiej wojnie, ale też dokumentem, który przeciął losy ludzi, rodzin, wspólnot i narodów na wschodnich rubieżach. Dąbski należał do polityków, którzy działali w epoce, gdy każde zdanie traktatu miało wagę granitu. W polityce czasem nie ma czystych zwycięstw. Są tylko decyzje, z którymi potem trzeba żyć.

Barbara Brylska: polska twarz kina, którą pokochał Wschód

85 lat temu, w Skotnikach koło Łęczycy, urodziła się Barbara Brylska. Dla polskich widzów to Kama z „Faraona” i Krzysia z „Pana Wołodyjowskiego”. Dla milionów widzów za wschodnią granicą — niezapomniana bohaterka filmu „Ironia losu”, aktorka, której twarz stała się częścią świątecznego rytuału w wielu domach.

Brylska należy do tego rzadkiego grona artystek, które przekroczyły granice języka. Kino czasem robi to, czego nie potrafią dyplomacje: przenosi emocję z jednego kraju do drugiego, zostawia obraz, spojrzenie, głos. I nagle aktorka z Polski staje się kimś bliskim dla ludzi, którzy nigdy nie byli nad Wisłą.

Ślub pod lufami gestapo

83 lata temu, w 1943 roku, w kościele św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszawie gestapo aresztowało 89 osób uczestniczących w ceremonii ślubnej. Wśród zatrzymanych byli nowożeńcy oraz członkowie oddziału dyspozycyjnego Kedywu Komendy Głównej AK „Osa-Kosa”.

Ta historia ma w sobie grozę sceny, której nie wymyśliłby żaden scenarzysta wojennego dramatu: kościół, ślub, przysięga, ludzie ubrani odświętnie — i nagle wejście okupacyjnej przemocy. Miłość i terror w jednym kadrze. Warszawa okupacyjna była właśnie taka: pod płaszczem codzienności biło serce konspiracji, a za drzwiami mogła czekać śmierć.

Miłosz wraca po trzydziestu latach

45 lat temu, w 1981 roku, do Polski po 30 latach nieobecności przyjechał Czesław Miłosz. Rok wcześniej otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Jego powrót miał wymiar symboliczny: oto poeta emigracji, autor „Zniewolonego umysłu”, człowiek, który opisywał mechanizmy ideologicznego uwodzenia, wracał do kraju rozgrzanego „Solidarnością”.

Miłosz nie był poetą łatwego pocieszenia. Bardziej przypominał surowego świadka, który nie pozwala zamienić historii w pocztówkę. Jego obecność w Polsce roku 1981 była jak głos z innego brzegu: ostrzeżenie, pamięć i nadzieja wypowiedziane jednym tonem.

Pawlak desygnowany na premiera

34 lata temu, w 1992 roku, Waldemar Pawlak został desygnowany na urząd premiera RP. Był to czas politycznej młodości III Rzeczypospolitej — gwałtowny, pełen napięć, krótkich rządów, ostrych sporów i budowania instytucji niemal w biegu.

Dla dzisiejszych czytelników może to brzmieć jak odległy serial polityczny z czasów, gdy telefony komórkowe były luksusem, a debaty sejmowe miały ciężar świeżo odzyskanej suwerenności. Ale właśnie wtedy kształtowały się mechanizmy państwa, które znamy dzisiaj: partie, koalicje, konflikty, kompromisy i cały ten demokratyczny teatr, czasem męczący, ale wciąż lepszy niż milczenie narzucone przez władzę bez kontroli.

Jan Paweł II i najdłuższa pielgrzymka do ojczyzny

27 lat temu, 5 czerwca 1999 roku, rozpoczęła się siódma pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. Papież odwiedził wtedy 23 miejscowości: od Gdańska i Sopotu, przez Toruń, Ełk, Warszawę, Sandomierz i Zamość, po Kraków, Wadowice, Gliwice i Częstochowę.

Dla regionu łódzkiego szczególne znaczenie miała obecność papieża w Łowiczu, tak blisko Tomaszowa Mazowieckiego, że wielu mieszkańców środkowej Polski mogło czuć tę pielgrzymkę nie jako wydarzenie z telewizora, ale jako coś dziejącego się po sąsiedzku. Rok 1999 był też czasem wejścia Polski do NATO i wielkiego porządkowania miejsca kraju w nowej Europie. Papieska podróż splatała więc religię, pamięć i politykę w jeden wielki narodowy kadr.

Muzyczne kalendarium: od Orbisona do Pink Floyd, od U2 do McCartneya

5 czerwca w muzyce brzmi jak playlista z radia, które nie zna granic gatunków. W 1950 roku w Okocimiu urodził się Jan Hnatowicz, gitarzysta i kompozytor związany między innymi z Wolną Grupą Bukowina, zespołem Pod Budą, Stanisławem Sojką i Martyną Jakubowicz. To artysta z tego nurtu, w którym gitara nie służy do hałasu, lecz do opowiadania historii przy stole, przy ognisku, na małej scenie.

W 1961 roku Roy Orbison zdobył pierwsze miejsce na amerykańskiej liście przebojów utworem „Running Scared”. Orbison śpiewał tak, jakby każda piosenka była małą operą o złamanym sercu. Kilka lat później, w 1965 roku, ścieżka dźwiękowa do filmu „The Sound of Music” rozpoczęła panowanie na brytyjskiej liście albumów. Ten musicalowy świat Alp, melodii i rodzinnej opowieści stał się jednym z najtrwalszych mitów popkultury.

W 1971 roku Paul McCartney z albumem „Ram” wszedł na pierwsze miejsce listy w Wielkiej Brytanii. Cztery lata później The Rolling Stones otrzymali pieniądze za album wydany w Związku Radzieckim — rzecz wcześniej niemal niewyobrażalną dla zachodniego wykonawcy. A tego samego dnia 1975 roku w studiu Abbey Road wydarzyła się jedna z najbardziej przejmujących scen w historii rocka: podczas nagrań „Wish You Were Here” pojawił się Syd Barrett, dawny członek Pink Floyd. Był tak odmieniony, że koledzy ledwo go poznali. Razem wysłuchali „Shine On You Crazy Diamond”, utworu napisanego właśnie z myślą o nim. Potem Barrett wyszedł i już nigdy więcej nie spotkał się z zespołem.

W 1983 roku U2 zagrało legendarny koncert w Red Rocks. Deszcz, skały, czerwone światło i Bono z białą flagą — obraz niemal biblijny, jakby rock spotkał się z kazaniem proroka. W 1988 roku Pet Shop Boys po raz pierwszy wystąpili na żywo przed publicznością, podczas koncertu przeciwko dyskryminującej ustawie Section 28. Pop także potrafił być polityczny — elegancko, syntetycznie, z refrenem ostrym jak neon.

5 czerwca to także data śmierci Conwaya Twitty’ego, ślubu Mariah Carey z Tommym Mottolą, sporu o płytę Janet Jackson w Singapurze oraz premiery albumu Paula McCartneya „Memory Almost Full”. Historia muzyki pokazuje tu pełną skalę: od country przez rock progresywny, od popu po politykę obyczajową.

Dziś: Tusk w Czarnogórze, Europa rozmawia z Bałkanami

Dziś premier Donald Tusk udaje się do Czarnogóry, gdzie bierze udział w szczycie UE–Bałkany Zachodnie w Tivacie. Tematy są ciężkie jak kamień na mapie: rozszerzenie Unii Europejskiej, stopniowa integracja gospodarcza regionu ze wspólnym rynkiem, bezpieczeństwo, cyberzagrożenia i dezinformacja.

Bałkany Zachodnie od lat stoją w europejskiej poczekalni. Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo, Macedonia Północna i Serbia słyszą z Brukseli obietnice, ale droga do członkostwa jest długa, kręta i pełna politycznych min. Dziś, w cieniu wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz rywalizacji o wpływy w Europie Południowo-Wschodniej, rozszerzenie UE nie jest już tylko technokratycznym ćwiczeniem z rozdziałów negocjacyjnych. To kwestia geopolityki, bezpieczeństwa i tego, czy Europa potrafi mówić jednym głosem także wtedy, gdy historia nie podaje jej łatwych nut.

Szczyt prowadzi przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, gospodarzem jest prezydent Czarnogóry Jakov Milatović, a w spotkaniu uczestniczą również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Spotkania tego formatu odbywają się regularnie od 2018 roku, ale dziś mają szczególny ciężar: Europa próbuje zamknąć drzwi przed destabilizacją, zanim ktoś inny otworzy je kopniakiem.

Sprawiedliwość, rodzicielstwo i granice prawa w UE

Dziś trwa również drugi dzień posiedzenia Rady UE ds. wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Ministrowie sprawiedliwości zajmują się między innymi projektem rozporządzenia dotyczącym uznawania rodzicielstwa w sprawach transgranicznych. W praktyce chodzi o to, aby prawa dziecka i więzi rodzinne nie znikały po przekroczeniu granicy państwa członkowskiego.

To temat delikatny, bo dotyka nie tylko prawa rodzinnego, ale także sporów światopoglądowych, kompetencji Unii Europejskiej i konstytucyjnych porządków państw członkowskich. Na stole jest również program „Sprawiedliwość” na lata 2028–2034, współpraca sądowa, szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości, niezależność sądów, działalność Prokuratury Europejskiej oraz ściganie przestępstw popełnionych w związku z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

W języku urzędowym brzmi to sucho. W życiu obywatela oznacza jednak bardzo konkretne pytania: czy sąd w jednym kraju będzie rozumiał sytuację rodzinną uznaną w drugim? Czy ofiary przestępstw wojennych doczekają się sprawiedliwości? Czy europejskie państwa będą umiały chronić niezależność sądów nie tylko w deklaracjach, lecz także w praktyce?

Edukacja przyszłości: dyplom czy umiejętności?

W Sofii minister edukacji Barbara Nowacka bierze udział w Forum Młodzieży w Bułgarii, między innymi w panelu „Degrees or Skills? What Will Matter in 2035?”. Pytanie jest trafione w samo serce współczesnej szkoły. Co będzie ważniejsze: dyplom, certyfikat, papier z pieczątką — czy umiejętność uczenia się, współpracy, korzystania z technologii i krytycznego myślenia?

Dla lokalnych społeczności, także dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego, to nie jest abstrakcja. Rynek pracy zmienia się szybciej niż szkolne podręczniki. Przemysł, usługi, administracja, kultura, media lokalne — wszędzie potrzebni są ludzie, którzy potrafią łączyć kompetencje techniczne z wyobraźnią. Szkoła przyszłości nie może być muzeum kredy i dzwonka. Musi być warsztatem, biblioteką, laboratorium i sceną jednocześnie.

5 czerwca: dzień pergaminu, pękniętej ziemi i otwartych granic

Dzisiejsze kalendarium łączy sprawy pozornie odległe. Krakowski akt lokacyjny mówi o narodzinach miejskiej wspólnoty. Trzęsienie ziemi z 1443 roku przypomina, że nawet kamienne sklepienia mają swoje granice. Wojna 1920 roku i traktat ryski pokazują cenę państwowości. Ślub przerwany przez gestapo mówi o okupacyjnym terrorze. Miłosz wracający do Polski przypomina, że literatura bywa paszportem mocniejszym niż dokument z urzędu. A dzisiejszy szczyt w Tivacie pokazuje, że Europa wciąż pisze własny akt lokacyjny — tym razem nie dla jednego miasta, lecz dla całego kontynentu.

Historia nie jest zamkniętą księgą. To raczej stara płyta winylowa: czasem trzeszczy, czasem przeskakuje, ale gdy igła trafi we właściwe miejsce, słychać z niej głos, którego nie wolno zlekceważyć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:37 Liczba komentarzy: 3
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xyz Treść komentarza: Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama