Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 08:51
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany

Piątek, 5 czerwca 2026 roku. Sto pięćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 4.18, zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą Bonifacy, Igor, Jakub, Ferdynand i Waleria. To dzień, w którym historia idzie przez Polskę szerokim traktem: od średniowiecznego Krakowa, przez wojny, okupację i powroty emigrantów, aż po współczesną Europę, która znowu spogląda ku Bałkanom jak na mapę pełną nierozwiązanych pytań.

Kraków: miasto, które dostało swój rytm

769 lat temu, 5 czerwca 1257 roku, Kraków otrzymał prawa miejskie na mocy dokumentu lokacyjnego wydanego przez księcia Bolesława Wstydliwego. Nie był to zwykły pergamin z pieczęcią. To był akt narodzin miasta w nowoczesnym, jak na XIII wiek, sensie: z prawem, samorządem, rynkiem, ulicami i gospodarczą logiką, która do dziś daje się odczytać w układzie starego Krakowa.

Lokacja na prawie magdeburskim była czymś więcej niż administracyjnym gestem. To był średniowieczny odpowiednik wielkiej reformy ustrojowej. Miasto otrzymywało organizm: rynek jako serce, ulice jako arterie, samorząd jako głowę i handel jako oddech. Kto spaceruje dziś po krakowskim Rynku, ten nie chodzi tylko po bruku. Chodzi po decyzji sprzed prawie ośmiu wieków.

Dla nas, mieszkańców miast średnich i mniejszych, także Tomaszowa Mazowieckiego, ta rocznica ma dodatkowy sens. Każde miasto żyje dzięki swojej wspólnocie, prawu lokalnemu, radzie, urzędowi, rynkowi spraw i codziennemu krzątaniu. Od średniowiecznych lokacji po współczesną ustawę o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 roku ciągnie się ta sama myśl: mieszkańcy nie są tylko publicznością historii. Są jej współautorami.

Gdy ziemia przemówiła pod Wawelem

583 lata temu, 5 czerwca 1443 roku, wydarzyło się najsilniejsze znane trzęsienie ziemi w historii ziem polskich. W Krakowie zawaliło się sklepienie kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty. Kroniki takich chwil nie opisują językiem statystyk. Tam zawsze słychać huk kamienia, trzask belek, strach ludzi, którzy nagle odkrywają, że nawet mury świątyń nie są wieczne.

Dla Polski, która rzadko myśli o sobie jako o kraju sejsmicznych katastrof, to wydarzenie brzmi niemal jak apokaliptyczna scena z filmu. A jednak historia zna takie momenty: ziemia pęka, sklepienia lecą w dół, a człowiek zostaje sam ze swoją kruchością. Krakowski Kazimierz, Wawel, kościoły i kamienice stają się wówczas nie tylko zabytkami, ale świadkami lęku.

Warszawskie muzeum przemysłu, czyli nauka przed katastrofą wieku XX

151 lat temu, w 1875 roku, przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie otwarto Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Placówka gromadziła eksponaty, prowadziła działalność edukacyjną i naukową, popularyzowała wiedzę techniczną oraz rolniczą. Była jednym z tych miejsc, w których nowoczesność zaczynała mówić po polsku — mimo zaborów, bez własnego państwa, ale z uporem społeczeństwa, które wiedziało, że edukacja jest cichą formą niepodległości.

Muzeum wraz ze zbiorami zostało zniszczone we wrześniu 1939 roku. W tym jednym zdaniu mieści się dramat całego pokolenia: gromadzić, uczyć, budować, a potem patrzeć, jak wojna obraca dorobek w popiół. Warszawa znała tę lekcję aż za dobrze.

Budionny przełamuje front

106 lat temu, w 1920 roku, podczas wojny polsko-bolszewickiej oddziały 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego przerwały front polski. Był to jeden z momentów, w których wojna przestawała być mapą w sztabie, a stawała się rozpędzoną kawalerią, kurzem na drogach i dramatycznym pytaniem o granice dopiero odrodzonego państwa.

Rok 1920 nie był tylko wojną o terytorium. Był starciem dwóch wizji Europy. Po jednej stronie państwo, które dopiero składało się po zaborach jak rozbita porcelana. Po drugiej rewolucyjna fala, która chciała nieść swój ogień dalej na Zachód. W takich chwilach historia nie chodzi w kapciach. Wpada do domu z hukiem.

Jan Dąbski i cena traktatu ryskiego

95 lat temu, 5 czerwca 1931 roku, zmarł Jan Dąbski — polityk ruchu ludowego, działacz PSL „Piast”, założyciel i prezes Stronnictwa Chłopskiego, wicemarszałek Sejmu. Jako przewodniczący polskiej delegacji podpisał traktat ryski, kończący wojnę polsko-bolszewicką.

Traktat ryski do dziś budzi dyskusje historyków. Był pokojem po wielkiej wojnie, ale też dokumentem, który przeciął losy ludzi, rodzin, wspólnot i narodów na wschodnich rubieżach. Dąbski należał do polityków, którzy działali w epoce, gdy każde zdanie traktatu miało wagę granitu. W polityce czasem nie ma czystych zwycięstw. Są tylko decyzje, z którymi potem trzeba żyć.

Barbara Brylska: polska twarz kina, którą pokochał Wschód

85 lat temu, w Skotnikach koło Łęczycy, urodziła się Barbara Brylska. Dla polskich widzów to Kama z „Faraona” i Krzysia z „Pana Wołodyjowskiego”. Dla milionów widzów za wschodnią granicą — niezapomniana bohaterka filmu „Ironia losu”, aktorka, której twarz stała się częścią świątecznego rytuału w wielu domach.

Brylska należy do tego rzadkiego grona artystek, które przekroczyły granice języka. Kino czasem robi to, czego nie potrafią dyplomacje: przenosi emocję z jednego kraju do drugiego, zostawia obraz, spojrzenie, głos. I nagle aktorka z Polski staje się kimś bliskim dla ludzi, którzy nigdy nie byli nad Wisłą.

Ślub pod lufami gestapo

83 lata temu, w 1943 roku, w kościele św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszawie gestapo aresztowało 89 osób uczestniczących w ceremonii ślubnej. Wśród zatrzymanych byli nowożeńcy oraz członkowie oddziału dyspozycyjnego Kedywu Komendy Głównej AK „Osa-Kosa”.

Ta historia ma w sobie grozę sceny, której nie wymyśliłby żaden scenarzysta wojennego dramatu: kościół, ślub, przysięga, ludzie ubrani odświętnie — i nagle wejście okupacyjnej przemocy. Miłość i terror w jednym kadrze. Warszawa okupacyjna była właśnie taka: pod płaszczem codzienności biło serce konspiracji, a za drzwiami mogła czekać śmierć.

Miłosz wraca po trzydziestu latach

45 lat temu, w 1981 roku, do Polski po 30 latach nieobecności przyjechał Czesław Miłosz. Rok wcześniej otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Jego powrót miał wymiar symboliczny: oto poeta emigracji, autor „Zniewolonego umysłu”, człowiek, który opisywał mechanizmy ideologicznego uwodzenia, wracał do kraju rozgrzanego „Solidarnością”.

Miłosz nie był poetą łatwego pocieszenia. Bardziej przypominał surowego świadka, który nie pozwala zamienić historii w pocztówkę. Jego obecność w Polsce roku 1981 była jak głos z innego brzegu: ostrzeżenie, pamięć i nadzieja wypowiedziane jednym tonem.

Pawlak desygnowany na premiera

34 lata temu, w 1992 roku, Waldemar Pawlak został desygnowany na urząd premiera RP. Był to czas politycznej młodości III Rzeczypospolitej — gwałtowny, pełen napięć, krótkich rządów, ostrych sporów i budowania instytucji niemal w biegu.

Dla dzisiejszych czytelników może to brzmieć jak odległy serial polityczny z czasów, gdy telefony komórkowe były luksusem, a debaty sejmowe miały ciężar świeżo odzyskanej suwerenności. Ale właśnie wtedy kształtowały się mechanizmy państwa, które znamy dzisiaj: partie, koalicje, konflikty, kompromisy i cały ten demokratyczny teatr, czasem męczący, ale wciąż lepszy niż milczenie narzucone przez władzę bez kontroli.

Jan Paweł II i najdłuższa pielgrzymka do ojczyzny

27 lat temu, 5 czerwca 1999 roku, rozpoczęła się siódma pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. Papież odwiedził wtedy 23 miejscowości: od Gdańska i Sopotu, przez Toruń, Ełk, Warszawę, Sandomierz i Zamość, po Kraków, Wadowice, Gliwice i Częstochowę.

Dla regionu łódzkiego szczególne znaczenie miała obecność papieża w Łowiczu, tak blisko Tomaszowa Mazowieckiego, że wielu mieszkańców środkowej Polski mogło czuć tę pielgrzymkę nie jako wydarzenie z telewizora, ale jako coś dziejącego się po sąsiedzku. Rok 1999 był też czasem wejścia Polski do NATO i wielkiego porządkowania miejsca kraju w nowej Europie. Papieska podróż splatała więc religię, pamięć i politykę w jeden wielki narodowy kadr.

Muzyczne kalendarium: od Orbisona do Pink Floyd, od U2 do McCartneya

5 czerwca w muzyce brzmi jak playlista z radia, które nie zna granic gatunków. W 1950 roku w Okocimiu urodził się Jan Hnatowicz, gitarzysta i kompozytor związany między innymi z Wolną Grupą Bukowina, zespołem Pod Budą, Stanisławem Sojką i Martyną Jakubowicz. To artysta z tego nurtu, w którym gitara nie służy do hałasu, lecz do opowiadania historii przy stole, przy ognisku, na małej scenie.

W 1961 roku Roy Orbison zdobył pierwsze miejsce na amerykańskiej liście przebojów utworem „Running Scared”. Orbison śpiewał tak, jakby każda piosenka była małą operą o złamanym sercu. Kilka lat później, w 1965 roku, ścieżka dźwiękowa do filmu „The Sound of Music” rozpoczęła panowanie na brytyjskiej liście albumów. Ten musicalowy świat Alp, melodii i rodzinnej opowieści stał się jednym z najtrwalszych mitów popkultury.

W 1971 roku Paul McCartney z albumem „Ram” wszedł na pierwsze miejsce listy w Wielkiej Brytanii. Cztery lata później The Rolling Stones otrzymali pieniądze za album wydany w Związku Radzieckim — rzecz wcześniej niemal niewyobrażalną dla zachodniego wykonawcy. A tego samego dnia 1975 roku w studiu Abbey Road wydarzyła się jedna z najbardziej przejmujących scen w historii rocka: podczas nagrań „Wish You Were Here” pojawił się Syd Barrett, dawny członek Pink Floyd. Był tak odmieniony, że koledzy ledwo go poznali. Razem wysłuchali „Shine On You Crazy Diamond”, utworu napisanego właśnie z myślą o nim. Potem Barrett wyszedł i już nigdy więcej nie spotkał się z zespołem.

W 1983 roku U2 zagrało legendarny koncert w Red Rocks. Deszcz, skały, czerwone światło i Bono z białą flagą — obraz niemal biblijny, jakby rock spotkał się z kazaniem proroka. W 1988 roku Pet Shop Boys po raz pierwszy wystąpili na żywo przed publicznością, podczas koncertu przeciwko dyskryminującej ustawie Section 28. Pop także potrafił być polityczny — elegancko, syntetycznie, z refrenem ostrym jak neon.

5 czerwca to także data śmierci Conwaya Twitty’ego, ślubu Mariah Carey z Tommym Mottolą, sporu o płytę Janet Jackson w Singapurze oraz premiery albumu Paula McCartneya „Memory Almost Full”. Historia muzyki pokazuje tu pełną skalę: od country przez rock progresywny, od popu po politykę obyczajową.

Dziś: Tusk w Czarnogórze, Europa rozmawia z Bałkanami

Dziś premier Donald Tusk udaje się do Czarnogóry, gdzie bierze udział w szczycie UE–Bałkany Zachodnie w Tivacie. Tematy są ciężkie jak kamień na mapie: rozszerzenie Unii Europejskiej, stopniowa integracja gospodarcza regionu ze wspólnym rynkiem, bezpieczeństwo, cyberzagrożenia i dezinformacja.

Bałkany Zachodnie od lat stoją w europejskiej poczekalni. Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo, Macedonia Północna i Serbia słyszą z Brukseli obietnice, ale droga do członkostwa jest długa, kręta i pełna politycznych min. Dziś, w cieniu wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz rywalizacji o wpływy w Europie Południowo-Wschodniej, rozszerzenie UE nie jest już tylko technokratycznym ćwiczeniem z rozdziałów negocjacyjnych. To kwestia geopolityki, bezpieczeństwa i tego, czy Europa potrafi mówić jednym głosem także wtedy, gdy historia nie podaje jej łatwych nut.

Szczyt prowadzi przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, gospodarzem jest prezydent Czarnogóry Jakov Milatović, a w spotkaniu uczestniczą również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Spotkania tego formatu odbywają się regularnie od 2018 roku, ale dziś mają szczególny ciężar: Europa próbuje zamknąć drzwi przed destabilizacją, zanim ktoś inny otworzy je kopniakiem.

Sprawiedliwość, rodzicielstwo i granice prawa w UE

Dziś trwa również drugi dzień posiedzenia Rady UE ds. wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Ministrowie sprawiedliwości zajmują się między innymi projektem rozporządzenia dotyczącym uznawania rodzicielstwa w sprawach transgranicznych. W praktyce chodzi o to, aby prawa dziecka i więzi rodzinne nie znikały po przekroczeniu granicy państwa członkowskiego.

To temat delikatny, bo dotyka nie tylko prawa rodzinnego, ale także sporów światopoglądowych, kompetencji Unii Europejskiej i konstytucyjnych porządków państw członkowskich. Na stole jest również program „Sprawiedliwość” na lata 2028–2034, współpraca sądowa, szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości, niezależność sądów, działalność Prokuratury Europejskiej oraz ściganie przestępstw popełnionych w związku z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

W języku urzędowym brzmi to sucho. W życiu obywatela oznacza jednak bardzo konkretne pytania: czy sąd w jednym kraju będzie rozumiał sytuację rodzinną uznaną w drugim? Czy ofiary przestępstw wojennych doczekają się sprawiedliwości? Czy europejskie państwa będą umiały chronić niezależność sądów nie tylko w deklaracjach, lecz także w praktyce?

Edukacja przyszłości: dyplom czy umiejętności?

W Sofii minister edukacji Barbara Nowacka bierze udział w Forum Młodzieży w Bułgarii, między innymi w panelu „Degrees or Skills? What Will Matter in 2035?”. Pytanie jest trafione w samo serce współczesnej szkoły. Co będzie ważniejsze: dyplom, certyfikat, papier z pieczątką — czy umiejętność uczenia się, współpracy, korzystania z technologii i krytycznego myślenia?

Dla lokalnych społeczności, także dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego, to nie jest abstrakcja. Rynek pracy zmienia się szybciej niż szkolne podręczniki. Przemysł, usługi, administracja, kultura, media lokalne — wszędzie potrzebni są ludzie, którzy potrafią łączyć kompetencje techniczne z wyobraźnią. Szkoła przyszłości nie może być muzeum kredy i dzwonka. Musi być warsztatem, biblioteką, laboratorium i sceną jednocześnie.

5 czerwca: dzień pergaminu, pękniętej ziemi i otwartych granic

Dzisiejsze kalendarium łączy sprawy pozornie odległe. Krakowski akt lokacyjny mówi o narodzinach miejskiej wspólnoty. Trzęsienie ziemi z 1443 roku przypomina, że nawet kamienne sklepienia mają swoje granice. Wojna 1920 roku i traktat ryski pokazują cenę państwowości. Ślub przerwany przez gestapo mówi o okupacyjnym terrorze. Miłosz wracający do Polski przypomina, że literatura bywa paszportem mocniejszym niż dokument z urzędu. A dzisiejszy szczyt w Tivacie pokazuje, że Europa wciąż pisze własny akt lokacyjny — tym razem nie dla jednego miasta, lecz dla całego kontynentu.

Historia nie jest zamkniętą księgą. To raczej stara płyta winylowa: czasem trzeszczy, czasem przeskakuje, ale gdy igła trafi we właściwe miejsce, słychać z niej głos, którego nie wolno zlekceważyć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:45
28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

Są święta państwowe, kościelne, rodzinne, branżowe i takie, których istnienie człowiek zaczyna doceniać dopiero po otwarciu rachunku za prąd, przeczytaniu komentarzy na Facebooku albo przejechaniu przez Tomaszów Mazowiecki w godzinach szczytu. 28 października obchodzimy Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów. Święto, które w naszym kraju powinno być nie tylko dniem wolnym od pracy, ale wręcz obowiązkowym elementem narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego. Bo choć Polacy potrafią przetrwać wiele, to są trzy rzeczy, które wystawiają ich cierpliwość na szczególnie ciężką próbę: polityka, drogowe korki i człowiek, który w kolejce do kasy przypomina sobie, że zapomniał zważyć pomidory. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 02:00
Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Ponad milion złotych w ciągu jednego roku – według danych zebranych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska taki poziom wynagrodzenia osiągnęło w 2025 roku co najmniej 172 lekarzy. Rekordowa ujawniona kwota zbliżyła się do 3 mln zł. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ta dyskusja nie jest jednak opowieścią z odległych klinik w Lublinie, Koszalinie czy Gorzowie. NaszTomaszow.pl już kilka miesięcy temu ujawnił, że również w Tomaszowskim Centrum Zdrowia indywidualne kontrakty lekarskie przekraczały milion złotych rocznie. Najwyższy sięgał ponad 1,42 mln zł. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:48 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Przez dziesięciolecia rozlegał się tutaj stukot krosien, pracowały maszyny przędzalnicze, a fabryczne syreny wyznaczały rytm życia tysięcy mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś w miejscu dawnych zakładów włókienniczych działa nowoczesne centrum handlowe. Jednak historia nie zniknęła wraz z ostatnimi maszynami i rozbiórką przemysłowych hal. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, o godzinie 11.00 odbędzie się uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii – wyjątkowej trasy historycznej, która przypomni dzieje jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta i ludzi, którzy tworzyli jego potęgę. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:33 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:53
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki 28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury! Złote Gody w Czerniewicach. Jedenaście par świętowało 50 lat małżeństwa Within Temptation – „Bleed Out”. Kiedy anioły przestają śpiewać o raju, a zaczynają krzyczeć przeciwko piekłu na ziemi Dziesięć lat turnieju KGW. Grand Prix dla Dąbrowy, zwycięstwo Stasiolas Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada 27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeżeli prezesem tego TPTM jest Piotr Kucharski i jeżeli to towarzystwo zajmuje się pamięcią o czymkolwiek lub o kimkolwiek, to można mieć pewność, że spier...lą każdą swoją akcję . To jest kupa dziada bez zelówek. Jest takie powiedzenie: przykład idzie z góry. Tą "górą" 'dla tego towarzystwa jest ten Piotr Kucharczyk - ulubieniec tomaszowskiego, gazetowego szmatławca. Więc, o czym my mówimy?! Źródło komentarza: Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień Autor komentarza: Ta Treść komentarza: A wystraczyło przyjsc na polaczone komisje ... Źródło komentarza: Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Projekt trafi pod opinię Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uważam, że ten wpis oddaje aktualną sytuację tej inwestycji. Również uważam, że te różne postulaty ludzi, zainteresowanych przebiegiem obwodnicy, ale również (co jest najważniejsze) swoim dalszym losem (likwidacja domostw, gospodarstw rolnych, firm), obowiązkowo powinny być brane pod uwagę. No, ale, co można się spodziewać po premierze - wrogu Polski.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Cwaniaczku: a dlaczegóż to miałby to zdanie skreślać? Przy rządach ryżego niemca żadnej gumki nie można chować do szuflady, bo ten wróg Polski robi wszystko, aby Polskę zniszczyć i odciąć od jakichkolwiek inwestycji. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama