Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 03:08
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Doktor Judym pilnie poszukiwany!

Choroba, starość... każdego z nas dotkną z całą pewnością. Także polityków, lekarzy i pielęgniarki...

- Mój brat mieszka w starej "ttbs-owskiej" kamienicy. Mieszkanie, to za dużo powiedziane, bo przypomina raczej komórkę na strychu. Nie ma w nim wody, łazienki, nie ma też ubikacji. Jest od urodzenia niepełnosprawny. Niedowidzi i nie potrafi mówić. Ma 82 lata.  Niedawno trafił do szpitala...

 

- W Tomaszowie?

Tak, w Tomaszowie. Właściwie to na początek nie chcieli go przyjąć ani po niego przyjechać, a ja nie miałam jak go sama zawieźć, bo on też nie chodzi, mimo, że przez całe życie był bardzo żywotny. Poza mną nikt się nim nie interesował. Ja do niego zachodziłam codziennie i pomagałam jak mogłam. Załatwiłam mu m.in. obiady.

 

Ale co się stało, że brat pani trafił do szpitala?

Pewnego dnia, kiedy do niego przyszłam, zobaczyłam, że jest cały zielony. Już nawet nie żółty ale właśnie zielony. Szybko więc zatelefonowałam po pogotowie, ale nie chcieli przyjechać. W końcu lekarz przyjechał i jak go zobaczył, to mówi, niech pani stąd ucieka, bo się pani zarazi. Więc wyszłam, bo opiekuję się dwójką dzieci mojej córki,  która pracuje za granicą. Gdybym miała warunki zabrałabym brata do siebie, ale zwyczajnie nie mam gdzie.

 

 

I co  było dalej?

Przyjechali po niego o dwunastej w południe. Jak dotarłam do szpitala około godziny 18 to on cały czas jeszcze siedział w korytarzu w poczekalni. Właściwie, to był zwinięty na wózku inwalidzkim.

 

Ale w którym miejscu w szpitalu?

Na dole w poczekalni...

 

Pacjent z podejrzeniem żółtaczki??? Trudno w to uwierzyć!

No tak. Dopiero jak zaczęłam robić awanturę, to przyszło do mnie dwóch lekarzy i zaczęło mnie uspokajać, żebym się nie złościła, bo bratu w tym czasie robione są badania, bo tak naprawdę nie wiadomo, co mu jest i że jak będą wyniki, to oni go wtedy skierują na odpowiedni oddział.

 

Trochę to długo.

Mówię do nich: chociaż byście mu wody dali przez te parę godzin. Pobiegłam więc do sklepu, kupiłam wodę. Musiałam wracać do domu opiekować się wnuczkami. Zostawiłam więc numer telefonu, z prośbą o informacje, mimo, że ja nie jestem prawnym opiekunem brata.

 

Zatelefonowano?

Nie. Następnego dnia, zaraz jak tylko zaprowadziłam wnuczki do szkoły, pobiegłam do szpitala. Dowiedziałam się, że został położony na oddziale chirurgicznym. Nie była to więc żółtaczka. Zaczęłam chodzić od lekarza do lekarza. Trafiłam w końcu do doktora, który brata prowadził. Powiedział mi, że podejrzewają, że na wątrobie jest guz.

 

Co było dalej?

Brat leżał w szpitalu pod kroplówkami ze dwa tygodnie. Ja do niego zachodziłam. W końcu zadzwonił do mnie lekarz i powiedział, że chcą mu zrobić jakiś zabieg, ale on nie chce podpisać zgody. Wcale się nie dziwię. Nie potrafili się z nim po prostu porozumieć. Poszłam więc do szpitala. Wytłumaczyłam o co chodzi, więc zgodę podpisał i zabieg przeprowadzono.  Po dwóch dniach znowu poszłam do lekarza. Dowiedziałam się, że jest podejrzenie choroby nowotworowej a brat jest do wypisu ze szpitala.

 

[reklama2]

 

W takim stanie?

No właśnie, gdyby on był chodzący, to mógłby sobie pójść do domu, ale w takim stanie i warunkach, w jakich mieszka, to nie ma takiej możliwości. Jest w pampersie, z workiem stomijnym. Lekarz powiedział mi, że szpital to nie hotel i że brata dłużej trzymać nie będą. Zapytałam o możliwość przeniesienia do hospicjum. Dowiedziałam się, że nikt w szpitalu nie będzie mi pomagał tego załatwić, bo od tego jest rodzina.

 

No to popisali się empatią

Poszłam do sekretariatu a stamtąd do pielęgniarki socjalnej. Usłyszałam, że jak brat ma raka, to go na Niską nie wezmą. Ale ja przecież wciąż nie wiedziałam, czy on ma nowotwór, bo nie było jeszcze wyników badań. Zdenerwowałam się i mówię, że najlepiej, by człowieka poddali eutanazji. Niczego konkretnego się nie dowiedziałam a w międzyczasie wprowadzono zakaz wstępu do szpitala ze względu na grypę.

 

I pani brata nie odwiedzała?

Poszłam do szpitala po kilku dniach. Od razu skierowałam się do lekarza. Ale żadnego lekarza nie było. Był tylko jakiś student czy praktykant. Pytam więc go o brata, a on mi na to, że był na obchodzie i takiego pacjenta na oddziale nie ma.

 

Jak to nie ma? Umarł?

No nie ma i nie umarł. Pytam więc w sekretariacie. Dowiaduję się, że najprawdopodobniej trafił na Niską. Czy na pewno tam? Pani mówi, że raczej tak, bo gdzie niby mógłby trafić. Następnego dnia biegnę więc na Niską.  Wchodzę na górę. Widzę pięć kręcących się pielęgniarek. Nikt nic nie wie. Wysłano mnie do siostry oddziałowej. Schodzę na dół. Kolejka. Jadę więc znowu do szpitala. Znowu słyszę, że jest na Niskiej. Po czym okazuje się, że tam był ale już go tam nie ma.

 

Znikający pacjent.

W końcu się znalazł.

 

Gdzie?

W Bełchatowie...

 

Gdzie????

No w Bełchatowie. Podali mi numer do lekarza i kazali dzwonić. Dzwoniłam ale nikt nie odbierał. W końcu znalazłam to całe hospicjum w internecie i udało mi się dodzwonić. No i usłyszałam od razu pretensje, że dopiero teraz się kontaktuję i że zaginął dowód osobisty. No ale przecież mnie nikt nie powiadomił gdzie brata zawieziono. Acha... W Tomaszowie powiedzieli mi tylko, że będę musiała zapłacić za 5 dni pobytu brata na Niskiej.

 

Ale dlaczego miałaby pani za to płacić?

Bo on tam leżał przez 5 dni a to nie jest hospicjum.  

 

Pojechała pani do Bełchatowa?

No tak ale dopiero w niedzielę, bo musiałam opiekę do dzieci zorganizować i szukałam też zaginionego dowodu osobistego. Jestem więc w Bełchatowie. Żadnego lekarza nie ma, ale pytam o brata. Pokazano mi gdzie leży. Wyglądał strasznie. taki zapadnięty w sobie. Przyszła pielęgniarka i oczywiście znowu zaczęła mówić o dowodzie osobistym. Przejrzałam więc jego rzeczy i okazało się, że dowód jest w torbie z ubraniem. W Bełchatowie dowiedziałam się tylko, że brat jest tam przejściowo. Że nie będą tam go też długo trzymać, więc muszę załatwić mu inne miejsce. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dras 13.02.2017 17:13
To jedna z wielu sytuacji panujących w szpitalu. W zeszły wtorek musiałam niestety znaleźć się na izbie przyjęć, było około godziny 14-15. Na szpitalnym łóżku w korytarzu już leżał schorowany Pan. Nie podnosił się z łóżka, był całkowicie niesamodzielny. Nikt z lekarzy ani pielęgniarek nie był zainteresowany przyjęciem tego człowieka na oddział. Kiedy w końcu się nim zaopiekowali? O godzinie +/- 20tej. Każdy z nas musiał spędzić tam minimum 5 godzin, żeby czegokolwiek się dowiedzieć o swoim stanie zdrowia :) Ubioru młodych pań pielęgniarek jak i jednej z lekarek nie komentuję. Wybieg mody - tymi słowami można podsumować ich kreacje :)

Grzmot 14.02.2017 11:44
Będąc na izbie przyjęć nie widziałem nigdy młodych pielęgniarek, ale lekarki owszem prześcigające się w krótkości spódniczek a jak siądą :) całe nóżki widać, od razu człowiek zdrowieje, pod warunkiem, że nie jest chorą kobietą.

dras 15.02.2017 14:45
to widocznie nie trafił pan na młodą pielęgniarkę o imieniu zaczynającym się na literę D. Nie będę podawać danych, bo to niepotrzebne, jednakże wiem, co widziałam :)

mini 16.02.2017 08:27
Stara Baba, co zazdrości... Tęskni widać do młodości.

dras 17.02.2017 17:06
no pewnie, tęsknię do młodości, bo w młodości z gołą dupą po szpitalu latałam :)

rita 19.02.2017 13:31
A czy to ma znaczenie jak ubrany jest personel, stary czy młody? Po co komentować takie kwestie? Ważny jest ich stosunek do pacjentów. Pracownicy są w strojach medycznych, nikt z "gołą d..." nie biega. Jeżeli dana osoba czuje się komfortowo w danym ubraniu i dzięki temu, z przyjemnością wykonuje swoją pracę, jak dla mnie może być, nawet w stroju klauna.

lekaż mużyn 11.02.2017 23:03
Na jednym z Oddziałów są 3 lekarki, mające zapwnić funkcjonowanie 24/7/365 dni w roku. Normalnie, prawie mieszkają w szpitalu, bo do południa muszą być dwie.. Ale jak któraś ma urlop lub jest chora, to pozostałe dwie mają więzienie jak w Alka.... i pracują po 600 godzin w miesiącu. Jak ktoraśs zejdzie, to szpital umywa ręce, bo to są lekarze kontraktowi i to od nich zależy, ile pracują :-D !!!!

xyz 11.02.2017 18:54
MI w połowu stycznia w Tomaszowakim szpitalu noworodka gronkowcem złocistym zarazono. Zresztą koleżance z sali rowniez. Nie tylko personel daje wiele do życzenia, jak również sterylnosc pomieszczeń. Gdyby szło cofnąć czas, poród odbylby się gdzieś indziej. Pozbycie się tej bakterii jest niemożliwe i jest ona do końca życia.

11.02.2017 14:47
Raczej w okolicach szpitala. Dzisiaj wiem na przykład więcej niż wiedziałem rok temu. I chyba z każdym dniem coraz więcej. Wydaje mi się, że popełniłem na początku pewien błąd. Założyłem, że finansami szpitala powinni się zajmować przede wszystkim prezesi, starosta (który jednoosobowo w sprawach szpitala podejmuje decyzje) oraz Rada Nadzorcza. Że w centrum zainteresowań powinniśmy umiejscowić jako radni przede wszystkim pacjentów i jakość świadczonych dla nich usług. Stąd zabiegi o przebudowę m.in. porodówki, która powinna byc nasza wizytówką. W mojej ocenie sytuacja się pogarsza. Świadczy o tym liczba obsłużonych pacjentów. Ludzie z Tomaszowa po prostu uciekają. Jest tragicznie i mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Wczoraj składano wniosek na dofinansowanie bloku operacyjnego. Zabawne, bo firma która wniosek przygotowywała dostarczyła go, z tego co słyszałem dopiero w czwartek. Nawet nie było czasu, żeby go solidnie zweryfikować. Będziemy mówić o dużym szczęściu jeśli nie odpadnie on na etapie oceny formalnej. Krótko mówiąc: uważam, że żadnego bloku nie będzie. Może nieco głośniej. NIE BĘDZIE ŻADNEGO BLOKU OPERACYJNEGO. Może przede wszystkim dlatego, że nie ma chęci jego budowania. Jeszcze ciekawsza informacja z wczoraj była taka, że Prezes TCZ zamierzał odmówić podpisania porozumienia w sprawie zapłaty za tzw. nadwykonania. Jeśli to prawda, to sytuacja może okazać się bardzo poważna.

Grzmot 11.02.2017 14:36
Panie Mariusz , rozumiem Pana zdenerwowanie arogancją władz szpitala, która jak może unika udzielenia panu informacji. Jednak pozostałe wymienione przez Pana problemy, trochę tego dużo, ale żeby coś działało sprawnie muszą działać sprawnie wszystkie szczeble, rodzina, lekarz rodzinny, MOPS. Myślę, że nie należy pomijać tych wszystkich szczebli, żądając, by szpital rozwiązywał wszystkie problemy. Wiele razy leżałem w tym szpitalu, nie myślałem wtedy, żeby dobrze zjeść, zadowala mnie wtedy kromka chleba z masłem.Nie wiem ile szpital dostaje na wyżywienie pacjenta i na co ta kwota wystarcza, nie myślę o jedzeniu, gdy choruję. Podobnie łóżka, remonty, czy NFZ daje na to kasę? Fakt stare łóżka okropne, ale nowe zakupione w ostatnich latach, dla mnie również nie wyglądają dobrze, masa plastiku czy innego tworzywa. Myślę, że to są wieloletnie zaniedbania, ale każdy powie, że chciał dobrze. Otoczenie jest ważne, w jakich warunkach dochodzimy do zdrowia, ale najważniejsze jest, by miał nas kto leczyć. Mieliśmy oddziały a w nich specjalistów, dziś są konsorcja, czyli liczy się tylko kasa. Młodzi ludzie na stanowiskach po szczeblu rodzinnym, partyjnym i wszyscy udają,że jest dobrze a pacjent posiedzi w izbie przyjęć i konsorcjum wyśle go do domu.

doktor Judym 11.02.2017 11:35
znieczulica panuje na każdym poziomie instytucji państwowej, im wyżej tym większe jest oderwanie od rzeczywistości i brak zrozumienia dla problemów zwykłego obywatela. Szeregowy pracownik MOPSu może chciałby nawet pomóc ale to jest drogą dla niego przez mękę - trzeba dzwoni, rozmawiać, jeździć, załatwiać - po co... lepiej powiedzieć, że nie się da. Dokładnie to samo dzieje się w szpitalu/US itd - to nie są instytucje dla obywatela - to są miejsca gdzie wykonuje się pracę dla samego wykonywania pracy a nie dla działania na rzecz danej ludności.

klug 11.02.2017 11:22
W szpitalu "siedzisz już" dłuższy czas. Możesz napisać, czy Twoim zdaniem sytuacja się poprawia, czy pogarsza? Wydaje mi się, że poprzedni prezes szedł w dobrą stronę, a jakie jest Twoja opinia na ten temat?

klug 11.02.2017 11:05
Problem polega na tym, że w Polsce brakuje miejsc w DPS-ach i hospicjach. Na wolne miejsce czeka się wiele miesięcy. Każdy powinien mieć prawo do mieszkania jak najdłużej w swym mieszkaniu (domu), gdzie zna sąsiadów, listonosza, ma swój sklepik, kota itd. Powinna Mu pomagać rodzina, pomoc społeczna, pielęgniarka środowiskowa (takich pielęgniarek brakuje), władze miasta i powiatu (nasze wolą wydawać setki tyś. zł na festyny i np. niedawno opisaną "wigilię" w ZSP nr 1 dla tłuściochów w spódnicach, niż dla schorowanych tomaszowian). Wielu starszych ludzi radzi sobie zatrudniając na czarno osoby, które robią zakupy, gotują, sprzątają, kupują leki itd (jest to jedyna forma szarej strefy, która powinna istnieć, a wręcz się rozwijać. Niestety przychodzi czas, kiedy to nie wystarcza. Czasami dzieje się to gwałtownie np. złamanie nogi, które u starszych, schorowanych osób (często z cukrzycą) goi się fatalnie. Wtedy w krótkim czasie taka Osoba powinna znależć lokum w DPS-ie, lub hospicjum. W TM jest to niemożliwe (Kukliński wolał oddać za darmo Dom Dziecka biskupowi katolickiemu, który może tapetować swe pokoje 500.-złotówkami, niż sprzedać i zarobione pieniądze dać starym ludziom).

11.02.2017 10:16
Chyba źle odczytujecie wymowę artykułu. Tu nie chodzi o to, że czyjaś rodzina unika odpowiedzialności. Kluczowy jest brak pomocy przy rozwiązaniu jej problemów. Bardzo często słyszymy, że szpital to nie hotel. Kiedy narzekamy na złe jedzenie. Kiedy mówimy, że przez zdezelowane łóżka , pamiętające schyłkowego Gomułkę ludzie nabawiają się bólów kręgosłupa. Kiedy mówimy o brudzie. Kiedy skarżymy się na brak odpowiedniej ilości łazienek. Słyszmy , że szpital to nie hotel. Kiedy skarżyłem się na szpitalną korupcję dowiedziałem się o jakimś rzekomym konflikcie interesów. Zaciskam wtedy pięści i naprawdę mam ochotę przywalić osobie, która takie argumenty wytacza. Najchętniej tłukłbym ją tak długo i mocno, aż sama trafiłaby na szpitalny oddział. Na te zleżałe materace, w podartą pościel, do pielęgniarek i lekarzy pozbawionych empatii, mówiącących do rodzin, że jak nie chcą by pacjent nabawił się odleżyn, to musza biec do sklepu po materac przeciwodleżynowy. Zakazałbym wstępu rodzinie i pozostawił na szpitalnym wikcie. Problem leży w tym, że brakuje rzetelnej informacji. Właściwego pokierowania osobą potrzebującą pomocy i wsparcia. Pomocy w wypełnieniu dokumentów. Jakiegoś elementarnego poczucia przyzwoitości. To tak dużo? Chyba nie. Nie tylko pacjenci są lekceważeni. Miesiąc temu poprosiłem Prezesa szpitala o przekazanie mi danych dotyczących skarg składanych przez pacjentów. Do dzisiaj ich nie otrzymałem. Tydzień temu poprosiłem o przekazanie dokumentów na inny temat. Z tego co słyszę trwają konsultacje prawne, co zrobić by mi ich nie udostępniać, mimo, że stanowią taką samą informację publiczną, jak każde inne. W tym tygodniu poprosiłem rzecznika szpitala o dane dotyczące nadwykonań. Wciąż ich nie mam a to naprawdę wystarczy zeskanować tabelkę. Wczoraj złożyłem kolejne pismo. Zobaczymy jak długo będę czekał na odpowiedź. Oczywiście mam swoje sposoby na uzyskanie każdej z informacji o którą proszę i na pewno z nich skorzystam. Prędzej czy później wszystkie upublicznię. Dlaczego o nich piszę? Otóż dlatego, żeby pokazać poziom arogancji. Kiedy zadaję pytania, wzywa się znajome mi osoby zatrudnione w TCZ i grozi się im palcem. Ludzie więc boją się mówić, bo mają też własne rodziny na utrzymaniu.

11.02.2017 09:56
Ponieważ sama mieszka w niewiele lepszych. Niestety w Tomaszowie nadal w starych kamienicach brakuje podstawowych "zdobyczy cywilizacyjnych". Często są one powierzchowni odnawiane a wewnątrz na ścianach jest grzyb, brakuje toalet, a wodę trzeba nosić ze studni na podwórku. By właściwie oceniać czyjeś zachowanie nie można robić tego z własnej perspektywy ale nieco zmienić za każdym razem kąt widzenia. To samo dotyczy lekarzy. "Pokaż lekarzu, co masz w garażu" nabiera innego znaczenia. Nie chodzi już o poziom dochodów ale przede wszystkim o dystans, który dzieli dwie strony usługi medycznej.

doktor Judym 11.02.2017 09:41
Kim jest doktor Judym: Tomasz Judym, lekarz z powołania, który oprócz leczenia chorych pragnie usunąć też społeczne przyczyny chorób – nędzę i niesprawiedliwość społeczną, która tę nędzę wywołuje. Jego radykalizm i bezkompromisowość zraża do niego jednak środowisko ludzi bogatych. Judym w swoich poglądach i działaniach pozostaje samotny, tracąc także szansę na miłość w życiu prywatnym. Kto rozsądny chce tak skończyć? Życie w Polsce jest jeszcze gorsze niż w dżungli, bo tu nawet prawo dżungli nie obowiązuje...

Grzmot 11.02.2017 09:18
Wydaje mi się, że w większości przypadków o to właśnie chodzi,żeby uspokoić swoje sumienie chce się zwalić całą odpowiedzialność na innych. Panie Mariuszu, myślę .że pisząc o wnuczkach i dzieciach ktoś miał na myśli podobne przypadki ludzi starszych pozostawionych przez rodzinę samych sobie. Pani z wywiadu zareagowała trochę zbyt późno.

Wiktoria 10.02.2017 16:59
Jeśli nie ma to jest pozostała rodzina, jeśli nie to odpowiednie instytucje. Czemu siostra tego Pana teraz uwidacznia złe warunki w jakich mieszka ? Czyja to wina ? Takie wyżalanie się i obarczanie odpowiedzialnością innych tylko nie mnie.

ok 10.02.2017 14:49
grzmot jak byś sie mienił,czy inny dupek,głoszący swoje mądrości.załatwcie sobie nie DPS,ale kochanówek bo tam wasze miejsce.jak nie rozumiecie powagi sytuacji!

Wiktoria 10.02.2017 15:11
Ale grzmot pisze prawdę. To że ten pan mieszka w złych warunkach, że nie ma właściwej opieki to wina rodziny. Gdzie są wnuczki, dzieci ?

10.02.2017 15:12
A gdzie w tekście pojawia się informacja, że ten człowiek ma dzieci oraz wnuczków?

Janko 10.02.2017 12:25
Chcecie mieć państwową służbę zdrowia to cierpcie. Cierpcie i umierajcie aż się nauczycie, że lekarz może mieć was w dupie bo i tak dostanie pieniądze z nfz. Jakby pacjent płacił lekarzowi za usługę bez pośrednictwa nfz to byłoby inaczej.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Wieczorny przegląd. Sześć ofiar strzelaniny w Krakowie, kolejny dramat w Ukrainie. W Tomaszowie sukcesy panczenistów

Sześć osób nie żyje, co najmniej piętnaście zostało rannych. Sobotnia strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie wstrząsnęła Polską i całkowicie zmieniła hierarchię wydarzeń dnia. W Ukrainie Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy, powodując przerwy w dostawach prądu, wody i ogrzewania, a liczba ofiar wcześniejszego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 55. Na Bliskim Wschodzie Stany Zjednoczone kontynuują działania przeciwko Iranowi, podczas gdy ulewne deszcze niszczą prowizoryczne schronienia mieszkańców Strefy Gazy. W Tomaszowie Mazowieckim powody do zadowolenia mieli kibice łyżwiarstwa szybkiego – zawodnicy Pilicy trzykrotnie znaleźli się w czołowej trójce sobotnich konkurencji Pucharu Polski. Nad regionem gromadzi się jednak gęsta mgła, przed którą ostrzega IMGW. Data dodania artykułu: 07.11.2026 22:25
Wieczorny przegląd. Sześć ofiar strzelaniny w Krakowie, kolejny dramat w Ukrainie. W Tomaszowie sukcesy panczenistów

7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar. Data dodania artykułu: 07.11.2026 07:39
7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji

Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, w której wolność, godność i solidarność są na pierwszym miejscu – powiedziała przyjmując w piątek 6 listopada nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną Parlamentowi Europejskiemu jego przewodnicząca Roberta Metsola. Data dodania artykułu: 07.11.2026 06:19
Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji

Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola przez dwa dni przebywała z wizytą w Warszawie. Spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim, premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkami Sejmu i Senatu, debatowała ze studentami SGH, wygłosiła przemówienie w Sejmie podkreślające rolę Polski w UE oraz odebrała w imieniu PE nagrodę Orła Jana Karskiego. Data dodania artykułu: 07.11.2026 06:14
Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 06.11.2026 21:41
Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje. Data dodania artykułu: 06.11.2026 08:01
6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 05.11.2026 21:27
Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

Jednego dnia Polska straciła ostatniego króla z dynastii Piastów, ponad pięć stuleci później usłyszała od zaborców obietnicę odbudowy państwa, a w Londynie udaremniono zamach, który mógł unicestwić angielski parlament. Historia 5 listopada prowadzi od średniowiecznego Krakowa przez pierwszą wojnę światową aż po polityczne dramaty XX wieku. Tego dnia rodził się Bryan Adams, a jego „Reckless” stał się jednym z najważniejszych albumów rockowych lat osiemdziesiątych. Bokserską legendę na nowo napisał George Foreman. Dziś historia powróci również do Tomaszowa Mazowieckiego: przy Galerii Tomaszów zaplanowano otwarcie Szlaku Mazovii, przypominającego przemysłowe dzieje miasta. Co wydarzyło się 5 listopada? Oto kalendarium historyczne 5 listopada, w którym wielka polityka spotyka się z literaturą, muzyką, sportem i lokalną pamięcią. Data dodania artykułu: 05.11.2026 09:07
5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy
Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Dwa dni rywalizacji na torze lodowymW Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. To ważny punkt krajowego kalendarza startów, podczas którego na torze zaprezentują się zawodnicy w kategoriach młodzików, juniorów, seniorów oraz masters.Przez dwa dni kibice zobaczą sprinty, biegi na dłuższych dystansach oraz widowiskowe biegi masowe. Zawody będą okazją, by śledzić z bliska rywalizację czołowych polskich panczenistów i poczuć sportowe emocje na jednym z najważniejszych obiektów łyżwiarstwa szybkiego w kraju.Program wydarzeniaW sobotę, 7 listopada 2026 roku, rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:00. W programie znalazły się biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1500 m kobiet, 1000 i 3000 m mężczyzn oraz biegi masowe kobiet i mężczyzn.W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, zawody również wystartują o godz. 10:00. Drugiego dnia zaplanowano biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1000 i 3000 m kobiet oraz 1500 i 5000 m mężczyzn.Dla kibicówOrganizatorzy zapraszają mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego oraz wszystkich sympatyków sportów zimowych. Wstęp na trybuny jest bezpłatny, dlatego wydarzenie może być ciekawą propozycją zarówno dla stałych kibiców, jak i rodzin z dziećmi.Zawody odbędą się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. To kolejna okazja, by zobaczyć w Tomaszowie Mazowieckim sportową rywalizację na wysokim poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026
XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla NiepodległejMiejskie Centrum Kultury zaprasza dzieci, młodzież i dorosłych do udziału w XXI Tomaszowskim Biegu Niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 11 listopada 2026 roku i będzie okazją do wspólnego, aktywnego świętowania rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.Start biegu zaplanowano na godzinę 12:30 na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, po zakończeniu oficjalnych uroczystości patriotyczno-religijnych. Trasa będzie liczyć około 1500 metrów, a samo wydarzenie ma charakter rekreacyjny.Dla kogo jest to wydarzenie?Do udziału zaproszeni są zarówno uczestnicy indywidualni, jak i grupy zorganizowane, w tym szkoły, stowarzyszenia, organizacje społeczne, zakłady pracy oraz firmy. W biegu liczy się przede wszystkim wspólnota, obecność i radość ze świętowania, a nie sportowy wynik.Dzieci poniżej 13. roku życia mogą wziąć udział wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Zgłoszenia niepełnoletnich uczestników dokonuje rodzic lub opiekun prawny.Zapisy i organizacjaGrupy zorganizowane mogą zgłaszać swój udział do 6 listopada. Uczestnicy indywidualni będą mogli zapisać się również w dniu wydarzenia. Formularz zgłoszeniowy wraz z wymaganym oświadczeniem należy dostarczyć do Biura Biegu w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18.W dniu zawodów zbiórka i weryfikacja uczestników odbędą się w godzinach 11:30–12:15 w namiotach ustawionych przed siedzibą MCK. Organizatorzy zachęcają, by założyć białe i czerwone elementy stroju, by centrum miasta zamieniło się w żywą biało-czerwoną flagę.Utrudnienia w ruchuW związku z organizacją biegu 11 listopada w godzinach 11:30–13:30 wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu samochodowym. Obejmą one plac Tadeusza Kościuszki oraz aleję Piłsudskiego na odcinku od placu Kościuszki do ulicy Legionów, w obu kierunkach. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.11.2026
Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie

Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie

Muzyczna podróż przez wielkie filmowe przebojeMuzyka filmowa wróci do Tomaszowa Mazowieckiego podczas wyjątkowego koncertu, który połączy hollywoodzkie klasyki, musicalowe standardy i niezapomniane polskie szlagiery. W programie znajdą się utwory znane z takich filmów jak „Śniadanie u Tiffany’ego”, „Czarnoksiężnik z Oz”, „West Side Story” czy „Zapach kobiety”.Publiczność usłyszy między innymi „Moon River”, „Over the Rainbow”, „Somewhere”, „Tonight” oraz słynne tango „Por una Cabeza”. W repertuarze nie zabraknie również polskich przebojów filmowych, takich jak „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Na pierwszy znak” i „Już nie zapomnisz mnie”, a także popularnego „Hello, Dolly!”.Kto wystąpi?Na scenie MCK Tkacz pojawią się śpiewacy i instrumentaliści, którzy zaprezentują znane kompozycje w koncertowych interpretacjach. Całość poprowadzi Rafał Songan, pomysłodawca i autor scenariusza wydarzenia.Gdzie i kiedy?Koncert odbędzie się w piątek, 13 listopada 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50 w Tomaszowie Mazowieckim.WstępUdział w wydarzeniu jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki. Można je odebrać w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18 oraz w MCK Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50. Data rozpoczęcia wydarzenia: 13.11.2026

Polecane

Dzieci między tirami. Rodzice z Komorowa żądają świateł przed szkołą. Czy musi dojść do tragedii?

Dzieci między tirami. Rodzice z Komorowa żądają świateł przed szkołą. Czy musi dojść do tragedii?

Każdego ranka rozgrywa się tutaj ten sam scenariusz. Dzieci z plecakami, rodzice odprowadzający najmłodszych do szkoły, samochody osobowe i potężne ciężarówki, które jedna za drugą przemierzają drogę wojewódzką nr 713. W Komorowie, niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego, droga do szkoły stała się dla wielu rodzin codziennym źródłem niepokoju. Rodzice uczniów Zespołu Szkół w Komorowie mają dość czekania i proszą o montaż sygnalizacji świetlnej. Nie chodzi o wygodę ani o kilka zaoszczędzonych minut. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci, które każdego dnia muszą pokonać ruchliwą jezdnię. Historia ma jednak drugie dno. O bezpieczeństwie na tej drodze mówi się od kilkunastu lat, a województwo łódzkie realizuje podobne inwestycje w innych miejscowościach. Dlaczego więc Komorów nadal musi o nie zabiegać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 18:12
Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami?

Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami?

Dwóch ludzi nie żyje. Trzeci przeżył, bo — jak sam mówi — znalazł się o sekundę wcześniej w miejscu, które osłoniło go przed uderzeniem. Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S8 pod Czerniewicami z 25 sierpnia 2026 roku powraca za sprawą nowych, niepokojących ustaleń dziennikarskich. Według portalu BRD24.pl na telefonie 37-letniego kierowcy ciężarówki, która uderzyła w samochód serwisowy, miała być uruchomiona gra przypominająca kasynowe automaty. Dane z urządzenia wskazują na wielogodzinne korzystanie z takich aplikacji. Czy ekran smartfona okazał się ważniejszy od obserwowania drogi? To pytanie, na które śledczy wciąż poszukują odpowiedzi. Pewne jest natomiast, że dwóch mężczyzn już nigdy nie wróci do swoich rodzin. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:06
Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

W szkolnym dzienniku za brak odpowiedzi można dostać jedynkę. W polityce konsekwencje bywają znacznie poważniejsze, choć na świadectwie poselskim nie pojawiają się stopnie. Są za to głosowania, które pozostają zapisane na zawsze. I właśnie taki sprawdzian przeszedł w ostatnich dniach Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego, z zawodu nauczyciel i członek sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Najpierw pojawiły się pytania o zachowanie posła-nauczyciela z KO podczas posiedzenia komisji. Później przyszły wyniki imiennych głosowań na sali plenarnej. Te nie pozostawiają wątpliwości: Witczak dwukrotnie opowiedział się przeciw propozycjom dodatkowego podwyższenia ustawowych wskaźników nauczycielskich wynagrodzeń. Data dodania artykułu: Wczoraj, 12:18 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Mieli po kilkanaście lat, szkolne zeszyty, plany na przyszłość i odwagę, której zabrakło wielu dorosłym. Nie dysponowali armią, pieniędzmi ani politycznym zapleczem. Mieli za to maszynę do pisania, garść konspiracyjnych ulotek i przekonanie, że Polska nie musi na zawsze pozostać sowieckim satelitą. W nocy z 7 na 8 listopada 1951 roku młodzi mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, skupieni w antykomunistycznej organizacji „Orlęta”, rzucili wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Władza odpowiedziała tak, jak odpowiadały totalitaryzmy: aresztowaniami, brutalnymi przesłuchaniami i wyrokami liczonymi w latach więzienia. Dziś, dokładnie 75 lat później, warto przypomnieć historię, która mogłaby posłużyć za scenariusz poruszającego filmu. Tym bardziej że rozegrała się nie gdzieś daleko, lecz na ulicach naszego miasta. Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku

Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku

Londyn końca lat dziewięćdziesiątych nie przypominał już miasta, które kilka lat wcześniej zakochało się w britpopie. Imprezy trwały, neony świeciły coraz mocniej, a ludzie, którzy niedawno śpiewali o młodości, seksie i wolności, zaczynali odkrywać, że poranki bywają znacznie bardziej bolesne niż noce. Britpop utracił niewinność, narkotyki przestały być obietnicą przygody, a piękni chłopcy w obcisłych koszulach coraz częściej wyglądali jak bohaterowie powieści Breta Eastona Ellisa, którzy zgubili drogę z klubu do własnego mieszkania. W takim świecie pojawił się „Head Music”, czwarty album Suede. Brett Anderson nie był już młodym dandyskiem rzucającym wyzwanie brytyjskiej obyczajowości. Przypominał raczej arystokratę dekadencji, który po całonocnym przyjęciu patrzy w lustro i odkrywa, że makijaż nie potrafi ukryć zmęczenia. Richard Oakes nadal umiał podpalić piosenkę jednym gitarowym riffem, Neil Codling otwierał drzwi do elektronicznego świata, a producent Steve Osborne pokrywał wszystko połyskiem syntezatorów i klubowych rytmów. Powstała płyta pełna sprzeczności: zmysłowa i chłodna, przebojowa i dziwaczna, chwilami olśniewająca, a miejscami ocierająca się o autoparodię. „Head Music” nie jest największym arcydziełem Suede. To fascynujący portret zespołu, który próbował zatańczyć w przyszłość, choć jedną nogą nadal tkwił w ruinach własnych marzeń. Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:15
7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:39
Dzieci między tirami. Rodzice z Komorowa żądają świateł przed szkołą. Czy musi dojść do tragedii? Ujazd zaprasza na finał projektu łączącego historię miasta z nowoczesną grą Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami? Trzy miejsca w czołowej trójce! Panczeniści Pilicy Tomaszów mocno rozpoczęli Puchar Polski Mgła jak ściana. IMGW ostrzega przed niebezpieczną nocą. Tomaszów Mazowiecki również na mapie zagrożeń Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku Anioły mają skrzydła z papieru. Świąteczny konkurs MCK dla najmłodszych artystów Kiedy świat milknie, przemawia dźwięk. Niezwykła ceremonia mis i gongów w tomaszowskim MCK Tkacz 7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę?
Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

W północnej części powiatu tomaszowskiego szykuje się kolejna inwestycja przemysłowa. Dunapack Packaging Polska, producent tektury falistej i opakowań, otrzymał pozwolenie na budowę obiektu produkcyjno-magazynowego w Podkonicach Dużych, na terenie gminy Czerniewice. Decyzję wydał 2 listopada 2026 roku Starosta Tomaszowski. Przedsięwzięcie może przynieść nowe miejsca pracy, dodatkowe wpływy podatkowe i impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki. Na razie jednak więcej wiadomo o administracyjnej stronie inwestycji niż o jej rzeczywistej skali i przyszłym oddziaływaniu na otoczenie.
Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi.
Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Po miesiącach oczekiwania, kolejnych przesunięciach terminów przetargu i dziewięciu ofertach złożonych przez zainteresowane firmy nadchodzi przełom w sprawie modernizacji dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim. W środę, 4 listopada 2026 roku, Polskie Koleje Państwowe mają podpisać umowę z wykonawcą przebudowy zabytkowego budynku. W wydarzeniu weźmie udział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wszystko wskazuje na to, że jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji kolejowych w mieście wreszcie przechodzi z etapu zapowiedzi do realizacji.
Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

W szkolnym dzienniku za brak odpowiedzi można dostać jedynkę. W polityce konsekwencje bywają znacznie poważniejsze, choć na świadectwie poselskim nie pojawiają się stopnie. Są za to głosowania, które pozostają zapisane na zawsze. I właśnie taki sprawdzian przeszedł w ostatnich dniach Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego, z zawodu nauczyciel i członek sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Najpierw pojawiły się pytania o zachowanie posła-nauczyciela z KO podczas posiedzenia komisji. Później przyszły wyniki imiennych głosowań na sali plenarnej. Te nie pozostawiają wątpliwości: Witczak dwukrotnie opowiedział się przeciw propozycjom dodatkowego podwyższenia ustawowych wskaźników nauczycielskich wynagrodzeń.
Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Mieli po kilkanaście lat, szkolne zeszyty, plany na przyszłość i odwagę, której zabrakło wielu dorosłym. Nie dysponowali armią, pieniędzmi ani politycznym zapleczem. Mieli za to maszynę do pisania, garść konspiracyjnych ulotek i przekonanie, że Polska nie musi na zawsze pozostać sowieckim satelitą. W nocy z 7 na 8 listopada 1951 roku młodzi mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, skupieni w antykomunistycznej organizacji „Orlęta”, rzucili wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Władza odpowiedziała tak, jak odpowiadały totalitaryzmy: aresztowaniami, brutalnymi przesłuchaniami i wyrokami liczonymi w latach więzienia. Dziś, dokładnie 75 lat później, warto przypomnieć historię, która mogłaby posłużyć za scenariusz poruszającego filmu. Tym bardziej że rozegrała się nie gdzieś daleko, lecz na ulicach naszego miasta.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: m Treść komentarza: Na początku XX wieku w Tomaszowie Maz. działały jednostki młodzieżowe ORLĘTA. Członkowie tych jednostek (w późniejszym okresie brali udział w drużynach harcerskich i w Legionach Polskich. Źródło komentarza: Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia Autor komentarza: Pacjent Treść komentarza: Szpital to plac zabaw dla polityków i karierowiczów. Ludzie którzy sie nie znają. Ale kasa musi sie zgadzać. Nie zależy na pacjentach. A pacjenci jadą do innych szpitali. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: ATHLECOR Treść komentarza: Czy redakcja może potwierdzić godzinę startu 11 listopada? W artykule jest 12:30, a w kalendarzu Miejskiego Centrum Kultury o 12:30 podano rozgrzewkę na placu Kościuszki, a o 13:00 start. W obu zapowiedziach weryfikacja uczestników kończy się o 12:15, więc warto dotrzeć do namiotów przy MCK przed tą godziną. Źródło komentarza: Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla Niepodległej! Przed nami 21. Bieg Niepodległości Autor komentarza: Zośka Treść komentarza: Po co zamiata się pod dywan? Należy wszysto dokładnie sprawdzić i jeśli nic się nie stało poinformować. Jeśli jednak pozostaje cień wątpliwości to czy Ci, którzy zamiatają pod dywan biorą na swoje karki odpowiedzialność? Otóż nie. Znów się zmiata. Dramat. Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: Byt kształtuje świadomość, byłaby lepsza szkoła byłby inne poglądy, wiele rzeczy byłoby innych Treść komentarza: Syn chyba żyje na kocią łapę, że tak przychylnym okiem o „liberalizacji obyczajów”, a jak tam LGBTQ+ wypadłi? Chyba uuuuu? Ten z Niebrowa co te dzieci zaczępial jest transem, to temat ciekawy, gdyby mial babę pewnie nie byłby ciekawy? Źródło komentarza: Życie bez ślubu? Tak. Zdrada i łapówki? Zdecydowane nie. CBOS pokazuje, gdzie Polacy stawiają moralne granice Autor komentarza: Tomaszowianin Treść komentarza: Młody działacz KO i sparwa która ucicha.... Wszystko jasne i logiczne... A potem jeszcze przesiadywał na basenie w 10 i przez szybkę obserwował.... Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama