Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 06:48
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Wielbłąd z parasolem ochronnym

Tomaszowskie Starostwo Powiatowe przeprowadziło, w ostatnich miesiącach drobiazgową kontrolę w likwidowanym aktualnie Młodzieżowym Domu Kultury. Objęła ona funkcjonowanie placówki w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku. Obraz jaki prezentuje protokół pokontrolny nie stawia w najlepszym świetle dyrektora Tomasza Zdonka. Zwraca uwagę przede wszystkim bałagan w dokumentacji i niedopełnienie ciążących na nim formalnych obowiązków, tak jak np. przeprowadzenie inwentaryzacji. Jest też szereg innych zarzutów i problemów, na które zwraca uwagę zespół kontrolny. Niestety nie zauważono kompletnego i wieloletniego braku nadzoru nad MDK ze strony organu prowadzącego, a więc Starostwa oraz urzędników konkretnych wydziałów merytorycznych, w tym wydziału finansowego oraz oświaty. Placówką nie interesowali się również przez całe lata radni, a Komisja Rewizyjna nie przeprowadziła w niej żadnej, chociażby formalnej kontroli. Wynikami kontroli zainteresowała się za to Komisja Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych. Na wczorajsze zaproszenie zaproszono dyrektora Tomasza Zdonka, który miał możliwość odnieść się do zarzucanych mu zaniedbań.

- Czytając protokół po raz pierwszy ma się wrażenie ogromu zaniedbań i nieprawidłowości. Za drugim razem, kiedy emocje ostygną pojawiają się pytania. Pierwsze i najbardziej oczywiste z nich brzmi: gdzie był nadzór właścicielski nad placówką? Przecież MDK to nie jest instytucja działająca w pełni niezależnie i w oderwaniu od całego systemu administracji powiatowej. To typowy zakład budżetowy, finansowany z budżetu powiatu. Nadzór nad nim powinny pełnić służby finansowe i merytoryczne wydziały. Dodam, że w mojej ocenie powinien to być stały nadzór. Nie umniejszając w żaden sposób win dyrektora Zdonka, który ponosi jednoosobową odpowiedzialność za działalność podległej mu placówki, to jednak gołym okiem widać, że system działa wadliwie. Skoro tak jest, to można podejrzewać, że podobny bałagan i niedociągnięcia będą też w innych podległych nam instytucjach i wydziałach samego starostwa - mówi przewodniczący Komisji Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych, Mariusz Strzępek. 

 

Kontrola w MDK, była właściwie pierwszą, jaką przeprowadzono od czasu powołania na stanowisko dyrektora Tomasza Zdonka w 2007 roku. Wcześniej kontrolowano Młodzieżowy Dom Kultury w bardzo ograniczonym zakresie (żeby nie powiedzieć, że kontrole miały jedynie charakter formalny). Nie wnoszono żadnych uwag. Do dyrektora nie trafiały żadne zalecenia ani wnioski. Nie zwracano mu też uwagi na konieczność podejmowania konkretnych działań i dopełniania określonych w ustawach obowiązków, które jak wiemy, potrafią w Polsce zmieniać się niemalże z dnia na dzień. To ewenement nie spotykany chyba nigdzie indziej. Odpowiedzialność przerzucono w całości na dyrektora i wszyscy czuli się dobrze... aż do teraz. 

 

Zastrzeżenia budzi już sam zakres kontroli, obejmujący jedynie 9 miesięcy ubiegłego roku. Przy takim czasookresie nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy zaniedbania miały charakter ciągły. Ponadto w protokole znajdują się informacje wybiegające znacząco poza określone w upoważnieniu do kontroli daty. Skąd się tam wzięły? Trudno oprzeć się wrażeniu, że celem kontrolujących było "ustrzelenie" dyrektora. Niałatwo znaleźć sensowne uzasadnienie kontrolowania w takim zakresie jednostki, która znajduje się obecnie w fazie likwidacji.  

 

Kontrola spowodowana była nieścisłościami w informacjach przekazywanych przez dyrektora placówki do Starostwa Powiatowego od kiedy została podjęta uchwała o zamiarze likwidacji placówki. Poprosiliśmy Pana Dyrektora o przedłożenie listy uczestników zajęć, które odbywają się Młodziezowym Domu Kultury, abyśmy mogli powiadomić rodziców o tym, że placówka będzie likwidowana. To wynika z przepisów prawa. W związku z tym, że te informacje były niespójne, poprosiliśmy o karty uczestnictwa. Kontrola była doraźna i nie była ujęta w planie kontroli - wyjaśniała radnym Barbara Robak, dodając, że kontrola obejmowała jedynie 9 miesięcy ze względu na możliwości jej przeprowadzenia przez wieloosobowy zespół kontrolny. Wcześniej w MDK przeprowadzono kontrolę w 2011 roku ale dotyczyła ona jedynie funkcjonowania Schroniska Młodzieżowego na przystani przy ulicy PCK. Członkini Zarzątu Powiatu podkreślała też, że MDK nie był kontrolowany, ponieważ Zarząd Powiatu ma pełne zaufanie do dyrektorów placówek. Ponadto uważa, że dyrektor Zdonek był dotąd pod "parasolem ochronnym" i z tego powodu nie był też kontrolowany. 

 

[reklama2]

 

Rzecz jednak w tym, że w przypadku administracji publicznej, czy podmiotów sektora finansów publicznych kontrole nie powinny wynikać z braku zaufania, ale z dynamiki zmian otoczenia i konieczności usprawniania i optymalizowania ich pracy.  Piotr Majchrowski zwracał uwagę, że dobrą praktyką jest przeprowadzanie kontroli kompleksowych raz na cztery lata oraz bieżących kontroli problemowych 1-2 razy do roku. 

 

Jednym z głównych zarzutów, jakie pojawiają się w protokole z kontroli jest fakt, że dyrektor nie przeprowadził obowiązkowych inwentaryzacji w okresie od 2008 roku. O konieczności ich przeprowadzania na piśmie przypominała Tomaszowi Zdonkowi główna księgowa MDK. Z dokumentacji wynika jednak, że na jednym przypomnieniu w okresie 9 lat się skończyło. Do samej księgowej można mieć również sporo zastrzeżeń. Duża grupa pokontrolnych uwag związana jest właśnie z jej pracą. Dotyczą one m.in. błędnych księgowań i nieterminowych opłat podatków i składek ZUS. 

 

W Komisji gościnnie wziął udział radny Sejmiku Województwa Arkadiusz Gajewski, który mówił między innymi, że: jego zdaniem ta placówka niczym wielbłąd dżwigała wiele zadań, których nie powinna realizować. Zarządzajacy powiatem w poprzedniej kadencji nałożyli takie zadania jak np: administrowanie tzw "budowlanką". Trudno przeciążonemu wielbłądowi się dziwić, że nie dawał sobie idealnie rady z podstawową działanością, gdy bez zatrudnienia dodatkowych osób i środków miał dodatkowe zadania. Ponadto nadzór Starostwa jak widać wiele lat jakoś wszystko akceptował i nie miał żadnych uwag. WIęc trudno to wszystko racjonalnie zrozumieć..

 

 

 

 

Kontrola, która była przeprowadzona miała charakter kompleksowy. Natomiast teraz była przeprowadzona kolejna kontrola. Dotyczyła spraw finansowych i obejmowała okres od 2007 do 2016 roku. Protokół otrzymałem wczoraj i nie zdążyłem się jeszcze do niego odnieść - mówił Tomasz Zdonek. 

 

Dyrektorowi zarzuca się brak dokumentu sankcjonującego formę przyjmowania i wydatkowania przez w/w. radę środków finansowych. - Chodzi o to, że nie ma takiego dokumentu, który regulowałby dokonywanie wpłat oraz ich wydatkowanie. Wydatkowanie tych środków było poza zakres działalności zespołu kontrolnego - wyjaśniała Barbara Robak. 

 

- Obecnie jest to kwota około 20 tysięcy złotych, którymi dysponuje Rada Rodziców. To są kwoty, które zgromadzone były przez ostatnie kilka lat, ponieważ nie było takiej potrzeby, by je w całości wydatkować. Nie wszyscy uczestnicy zajęć oraz ich rodzice tych wpłat dokonywali. To nie są składki o charakterze obowiązkowym - tłumaczył Tomasz Zdonek

 

 

W budynkach po dawnej "Budowlance" stwierdzono także szereg kradzieży. Z obiektu skradziono m.in. grzejniki, wiertarkę stołową, szlifierkę itd. Zniknęła także duża stacjonarna tokarka, którą pożyczył sobie pracownik, najprawdopodobniej dozorujący obiekt. Wyjaśnienia dyrektora o pożyczce "na kilka dni" ważącego kilka ton urządzenia wydają się delikatnie mówiąc zabawne. Tokarka to nie jest coś, co można schować do bagażnika samochodu osobowego. Wymaga nie tylko ciężkiego sprzętu dla transportu ale także przygotowania odpowiedniego miejsca, by można ją było użytkować. 

 

- Gdy zespół kontrolny poszedł na Farbiarską, to tokarki nie było. Została ona natomiast przywieziona wieczorem, czy w jakiś takich godzinach nocnych - mówiła Barbara Robak. 

 

 

 

 

Kolejnym z zarzutów, skierowanych do dyrektora Tomasza Zdonka jest zatrudnie przez niego członków własnej rodziny. Tymczasem zatrudnienie małżonka narusza zakaz podległości służbowej między osobami bliskimi wynikający z art. 26 Ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych. Powstaje więc pytanie, czy dyrektor wiedział, że narusza przepisy ustawy? Właściwie jaka w tym przypadku jest też rola księgowej, która powinna zwrócić uwagę dyrektora na tę nieprawidłowość?  

 

Dyrektor zatrudnił swoją małżonkę w okresie od 01.09.2009 r. do 31.08.2010 r. na stanowisku nauczyciela-instruktora w pracowni imprez masowych, Anna Zdonek zastąpiła w tym czasie nauczycielkę korzystającą z urlopu dla poratowania zdrowia. 

 

Za każdym razem organizację Młodzieżowego Domu Kultury składałem do organu prowadzącego, który akceptował tego rodzaju rozwiązanie. Gdyby było inaczej, nigdy bym się na to nie zdecydował. Mam zatwierdzoną przez Zarząd Powiatu organizację placówki z tamtego czasu. Nikt nie zgłaszał zastrzeżeń  - odpowiadał Tomasz Zdonek. 

 

W wątpliwość poddano także celowość zakupu kurtki narciarskiej za kwotę 589 zł. - O ile zakup wyposażenia sportowego w postaci nart nie budziłby zastrzeżeń, to już kupno pojedynczej sztuki odzieży może rodzić różnego rodzaju pytania - mówił Mariusz Strzępek. 

 

Przy okazji okazało się, że MDK nie zawsze płacił w terminie za swoje zobowiązania w tym składki na ubezpieczenie społeczne i podatki od wynagrodzeń pracowników. 

 

 

 

 

Mariusz Strzępek zwrócił uwagę także na koszty funcjonowania MDK. W planie wydatków na ubiegły rok określone były one na poziomie 1,65 miliona złotych. To przede wszystkim koszty wynagrodzeń oraz ich pochodnych. Zestawił tę kwotę z liczbą uczestników zajęć a także kosztami Miejskiego Centrum Kultury, które składa sią z trzech domów kultry oraz skansenu oraz Grot Nagórzyckich. O ile liczba osób uczestniczących w zajęciach w MDK oscyluje wokół 500-600 osób, to MCK, które na swoją działalność przeznacza 2,5 miliona złotych obsługuje kilka tysięcy podmiotów. Dodatkowo miejskie placówki kulturalne czynne sa przez cały rok, często 7 dni w tygodniu. 

 

Najcięższe spośród zarzutów dotyczą nieprawidłowości w wykazywaniu przez MDK liczby uczestników zajęć. Jak twierdzi zespół kontrolny została ona niemal dwukrotnie zawyżona. 

 

W Młodzieżowym Domu Kultury podobnie jak w placówkach szkolnych podstawą do budowania arkusza organizacyjnego są uczniowie. - Tworząc taki arkusz w maju Dyrektor nie znając liczby uczniów powinien założyć liczbę uczniów z roku ubiegłego czyli 585 - tak twierdzi protokół z kontroli. Dyrektor tymczasem założył, że będzie 641 uczniów. Z aneksu złożonego w późniejszym terminie wynikało, że liczba uczestników będzie wynosiła 669 a zajęcia będą realizowane w 55  oddziałach dla 659 uczniów.  

 

- Z czego taki zapis wynika? Może dyrektor planował rozszerzenie i uatrakcyjnienie oferty placówki - pytał przewodniczący Komisji. 

 

- Udział ucznia w zajęciach zgłaszany jest na podstawie” karty  zgłoszenia”. W placówce prowadzona jest również ewidencja uczestników do której wpisuje się uczniów na podstawie kart zgłoszeń. Na dzień 20.09.2016 r. w ewidencji uczestników brak było wpisów.  Dyrektor został zobowiązany do przedstawienia kart uczestników, które sukcesywnie przedkładano. Karty nie były kompletne, brak było daty wypełnienia, numeru kolejnego karty jak również w wielu kartach brakowało podstawowych danych rodziców i danych adresowych. Na podstawie wpisów ustalono, że na dzień 05.10.2016 r. było 323 uczniów  - wyjaśniała Barbara Robak

 

 

 

Obecna sytuacja Młodzieżowego Domu Kultury oraz Tomasza Zdonka przypomina parypetie Tomasza Trzonka, z którymi borykał się po tym, jak został dyrektorem Domu Dziecka w Tomaszowie Mazowieckim. W tamtym przypadku podobne zaniedbania, które funkcjonowały latami, którymi nikt się nie intersował ani nie mprzejmował stały się przyczyną nagłej krytyki i rozwiązania umowy z dyrektorem, który nie robił niczego, czego wczesniej nie robiliby jego poprzednicy. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

luki 04.02.2017 09:13
coś ucichło czyżby już każdy został rozliczony i delikatnie się wycofa zapominając że ktoś narobił bałaganu a następni posprzątają i po sprawie. Chociaż prokurator będzie miał spokój i nie będzie musiał się fatygować teraz może jechać spokojnie na ferie

Tomaszowianka. 23.01.2017 15:49
DZiwi mnie ta wypowiedz.Jak to po co bic piane?Znana,popularna postac na dyrektorskim fotelu (nota bena bardzo drogim i wypasionym-taki sobie zafundowal jakis czas temu),radny,pedagog,nauczyciel i takie akcje ???Nigdy mu nie zazdrocilam,uczucie zawisci tez jest mi obce.Chodzi o zwylką sprawiedliwosc i naglosnienie PRAWDY o tym panu.A jak ktos jest glupi to go zatrudni.Jego problem-miec takiego "dobrego"pracownika.

Janusz 22.01.2017 22:44
Wincyj takich dyrków w Tomaszowie, WINCYJ!!

Popieram "Tomaszowiankę" 22.01.2017 17:34
Też tam pracowałem i niestety Ten człowiek jest cacy na zewnątrz i tam gdzie się może pokazać. Niestety gospodarz lichy a tak ludzi tak szczerze ma gdzieś..... nawet te małe dzieciaki z domu dziecka co łaskawie zabiera na wypoczynek..... O pracownikach nie wspomnę jak ich traktuje.... a to że imprezy MDK były niezłe to wielka zasługa ludzi, którzy pracowali lub pracują z pasją dla dzieci nie dla dyrektora który się nimi wysługiwał i często zrównywał z brukiem..... :(

zniesmaczony 20.01.2017 17:08
Nie mnie oceniać pracę dyrektora, starosta chce go zwolnić- jego prawo. Tylko po co bić pianę. Jeśli widziała Pani nieprawidłowości to trzeba było działać, powiadomić nowych zwierzchników , przecież poprzedniej ekipy już nie ma. Prowadzona jest kontrola to proszę się zgłosić do komisji, poinformować o nieuczciwości dyrektora. Po co pluć na kogoś publicznie, niczego nie to nie zmieni. Pan Zdonek tak czy inaczej zostanie zwolniony bo MDK będzie zlikwidowany a pracę znajdzie, niekoniecznie w instytucjach samorządowych. Jest całkiem sporo osób które oceniają wysoko jego pracę i umiejętności. Czytając komentarze odnoszę wrażenie , że parę osób daje upust swoim frustracjom i wylewa osobiste żale które wynikają w mojej ocenie z takich ludzkich uczuć jak zawiść i zazdrość. Niektórzy hejterzy a właściwie denuncjatorzy są tak żałośni, że nawet szkoda cytować ich donosy. Chwila satysfakcji, że ktoś ma problem minie a w ich życiu nic to nie zmieni.

wyborca 20.01.2017 14:37
czy doczekamy się odpowiedzi ws wyjaśnienia kwesti, czy mieszkaniec Swolszewic Małych może zostać radnym miasta Tomaszowa Maz. ? Dlaczego w tej sprawie nie wypowie się radny, komisja rewizyjna , komisarz wyborczy ?

obrzydzony 20.01.2017 02:17
a może tak pod własnym nazwiskiem te kalumnie?

zniesmaczony 20.01.2017 11:40
Masz rację. Siedziała w ludziach zazdrość i zawiść - bo zarabia , bo ma stanowisko, bo go lubią. Jak pozycję miał mocną siedzieli cicho ze swoimi kompleksami a teraz jak "dobra zmiana" postanowiła go usunąć ze stanowiska to ujadają ale dlaczego anonimowo przecież jest okazja żeby zapunktować. Przyjdzie nowy dyrektor będą znów obserwować, notować, cierpieć, że on ma lepiej.

Tomaszowianka 20.01.2017 14:19
Panie Zniesmaczony...moja wypowiedz nie ma nic wspolnego z dobra zmianą,zawiscia ,ani zazdroscia.Mialam to nieszczescie wspolpracowac ze Zdonkiem i dobrze go poznalam.Prosze mi wierzyc,ze nie jest ani dobrym,ani uczciwym czlowiekiem.Chyba myslal,ze zawsze bedziei pod ochrona poprzedich zwierzchników:)Ale na szczescie ktos zaczal myslec i sprawdzac co sie dzieje w jego prywatnym folwarku,bo tak traktowal MDK.

Tomaszowianka 19.01.2017 23:58
Jestem mile zaskoczona,ze wreszcie ktos m sie dobral do tylka.Istnial dzieki ulkadom i ukladzikom.Obrzydliwy czlowiek.Niestety wielu sie nabralo,ze to taki fajny koles.Cwany i podly.Mysle,ze gdyby przesluchali ludzi z mdku,to te powyzsze zarzty okazaly by sie tylko szczytem góry lodowej.CZytam,ze duzo zrobil dla kultury....NIE on,tylko jego pracownicy,jesli juz.Zdonek rozwalil MDK od srodka.Moze wyremontowal go z wierzchu ,ale w srodku posial ferment,nienawisc,skłócal pracowników.Napuszczal jednego na drugiego.Mam nadzieje,ze w tym miescie jest juz skonczony i jego zonka rowniez.TA co ja zatrdnil a potem ponoc w ogole sie w pracy nie pokazywala:) ZANADA!!!

obywatel 19.01.2017 18:14
do prokuratury i niech oddaje co ukradł

ja 19.01.2017 17:51
Dodam jeszcze,ze pan Zdonek przywozil swoje prywatne smieci do MDK i wrzucal do kontenerów.Taki oszczedny:)Ludzi traktowal jak smieci.Ma baaaardzo duzo na sumieniu i ciesze sie,ze wreszcie wyszlo szydlo z worka.

szpon 17.01.2017 21:57
z Bipu na stronie wynika że dyrektor kierujący szkołą dla 700 uczniów i mający na głowie wiele zadań typu matura , egzamin zawodowy , kilka projektów zarabia mniej niestety .

ciekawy 17.01.2017 21:25
czy prawdą jest, że jest to najwyżej wynagradzany za swoją pracę dyrektor jednostki podległej powiatowi?

Larni 17.01.2017 17:30
Bez przesady. M D K był dobrą przechowalnia. Jeszcze niedawno było trzech dyrektorów. Zdonek zawsze był cwany. Pan dyrektor jeździł po całej Polsce (wakacje, ferie, morze,jeziora,góry) ,dyrektory turysta. A tak naprawdę to nie ma gość pojęcia o zarządzaniu, trafiło mu się politycznie i przesiedział kilka kadencji za doooobrą kasę. Skoro kontrola wykrywa taki miszmasz i w grę wchodzą pieniądze budżetowe sprawą winien zająć się PROKURATOR bo za chwilę zrobią z niego nieszczęśnika-ofiarę

Bolek 17.01.2017 16:34
Społecznik nie pobiera pensji za wykonywaną pracę! Energia i pasja - tak szczególnie przy trzymaniu się stołka; przyjaciel młodzieży - może i tak ale takich ludzi jest wielu i nie koniecznie biorą za to pieniądze..... A zastąpić można każdego może nawet na takiego który dopilnuje dorobku niemałej gromady tomaszowian.

Trudno wymagac 17.01.2017 18:00
Aby w pracy zawodowej byl spolecznikiem w takim znaczeniu w jakim bys tego oczekiwal. Praca jest praca. Sluzy temu aby zarabiac. Ktokolwiek zostanie jego nastepca to kazdy bedzie pobieral nalezne wynagrodzenie. Ja po prostu w swojej wypowiedzi skupilem sie na tych cechach Zdonka, ktore uwazam za pozyteczne. Piszac o jego zaletach mam na mysli jego ogolne cechy osobowosciowe. Czy sluzyly one na kozysc innym? Uwazam, ze tak. Nie jest to czlowiek ZLY. Nie oceniajmy go tak. O ile popelnial bledy to druga sprawa. Jesli je popelnil to niedobrze. Ale ja nie jestem od wyrokow ani nawet od kontroli.

Zdonek to jednak 17.01.2017 16:13
Spolecznik. Ma zmysl organizatorski. Jest w nim energia i pasja. Jest sprzymierzencem mlodzierzy i ogolnie zyczliwym empatycznym czlowiekiem. Podejmowal sie zadan w ktorych trudno chyba byloby go kims zastapic.

wyborca 17.01.2017 18:58
stoję przy mikrofonie niech mnie który przegoni. Czy wszystkie występy i oracje na scenie były społeczne ? Kilka na pewno .Patronowe imprezy , turystyka a tle protokół komisji . Zastanawiające jest zasłanianie się księgową, organem prowadzącym w momencie kiedy pełni się ważne role samorządowe , dyrektora placówki i radnego . Dobrze byłoby gdyby Pan Dyrektor jednak wyjaśnił swoje miejsce zamieszkiwania , bo prawo w tym zakresie przytoczono poniżej .

ja 19.01.2017 18:37
co za bzdury...Zyczliwy?Empatyczny? Spolecznik??? To tylko maska,przykrywka:(

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 20:47
Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 08:50
6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

Polecane

Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt? Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Tyle ile wykorzystał na Tomaszów to nie wykorzystał do tej pory jeszcze nikt. Mimo wszystko powinieneś się cieszyć masz "apolitycznego" nowego Prezesa SM ;) Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Głupota to nie pomoże MI powinien wyłożyć kasę na założenie zapór lub pół zapór na wszystkich takich przejazdach kolejowych gdzie ich nie ma a nie karać. Źródło komentarza: Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Za nagrodą stoją liczby trudne do przeoczenia. Według Ministerstwa Infrastruktury budżet przeznaczony w 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową wynosi 100 miliardów złotych. " No. pięknie, ładnie. Tylko, ile z tej kasy do końca tego roku wykorzysta Klimczak, a ile Jemu zapindrolą Tusk i Domański na załatanie budżetu. Moje gratulacje dla p. Klimczaka, ale wolałbym, aby na to wyróżnienie zasłużył po WYKONANIU zadań w ramach tych "stojących" 100 mld złotych. Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Po pierwsze Ci których pan/ pani nazywa kibolami , to Obywatele RP i mają takie same prawa jak pan / pani Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Kometa Treść komentarza: Żenada niektórzy to chyba za bardzo się przyzwyczaili do swoich stołków Źródło komentarza: Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór Autor komentarza: ...) Treść komentarza: należy raczej zapytać dlaczego Pan Batorski radny miejski chce zostać prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama