Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 23:53
Reklama Twój Sklep Medyczny

Akuszerzy przeszłości. Rigamonti rozkołysali echa przeszłości. Nie oskarżają.

Znamy książki, które zmieniają świat na lepszy, bo uruchamiają polityczne działania czy inspirują organizacje pozarządowe. Do dzisiaj Kreml jest zmuszony konfrontować się z oddziaływaniem o zasięgu międzynarodowym, wydanej po raz pierwszy w 2003 roku, książki Anne Applebaum „Gułag”. Z informacji docierających w ostatnich dniach wynika, że rosyjskie władze rozpoczęły niszczenie archiwów obozów pracy przymusowej w ZSRR. Znamy ludzi, którzy przeciwdziałają procesowi WYMAZYWANIA - w rozumieniu Thomasa Bernharda.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Eliza Segiet

Akuszerzy

 

Akuszerzy przeszłości

odsłaniają minione chwile,

by w szeptach murów

móc zobaczyć wczoraj.

 

„ECHO” nie jest o faktach ani o polityce. Tu można odesłać czytelników do innych źródeł: prof. Grzegorz Motyka („Wołyń’43”; „Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła”); Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko („Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”, Tom 1 i 2); Witold Szabłowski („Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia”) oraz Sylwia Zientek („Kolonia Marusia”).

 

Eliza Segiet

Pytania

 

A gdyby tak

rozkołysać wspomnienia,

i usłyszeć

jak bardzo chcieli żyć?

A gdyby tak

rozkołysać echa przeszłości?

(…)

 

Maksymilian Rigamonti przejdzie do historii fotografii. Opowiedziana przez Niego w genialny, w absolutnie wrażeniowy sposób, historia o przestrzeni – formalnie nieistniejącej na Wołyniu – pozwala zakotwiczyć się (tu: nawiązanie do prezentacji książki „ECHO” 8 czerwca 2018 roku w Muzeum Emigracji w Gdyni) w miejscach, których nie ma. A niezwykle ważnych w historii Polaków i Żydów. Doszło tam do makabrycznych zbrodni, dokonanych w 1943 roku przez ukraińskich sąsiadów. Trauma po rzezi wołyńskiej jest dziedziczona przez następne pokolenia, o czym napisała Ewa Zientek w „Kolonii Marusia”.

 

Fotografie Maksymiliana Rigamonti w książce „Echo”, której współautorką jest Magdalena Rigamonti (opisy), mają tę właściwość, że stwarzają szansę na przeniesienie dyskusji o zbrodni ludobójstwa; o winie i karze; o cierpieniu - na poziom dialogu między następnymi pokoleniami Ofiar i sprawców. Dają nadzieję na lepszy świat. Ich uniwersalność – w kontekście konfliktu pakistańsko-indyjskiego - zauważył nawet szef korespondentów zagranicznych w New Dehli.

 

Maksymilian Rigamonti był kilkukrotnie laureatem konkursu Grand Press Photo; w 2013 roku opublikował książkę „Afganistan jest w nas” (Wydawnictwo Press Club Polska); w 2015 roku wraz z Magdaleną Rigamonti zostali nominowani do Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego za książkę „Straty. Żołnierze z Afganistanu” (Wydawnictwo PWN).

 

Jako początek pracy nad tematem rzezi wołyńskiej - autorzy książki „ECHO” wskazują na 2013 rok, gdy z inicjatywy Press Club Polska wraz z innymi dziennikarzami, spotkali na Ukrainie archeologa Olafa Popkiewicza i Anatola Sulika. Każdy z nich, na swój sposób, był mocno zaangażowany w sprawę dokumentowania i upamiętnienia ofiar ludobójstwa. W 2011 roku O. Popkiewicz przeprowadził ekshumację trzystu kobiet i dzieci. Do tego miejsca, po kilku godzinach marszu dotarli w 2013 roku Magdalena i Maksymilian Rigamonti. Wspominając tę drogę, mówią, że uczestniczyli w kondukcie żałobnym. Przeżycia tamtych dni wracały z coraz większą mocą przez następnych pięć lat ich życia zawodowego i rodzinnego. O Parośli, Dominopolu, Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej, Lipnikach, Krzywusze, Niemilii czy Majdańskiej Hucie – dyskutowali bardzo często: „Mieliśmy Wołyń każdego dnia”.

 

Autorom bardzo zależy na tym, aby nie dać impulsu do otwarcia politycznych sporów. Zwłaszcza, że dla nacjonalistów na Ukrainie („Prawy Sektor”) i w Polsce („Obóz Narodowo-Radykalny”), każdy pretekst jest dobry, aby zniszczyć z trudem budowane relacje. Magdalena Rigamonti wciąż żałuje, że rozmawiała z Jurijem Szuchewyczem – synem Romana Szuchewycza (był dowódcą Ukraińskiej Armii Powstańczej) oraz z Wołodymyrem Wjatrowyczem (historykiem; przewodniczącym Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej), twierdzącym, że zbrodnie na Wołyniu były serią nieskoordynowanych incydentów, gdyż nie został ujawniony żaden pisemny rozkaz.

 

Niebezpiecznym zjawiskiem jest „podsycanie animozji polsko-ukraińskich w sferze społecznej i politycznej oraz kwestionowanie i podważanie polskiej polityki historycznej i zastępowanie jej narracją rosyjską”. Perforacja kart w książce jest nie tylko działaniem technicznym, ale także, co zaskakujące – merytorycznym: „Chcemy, żeby z tego tematu uchodziło napięcie.” Stąd potrzeba spotkań takich, jak to w Muzeum Emigracji w Gdyni: „Potrzebujemy uruchomić emocje i opowiadać o tym”. Odbyć psychoterapię.

 

Ruchy nacjonalistyczne na Ukrainie są coraz silniejsze. Mit UPA koncentruje się wokół walki o niepodległość przeciwko Sowietom. W okresie przed Majdanem większe znaczenie dla tożsamości Ukraińców miał Hołodomor. Teraz - w sytuacji konfliktu z Rosją - dominuje narracja o zbrojnych dokonaniach UPA. Rzeź wołyńska jest kompletnie poza świadomością większości społeczeństwa ukraińskiego. W powszechnym mniemaniu, Wołyń to część Polski. „Zagon na Zachodzie”.

 

Maksymilian Rigamonti fotografował - w „dwunastu miejscach, których nie ma” - analogowym aparatem średnioformatowym, wyprodukowanym pod koniec lat czterdziestych dwudziestego wieku, według koncepcji powstałej w 1929 roku. Ten aparat wymusza skupienie. Zdjęć na rolce jest tylko dwanaście. Posiada niedoskonałe obiektywy. Trzeba rozstawić statyw. Na właściwy moment potrafił czekać godzinami. „Uparty jednostkowy” – tak scharakteryzowała go Magdalena Rigamonti. Dziś tam, na Wołyniu są tylko puste miejsca po dawnych polskich osadach i wsiach. Prawie wszystkie zniknęły w 1943 roku. Można je znaleźć na starych mapach, próbować namierzać GPS-em. Tam materialna jest tylko pustka. I ja tę pustkę fotografuję. Bezbrzeżne krajobrazy, szczere pola i tylko gdzieniegdzie ktoś postawił krzyżyk. Tu była szkoła, w tamtej wsi mieszkało dwa tysiące ludzi, tam kościół, tu z okolicznych wsi co środa zjeżdżali na targ, a tam był urząd gminy. Nie ma nic. Tylko przyroda. A w okolicach ukraińskie wsie.

 

Dominik Stanisławski, omawiając zbiór esejów Susan Sontag pt. „O fotografii”, podkreśla, że interesuje ją problematyka społeczna i sposób, w jaki fotografia organizuje nam widzenie świata, a tym samym – co jest już mniej oczywiste – organizuje sam świat. „ECHO” jest tego przykładem.

 

Dla mnie najważniejsze są sytuacje, o których dowiaduje się teraz – mówi Magdalena Rigamonti. Na przykład, podczas Rybnickiego Festiwalu Fotografii w 2017 roku, usłyszeli od studenta Wydziału Operatorskiego i Realizacji Telewizyjnej Szkoły Filmowej w Łodzi, że dzięki przekazywanym informacjom o projekcie „ECHO”, jego babcia zaczęła opowiadać wołyńską historię rodziny, na co wcześniej się nie zdobyła.

 

Ludziom trzeba dawać szansę – uważa Maksymilian Rigamonti. Ukraińcy nie zaczęli próby zmierzenia się z historią. W czasie jednej z kilkunastu podróży na Wołyń - na tej „ziemi niczyjej” - poznali kobietę, która prawdopodobnie po raz pierwszy, biorąc pod uwagę towarzyszące temu emocje, zwierzyła się, że w latach pięćdziesiątych w miejscu spalonej stodoły na terenie wsi Majdańska Huta, znalazła ludzkie kości.

 

Jeden z tekstów Magdaleny Rigamonti w „ECHO”: Tam dalej, w Woli Ostrowieckiej była szkoła, stał drewniany krzyżyk. Kiedy spróchniał, wbito metalowy. Potem, i tam, i tu, w Ostrówkach, postawiono większe krzyże na betonowych postumentach, z miejscami na tablice - na wpisanie tego, co się tutaj stało w 1943 roku. Są puste. Emigrantka mieszkająca w Austrii, napisała do Rigamonti: „Teksty choć tak krótkie, to miałam wrażenie, że przeczytałam reportaż”.

 

Do wydania książki w formie mapy, przyczynił się Maciek Nabrdalik. Zasugerował Maksymilianowi, że mógłby ze swoją wrażliwością być przewodnikiem i umożliwić przekroczenie cywilizacyjnej, mentalnej i kulturowej granicy. Przetrzeć szlak wołyński.

 

Na piękne wydanie książki wpływ mieli: Ewa Meissner (fotoedycja), Kasia Kubicka (design) oraz Poligrafia Bracia Szymańscy. Złoty kolor wewnętrznej strony okładki przywołuje na myśl ramy obrazów w kościołach i kolor inskrypcji na nagrobkach.

 

Źródła niewymienione w tekście:

Eliza Segiet, Chmurność, Kraków 2016;

Polskie Radio: https://www.youtube.com/watch?v=b3Rey3z4LYg [dostęp 09.06.2018 r.];

Foto: pilot Stanisław Laskowski ur. na Wołyniu (kolega mojego Dziadka); zdjęcie pochodzi ze zbiorów Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim, a zostało opublikowane na łamach TIT https://www.tomaszow-tit.pl/artykul.php?idart=6908 [dostęp 09.06.2018 r.]

 

 

 

                                                                                                              Dominik Kupis,

                                                                                                              administrator Tomaszów Mazowiecki Yizkor Book

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

44 11.06.2018 12:11
A o Ukrainie można robić reportaże takie jak TOMASZOWIAK Jarosław Jabrzyk z Uwagi TVN. Konkret, utajnianie źródeł nawet narażajac życie. A nie postKapuścińska Rigamonti będzie mi ponadczasowe zjawiska interpretować ze swojej małej główki. Większości opisywanych miejsc i ludzi nie widząc na własne oczy. Uwaga, Superwizjer TVNu to są bardzo dobre redakcje. Tzn no zobaczymy jak teraz będzie. Zmienił się przecież właściel. Teraz widzę, że zaczyna dominować "Maja w ogrodzie" i HGTV czyli jak sobie umalować płot, albo postarzyć drzwi z IKEA by wyglądały na dziewiętnastowieczne. Może więc im obetną budżet. Uwaga i Superwizjer to chyba jedne redakcje które nie uległy wojnie plemion. Fakty, choć szczuły zawsze na jedną stroną, gładząc drugą (wywiady na kolanach z Komorowską tej blond pipki - Łucyan), to jednak wcześniej niuansowały. Teraz to jest program równoległy do Wiadomości TVP :))) Z innych względów ja się nawet cieszę :)))) Między 19 a 20stą mamy rozrywkową godzinę. Aż miło się ogląda telewizje. Po pojawieniu się dużych mediów w internecie do 2016 roku programy informacyjne w telewizji były nude. O wszystkim wcześniej przeczytało się z komputera. Tym bardziej, że było bez paywallów. Za Kraśki podczas Wiadomości co chwila gdzieś przełączałem by po 2 minutach wrócić na nowy materiał. Zwykle też sama zapowiedź czerwonego lalusa w okularkach mnie znudziła i znowu przełączałem. Zwykle na Via Sat History na ten program w którym Brytyjczycy bawią się w archeolowgów grzebią w ziemi i odkrywając jakieś jeszcze rzymskie budowle. Ten taki łysawy mały gość to prowadzi. Teraz w polskiej telewizji jest rodeo. Wszystko jest przewidywalne jak w westernach, ale jednak są emcoje. Albo pokazuje faka Kajdanowiczowi albo becze z Nowoczesnej po zapowiedziach i pasku u Ziemca. Jaja są. Od 19 antyPiSowskie po 19.30 proPiSowskie rodeo.

44 11.06.2018 11:48
Ona - tylko teksty na modne tematy. Tysiąc razy już opisane. Im mniej konkretne tym dla niej lepiej. Nie ma pozwów, pretensji, wywalania z roboty. A są nagrody. Pieniądze może nie duże ale w CV będzie. On - to samo, tylko zdjęciami. Starali się kiedyś i to wielokrotnie o robotę w Wyborczej jeszcze gdy przyjmowano tam na etaty (chociaż mocno selekcjonując), bez efektu, to o czymś świadczy. Ostatnio reportażowali właśnie Ukrainę, wszystko pod kątem Grand Pressa. To jest dziennikarskie celebryctwo. Wprost, Newsweek, DGP. Efekciarstwo. Smuci najbardiej to, że w tym kierunku idą też tacy dziennikarze jak Paweł Reszka - ostatnia książka o szpitlach :(((, w której twierdzi, że niby zatrudnił się i to była obserwacja uczesnicząca. Nie bardzo w to wierzę. By zostać pielęgniarzem, trzeba trochę się poszkolić, to nie trwa tydzień. Podczas wojny w Donbasie wymiękł, schodzi teraz na łatwizne. Zatem upadek Pawła Reszki. I jeszcze większy smutek - Cezary Łazarewicz. Facet - mimo zbliżonych poglądów - postawił się Lisowi walcząc o standardy. A teraz? Nike za książkę o Przemyku w której jak wyżej... opisał wszystk to co było już opisane... To jest kwerdenda w bibliotece :)) Dwaj niegdyś niezależni bardzo dobrzy dziennikarze. Bardzo szkoda. A do gatunku dętego wodolejstwa jeszcze trzeba dorzucić panią Justynę Kopińską która "ujawniła" że być zakonnicą w Polsce to życie pełne wyżeczeń i upokorzeń. Wow! Odkryła przede mną kompletnie nieznany dotąd świat :))) Ale jednak mimo podejmowania modnych antykatolickich tematów jednak poleciała z Dużego Formatu. Piniądz robi porządku w wydawnictwie Agora. Krajem w którym najlepiej rozwia się dziennikarstwo jest ...putinowska Rosja. W której za krytyczny tekst strzałem między oczy na moście, czy jak Politkowska na klatce schodowej. Okazuje się, że im trudniej tym lepiej.

44 11.06.2018 12:18
Wyrzeczeń nie przez ż. Przepraszam też za literówki.

Opinie

Szef MS: jeżeli Ziobro jest w USA, to w poniedziałek wystąpimy o ekstradycję (krótka)

Jeżeli Zbigniew Ziobro faktycznie przebywa w Stanach Zjednoczonych, to w poniedziałek wystąpimy o jego ekstradycję - poinformował w niedzielę minister sprawiedliwości Waldermar Żurek. Potwierdził, że były szef MS pojawił się na lotnisku w USA, jednak nie wiadomo czy zamierza tam zostać.Data dodania artykułu: 10.05.2026 13:25
Szef MS: jeżeli Ziobro jest w USA, to w poniedziałek wystąpimy o ekstradycję (krótka)

Politycy komentują nieoficjalne informacje o pobycie Ziobry w USA

Politycy komentują w niedzielę nieoficjalne informacje o tym, że Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.Data dodania artykułu: 10.05.2026 12:38
Politycy komentują nieoficjalne informacje o pobycie Ziobry w USA

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 maja

Niedziela, 10 maja. Sto trzydziesty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.51, zajdzie o 20.14. Imieniny obchodzą dziś: Antonina, Antonin, Feliks, Sylwester, Izydor oraz Jan. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od średniowiecznych koron i politycznych przewrotów po rockowe hymny, które do dziś rozbrzmiewają w radiowych archiwach i koncertowych stadionach świata.Data dodania artykułu: 10.05.2026 09:47
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 maja

Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Kilkaset osób przeszło w sobotę ulicami Łodzi w 15. Paradzie Równości pod hasłem „Równość bez dwóch zdań”. Upominamy się o wolność i prawa obywatelskie dla każdej osoby, ale najważniejszy postulat to równość małżeńska - powiedział PAP współorganizator wydarzenia Miłosz Herka.Data dodania artykułu: 09.05.2026 22:32
Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Radny zadawał pytania o miejską spółkę. Odpowiedzi nie dostał, za to przyszły groźby prawneDlaczego mieszkańcy Tomaszowa coraz częściej korzystają z wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego?Pogoda zmieni się gwałtownie. Burze i deszcz także nad powiatem tomaszowskimStefania z Tomaszowa. Kobieta, bez której trudno opowiadać o Julianie TuwimieLechia wyrwała remis w doliczonym czasie gry! Kempski bohaterem w PłockuDziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 majaBezpłatne badania znamion dla mieszkańców subregionu. Affidea NU-MED rusza z programemDzień Zołzy. Święto kobiet, które nie przepraszają za własne zdanie10 lat chóru Artis Gaudium. Jubileuszowy koncert w Tomaszowie MazowieckimWidzew ograł Lechię 3:1 i zrobił wielki krok w stronę utrzymaniaReprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...Treść komentarza: Sfingowano sprawy żeby poprzedią wywalić, bo pielęgniarka pisowa miała parcie na stołek. Urobiła katechostaristę i dawaj. Zapomniała , że żeby rządzić to trzeba mieć głowę na karku, a nie tylko kumpla starostę i mieszankę w głowie. W dodatku to kłamliwa baba. Myślę że spadając na cztery łapy przy pomocy kumpla, są osoby które zweryfikują jej poczynania i niewypażonąŹródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: Silnik na parę spodniTreść komentarza: Biblię trzeba rozumieć, a nie tylko cytować. Cała Polska i pół Tomaszowa spiskują przeciwko wzorowym członkom Prawa i Sprawiedliwości? Podejrzane. Prawo i Sprawiedliwość wzięło nazwę z Psalmu 33, w którym na początku Bóg jest wychwalany i podziwiany, a potem jest zalecenie, żeby się Go bać. Niektórzy najwidoczniej się za mało boją.Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama