Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 02:54
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kiedy Nil spłynął krwią...

Mijają już dwadzieścia dwa lata od czasu krwawych wydarzeń w Rwandzie, które na zawsze zmieniły oblicze Afryki. Ludobójstwo pochłonęło, jak podają różne źródła, od 800 tysięcy do ponad miliona ofiar. Liczby te zatrważają, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że eksterminacja plemienia Tutsi trwała jedynie trzy miesiące, a ogromnej części mordów dokonali cywile.

Napastnicy uzbrojeni w maczety, noże i topory przemierzali okolice, kierując się ku domostwom Tutsi, których adresy wyczytywane były przez spikerów radia RTML. Niestety, to nie koniec tej ponurej statystyki. Po obaleniu rządu Hutu blisko 2 miliony osób należących do tego plemienia opuściło Rwandę i przedostało się przez granicę do Burundi, Tanzanii, Ugandy i Zairu (obecnie Kongo), w obawie przed odwetem Tutsi, którzy przejęli władzę w państwie. Wśród uciekinierów byli również czołowi działacze odpowiedzialni za zaplanowanie i przeprowadzenie ludobójstwa. W ten sposób nienawiść etniczna zamiast wygasnąć, rozlała się na obszar Kongo i doprowadziła do kolejnej wojny domowej. W wyniku kilkuletnich walk zginęło prawie 5,5 miliona mieszkańców Afryki, co dało wojnie w Kongo niechlubny tytuł najbardziej krwawego konfliktu zbrojnego od czasu II wojny światowej.

 

Dopuszczenie do ludobójstwa w Rwandzie jest uważane za największą w historii klęskę ONZ. Rada Bezpieczeństwa ONZ, uznawszy walki etniczne za wewnętrzną sprawę państwa, zakazała stacjonującym na terenie tego kraju korpusom jakiegokolwiek angażowania się w konflikt, a następnie przeprowadziła ich ewakuację. Brak reakcji międzynarodowej utwierdził bojowników Hutu w bezkarności. Nie wahali się oni przed atakowaniem szkół ani placówek misyjnych, w których ich ofiary szukały schronienia. Po masakrze zaczęto zadawać pytania, kto jest za nią odpowiedzialny. Oczywiście, dłonie, które zadawały śmierć należały do Hutu, lecz czy milczące przyzwolenie na rzeź nie uczyniło państw zachodnich współwinnymi zbrodni?

 

„Tutsi są jak Żydzi”

           

Ciekawy punkt widzenia na kwestię ludobójstwa przedstawia Scholastique Mukasonga, francuska pisarka rwandyjskiego pochodzenia. W swojej powieści „Maria Panna Nilu”, wydanej we wrześniu tego roku nakładem wydawnictwa Czwarta Strona, Mukasonga odmalowuje narastającą atmosferę wrogości poprzedzającą ludobójstwo. Akcja jej uhonorowanej Nagrodą Renaudot powieści toczy się w katolickim liceum dla dziewcząt należących do elity państwowej, położonym u źródeł Nilu. To z perspektywy tych dorastających kobiet, które wbrew swojej woli (lub zgodnie z nią) uwikłane zostały w świat polityki, obserwujemy zbliżającą się katastrofę.

 

„Były w Rwandzie dwie rasy. Albo trzy. Tak powiedzieli biali, to oni to odkryli. Napisali w swoich książkach. Naukowcy przybyli specjalnie, by to sprawdzić – zmierzyli wszystkie czaszki. Wnioski były niepodważalne. Dwie rasy. Hutu lub Tutsi. Bantu lub Chamici. O trzeciej nawet nie warto wspominać” – pisze Mukasonga. Hutu, Tutsi i Twa. W czasach przedkolonialnych krajem rządziło plemię Tutsi, które stanowiło raptem 10-15%  społeczeństwa. Tutsi było jednak plemieniem pasterskim, niepodzielonym przez wewnętrzne konflikty. Dzięki sprytowi zdołało zdominować znacznie liczniejszy rolniczy lud Hutu i zmusić go do płacenia specjalnej daniny. W tych czasach przynależność etniczna nie odgrywała jednak aż tak wielkiej roli – bycie „Tutsi” oznaczało raczej status majątkowy – to, czy dana osoba posiadała bydło. Podziały plemienne umocnili dopiero niemieccy kolonizatorzy, którzy zaogniali antagonizmy między miejscową ludnością, zgodnie ze starorzymską zasadą „dziel i rządź”.  Następcy Niemców – Belgowie – wprowadzili zaś dowody identyfikacyjne z rubryką „przynależność etniczna”. Mówi się, że kilkadziesiąt lat później dokumenty te ułatwiły bojówkom Hutu rozpoznanie Tutsi, usprawniając przeprowadzenie ludobójstwa.

 

Mukasonga zwraca uwagę na to, że wielką rolę w podsycaniu atmosfery wrogości odegrały mity i stereotypy. Tutsi stanowili dawną arystokrację, według niektórych badaczy ich korzenie sięgały aż do starożytnego Egiptu. Oskarżani byli o wyzysk, nieuczciwość w interesach oraz nieustanne spiskowanie. W pewnym momencie autorka robi zaskakujące porównanie – znienawidzone plemię Tutsi to „Żydzi Afryki”. Mówi jeden z bohaterów: „W seminarium czytałem książkę o Żydach, sekretną książkę napisaną przez samych Żydów, nie wiem, kto ją odkrył. Żydzi pisali, że chcą podbić świat, że mają tajny rząd, który pociąga za sznurki we wszystkich innych rządach, że dostali się wszędzie. A ja wam powiem, że Tutsi są jak Żydzi; są nawet tacy misjonarze jak stary ojciec Pintard, którzy mówią, że to są naprawdę Żydzi, że tak jest napisane w Biblii”.

[reklama2]

„Cóż biali rozumieją?”

 

Urodzona w 1956 roku rwandyjska pisarka już w dzieciństwie zaznała przemocy i upokorzenia, wynikających z konfliktów etnicznych, które wstrząsały jej krajem. W 1960 roku wraz z rodziną została wysiedlona do słabo rozwiniętej, zniszczonej zanieczyszczeniami Begesery. Niedługo potem zmuszono ją do opuszczenia szkoły w Butare i ucieczki do sąsiadującego z Rwandą Burundi. We Francji znalazła się w 1992 roku, zaledwie dwa lata przed ludobójstwem Tutsi. To tam dowiedziała się, że w czasie masakry zginęło dwudziestu siedmiu członków jej rodziny.

 

Ona sama wyznaje, że to właśnie doświadczenie ludobójstwa uczyniło z niej pisarza. –Pisanie stało się dla mnie sposobem przeżywania żałoby – mówi w wywiadzie dla „New Welsh Review”. – Za pomocą moich książek, tkam całun dla tych, których ciała pochowane w masowych grobach i rozproszone w ossuariach (izbach pamięci – przyp. red.) są stracone na zawsze – dodaje. Próba ocalenia przed zapomnieniem, zachowania przeszłości w pamięci następnych pokoleń  jest ważnym wątkiem podejmowanym w „Marii Pannie Nilu”. Autorka odmalowuje przed czytelnikiem obraz Rwandy przed katastrofą ludobójstwa, powtarzając jej legendy, przybliżając wierzenia, obyczaje i potrawy. Pokazuje problemy, marzenia i nadzieje dziewcząt, dojrzewających w atmosferze walki politycznej, spisków i aktów przemocy, w społeczeństwie, w którym wiara w zabobony i czary wciąż należy do codzienności. W pewnym momencie autorka przywołuje opowieść o umwiru, królewskich strażnikach pamięci, których zadaniem było zachowywanie wiedzy o dawnych dziejach monarchii, rytuałach i wierzeniach. „W mojej rodzinie nie wyjawiało się tajemnic, które król powierzył naszej pamięci. Wiem, że są tacy, którzy sprzedali swoje tajemnice białym. Biali zapisali tajemnice. Słyszałem, że powstała z nich nawet książka. Ale cóż biali rozumieją z naszych tajemnic?” – pyta jeden z bohaterów.

 

Cóż biali zrozumieją z naszych tajemnic? Odpowiedź Mukasongi wydaje się jasna – niewiele. Człowiek Zachodu postawiony wobec tajemnicy przebiera ją w skrojony przez siebie kostium, nadaje imię, które łatwo mu wypowiedzieć, a które niewiele ma wspólnego z jej prawdziwą naturą. Katastrofa ludobójstwa w Rwandzie, jej przyczyny i ogrom towarzyszącego jej zła zapewne na zawsze pozostaną dla nas w jakimś stopniu tajemnicą,  niemniej jednak warto jest, aby pamięć o tych wydarzeniach utrwaliła się w świadomości kolejnych pokoleń.

 

[reklama2]

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Wczoraj, 13:14 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Batory Treść komentarza: Patrząc na oświadczenie majątkowe batorskiego nie dziwie się że z takim uporem brnie w obalenie zarządu SM ... bieda w garniturze Źródło komentarza: STANOWISKO ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ „PRZODOWNIK” W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał o tym drogowym przestępcy Karwacie, to mistrzostwo świata. Ten materiał pokazuje, jak wygląda teoria Nejmana z PO. Będziesz z nami, będziesz zawsze bezpieczny. Ten frajer był zatrudniony w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jako konsultant do spraw współpracy z samorządami i innymi instytucjami (zajmował więc kolejne niepotrzebne nikomu stanowisko). I dlatego czuł się bezpieczny. Oczywiście ze strony powiatowych pisiorów. Jeden z obrońców tego drogowego przestępcy - Konrad Wiwat. On jest dobry, ale dla przestępcy drogowego okazał się zbyt czerwony. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama