Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 09:37
Reklama

B. Klatka: Odeszłam z godnością niezależnie co czuję w swoim sercu

Z dniem 29 lutego Barbara Klatka przestała być dyrektorem Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale. Dzisiaj rozmawiamy o tym co udało się zrobić na przestrzeni nieco ponad 2 lat.

Spalski COS to miejsce - legenda. Raz, że ma kilkadziesiąt lat historii. Dwa, że Ośrodek w czasie jego istnienia obrósł legendą związaną z mistrzami polskiego sportu. Dużą rolę odgrywa jego ciekawe położenie. To także już Pani historia

To moja bardzo osobista historia, ponieważ w dużym stopniu to miejsce mnie ukształtowało. Wprawdzie dotyczy to okresu, kiedy ten Ośrodek wyglądał zupełnie inaczej, ale nawet jak na tamte czasy, to było bardzo nowoczesne miejsce wypełnione duchem sportu.

 

Około dwa i pół roku zajmowała Pani stanowisko dyrektora Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale. Trenując lekkoatletykę, jako nastolatka, zapewne nawet nie myślała Pani, że zostanie tu kiedyś dyrektorem.

Oczywiście, że nie myślałam o tym. Podkreślam często, że z pozoru drobne zdarzenia w naszym życiu, determinują naszą przyszłość. Kiedyś mój nauczyciel wychowania fizycznego, a obecnie wiceburmistrz Opoczna, przywiózł mnie tu autokarem na zawody. Pamiętam tę chwilę, bo czułam się, jakbym wjeżdżała w nowy, magiczny świat. To nie jest tylko moje wrażenie, ale wiele innych osób mówi podobnie, kiedy przyjeżdża do Spały. Startowałam wtedy w biegu na dystansie 60 metrów i tak to się wszystko zaczęło.

 

Przygoda z COS-em?

Tak. Później zaczęłam naukę w klasie sportowej w I Liceum Ogólnokształcącym w Tomaszowie Mazowieckim. W spalskim COS zdawaliśmy egzaminy sprawnościowe.  Jako uczennica I LO, mieszkałam w internacie  w Spale, a Ośrodku na co dzień trenowałam lekkoatletykę przez kolejne 4 lata.

 

Mija 30 lat i zostaje Pani dyrektorem COS w Spale. Przy Pani powoływaniu podnosiły się różne głosy. Na przykład, że dyrektorka małej, wiejskiej szkoły nie da sobie tutaj rady.

Wiem, że tak mówiono. Część tych komentarzy dotarła do mnie po czasie. Proszę pamiętać, że dyrektorem szkoły byłam jednak 10 lat. Niektórzy myśleli, że po dwóch tygodniach w tym sportowym kombinacie z płaczem zrezygnuję. Kiedy tu przyszłam miałam do zrealizowania bardzo duże zadanie inwestycyjne, czyli przebudowę i gruntowną modernizację "serca" Ośrodka, którym jest hala lekkoatletyczna. Sport uczy odwagi, bo bez niej nie ma wyników. Myślę, że w każdej dziedzinie życia kluczem do sukcesu jest pasja i umiejętność słuchania innych, dobrej współpracy z ludźmi. Dziś wiele osób mówi, że dałam radę. Świadczą o tym wyniki finansowe i stan Ośrodka.

 

 

Jakie ma Pani wykształcenie?

Ukończyłam I LO w Tomaszowie Mazowieckim oraz Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie. Pracę magisterską pisałam i obroniłam na temat COS. Ukończyłam podyplomowo Zarządzanie i Przedsiębiorczość oraz również podyplomowo w Polskiej Korporacji Menedżerów Sportu w Warszawie uzyskałam tytuł „Menedżer Sportu i Rekreacji”. Ukończyłam też Studium Pomocy Psychologicznej, a także szereg szkoleń i kursów. Ukończyłam kurs dla kandydatów na członków Rad Nadzorczych Spółek Skarbu Państwa. Ciągle się uczę i staram się zdobywać nowe kwalifikacje.  

 

Przez wiele lat dyrektorem był tu Pan Tomkowski, który COS właściwie zbudował i jest on jego dzieckiem. Porównania były więc nieuniknione.

Kiedy przyszłam do COS kwestionowano moje przygotowanie. W konkursie, w którym wygrałam wymagania postawione były wysoko, także przez to, że musiałam zaprezentować kompleksową, autorską wizję rozwoju i zarządzania ośrodkiem. Niewiele osób wiedziało, że ten Ośrodek doskonale znam oraz, że czuję doskonale sport, jako była zawodniczka. Moja praca magisterska dotyczyła funkcjonowania spalskiego COS. Nie bez znaczenia był fakt, że jestem kobietą i wiele osób nie wierzyło, że drobna kobieta poradzi sobie z największym Ośrodkiem COS w Polsce. W Spale jest najwięcej miejsc noclegowych (około 400), zmodernizowana w ostatnich latach doskonała infrastruktura sportowa. Zatrudniamy też najwięcej pracowników spośród wszystkich COS w Polsce (około 150). 

 

 

Spała jest interdyscyplinarna?

To prawda. Jest tu też największe zainteresowanie sportem, bo najwięcej sportu lokuje swoje zgrupowania właśnie w Spale. Choćby zapaśnicy czy ciężarowcy są częstymi gośćmi. Jednak strategicznymi klientami sportowymi są związki: Polski Związek Lekkiej Atletyki oraz Polski Związek Piłki Siatkowej. Siatkarze – nasi mistrzowie świata z 2014 roku trenowali wówczas oraz obecnie właśnie u nas.

 

Przychodzi Pani do pracy i natychmiast wielka inwestycja.

Nie mówię, że było lekko. Do każdej pracy trzeba się  przyłożyć i chcieć coś zrobić dobrze. Ten bardzo kosztowny (21.000.000,-zł) i skomplikowany kapitalny remont został przeprowadzony z sukcesem, można powiedzieć, że wszystko przebiegło bardzo dobrze i bez większych zakłóceń. 

 

 

To jednak nie jedyna Pani inwestycja w COS-ie?

Oczywiście, że nie. Udało się zdobyć pieniądze na kolejne. Ponad 4.000.000,-zł zainwestowaliśmy w spalski COS. Przebudowaliśmy boczny stadion, który wcześniej stawał się powoli skansenem. Bez wątpienia był to najsłabszy punkt Ośrodka. W tej chwili mamy tam nowe boisko do piłki nożnej ze sztuczną nawierzchnią oraz przede wszystkim nowoczesny sektor do rzutów długich. Ćwiczą tu nasi mistrzowie jak choćby Tomasz Majewski i Piotr Małachowski czy Paweł Fajdek i to w warunkach, jakich nie mają zapewnionych nigdzie indziej. Nie ma w Polsce takiego nowoczesnego obiektu. Oficjalne otwarcie tych inwestycji nastąpiło w październiku 2015 roku.

 

 

A co z basenem? Ma też już ponad 25 lat.

Przygotowaliśmy kompletny projekt techniczny, który jest gotowy i czeka na pieniądze na realizację. Rada Ministrów w zeszłym roku zaakceptowała to zamierzenie inwestycyjne. Czy obecny rząd również tak postąpi tego dowiemy się wkrótce. Planowałam rozpoczęcie tej inwestycji na przełomie III i IV kwartału 2016 roku. Szacunkowy koszt prac to 18 milionów złotych i zapewniam, że jest to projekt bardzo nowoczesny i atrakcyjny dla przyszłych użytkowników. 

 

 

Modernizacja basenu to kosztowna inwestycja

Bardzo poważna i konieczna. Na projekt wydaliśmy blisko 200.000,-zł. Uzupełnia on ofertę hal i stadionów sportowych oraz przede wszystkim fizjoterapii i hydroterapii. Kompleksowa obsługa sportowców stanowi o wartości COS. Nad projektem pływalni pracowaliśmy zespołowo, Wicedyrektor Arkadiusz Gajewski włożył w ten projekt wiele pracy. Zależało nam na maksymalnym podniesieniu atrakcyjności spalskiego basenu i jego otoczenia. Chodziło z jednej strony o sportowców, ale również o klienta indywidualnego. 

 

 

A inne plany inwestycyjne?

Kolejna inwestycja, jaką zaplanowałam wspólnie z PZPS to budowa hali do gry w siatkówkę plażową. To odważna i przyszłościowa inwestycja dla bardzo dynamicznie rozwijającej się dyscypliny. Związek siatkarski chce do Spały przenieść z Łodzi Szkołę Mistrzostwa Sportowego. Zarówno poprzedni, jak i obecny minister do pomysłu odnoszą się życzliwie. Ta inwestycja to kolejne 8 milionów złotych i ogromna szansa rozwoju dla spalskiego ośrodka. Naszykowane do realizacji w 2016 roku są też inne projekty jak choćby klimatyzacja w części pokojów internatu Champion za niespełna 400.000,-zł, a pod koniec lutego ruszyła renowacja głównej stołówki COS w Spale i można by dalej tak wymieniać...

Skoro wspominam siatkówkę to warto przypomnieć ubiegłoroczne, historyczne sukcesy młodych siatkarzy ze spalskiego SMS. Sportowcy trenujący i mieszkający w Spale zgarnęli w 2015 roku niemal wszystko, co było do zdobycia w ich dyscyplinie - z mistrzostwem świata włącznie.

 

Ośrodek jest dochodowy?

Jest dochodowy, wyniki za 2015 rok są bardzo pozytywne. COS w Spale to instytucja gospodarki budżetowej (IGB), czyli podmiot rzadko spotykany w Polsce. Z jednej strony otrzymujemy dofinansowanie na utrzymanie obiektów,  z drugiej strony jesteśmy przedsiębiorcą, który musi funkcjonować w sferze komercyjnej. Musimy zarobić na ogromne podatki, płace i utrzymanie Ośrodka. COS bardziej przypomina komercyjną spółkę niż inne formy gospodarowania budżetowego. Mamy osobowość prawną, komercyjną księgowość i jesteśmy na własnym utrzymaniu. W 2015 roku na 23.000.000,-zł przychodów dotacja na utrzymanie obiektów stanowiła przeszło 3.000.000,-zł. Mimo to zysk Ośrodka za 2015 rok ponad 1.200.000,-zł wiele mówi. To pokazuje skalę komercyjnej samodzielności COS w Spale oraz wyzwania i potężne stresy przy zarządzaniu. Koszty związane z realizacją misji ośrodka na rzecz polskiego sportu są nieporównywalne z ośrodkami komercyjnymi.  

 

 

Ile godzin dziennie pracuje dyrektor COS-u?

Właściwie cały dzień i siedem dni w tygodniu. Praca od godziny 7 do 15 jest tylko w teorii. Dla mnie to nie problem, bo się z tą pracą identyfikowałam i była dla mnie życiową pasją. Miałam ogromną satysfakcję z pracy, która to dodatkowo mnie napędzała i dodawała skrzydeł. Wyjątkowo ciężko mi było w pierwszym roku, gdy nie miałam zastępcy. Bardzo pomogło mi z kolei, gdy od końca 2014 roku miałam wsparcie wicedyrektora Arkadiusza Gajewskiego.  

 

COS w Spale jest słynny w Polsce jako główny organizator Dożynek Prezydenckich.

Tak. To impreza, która corocznie generuje niesamowite zaangażowanie i wyzwanie dla naszych pracowników. To ogromny wysiłek i ogromna odpowiedzialność szczególnie od czasu, gdy to COS jest głównym organizatorem na podstawie specjalnej umowy z Kancelarią Prezydenta Polski. To na obiektach COS odbywa się najważniejsza część Dożynek. Organizacja tej imprezy jest wyrazem zaufania i docenienia profesjonalizmu załogi i kadry kierowniczej Ośrodka.

 

Po przerwie wróciły do Spały Mistrzostwa Polski juniorów w lekkiej atletyce?

Tak, to prawda. Odbyły mistrzostwa po przerwie ponownie w dniach 12-14 lutego br w Spale. Bardzo się z tego cieszę. Spała to mekka polskiej lekkiej atletyki. Te mistrzostwa mimo potężnej konkurencji innych polskich obiektów powinny się dlatego odbywać tutaj. Kosztowało mnie to wiele trudnych negocjacji z Prezesem PZLA Panem Jerzym Skuchą, ale ostatecznie ta bardzo ważna impreza wróciła do Spały. Mistrzostwa były rekordowe pod względem ilości zawodników i widzów.

 

 

Co było dla Pani najmilszym wydarzeniem w czasie pełnienia funkcji Dyrektora COS w Spale?

Mogłabym wymienić kilka takich momentów. Na pewno osobiście poczułam się wyjątkowo doceniona, gdy zostałam powołana w 2015 roku w skład prestiżowej Komisji Sportu - Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOL) w Warszawie. Niczego nie można porównać z euforią radości, którą czułam, gdy w 2014 roku moi kochani siatkarze, którzy przygotowania spędzili w spalskim ośrodku, zdobywali w katowickim spodku mistrzostwo świata. To niezapomniane i wzruszające, cudowne chwile chwały polskiego sportu i polskiej siatkówki. 

Jestem też bardzo zadowolona z dobrych wyników finansowych ośrodka za 2015 rok. Tutaj radość burzy utrzymywanie sztucznych limitów wysokości płac dla naszych pracowników, którzy zasługują na o wiele wyższe wynagrodzenia. Tym bardziej, że COS w Spale miał bardzo wyniki wśród innych COSów w Polsce w 2015 roku.

 

Z czym miała Pani największe problemy w czasie swojej pracy?

Na pewno samodzielność ośrodka w zakresie poboru wody, oczyszczalni ścieków czy własnego ogrzewania powoduje szereg stałych komplikacji. Największym wzywaniem na co dzień stanowi utrzymanie wzorowej i atrakcyjnej oferty gastronomicznej. Bywało, że jednego dnia w Ośrodku żywionych było ponad 800 osób. Ponadto ciągłe zmiany i nieustanne przetasowania w zamówieniach pobytów ze strony związków sportowych to kolejna próba na odporność i elastyczność samych Dyrektorów oraz dla całego pionu sprzedaży. Zarazem fakt, że Centrala COS mieści się w Warszawie i związana z tym konieczność uzyskiwania zgód na niektóre działania jak choćby planowane zmiany organizacyjne potrafiło bardzo nam utrudnić pracę. Szkoda, bo to zmniejszyło efektywność i skuteczność zarządzania przy ciągle ogromnej odpowiedzialności i oczekiwaniach.  

 

 

Ma Pani szereg sukcesów, ośrodek który rozkwita od nowych inwestycji, który cieszy się wysokim zainteresowaniem klientów, wyniki finansowe są bardzo dobre i do tego  ma Pani gotowe do realizacji ambitne plany inwestycyjne. Jednak zmuszono Panią do odejścia od marca br?

Nie chcę tego komentować i odpowiadać na to pytanie. Odeszłam z godnością niezależnie co czuję w swoim sercu. Mogę tylko podkreślić, że ta praca była dla mnie życiową pasją, a sam ośrodek kochałam i będę kochała. Chcę też wierzyć, że moi następcy również będą dawali dowody takiego podejścia.  Rozumiem doskonale dzisiaj, co mógł czuć dyrektor Zbigniew Tomkowski wiele lat temu i tym bardziej byłam wzruszona, że wziął udział w moim pożegnaniu z Ośrodkiem i jego pracownikami.

Pragnę przy tej okazji jeszcze raz podziękować wspaniałej spalskiej załodze czyli moim pracownikom, kadrze kierowniczej, wicedyrektorowi i głównej księgowej jak również wszystkim naszym klientom i usługodawcom za wspaniałą i udaną współpracę. 

 

Mówiło się, że otrzymywała Pani wiele atrakcyjnych ofert pracy w Polsce?

Panie redaktorze, COS w Spale to bardzo ważny etap mojego życia. Włożyłam w niego ogrom pracy, pasji oraz zaangażowania. Zostawiam COS w Spale w bardzo dobrej kondycji finansowej oraz inwestycyjnej i technicznej. Chcę, by Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale rozwijał się nadal i był perłą na mapie polskiego sportu. Dziękuję za rozmowę.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Błagarodie 22.05.2018 09:34
Manus manum lavat

Marcin Piwowarski 13.03.2016 15:24
Jedynym Dyrektorem COS w Spale który pracował dłużej to Dyrektor Tomkowski, ale to były inne czasu, partie rządzące się wtedy tak szybko nie zmieniały. Od kilkunastu lat jest to stanowisko polityczne( intratne)decyzje zapadają w Warszawie. Obejmując posadę dyrektora w Cos trzeba mieć świadomość możliwych zmian. Przychodzi się na tą posadę z klucza politycznego i z klucza politycznego odchodzi. Czy myślicie że w innych demokracjach jest inaczej?

ewka 10.03.2016 10:16
Zasłyszane : Pisiory wymieniły ministrów dyrektorów asesorów asystentów ... nawet koniuszych ... tylko opon nie wymienili.

AK-47 11.03.2016 15:36
Bo PeOwcy zapewniali, że już to zrobili.....

do 19 10.03.2016 09:29
Tomkowski był wiele lat w PZPR gląbie i co z tego, że był? To czy ktoś w sferze w publicznej jest w partii zwykle oznacza, że może więcej załatwić w Warszawie czy regionie, ale nie zonacza nic co do tego czy jest menedżerem i jakim...

iga 06.03.2016 12:51
Mam wrażenie ,że pani jest jak najbardziej upartyjniona a do Tomkowskiego jej dużo, dużo brakuje.A obecny to się nie wypowiadam, myślę ,że wysoce upartyjniony.Komuno WRÓĆ

do Pana 13 05.03.2016 13:53
Drogi Panie! Po pierwsze jak zauważyłem wypowiada się tu wiele róznych osób wg swojej wiedzy i intelektu.Dzielenie na jakieś bojówki nie przystoi tylko dlatego ,że chcemy być bezwzględnymi cenzorami opinii z którymi nam nie po drodze.Przyjmując taką strategię myślenia i patrząc tylko przez pryzmat krytyki wykluczamy racjonalną polemikę.W większości stają się one trywialne bo nie mając pojęcia o roznych rzeczach automatycznie włącza się uczulenie na odmienne od naszego zdanie.Po trzecie te osoby ,które Pan wymienił czy zgadzamy się z ich zdaniem ,czy nie zgadzamy reprezentują swój poziom i bynajmniej nie są w swojej wiedzy przeciętnie zaszufladkowane.Po czwarte-kwintesencją niech będzie dla wielu nie podział,ale przychylne nastawienie i czasami wyważony ton i nie będę tu występował w roli adwokata AK-47 ,bo doskonale sam się obroni,ale ostatnie epitety jakimi go określono pod jednym z artykułow świadczą tylko o poziomie i bezradności umysłowej piszącego........przepraszam ,że trochę nie na temat,ale bywam na tym portalu tak jak w PL gościnnie,a swoją opinię na temat COS-u już wyraziłem w podobnych ,a teraz krótko wpis 1.

marta 05.03.2016 13:43
wyniki byłyby w COS lepsze jakby po wyborach nie nastało lekkie zniechcecenie

pokojówka 05.03.2016 13:42
ALe była za miękka. Traktowała po partnersku i normalnie PISowskie śwmieci z S80 i to był błąd. Odpłacili jej szambem i donosami i nieróbstwem.

Dimos 05.03.2016 10:13
Mariusz chyba zablokowałes PiSowskie bojówki. Nie ma kiki, ak-47, ja. Nawet multi99 milczy. Moim zdaniem Klatka była dobrym dyrektorem, który kontynuował misję Tomkowskiego. Jedyne co bym zrobił podczas zarządzania obiektem to zwolnił paru darmo zadowolony i dał pracę komuś kto będzie szanować COS.

xxx 05.03.2016 11:54
Znikające komentarze , jeden oczekiwał i ZNIKNĄŁ , drugi oczekiwał i też zniknął . , a dotyczyły tego , że wszyscy ci o których piszesz nie mieli czasu , a potem raptem jeden czas znalazł i wszyscy się znajdują . , a drugi o znikających ( Fortepianach ) op przepraszam komentarzach - ten pewnie też zniknie po informacji że oczekuje ...................!

xxx2 05.03.2016 12:16
Własnie ci proPiSowscy wyznawcy zawsze mięli najwięcej do powiedzenia i obrażania ludzi , którzy nie pochwalają poczynań PiSu.

wyklęci 04.03.2016 22:21
Sku...le skrzywdzili swietna dziewczyne Pamiętamy!

kolega z I LO 04.03.2016 16:11
Barbara Klatka w wyborach do Senatu z hukiem pokonała w Tomaszowie PiSiorka. Pani Basiu może to Pani właśnie przejmie od PIS władzę w Tomaszowie? No ktoś musi bo tu sie nie da zyc

szkoda 04.03.2016 16:02
WIelka i skromna dziewczyna - Tomkowski w spódnicy...

IGI 03.03.2016 21:49
A kogo teraz partia wstawi?

pop 03.03.2016 20:51
Zrobili Zwykłe świństwo i już!!!!!Że takich ludzi zgryzoty nie męczą...

marta 03.03.2016 14:06
To był właściwy człowiek na wląsciwym miejscu. Szkoda

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

Ambicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiPoniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięciąPowiat Tomaszowski drugi w spartakiadzie. Zwycięstwo Marty Miarki w klasyfikacji kobiet
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama