Weryfikacja stereotypów

  • 28.11.2018, 21:13 (aktualizacja 28.11.2018, 21:22)
  • Mariusz Strzepek
Weryfikacja stereotypów
Szkodliwe antypolskie stereotypy utrwalane przez duże redakcje w Polsce mówią, że w takich sytuacjach Polacy rzucają się na sklep jak... na kartofel. Nic takiego nie zaobserowałem podczas dzisiejszego otwarcia niemieckiego marketu ALDI w przy Rondzie Tomaszowskich Olimpijczyków.


 

Nie planowałem być na otwarciu, ale jako że jestem akurat w Tomaszowie, to postanowiłem po raz pierwszy zweryfikować to o czym czytam w sieci przy podobnych okazjach. Nie będę sie rozpisywał, bo nic w ALDI mnie nie zaskoczyło. Znam tę sieć z Warszawy, gdzie mają trzy markety, ale i bez tego, osoba która odwiedzi sklep nie zobaczy niczego, czego już wcześniej w naszym Mieście by nie było.


Nic mnie nie zaskoczyło może poza tym, że w tomaszowskim markecie, w przeciwieństwie do warszawskich, nie ma stoiska z alkoholem (czyżby zdecydowała bliskość
szkoły gastronomicznej).


Do domu wróciłem 20 minut po otwarciu sklepu, niedopita kawa jeszcze nie zdążyła ostygnąć. Zweryfikujcie Państwo moje obserwacje na nagraniu z otwarcia sklepu

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (73)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Januszek
Januszek 22.01.2019, 14:47
Piotrków i tak ma więcej marketów niż u was w Tomaszowie, wiocha i tyle.
Romek
Romek 25.01.2019, 11:56
Gdzie wiocha? to nie odwiedzaj Tomaszowa, zaopatruj się poza naszym miastem!
tiny.cc/tomaszow
tiny.cc/tomaszow 06.01.2019, 08:04
Jest niedziela 8 rano, a na Hubala 1 już posypane. Parking, ścieżki, wszędzie.

Czerowna twarz latem nadużywa kosiarki, ale trzeba przyznać, że sumienny jest.
mieszkaniec
mieszkaniec 15.12.2018, 12:10
Cosik mniej klijentów czyżby wysokie ceny odstraszyły a sąsiednia Biedronka do fullu oblężona non stop.
KK
KK 16.12.2018, 17:44
Do Biedronki lecą na łeb na szyję, do tego stopnia, że skosił ktoś ostatnio słup na trawniku vis a vis myjni.
Hania
Hania 18.12.2018, 11:18
Niech pobudują Biedronki w Smardzewicach to nie będą jechać na łeb na szyję do miastowych na zakupy.
.
. 18.12.2018, 17:24
Tam Dino macie.
Gienek z Unewla
Gienek z Unewla 20.12.2018, 11:28
Smardzewice jako 5 tysięczna osada zasługuje na Market z prawdziwego zdażenia, skróciłoby to drogę na zakupy z okolicznych osad zamiast dojeżdzać do Tomaszowa.
Ktosik
Ktosik 06.01.2019, 07:49
Jakie 5 tysięcy? Tam mieszka "aż" 1876 osób. Poniżej dane z "Szukacza"
(1) wieś
Smardzewice
woj. łódzkie
pow. tomaszowski
gmina Tomaszów Mazowiecki
1876 osób
kod: 97-213
lokalny
lokalny 10.01.2019, 20:00
Zbliżona liczba mieszkańców wsi Smardzewice do liczby mieszkańców miasta Wolbórz. A może by, zawalczyć o prawa miejskie dla tej prężnej osady?
Reńka
Reńka 22.12.2018, 11:02
błąd! -nie piszemy zdażenia tylko zdarzenia a gdzie was tam 5 tysięcy??? bez przesady, niech wam Wójt sciąga inwestora to może Biedronka będzie... etc
..
.. 21.12.2018, 23:56
Gdyby to ode mnie zależało, to dodałbym Wam wszystkie tomaszowskie. Jeden obok drugiego by stały: Lidl, Biedronka, Aldi, Netto, Mila. To do was powinniśmy jeździć, a i miasto by odetchnelo, wzmocniona była by Kinia autobusowa tam do was.
miastowy
miastowy 21.12.2018, 16:41
Macie pojazdy to co to za problem podjechać do Aldi, rozleniwiacie się w tych waszych osadach
Bogusia
Bogusia 30.12.2018, 12:06
łojojoj jakichż filozof a co momy robić w zimę? albo zakupy albo figle z chłopem pozostają, bo na wsi nuda
AA
AA 05.01.2019, 22:05
Na wsi nuda??? to zamieszkaj w mieście, tu masz full marketów i nie będzie czasu na figle z chłopem.
Całość po wklejeniu w Google: Podziękowanie dla Klientów Deutsche Bank…
Całość po wklejeniu w Google: Podziękowanie dla Klientów Deutsche Bank Polska 13.12.2018, 01:33
(...)
Kończy się pewien etap naszej historii, który stanowił dla nas niezwykle cenne źródło satysfakcji, doświadczeń i inspiracji. Mamy nadzieję, że ta wspólna podróż poprzez świat finansów spełniła Państwa oczekiwania. Wierzymy, że byliśmy dla Państwa partnerem nie tylko w zakresie codziennej bankowości, ale przede wszystkim w budowaniu długofalowych strategii finansowych i dostarczaniu innowacyjnych rozwiązań.

Dziękujemy Klientom Private Banking, Klientom detalicznym, a także Małym i Średnim Przedsiębiorstwom za zaufanie i pełne zrozumienia relacje, które przez lata przyczyniały się do budowania modelu banku doradczego. Dziękujemy też za inspiracje do tworzenia ciekawych, unikalnych produktów i usług, które staraliśmy się jak najlepiej dopasowywać do Państwa potrzeb.
(...)

za inspiracje do tworzenia ciekawych, unikalnych produktów

- nie było nic uniklnego, co więcej były na pozaßku 3 bankomaty w Warszawie (przy ich placówkach), z których można było wypłacić pieniądze bez prowizji. Najczęściej krozystałe z tego na pl. Konstytucji. Tzn przez pierwszy miesiąc, bo już mnie to zmęczyło, i po prostu odłożyłem ich kartę do szuflady.

Po 6 latach znalzłem ją i w strachu przed jakimiś dużymi zaległosciami wynikajacymi z opłaty za kartę i nieużywany rachunek, poszedłem do największego odsziału dla detalistów. Twierdzili, że ...nigdy nie miałem u nich konta.
Na moje pytanie skąd moje imię nazwisko jest wyryte na ich karcie?

Ona: O_______________________O

Trzy tygodnie szukali, potem dyrektorka powiedziała mi przez telefon, że jednak miałem, że znalazła mnie w jakimś katalogu centralnym, ale że zamkneli mi po kilku latach niekorzystania samii.

Ja: Ale 5 dych miałem wam zapłacić z tego co pamiętam....

Ona: to już pan nie musi...

Do dziś nie wiem, czy nie muszę, bo żadnego kwitu od nich nie dostałem, że mam konto zamknięte.
Muszę opisać sprawę i wysłać pytanie do Santandera.
Ale to już gdy sobie kupię nową klafiaturę. bo już co 3 klawisz się wciska bez uporu.

W każdym razie moje wyobrażenia niemieckiej gospodarki: Bałagan, arogancja, sztywne głupie zasady. Ale przede wszystkim bałagan.



ALDI, Deutsche Bank, Billa - dziwne inwestowanie w Polsce.
ALDI, Deutsche Bank, Billa - dziwne inwestowanie w Polsce. 15.12.2018, 02:58
Tam miało być: do chwili przejęcia przez Santander, Deutsche Bank miał w poltoramilionowej Warszawie... 5 bezpłatnych bankomatów. Słownie: piec bezpłatnych bankomatów. Czyli tylko tyle ile mieli placówek. Zero umów z Euronetu czy Planet Cashem...

Jak na bank z działem klienta indywidualnego w portfolio, czyli dla zwykłego RORowca, to jest historia z Barei. Dwie te maszyny znam osobiście :) i dość dobrze, bo za każdym razem gdy chciałem wypłacić 20 zł wędrowałem albo na Targowa, albo na pl. Konstytucji. Na pl. Konstytucji jest też duży Orange i do pewnego czasu tam był ogólnodostępny ekspres ciśnieniowy z kawą (FRANKE czyli taki z prawdziwego zdarzenia) Jeździłem sobie tam po prostu dla rozrywki. W Orange nie ogarniali tego ekspresu potem zniknął. Teraz jest w mBanku nad Dworcem Wileńskim.tez za free dobra kawa, kubek nie taki mały. Nie pół litra, ale 0,33 na pewno. Nie widzę powodu by nie korzystać z bezpłatnej kawy od banku. Mam konto, o co chodzi?

Wracając do Deutsche Banku.
Ich planów co do oddziału w Polsce nie rozumiem do dziś. Po co odpalać możliwość składania pieniądzy przez zwykłych RORowcow, skoro obsługa jest na tak niskim poziomie? Tam nie bylo żadnej ekspansji. Z biegiem lat przyglądania się temu biznesowi, poznałem kiedyś dziewczynę która u nich pracowała przy sprzedaży kredytów. Nie wejdzie tu, a przynajmniej to mało prawdopodobne, ale jej kwalifikacje - w tej jednak bardzo trudnej dziedzinie, bo tam jest masa rzeczy do wykucia na blachę, oceniam bardzo nisko. Chwaliła mi się ile to tam zarabia, jakie to perspektywy przed nią, ale nawet na podstawie wiedzy laika, zwykłego ich klienta, gdy zadałem jakieś konkretne pytanie, to odpowiedz była na poziomie jaki można znaleźć gdzieś na forum. Ze tam pracowała to wiem na pewno. Fizjologia, takiej prostej dziewczyny z Pruszkowa czy Ząbek. Historia przeciekawa. Znam osoby pracujące w podobnym charakterze w BGŻ, Credit Agricole i to są dziewczyny zupełnie na innym poziomie. Tutaj jak z jakiejś łapanki i po krociotkim szkoleniu. Tam jest taka masa danych wrażliwych...

Pisze to pod tekstem o Aldi, bo obserwując trzy warszawskie ich markety, widzę dużo podobieństw z Deutsche Bankiem. Przypomnijmy - przed Lehman Brothers w 2008 drugim pod względem obrotów bankiem na świecie. Teraz są dalej od podium, ale nadal są graczem globalnym. To jest oczywiście jakąś tam działalność o której mam małe pojęcie, inwestycje, kredyty korporacyjne, generalnie źle kojarzące mi się rzeczy, no ale z samego wizerunkowego punktu widzenia, po co odpalać coś dla detalistow, z bardzo poważnym logiem i serwować taka kiche? Nie jest ważne czy w jakimś obszarze dział ości poważna firma się ośmiesza? Z pl. konstytucji pamiętam kiedyś babol od nich mnie wygonol, bo nozykiem do tapet otwieralem sobie kartę SIM, która przed chwilą dostałem od T-Mobile :) Mordę zaczęła drzec, że mam "niebezpieczne narzedzie" :))

Ochrony nie mieli (tzn jakiegos dziadka, który by wyszedł w czarnym swetrze i mi powiedział bym schował nożyk, czy coś takiego), to zaczęła mi policja grozic. Nie chcąc problemów, jakichś spisywac, wyszedłem, mówiąc jej na odchodne, że ma coś z głową. Tym samym nozykiem robię to samo w wielu innych miejscach do dziś i pierwszy raz ktoś w ogóle zwrócił uwagę. Gruby babiszon, z nalanym ryjem. Wcale nie taka stara, koło 40stki. Łeb zakuty, zafiksowany na filmach akcji gdzie z nozykiem do tapet może napadaja na banki. Jednym słowem kretynka z emocjami z okolic menopauzy.

Na świecie olbrzymi bank, ale na sytuacje polskiego oddziału nie przełożyło się to w żaden sposób. Skala inwestycji w Polsce była zadziwiająco mała. Już dużo mniejsze banki oparte tylko na krajowym kapitale - jak Solorza Plus Bank, czy Czarneckiego Getin, mają więcej infrastruktury, wiecej etatów do obsługi tego.

Deutsche Bank zainwestował w Polsce jakby od niechcenia. Od kilku lat podobnie jest z Aldi. Decyzja o tomaszowskim dyskoncie, była dla mnie sporym zaskoczeniem. W Warszawie jest marazm. I to nie rok, ale już z trzy lata. W żaden sposób tej sieci w Polsce nie można porownywac z tym co robi Lidl. A w Niemczech to jest ich bezpośredni konkurent. W Polsce to jest zupelnie inna skala inwestycji Lidla i ALDI.

Jak oni mają zorganizowana logistykę - przechowywanie towaru, szczególnie warzyw, nabiału itd.Jakie i z kim maja popodpisywano umowy na rozwozenie tego przy tak małej ilości sklepów? Przeciez to się nie powinno spinać. To nie jest jak przy polskim biznesie samochód dostawczy a całe TIRy. To wszystko ich kosztuje.

Pamiętajmy, że w Polsce też była obecna austriacka Billa. I też bardzo dziwnie inwestowala. Potem ten market Billi na Żoliborzu który ja obserwowałem zamienił się w Elea(?) Jakoś tak. A teraz jest Simply czyli mały Auchan. I Auchan jest szyty bardzo dobrze na polski rynek. Ceny są bardzo niskie, w tych marketach coś się dzieje. Czasem wychodzą jakieś francuskie absurdy, ale generalnie polityka jest zrozumiała. Najbliższy nam Simply jest w Rawie.

Tutaj ALDI, w Tomaszowie...? Swiadczy albo o jakiejś odgornej decyzji koncernu że teraz małe miasta, bez właściwego rozeznania rynku - po prostu otwieramy! Bo z perspektywy Niemiec założyli sobie, że taki będzie trend. Ale to aż mało wiarygodne by tak robiła duża firma. Otwierają market, z dość wysokimi cenami, asortymentem jak wszędzie, w miejscu gdzie w promieniu 200 metrów są już trzy inne markety - Biedronka, Lewiatan, Dino... kupy to się nie trzyma, chociaż by było jasne ja też nie udaje, że mam jakąś głębsza wiedzę na temat prowadzenia takiego biznesu. Od wielu lat obserwuje z pozycji jakoś tam zaangażowanego, ale nadal tylko klienta. Zaangażowanego, bo jako niemieckiej firmie życzę im oczywiście źle. Biedronka choć jako grozniejsza stanowi poważniejsze zagrożenie dla polskiego biznesu, jednak nie wzbudza we mnie tak negatywnych emocji jak Lidl, Kaufland, czy teraz ALDI. To oczywiście oszolomsko, ale tak czuję po wielu refleksjach, to jest jednak kontynuacja germanizacji i wolałbym by Polacy takie sieci otwierali a nie oni.

Z ciekawością będę ich obserwował.
Podstawowe braki
Podstawowe braki 11.12.2018, 18:54
Słaby asortyment rowniez jeśli chodzi o papierosy. Popularne Chesterfieldy czerwone - ciągle "nima"

Niemcy slabiutko. Kilka miesięcy mało świadomy lud będzie zaglądał z ciekawości, potem będą jęki kweki jak w Tesco na Warszawskiej.

Prostych spraw nie potraficie ogarnąć. By popularnych papierosów nie bylo trzeci tydzień? W polskim Dino zawsze są...

kupyjący.
kupyjący. 10.12.2018, 21:41
Muszę przyznać że różni się od Aldi z Niemiec czy Holandii.Szału nie ma.
Dani
Dani 11.12.2018, 09:56
Racja, za mały asortyment towarów dużo dużo skromniej z tym co można kupić nad Renem.
I towar jest gorszej jakości nie ten sam co u Niemca.
Aśka
Aśka 13.12.2018, 11:47
Chcesz towar od Niemca to na ryneczku facet przywozi bezpośrednio z Berlin. Mucha nie siada, słodycze czy kawa original Deutschland, po szamponie bujny włos że wszyscy mi zazdroszczą!
gość
gość 13.12.2018, 16:55
gorączka świątecznych zakupów tylko w tomaszowskich marketach, ryneczek to kicha
ABC
ABC 15.12.2018, 03:29
No jednak świeże orzechy, takie w środku jeszcze wilgotne, z których po rozlupaniu można ściągnąć te brązowa skórkę, tylko na rynku. To jest kwestia dwóch tygodni gdy orzechy wysychaja. Markety nie mają szans dostarczyć takiej jakości orzecha. Mogą nie wiadomo jak chlodzic, to orzech i tak wyschnie. Raz w roku można go zjeść ściągając skórkę palcami.

To samo z jabłkami. Na rynku kilkanascie gatunków. To samo w końcu z mięsem.

I to jest właściwa funkcja rolniczego rynku. Także, myślę że przedwcześnie ich skazujesz. Jest w Polsce jeszcze sporo grupa klientów, która korzysta z targowisk.
Poza tym patrząc na Rzgów ile ludzi tam pracuje, to też nie jest jeszcze takie pewne, że handel przeniesie się do galerii. Sklepy z galerii nie kupują w Rzgowie, Wólce Węglowej itp.

W Warszawie wszystkie które istniały w PRLu dzielnicowe targowiska istnieją do dziś. Część pewnie handluje towarem z hurtowni, ale na takim rynku jest wszystko Wieńce cmentarne, Wszystko za 1 zł, kiosk z prasa i papierosami (wolnostojących w mieście już coraz mnie, na targowiska są. U mnie na Brodnie, taki ryneczek z bud dużo gorszych od naszych z pl. Narutowicza jest pod samym Carrefour Market. Ze stoisk które obserwuje od 7 lat nic nie padło. Dwa bankomaty (1 Planet Cash, 1 Euronet) Ten drugi dostawionybjako jako wolnostojący w ostatnich latach. Pierwszy był tu jeszcze w budynku w którym jest Carrefour zanim pojawił się Carrefour. Handel nie jest taki prosty do analizy jakby się wydawało. Można sobie poteoretyzowac, ponasmiewac się z bud, ale często do rzeczywistości ma się to nijak. Zobaczymy. Nie mam żadnych też, tylko konkretne obserwacje. Są i tacy, którzy twierdzą, że obecność marketu jakiejś znanej sieci czasem jest na rękę ryneczkowi w pobliżu. Ze generuje ruch. Ze ci którzy przyjeżdżają tylko do marketu często przy okazji kupują też na ryneczkowi, choć z powodu samego ryneczku samochodem często z odległych miejsc by tu nie przyjechali.
Jaka jest skala tych zakupów - to też ciekawe.

Ważne jest też kto rządzi. W Warszawie były czasy gdy gardzi i tymi handlarzami i władze dzielnic nosiły się z zamiarem wrzucania ich, ale spotkało się to z Krytyka głównie Wyborczej i jakoś rozeszła się pi kościach. To jest istotne, bo konsultacji nie prowadziło się wtedy i właściwie jedna uchwała można byli kilkanaście osób posłać na bruk. Kilkanascie bezpośrednio tam stojących, nie licząc strat łańcucha dostaw.

Może to jest tak, że je starsze pokolenia kupują z przyzwyczajenia - to jest też odmienna od sklepowej kultura handlowania - chociażby możliwość zbijania ceny na miejscu - to ma swój urok. Może młodsze pokolenia już tam nie chodzą - ale tego jeszcze powiedzieć nie można. Badania sondażowe robi się na ten temat trudno, bo cześć młodych się wstydzi że chodzi a chodzi, a część wręcz przeciwnie kupuje - po marketach ale by brzmieć bardziej offowo deklarują, że "tylko ryneczek i pomidor prosto od rolnika" Jest taka moda w dużych miastach. Spółdzielnie spożywcze nawet były otwierane. W środku miasta wynajmowali akiś lokal i w środku same warzywa że skrzynek - które ktoś przywozil spod Grójca czy tego typu miejscowości. To było osnute taka atmosfera kawiarniane lewicowosci, często bardzo naskorkowe, ale cześć tych ludzi rzeczywiście tak żyje. Nie ma chyba dzielnicy w której nie byliby targowiska. Nawet na Wilanowie.
Zitrooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooonnnnnn mmmmmm mmmmmm pycha!…
Zitrooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooonnnnnn mmmmmm mmmmmm pycha! 13.12.2018, 02:34
Byłeś w ALDI nad Renem czy tylko tak napisałeś bo wydaje ci się że brzmi ekskluzywnej? :))) Oj Boziu :))))))

Pamiętam z podstawówki w Tomaszowie, mieliśmy w klasie takiego kolegę którego ojcieciec z tomaszowskiego MZK pojechał dla DDR na jakąś tam wymianę. Ostatnie lata PRLu były.

No i był tam też wycieczce w Berlinie Zachodnim, skąd do Polski przywiozę potem zapas żywności na pół roku. Co mu się chwali przynajmniej ja tak teraz na to patrzę - po prostu dobry i Ojciec. Mój też taki był. Tyle tego co dalej opiszę, w mojej najbliższej rodzinie było zawsze pietnowane, a przynajmniej nie pochwalane.

Ale ten nasz kolega z jedną puszka jakieś fanty czy czegoś takiego chodził przez 5 przerw w szkole i kropelka po kropelce rozkoszowal się przy nas - polskich burkach przeciągajac cały czas nazwę napoju która pamiętam do dzis:

"Zitroooooooooooon ach Zitronnnnnnnnnnnn mmmmmmmmmmm mmmmmm"

To jakieś szczyny jak teraz Fanta były pewnie. Ojciec był zwykłym tam robolem, ten kolega też jakoś na podobnym poziomie mentalnym egzystuje teraz. Ale tak bylo: Zitroooooooooooooooooooooooooooooooonnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn.

Szkoła się skończyła, nie utrzymywalismy kontaktu ani jednego dnia dłużej. Mimo, że żadnych konfliktów nie było między nami to jednak jakieś poczucie ulgi po ostatnim wspólnym dzwonku byli. Fanty nie pije do dziś, lubię najtańszy tonic z Carrefour, mając świadomość że to zakwaszana chemicznie woda. A niektorych znajomych z podstawówki mam dla dziś. Zazdrosc się właśnie najczęściej we mnie wymusza w taki sposób.

Masz coś więcej? Lub wydaje ci się, że więcej? Ciesz się, smakuje, po co komuś przykrość robić?

Także napisz proszę jak "nad tym Renem" jest. Gdzie tam parkujesz zwykle TIRa?
To że masz telewizor na pół ściany - jestem więcej niż pewien. No i ok.
Jak tu Pani Lucyna już pisała słonina hiszpańska już jest, może z czasem będzie tak jak nad Renem :))
Kiedy bedzie ALDI Talk w Polsce?
Kiedy bedzie ALDI Talk w Polsce? 11.12.2018, 19:47
W Tesco to samo.

Aldi w PL mogłoby odpalić jakaś telefonię wirtualną :) W DE jest Aldi Talk.

Znając ich zdolności organizacyjno-zarządcze (jak to u Niemców, zero zdolności szybkiej oceny sytuacji, zero intuicji, tylko planowanie 3 lata do przodu, w czasach gdy ta zmienia się z roku na rok. Już Deutsche Bank kwiczał w Polsce, został przejęty przez ...katolików Hiszpanów (po prostu mamy więcej wigoru, przez lata ćwiczona kombinatoryka, pozwala tez szybko odpowiadać na zmiany. Nie mamy tylko kapitału, bo przez wieki niszczono nasze kraje)

Kaufland / Lidl jest na olbrzymiej kroplówce finansowej, bez tego zobaczymy jak to z nimi jeszcze będzie. Gdy dostajesz kredyty na 0%
No to właśiwie o czym mowa? To jest jak pożyczanie u rodziny. Jednym narodom się to daje, innym odmawia, twierdząc, że przejedzą...

Także fajnie jakby ALDI odpaliło jeszcze jakiś MVNO, może by dali jakieś nowe łatwe numery, czasem też takie sieci dają 2 lata ważności konta, łącznie z srodkami które się załaduje.

Większy kapitał jak właśnie markety zwykle te sieci mają przez 2-3 lata.
Lucyna
Lucyna 08.12.2018, 01:17
Aldi jedyny market w mieście który fakt cenowo nie przebija innych, ale za to mają najlepsze pieczywo wśród reszty, do tego artykuły których nie kupi się w innych sieciach, chociażby hiszpańska słonina, no i wygląd, w przeciwieństwie do chociażby Biedronki gdzie bałagan wąskie alejki, do tego kolejki przy kasach, Aldi ma zupełnie inne znaczenie. Panuje ład, porządek i miła obsługa. Szkoda tylko, ze nie mają jeszcze alkoholu bo podobno też w tym asortymencie przebijają resztę!
Prowincjonaklna inteligencja do kupienia za 5 zł
Prowincjonaklna inteligencja do kupienia za 5 zł 09.12.2018, 11:11
To są bzdury.

Pieczywo robią z mrożonek, które miesiącami leżą w centrach dystrubucyjnych a na miejscu są tylko podpiekane.

Słonina... jaka tam była? :))) Hiszpańska :)))) To jest fanaberia, którą kupujesz raz na pół roku, a od producentów, dostawców i całego łancucha ludzi którzy przy tym pracują, oczekujesz by te pół roku czekali na twoje 12,99.

Dyskont jest ładny? Bo jest nowy kretynko. Zajrzyj do tego przy Radzymińskiej w Warszawie. Prawie każdego ranka syf przed sklepem, jakiego nie doswiadczysz nawet w - zaniedbanym pod tym wzgledem Tomaszowie (jestem po wczorajszym spacerze i to jest dramat :( ilość walajacych się po chodnikach śmieci po prostu poraża. Winowajca nie jest łatwy do wskazania, bo to jest miasto postrobotnicze i rzucenie wielgachnej toreby po czipsach z 1,99, nie uchodzi za coś złego. Ale też koszy - przynajmniej na moim osiedlu jest zbyt mało. Jest też przekonanie, tej troche zamożniejszej warstwy postrobotników, że skoro ja tyram i mnie stać na 1,99 zł za czipsy, to od tego jest cieć, który zaraz powinien przylecieć z miotłą i tę torbę uprząnać... Szereg przyczyn na pierwszy rzut oka prostego zjawiska)

Ale wracając do słoniny :)
No cóż, to jest miałkość takiej właśnie prowincjonlnej inteligencji (w PRLu to była matura, czasem jeszcze jakaś szkoła policealna, która na prowincji miała uchodzić za studia, potem był to licencjat - często zaoczny, no a teraz masz pewnie i wyższe, panie(!), studia, ...nie mając pojęcia ani o dziedzinie w której pracujesz, ani o niczym innym.

Pozostaje słonina hiszpańska i ajfon za 3 tysie, spłacany ratami operatorowi - naczęściej Play'owi (który realizuje połączenia kiedy chce, ale co tam, tego nie widać, widać ajfona i słoninę hiszpańską)

Poważni, wartościowi ludzie, nie noszą się tak, bo zdobycie wiedzy łączy sie zawsze z pokorą. Po prostu im wiecej wiesz, tym bardziej jesteś przerażony ile jeszcze nie wiesz. Każda górka na którą wchodzisz, często z trudem, pokazuje Ci miliony kolejnych. Nie znam nikogo, kto by znał dwa języki obce, miał na koncie PORZADNE studia, kto kupowałby słoninę hiszpańska.

Mówiąc najkrócej jesteś powierszchowną idiotką, w botkach z Allegro i pikowanej kurtce z H&M.

Wesołych Świat. ale błagam zadbajmy oboje, byśmy poza urzędem do którego ja czasem muszę iść, a ty w nim siedzisz, byśmy nigdy sie nie spotkali.
KTOŚ
KTOŚ 09.12.2018, 19:19
A kim ty jesteś? Po stylu pisania i błędach ORTOGRAFICZNYCH można uznać, że na szkołę to rzucałeś kamieniami, a krytykujesz innych.
Prowincjonaklna inteligencja do kupienia za 5 zł
Prowincjonaklna inteligencja do kupienia za 5 zł 10.12.2018, 11:54
Tak jest. I niczego nikomu słoniną hiszpańską udowadniać nie muszę.
 z Niecałej
z Niecałej 09.12.2018, 17:47
Chyba ci szkoda że w twojej dzielnicy nie ma takiego super sklepu, pieczywko jest super i nie przymulaj!
Ten co "przymula"
Ten co "przymula" 09.12.2018, 20:12
Tak, tak masz racje :)
Lenka
Lenka 08.12.2018, 16:09
Popieram wpis, Aldi to najporządniejszy market w Tomaszowie! Konsumenci zaczynają już omijać Biedronkę czy Lewiatana aby tu kupić coś wymarzonego i w świetnej jakości. Szkoda że mamy tylko jeden Ajdi w Tomaszowie...
Tajemnica?
Tajemnica? 05.12.2018, 13:00
W ramach ciekawostki. "Kaufland" "Lidl" połączyły się i obecnie są firmą rodzinną. "W 2015 r. otrzymał od Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju prawie 900 mln dolarów na rozwój w Europie Środkowo-Wschodniej. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że środki te powinny być wykorzystywane na pomoc lokalnym rolnikom i drobnym przedsiębiorcom, oraz zapewnienie im dostępu do nowych rynków zbytu, tymczasem informacje na temat ich faktycznego przeznaczenia są tajne."
Jakie tajne? Za otrzymane pieniądze kupili sobie pałac na terenie Belgii.
gringo
gringo 05.12.2018, 21:43
Nasze dzieci - ta części którym rodzicie pozostawią niezadłużone mieszkania (reszte czeka poniewierka po Europie, bez własnego dachu nad głową do końca życia, po 3-4 rozwodach w ciągu życia, albo w ogóle bez jakichkolwiek międzyludzkich więzi, z przygodnym seksem, losu tak poczętych dzieci już nawet na noc nie chcę sobie wyobrażać), nasze dzieci czeka praca w nieco bardziej niż w XIX wieku zautomatyzowanych halach należących do ludzi, którzy z miastem i jego mieszkańcami nie mieli i nie będą mieć nigdy nic wspólnego. To jest wyobcowanie kapitału od "środków produkcji" Marks w hieperpesymistycznej formie. Turbokapitalizm w którym każdy z nas jest okienkiem w Excelu.

I to w Tomaszowie sytuacja jest dużo gorsza niż w XIX wieku, kiedy pracę tu organizowali w dużej mierze fabrykanci tu mieszkający. Zmodernizowali osadę na tyle, że stała sie miastem, Wybudowli ludziom kościoły, lecznice (Sterling pracował w Tomaszowie w laboratorium przy fabryce), a nawet szkołę.

Zobaczymy co zasponsoruje ALDI, LIDL i Kaufland wykorzystaujący jedynie zasoby które już tu zastał.

W takiej sytuacji jedynie wszelkie formy sabotowania nieludzkiego systemu wydają się etyczne.
Jakie to cyniczne :(
Jakie to cyniczne :( 04.12.2018, 17:46
"Pod koniec maja 2014 roku IDC, agenda Banku Światowego, przegłosowała przyznanie pakietu 350 milionów dolarów dla Grupy Auchan na rozwój inwestycji w Rosji, Wietnamie i na innych rynkach wschodzących"

I teraz:

"Dziennikarze agencji Bloomberg podali, że pożyczka została przyznana w 2014 roku po aneksji Krymu przez Rosję i wzbudziła duże kontrowersje. Przeciwna jej była Kanada, a USA i część państw europejskich wstrzymały się od głosu"

Oficjalnie prostestują, wprowdzają sankcje, a po cichu pożyczają ponad ćwierć miliarda dolców na markety, centra dystrybucyjnie w Rosji...
To jak neutralność Szwajcarii i konta nazistów, ze złotem zrabowanym Żydom.

Pamiętacie tę zwrotkę Janka Wiśniewskiego?

"świt się dowiedział
nic nie powiedział..."

Tak to wygląda i teraz.

Źródło cytatów o korzystnej pożyczce dla Auchan na inwestycje w Rosji - wklej w Google:

"Lidl i Kaufland nie były jedyne, które dostały dofinansowanie z Banku Światowego na inwestycje"

i preczytaj tekst z portalu DlaHandlu
Lenka
Lenka 03.12.2018, 18:43
kurdebele.... dziś była promocja kaw ludziska się rzuciły jak dzicz i zręcznie chwyciłam z półki jedną z trzech ostatnich
również polujący na promocje
również polujący na promocje 04.12.2018, 17:24
Sama polujesz na promocje, ale o kimś, kto robi to samo: "dzicz"...

Dlaczego jako Polacy się tak nie szanujemy?
Czyja to wina, jak nie ALDI, którego założyciele na bank, jakieś profity z II WŚ czerpali? Że mamy w Kraju takie zacofanie płacowe jakie mamy?
Wszystko odbudowywwane tutaj własnymi siłami. Plan Marshalla dla Polski, odrzucony przez Stalina... Niemcy dzięki temu odbili w ciagu dwóch dekad...
Lepszymi są pracownikami? Może w ogóle ludźmi co? Bo protestanci? To są bzdury.

W przypadku emerytów w Polsce to jest często rozrywka - przypolować na coś tańszego. W jego czasach części produktów nie było, dlaczego nie może sobie spróbować chociaż na koniec życia? Jakieś lepszej kawy czy anansów?

W każdym kraju tak jest, po to robią gazetki. Jako słoik z Tomaszowa, cieszę się, bo obwijam sobie nimi słoje z zupą, na wypadek gdyby któryś się rozszczelnił.

Najbardziej lubię te gazetki niezszywane i A4 i z tego gorszego papieru, bo łatwiej nim się obwija słoje. Ten kredowy się rozłaci. Zbyt sztywny.
♥
05.12.2018, 13:11
"W przypadku emerytów w Polsce to jest często rozrywka "
Nie pisaj głupot. W przypadku emerytów jest to konieczność, ze wzglęgu na zawartość portfeli. Jaka jest przeciętna wysokość emerytur w naszym mieście? Gdy ktoś ma 2500/m-c to jest bogaty. A czy biedny ma nie spróbować czegoś lepszego niż podgarlana i zalewajka bez omasty?
♥
05.12.2018, 21:46
masz rację, chodziło mi bardziej o przełamywanie samotności
BTR
BTR 03.12.2018, 17:30
Ja bym się wstydził wejść do zagranicznych supermarketów.Przeciez oni nie płacą żadnych podatków w naszym kraju,a więc skoro ich nie płacą ,to dlaczego parkingi są wypełnione po brzegi samochodami ,którymi przyjeżdżają całe rodziny po zakupy.Nie wiem jak ludziom nie wstyd jest udawać polaka w dniu 11 listopada,a na zakupy jechać do tych zaborców,którzy nic nie wnoszą do budżetu.Znam wielu 500 plusowiczów ,którzy wydaja swoje pieniądze właśnie w takich miejscach i to jest wielki błąd ,bo jak się bierze od panstwa pieniądze,to te powinny trafić w obrót na rynek rodzimy,a nie wyjeżdżają za Odrę na zachód . Ludzie ogarnijcie się i głęboko zastanówcie gdzie wydajecie swoje pieniądze ,bo to jest bardzo ważne dla nas wszystkich.
KTOŚ
KTOŚ 09.12.2018, 19:41
Co ty pitolisz jak połamany? Kto ci powiedział, że markety w Polsce nie płacą podatków?
Poczytaj, https://www.wiadomoscihandlowe… a potem pisz.
Skąd pochodzą pieniądze właściela Lidla i Kauflandu
Skąd pochodzą pieniądze właściela Lidla i Kauflandu 04.12.2018, 17:28
Właściele Lidla i Kauflandu (ten sam), korzystał z nielegalnej w UE pomocy publicznej. Dostał dotacje na swój biznes w ramach odbudowy Europy Środkowej... Można?


Wikipedia: Lidl
Wikipedia: Kaufland
Mieszkaniec
Mieszkaniec 03.12.2018, 15:47
Tomaszow to dziura - dlatego zadnego hipermarketu nie ma i nie bedzie.Kazdy musi jezdzic do Piotrkowa i Łodzi wydawac pieniadze - zamiast w Tomaszowie.
.
. 07.12.2018, 13:56
Dziurę masz w gowie pustaku.
Leszek
Leszek 02.12.2018, 13:27
Otwarcie pierwszego supermarketu ALDI a kiedy otwarcie drugiego supermarketu ALDI?
.
. 03.12.2018, 07:18
Pierwszy budzi zawsze największe zainteresowanie ludzi.Wedlug stereotypów to powinien być szturm na sklep i walka o kapcie. Tego nie było i nie będzie przy drugim trzecim czy którymś nastepnym.
mieszkaniec
mieszkaniec 30.11.2018, 14:31
Świetna sprawa z tym Aldi, trochę odżyła ta część miasta, oby tylko jeszcze powstał długo oczekiwany łącznik Ronda Olimpijczyków ze Strzelecką.
?
? 01.12.2018, 06:27
A to przepraszam którędy po powstaniu ALDI? Heh :)
Z prawej teren prywatny, z lewej ALDI.

Wywałaszczą cukiernika? To dlaczego nie wywałaszczyć ALDI?

Zbychu
Zbychu 29.11.2018, 15:33
Cosik w Lewiatanie teraz pustki, wymiotło klijentów przez te Aldi, eh
zniesmaczony
zniesmaczony 29.11.2018, 11:06
Czy jest szansa w Tomaszowie na markert wielkopowierzchniowy? jak narazie to buduje się małomiasteczkowe markeciki a przecież nie równamy do Opoczna czy Rawy...?
Reńka
Reńka 30.11.2018, 15:10
Masz markety wielkopowierzchniowe niedaleko bo w Piotrkowie, tam możesz dokonywać full zakupów a nam wystarczy przytulny Aldik!
Aldik to sieć polskich sklepów
Aldik to sieć polskich sklepów 01.12.2018, 07:26
Aldik to jest sieć polskich sklepów(!) spożywczych. Mają jednen na Bródnie.
Proszę nie nie szargać jego reputacji kojarzeniem go z niemiecką siecią, która niejednokrotnie korzystała pewnie z niedozwolonej pomocy publicznej jak Lidl / Kaufland (jeden właściciel).

Tyle gada się o wolnym rynku, ale gdy przyglądamy się bliżej firmie to tak jak z uspołecznianiem kosztów i prywtyzacja zysków w czasach ostatniego kryzysu finansowego w USA - jeśli duża firma występuje o dotacje, kwęka coś o zwolnieniach to kasę często dostaje. Małego goni się zwykle batem. Jeśli w ogóle odważy się do państwa zpukać.

Także co innego ALDI, co innego Aldik.
LG
LG 29.11.2018, 14:20
nie ma miejsca na markety wielkopowierzchniowe, Tomaszów jest miastem ograniczonym i ledwo co udaje się gdzieś wcisnąć blok mieszkalny
Samsung
Samsung 29.11.2018, 15:34
Za Dekoratorem kawał pola.
LG
LG 29.11.2018, 16:30
Za Dekoratorem pole należy do zagranicznego inwestora, podobno na bananowych wyspach dyskontuje zyski. Widocznie nasze Krycha Pole jest mało atrakcyjnym terenem na zrobienie kasy.
Niezniesmaczony
Niezniesmaczony 29.11.2018, 12:06
Nie wiem czy w Tomaszowie jest wystarczajaca liczba klientów na coś więcej niż dyskont spożywczy. Galeria Tomaszów którą projektowano w bólach świeci teraz pustkami. W weekendy jest trochę lepiej, ale też - jest więcej oglądajacych niż kupujących.

To zakole Las Vegas przy Legionów, też co chwila zmienia najemców... Jest ewidentnie przestrzelone. Usługi które oferuje, nie wymagają takiej powierzchni.

Wolnych terenów w mieście nie brakuje, Władze miasta chętnie przyjęłyby nowego inwestora nawet w handlu. Problemem są jedynie nasze - klientów - portfele.

Nie ma dużego przemysłu w mieście, ten co jest zatrudnia corz częściej Ukraińców, a nawet przybyszów z dalekiej Azji. Z oczywistych powodów.

Na zakupy raz w miesiacu nieliczni zamożniejsci mieszkańcy Tomaszowa jeżdżą do Łodzi, a coraz częściej też do Janek pod Warszawą czy nawet do M1 w Markach, bo zmodernizowaną S8 można tam prywatnym samochodem dojechać w ciagu godziny. Wyjeżdząjac sw sobotę około ósmej - koło dziesiatej jesteśmy w Markach. Zakupy, obiad, do 15 potem na wieczór jakieś inne atrakcje dużego miasta.

Do Janek jeździło się z Tomaszowa od chwili gdy otwarto to centrum, nawet gdy droga była w gorszym stanie.

Samochody są już w każdej rodzinie, jeśli ktoś pracuje gdzieś gdzie zarabia ponad 4 tysiące miesięcznie, to samochód na pewno ma.

Do nikogo nie można mieć pretensji. Takie są trendy miast oddalonych od metropolii gdzine czy półtorej.

W Piotrkowie te dwa centra handlowe ledwo przędą.


Madzia
Madzia 29.11.2018, 09:39
Aldi już mamy i jest super! tylko mieszkańcy osiedla Niebrów których jest z 15 tysięcy, kopytkują na pieszo od przystanku przy Paku Rodego do wymarzonego sklepu. A przydałby się przystanek chociażby na żądanie za Rondem Olimpijczyków na Antoniego koło cukierni Mazurka. Parking przy Aldi jest miniaturowy i klienci z musu dojeżdzają na zakupy MZK-ą.
marek
marek 29.11.2018, 12:40
Aby mieszkańcy Niebrowa mogli dotrzeć do sklepu swych marzeń, postawiony przy aptece obok ronda przystanek autobusu nr 4.
?
? 29.11.2018, 10:27
Musisz być zagorzałą fanką ALDI. Zdradzisz co Cię tak ciągnie przez całe miasto do drogiego marketu?
Mniam mniam
Mniam mniam 29.11.2018, 09:11
Przy okazji Kochani, jeśli poruszamy temat darmoszki, to zawsze bedąc blisko IKEA (nie IKEI tej marki nie odmienia się), będąc blisko IKEA w Łodzi czy w Warszawie, pamietajcie by wrobić sobie kartę stałego klienta, a jeśli macie już i zapomnieliście zabrać to można ją za darmo odtworzyć.

Dlaczego to ważne?

Dobra KAWA, W DOWOLNYCH ILOŚCIACH Z DARMO. Z porządnego ekspresu ciśnieniowego. Z dobry ziaren.
Ale tylko z kartą stałego klienta. Nic nie trzeba kupować.

Prawdę powiedziawszy, na Targówek po południu czasem jeżdże rowerem tylko po to.

Wiocha?

To trzeba było im tak mówić gdy grabili wszystko w XVI wieku. W Wiśle, gdy ostatnio bardzo wysłchała odnaleźli elementy warszawskich fontann, które Szwedom nie udało się przewieźć gdy uciekali...

Szwedzi, zresztą do dziś to jest typowo chłopskie społęczeństwo. Praktycznie zero szlachty, w czasach gdy u nas powyżej 10% społeczeństwa. U nas dwory, dworki, szlachta zagrodowa, mody na francuską literarturę, teatr, stroje, tam tylko orka pola. Tak było. Każdy historyk to potwierdzi.

To nie jest wiocha? A kawa za free jest wiochą? Hę?
AG
AG 29.11.2018, 15:05
Mam kartę Ikea, robię tam zakupy. Jem w barze (restauracji) a w dni powszednie do posiłku biorę kawę lub herbatę (bezpłatnie). Ludzi, którzy przesiadują tam godzinami na darmowej kawie oceniam jak biedotę , która znalazła schronienie. Dobrze, że IKEA dba o nas biednych Polaków.
Biedota
Biedota 29.11.2018, 15:24
Pozdrawiamy!
WuPe
WuPe 29.11.2018, 14:47
Ja też na Targówek tak jeżdżę jak mi się gotować nie chce;-)
Natalie
Natalie 29.11.2018, 10:04
Mam karte Ikea ale o kawie za free nie wiedziałam, dzięki.
A swoją drogą za free w życiu nie ma nic...za tę kawę i tak klient zaplaci
Do Natalie 2
Do Natalie 2 29.11.2018, 12:30
Google: Benefity IKEA FAMILY

Tam jest napisane, że tylko w dni powszednie, ale weekendy też nie płaciłem. Nie ma jakiejś elektonicznej systemowej weryfikacji po prostu nalewa się kawę, z ekspresu, a gdy kasjerka zapyta, no to trzeba pokazać tę kartę.

Kilka razy ją skanowała, ale też kilka razy nic nie pokazywałem i nikt mi nie zwracał uwagi. A sklep jest dość dobrze monitorowany, bo przecież tam sie chodzi non stop wokół arykułów, często drobnych.
do Natalie
do Natalie 29.11.2018, 12:25
No może i tak, ja tam kupuje tylko te duże niebieskie torby. 70 litrów? Jakoś tak. Ten największe.
Zak
Zak 28.11.2018, 23:08
Ceny nawet wyższe niż w Lidlu czy Biedronce. Ludzie jak sztańcza rzucili się na darmowe torby na zakupy. Brali po 4, 5 i więcej choć zakupy włożyć można było w jedną i jeszcze miejsa na conajmniej jeszcze raz tyle było. Tomaszowska mentalność jak darmo to brać ile wlezie.
Reńka
Reńka 29.11.2018, 08:03
Tabuny ze Strzeleckiej cały dzień okupowały darmowe poczęstunki, jeden taki zachwalał się że wypił aż 9 kaw plus wielokrotne przekąski. Ech, co za wsiowe zachowanie! wstyd i tyle.
Wyrazy współczucia dla menadzerów ALDI
Wyrazy współczucia dla menadzerów ALDI 29.11.2018, 06:41
Ludzie się nie rzucili. Nic takiego nie było. Choćby dlatego jak wspominasz - torby pakowano jedynie ZAKUPY za które ZAPŁACONO. Poza tym ja tam byłem w okolicach 7 i nie widziałem jakiegoś szarpania się.

Poza tym rzeczywiście wielka to promocja ze strony marketu o ponadnarodowym chrakterze.

Torba, która rozsypuje się po pół roku i smycz.
Mały polski sklepikarz daje trwalsze, bardziej użyteczne rzeczy do zakupów. I to nie od wielkiego dzwonu.

Jest to taki dyskont ale dla Niemców, w naszą rzeczywistość wpisuje się jak pięść do nosa. Ceny stosunkowo wysokie a oferta nie jest jakoś orgyginalna, by tam ciągnęły autobusy z całego miasta. A do Lidla ludzie czasem jeżdzą. Gace sam w Lidlu kupuje, bo za trzy dychy spodnie na rok - to jest dobry deal. W ALDI też będą, ale 50 czasem 100 % droższe niż w Lidlu.

Będzie jak z Tesco na Warszawskiej. Taki uśpiony market, bo góra nie wie jeszcze co z nim zrobić. Ludziom tam pracującym, a szczególnie tym menadzerom można tylko współczuć, bo góra będzie się na nich wyżywać niemiłosiernie obwinając ich ich za niskie obroty. To tak po pół roku nastąpi, bo na razie będą ludzie wchodzić z ciekawosci.

Co jeszcze ciekawe, w Piotrkowie pracują od 8 u nas od 7... Ciekawe dlaczego?
Nie lękajcie się. Tu jest Polska!
Nie lękajcie się. Tu jest Polska! 29.11.2018, 00:10
Sam tak bym zrobił. Niestety za dużo ich tam stało. Tego polskiego pomiotła, które za firmową koszulkę (ciekawe gdzie sie w to ubierze potem?), i za 5 zł za godzinę zamiast szkoły wybiera market by dorobić 50 zł na dzień. Za dużo ich stało i nie udało sie wyrwać więcej, a i jeszcze mi coś kwękał, gdy zażyczyłem sobie kolor.

Kupiłem wodę za 99 groszy (to jest i tak drożej niż w Lidlu, gdzie DWA litry też gazowanej, za którą mogę jedyne zapłacić, bo niegazowaną tej samej jakości mam w kranie z Pilicy. W Lidlu 2 litry to jest ...69 groszy. Na S. Udaje, że to jest zgór. A to są zwykłe kranowe wody. Jeśli źródlana to jest kranówka. Jakoś tak na pewno mniej niż 90 groszy), w ALDI byłem zmuszony do zakupu za 99 groszy, bo właśnie były te torby i smycz.

Buty w tym dobrze schną, gdy sie jeździ rowerem.

Uważasz, żepowiniem się wstydzić? Jakoś tego nie czuje.
D
D 28.11.2018, 22:26
Stoiska z alko dojdą pozniej zawsze sie spozniaja
?
? 29.11.2018, 12:33
Przy szkole?

Prawo powinno być równe dla wszystkich. 100 metrów to 100 metrów. Nie ważne, czy duży koncern niemiecki czy mały sklep.

Pozostałe