×

Nie płacą... a smog gęstnieje

  • 6.04.2019, 08:31 (aktualizacja 06.04.2019 09:41)
  • Mariusz Strzepek
Nie płacą... a smog gęstnieje
Od kilku lat w mediach przewija się dyskusja na temat jakości powietrza w naszym mieście. Odkąd po raz pierwszy opublikowano listę najbardzej zanieczyszczonych miejscowości w Europie i okazało się, że Tomaszów Mazowiecki znalazł się na niej bardzo wyosko, bijemy na alarm. Trudno się dziwić, bo krótko mówiąc w niewielu polskich miastach jest gorzej. Na naszych ulicach zwyczajnie nie daje się oddychać. Do takiego stanu rzeczy w dużej mierze przyczyniają się właściciele domków jednorodzinnych, którzy w przydomowych kotłowiach spalają dosłownie wszystko. Ale czy tylko? Okazuje się, że miejskie kamienice nie są podłączane do miejskiej ciepłowni, nawet jeśli istnieje taka techniczna możliwość. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w wyjaśnieniach przesłanych na interpelację radnego Piotra Kucharskiego. Dotyczą one wierzytelności wobec TTBS, czyli długów, jakie mieszkańcy "komunałek" posiadają w stosunku do miasta

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego od 2008 roku tworzy odpisy obejmujące zadłużenie mieszkańców, którzy zalegają z opłatą czynszu i innych opłat powyżej 12 miesięcy. Według danych przekazanych w odpowiedzi na interpelację radnego w roku 2012 zadłużenie to sięgało 8,276 miliona złotych. 

Szczegółowe dane dostępne są jednak doopiero od roku 2014. Okazuje się, że w ciągu dwóch lat zadłużenie mieszkańców w stosunku do miasta wzrosło o blisko 2 miliony złotych. Gdybyśmy  przyjęli średni czynsz na poziomie 500 zł, oznaczałoby to, że ponad 330 lokatorów przez cały rok nie płaciło czynszu wcale. Warto tę liczbę zapamiętać i skonfrontować z danymi, o których za chwilę. 

Co jest jednak istotne, to fakt, że 2/3 tego zadłużenia stanowią opłaty za media w tym wodę, odprowadzanie ścieków i centralne ogrzewanie. Oceniając relację czynsz/media możemy powiedzieć, że w dużej mierze zaległości dotycząc opłat za ciepło, a co za tym idzie generowane są przez mieszkańców budynków, którzy do miejskiego źródła CO są podłączone. Miejskich bloków przecież nie brakuje. Do zasobów komunalnych należą budynki w rejonie ulicy Polnej, Akacjowej, Topolowej i Jałowcowej. 

Stare kamienice do ciepłowni podłączone nie są ale i ich mieszkańców zaległości czynszowe dotyczą. Łatwo więc sobie wyobrazić jak mogłyby wzrosnąć, gdyby mieszkania te podłączyć dodatkowo do ciepła i kazać za nie płacić lokatorom. Przyrost byłby zapewne lawinowy. Czy można się dziwić, że TTBS podchodzi do wymiany źródeł ciepła niechętnie? Efekt widzicie na filmie przesłanym przez naszego czytelnika z ulicy Jerozolimskiej.

Co mówią liczby? W minionym roku zadłużenie lokatorów ogółem wyniosło 10,807 miliona złotych. W tej kwocie 6,311 miliona to brak opłat za dostarczone media. Warto przy tym zaznaczyć, że w ciągu roku zmniejszyło się ono o ponad milion złotych. Niestety w odpowiedzi na interpelacje brakuje informacji w jaki sposób doszłoo do pomniejszenia. Czy wynikało ono jedynie z operacji o charakterze księgowym czy realnych dzialań windykacyjnych.

Z tymi ostatnimi nie jest u nas najlepiej. Postępowań sądowych wszczętych w 2012 roku było 64. Wśród nich 36 dotyczyło wydania wyroków eksmisyjnych. Czternaście było nakazowych i tyle samo upominawczych. W kolejnych latach zanotowano spadek postępowań. Najmniej w 2016 roku. TTBS występował wówczas do Sądu jedynie 17 razy. W 2017 roku egzekucja nieco odżyła. Spośród 81 postępowań, 42 miało charakter upominawczy. Warto właśnie te liczby zestawić z liczbą mieszkańców uchylającyc się od wnoszenia opłat za mieszkania. W Tomaszowie są takich osób setki i to mimo dopłat, jakich udziela MOPS, możliwości korzystania z róznego rodzaju wsparcia, czy też proponowanych kontraktów lub umów na odpracowywania długów w ramach prac publicznych (zaintersowanie wyjątkowo małe). 

Przez całe lata mieszkańców komunalnych mieszkań przyzwyczajono do tego, że płacić nie muszą. Długi są rzadko egzekwowalne a Sądy nakładając obowiązek zapewnienia delikwentowi mieszkania socjalnego de facto uniemożliwiają eksmisję. Do tego dochodzi przewlekłość postępowań. Ciężar długu przytłacza więc i spółki miejskie i nas jako mieszkańców. Tymczasem realne ryzyko utraty dachu nad głową, jej nieuchronność, może być czynnikiem,który ten negatywny trend odwróci. Tylko, że działania o charakterze mocno restrykcyjnym sa mało popularne i.... "niepolityczne". Niestety są konieczne. Inaczej Prezydent Marcin Witko będzie mógł dwoić się i troić, biegać od ministerstwa do ministerstwa, załatwiać dofinansowanie do wymiany piecy, przyłacza gazowe, odwierty geotermalne, a problem miejskiego smogu i tak nie zniknie. 

Przy okazji ciekawą informacją wynikającą z odpowiedzi na interpelację Piotra Kucharskiego jest ta, która dotyczy zadłużenia podmiotów prowadzących dzialalność gospodarczą. Od 2014 roku kwota ta sukcesywnie rośnie.  Przez 4 lata progres  wynosi 300 procent.  To sporo mówi o kondycji ekonomicznej Tomaszowa i zaniku u nas przedsiębiorczości. To efekt  działań nie tyle obecnych co wszystkich poprzednich władz miejskich, które nie posiadały żadnej wiizji jego rozwoju. 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (47)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

mieszkaniec
mieszkaniec 8.04.2019, 15:59
Surowo karać! to może złoczyńcy zrozumieją gdzie jest ich błąd, zapłaci taki tysiaka to i zacznie mysleć.
Skorzystaj z "bani"
Skorzystaj z "bani" 9.04.2019, 04:58
Idz do sauny, a lepiej wyjedz gdzies bardzo daleko do Rosji i wykap sie w ich tak zwanej "bani" Nie wiem czy jeszcze gdzies tam jest mroz ale najlepiej zrobic to na mrozie. Wypocisz stres, zrelaksujesz sie i przyjedziesz juz zupelnie jako inny czlowiek. Tylko karac i karac.
przyjezdna
przyjezdna 8.04.2019, 07:37
Smog jest wszędzie szczególnie w przepełnionych marketach bez klimatyzacji, ludzie oddychaja nieświeżo, nie myją się, nie piorą odzieży. Jak tu ludzie wytrzymują w tym smrodzie? dobrze że nie korzystam z emzetek bo tam to dopiero szok!.
Kupujesz plaszcz w H&M i w gratisie dostajesz zapach smogu. Zapraszamy…
Kupujesz plaszcz w H&M i w gratisie dostajesz zapach smogu. Zapraszamy do TM! 9.04.2019, 05:20
No to nie sa zarty. W Galerii wieczorami w lutym bylo naprawde mgliscie. Szczegolnie w holu na poziomie fastfoodow.

Widac obiekt calkowicie zbudowany po taniosci. Ja myslalem, ze tylko detale sa niedoprwcowane - za wysokie lawki, na ktorych siedzac, czlowiek wzrostu 1,72 metra nie dotyka stopami o ziemie, albo wylaczniki w kiblach pomontowane do gory nogami... A tu tez wylaza powazniejsze niedorobki jak niewydolna wentylacja. I to raptem 2 lata po otwarciu...

Straz Pozarna widocznie byla pod taka presja, ze jedyny obiekt tego typu w miescie, ze bardzo mocno przymykali oko przy dopuszczaniu miejsca do uzytku.

Jak zwykle, pozostaje nam tylko modlitwa by nigdy nic na powaznie tam nie zaiskrzylo. Cekawe jak tam jest z wyjsciami awaryjnymi z kina. W Arkadii w Cinema City, jest caly ciag korytarzy z dachu galerii na ulice Slonimskiego. Stworzony tylko dla kin. Kiedys tam, troche nieleganie, sobie chodzilem. Pod prtekstem, ze sie zgubilem. Sa dwa wyjscia z zal kinowych. Jedno przez galerie, to oficjalne. I drugie przeciwpozarowe wlasnie przez dach. Ciekawe jak tutaj (???)

Gdyby otwieral jakis maly tomaszowski przedsiebiorca to by trzepali go calymi tygodniami. A to to nie tak, a to to nie tak... a za mala gasnica, a nie ma strazaka na etacie itp itd. Ale jesli duza europejska firma partaczy, to juz panie co innego.

Ciekawe tez jak tam wentylacja na silowni? Czy pompuja bicki tez w takim smrodzie? Jesli tak to juz zdrowiej zalanymi woda sloikami w domu. Duzy sloj po ogorkach kiszonych to i z kilo moze wazyc.
Artur
Artur 6.04.2019, 17:19
po przeczytaniu tego artykułu się zastanawiam - co ma palenie śmieciami w piecach z poruszaniem tematu ludzi co nie płacą czynszu ??? Ludzie Polacy co mieszkają w domkach czy w kamienicach Ci którzy są burakami i pieniądze na opał mają ale już od dziecka są nauczeni wrzucić a to butelkę a to stare kapcie a to pudełko po margarynie. Po co wyrzucać do pojemnika... - mówi rodzić - przecież się spali.... i tak z pokolenia na pokolenie przechodzi a w szkołach tego nie uczą - no może teraz. Problem jest prosty a Polacy głupi - zawsze sramy sobie po nogi.... Tak samo jest ze śmieciami - Ci co w domkach mieszkają.... - po co do pojemnika i płacić za śmieci lepiej do lasu wywieść. Nauka, nauka i jeszcze raz nauka - może za 30 lat coś się zmieni...
Wyjaśni ktoś w końcu? By nie powstawały niepotrzebne konflikty? TYLKO…
Wyjaśni ktoś w końcu? By nie powstawały niepotrzebne konflikty? TYLKO PROSTO bez numerów uchwał itd. 7.04.2019, 04:17
Dużo stereotypów krąży, którym sam czasem ulegam :(

Ponoć jest jednak tak, że jeśli płacisz za wywóz to niezależnie ile masz śmieci to jedną stawkę płacisz, więc po co do lasu? Po co do miejskich koszy po zmroku? Przeczytałem tak od Człowieka, którego uważam za kompetentnego.

Z drugiej strony, Matka w sklepiku gniecie śmieci jak może by zmieściło się w jednym kontenerze. Makulaturę odkłada i oddajemy takiemu panu który odpowiedział na ogłoszenie i zabiera to sobie, a my mamy mniej do śmieci.

Ale może firma co innego, prywatny domek co innego?

SUVy zatrzymujące się w sobotnie popołudnie przy miejskich koszach i postaci zwykle w bawełnianych kapturkach wyrzucające torby domowych śmieci widziałem niejednokrotnie. Tyle, że dobre parę lat temu. Te samochody wówczas mieli naprawdę nieliczni.
Artur
Artur 7.04.2019, 12:17
z tego co mi się wydaję to płaci się od pojemnika a w domkach mają jedną sztukę tego małego ..... reszty domyślasz już chyba się sam....
co do drugiego ( makulatura ) Polakom po prostu się nie chcę nadzwyczajnie zagłębić w proces segregacji. Obecnie stoją teraz trzy pojemniki zwróć uwagę co jest w pojemniku żółtym czarnym a np niebieskim wrzucają jak im się podoba. Twoja mama gniecie makulaturę i oddaje to komu trzeba a podejrzewam, że w naszym mieście 70 % ( tak strzelam ) osób nie umie tego robić bo nie są nauczeni albo mają to w d...
Ale bredzisz
Ale bredzisz 7.04.2019, 21:14
jak potłuczony, a udajesz ideał. Czepiasz się się bez przerwy w każdym temacie mieszkańców domków jednorodzinnych, w których mieszkają rodowici tomaszowianie z kulturą wyniesioną z rodzinnego domu.
Uświadomię cię guło nieakuratna, że my płacimy nie od pojemnika, jak ci się wydaje w tej pustej łepetynie, tylko od ilości osób zamieszkałych na danej posesji (obecnie 9 zł/od łebka/m-cznie).
Tak, mamy po jednym pojemniku, a do tego 4 worki o różnych kolorach: brązowy-biodegradowalne, żółty-plastik, zielony-szkło, niebieski-papier, w które pakujemy pozostałe posegregowane śmieci.
Najpierw trzeba zorientować się w temacie, a dopiero potem pisać prawdę, a nie brednie wyssane z brudnego palucha.
Artur
Artur 9.04.2019, 18:43
uruchomiłem buraka .... Bredzisz - to Ty masz na imię....
....Rodowici tomaszowianie ... - nie rozśmieszaj mnie.
Po Twojej odpowiedzi wnioskuję. iż trafiłem na tomaszowską inteligencję i chyba w pięty dostałeś - co?
I tak wiem, że mam rację także daruj sobie te twoje absurdalne wypowiedzi. a jak chcesz pisać to z szacunkiem bo właśnie pokazałeś jakim Januszem jesteś - a przepraszam zapomniałem , że Bredzisz się nazywasz. Pozdrawiam
Autor wpisu zazynającego się od "Wyjaśni ktoś w końcu" z 04:17
Autor wpisu zazynającego się od "Wyjaśni ktoś w końcu" z 04:17 8.04.2019, 01:35
Proszę rozróżniać wpisy autorów podpisanych jako "Wyjaśni ktoś w końcu? By nie powstawały niepotrzebne konflikty? TYLKO PROSTO bez numerów uchwał itd. Wczoraj, 04:17"

i

"Artur Wczoraj, 12:17"

Jestem autorem pierwszego (z 04:17), i tylko zwracałem się z prośbą o wyjaśnienie. Nie opłacam w Tomaszowie osobiście wywozu śmieci, dlatego poprosiłem o wyjaśnienie jak to wygląda.

Natomiast traktuje osobiście zdanie "Czepiasz się się bez przerwy w każdym temacie mieszkańców domków jednorodzinnych" bo i owszem, przy kilku tematach uważałem i nadal uważam, że ich rola, na przykład przy powstawaniu smogu, nie była uwzględniania. To się zmieniło, co uważam jest bliższe rzeczywistości.

Jeśli chodzi o śmieci, rzeczywiście kiedyś formułowałem tezę, że wyrzucane są one z domków często nielegalnie, ale dziś nie obstaję przy tym. Pytam by zrozumieć.

Proszę nie kierować w moim kierunku gniewu, bo nie ja podpisywałem się jako Artur.

Dobranoc.
?
? 8.04.2019, 00:07
A jeśli zbiera Ci się więcej niż ten jeden pojemnik?
do ?
do ? 8.04.2019, 18:17
Chłopie, a kto uzbiera w ciągu 14 dni więcej niż jeden pojemnik śmieci zmieszanych, bo tylko takie są w pojemnikach, a reszta idzie do worów, które też są zabierane co 2 tygodnie.
Chłopie
Chłopie 9.04.2019, 19:17
Chłopie jak połowę wrzucę do pieca to i kosz stoi pusty.... hahaha
Masz rację
Masz rację 10.04.2019, 21:55
Tak. Ja wrzucam śmieci do pieca gazowego i najwięcej latem.
godziny@yahoo.com
[email protected] 9.04.2019, 20:15
Mariusz, to nie ja napisałem. By było jasne. Rzuć okiem na IP. Siedzę na jednym komputerze od dłuższego czasu.
Wkurzony
Wkurzony 6.04.2019, 16:14
Niech przymusowo odpracują długi na rzecz miasta!
?
? 7.04.2019, 04:04
Coś o takiej opcji już było na NT. Sam odrabiałem 200 zł kary w bibliotece za przetrzymanie książek. Jakoś z tydzień przychodziłem na 4-5 godzin.

Nie wiem w jakiej formie odrabia się długi za mieszkanie, ale w bibliotece tym paniom bardziej przeszkadzałem niż pomagałem. Coraz więcej prac we współczesnym świecie wymaga jednak kompetencji. Mają wyznaczyć kogoś kto będzie ich szkolił? Pilnował potem? To wszystko nie jest takie proste. Papier wszystko przyjmie, ale potem ta robota może przynieść więcej szkody niż pożytku.

W BUWie potrafię po tych 20 latach szybko wziąć sobie coś z wolnego dostępu co jest mi potrzebne, ale jednak gdy przyszło do rozłożenia nieposegregowanych książek z tej taczki (taki regałek na kółkach), to gubiłem się. W końcu mi podstemplowała papier jakoś wcześniej, niż powinna, bym szybciej poszedł sobie tam od nich, bo musiały dwa razy robotę po mnie wykonywać.

Tutaj? No co? Sprzątanie tylko wchodzi w grę? Do biura wpuścisz takiego dłużnika?
w_p
w_p 7.04.2019, 14:57
Ulice w mieście są strasznie brudne i zachwaszczone...
?
? 8.04.2019, 01:50
Coś mi się wydaje, że kierujesz się bardziej chęcią poniżenia, napiętnowania ludzi niż chcesz rzeczywiście rozwiązać problem ich zadłużenia.

Mnie nie dotykasz, bynajmniej. Nigdy nie mieszkaliśmy w TTBSie, nie mieliśmy zadłużonego mieszkania. Ale zamiatałem od najmłodszych lat i do dziś to czasem robię u Matki przed sklepem, bez różnicy czy dany kawałek należy jeszcze do nas czy nie. Pierwszy wiatr przywieje. Zawsze gdy jestem na pewno podnoszę większe papiery.

Będąc nastolatkiem, pamiętam z jakim spotykało się to zdziwieniem u moich klasowych koleżanek, których matki zarabiały dużo mniej, pracując jako salowe, jakieś urzędniczki najniższego szczebla, czy zwolnione z urzędu prowadziły jakieś mikro biura rachunkowe z jednym - dwoma, klientami. Ale po robocie nosiły się jak damesy. Z niepoplombowanymi zębami, dzieci wysyłając do szkoły w niechlujnych łachach.
No ale uuuna 8 godzin i minuty dłużej.

To jest jakaś dziwna presja, aspirowania do klas wyższych, za wszelką cenę i wbrew rzeczywistości. Wszystko powierzchowne.

Po robocie odgrzewane kotlety z mrożonek z marketu i przed TVN. Kiedyś to najchętniej "Rozmowy w toku" Ewy Drzyzgi i rechot na widok dziwadeł tam pokazywanych.
Lynott
Lynott 6.04.2019, 15:53
Ciągle tylko domy jednorodzinne....a czy miejskie kotłownie są może na gaz??....a Paradyz??To dokładnie jak z papierosami na przystanku dymek z papierosa baaaardzo przeszkadza ale spaliny z setki aut już sa do przyjęcia
.
. 7.04.2019, 04:42
Kotłownie Zakładu Gospodarki Ciepłowniczej to jest akurat wysoka emisja. Można się martwić w tym wypadku o globalne ocieplenie, ale nie o smog w mieście. Z 20 metrowego komina zanim opadnie Ci to na ziemię to jest na tyle rozproszone, że na pewno nie dostrzeżesz tego gołym okiem.

Ja pamiętam jeszcze czasy gdy nie było tych domków przy Wierzbowej, no a elektrociepłownia przy Wierzbowej już była bo stały bloki. Nie było wtedy smogu. Odczuwało się przy Sikorskiego lekki smrodek z trzech domków przy św. Antoniego, zresztą też jakieś warsztatowe wyziewy, no ale nie w takim natężeniu by trzeba było zabierać pranie z balkonu. Jak teraz, gdy wieczorami walą domki - Szafirowa, Szmaragdowa, Agatowa, Perłowa itd. Tam nie mieszkają super zamożni ludzie. Kilku znam wcześniej z bloków. Ktoś sobie zaoszczędził parę groszy, dostał spadek po zmarłych rodzicach, sprzedał mieszkanie w bloku, trochę pożyczył no i kupił sobie mieszkanie w szeregowcu. Myśli, że zmienił szczebel w drabinie społecznej, a pali ekogroszkiem w kopciuchu.

Przejdźcie się jeszcze do końca kwietnia Wandą Panfil w godzinach 19-23. Zobaczycie siwą chmurę.

Do kropki
Do kropki 7.04.2019, 21:38
Serdeczne gratulacje za super pomysł godny nagrody Nobla, odnośnie dekoracji budynków należących do osiedli blokowych. .
Balkony służą do odpoczynku, a nie jako suszarnie wszelkiego rodzaju, koloru, rozmiaru majtek, kalesonów i innych tego rodzaju części bielizny osobistej.
Do suszenia prania służą tzw. suszarnie, które są w każdym bloku i w każdej klatce.
Niestety niektórzy nawet nie wiedzą, że takie "cudo" istnieje i pie..ul te niedoprane łachy na balkon na widok publiczny.
Przejdźcie się ul.Św.Antoniego od ul.Głowackiego w stronę Brzustówki) i podziwiajcie te balkony "udekorowane zamiast pojemnikami z kwiatami mokrymi gaciami.
Gacie z balkonu
Gacie z balkonu 8.04.2019, 01:21
Gacie wieszam i wieszać będę bo te schnące na ŚWIEŻYM powietrzu nie śmierdzą stęchlizną(1) To zwyczaj nie tylko polski, cała południowa Europa tak robi. Nawet w stolicach.

Ale tak, to prawda. Ja przyniosłem to z polskiej wsi (choć się tam nie urodziłem, to wiele praktyk z chęcią odtwarzam, po tym gdy się o nich teraz dowiaduje. Lubię na przykład zimą leczyć się kiszonkami. Zamiast garści pigułek. Polskie ogórki Krakusa, znajdziesz w każdym - drogim jak cholera, również dla przeciętnego białego Brytyjczyka - corner shopie na podlondyńskiej NIEROLNICZEJ prowincji, gdzie lubi wypoczywać angielski establishment. Przykładem niech będzie wieś Wivenhoe w harabstwie Essex, dwie godziny Range Roverem od Londynu).

Zatem wieszanie gaci na podwórku czy balkonie jest zwyczajnie bardziej higieniczne niż suszenie w zamkniętym pomieszczeniu. Nawet zimą, podczas mrozu warto wywiesić majteczki by stwardniały, a dopiero potem przenieść do łazienki nad wannę. Szczególnie te z naturalnego materiału , bo to jest forma dezynfekcji(2).

A teraz antropologicznie.
Spychanie czystej bielizny do strefy wstydu, jest współczesną kołtunerią. Inaczej zwaną dulszczyzną. Czyli mieszanką aspiracji, pozoranctwa z zakłamaniem. Wypranych majtek czy skarpety będziesz mi zabraniał wywieszać na balkonie, w czasach gdy Pornhub należy do najchętniej odwiedzanych przez żonatych mężczyzn portali tematycznych. A na kanałach - w ciągu dnia ogólnotematycznych - po północy nadmiernie cycata, zwykle - w mojej ocenie - brzydka baba, z gołą tłustą pipą na wierzchu namawia mnie na wysłanie SMSa o podwyższonej płatności...

To jest estetyka nowej pruderii. Im mniejsze miasto tym bardziej manifestowana. Na zewnątrz glanc, a w domu toxic, sado-maso w najprostszych relacjach międzyludzkich. Katolicy byli i są szczególnie na to podatni.

Na balkonie obecnie trzymam:

- słoje (w celu rzecz jasna kolonizacji wzorem wiejskich przodków, tym razem większego miasta),

- jakieś donice na kwiat, ale też cebulę, koper - by po takim obiedzie pierdnąć, bo to zwyczajnie zdrowe - kwiatki o których wspominasz - tyle, że ja je sieje wiosną po wewnętrznej stronie balkonu, więc ja będę je widział - jak rosną, zazieleniają się i kwitną a Ty spacerując nie :))

- no i stare szmaty, które przy sobotnim sprzątaniu mieszkania są niezbędne, a potem sobie schną (zwykle właśnie stare gacie, bo lepiej nimi się sprząta niż sztucznymi tekstyliami z marketu. Ale też chodzi o oszczędność. O duszenie grosza.)

Myślałem też o rowerze, by tomaszowski plebs "osiadły tu od pokoleń" czyli max od lat dwudziestych XX wieku, ten który warczy mi i dymi dwudziestoletnimi gratami posprowadzanymi z Niemiec, zwykle od piątej rano gdy wybiera się do fabryk, by plebsik, z powodu roweru nie otwierał mi w nocy siekierą drzwi do piwnicy. Tutaj to się jeszcze nie zdarzało, ale do firmy włamanie - takiego właśnie plebsu, na pewno od pokoleń zdarzyło się. Ale z rowerem jeszcze poczekam na Twoją opinię, póki co śpię pod nim, zawieszonym na uchwytach kupionych w Biedronce. Dwówch (mimo, żę jeden powinien utrzymać 20 kg a rower waży 7, no ale na wszelki wypadek, co by na ten "chłopski łeb" podczas snu nie spadło.

Aaaa, jeszcze! A co powiesz o talerzach z badziewnej mieszanki aluminuim z czymś tam? Te z dawnej Cyfry + rdzewiały po pierwszej dżdżystej jesieni, ale mają tę zaletę, że potem na OLX chodzą po trzy dychy. Mam dwa na balkonie. Pomalowałem je sobie swoją emulsją, bo ta fabryczna schodziła jak warstwa cebuli po jednym sezonie. Pomalowałem, co by szybko nie szpeciły oka wrażliwego przechodnia "zamieszkałego tu od pokoleń, czyli - jak wcześniej max od lat 20-tych XX wieku. Dwa talerze, bo docelowo jeden ma być na Astrę drugi na jakąś satelitę która nadaje niedkodowanych Arabów ( w systemie Free To Air) Ktoś kogo naślduję tak ma i tutaj to też powinno odbierać.

Mogą być? Czy "*** mi z tym?"
Hmm? Rodowity tomaszowianinie, zamieszkały tu od pokoleń? :))
Buka
Buka 6.04.2019, 14:10
Jedni mają darmowe mieszkanka,nie płacą czynszu i jeszcze mają wysokie wymagania,że wszystko im się należy a drudzy zasuwają w pocie czoła na raty kredytu,żeby mieć swoje M 3.
Do Buka
Do Buka 6.04.2019, 15:20
Nie mają bezpłatnego, bo to jest tak jakbyś nie spłacała kredytu. Wcześniej czy później i do nich przyjdzie komornik.

Po drugie, to są najczęściej nory, bywa, że i z kiblami na korytarzu. Jeszcze kilka lat temu w ogóle na dworzu. Chcesz się wysikać w nocy? Do nocnika w kącie ciemnej kuchni. A kupę? No?

Takie luksusy.

Poza tym czynsze w TTBSie nie są też takie niskie. Kogo stać ten ucieka.
Nie wyrzucać ludzi z domów
Nie wyrzucać ludzi z domów 6.04.2019, 14:04
Nareszcie mądry wyważony tekst na temat smogu, Uwzględniający rzeczywistych sprawców. Szczególnie w leadzie. Dziękuje.

Co do mieszkańców TTBSu to oczywiście prawda, ale serdecznie proszę o rozróżnianie biedoty tam mieszkającej, która nie ma zwyczajnie czym zapłacić od cawaniaczków, którzy zaraz po mieszkaniu komunalnym, załatwionym często pokątnie, przenoszą się do willi pod Tomaszowem. Najczęściej "pracując" ... na etatach utrzymywanych przez samorząd. Układy, układziki, piętrowe konstrukcje towarzysko-rodzinne. Przykładów z ostatnich 35 lat lat jest wiele.

Natomiast biedota bez życiowych perspektyw, z matką z drugim, trzecim, piątym sezonowym partnerem (a to nie są ich wybory. Prostaczki z wyższym wykształceniem tego nie zrozumieją, ale ktoś kto zada sobie trud by przeanalizować kilka takich życiorysów, już tak), nawet rugowana z mieszkań nie zapłaci, a przejdzie co najwyżej do sfery bezdomności. Tomaszowskiej lub innego większego miasta.

Poza tym nie da się wykazać związku między paleniem byle czym, a nie płaceniem czynszu. Ta część tekstu jest absurdalna. Przepraszam.
Fisz
Fisz 6.04.2019, 16:39
Nie da się też wykazać czy "partnerzy sezonowi" mają wpływ na opłacanie czynszu...przeczytaj to co napisałeś człowieku, a następnym razem zrób to zanim dodasz .........
Nie wyrzucać ludzi z domów
Nie wyrzucać ludzi z domów 7.04.2019, 00:02
Oczywiście to jest skrót myślowy, ale zrozumiały. Nie przekonaleś mnie.
Nie_głosowałem_na_Witko
Nie_głosowałem_na_Witko 6.04.2019, 11:06
Były cztery lata aby cokolwiek z tym zrobic...
A okazuje się, że jesteśmy na równi pochyłej w przepaść.
.
. 6.04.2019, 14:05
Z twoją umysłowością, zawsze byłeś.
Ja
Ja 6.04.2019, 13:09
Jeżeli ma pan sposób na rozwiązanie tego problemu w 4 lata - śmiało! Ludzie na pana zagłosują - proszę się podzielić. Aha - tylko to musi być realne a nie bajania jakie prezentują obecnie radni opozycyjni - którzy tylko próbują na wszystkim politykę robić.
Edmund
Edmund 6.04.2019, 14:01
Wiadomo kto rządził i kot rządzi a problem rośnie...
?
? 6.04.2019, 14:58
Podłącz wszystkich z TTBsu do sieci ciepłowniczej w ciągu, a nawet dekady. Myślę, że dostrzeżone to będzie nawet poza Polską i kwalifikuje się na Nobla.

Gdy się jedzie Główną, tak jakoś przed zakrętem przed Dworcem (jadąc od Warszawskiej), widać wiatrak.

Ja tam wjechałem ostatnio rowerem i okazuje się, że to jest chatka na kurzej nóżce. A chłopak (bo to ten młody co coś tam przerzucał na podwórku założył), ma wiatrak, na dachu panele... No byłem w szoku. Pozytywnie oczywiście.
Tylko ciekawe jak tam rachunki. W jakiej mierze i czy w ogóle mógł zrezygnować z węgla. Tylko nie przechwalanki, ale rzeczywitość. Bo pewnie jeśli go się apyta tak z ulicy, to będzie wychwalał pod niebiosa, by uzasadnić swoją wcześniejszą decyzje. A one często podyktowane są po prostu modą.

Ale może nie?

Kombinujmy. Gdyby kamienice TTBS - ta które dachy mają na południe, bo to jest ponoć warunek techniczny, wyposażyć w panele? Szpital na Południowej wyposażono.
!
! 6.04.2019, 20:11
Ale ciepło z ciepłowni nie bierze się z niczego i też trzeba za nie płacić, z tego co słyszałem ok. 500-600 zł miesięcznie.
Dach musi mieć ok 40% nachylenie, inwestycja w kolektory zwraca się po ok. 20 latach
  Barbara Ehrenreich  "Za grosze pracować i (nie) przeżyć"
Barbara Ehrenreich "Za grosze pracować i (nie) przeżyć" 7.04.2019, 00:47
Mieszkając w bloku w 68 metrowym mieszkaniu mam niedopłatę 159 zł za ogrzewanie. Właśnie jakoś kilka dni temu przyszły papiery. Głównie przeze mnie, bo palę papierosy, lubię spać w chłodzie, więc okno zimą było prawie zawsze uchylone.

Jakie 500 jakie 600 złotych?
Co to za gadanie?

Poza tym, że chcesz i Ty kopnąć kogoś, kto w przeciwieństwie do Ciebie nie mieszka w domku i bardzo często jest piętnowany jako nierób.

W miejscu otoczonymi samymi TTBSami jestem bardzo często. Wiem kto mieszka w każdym lokalu w promieniu 500 metrów.
Owszem jest jeden koleś, którego widzi się w godzinach pracy żłopiącego piwsko - jeden na stu mieszkańców. A tak? Fryzjerki, ekspedientki, pracownicy produkcji, często daleko poza Tomaszowem (Mszczonów) Pobutka 4:30 i w busa na Warszawskiej.

Jeżdżąc też rowerem po innych TTBSowskich dzielnicach (bo lubię je, bo są to w Tomaszowie najstarsze budynki, bardzo fotogeniczne i czasem z ciekawą historią), też po skwerach nie widzę młodocianych pijaczków jak kiedyś Jeśli się zdarzają, to po 60tce i też bardzo mało.

Słyszałeś o czymś takim jak "pracujący biedni"? Po polsku na ten temat za flagową uznaje się książkę Barbary Ehrenreich "Za grosze pracować i (nie) przeżyć"

Do ! Wczoraj, 20:11
Do ! Wczoraj, 20:11 7.04.2019, 23:21
159 zł niedopłaty za CAŁY sezon grzewczy. Nie za miesiąc!
!
! 7.04.2019, 21:28
500-600 zł podobno płacą miesięcznie ludzie w domkach jednorodzinnych które są podłączone do miejskiej ciepłowni.
Ogólnie to dziwne musisz mieć życie - zajmujesz się podglądaniem, oglądaniem i ocenianiem sąsiadów i wrzucasz kilkadziesiąt postów w ciągu weekendu na ten portal (w tym o 3 w nocy). Trochę są na temat, a zwykle zupełnie obok tematu i opisałeś już w nich pół swojego życia, a najbardziej tęsknisz za PRL, którego namiastkę daje ci PiS.
Do "! Wczoraj, 21:28"
Do "! Wczoraj, 21:28" 8.04.2019, 15:30
1. 500-600 zł, to musi być z 500-600 metrów kwadratowych.

Wszystkie pokoje trzeba ogrzewać? Łącznie z piwnicą? To była któraś z kolei zima podczas, której mroźne dni można było policzyć na palcach jednej ręki.

Poza tym, i mówię to bez szczęścia w sercu, ale im większa chałupa tym większe koszty. Tak było zawsze. Czego się spodziewałeś?

2. "Ogólnie to dziwne musisz mieć życie - zajmujesz się podglądaniem, oglądaniem i ocenianiem sąsiadów i wrzucasz kilkadziesiąt postów w ciągu weekendu na ten portal (w tym o 3 w nocy). Trochę są na temat, a zwykle zupełnie obok tematu i opisałeś już w nich pół swojego życia, a najbardziej tęsknisz za PRL, którego namiastkę daje ci PiS"

a) Więcej chyba niż trzy w nocy. Zupełnie obok tematu to nie. Po prostu często nie zdajesz sobie sprawy, że z prozaicznych praktyk, coś tam złego wynika.

b) Co do obserwowania sąsiadów. Owszem, a zdarza się, że filmuje też. Choć zza firanki telefonem to trudne, bo ostrzy na pierwszą napotkaną barierę, czyli firankę. Ale czasem coś się udaje cichaczem nakręcić.

I teraz tak. Wczoraj przyjechał burak lat.. nooo na pewno nie więcej jak 32-35 lat.
Ma dwa samochody osobowe na naszym małym parkingu (do którego rozbudowy, w przeciwieństwie do mnie nie przyłożył nawet łopaty. Bo Ojciec mnie zmusił i wraz z nim i jednym panem, który u nas wówczas pracował, korytowaliśmy tutaj ziemię, pod utwardzenie. Była wówczas jedynie osiedlowa uliczka, bez parkingowej zatoczki), nie zwrócił bym na buraka uwagi, bo mam pozasłaniane okna (trzema warstwami! Roleta z materiału, firanka, zasłona), ponieważ okna są od południa i słońce wali po oczach i podwyższa temperaturę nie do wytrzymania), nie zwróciłbym na buraka uwagi, bo nie chciałoby mi się przedzierać przez zasłony z powodu byle warczenia, ale zaczyna walić "muzyka" Buumm buuum bummmmm bummmm bummmmm bummmmm. Minutę? Pięć minut? 16 minut 37 sekund nam grał nam tu wczoraj! Tyle mam filmu, a i tak włączyłem nagrywanie dopiero po kilku minutach. Niedzielne popołudnie. Ty mi na balkonie mówisz by wypoczywać, a wyprane gacie wieszać w suszarni w suterynie.. Nooo, to właśnie tak wygląda teraz.

Oczywiście nie zrobiłem żadnego dymu, bo to jest przeciwskuteczne, a nawet paprocha nobilituje. Paproch sprzątał sobie drugie autko, zaparkowane po drugiej stronie ulicy, dudnił z innego, w którym pootwierał drzwi z obu ston na oścież....po drugiej stronie ulicy. W przerwie między dudnieniem, wyło "Eeeeeska Łódź" To jest nawet być może jakiś "manager" od excela z jakiejś z łódzkim montowni pralek,laptopów della. To jest poziom kultury takiego inteligenta przemysłowego. Dramat. Co to ja podglądam jego życie prywatne? Burka? Co mnie ono obchodzi?
Spokojnie mogę sobie wyobrazić jak wygląda. Niczego nie zazdroszczę.

c) Co do mojego życia, dziwne nie dziwne, Twojego prywatnego nie oceniam, jeśli nie wchodzi w moje i nie krzywdzi słabszych. Ja się i tak - mam wrażenie - ponadprzeciętnie często reflektuje nad własnym. Co to za oceny? Że sobie w nocy surfuje po sieci? Zawsze tak robiłem. Przynajmniej od 1998 roku od kiedy się podłączyłem.

d) Z PRLem i PiSem teraz - to prawda. Akurat w Tomaszowie pod tym względem jestem w większości. Tomaszów był SLDowski, teraz jest PiSowski. Tyle, że SLD ludzie popierali bardziej wspominając najlepsze dla Tomaszowa lata w PRLu, a nie to co Sojusz robił w 3RP, bo wpisał się  w marazm panujący w miejście do 2014 roku. Chociaż oczywiście były pozytywne wyjatki., Adamski załatwił - wówczas bardzo sprawną lecznicę (prywatną), na Piłsudskiego.

Bez pomocy państwa, ludzie tutaj po prostu by sobie nie poradzili. Przykładem jest Niebrów, który od lat 90tych zmieniał się w getto patologii, gdzie emeryt bał się wyjść po zmroku. Teraz na szczęście trochę się to zmienia. Osiedle dostało ośrodek kultury, wcześniej nowoczesną szkołę, z poszerzoną przestrzenią rekreacjną. DOSTĘPNĄ DLA WSZYSTKICH. Za waszych czasów to było poamykane na cztery spusty. To są inwestycje publiczne. Nikt poza władzą czy to lokalną czy centralna, takich rzeczy nie robi. Dla wszystkich.

Lybrałowie budowali by parkingi lub pchali kolejne bloki. Teraz to już nie z czynszem 400-500 zł a 1500 - 3000 zł miesięcznie. Za sam czynsz! Tyraj robolu, tylko na opłatę za mieszkanie. "Odpoczywać" na balkonie, przy smrodzącym i hałasującym parkingu!

Bez pomocy państwa w małych postrobotniczych miastach startując od zera nie możesz nic. I to w każdej grupie zawodowej. Ci którzy z urzędów odeszli a najczęściej musieli odejść, marzą by wrócić bo własnym sumptem nie są w stanie niczego popłacać. Takie są fakty. Czego mors z PSLu, ekspert od papirów, numer uchwał, jest najlepszym przykładem. Ale gęba pełna komunałów.
Piotr
Piotr 6.04.2019, 23:42
W większości nasze dachy nadają się do montażu paneli fotowoltaicznych. Na płaskim robi się konstrukcję a na ukośnym wystarczy nachylenie 15 stopni. Optymalne to przedział 30-35 stopni i skierowanie na południe. Zakup instalacji o mocy 5000 kWh/rok to koszt około 25-30tys (obecnie jest ulga PIT). Koszt zakupu w PGE 1kWh to średnio 65gr. Jak łatwo policzyć taka instalacja łącznie wytworzy prądu za 3250zł rocznie (w idealnych warunkach technicznych +15% więcej od wyliczenia). Po odliczeniu ulgi zainwestowane 20.000zł zwraca się w 7 roku a nie w 20 lat. Niestety ludzie wolą żyć jak dawniej. Na zachodzie fotowoltaika to normalna rzecz, kto może ten ma a u nas nadal brak zrozumienia dla podstawowych praw ekonomii nie mówiąc o tym, że za 2 lata energia zdrożeje minimum o 100% i taka instalacja zarobi na siebie w max 5 lat.
Ładnie, pięknie się pisze i mówi
Ładnie, pięknie się pisze i mówi 7.04.2019, 21:50
Tylko skąd wziąć te drobne 25-30 tys na instalację, gdy ma się dochodu netto 1200 zł/m-c ?
<>
<> 8.04.2019, 17:52
30 tysięcy w przypadku jednej kamienicy to jest spokojnie do uniesienia dla TTBSu.
10 baniek (którymi Towarzystwo zostałoby zasilone pewnie jak wszystko co się teraz buduje - w 30% z środków miejskich, reszta z zewnętrznych), i sprawa jest załatwiona w całym mieście. Na pewno już dawno by się na to zdecydowano, tyle, że to nie jest żadne rozwiązanie, a gadżet pseudonowoczesności. Fajnie wygląda - że niby tacy nowocześni jesteśmy - a pozwala zasilić radio przy łóżku.
Do Piotra
Do Piotra 7.04.2019, 00:15
1. Na niższym budynku, przy którym od południa stoi wyższy - nic z tego.

Konstrukcja musiałby być 3 X wyższa od budynku na którym by stała i wiatr łatwo mógłby ją zwalić, nie daj Boże w ciągu dnia na ludzi. Trochę też się interesowałem.

Zasada w sumie jest prosta: jeśli budynek jest przez większość dnia zacieniony, to nie ma to żadnego sensu.

2. "Niestety ludzie wolą żyć jak dawniej"

To zdanie jest zupełnie kulą w płot. Co mają do gadania lokatorzy kamienicy TTBS, w sprawie paneli na dachu budynku w którym mieszkają?

Tyle co ja, mieszkając w bloku na temat ogrzewania w swoim, nawet własnościowym lokalu. Jest decyzja administratora, przychodzą monterzy, potem rachunki.

To mnie bardzo irytuje w mentalności, a przynajmniej sposobie w jaki artykułują swoje przemyślenia, nieco zamożniejsi mieszkańcy mojego miasta :(

Na pewno, gdyby ludzie mieli powiedziane, że za 5-7 lat będą płacić mniej, a do tego czasu tak samo, na pewno byłby opór przed przejściem na inne zasilanie.
Piotr
Piotr 7.04.2019, 20:35
Ustawa prosumencka kierowana jest do odbiorców indywidualnych. Jeden panel o wymiarze 100cm na 155cm, mocy 300 Watopikòw (300 kW rocznie) to waga 18-20kg. Według danych Ministerstwa Ochrony Środowiska ponad 72% indywidualnych gospodarstw domowych (nikt tu nie mówi o blokach) kwalifikuje się do programu. Zapomniałeś, że takie instalacje mogą być na ziemi. Przykład masz na ulicy Torowej około 200 metrów za przejazcem. Tamtejsza instalacja wytwarza energię za ponad 13000zł rocznie... Twoja wypowiedź potwierdza, że w temacie króluje niewiedza :(
Panele fotowoltaiczne na dachach kamienic TTBSu? Czy to ma sens?
Panele fotowoltaiczne na dachach kamienic TTBSu? Czy to ma sens? 7.04.2019, 23:18
Rozmawiamy o TTBSach. Nie o blokach, nie o domkach, a o mieszaniach komunalnych, które jeśli chodzi o centrum Tomaszowa są głównym źródłem smogu.

Ale też w nich instalacja paneli z formalnego punktu widzenia byłaby najłatwiejsza, bo to jest właściwie decyzja administracyjna zarządcy budynku.

Gorzej właśnie z terenem jeśli to miałoby być stawiane na ziemi, bo zwykle nie ma miejsca, a jeśli jest to jest zagrożenie dewastacją drogiej instalacji.

W prywatnych domkach, nikt nikogo nie zmusi do zmiany źródła zasilania. Jeśli palą tym czym można, to będą dymić jeszcze wiele lat.

Ale gdyby fotowoltaika załatwiła sprawę chociaż kamienic TTBSu to w takim Tomaszowie i miastach podobnej wielkości byłby przełom. Nie wiem, bo i nie znam się na tym, czy dach takiego przeciętnego budynku, załóżmy nawet, że nie zasłonięty innym, i gdyby pokryć go w całości, czy coś takiego zaspokoi potrzeby domu w którym mieszkają 4-5 rodzin. Ogrzewanie elektryczne jest energochłonne. Jeśli to miałoby służyć tylko oświetleniu i zasilaniu telewizora, komputerów i innego sprzętu RTV AGD no to mija się z celem, jeśli głównym założeniem ma być ograniczenie zanieczyszczenia powietrza.
Piotr
Piotr 8.04.2019, 09:47
Ustawa prosumencka pozwala wytwarzać prąd na własne potrzeby czyli w dzień produkujesz a w nocy pobierasz z PGE. Licznik zlicza wyprodukowane i użyte KWh. Za przechowanie do roku czasu nadwyżek potrąca się do 20% (produkcja do 10.000kW/h rocznie) gdy instalacja jest o wielkiej mcy to potrącenie zwiększa się do 30%. Ten system nie ma bezpośredniego przełożenia na lokale w TTBS. Dlaczego? Ponieważ właścicielem jest gmina i tylko w wyjątkowych sytuacjach może właściciel zgodzić się w ingerencję w dach. Gdyby TTBS wykonał taki projekt jako osoba prawna to nie jest w świetle ustawy prosumentem. Co to oznacza? Osoba prawna może wytwarzać prąd ale na zasadach komercyjnych czyli to co wytworzy może użyć na bieżące potrzeby a nadwyżki sprzedaje po cenach hurtowych do PGE. Ta różnica sprawia, że TTBS nie może magazynować energii. W efekcie końcowym nie zrobisz zasilania np pompy ciepła z fotowoltaiki w innym modelu niż prosumencki. Biorąc pod uwagę realia najprościej jest podłączyć piece gazowe. Dlaczego? Ponieważ to nadal dosyć tanie źródło energii i gdy lokator nie będzie płacić to zawsze można mu odciąć gaz a pozbawiony paleniska może dogrzać się prądem, który też przy niezapłaconych rachunkach zostanie odcięty. Rozwiązania są tylko władza nieudolna...
Do "Piotr Dzisiaj, 09:47"
Do "Piotr Dzisiaj, 09:47" 8.04.2019, 16:01
1. "Ponieważ właścicielem jest gmina i tylko w wyjątkowych sytuacjach może właściciel zgodzić się w ingerencję w dach"

To nie jest prawda. Remonty, ale też każda modernizacja przestrzeni wspólnej, a dach taką jest, leży w gestii zarządcy budynku. Na niego spadają koszty i monter z pełnomocnictwa spółdzielni, czy tutaj TTBSu w każdej chwili ma prawo wejść na dach i montować.

Myślę jednak, że to jest tak, że żadne prawo (bo w przypadku problemu ogólnopolskiego, występującego w każdym mieście - również w dużych, taka ustawka, jest do zmiany w 3 miesiące. Przy tempie w jakim uchwala PiS to i krócej), jednak pewnie jest tak, że te panele słoneczne, wiatraki, wystarczają na 10-30% zapotrzebowania. Dlatego nie są montowane.

2. "Rozwiązania są tylko władza nieudolna... "

no, do 2014, przez 30 lat była udolna.

Piotr
Piotr 8.04.2019, 18:42
TTBS jest emanacją lokalnej władzy. Podałemwzory do liczenia. 12 paneli zapewnia 100% pokrycie zapotrzebowania na prąd dla 4 osobowej rodziny. Kolejne 12 da energię do ogrzania i ochłodzenia 50 metrowego mieszkania i wtedy mamy zero emisji.

Pozostałe