Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:55
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Kotecki pomawia Stańdo. Nieszczęśliwy czy bezmyślny?

W dniu dzisiejszym w jednym z najpopularniejszych serwisów piłkarski weszło.com pojawił się wywiad z udziałem bramkarza Rafała Koteckiego, w którym pomawia on Dawida Stańdo o celowe zagranie, które spowodowało jego kontuzję. Całe zajście miało miejsce w towarzyskim meczu z Wieluniem, rozegranym 14 kwietnia 2015 roku.

Życie trzecioligowego piłkarzy do łatwych nie należy. Jednak są pewne granice. Rafał Kotecki bez wątpienia ucierpiał w nieszczęśliwym zdarzeniu z Dawidem Stańdo. Jednak pisząc pół żartem, pól serio nikt z nas nie spodziewał się że ucierpiał tak bardzo, iż zaczyna pleść kompletne bzdury.

 

Na początek przytoczę cytat, w którym bramkarz wypowiada się o tym zajściu:

 

Walentynki, które zapamiętam do końca życia. Wszedłem w drugiej połowie, czułem się dobrze, miałem fajne interwencje, byłem z siebie zadowolony. Ale przyszła 70 minuta, poszła prostopadła piłka i rywal biegnąc bark bark z moim kolegą nie przeskoczył nade mną, w żaden sposób mnie nie uniknął, tylko wpadł na mnie z pełnym impetem. Dostałem kolanem w twarz, głowa mi się osunęła. Zacząłem machać ręką, żeby ktoś zadzwonił po pogotowie. Wyplułem kawałki zębów, które ukruszyły się od siły uderzenia i tak siedziałem, siedziałem aż przyjechała karetka.

Była to pierwszy idiotyzm wypowiedziany przez bramkarza. Dawid próbował uniknąć starcia i przeskoczyć nad rywalem, ktory wyszedł do piłki. Te było kompletnie przypadkowe. Część was zna moją osobę i doskonale zdaje sobie sprawę, iż pisząc o Lechii staram się być sprawiedliwy i obiektywny. Powyższą sytuację opisaliśmy w naszej relacji niedługo po końcowym gwizdku  tego meczu:

 

W 61 minucie jeden z naszych graczy posłał ładną prostopadłą piłkę w pole karne gości. Stańdo minimalnie przegrał pojedynek biegowy z bramkarzem przyjezdnych, przy okazji niefortunnie kopiąc przeciwnika w twarz. Piłkarz Wielunia nie podnosił się z murawy i została wezwana karetka pogotowia - NaszTomaszow.pl

 

Treści wywiadu co raz bardziej nabierała rumieńców po przeczytaniu kolejnej wypowiedzi.

 

Jak się zachował ten piłkarz? Masz w ogóle do niego pretensje czy to było przypadkowe zderzenie?

Oczywiście, że mam pretensje. Moim zdaniem to było celowe, może tylko zawodnik nie spodziewał się takich obrażeń. Mecz był podostrzony, wcześniej nasz zawodnik kopnął ich bramkarza i dostał kartkę, już nie pamiętam – czy żółtą czy czerwoną. W każdym razie nie brakowało chamskich fauli no i podejrzewam to się wyładowało i na mojej osobie. Podobno ten chłopak podchodził do mnie, coś tam mówił, ale ja nie pamiętam tego, byłem w zbyt wielkim szoku. Moja dziewczyna później pisała do niego i jego żony na facebooku, że może chociaż wypadałoby przeprosić, ale pozostało to bez odzewu. Wiem tylko, że chłopaki zaczęli się przepychać między sobą, dobrze, że trener za mną stanął, bo jakby jeszcze na mnie wpadli to nie wiem czy by mnie wywieźli z tego boiska.

 

 Pomówienia w kierunku Dawida Stańdo powodują że Rafał Kotecki kompletnie pomylił kraj fantazji z rzeczywistością. Kotecki chyba jednak nie wie wszystkiego. Nie licząc tego że oskarża Stańdo o celowe zagranie zagrażające jego zdrowiu, to dodatkowo wspomina o przepychankach, które nie wynikły bezpośrednio z samego przewiniania, a wynikły z powodu wulgarnej odzywki piłkarza Wielunia w kiernku trenera Lechii - Dariusza Roguslkiego.O tym także pisaliśmy.

 

Kolejny cytat:

 

W sprawie Lechii prowadzę postępowanie w sprawie zadośćuczynienia. Dostałem pismo z przeprosinami, ale przecież tym nie zapłacę za leczenie czy paliwo. Uważam, że chłopak miał dość czasu, żeby móc mnie wyminąć, wyhamować, przeskoczyć mnie, czy też po prostu uderzyć nawet z mniejszą siłą, niż z tą, z którą uderzył. Jakby to było pęknięcie jednej kości, to zapewne byłoby inaczej, ale takie coś?

 

W tym momencie niektóre fragmenty dwóch powyższych wypowiedzi podlegają pod artykuł 212 kk. Zarząd klubu KP RKS Lechia uruchomić swoich prawników i ostro domagać się od Rafała Koteckiego sprostowania, gdyż niektóre słowa nie tylko uderzają w dobrę imię Dawida Stańdo, ale po części obrażają wszystkich piłkarzy z ulicy Nowowiejskiej. Oskarżenia o umyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu i to na forum ogólnopolskim jest po prostu zwykłym "liściem w twarz".

 

Podsumowując tekst. Jestem zażenowany postawą Koteckiego. Zawodnik może być rozczarowany wieloma sprawami, który miały miejsce w ostatnim czasie. Oskarażanie, pomówienia w kierunku Dawida Stańdo, czy klubu są jednak mocno nie na miejscu i w zasadzie bezpodstawne.

 

 

Najzabawniejsza wypowiedź zawodnika została jednak zaserwowana na koniec tego smutnego, a w niektórych momentach  mocno żałosnego wywiadu:

 

Tyle Rafał. Patrzymy też na racje drugiej strony. Oto Wypowiedź z ŁódzkiFutbol.pl: Skontaktowaliśmy się również z Tomaszem Krawczykiem, doświadczonym arbitrem piłkarskim, który feralnego dnia był asystentem sędziego głównego: – Nie było to specjalne zagranie. Bramkarz wyszedł do piłki, a napastnik Lechii był zasłonięty. Próbował przeskoczyć rywala, ale niestety już nie zdążył. Przykre zdarzenie i groźna kontuzja – powiedział Krawczyk.

 

Do tego anonimowa wypowiedź rzekomego widza zajścia:

„Relacjonowałem ten mecz i to zdarzenie to kompletny przypadek. Podanie z głębi pola, szybki Stańdo próbuje wyprzedzić bramkarza, ale spóźnia się dosłownie o ułamek sekundy. Pech chciał że trafił nogą w twarz bramkarza.”

 

 

Odpowiedź Rafała: Po pierwsze pytanie do sędziego czy aby na pewno był na tym meczu, ponieważ napastnik biegł prawie że bark w bark z obrońcą, nie robiąc nic w kierunku tym, żeby kontuzja się nie wydarzyła. Nie uważam, żeby to był kompletny przypadek, ale samo stwierdzenie słowa „spóźniony” oznacza błąd. Jeżeli w pracy zrobimy coś źle, to popełniamy błąd i jest to nasza wina. To moja wina iż Dawid Stańdo podjął błędną decyzję i wleciał mi w twarz

 

Kibice z Tomaszowa, którzy w dość licznym gronie zjawili się na meczu z pewnością pamiętają zdarzanie. Arbiter Tomasz Krawczyk przekazał dziennikarzom portalu: lodzkifutbol.pl obiektywne informacje na temat zajścia z meczu.

 

Rafał Kotecki porwał się z motyką na słońce i zamiast skupić się na swojej rehabilitacji, wynajął prawników, aby zwyczajnie "wydębić" pieniądzą o klubu Lechii w ramach odszkodowania obierają taktykę najgorsza z możliwych tj. pomówień, informacji wyssanych z palca, swoich domysłów. Wypadki w sporcie się zdarzają  i takiemu uległ Kotecki. Swoje inssynuacje gracz powinien jednak zachować dla siebie, gdyż może się okazać, iż wydatki niebawem będą większe. Oskarżenia, pomówienia - w wywiadze Weszło padło wiele mocnych słów. Całość przeczytacie klikając w poniższy link:

 

http://weszlo.com/2015/04/16/pieklo-nizszych-lig-spowiedz-zmasakrowanego-bramkarza/

 

wykorzytano materiały: lodzkifutbol.pl; weszlo.com

 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

olo 23.04.2015 15:48
Hahaha najlepsze jest to ze minusowane są wypowiedzi osób które mają rację! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No tak wioska broni wioski swój swego mimo że nie ma się racji! !!!!!!!!!!!!!!
23.04.2015 09:42
Uważam że pomoc finansowa na leczenie i rehabilitację ze strony naszego klubu powinna nastąpić .. Korona z głowy nie spadnie Zarządowi klubu Lechia gdy by przeznaczyła kilka tysięcy złotych na pomoc. ale na pewno poprawiło by to marketingowo dobre imię KLUBU . W KOŃCU do nieszczęśliwego wypadku doszło podczas sparingu z drużyną LECHII i na jej stadionie oraz podczas starcia z zawodnikiem LECHII... TAKŻE LECHIA ponosi w 50% udział w tym zdarzeniu i w kosztach leczenia też powinna dla dobra własnego lepszego wizerunku medialnego ...
fifi 23.04.2015 09:24
Nie, ja nie muszę poprawiać sobie 'ego' ;) i wypowiadać się na każdy temat tak jak Ty sebushi ,ja nie siedzę i nie śledzę 24h komentarzy na nasz Tomaszów.pl Pozdrawiam ;)
benek 22.04.2015 19:24
Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja uważam osobiście ze R.Kotecki dobrze zrobił ze naglaśnia swoją sprawę. D.Stando nie zamierzał się dogadać ani na boisku ani poza nim...niemniej jednak nie da się ukryć ze to D.Stando wyrządził chłopakowi R.Koteckiemu do końca życia uszczerbek na zdrowiu i to nie mały no nie wiele brakowało a chłopak nie miał by oka.Do osadzania są wyższe intencje wiec nie nam to oceniać ;) Również uważam ze pisanie do żony czy do niego samego nie niestety niczym złym. . Tymbardziej ze sam Stańdo nie kwapił się do odpisania na wiadomości wiec co tu się dziwić ale zastanawiające jest to dlaczego unikał kontaktu ? Skoro uważa się za nie winnego to czemu nie próbował się wybielic? Czemu zaraz po otrzymaniu tych wiadomości nie odpisał? Hm...
fifi 20.04.2015 17:19
Napisała do jego żony ponieważ Rafał nie miał w tamtym czasie fb.na to wychodzi. Jak się czyta to ze zrozumieniem sebushi, ja nie uważam żeby to było straszne jeśli próbowała się za pomocą fb skontaktować ze Stańdo który nie odpisał na żadną wiadomość. Pozdrawiam
21.04.2015 13:03
Uwagami o czytaniu ze zrozumieniem poprawiasz sobie "ego"? Uważam, że całe zdarzenie jest to sprawa pomiędzy R.Koteckim a D.Stańdo. Sprawa ta powinna zostać wyjaśniona na boisku i na boisku powinna pozostać. Jeśli D.Stańdo nie czuje się winny to właściwie o czym maja rozmawiać? R.Kotecki postanowił z tego zrobić "tragedię publiczną"- jego wybór. Samo publiczne użalanie się nad sobą jest mało poważne ale można to wytłumaczyć świadomością odniesienia ciężkiej kontuzji natomiast pisanie wiadomości do żony D.Stańdo jest zwyczajnie głupie. Możemy mu współczuc kontuzji ale nie mamy obowiązku się z nim zgadzać w ocenie sytuacji. Myślę, że autor tekstu może poprosić D.Stańdo o opinię nt. zdarzenia. kilka zdań oczyściłoby atmosferę. Zupełnie inna sprawa to koszty leczenia. Tutaj też niestety R.Kotecki idzie w złym kierunku. W świetle informacji z artykułu trudno będzie udowodnić, że D.Stańdo działał celowo. R.Kotecki nie będzie miał tytułu, żeby domagać się odszkodowania od D.Stańdo czy od Lechii. Straci kasę na mecenasów zamiast wydać na leczenie. Istnieje instytucja obowiązkowego ubezpieczenia NNW w sporcie, które klub z Wielunia musi również mieć wykupione. To tam R.Kotecki powinien szukać pieniędzy na leczenie. Niestety wiele klubów wykupuje tak minimalne opcje, że ew. świadczenia są śmiesznie niskie. Oszczędności takie są tak znikome w porównaniu z innymi kosztami funkcjonowania klubu ale dopiero w przypadku ciężkiej kontuzji okazuje się, że były bez sensu. Jeśli tak jest też w Wieluniu to nie jest to wina ani Lechii, ani D.Stańdo a już na pewno nie jego żony. Niektórzy sportowcy dodatkowo sami wykupują sobie ubezpieczenie. Warto w tym miejscu zapytać jak sprawa ubezpieczeń wygląda w przypadku zawodników Lechii.
20.04.2015 14:09
Czy Wasilewski domagał się odszkodowania za faul Witsela??? Nawet jeśli ktoś uważa, że to był celowy faul to klub poszkodowanego ma regulaminowe możliwości aby ukarać faulującego nawet jeśli w trakcie meczu nie został ukarany. Czy ktoś z Wielunia podjął jakieś działania w tej sprawie? Mówią, ze co stało się na boisku to zostaje na boisku a tu później jego kobieta zaczepia na FB żonę? Wybitni bramkarze zawsze byli facetami z charakterem ten napewno wybitny nie jest.
zezol 17.04.2015 22:37
Ja również mogę poswiadczyc w sądzie ze incydent Stańdo był celowy. Mieszkam w Tomaszowie i staram się być na każdym meczu Lechii .Panowie nie brońcie swojego kolegi bo to wy z sobie idiotów robicie !!!
kibic 17.04.2015 21:56
Co za gość!? ma tupet,jakby co moge poświadczyc w sądzie jak było bo byłe na meczu i widziałem co się stało.PRZYPADEK,a przepychanki się zaczęły bo nie wychowany....wyrzucił piłke za boisko i Rogulski zrwócił mu uwagę. Bez komentarza.Niech się zwróci do klubu o odszkodowanie,SWOJEGO KLUBU.
ali 17.04.2015 15:38
Zeby uciac wszelkie podteksty mecz zapewne by krecony pokazac nagranie z uderzenia i bedzie wszystko jasne a nie bo ten powiedzial tamten powiedzial kamera pojasni owe zdarzenie
17.04.2015 09:45
Nie pierwszy i pewnie nie ostatni taki wywiad w tamtym portalu. Co to weszło.com ma w sobie, ze potrafią zrobić autoryzowany wywiad, w którym rozmówca robi z siebie idiotę.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama